Widok

patologia ciąży na klinicznej

Lezala może któraś na patologii na klinicznej?
Jak tam wyglądają sale? ilu osobowe? i czy są łazienki w salach czy jakaś jedna na korytarzu?
Z zewnątrz to raczej nie wygląda a jak jest w środku?
Za tydzien kładę się na oddział i nie wiem jak się przygotować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sale sa 4 osobowe, na oddziale sa 3 toalety i lazienka z trzema prysznicami. Co do wygladu to niestety szalu nie ma. Kliniczna sie przenosi i nic tam od wielu lat nie remontuja. Opieka bardzo dobra, polozne przesympatyczne. Jedzenie do kitu.
Jesli masz wybor to mimo wszystko polecam Zaspe, tam jest ciut lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Do tego jest bardzo głośno. I łóżka potwornie niewygodne. Leżałam na patologii od 36 tygodnia ciąży, prawie tam nie spałam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
potwierdzam opinie poprzedniczkek, niewygodne łóżka, slabe jedzenie, ale jest wspolna lodówka, mozna miec swoje opisane, jest tez czajnik na korytarzu, pod prysznicem nie ma zaslonek, polożne faktycznie milsze niz na poporodowym
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny, no to faktycznie chyba standard jest bardzo kiepski. Tymi zaslonkami to już mnie zabilas... masakra, no nic jakoś dam radę ;) oby koleżanki z sali były spoko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prysznic to tragedia. Jak biara prysznic 2 osoby to ciezko wode uregulować. Ja lezalam pierw tydzien, a potem 2tyg na patologi i jakis sie przyzwyczailam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Warunki słabe, ale położne to anioły. No i dobrzy lekarze tam pracują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
leżałam 2x po ok 3 tygodnie. Da się żyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jedzenie dramat, łazienki obskurne.
Jeśli chodzi o lekarzy, to nie ma lekarza prowadzącego. Co obchód nowa ekipa i nowe zalecenia. Brak jednego odpowiedzialnego lekarza za danego pacjenta. Położne różne, ale tu tragedii nie ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na Zaspie też szału nie ma- jedna łazienka na cały oddział - 3 kabiny prysznicowe, ale w czasie mojego pobytu maksymalnie 2 sprawne. Sluchawki prysznicowe się rozpadały, drzwiczki się zacieły i nie dało się zasunąć. Przeżyłam, na szczęście położnictwie o niebo lepiej.
Jedzenie jak to w cateringu, rozwaliły mnie parówki przy diecie wątrobowej i cukrzycowe.
Też nie ma lekarza prowadzącego, co dyżur, to nowe panowanie, nowe decyzje, często sprzeczne z poprzednimi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale położne naprawdę cudowne!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

wydatki (16 odpowiedzi)

Witam, mam wrażenie, że coraz więcej wydajemy na jedzenie, że wszytko drożeje - ubezpieczenia,...

Mamusie lipcowe-sierpieniowe 2018 nowa lista (208 odpowiedzi)

26.07 - szpital kliniczna (córka Anna ) Dziewczyny wpisujcie się na listę. Przydatne linki:...

jaki wózek spacerowy używacie? (49 odpowiedzi)

przymierzam się do zakupu spacerówki,co polecacie?czym jezdzicie?

do góry