Odpowiadasz na:

Re: problem z dzieckiem sąsiadów

anonimie bez przesady.....ja rozumiem ze nie nawidziesz dzieci ale sam kiedys byłes dzieckiem... i mimo iz nie pochwalam wrzeszczenia po nocach to nie nazywam dzieci o****ncami itp ze smierdza bo... rozwiń

anonimie bez przesady.....ja rozumiem ze nie nawidziesz dzieci ale sam kiedys byłes dzieckiem... i mimo iz nie pochwalam wrzeszczenia po nocach to nie nazywam dzieci o****ncami itp ze smierdza bo to ponizej pasa...to rodziców sie czepiaj a nie niewinnego dziecka

zobacz wątek
11 lat temu
~3x

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry