Widok
Nowy Rok i co dalej...?
... tak mnie jakos naszlo po Sylwestrze na przeanalizowanie ubieglego roku.
Wniosek jeden - słabo... nie wiem już jak i gdzie mozna poznać interesujacego meżczyznę?
Moze jakieś podpowiedzi?
Dodam, ze mam 35 lat. Jestem kobieta bez zobowiazan i atrakcyjna, a faceci chyba po prostu boja sie mnie heh :(
Wniosek jeden - słabo... nie wiem już jak i gdzie mozna poznać interesujacego meżczyznę?
Moze jakieś podpowiedzi?
Dodam, ze mam 35 lat. Jestem kobieta bez zobowiazan i atrakcyjna, a faceci chyba po prostu boja sie mnie heh :(
panie, widzisz i nie grzmisz :P
po pierwsze jak widzisz sama nie chcesz skorzystać z szansy na poznanie kogoś, zamykasz się w "bo mnie jeszcze nie znasz" i w "no nie wiem". w ten sposób nigdy nikogo nie poznasz bo sama tworzysz sobie ograniczenia. to nie tak, że nie ma interesujących mężczyzn albo, że się tobą nie interesują. problem leży w tobie- jeżeli nie zmienisz swojego podejścia to będziesz wszystkich nawet podświadomie odpychać i odrzucać.
zacznij od analizy dlaczego uważasz, że faceci mogą się ciebie bać.. bo na pewno nie dlatego, że jesteś atrakcyjna, inaczej wszystkie atrakcyjne kobiety byłyby singielkami. może po prostu sobie coś wmawiasz? może podświadomie chcesz żeby się ciebie bali? może nie chodzi o ich strach tylko o jakieś twoje zachowania, które ich odpychają? może za szybko chcesz zobowiązań a oni się płoszą bo jeszcze nie są na nie gotowi? odpowiedz sobie tak naprawdę szczerze, nie musisz tu przecież o tym pisać :)
a jeśli chodzi o poznawanie mężczyzn to najlepiej poznawać ich w miejscach, które są zgodne z twoimi zainteresowaniami... np jeśli lubisz śpiewać to może na karaoke albo jeśli lubisz tańczyć to na kursie tańca ;) znam parę, która poznała się przypadkowo w tramwaju, od słowa do słowa umówili się na kawę i obecnie są małżeństwem ;) ja ze swoim partnerem poznałam się w pracy, w której on de facto był tylko na chwilowe zastępstwo :) także nigdy nie wiesz gdzie możesz poznać miłość życia ;)
po pierwsze jak widzisz sama nie chcesz skorzystać z szansy na poznanie kogoś, zamykasz się w "bo mnie jeszcze nie znasz" i w "no nie wiem". w ten sposób nigdy nikogo nie poznasz bo sama tworzysz sobie ograniczenia. to nie tak, że nie ma interesujących mężczyzn albo, że się tobą nie interesują. problem leży w tobie- jeżeli nie zmienisz swojego podejścia to będziesz wszystkich nawet podświadomie odpychać i odrzucać.
zacznij od analizy dlaczego uważasz, że faceci mogą się ciebie bać.. bo na pewno nie dlatego, że jesteś atrakcyjna, inaczej wszystkie atrakcyjne kobiety byłyby singielkami. może po prostu sobie coś wmawiasz? może podświadomie chcesz żeby się ciebie bali? może nie chodzi o ich strach tylko o jakieś twoje zachowania, które ich odpychają? może za szybko chcesz zobowiązań a oni się płoszą bo jeszcze nie są na nie gotowi? odpowiedz sobie tak naprawdę szczerze, nie musisz tu przecież o tym pisać :)
a jeśli chodzi o poznawanie mężczyzn to najlepiej poznawać ich w miejscach, które są zgodne z twoimi zainteresowaniami... np jeśli lubisz śpiewać to może na karaoke albo jeśli lubisz tańczyć to na kursie tańca ;) znam parę, która poznała się przypadkowo w tramwaju, od słowa do słowa umówili się na kawę i obecnie są małżeństwem ;) ja ze swoim partnerem poznałam się w pracy, w której on de facto był tylko na chwilowe zastępstwo :) także nigdy nie wiesz gdzie możesz poznać miłość życia ;)
Do pani która zapisała Ogłoszenie.
Dziwne ,chcesz poznać,piszesz ze słabo,ale jak pan Rune daje zaproszenie to od razu idstraszasz że nie boi się ciebie bo cię nie zna,ale jak pozna to będzie bal.
Chore po prostu.
Sama tworzysz barierę w sobie i tym odpychasz facetów.
A uwierz żaden normalny nie będzie ciebie prosil ani blagal,żaden szanujący się.
A co stoi na przeszkodzie abyś się poznała z Rune:-)?
Zaprasza cię a ty no nie wiem.
To jest nienormalne jak dla mnie i chyba innych.
Może tamten rok miałaś słaby bo tylko odstraszasz facetów albo masz wymagania Bóg wie jakie.
Albo jesteś gwiazdą i oczekujesz gwiazdora.Albo coś innego.
Spotkaj się z kimś,może z Rune a kto wie może okaże się interesującym facetem bardziej niż każdy inny którego poznalas.
Wiesz jak nie wiesz??
Pomysł:-)
A kawa i spacer które ci proponuje to chyba nie powiedzenie sobie na ślubnym kobiercu Tak:-)
Dziwne ,chcesz poznać,piszesz ze słabo,ale jak pan Rune daje zaproszenie to od razu idstraszasz że nie boi się ciebie bo cię nie zna,ale jak pozna to będzie bal.
Chore po prostu.
Sama tworzysz barierę w sobie i tym odpychasz facetów.
A uwierz żaden normalny nie będzie ciebie prosil ani blagal,żaden szanujący się.
A co stoi na przeszkodzie abyś się poznała z Rune:-)?
Zaprasza cię a ty no nie wiem.
To jest nienormalne jak dla mnie i chyba innych.
Może tamten rok miałaś słaby bo tylko odstraszasz facetów albo masz wymagania Bóg wie jakie.
Albo jesteś gwiazdą i oczekujesz gwiazdora.Albo coś innego.
Spotkaj się z kimś,może z Rune a kto wie może okaże się interesującym facetem bardziej niż każdy inny którego poznalas.
Wiesz jak nie wiesz??
Pomysł:-)
A kawa i spacer które ci proponuje to chyba nie powiedzenie sobie na ślubnym kobiercu Tak:-)
Do ciachozkremem:-)
Co sądzisz o pani która zapisała post:-)?
Jak można chcieć kogoś poznać a za chwilę się ucieka:-)
Mam wrażenie że jest nie dojrzała ta kobieta.
Płacze ze był zły rok ze nie ma facetów,a na prawdę to jest iść na wojnę a siedzieć w okopie.
Sama się odsłania,może ma problemy psychiczne:-)
Noe rozumiem takiego podejścia,jak chce poznać kobietę to idę do przodu a nie się wycofuje bądź chowam,tak na prawdę później to są stare panny które narzekają na cały świat mimo tego że facet wyprowadził flaki.
Żart co:-)?
Co sądzisz o pani która zapisała post:-)?
Jak można chcieć kogoś poznać a za chwilę się ucieka:-)
Mam wrażenie że jest nie dojrzała ta kobieta.
Płacze ze był zły rok ze nie ma facetów,a na prawdę to jest iść na wojnę a siedzieć w okopie.
Sama się odsłania,może ma problemy psychiczne:-)
Noe rozumiem takiego podejścia,jak chce poznać kobietę to idę do przodu a nie się wycofuje bądź chowam,tak na prawdę później to są stare panny które narzekają na cały świat mimo tego że facet wyprowadził flaki.
Żart co:-)?
od sądzenia są sądy, ja mogę jedynie wyrażać swoją opinię na czyjś temat a od dłuższego czasu staram się nie oceniać ludzi.
jak można chcieć kogoś poznać a za chwilę uciekać? no mniej więcej tak, że jeżeli poznasz kogoś, kto w żaden sposób nie jest dla ciebie interesujący to raczej nie idziesz dalej w tą relację tylko się wycofujesz :) ale nie wyklucza to chęci dalszego poznawania.
jeżeli chodzi o niedojrzałość i problemy psychiczne to nie możesz tego stwierdzić tylko po jednym poście. być może jest zbyt mało pewna siebie, być może jest niezdecydowana, być może została kiedyś skrzywdzona, być może ma zaniżoną samoocenę i podświadomie poszukuje dowartościowania. możemy dalej gdybać tylko po co ;)
widzisz, ludzie są różni. ty idziesz do przodu,poznajesz kobietę, nie wycofujesz się. znam kobiety, które robią podobnie i tkwią przy swoim mimo, że facet je zdradza albo krzywdzi...bo już złapały więc niech będzie. są tacy faceci, którzy trafiają na beznadziejne kobiety i też tkwią w nieszczęśliwych związkach... wejść w związek to nie problem, problemem jest trafienie na osobę, z którą faktycznie przejdzie się przez życie i będzie się super szczęśliwym.
wolałabym być starą panną niż tkwić w związku,w którym jestem nieszczęśliwa.
poza tym jest jedna bardzo ważna zasada... najpierw musisz się nauczyć być sam ze sobą szczęśliwy i dobry żeby móc być szczęśliwym z drugą osobą i stworzyć z nią dobry związek.
jak można chcieć kogoś poznać a za chwilę uciekać? no mniej więcej tak, że jeżeli poznasz kogoś, kto w żaden sposób nie jest dla ciebie interesujący to raczej nie idziesz dalej w tą relację tylko się wycofujesz :) ale nie wyklucza to chęci dalszego poznawania.
jeżeli chodzi o niedojrzałość i problemy psychiczne to nie możesz tego stwierdzić tylko po jednym poście. być może jest zbyt mało pewna siebie, być może jest niezdecydowana, być może została kiedyś skrzywdzona, być może ma zaniżoną samoocenę i podświadomie poszukuje dowartościowania. możemy dalej gdybać tylko po co ;)
widzisz, ludzie są różni. ty idziesz do przodu,poznajesz kobietę, nie wycofujesz się. znam kobiety, które robią podobnie i tkwią przy swoim mimo, że facet je zdradza albo krzywdzi...bo już złapały więc niech będzie. są tacy faceci, którzy trafiają na beznadziejne kobiety i też tkwią w nieszczęśliwych związkach... wejść w związek to nie problem, problemem jest trafienie na osobę, z którą faktycznie przejdzie się przez życie i będzie się super szczęśliwym.
wolałabym być starą panną niż tkwić w związku,w którym jestem nieszczęśliwa.
poza tym jest jedna bardzo ważna zasada... najpierw musisz się nauczyć być sam ze sobą szczęśliwy i dobry żeby móc być szczęśliwym z drugą osobą i stworzyć z nią dobry związek.
To jak Loca,dasz się zaprosić na spacer i dobra kawę:-)
Spotkać się i poznać to nic złego,a jedynie może być miło.
Najwyżej powie się wybacz ale nie spotkamy się już:-)
Nie obawiają się,jeżeli jesteś po niemiluch przeżyciach,to podam rękę tobie bo ja również:-)
Odezwij się ,będzie mi miło cię poznać:-)
Spotkać się i poznać to nic złego,a jedynie może być miło.
Najwyżej powie się wybacz ale nie spotkamy się już:-)
Nie obawiają się,jeżeli jesteś po niemiluch przeżyciach,to podam rękę tobie bo ja również:-)
Odezwij się ,będzie mi miło cię poznać:-)