Widok

Opłaty za wywóz śmieci w Gdańsku

Mam mieszkanie w nowym bloku. Wyjeżdżam na 8 miesięcy na kontrakt i mieszkanie będzie stało puste. Czy za ten okres administracja powinna zwolnić mnie z opłat za wywóz śmieci?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A niby dlaczego? W Gdańsku to metry generują śmieci, nie ludzie! ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

To fakt.
Nie wiem jak w mieszkaniach i blokach ale w domkach normalnie zgłaszam, ze wyjeżdżam i od daty x do y nie ma opłat. A też płacę od metrów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, trzeba tylko u nich zglosic i wypelnic druk. Po powrocie z kontraktu nalezy niezwlocznie zglosic sie do nich i wypelnic nowa deklaracje. Zostanie naliczona oplata. Jezeli tego sie nie zrobi beda karac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Juz mnie mierzi i wnerwia ten polski system poboru pieniedzy za smieci. Na zachodzie placi sie za worki na smieci, ktore sprzedaje gmina. W rulonach po 10 sztuk. Sa tez specjalne pojemniki z czipem, ktore wazy smieciarka, bo ma takie specjalne urzadzenie. Wynik wpisuje sie do kompa i 1 raz do roku gmina wysyla fakture. Ale najlepiej dziala jednak ten system workowy. Kiedy jestes w kraju, wtedy smieci do wora i juz. Kiedy cie nie ma, wtedy wora tez nie wystawiasz i masz zero do placenia ! I tak jest logicznie i sprawiedliwie. Tylko w Polsce jest jakies udziwnianie-mataczenie, ze niby smieci produkuje podloga, albo kran z woda. Dziwny kraj, dziwni ludzie.Surrealizm !
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kłopot w tym, że mając do wyboru zapłacić parę złotych za wywóz wora a samemu wywieźć go do lasu albo podrzucić np. do cudzego śmietnika, znaczna część społeczeństwa wybierze wariant "bezpłatny". I to wcale nie z ekonomicznego przymusu liczenia się z każdą zlotówką.
Stąd de facto konieczność narzucenia obowiązkowych, zryczałtowanych opłat za wywóz śmieci, praktycznie nieuchronnych dla każdego.
Dwie kwestie są zupełnie odrębne:
1. Konkurencja na rynku odbiorców odpadów. W praktyce jej nie ma. Miasto wybiera firmę śmieciarską a mieszkaniec nie ma żadnego wyboru. Monopol wpływa negatywnie zarówno na cenę jak i jakość usługi.
2. Sposób naliczania opłaty ryczałtowej od śmieci. Uzależnienie od metrażu, jest rozwiązaniem najprostszym - dla urzędników. Choć oczywiście budzi najwięcej sprzeciwów, jako skrajnie niesprawiedliwe. Wariant "od łba" jest sprawiedliwszy w teorii - bo w praktyce generuje masę oszustw. W miarę najsprawiedliwszy mimo wszystko wydaje się wariant "od wody". Bez względu na ilośc osób zameldowanych/mieszkających czy metraż pomieszczenia, zużycie wody jest dosć mocno skorelowane z ilością produkowanych śmieci przez gospodarstwo domowe. Rodzi jednak najwięcej problemów dla miejskich urzędasów, dlatego jest stosunkowo rzadko stosowany.

Najwięcej kontrowersji budzi jednak nie sama kwestia płatności a koniecznosć segregacji odpadów. Moim zdaniem, jest to rozwiązanie chore z założenia i zapewne olbrzymia większosć społeczeńśtwa byłaby zwolennikami powrotu do przeszłości, tzn. wywalania śmieci "jak leci", bez cyrków z N pojemnikami w domu i przed domem/blokiem, bez zwielokrotnionych kursów smieciarek itd. Niech smieci segregują zakłady utylizacyjne - po to są. Na całym świecie na śmieciach sie nieźle zarabia, odzyskując i sprzedając surowce nadające się na recycling. Tylko u nas jest to deficytowe i trza za to kosmicznie dopłacać. Ale to wynika głównie ze wspomnianej już kwestii monopolizacji rynków.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No niezupełnie. Obawiam się że śmieci zamiast do płatnych worków trafiałyby do: pieca, lasu, dziury w ziemi itp darmowych "rozwiązań" . Z mojego doświadczenia wynika ze jednak system doliczania do wody jest najbardziej precyzyjny. Żadne metry, żadne worki zadne osoby, tylko płaci się razem ze zużyciem wody, a jak wiadomo -nie mieszkasz to nie zużywasz. Polecam ten system, bo ma tylko jedną wadę - rozliczanie z dołu, bo najpierw następuje zużycie a dopiero potem rachunek. Ale najśmieszniejsze jest to, że w każdej gminie jest to inaczej rozwiązane, i akurat Gdańsk traktuje śmieci jako kolejny podatek lokalny. Bardzo wygodne roziwazanie dla miasta, bardzo niesprawiedliwe dla mieszkańców
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powinna. Skontaktuj się z administracją i spytaj, co robić. Powinieneś wypełnić jakiś druczek i im dostarczyć. Zrobią korektę na zużycie śmieci, a po powrocie znów wypełnisz druczek, że wróciłeś i znów Ci przywrócą opłatę. Jakoś tak to powinno zadziałać. Zainteresuj się też, czy możesz zawiesić np. internet albo prąd. Kiedyś można było zgłosić nieobecność i energia wyłączała prąd, a potem na Twoje zgłoszenie włączała ponownie. Nie wiem, jak jest teraz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jakie jest ekonomiczne uzasadnienie czasowego odłączania prądu? Nie korzystasz, licznik nie nabija to i nie płacisz. Miesięczne opłaty stałe są groszowe - z pewnością nie pokrywające kosztu pracy montera wyłączającego/właczającego prąd.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem. Wiem tylko, że kiedyś była taka możliwość. Jak jest teraz i na jakich warunkach - trzeba sprawdzić u swojego operatora i potem stwierdzić, czy się opłaca czy nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

Gdzie braliście kredyt na mieszkanie??? (53 odpowiedzi)

Jak w temacie. Gdzie teraz najlepiej brać? Gdzie nie warto? Poradzicie coś? Chcemy kupić własny...

Przeprowadzki (6 odpowiedzi)

Witam, niedawno potrzebowałam sprawnie i szybko przeprowadzić się z Krakowa do Warszawy....

Pomoc w wyborze dywany (15 odpowiedzi)

Witajcie, zwracam się do Was z prośbą o pomoc w wyborze dywanu do mojego wnętrza. Pokój jest...

do góry