Widok
Przyjaźń to coś, co się stworzy z czasem, nie można zatem znaleźć przyjaciółki.
Jeśli zaś szukasz kogoś do wspólnego spędzania czasu, to może być ktokolwiek.
Lepiej szukasz kogoś o podobnych zainteresowaniach i poglądach. Raczej kogoś, kto będzie chciał spędzać czas w podobny do Ciebie sposób.
Powinnaś zatem wymienić, czego szukasz w drugiej osobie zamiast prowokować rozczarowania podczas wertowania maili i osób całkowicie nie w Twoim guście.
Jeśli zaś szukasz kogoś do wspólnego spędzania czasu, to może być ktokolwiek.
Lepiej szukasz kogoś o podobnych zainteresowaniach i poglądach. Raczej kogoś, kto będzie chciał spędzać czas w podobny do Ciebie sposób.
Powinnaś zatem wymienić, czego szukasz w drugiej osobie zamiast prowokować rozczarowania podczas wertowania maili i osób całkowicie nie w Twoim guście.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Karolina, tak w czysto praktyczny sposób, jak można się udzielać się w swoim poście?
A skoro już Ci odpowiadam, to rada z głębi serca: zadbaj o siebie:) Życie to znacznie więcej niż to forum i jakiś Antyspołeczny, który kilkoma postami odbiera Ci możliwość życia. Otwórz oczy, odejdź od monitora lub chociaż użyj wyszukiwarki i doświadcz innych stron. Na świecie jest dużo więcej powodów do życia:)
A skoro już Ci odpowiadam, to rada z głębi serca: zadbaj o siebie:) Życie to znacznie więcej niż to forum i jakiś Antyspołeczny, który kilkoma postami odbiera Ci możliwość życia. Otwórz oczy, odejdź od monitora lub chociaż użyj wyszukiwarki i doświadcz innych stron. Na świecie jest dużo więcej powodów do życia:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
I też nie używałeś znaków przystankowych;)
Jesteście tacy do siebie podobni, może jesteście dla siebie stworzeni. Umówcie się, zobaczycie, będzie fajnie.
Może nawet nabierzecie dystansu do życia, gdy zrozumiecie, że ono składa się z czegoś więcej niż moje posty.
Jesteście tacy do siebie podobni, może jesteście dla siebie stworzeni. Umówcie się, zobaczycie, będzie fajnie.
Może nawet nabierzecie dystansu do życia, gdy zrozumiecie, że ono składa się z czegoś więcej niż moje posty.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Mylisz się. Po prostu nie jestem pajacykiem, którego można pociągnąć za sznurek a on będzie wierzgał wedle woli.
Nie ucieknę, bo każą mi odejść, nie będę rzucał wyzwiskami, bo mnie wyzwano, nie dam się sprowokować - jeśli nie będę miał na to ochoty:)
Krytyka obcych na mnie nie działa, bo wiem, kim jestem i znam się lepiej niż inni myślą, że mnie znają.
Nie ucieknę, bo każą mi odejść, nie będę rzucał wyzwiskami, bo mnie wyzwano, nie dam się sprowokować - jeśli nie będę miał na to ochoty:)
Krytyka obcych na mnie nie działa, bo wiem, kim jestem i znam się lepiej niż inni myślą, że mnie znają.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"