Widok

mamusie wrzesień-październik 2018 cz.4

stary link http://forum.trojmiasto.pl/mamusie-wrzesien-pazdziernik-2018-cz-3-t841565,1,16.html

nowy wątek bo na telefonie juz słabo szło przewijanie postów. A mam nadzieję że jeszcze troche uda nam się utrzymać kontakt :D
spacer jak by co spoko poki mrozy nas nie powstrzymują :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to nawet z Redy... Co prawda jeżdżę autem, ale nie odwazylam się jeszcze jechać sama z małą.
Crazy najważniejsze, żebyście były dla siebie przyjaciółkami, a kontakt pozostanie świetny ;-)
My już po chrzcinach, mała była mega grzeczna, starsza też mimo tego, że siedziała dalej od Nas z dziadkami. W tym roku mamy jeszcze szczepienie na pneumokoki po 17stym grudnia, święta i 2019 witaj ;-) ach no i zdrowia i uśmiechu dla córeczki :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Crazy wiem, wiem - bardzo lubię tam spacerować! A do parku oruńskiego wybraliśmy się na pierwszy spacer. Chętnie pospaceruję, ale u mnie te 2 tygodnie przedświąteczne napięte- wolę się nie umawiać. Ale po Nowym Roku chętnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja na spacer chetnie. Mysle tak czwartek-piatek. Nawet jak troche mrozik (nieduzy) zlapie to super, wymrozi te bakterie,bo maly teraz chory byl (ciagle troche pokaszluje) i od tygodnia w domu siedzimy. Karo_lajna mialam jak ty, ale niestety musialam zaczac jezdzic sama z malym,bo na szczepienia chociazby, albo do kolezanki na spacer etc. Uskutecznilam to i jest super. Jak byl mniejszy to gorzej nam szlo i celowalam w godziny drzemek,aby spal w aucie, a i tak zdarzalo mu sie tak splakac, ze stawalam po drodze Gdyni do Gdansk-przymorze, z 3 razy,. Teraz jak ma juz prawie 4 miesiace, to jest bardzo ciekawy swiata i obserwuje wszystko w kolo. Mamy w aucie zabawki/lusterko:D:D Nam sie szczepienie przesunelo na 18stego i robie wszystko aby nie przesunelo sie znowu ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzis Igor ma 3mc i marudzi od rana. Troche ma przytkany nosek i rano obudził sie z zalepionym okiem. Goraczk nie ma ale i tak ide do pediatry jutro. Bo wlasnie po swietach odrazu mamy szczepienie i lepiej zeby teraz cos zaradzić. No i kupami sie niepokoje bo Igor robi bardzo rzadko, dzis jest 7dzien bez 8-/ robił co 3/5dni no a teraz mija rowno tydzień. Wogole nie wyglada na takiego co by mu to przeszkadzalo brzuszek ma miekki, bąkuje codziennie bez problemu. No ale nie robic tyle czasu to mi sie nie podoba to to. No i jeszcze co zauważyłam w ostatnim czasie młody ma suche pod kolankami w zgieciach i ciut jakby na brwiach tu raz ma raz nie ma czerwone. Takze cisne jutro do lekarza z kilkoma sprawami bo osiwieje bardziej :))
Czego używacie do smarowania buźki? Smarujecie zawsze na porannej toalecie czy tylko przed wyjsciem na spacer?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No ja mam na szczęście przychodnie w zasięgu spaceru 30, 40 minut od domu więc sytuacja jeszcze mnie nie zmusza. Laura strasznie się slini i pcha łapki do buzi, 3 miesiące mamy w sobotę. Nie podejrzewam zębów, bo dziąsła są ok, ale nigdy nic nie wiadomo. Ja codziennie coś sobie sprzątam do świąt, mam większość prezentów, tylko nie wiem co kupić tesciom, macie pomysł?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Alż mnie siekło jakies totalne kombo mam (grypa jelitowa, bol glowy taki ze w zyciu nie mialam jeszcze, miesiaczka, i ból mięśni calego ciała podniesc sie z łóżka to wyczyn) do tego moje cycki są jak flaki ratuje mlodego zapasem z zamrażarki. Maz nie poszedl do pracy ogarnia Igora bo nie mam sił na siebie a co dopiero na niego.
Po wizycie wczorajszej u pediatry troche sie podlamałam okazalo sie ze Igor nie przybrał za wiele tak jak to pediatra powiedziala glodzic go nie glodzilam aleabrzybral azalu nie ma przybral w miesiac 470gr :/ możliwe ze mam coraz mniej pokarmu i dlatego tez tej kupy nie robi bo nie ma z czego ulepic. Umowilysmy sie ze powalcze o laktacje do piatku i przychodzę go ważyć jak bedzie lepiej z mlekiem i wagą to kontynuje samą pierś a jak bedzie dalej nie najlepiej to wprowadze mm i bedzie karmienie na zmiane. Ehhh chciala bym jeszcze cycusia dawać (lubie to) ale coz jak sie nie da to trudno :(((
J eszcze ta jelitowka to mi nie pomaga walcze o kazdy łyk wody. Oby jutro bylo lepiej. Przykladam mlodego za kazdym razem jak jest glodny ciagnie ciagnie ale slychac tylko kilka łykow robi i pusto wtedy maz daje buteleczke. Trzymajcie za nas kciuki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy moj synek tez nie robi kupki (1 na 8 dni) a sie najada. Wiec to nie jest powiedziane ze nie masz pokarmu dlatego nie robi. Mleko matki jest przyswajane przez bobasa niemalze w 100% wiec moze tak byc ze nie bedzie robil. Poza tym przy karmieniu starszej corki przekonalam sie ze "mleko nie jest w cyckach tylko w glowie". Moja polozna zawsze mowila ze jak chcesz karmic to bedziesz. Przeciez mleko produkowane jest stale wiec jak Igor bedzie ciagnal to mleko bedziesz miala. A na tym etapie to piersi zawsze sa miekkie nie bedzie juz twardych z przepelnienia. Moze postaraj sie go przystawiac czesciej nie tylko wtedy gdy jest glodny. Poloz sie z nim do lozka i niech sobie ciagnie spokojnie no chyba ze czujes sie tak fatalnie ze nie dasz rady :( Przepraszam ze to napisze nie chce oceniac Twojej pediatry ale mleko matki jest najlepszym co mozna dac dziecku i jezeli przybiera mimo iz wg niej malo to wszystko jest ok
Gorzej gdyby tracil na wadze to wtedy dokarmianie mm jest uzasadnione ale w takiej sytuacji to sie nie stresuj i badz wytrwala. Trzymam kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję dziękuję dziękuję. Duzo warte takie słowa mama!
Igor ciągnie jak szalony pracuje mocno przy cycku az ma pot na czole podaje mu teraz 2 piersi za jednym karmieniem i potem buteleczke z moim rozmrozonym. Dzisiaj mam wrazenie ze produkcja w mleczarni ruszyla (wczoraj to bylam odwodniona i oslabiona) za kazdym razem po piersiach maz daje mu buteleczke z moim rozmrozonym zeby dojadl i wczoraj 60ml potrafil jeszcze dociągnąć a dzis rano ledwo 20ml dojadl. Jeszcze dzis bede sie wspomagac o ile bedzie chciał dojadac i moze laktacja wróci i juz bedzie dobrze.
No tak z wagi nie spada przybrac przybrał ale wdł pediatry za mało. Chociaz z corka mialam to samo zawsze za mało ważyła w tych ich tabelkach. Do dzis jest szczypiorek.
Jedyne czym sie martwie to tą kupką ze on jej nie robi (dzis 10dzien) no a on w ogóle nie przejęty tym. Wesoły, brzuszek miekki, pierdziochy bez problemu. Ale moze ten typ tak ma :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy mojej siostry cora przez pierwsze 2 miesiace w ogole nie przybierala-fakt, urodzila sie 5 kg, ale nie zmienial faktu ze powinna przybeirac, a nie przybierala i nic jej nie bylo. Byla ozywionym normalnym dzieckiem. U nas maly tez taki chuderlawy, zobacze co nam piediatra powie za tydzien na szczepieniu. Im czesciej bedziesz przystawiac tym lepiej, bo produkcja mleka dzieje sie tez w wyniku sliny bobasa. Zgadzam sie mama, ze laktacja jest w glowie, nie jest to tak proste, ze chcesz to bedziesz niestety, ale generalnie jest to juz duzy krok. Wspolczuje CI zmartwien, pamietam swoje na poczatku, jak polozna mi powiedziala, ze nie wykarmiam piersia synka, bo nie przytyl etc. Boszzz koszmar...budzenie co 2h, na sile dawanie jesc, zmartwienia, budzenie bo spal przy cycku. A on tak poprostu ma. Biedna z ta choroba jestes;o;o;o moze maseczke sobie nos, mi kazala pediatra jak mialam katar i lekkie rpzeziebienie, zebym na malego nie kaszlala i nie roznosila zarazkow. To spacer juz chyba po swietach jakis. U nas Kosma zjadla z butli ostatnio 110 ml ;o;o;o;o a na cycku jakos krotko wisi. Gorzej,ze noce ostatnio ma trudne...jakby zle sny. Placze przez sen, kreci sie wierci, marudzi ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nowy dzien i nowe kłopoty :( przez to ze Igor kilka razy był dojadany z butelki to teraz niechce mi piersi ssac :(( caly dzienn wczoraj z nim walczylam doszlo do tego ze plakal glodny ale piersi nie chcial, sciagnelam dalam butelkę i zjadł w ciagu dnia tylko 2razy bo go trzymalam zeby tego cycka ssal a on nieee. Laktacja wrocila ciesze sie czuje mrowienie mleko plynie a ten mały smok czeka na butle. Wieczorem plakalam juz ze nerwów i zmeczenia. Wiedzialam ze butelka ma takie moce ale niesadzilam ze po kilku razach calkowicie odrzuci piers. Tym bardziej ze najpierw zawsze dawałem piers i ssal (zeby laktacje na nowo rozbujac) no nic w nocy udało sie z cycka na spiocha nad ranem tez, teraz drzemke ma i zrobie podejście z cyckiem oby ssał bo oszaleje. Wogole nie umiecha mi sie sciagac za kazdym karmieniem zeby jadl. (Juz wole na mm przechodzic wtedy stopniowo) Cycus to wygoda i ta bliskosc. Coż zobaczymy dzis bede walczyc z nim dalej. Ochh zla jestem. Jeszcze dzis ide o 12 go ważyć (kupy dalej nie ma) a bąki smierdzące takie ze powala :)) ciekawe co dzis poradzi mi pediatra (bo nie ma naszej ulubionej co zawsze chodze jest na zwolnieniu do swiat)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy a z jakiej buteleczki karmisz? Nie wiem czy cie pocieszę czy bardziej zmartwię ale ja praktycznie od początku karmie mieszanie (piers i butelka) i mała cały czas akceptuje piers i lubi np się uspokajać przy cycku a ma 6 tygodni. Wiec może to tylko chwilowe bo skoro masz pokarm i z piersi ładnie leci to mały nie powinien mieć obiekcji co do piersi szczególnie ze tak jak mówisz tej butelki miał naprawdę mało. Trzymam kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiesz co no mam jakaś bez wymyślania. Lovi smoczek jakis niby podobny do sutka. Udało sie w dzie teraz chwycił pierś. Walczył ale scisnelam sutek zeby poleciało mu do buzki poczuł mleko i chwycił :)) jupiiii. A u pediatry wazenie ppozytywnie przybrał w 4dni 70gr. I wiecie co jeszcze hehhe tyle u nas akcji od 5rano. Wrocilam tetaz ze spaceru a tam kupaaaaa. Ciesze sie jak szalona. No i moze trafilam na taki typ co bedzie rzadko robil do 10dni wedlug podręczników (tak lekarz mowila) moze dziecko na kp nie robic i jest ok jesli nie ma zadnych bóli i marudzenia. Za 2tyg szczepienie i wazenie wtedy zobaczymy ile przybral. No i moze kaszke jakas by mu dac zeby przybrał. Ehhhhh :(( co za lekarka strej wiedzy brryyyy :// bo według niej przybiera i owszem ale za mało. Juz sie wogole nie przejmuje jej radami. Przybiera wiec jest dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy wspolczuje zmartwien, ale ciesze sie, ze udalo sie zdziałac z piersia:D:D:D no i kupsztala gratuluje:D taka rzecz a cieszy ;) u nas czasami to i z 3 kupsztale dziennie;o;o ty tolerancje laktozy robilas?? dobrze pamietam. widocznie taki typ ten Igorek :D:D:D najwazniejsze ze nie chudnie i jest aktywnym dzieckiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Robiłam robiłam nierolerancje laktozy i jest ok. Sie stawiał niechcial cycka ale udalo sie mleko płynie i ciągnie (namowilam go heheh) teraz to jednego oprozni i na drugiego przezucam i dalej je tak sie laktacja rozbujała :)
Jeszcze musze dzien na nowo poukładać bo sie Igorowi aktywny czas wydłużył i mamy kocioł w planach :) milego weekendu zycze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny wszystko się u mnie ustabilizowało :-) trochę dzień nam się poprzesuwał i kapanie mamy po 19 bo inaczej to o 5 rano już Igor walczy w łóżeczku. A swoją drogą jak się obudzi to nie płacze odrazu do wyjścia czy jedzenia itp tylko zabawia się . Mam powieszoną krówke na szczeblach i ją tam obraca. I misiu pluszowy w kąciku siedzi więc też bierze udział w walkach łóżeczkowych :-) Rozkopie się i gada, kopie nogami w przewijak więc jest kocioł.
Zrobiłam przebierke ciuszków i powiem wam pojedyńcze są 62 a już reszta 68. Długi mi się wydaje on. A byłam wczoraj na wigilii w pracy z młodym to grzeczny był ponad godzinę znosił wszystkie c*otki co go przerzucaly z rąk do rąk i potem miarka się przebrala i pokazał swój głosik hehe. U mnie od dziś szaleństwo w kuchni mam ciasta dla córki na szkolny kiermasz zrobić a jutro na szkolna wigilię a w sob już dla nas zacznę gotować i piec i gości mamy wiec wesoło będzie.
Pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy jest tak jak u nas, sporadycznie 62, a ogólnie 68 i też wydaje mi się szybko... Laura też "biega" stopami po przewijaku :-P ja w zeszłym tygodniu skończyłam sprzątanie, dziś tylko czyszczę sprzęty kuchenne i zostanie mi lekkie ogarnięcie kurzu i podłogi przed samymi świętami. W przedszkolu jutro jasełka i muszę upiec sernik, poza tym gotuję bigos. Reszte zakupów i choinkę planuje na piatek, gotowanie na weekend, a w poniedziałek to już ogarnięcie rodzinki i stołu wigilijnego ;-) ach no i w czwartek mamy szczepienie na pneumokoki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hejj ja czekam już na swoich gości. Posprzatane, zakupy zrobione, dom przystrojony, co nieco już ugotowane. Weszłam na moment żeby złożyć wam życzenia świąteczne.
Życzę więc Wam samych dobrych chwil w okresie świątecznym, rodzinnej atmosfery przy stole, uśmiechu i radości wraz z pierwszą gwiazdką. Spełnienia marzeń waszych i waszej rodziny. Wesołych świąt!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas Kosma wierci sie i kreci na przewijaku okropnie. Rano u nas powrot do wczesniejszych rytualow,tzn. budzi sie po 4 na jedzenie i potem 1h gadania,marudkowania,smiechu. Po ok 1 h idzie dalej spac i wstaje po 6 na jedzenie. Nas na swieta nie ma,wiec sprzatania mnie ominely, ale niedlugo sie przeprowadzamy i juz mnie przeraza organizacja :o przy okazji,macie jakiejs ekipy przeprowadzkoe do polecenia? Pierwsza gwizdka synka:):):):) ekscytujace powiem wam:):):):) maly bardzo lubi towarzystwo ale tez po dluzszym nienoszeniu przeze mnie zaczyna marudkowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam się poswiatecznie :) święta uważam za udane, prezenty cieszyły, lodówka opustoszała, goście dziś wyjechali wszyscy zdrowi i szczęśliwi.
Wczoraj zaliczyłam z Igorem szczepienia. Waży 6100 nie podwoił wagi urodz. (3600)
A jak u was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej witamy się w nowym roku :)
Igorowi się poprzestwiało wszystko. Dzień inny mamy. Dłużej jest aktywny jak już mu się wynudzą wszystkie zabawki zawieszki to marudzi i żeby go brać na ręce i nosić gadać zmieniać pomieszczenia i od lustra do lustra. No fajnieeee ale 10/15min i ręce mdleją. Wasze dzieci też chcą na ręce? No bo skoro jest aktywny 2,5 godz to leżaczek, mata potem trochę w łóżeczku lub przewijak a potem to już na ręce i aż marudzi do spania. :/
już na fb pisałam że z jedzeniem się powywijało też. Ma bardzo długie odstępy między jedzeniami. Od 4-6godz. Martwię się czy nie za mało tych karmień wychodzi bo w dzień np. 8/13/19 ale opóźnia 2piersi. Bo jak jedna skończy to macha dziubkiem żeby dalej dalej to daje 2gą i ssie dalej. A w nocy 23 i 4 koniec. No cóż zobaczymy czy to już na stałe tak sobie pozmieniał czy za jakiś czas znowu będzie jadł częściej ale wtedy rzeczywiscie zjadł jedna pierś nooo czasem zaczął drugą. Teraz idzie w ilość mleka ale dużo rzadziej je. Dziwnieee
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kosma ma to samo z noszeniem. Do niedawna mial przewry 2h zabawy 40 min spania. Teraz ma tak nawet z 3 h zabawy i spania 40 min. Je tez rzadziej, jak pisalam na fb. Potrafi nawet 5 h wytrzymac do kolejengo posilku i co mnie cieszy juz druga noc budzi sie nie o 4 a o 5 na jedzenie:D Wiec mamy maly sukces:D Ja sie nie martwie tym jedzeniem, bo nie wyglada na dziecko przyglodniale. Jest aktywny, kolory ma ladne a i glosik tez:d wiec Igorowi tez pewnie starcza tyle ile zje. Bylismy nawet z malym na sylwetrze u znajomych i pieknie zasnal:d a po sylwestrze pospal do 10:30 :o:o:o wiec dziecko swoich rodzicow, nie da sie ukryc:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U Nas się też wszystko poprzestawialo, mała jest aktywna minimum 2 godziny i wtedy śpi godzinkę do karmienia, je nadal co 3 godziny, ale jadła na spokojnie 120ml, czasem 150ml, a teraz wcisnąć w nią 90ml to sukces, ale nie daje innych oznak jakby coś miało być nie tak. W nocy wstaje jak jej się podoba. Je o 19, idzie spać. Potem wstaje gdzieś koło 2, 3, a potem się budzi 4, 5 zjada 30ml mleka i idzie spać budząc się co godzinę do 6:30 - 7.jestem umordowana. W domu szpital - mąż ma zapalenie oskrzeli, starsza córka gardła, a ja zawalone zatoki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No to nie tylko u nas zmiany się dzieją. Może to krok na kolejny level :)

Ja mam doła niesamowicie nie dość że chce rzadko jeść to pokarm mi zanika. ciumka cycka chwilę i się irytuje że nie leci, wygina się nie chce na nowo chwycić sutka i już wcale niechce jeść. Mam mniej pokarmu młody musi mocno pracować póki coś wyciągnie więc nie chce wcale bo się wkurza. Czekam aż usnie wyciągam go na śpiocha smoczek zmieniam na sutek i loteria chwyci czy nie. Jak nie to spowrotem smoczek do łóżka usnie i znowu uda się czy nie. Jak się udaje to ciągnie ciągnie ciągnie naprawdę ostro pracuje i wkoncu czuje klucie w piersi i słyszę łyka ale nie za dużo tego. Wypiłam już 2opakowania femaltikeru, herbat, wody itd niestety muszę się pogodzić z tym ze kończy mi się pokarm (działam laktstorem przystswism młodego na tyle ile rto możliwe i dalej lipa)
:((( tak było też że starsza córka 4mc karmilam.
Dziś podałam pierwszy raz mm bo to dolujace i nie miłe tak patrzeć jak młody wkoncu chce jeść, ssie walczy on i ja wyka 2lyki i koniec płacz i rozpacz. Trwa taka sytuacja kilka dni już wiec się poddaję bo jeszcze młodemu szkody nadrobię.

Jakie mleko mm podjęcie mamy butelkowe.?
Czy dajecie wodę do picia jakoś między mleczkiem? Trzeba nie trzeba? . Muszę się przestawić poczytać dowiedzieć jak to teraz ma wyglądać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Daje Bebilon, nie dopajam. Jeśli nie ma zaparć nie ma potrzeby ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy u nas mała tak samo walczy z cyckiem z tym ze my od początku się dokarmiamy. Je ładnie jedynie w nocy jak jest dłuższa przerwa i piersi sa wypełnione na maxa a jak musi się wysilać to płacz i nerwowe ssanie i wtedy to już wogole nic nie leci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A i my podajemy nan optipro plus od początku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć witam. Zmiana karmienia zmiana dnia zmiana wszystkiego. Buduje plan dnia od nowa. Wyszło tak że 2 razy karmie młodego moim mleczkiem rano i wieczorem(ściągam) niechce ssać leniwiec cycka bo trzeba mocno pracować. Walczyłam ale tylko płacz i niechce całkowita do jedzenia wychodziła z tego. Więc ściągam rano i wieczorem i zjada z butli. A resztę karmien jest mm.
Ciężko mi było przejść na mm mąż karmił go pierwszy dzień bo mi łzy ciekły. Żal jakiś do siebie miałam że nie mogę go cyckien dalej karmić. 2dni doła miałam :(
Ale stuknelam się w głowę bo świat się nie zawalił i 4mc dawałam ile miałam i walczę teraz z laktatorem żeby chociaż trochę dawać jeszcze moje mleko żeby przejście na mm nie było drastyczne i mroze małe porcje raz dziennie udaje się jeszcze ściągnąć 40/60ml na pierwsze wprowadzenie kaszek też na moim żeby było. Teraz zaczęło się normowac jedzenie wychodzi co 4godz a nie jak wcześniej co 6. I zaczął też zjadać więcej bo początki mm tylko 60ml dawał radę a dziś jesteśmy na 120ml :)
jutro pediatra żeby go zwazyc.
Marta a ile razy dajesz cycka a ile butelkę z mm?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny dziewczyny, ale się u Nas podzialo... Pisałam Wam, że Laurka straciła apetyt, doszła do zjadania z ciąża łaska po 30ml mleko co 3, 4h, zdarzało jej się ulac i dostała rozwolnienia. Z racji tego, że starsza miała parę dni wcześniej jelitowke dodałam 2 do 2 i obstawilam właśnie to, a ile dni może się ciągnąć jelitowka? No to może zęby? Byliśmy nawet w szpitalu w Wejherowie w niedzielę, ale niczego się nie dowiedzieliśmy... Za to pediatra stwierdziła, że to ta jelitowka, zapisała nam elektrolity i inne cuda do mieszania z mlekiem (które mała je w porcjach głodowych, byle przeżyć) i przepisała Nam mleko dla dzieci nie tolerujacych mleka krowiego, bo mała ma szorstka skórę na policzkach mimo stosowania emolientow...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ojjj to szkoda malutkiej. Marudzi przy tym jest bardziej ospała?
No i z tym mlekiem ciekawe czy będzie poprawa na skórze.
Igor te ma te policzki takie suche szorstkie i nóżki (jakby wieczna gesia skórkę)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy, pierś daje najpierw zawsze później ewentualnie mm jak widze ze dalej głodna. W nocy tylko na piersi jest. W dzień czasami po każdej piersi musi być mm czasami nie to różnie jest przeważnie butelek wychodzi koło 4
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy właśnie nie, dalej jest pogodna, gaworzy, chętnie się bawi, gdyby nie ten brak apetytu to nie szło by zauważyć, że coś jest nie tak ;-) dziś dałam jej pierwsza marchewkę i miło mnie zaskoczyła, bo zjadła pięknie i domagała się więcej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna czyli rozszerzasz dietę po 4 Mc.? Ja jeszcze czytam rozkminiam i jutro skonsultuje się z pediatra jak to zacząć (bo trabią że od 6go Mc teraz rozszerzać się oowinno) ale ja chyba też tyle czekać nie będę.
Dziś dałam Igorowi wody takiej letniej i zaciągnął butle po kilku lykach zdziwiony że to nie mleko ale nie wycofał głowy. 2xpo 15ml wypił dziś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, rozszerzam od 4 miesiaca, w poradnikach jest napisane, żeby zacząć między 17, a chyba 26 tygodniem życia, mała co prawda 17 tygodni będzie miała w sobotę, ale widać u niej wszystkie symptomy, że jest gotowa na nowe smaki. Ze starsza córka robiłam dokładnie tak samo i wszystko było ok ;-) dzisiaj znów marchewka i mała zajadala się, aż miło. Ogólnie wraca już do siebie i je teraz minimum 90ml, a czasem i po 120ml więc wychodzimy na prosta ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A od 6msc to chyba jak się karmi piersią ;-) no i chciałam Wam polecić łyżeczki Tommee Tippee, są takie malutkie, płaskie i mała po kilku próbach zaskoczyła jak się tego używa ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam pytanie do dziewczyn które rodziły na Zaspie - czy któraś z Was prowadziła ciążę u lekarza pracującego w tym szpitalu i czy możecie kogoś polecić?
Mam również pytanie czy któraś z Was korzystała z możliwości asysty położnej i czy również możecie kogoś polecić (i w którym tyg. ciąży najlepiej zadzwonić aby się umówić).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Domi rodzilam na zaspie ani lekarza ani asysty położnej swojej nie miałam a i tak było wszystko bardzo dobrze. Polecam zaspe!

Karo_lajna też dziś od pediatry dostałam zielone światło na rozszerzanie diety.
Sama gotowalas marchewkę i kolejne warzywa bedziesz czy dajesz słoiczek.
Ja póki co daje wodę młodemu żeby załapał picie jej na początku. Super że piszesz o łyzeczce bo szukałam jakiegoś info.

Dzisiaj Igor był ważony i 6400 wyszło. Bez szału ale też bez tragedii. Mleko mm wcina padło u nas na bebiko no i moje mleko rano i wieczorem póki jeszcze mam.

Kupiłam duża mate taka piankową na to rzucam kilka zabawek mate taka z jednym łukiem z zabawkami ale jak kładę młodego to szał. Kręci baczki wokół własnej osi dziś to skarpetki aż pogubił :) z boku na bok ale jeszcze nie daje rady na brzuch sam fiknac mocno się nagina wigina lecz ręka go blokuje. No a na brzuchu lubiii skrzeczy jak papuga ślina leci pięść w paszczy i gadanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Usłyszałam kiedyś od pediatry, że jakiej marchewki nie kupisz i tak nie będzie tak bezpieczna jak ta atestowana że słoika, poza tym samemu ciężej dobrać konsystencję więc ja zaczynam od słoika, że starsza córka robiłam to samo ;-) nasza mała też na brzuszku lubi, a już najbardziej jak ja kładę na sobie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Domi ja tez rodziłam na zaspie jeśli chodzi o położna pracująca w tym szpitalu to pani Kasia Balewska cudowna kobieta :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hehe też rodzilam z tą położna. Rewelacyjna kobieta młoda dziewczyna wsumie. Super poprowadziła mój poród.

Karo_lajna dzięki za podpowiedzi :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny a powiedzcie chodzicie z maluszkami na zakupy? Nie mówię o jakiś spacerach po galeriach ale np do biedry? Ja jeszcze z mała nigdzie nie byłam. I czy jak karmicie piersią zdaza wam się wyjsc na dłużej niż do kolejnego karmienia bez dziecka ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeejj tyle do czytania. My w ferworze walki przeprowadzkowej. Wiec tak Kosma zaczyna sie krecic wokol wlasnej osi i nie koge go juz zostawiac samego:o zaczal zabkowac wiec zegnajcie przespane noce:( i dod witajcie marudkowe dnie. Domii ja rodzilam rowniez na Zaspie. Milam lekarza z zaspy, ale nie odbieral porodu bo nie bylo jego dyzuru. Karo_lajna a BLW robisz czy lyzeczka karmisz. Tez zastanawiam sie nad rozszerzaniem diety-19stego Kosma skonczy 5 miesiecy wiec jeszcze miesiac tylko. Marta ja z mldoym wszedzie chodze aczkolwiek nie lubie-szczegolnie teraz zima. Bo on jest opatulony a tam cieplo etc. A do tego w sklepach wasko i przewaznie po schodach:/ wiec raczje na dluzsze spcert po sklepach nie chodzimy,ale zaliczylismy juz IKEA :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karmię łyżeczka ;-) ja jak muszę to oczywiście idę do biedronki itp, ale teraz jak dzieci opatulone to nie jestem zwolenniczką ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jak muszę to też idę ale w biedronce to koszmar ciasno jest i jeszcze żadnej jakoś blisko nie mam. W Lidlu trochę lepiej z tym miejscem na wózek ale raczej nie chodzę na zakupy takie z młodym bo on zaraz się wybudza i nielubi "spacerować" po sklepach. A tak to pisze listę zakupów i mąż ogarnia większość. Ja chodzę tu w okolicy do piekarni, mięsnego rossmana itp.

BLW to dla dzieci które już siedzą i potrafią chwycić jedzonko. Więc dla takich naszych 4mc to łyżeczka póki co.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja zaczelam podawac poki co wode, bo mlody jako, ze ma ciezki czas zabkowania, wisi na cycku non stop ;o mysle, ze w lutym rozwaze rozszerzanie diety aby nie bylo za pozno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O to tak jak ja. Też jestem z Igorem na etapie wody. Czasami przyssie się i pije sporo a czasami niechce wcale. Ale dziennie coś tam wypija.
No i u nas pojawiły się kupy częściej już nie ma takich sytuacja ze 11dni bez albo co 8dni. Teraz mamy co drugi dzień max4. Więc mm i woda u nas trafione.

Chciała bym sama ugotować i decydować co mieszam i daje młodemu do jedzenia. Takiego garnka urządzenia czy co tam jeszcze jest nie mam do gotowania na parze. Sąsiadka poleciła sitko takie do garnka standardowego i już jest gotowanie na parze :) idę dziś poszukam mam 2sklepy namierzone i zobaczymy.

Po rozmowie z moją pediatra 6mc na rozpoczęcie rozszerzania diety to za późno wtedy właśnie można BLW zacząć.
A teraz po4mc łyżeczka po lyczeczce mamy poprobowac warzyw w pojedynke a owoce w 5mc zacząć. Mówiła żeby nie przechodzić zbyt szybko na owoc. Cały miesiąc mam dawać mu smakować warzyw różnych, nawet zupka jarzynowa jak już wszystko w pojedynkę przejdzie gładko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zresztą każda mama wie co najlepsze dla jej dziecka :) i każda ma swój plan na rozszerzanie lub nierozszezania diety :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co pediatra to inna opinia odnośnie rozszerzania diety i weź tu matko nie zwariuj!
Ze starszą czekałam do pół roku i teraz też zamierzam tak zrobić. My nadal tylko na cycku. A czy któraś z Was wprowadzała gluten? Podobno nowe zalecenie żeby gluten wprowadzić po 4mc (przez tydzień podawać pół potem całą łyżeczkę kaszki pszennej). Jeszcze tego nie ogarnęłam.
A co to jest to BLW? Nie jestem w temacie...
U nas masakra - chyba zęby:( już rozumiem dlaczego kiedyś jedną z tortur był płacz dziecka! Idę na spacer - może chociaż tam nie będzie krzyku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny, nie piszę, ale podczytuje wątek :)
Basia ma juz 5 miesiecy skończone :) jest mega śmieszką, przekręca się na boki, próbuje usilnie siadać, i właśnie zabrała mi z reki kawałek bułki ;) ( na szczescie zdazyłam ja odebrac, zanim nastąpiła degustacja;))

Anna, moja pediatra powiedziała, ze wg najnowszych badań stary sposób wprowadzania glutenu - po 4 mscu, pod osłoną kp - wcale nie był taki skuteczny, jeśli chodzi o bezproblemowe przyswajanie tego białka. Obecnie jest trend, by zostawi te decyzję matce. Można gluten wprowadzić nawet w 7-8 miesiącu.
Ja zaczęłam Basi dopiero teraz wprowadzać, po 1-2 łyżeczki co 2-3 dni (od kupki do kupki), póki co sensacji nie ma. Kupuję gotową kaszkę.
Mojej starszej podałam gluten po 4 miesiącu, no i plamy jej wyszły na ciałku (a pediatra ten sam, heh)

a o BLW do poczytania:
https://alaantkoweblw.pl/blw-w-teorii/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No wlasnie mozna sie zakrecic. Niby piersia do 6 miesiaca i nic wiecej, a z drugiej strony rozszerzac diete mozna do nie pozniej niz 26tego tygodnia. Wiec ja nie wiem. Kosma za tydzien konczy 5 miesiecy-wtedy tez ma szczepienie to zapytam piediatre co i jak. Nie chce przegapic odpowiedniego momentu. Kolezanka miala cos a'la termomix-tylko tanszy duzo i mniejszy. Wrzucala tam warzywka i one same sie na parze gotoawaly,mielisly etc i mozna bylo tam tez rozmrazac. Nazywa sie to cos chyba baby moove.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny a jak wasze maluchy śpią? Tzn ile drzemek w ciągu dnia i jak z nockami?
U nas wychodzą 4drzemki 3 takie po 40min i jedna dłuższa w wózku chodź ostatnio i w wózku krócej śpi. Na noc ok19 sen i 23,3 i 6. 30 zaczyna się dzień
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy witaj wsrod niewyspanych;p U nas dokladnie to samo. Choc udaje sie w nocy: 19-24-5- 6 albo 7 pobudka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ehh a w dzień takie krótkie ma te drzemki ze ciężko coś ogarnąć. Mąż zawsze mówi żebym i ja się położyła jak on w dzień śpi ale ja to z tych co nie umieją spać w dzień :( teraz dzięki temu że przeszliśmy na butelkę to w weekend tatuś wstaje go karmić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas godzinna drzemka przed każdym karmieniem, prócz ostatniego razu przed spaniem. Wtedy tylko taka drzemulka 10, 15 minut regeneracji. Kładę mała spać o 19 i tak wstaje średnio koło północy i 4, a potem między 6:30, a 7:30 budzi się już do życia. Zdążą się jednak, że budzi się o 23, 2, 5 i po 6 niewiadomo po co... A raz obudziła się dopiero o 4 i wstała po 7, ale to tylko raz. Codziennie budzi się o innych godzinach, a ja jestem wymordowana. Jak się budzi w nocy to ostatnio głośno krzyczy tak, że aż budzi mojego męża chociaż on śpi jak zabity.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja Lenka w dzień baaardzo różnie spi. Jak zasnie to nigdy nie wiadomo czy na 10 minut czy na godzinę :p Ma takich drzemek tak z 4 w dzień Spac idzie koło 19 i budzi się 1-2, 4 i później koło 7 wstaje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy. Ja tez nigdy w dzien nie spie jak Kosma spi;o na poczatku odpadalam po 21-23 na drzemke, ale juz mi przeszlo od jakichs 2 miesiecy. Karo_lajna maly wstaje glownie o 5 ale s noce kieyd potrafi wsta 3, 5, 6, 7 i wstaje z placzem i krzykiem i uspokaja go tylko cycek. Wiec od 5 spi z nami i wisi na cycku ;o;o jak maz w domu to bierze malego i moge pospac do 8-9 ale tak to od 7 na nogach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas w nocy spoko. Od 20 śpimy, karmienie około 2-3 i śpimy do 7. W ciągu dnia od kilku dni masakra - oczka czerwone, widać, że zmęczona, płacze, ale spać nie chce i muszę ją przymuszać. Nawet na spacerze przyśnie tylko na kilkanaście minut. Jestem dzisiaj wykończona!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny a ja chciała bym jeszcze powrócić do szczepień na menigokoki. Bo ja dalej nie mam na nie planu. lecimy szczepienia 6w1, rotawirus już 2dawki miał no i pneumokoki sanepit dajemy. i teraz na luty mamy ciąg dalszy 6w1. kiedy i jak menigokoki wprowadzić. jakie wy wybralysnie opcjie? Igor na kolejnym szczepieniu będzie miał 5mc i 6dni :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas szlo tak 3 dawki pneumo i 3 dawki meni, 2 dawki rota i chyba 4 dawki 6w1. W pazdzierniku i grudniu bylo 6w1, rota i pneumo. Skonczylismy rota, pneumo jeszcze jak bedzie mial 13 miesiecy. Teraz w styczniu mamy meni, za miesiac 6w1, za kolejny miesiac meni i potem 3cia dawka jak skonczy rok jak dobrze zrozumialam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My pierwszą dawkę meningokoków mamy w przyszłym tygodniu. Następna za 8 tygodni i zdaje się że po roku ostatnia. Teraz bierzemy bexsero.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakiej firmy kosmetyki dla niemowląt używacie? (47 odpowiedzi)

Pytanie do mamuś, które mogę polecić konkretną firmę i produkty, których faktyczne używają. Ja...

Próchnica u 4 latka. (11 odpowiedzi)

Leczyć czy nie? Gdzie najlepiej w gdańsku na nfz, z podejsciem do dzieci? I bez leku tylko z...

ginekolog dzieciecy - szukam (35 odpowiedzi)

jak w temacie. z gowy dziekuje za pomoc

do góry