Widok
Starczy czasu???
Witam!
Jestem w kropce, i to dużej.
Sytuacja wygląda nastepująco:
Wraz z moją drugą połową planowaliśmy ślub, który miał byc 2 kwietnia 2005r., lecz w związku z wcześniejszymi zdarzeniami ( śmiercią moich dziadków) odwołaliśmy wesele i zaprzestaliśmy jakichkolwiek poszukiwań. Ostatnimi czasy zastanawialiśmy się nad zorganizowaneim wesela. Sprawa jest taka, czy zdążylibyśmy pozałatwiać wszelkie formalności związane z weselem i ślubem łącznie z salą, fotografem, naukami i wszystkimi rzeczami. Ślub chcielibysmy np. na pażdziernik? bo o lipcu czy sierpniu wcale nie myśle bo na pewno żadnej sali już nie znajdziemy biorąc pod uwage to że wesele będzie nha ok. 100osób. Czy może znów przełożyć wesele i wyprawić je w 2006r. np. w kwietniu? Co wy na to?
Jak możecie to dajcie jakieś propozycje sal.
Dzięki z góry
Pozdrawiam!!!
Jestem w kropce, i to dużej.
Sytuacja wygląda nastepująco:
Wraz z moją drugą połową planowaliśmy ślub, który miał byc 2 kwietnia 2005r., lecz w związku z wcześniejszymi zdarzeniami ( śmiercią moich dziadków) odwołaliśmy wesele i zaprzestaliśmy jakichkolwiek poszukiwań. Ostatnimi czasy zastanawialiśmy się nad zorganizowaneim wesela. Sprawa jest taka, czy zdążylibyśmy pozałatwiać wszelkie formalności związane z weselem i ślubem łącznie z salą, fotografem, naukami i wszystkimi rzeczami. Ślub chcielibysmy np. na pażdziernik? bo o lipcu czy sierpniu wcale nie myśle bo na pewno żadnej sali już nie znajdziemy biorąc pod uwage to że wesele będzie nha ok. 100osób. Czy może znów przełożyć wesele i wyprawić je w 2006r. np. w kwietniu? Co wy na to?
Jak możecie to dajcie jakieś propozycje sal.
Dzięki z góry
Pozdrawiam!!!
Dzięki za odpowiedź, szczerze powiem że myśleliśmy o czymś w Gdańsku, Pruszczu Gdańskim, Tczewie.
Ale wielkie dzięki.
Chwaszczyno to troche za daleko biorąc pod uwagę że będzie bardzo dużo ludzi spoza Trójmiasta, to pewnie połowa się zgubi :) .
MYślałam o tej restauracji "Lukulusie" ( nie wiem jak to sie piszę ),
Co o tym myślicie?
Ale wielkie dzięki.
Chwaszczyno to troche za daleko biorąc pod uwagę że będzie bardzo dużo ludzi spoza Trójmiasta, to pewnie połowa się zgubi :) .
MYślałam o tej restauracji "Lukulusie" ( nie wiem jak to sie piszę ),
Co o tym myślicie?
Srebny młyn wydaje mi sie za mały na takie wesele, tak może zmieściłoby sie max 60 osób?!
Ten Lukulus jest ponoć dobry. Martwi mnie tylko jedna rzecz, moi znajomi byli tam przejazdem na obiedzie zamówili jakieś mięsko ( nie pamiętam jakie), z tego co opowiadali to musieli tego mięsa szukać w górze ziemnaków, które były na talerzu. Więc mam cicha nadzieję, że może na przyjęciach weselnych jest inaczej :)?
Może jeszcze jakieś pomysły i opinie?
P.S. Mam ogromną nadzieję że zdążymy ze wszystkim, bo już naprawdę chcemy żeby ten ślub w końcu sie udał.!!!
Ten Lukulus jest ponoć dobry. Martwi mnie tylko jedna rzecz, moi znajomi byli tam przejazdem na obiedzie zamówili jakieś mięsko ( nie pamiętam jakie), z tego co opowiadali to musieli tego mięsa szukać w górze ziemnaków, które były na talerzu. Więc mam cicha nadzieję, że może na przyjęciach weselnych jest inaczej :)?
Może jeszcze jakieś pomysły i opinie?
P.S. Mam ogromną nadzieję że zdążymy ze wszystkim, bo już naprawdę chcemy żeby ten ślub w końcu sie udał.!!!
Chyba nie znalazłam na tym forum knajpy, która byłaby nieskazitelna :) Większość ma jakieś niedoskonałości.
A co do tego pensjonaciku to faktycznie nad tym też trzeba będzie pomyśleć a z tym to będzie mniejszy kłopot, przecież nie wszyscy muszą być w tym samym pensjonacie :)
Ta sala spędza mi sen z powiek, to chyba najgorsza rzecz którą trzeba załatwić podczas przygotowań!
Pozdrawiam , spokojnej nocy
A co do tego pensjonaciku to faktycznie nad tym też trzeba będzie pomyśleć a z tym to będzie mniejszy kłopot, przecież nie wszyscy muszą być w tym samym pensjonacie :)
Ta sala spędza mi sen z powiek, to chyba najgorsza rzecz którą trzeba załatwić podczas przygotowań!
Pozdrawiam , spokojnej nocy
Lukullusa odradzam! bylam tam na weselu rok temu - sala nieustawna, ale to jeszcze mozna przewidziec. niestety gorsze jest to, ze bardzo duzo jedzenia zostalo po weselu, ale na poprawiny go nie podano - kelnerki powiedzialy, ze nic nie zostalo!!! Poginal tez alkohol. Generalnie zle wrazenie, panstwo mlodzi stwierdzili, ze gdyby mieli robic wesele drugi raz, to na pewno nie tam.
Dzięki bardzo ze wszelkie informacje mam nadzieje że coś znajdziemy. tak szczerze mówiąc to zastanawiam sie nad knajpami w Pruszczu gdańskim i Tczewie(chociaz to drugie to już przegięcie - trochę daleko)
Na pewno będę w kontakcie z waszym forum, dzięki za propozycje i za dobre rady .
Do usłyszenia pa
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Na pewno będę w kontakcie z waszym forum, dzięki za propozycje i za dobre rady .
Do usłyszenia pa
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów