Widok

jak odmówić kulturalnie przybycia na wesele

Mój brat żeni syna.Na wesele poprosił całe rodzeństwo z dorosłymi dziećmi i osobami towarzyszacymi.Moich dwóch córek nie zaprosił. Mam ogromny żal i chcę odmówić ale w kulturalny sposób. Źle bym się tam czuła. Z bratem do tej pory było ok. Jak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

A córki są niepełnoletnie?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

O to samo miałam zapytać. Niektórzy po prostu nie chcą dzieci na weselu i mają do tego prawo. Druga rzecz- jakie są relacje SYNA brata z Twoimi córkami? Bo to przecież jego ślub, a nie brata, więc chyba on powinien decydować, kogo zaprosić, a nie rodzice ( chyba że wszystko finansują, więc uznają za słuszne dyktować warunki ;-)).

Czy Twoje córki mają stały, serdeczny i regularny kontakt zarówno z ich wujkiem jak i kuzynem? Sam fakt "bycia rodziną" nie jest dostatecznym powodem, by kogoś zaprosić. Ja i mój mąż mamy bardzo liczne rodziny, ale zapraszaliśmy wyłącznie osoby, z którymi utrzymujemy stałą, regularną i bliską relację. Nie patrzyliśmy na to, że "wypada", bo dla mnie to hipokryzja. Być może Twój brat doszedł do podobnych wniosków. Ja bym się nie oburzała, tylko to uszanowała. Oczywiście, jak najbardziej ma prawo Tobie to nie pasować.

Jak odmówić? Moim zdaniem najprościej jak tylko można- powiedzieć prawdę. Że nie bawiłabyś się dobrze na weselu ze świadomością, że nie ma wśród Gości Twoich dzieci. Postawić na uczucia, a nie na pretensje. Nikt nie powinien poczuć się takim wyznaniem urażony.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

dobrze powiedziane :)
nie możesz mieć żalu do brata. to nie jego wesele. młodzi sami decydują i bardzo dobrze, że zapraszają te osoby, z którymi mają kontakt. my np też nie zapraszaliśmy dzieci, bo nie mamy w rodzinie bliskich nam dzieci (tylko gdzieś tam w dalszej rodzinie), więc nie czuliśmy takiej potrzeby, a to znacznie ograniczało koszty.
jak taktowanie odmówić? na pewno z wyprzedzeniem. nam jedna kuzynka powiedziała na 3 dni przed ślubem, że jednak nie... więc i tak za nią płaciliśmy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jaki jest sens pytać, skoro się tu więcej nie zagląda???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tego nie wiemy, czy Autorka wątku tu nie zajrzała ponownie ;-) Być może zajrzała, znalazła w miarę satysfakcjonująca Ją odpowiedź i nie czuje potrzeby dalszego drążenia tematu ;-) Aczkolwiek pewnie wiele innych Forumek jest lub będzie w podobnej sytuacji i tutaj zajrzy, bo przypuszczam, że temat jest tyleż drażliwy, co powszechny i dotyczy pewnie sporej części wesel, bo wszystkim się nie dogodzi :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry