Widok
MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.13(42)
MARZEC
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
Witam...
My podobnie na 13 mamy do lekarza jestem ciekawa jak tam dotre ...
godzine czasu wydzwanialm by zarejestrowac mala do lekarza nikt nie odbieral . Wyslalam partnera to ten wraca i mowi ze cztery siedza i gadaja a tel se dzwoni ... on z pretensjami do nich a te ze polowa sie dodzwoni polowa nie brrrr.... zabila bym takich ludzi
u nas nadal chore gardelko niby lepiej troszke po syropie plawoślazowym ale nie do konca mala sie meczy .
u mnie nadal brak pomyslow na prezenty swiateczne ... a zeby polazic z moim i poszukac czegos to az mi sie niechce wiecznie marudzi a dlugo a to ze sie grzeje ze go ludzie denerwuja ... ach ci faceci .
My podobnie na 13 mamy do lekarza jestem ciekawa jak tam dotre ...
godzine czasu wydzwanialm by zarejestrowac mala do lekarza nikt nie odbieral . Wyslalam partnera to ten wraca i mowi ze cztery siedza i gadaja a tel se dzwoni ... on z pretensjami do nich a te ze polowa sie dodzwoni polowa nie brrrr.... zabila bym takich ludzi
u nas nadal chore gardelko niby lepiej troszke po syropie plawoślazowym ale nie do konca mala sie meczy .
u mnie nadal brak pomyslow na prezenty swiateczne ... a zeby polazic z moim i poszukac czegos to az mi sie niechce wiecznie marudzi a dlugo a to ze sie grzeje ze go ludzie denerwuja ... ach ci faceci .
Agnieszka dzięki Ci za pilnowanie porządku na forum :) Ostatnio miałam tak kiepski net, że ładowanie postów zostawiałam i szłam robić coś innego. Ale za to dziś jest mega-śnieżyca i mam świetny przesył :D
Muszę skorzystać i zamówić jedzenie dla psiurka.
Chciałam Wam tylko polecić szybko parę rzeczy, bo w końcu po to mamy to forum żeby sobie pomagać.
Polecam:
- gryzaczek z firmy MAM, taki na wszystkie ząbki (bardzo pomaga przy ząbkowaniu)
- gryzaczek z firmy Canpol taki z rączką i to są misie, kaczuszki, rybki... Kuba aż się trzęsie ze szczęścia, bo to jego ulubiony.
- silikonowe nakładki na palec do mycia dziąsełek z Canpol
- silikonowa szczoteczka do mycia ząbków z Canpol (jestem nią oczarowana, jest wspaniale wykonana i bezpieczna)
- zakrzywiona łyżeczka silikonowa z firmy Baby Ono
- komplet łyżeczek zmieniających kolor pod wpływem temperatury z TT
- komplet dwóch miseczek i łyżeczki z pokrywką z TT
- Baby Ono ma ręczniczki z kapturkiem z wyszytą żyrafką rozmiar nie podany, ale 90x90 (kupiłam z braku laku, a okazał się mięciutki i można całe dziecko zawinąć, bo się naciąga; wspaniale wchłania wodę)
- podkładka do przewijania z firmy Canpol w deseniach takich samych, jak ich termopakowania (jest sztywna, więc można ją rozkładać jedną ręką i nie zajmuje dużo miejsca)
Nie polecam:
- ręcznik 100x90 z Baby Ono z aplikacją żółwika na kapturku (aplikacja jest sztywna, a ręcznik szorstki i się deformuje)
- w dziecięcym sprzedają takie ceratki z frotą z nadrukiem. Po praniu ceratka się zbiega i nie da się już potem tego równo ułożyć
- chusteczki Pampers Fresh - strasznie naperfumowane
Mamy szczoteczki MAM, ale na razie się nie wypowiem, bo za krótko. Zdąrzyłam jednak zauważyć, że zatrzymek spada przy każdej okazji, a ze szczoteczki wychodzi włosie :/ Zaletą jest tylko jej długość, bo można nią swobodnie operować.
Wy też polećcie co macie fajnego i sprawdzonego, a czego lepiej nie kupować.
Do ząbkujących: na ząbki kupiłam Viburcol i Camilię, bo to ponoć jest bardzo dobre i bezpieczne, bo homeopatyczne. My jeszcze nie używaliśmy, bo ma rumianek, a nie sprawdzałam do tej pory czy Kuba nie ma uczulenia. Będę musiała podać mu herbatkę z rumiankiem i poobserwować.
Muszę skorzystać i zamówić jedzenie dla psiurka.
Chciałam Wam tylko polecić szybko parę rzeczy, bo w końcu po to mamy to forum żeby sobie pomagać.
Polecam:
- gryzaczek z firmy MAM, taki na wszystkie ząbki (bardzo pomaga przy ząbkowaniu)
- gryzaczek z firmy Canpol taki z rączką i to są misie, kaczuszki, rybki... Kuba aż się trzęsie ze szczęścia, bo to jego ulubiony.
- silikonowe nakładki na palec do mycia dziąsełek z Canpol
- silikonowa szczoteczka do mycia ząbków z Canpol (jestem nią oczarowana, jest wspaniale wykonana i bezpieczna)
- zakrzywiona łyżeczka silikonowa z firmy Baby Ono
- komplet łyżeczek zmieniających kolor pod wpływem temperatury z TT
- komplet dwóch miseczek i łyżeczki z pokrywką z TT
- Baby Ono ma ręczniczki z kapturkiem z wyszytą żyrafką rozmiar nie podany, ale 90x90 (kupiłam z braku laku, a okazał się mięciutki i można całe dziecko zawinąć, bo się naciąga; wspaniale wchłania wodę)
- podkładka do przewijania z firmy Canpol w deseniach takich samych, jak ich termopakowania (jest sztywna, więc można ją rozkładać jedną ręką i nie zajmuje dużo miejsca)
Nie polecam:
- ręcznik 100x90 z Baby Ono z aplikacją żółwika na kapturku (aplikacja jest sztywna, a ręcznik szorstki i się deformuje)
- w dziecięcym sprzedają takie ceratki z frotą z nadrukiem. Po praniu ceratka się zbiega i nie da się już potem tego równo ułożyć
- chusteczki Pampers Fresh - strasznie naperfumowane
Mamy szczoteczki MAM, ale na razie się nie wypowiem, bo za krótko. Zdąrzyłam jednak zauważyć, że zatrzymek spada przy każdej okazji, a ze szczoteczki wychodzi włosie :/ Zaletą jest tylko jej długość, bo można nią swobodnie operować.
Wy też polećcie co macie fajnego i sprawdzonego, a czego lepiej nie kupować.
Do ząbkujących: na ząbki kupiłam Viburcol i Camilię, bo to ponoć jest bardzo dobre i bezpieczne, bo homeopatyczne. My jeszcze nie używaliśmy, bo ma rumianek, a nie sprawdzałam do tej pory czy Kuba nie ma uczulenia. Będę musiała podać mu herbatkę z rumiankiem i poobserwować.
Natalia jednym słowem jak idziesz to z dwójką dzieci ;))))
Ja miałam mieć dziś spokojną noc, a koniec końców rezultat to 3 razy zalane łóżko. Raz szło bokiem pieluchy, drugi raz zesikał się przy przebieraniu, a rano obudził się przesikany. To jest rezultat masowania dziąsełek piciem hektolitrów wody przez ostatnie parę dni. No ale co miałam zrobić, jak bez tego był płacz i nie mógł zasnąć :/
Ja miałam mieć dziś spokojną noc, a koniec końców rezultat to 3 razy zalane łóżko. Raz szło bokiem pieluchy, drugi raz zesikał się przy przebieraniu, a rano obudził się przesikany. To jest rezultat masowania dziąsełek piciem hektolitrów wody przez ostatnie parę dni. No ale co miałam zrobić, jak bez tego był płacz i nie mógł zasnąć :/
Kuba właśnie sam zasnął, więc skorzystam i pochwalę się, że już raczkuje na całego. Robi to w każdej wolnej chwili. Nie puszczam go jeszcze poza matę, którą zrobiłam z koca i mojej kołdry, ale jutro liżę podłogi, bo nie da się go już zatrzymać. Najlepsza zabawa to leżenie na macie i klepanie rączkami podłogi lub iskanie obleśnie brudnego dywanu u dziadków :/ Oczywiście tylko patrzy czy to widzę, a wtedy szelmowsko się śmieje.
Też mi się wydawało, że nie będzie raczkować, ale to się zmienia z dnia na dzień.
Ach i wrócił mu apetyt, ale większy. Wczoraj na noc zatankowałam mu 210ml, a ten o 7 nie mógł doczekać się butelki. Zwiększę mu więc racje i mam nadzieję, że od jutra uda się wrócić do karmienia łyżeczką.
Też mi się wydawało, że nie będzie raczkować, ale to się zmienia z dnia na dzień.
Ach i wrócił mu apetyt, ale większy. Wczoraj na noc zatankowałam mu 210ml, a ten o 7 nie mógł doczekać się butelki. Zwiększę mu więc racje i mam nadzieję, że od jutra uda się wrócić do karmienia łyżeczką.
ja dzis znowu mialam jechac z zebem, (tylko na rtg) i do bratowej , ale sniezy i chyba sobie odpuszcze... to znowu tak ze ja cos z zebem chce zrobic to pogoda taka ze lepiej na droge nie wyjezdzac, a ja ze Stogów do Wrzeszcza smigam wrrrrrrrrr.
ale zobacze moze sie jeszcze kolo poludnia rozpogodzi.
zaraz sie ubieramy i po zakupy,zeby potem w zaspach sie nie przebijac.
ja pomysly na prezenty bym znalazla tylko gorzej z kasa ;) ale robimy wszystkim symbolicznie bo duuuza wigilia w tym roku nas czeka.
moi dziadkowie dostana wywolany pliczek zdjec - przeroznych od calej rodzinki
moje smyki klocki duplo
dla bratanicy komplet instrumentow
dla jednych wujków film ciało
dla tesciowej ksiazka
dla siostry leginsy
niestety mam jeszcze pare osob do wymyslenia drobnych ale fajnych upominkow, z bratem sie umowilismy ze w obec siebie robimy prezenty tylko dla dzieci,
ja moge z zabawek polecic rzeczy ktore dostal Gabrys na ok roczek, a Gosia sie nimi juz od 2 miesiecy bawi,a wrecz szaleje za tym,
traktor ze zwierzatkami, arka noego pianinko ze zwierzatkami pod drzwiczkami (ktore z pasja zamyka), zamek z kulkami chicco(no w sumie puki co same kulki), i wszelkie ludziki, drewniane klocki(wsypane do malego pudełka) lusterko w materiałowej książce(ale takie duze,jak moja dlon)
ale zobacze moze sie jeszcze kolo poludnia rozpogodzi.
zaraz sie ubieramy i po zakupy,zeby potem w zaspach sie nie przebijac.
ja pomysly na prezenty bym znalazla tylko gorzej z kasa ;) ale robimy wszystkim symbolicznie bo duuuza wigilia w tym roku nas czeka.
moi dziadkowie dostana wywolany pliczek zdjec - przeroznych od calej rodzinki
moje smyki klocki duplo
dla bratanicy komplet instrumentow
dla jednych wujków film ciało
dla tesciowej ksiazka
dla siostry leginsy
niestety mam jeszcze pare osob do wymyslenia drobnych ale fajnych upominkow, z bratem sie umowilismy ze w obec siebie robimy prezenty tylko dla dzieci,
ja moge z zabawek polecic rzeczy ktore dostal Gabrys na ok roczek, a Gosia sie nimi juz od 2 miesiecy bawi,a wrecz szaleje za tym,
traktor ze zwierzatkami, arka noego pianinko ze zwierzatkami pod drzwiczkami (ktore z pasja zamyka), zamek z kulkami chicco(no w sumie puki co same kulki), i wszelkie ludziki, drewniane klocki(wsypane do malego pudełka) lusterko w materiałowej książce(ale takie duze,jak moja dlon)
Hehe Ty jak zwykle neissi sie rozpisałas :)
No tak wiem ta łyzeczka fajna tylko gdzie taka kupic,gryzaki musze poszukac,zreszta musze zobaczyc u ciebie :)
Bo to mnie interesuje :)
- gryzaczek z firmy MAM, taki na wszystkie ząbki (bardzo pomaga przy ząbkowaniu)
- gryzaczek z firmy Canpol taki z rączką i to są misie, kaczuszki, rybki... Kuba aż się trzęsie ze szczęścia, bo to jego ulubiony.
- silikonowe nakładki na palec do mycia dziąsełek z Canpol
- silikonowa szczoteczka do mycia ząbków z Canpol (jestem nią oczarowana, jest wspaniale wykonana i bezpieczna)
- zakrzywiona łyżeczka silikonowa z firmy Baby Ono
- komplet łyżeczek zmieniających kolor pod wpływem temperatury z TT
- komplet dwóch miseczek i łyżeczki z pokrywką z TT
- podkładka do przewijania z firmy Canpol w deseniach takich samych, jak ich termopakowania (jest sztywna, więc można ją rozkładać jedną ręką i nie zajmuje dużo miejsca)
No tak wiem ta łyzeczka fajna tylko gdzie taka kupic,gryzaki musze poszukac,zreszta musze zobaczyc u ciebie :)
Bo to mnie interesuje :)
- gryzaczek z firmy MAM, taki na wszystkie ząbki (bardzo pomaga przy ząbkowaniu)
- gryzaczek z firmy Canpol taki z rączką i to są misie, kaczuszki, rybki... Kuba aż się trzęsie ze szczęścia, bo to jego ulubiony.
- silikonowe nakładki na palec do mycia dziąsełek z Canpol
- silikonowa szczoteczka do mycia ząbków z Canpol (jestem nią oczarowana, jest wspaniale wykonana i bezpieczna)
- zakrzywiona łyżeczka silikonowa z firmy Baby Ono
- komplet łyżeczek zmieniających kolor pod wpływem temperatury z TT
- komplet dwóch miseczek i łyżeczki z pokrywką z TT
- podkładka do przewijania z firmy Canpol w deseniach takich samych, jak ich termopakowania (jest sztywna, więc można ją rozkładać jedną ręką i nie zajmuje dużo miejsca)
no to na RTG nie pojechalam, ale za to umylam okna w domu,
jestem zla bo maz ochlapal mi brudnym sniegiem z auta wozek, wiec odrazu cyk do prania i napisy zeszly, mi sie tak bardziej podoba bo wkurzalo mnie ze wszedzie musi byc bialy napis X-lander no ale jak bede sprzedawac wozek to juz jest minus. a prane bylo moze 3ci raz i dopiero teraz, nie wiem czy proszek czy temperatura? ale pralam jak poprzednio...
jestem zla bo maz ochlapal mi brudnym sniegiem z auta wozek, wiec odrazu cyk do prania i napisy zeszly, mi sie tak bardziej podoba bo wkurzalo mnie ze wszedzie musi byc bialy napis X-lander no ale jak bede sprzedawac wozek to juz jest minus. a prane bylo moze 3ci raz i dopiero teraz, nie wiem czy proszek czy temperatura? ale pralam jak poprzednio...
nie myj proszkiem tylko z zalecenia producenta miekka sciereczka i mydelkiem ;)
dzieki dziewczyny za zyczenia dla malej i rowniez zyczymy wszystkim maluszkom teraz duzo zdrowka ;)
te foteliki prezentuja sie ladnie i jak tylko bede miala mozliwosc wezme je do sklepu swojego ;)
ta kostka tez super, mi sie zawsze podobala. tez bym chciala aby ja dostala ;)))))
dzieki dziewczyny za zyczenia dla malej i rowniez zyczymy wszystkim maluszkom teraz duzo zdrowka ;)
te foteliki prezentuja sie ladnie i jak tylko bede miala mozliwosc wezme je do sklepu swojego ;)
ta kostka tez super, mi sie zawsze podobala. tez bym chciala aby ja dostala ;)))))
dziewczyny czy dawałyście już swoim maluchom pomarańcze?
U nas dziś był szał poprostu !
Kupiłam jej taki gryzaczek siateczkowy do nauki gryzienia w który można wkładać cząstki owoców. Dziecko może sobie gryźć i ssać ale nie ma obawy, że się zadławi. Próbowaliśmy wcześńiej banana ale nie polecam, bo ciężko się przez to przeciska, brudzi strasznie tą siateczkę i ciężko ją wyczyścić. Dziś dałam jej cząstkę pomarańczy i się odessać nie mogła :) Mam nadzieję, że nie dostanie żadnego uczulenia od tego ale gryzak sprawił się super Podejrzewam że jabłuszko też będzie fajnie w tym podawać
U nas dziś był szał poprostu !
Kupiłam jej taki gryzaczek siateczkowy do nauki gryzienia w który można wkładać cząstki owoców. Dziecko może sobie gryźć i ssać ale nie ma obawy, że się zadławi. Próbowaliśmy wcześńiej banana ale nie polecam, bo ciężko się przez to przeciska, brudzi strasznie tą siateczkę i ciężko ją wyczyścić. Dziś dałam jej cząstkę pomarańczy i się odessać nie mogła :) Mam nadzieję, że nie dostanie żadnego uczulenia od tego ale gryzak sprawił się super Podejrzewam że jabłuszko też będzie fajnie w tym podawać
moja mandarynki wcina, daje jej cala czastke ona wysiamka ptrzez chwile i jej wyjmuje z buzi, ale raz zostawilam to tak dlugo memlala az roztarla calosc, jednak wole wyjmowac jej sama
a z tym wozkiem to chyba za dlugo mokre bylo, bo na spacerze potem to pranie i tak wyszlo, ale bede odsylala na gwarancje bo mi sie zamek zepsol(no pewnie pomogl mu Gabrys) i mi to naprawia albo wymienia bede wiedziala co zrobili ;)
a z tym wozkiem to chyba za dlugo mokre bylo, bo na spacerze potem to pranie i tak wyszlo, ale bede odsylala na gwarancje bo mi sie zamek zepsol(no pewnie pomogl mu Gabrys) i mi to naprawia albo wymienia bede wiedziala co zrobili ;)
Te gryzaczki są na allegro :-) Mój lizał cytrynę, nie chciał się od niej oderwać co dziwne nawet się nie skrzywił ... :-)
http://allegro.pl/baby-safe-feeder-gryzaczek-do-karmienia-niemowlat-i1346616694.html
http://allegro.pl/baby-safe-feeder-gryzaczek-do-karmienia-niemowlat-i1346616694.html
A tu prawie taki sam ale tańszy http://allegro.pl/nuby-gryzaczek-do-podawania-pokarmu-0-bpa-tanio-i1357059264.html
i wkłady wymienne :) http://allegro.pl/nuby-wymienne-wklady-do-gryzaka-na-pokarm-3-szt-i1340136165.html
To emi ma sklep :) Ja tylko amatorsko zachwalam towary :D
Kapturek do dziąsełka można kupić w każdym sklepie dziecięcym lub w aptece. Nie pamiętam gdzie kupiłam, ale są w Auchan, Rosmann, chyba w Stokrotka i w aptekach. Cena o ile pamiętam 6zł.
Agnieszka to znaczy, że muszę skorzystać z dobrego przesyłu, bo przez ostatnie kilka dni nie mogłam zamówić puszek dla mojego psa, bo był tak kiepski przesył :)
Jak któraś chce to mogę załatwić produkty MAM, bo są u mnie w dwóch sklepach. Ceny są takie same, jak w internecie. Problem tylko w tym, że mają tego malutko i musiałabym zamówić. W przyszłym tygodniu będę jechała do Rumi, więc jak któraś coś chce to piszcie na PW. Z tym gryzakiem MAM to byłam zaskoczona, że jest taki duży i jak dziecko ma włożyć sobie to do buźki żeby masowało dziąsła, ale Kuba świetnie sobie z nim radzi. A jaki zadowolony jest jak wpakuje sobie to do buzi :)
Kapturek do dziąsełka można kupić w każdym sklepie dziecięcym lub w aptece. Nie pamiętam gdzie kupiłam, ale są w Auchan, Rosmann, chyba w Stokrotka i w aptekach. Cena o ile pamiętam 6zł.
Agnieszka to znaczy, że muszę skorzystać z dobrego przesyłu, bo przez ostatnie kilka dni nie mogłam zamówić puszek dla mojego psa, bo był tak kiepski przesył :)
Jak któraś chce to mogę załatwić produkty MAM, bo są u mnie w dwóch sklepach. Ceny są takie same, jak w internecie. Problem tylko w tym, że mają tego malutko i musiałabym zamówić. W przyszłym tygodniu będę jechała do Rumi, więc jak któraś coś chce to piszcie na PW. Z tym gryzakiem MAM to byłam zaskoczona, że jest taki duży i jak dziecko ma włożyć sobie to do buźki żeby masowało dziąsła, ale Kuba świetnie sobie z nim radzi. A jaki zadowolony jest jak wpakuje sobie to do buzi :)
Agnieszka matę do przewijania zamawiałam w Tygrysku. Ona kosztuje jakieś 13zł, ale starcza na dłużej. Jednak widziałam w Auchan też fajną matę do przewijania. Oczywiście ładniejszą i chyba większą, ale za 30zł, bo miała wzór Kubusia Puchatka. Tą zakrzywioną łyżeczkę mogę Ci przywieźć, bo wczoraj widziałam, że są. Kosztują coś 6zł. Niestety tylko jeden kolor czerwony, a wiem, że istnieją jeszcze 3 inne kolorki. Ten gryzak z siateczką też jest, ale nie NUBY. Patrzyłam na niego z myślą, że Kubie by się to podobało, bo on lubi ssać różne sznurki i tasiemki przy tym ząbkowaniu. Może przyniosłoby mu to ulgę.
Jeśli chodzi o Auchan to tam kupiłam te łyżeczki zmieniające kolor TT za chyba 13zł/4szt. Tam są też te nakładki na palec i silikonowa szczoteczka. No i te miseczki TT były tanio tam.
U nas szykuje się kolejna ciężka noc :(
Jeśli chodzi o Auchan to tam kupiłam te łyżeczki zmieniające kolor TT za chyba 13zł/4szt. Tam są też te nakładki na palec i silikonowa szczoteczka. No i te miseczki TT były tanio tam.
U nas szykuje się kolejna ciężka noc :(
Przepraszam Cię Agnieszka, ale zwiałam chwilowo na wieś, bo teściowa ma urlop i atmosferka robiła się dziwna. Poza tym przy tym ząbkowaniu to i tak nie byłoby szansy na pogaduchy. Jeszcze tylko 6 ząbków i będzie spokój ;) Poza tym mąż wraca do domu na dłużej, bo w prezencie świątecznym wysłali go na postojowe, więc mnie odciąży. Wiem, zawsze robię sobie taką nadzieję, a potem okazuje się, że mam dwójkę dzieci, ale teraz mu nie popuszczę :>
Malutka, bo znów zęby się pchają. Teraz idą mu chyba górne jedynki, bo ma białe i nie da się dotknąć. Dziś w nocy wyszła druga jedynka na dole. Myślałam, że już jest lepiej, bo w dzień był już spokojniejszy, a tu płacz, bo się wyrzynał i chyba 7 pobudek z płaczem. Żałowałam potem, że nie dałam mu czopka, bo męczył się jednak mimo że nie płakał okropniasto.
Nie wiem tylko dlaczego tyle sika. W nocy 3 razy zalał łóżko, a dwa razy miał zmienianą pieluszkę. Nawet w dzień przesikał się w ciągu godziny od zmiany pieluszki. No napił się trochę wody, ale w ciągu ostatnich paru dni, a nie wczoraj ani dzisiaj. Czyżby wychodziło z opóźnieniem? :/
Nie wiem tylko dlaczego tyle sika. W nocy 3 razy zalał łóżko, a dwa razy miał zmienianą pieluszkę. Nawet w dzień przesikał się w ciągu godziny od zmiany pieluszki. No napił się trochę wody, ale w ciągu ostatnich paru dni, a nie wczoraj ani dzisiaj. Czyżby wychodziło z opóźnieniem? :/
Ja kupowałam z gdańsku w akpolu i były chyba ze 3 rodzaje tych gryzaczków...
Wzięłam taki który mi się najbardziej spodobał a teraz gdybym miała wybrac jeszcze raz, to szukałabym taki który ma najmniejszą siateczkę i najlżejszą rączkę.
mój ma dość ciężką rączkę i + owoc to małej ciężko go utrzymać samodzielnie
No i siateczka jest spora więc ciężko do buzi trafić, a jak sie wypcha cała siateczkę owocem to znowu ciężar jeszcze większy..
Wzięłam taki który mi się najbardziej spodobał a teraz gdybym miała wybrac jeszcze raz, to szukałabym taki który ma najmniejszą siateczkę i najlżejszą rączkę.
mój ma dość ciężką rączkę i + owoc to małej ciężko go utrzymać samodzielnie
No i siateczka jest spora więc ciężko do buzi trafić, a jak sie wypcha cała siateczkę owocem to znowu ciężar jeszcze większy..
No najwięcej wypił 200ml wody przed snem, ale to było przedwczoraj. Normalnie wypija do 200ml soku przez cały dzień do posiłków stałych, a przed drzemkami wypija sobie po 30 do 50ml wody (przed każdą). Ale ostatnio na noc pił dużo wody. Czasem popijał po trochu aż wychodziło około 150ml, a raz wypił tą ilość za jednym zamachem.
Moj Filipek jak bylismy u znajomych w anglii sikal strasznie duzo i po trzech dniach z rzedu jak obudzil sie rano zasikany zaczelam sie martwic,,, okazalo sie ze on w nocy sie rozkopywal i z zimna tak sikal bo jak go pozniej wsadzilam w gruby spiwor bylo juz dobrze
Malutka ja bym chetnie przyjechala na basen, ale nie wiem czy sama z Filipem bym nie musiala jechac, jutro ide do pediatry na mierzenie i kontrole ogolna to zapytam czy ma jakies przeciw
napisz o ktorej tami za ile :)
Malutka ja bym chetnie przyjechala na basen, ale nie wiem czy sama z Filipem bym nie musiala jechac, jutro ide do pediatry na mierzenie i kontrole ogolna to zapytam czy ma jakies przeciw
napisz o ktorej tami za ile :)
witajcie, ale bialooo za oknem
mysmy dzisiaj byli na wizycie kontrolnej u lekarza i zaraz wreszcie uzupelnie tabelke
Filip wazy 8400 (nie az tak duzo) ale ma 73cm...
potem bylam na zakupach w rossmanie, tesciu dal nam bony sodexu wiec stwierdzilam ze zrobie za to zapasy mleka, deserkow i innych pierdol dla małego
szukalam tego gryzaka z siateczka ale niestety nie bylo
mysmy dzisiaj byli na wizycie kontrolnej u lekarza i zaraz wreszcie uzupelnie tabelke
Filip wazy 8400 (nie az tak duzo) ale ma 73cm...
potem bylam na zakupach w rossmanie, tesciu dal nam bony sodexu wiec stwierdzilam ze zrobie za to zapasy mleka, deserkow i innych pierdol dla małego
szukalam tego gryzaka z siateczka ale niestety nie bylo
ja mam sklep ;) ale tylko z wozkami dzieciecymi ;) ewentualnie w przyszlosci z fotelikami i kojcami ;) (jesli do tego czasu nie plajtne)
gryzaczek extra jest. chyba zamowimy u mikolaja sobie taki.
czy ktoras z Was bedzie robila ssobie ta sesyjke zdjeciowa, ktora wczesniej ktos wrzucil??
chcialabym miec pamiatke na starosc ;) juz teraz kiedy widze pierwsze spiochy malej, to mnie wruszenie bierze, a co dopiero za 30 lat (ze to takie malutkie bylo)
gdzies wczesniej wyczytalam, ze te przesiusiania moga byc na skutek wychodzacych zabkow. wiecej sliny przez gryzienie, zagryzanie i itd...
gryzaczek extra jest. chyba zamowimy u mikolaja sobie taki.
czy ktoras z Was bedzie robila ssobie ta sesyjke zdjeciowa, ktora wczesniej ktos wrzucil??
chcialabym miec pamiatke na starosc ;) juz teraz kiedy widze pierwsze spiochy malej, to mnie wruszenie bierze, a co dopiero za 30 lat (ze to takie malutkie bylo)
gdzies wczesniej wyczytalam, ze te przesiusiania moga byc na skutek wychodzacych zabkow. wiecej sliny przez gryzienie, zagryzanie i itd...
A pewnie, że się odezwę
Czasem czuję się jak jakis przestępca, jak was tak podczytuje bez słowa no wybaczcie
U nas 8 m-c już niedlugo zbliżą się ku końcowi.
Wiele się działo.
Mamy osiągnięcia:
Maja pełza już jakies dobre półtora m-ca, ponad trzy tyg temu zaraczkowala wzorowo raczna kolanko i świat stanów otworem, a potem z dnia nadzień zaczeła stawac, teraz nawet ta już kilka kroczkow w bok przy kanapie jak cos ja bardzo zainteresuje.
Ale nie chciala za cihny siadac, miala za krotkie nóżki i miednica jej jeszcze nie zeszał, i nie mogla utrzymac tulowia z wielka glową no ale jak już zaczeła rwac się do tego stawania, i nie wie co by jeszcze wyniklo, może by pobiegla lada dzień, zaczelam ja sadzac, niby nic na siłe, ale z rehabilitantem stwierdziliśmy ze to mniejsze zol, na dzien dzisiejszy siedzi sobie ladnie, prosto, choc kiedy tylko może to czmych i już stoi. Wszedzie jej pełno, małe to i wszedzie się wcisnie
Od półtora tyg mamy tez dwa nastepne zabki, dwie gorne dwojki, no i dwa na dole mamy , swmiesznie wyglada bo taki maly wampirem będzie jak podrosna te gorne.
Zadziwia mnie z jaka precyzja już się bawi, znajdzie najmniejszy element i dokladnie paluszkiem tam trafi, pewnie tez takie cos zauważyłyście u maluszków.
My caly czas w gondoli, bo zimno strasznie, a jeszcze się miesci i jak idziemy na spacer to ok., lezy, czasem nawet spi, ale jak ja ostnio u lekarza rozebrałam, to nie ma mowy żeby choc sekunde poleżała, zew krwi karze żeby uciec, wiec już teraz na rekach, mysle ze spacerowka by rozwiązała problem, ale chciałam ja jeszcze przebudowac w to zimno, a z drugiej strony, teraz raczej nie wchodzimy do sklepow, to wtedy jakos lezy, w autobusie czasem da koncert bo nuda
Mielismy przez ostatnie 2 m-ce maly kryzys.
Maja bardzo mało jadla, po 20-30 ml, potwrafila nie jset od 15-stej do 6 rano i zjadła 70 o 6-stej, zaczela nam spadac z wagi, od 3 dni jest lepiej, zjada czasem nawet 120 mleka, tylko robi takie dłuższe przerwy miedzy pislkami, ok. 4h, wazy teraz ok. 6300, przez ostnie 1,5 nie przytyla, tzn teraz lekko nadrobila to co straciła, ale ostatni kilogram robi juz 5-ty m-c .
Nosimu ciuszki na 62 cm, niektóre na 68 ale np. sweterki zawiniete do łokcia, body tez z dwa razy zawiniete, a rajtuzy to 56 jeszcze smiga, przez to ze to takie suchotnic kie stowrzenie, lekkie to tak latwo jeje się poruszac, stawac, raczkowac.
Noce nadal bardzo zle, budzenie co godzine, co 20 min, wstaje o 5-6 w dzien spi ok. 1 h przy dobrych wiatrach ale SA dni ze spi 10 min. Już nikt nie wie dlaczego tak jest,
W srode mamy badanie EEG, tj badanie czynności mozgu, neurolog chce wykluczyc padaczke, a pediatra zastanawia czy Maja nie ma w nocnych wyladowan które nie pozwalaja jej spac.
W końcu mamy chba sukces w wprowadzaniu jedzonka, gruszka za nami i dynia z indykiem, nie dosc ze jje bardzo smakuja to do tego jak na arzie nie ma uczulenia, a to wazne, bo już jeje wyniki były slabe, caly czas jesteśmy na mleczku 1-ce, bo po dwojce bole brzuszka były. Mamy sprawdzone z ena razie maja nie toleruje białka mleka krowiego, wiec w najbliższej przyszłości będziemy starc się jeje wprowadzic jakies danie nowe ale za wielki wybor to nie jest, zlotko, gluten to dla nas na razie daleka historia, na arzie z warzyw tylko dynia, z owocow gruszka i sliwka. No ale i tak nie jest zle, wazne ze je.
Nasz rehabilitant smieje się z eto będzie najmniejsze chodzące dziecko, bo ona jak lalka wyglada taka ledwo odrosnieta od podlogi a już na dwoch nozkach stoi i to jak pewnie
Wasze pociechy straszne slodziaki!
Natalia, maskota na mikołaja, bomba, od razu mezowi pokazałam, ale pomyślałam tez od razu gdzie bym ja wstawila, wyszlo ze chyba na balkon, ale dzidzia szczesliwa, widac od razu
Powiem, wam ze teraz gdy Maja jest wszedzie, do tego stala się wino gronkiem, tzn wisi na mnie prawie wszedzie, za noga leci i już trzyma, ciezko to czas, caly czas poplakuje bo gdzies glowka rabnie, normalnie jakby czasem MOPS był pod drzwiami to prawa rodzicielskie odebrane na pewnio czasem etsknie za jednym dniem, jak Maja spala cichutko w inkubatorze, a ja mogłam tez pospac, no nic lepiej już nie będzie, zaraz będą chcialy chodzic, a to dopiero będzie orka
Wzielo mnie ostnio na porzadki i chciałam posprzedawac troszke wczesniakowych ciuszkow, ja dziewczyny nie mogłam uwierzyc ze Maja była taka mala, niektórych tych cakiem najmniejszych rzeczy na 40 cm, nie bylam w stanie sprzedac, a potem w nocy nie mogłam spac, tak do mnie wszystko wracalo. Ech sentmantalan robie się na starosc
Zraz podesle link z jakismis zdjęciami, mojego urwisa
Pozdrawiam wszystkie mamusie,
Te pracujące szczególnie.
Ech od razu widac ze niektóre wróciły do pracy, bo milcza
A wczoraj jak szliśmy na rehabilitacje, to był jakis koszmar, ludzie musieli mnie z ASP z wozkiem wyciągać, a mam porządnego czterokolowaca na duzych pompowanych kolach, dzis anwet nie ośmielałam się wyściubić nosa z domu
Czasem czuję się jak jakis przestępca, jak was tak podczytuje bez słowa no wybaczcie
U nas 8 m-c już niedlugo zbliżą się ku końcowi.
Wiele się działo.
Mamy osiągnięcia:
Maja pełza już jakies dobre półtora m-ca, ponad trzy tyg temu zaraczkowala wzorowo raczna kolanko i świat stanów otworem, a potem z dnia nadzień zaczeła stawac, teraz nawet ta już kilka kroczkow w bok przy kanapie jak cos ja bardzo zainteresuje.
Ale nie chciala za cihny siadac, miala za krotkie nóżki i miednica jej jeszcze nie zeszał, i nie mogla utrzymac tulowia z wielka glową no ale jak już zaczeła rwac się do tego stawania, i nie wie co by jeszcze wyniklo, może by pobiegla lada dzień, zaczelam ja sadzac, niby nic na siłe, ale z rehabilitantem stwierdziliśmy ze to mniejsze zol, na dzien dzisiejszy siedzi sobie ladnie, prosto, choc kiedy tylko może to czmych i już stoi. Wszedzie jej pełno, małe to i wszedzie się wcisnie
Od półtora tyg mamy tez dwa nastepne zabki, dwie gorne dwojki, no i dwa na dole mamy , swmiesznie wyglada bo taki maly wampirem będzie jak podrosna te gorne.
Zadziwia mnie z jaka precyzja już się bawi, znajdzie najmniejszy element i dokladnie paluszkiem tam trafi, pewnie tez takie cos zauważyłyście u maluszków.
My caly czas w gondoli, bo zimno strasznie, a jeszcze się miesci i jak idziemy na spacer to ok., lezy, czasem nawet spi, ale jak ja ostnio u lekarza rozebrałam, to nie ma mowy żeby choc sekunde poleżała, zew krwi karze żeby uciec, wiec już teraz na rekach, mysle ze spacerowka by rozwiązała problem, ale chciałam ja jeszcze przebudowac w to zimno, a z drugiej strony, teraz raczej nie wchodzimy do sklepow, to wtedy jakos lezy, w autobusie czasem da koncert bo nuda
Mielismy przez ostatnie 2 m-ce maly kryzys.
Maja bardzo mało jadla, po 20-30 ml, potwrafila nie jset od 15-stej do 6 rano i zjadła 70 o 6-stej, zaczela nam spadac z wagi, od 3 dni jest lepiej, zjada czasem nawet 120 mleka, tylko robi takie dłuższe przerwy miedzy pislkami, ok. 4h, wazy teraz ok. 6300, przez ostnie 1,5 nie przytyla, tzn teraz lekko nadrobila to co straciła, ale ostatni kilogram robi juz 5-ty m-c .
Nosimu ciuszki na 62 cm, niektóre na 68 ale np. sweterki zawiniete do łokcia, body tez z dwa razy zawiniete, a rajtuzy to 56 jeszcze smiga, przez to ze to takie suchotnic kie stowrzenie, lekkie to tak latwo jeje się poruszac, stawac, raczkowac.
Noce nadal bardzo zle, budzenie co godzine, co 20 min, wstaje o 5-6 w dzien spi ok. 1 h przy dobrych wiatrach ale SA dni ze spi 10 min. Już nikt nie wie dlaczego tak jest,
W srode mamy badanie EEG, tj badanie czynności mozgu, neurolog chce wykluczyc padaczke, a pediatra zastanawia czy Maja nie ma w nocnych wyladowan które nie pozwalaja jej spac.
W końcu mamy chba sukces w wprowadzaniu jedzonka, gruszka za nami i dynia z indykiem, nie dosc ze jje bardzo smakuja to do tego jak na arzie nie ma uczulenia, a to wazne, bo już jeje wyniki były slabe, caly czas jesteśmy na mleczku 1-ce, bo po dwojce bole brzuszka były. Mamy sprawdzone z ena razie maja nie toleruje białka mleka krowiego, wiec w najbliższej przyszłości będziemy starc się jeje wprowadzic jakies danie nowe ale za wielki wybor to nie jest, zlotko, gluten to dla nas na razie daleka historia, na arzie z warzyw tylko dynia, z owocow gruszka i sliwka. No ale i tak nie jest zle, wazne ze je.
Nasz rehabilitant smieje się z eto będzie najmniejsze chodzące dziecko, bo ona jak lalka wyglada taka ledwo odrosnieta od podlogi a już na dwoch nozkach stoi i to jak pewnie
Wasze pociechy straszne slodziaki!
Natalia, maskota na mikołaja, bomba, od razu mezowi pokazałam, ale pomyślałam tez od razu gdzie bym ja wstawila, wyszlo ze chyba na balkon, ale dzidzia szczesliwa, widac od razu
Powiem, wam ze teraz gdy Maja jest wszedzie, do tego stala się wino gronkiem, tzn wisi na mnie prawie wszedzie, za noga leci i już trzyma, ciezko to czas, caly czas poplakuje bo gdzies glowka rabnie, normalnie jakby czasem MOPS był pod drzwiami to prawa rodzicielskie odebrane na pewnio czasem etsknie za jednym dniem, jak Maja spala cichutko w inkubatorze, a ja mogłam tez pospac, no nic lepiej już nie będzie, zaraz będą chcialy chodzic, a to dopiero będzie orka
Wzielo mnie ostnio na porzadki i chciałam posprzedawac troszke wczesniakowych ciuszkow, ja dziewczyny nie mogłam uwierzyc ze Maja była taka mala, niektórych tych cakiem najmniejszych rzeczy na 40 cm, nie bylam w stanie sprzedac, a potem w nocy nie mogłam spac, tak do mnie wszystko wracalo. Ech sentmantalan robie się na starosc
Zraz podesle link z jakismis zdjęciami, mojego urwisa
Pozdrawiam wszystkie mamusie,
Te pracujące szczególnie.
Ech od razu widac ze niektóre wróciły do pracy, bo milcza
A wczoraj jak szliśmy na rehabilitacje, to był jakis koszmar, ludzie musieli mnie z ASP z wozkiem wyciągać, a mam porządnego czterokolowaca na duzych pompowanych kolach, dzis anwet nie ośmielałam się wyściubić nosa z domu
Poprawiam naturalnie link,
a postępy sa efektem rehabilitacji
http://picasaweb.google.com/112637616728151074015/MajaDlaMajowychMam?authkey=Gv1sRgCIXHzufdpPnPGw#5549061679723978482
a postępy sa efektem rehabilitacji
http://picasaweb.google.com/112637616728151074015/MajaDlaMajowychMam?authkey=Gv1sRgCIXHzufdpPnPGw#5549061679723978482
To Fakt, Majka znasza swoje ciuszki.
zaczynalismy od malusich ale 50-teke nosiła do 5 m-ca, a zakąldalismy od pocztaku bo 44 i 40 mielismy jak na lekarstwo, to zawijalismy 59-tke, z ej 50 przezszła dosc płynnie na 56, bo to bylo lato, choc w lato duzo ciuszkow nam sie nie wykorzystalo, caly czas raczej byal w samym bodziaku lub pampie przez te upały, ateraz juz długo te 62 dziwga.
Dobrze czasem ze jest taka "kompaktowa" bo latwiej nosic, ale za to skubana jaka ma siłe, a zeby sie odpchnac, złapac, wymcknąć się, charekterek jednym slowem:)
zaczynalismy od malusich ale 50-teke nosiła do 5 m-ca, a zakąldalismy od pocztaku bo 44 i 40 mielismy jak na lekarstwo, to zawijalismy 59-tke, z ej 50 przezszła dosc płynnie na 56, bo to bylo lato, choc w lato duzo ciuszkow nam sie nie wykorzystalo, caly czas raczej byal w samym bodziaku lub pampie przez te upały, ateraz juz długo te 62 dziwga.
Dobrze czasem ze jest taka "kompaktowa" bo latwiej nosic, ale za to skubana jaka ma siłe, a zeby sie odpchnac, złapac, wymcknąć się, charekterek jednym slowem:)
witaj MajowaMaju:) córcia cudowna!!
my przez ostatnie 2 dni walczylismy z gorączka :/
Piotruś pierwszy raz dostał gorączke po szczepieniu - reakcja na szczepionke pneumokokową , temperatura 39,5 , zadnych innych objawów, na szczescie po Ibumie bardzo ładnie spadała, a w 2 dobie juz ustapiła, teraz juz ok
szczepiła któras z Was na pneumokoki i wystapiła u kogo stez gorczka?
ida Mu juz góre jedynki :) jestem ciekawa kiedy sie przebija
Mały wazy 8 kg, kurcze taka troche chudzinka przy Waszych Maluszkach , choc lekarka mówi ze waga prawidłowa
my przez ostatnie 2 dni walczylismy z gorączka :/
Piotruś pierwszy raz dostał gorączke po szczepieniu - reakcja na szczepionke pneumokokową , temperatura 39,5 , zadnych innych objawów, na szczescie po Ibumie bardzo ładnie spadała, a w 2 dobie juz ustapiła, teraz juz ok
szczepiła któras z Was na pneumokoki i wystapiła u kogo stez gorczka?
ida Mu juz góre jedynki :) jestem ciekawa kiedy sie przebija
Mały wazy 8 kg, kurcze taka troche chudzinka przy Waszych Maluszkach , choc lekarka mówi ze waga prawidłowa
hej,uf jak dobrze,że nasze wątki nie pędzą jak szalone,to nawet ja daję radę co któryś dzień wszystko nadrobić :-) prasowanie jak zwykle czeka,ale co tam... nie ucieknie :-) (niestety)
Majka jest śliczniutka,mała spryciara z niej :-)
jak pisałam już kiedyś teraz opiekuję się takim 6-tygodniowym maluchem...kurcze dziewczyny,jak ten czas zasuwa.Tak patrzę na niego i widzę swojego Wojtka dosłownie przed chwilą,,,a tu już prawie 8 m-cy. Całe szczęście mały Antoś jest grzeczniutki,sporo śpi i daje "ciotce" odpocząć (a nawet nadrabiam zaległości w czytaniu,bo w domu,to czasu nie mam :-)
trzymajcie się cieplutko,bo wielkie mrozy ponoć zapowiadają :-)
Majka jest śliczniutka,mała spryciara z niej :-)
jak pisałam już kiedyś teraz opiekuję się takim 6-tygodniowym maluchem...kurcze dziewczyny,jak ten czas zasuwa.Tak patrzę na niego i widzę swojego Wojtka dosłownie przed chwilą,,,a tu już prawie 8 m-cy. Całe szczęście mały Antoś jest grzeczniutki,sporo śpi i daje "ciotce" odpocząć (a nawet nadrabiam zaległości w czytaniu,bo w domu,to czasu nie mam :-)
trzymajcie się cieplutko,bo wielkie mrozy ponoć zapowiadają :-)
Mimii,
Maja ma olbrzymie klopoty z nietolerancja laktozy, nawet przy Nutramigenie podawalismy Delicol (enzym laktazy), bo lekarka pwoiedziała ze Nutramigenie sa mimo wszytko sladowe ilosci nie wykazywane na opakowaniu.
Tak naprawde nie wiedzielismy, czy mała ma nietoleracje bialka mleka krowiego, no bo niby jak to sprawdzic, na dniach jednak sprawdzalismy, dla dzieci nie trawiacych laktozy, ejs łatwieszy sposób sprawdzenie nie katujac dziecka normalnym mlekiem laktozowym, jest takie mleko Enfamil O-Lac (bez recepty, koszt oik 28 zl, jak to te wszystkie mleka bezreceptowe), z bialkiem mleka krowiego ale bez laktozy, majka dostala mega wysypki, takie pokrzywki, na calej buzi, szyjce, w zgieciach lokci i przedramionach, ale buzia z szyja doslownie byly czerowne jak pomalowane, do tego poplakiwała na kazdego bączka (nagromadzily sie jej tam gazy) a od tamtej pory nie robila kupy i dzis to juz wogole przestala jesc,, jak zjadla o 12 w poludnie tak o 21 przez zsen wcisnelam jeje 60 mleka, wiec u ans pewnie Nutramigen zagosci na dluzej.
dziewczyny,
dziekujemy za wszystkie cieple slowa, no rosnie nam szkrabek, niby ciuszki na 62 wydaje sie tak malo, ale startowalismy z 40-stek:) to jest skok milowy.
No ja strasznie boje sie tych szczepionek, Maja jeszcze nie szczepiona, mamy zaswiadczenie od neurologa ze na razie nie moze byc szczepiona, no ale kiedys trzeba.
Petra, ja to ostatnio zyciuwke w prasowaniu pobilam, wszytkie ciuchy ciazowe i Majki wczesniakowe, juz zapomnialam jak to sie robi:) ja teraz nie prasuje, nie ogarniam, tylko to co trzeba, ale podziwiem, jak tak patrzalam na te wyprasowane rzeczy to rzeczywiscie oko ciesza, i wygladaja jakos tak lepiej:):)
Dobrej nocki
Maja ma olbrzymie klopoty z nietolerancja laktozy, nawet przy Nutramigenie podawalismy Delicol (enzym laktazy), bo lekarka pwoiedziała ze Nutramigenie sa mimo wszytko sladowe ilosci nie wykazywane na opakowaniu.
Tak naprawde nie wiedzielismy, czy mała ma nietoleracje bialka mleka krowiego, no bo niby jak to sprawdzic, na dniach jednak sprawdzalismy, dla dzieci nie trawiacych laktozy, ejs łatwieszy sposób sprawdzenie nie katujac dziecka normalnym mlekiem laktozowym, jest takie mleko Enfamil O-Lac (bez recepty, koszt oik 28 zl, jak to te wszystkie mleka bezreceptowe), z bialkiem mleka krowiego ale bez laktozy, majka dostala mega wysypki, takie pokrzywki, na calej buzi, szyjce, w zgieciach lokci i przedramionach, ale buzia z szyja doslownie byly czerowne jak pomalowane, do tego poplakiwała na kazdego bączka (nagromadzily sie jej tam gazy) a od tamtej pory nie robila kupy i dzis to juz wogole przestala jesc,, jak zjadla o 12 w poludnie tak o 21 przez zsen wcisnelam jeje 60 mleka, wiec u ans pewnie Nutramigen zagosci na dluzej.
dziewczyny,
dziekujemy za wszystkie cieple slowa, no rosnie nam szkrabek, niby ciuszki na 62 wydaje sie tak malo, ale startowalismy z 40-stek:) to jest skok milowy.
No ja strasznie boje sie tych szczepionek, Maja jeszcze nie szczepiona, mamy zaswiadczenie od neurologa ze na razie nie moze byc szczepiona, no ale kiedys trzeba.
Petra, ja to ostatnio zyciuwke w prasowaniu pobilam, wszytkie ciuchy ciazowe i Majki wczesniakowe, juz zapomnialam jak to sie robi:) ja teraz nie prasuje, nie ogarniam, tylko to co trzeba, ale podziwiem, jak tak patrzalam na te wyprasowane rzeczy to rzeczywiscie oko ciesza, i wygladaja jakos tak lepiej:):)
Dobrej nocki
Mimii,
pediatar nam wskazała Enfamil O-Lac, mamy narawde świetna, niesamowita babka i generalnie kopalnia wiedzy jeśli chodzi o zywienie zarówno niemowląt jak i wczesniaków, jezdzi na konferencje, widać ze babce sie chce, a do tego zawsze pod telefonem, i zawsze kojarzy dziecko, jak dzwonisz z wysypka i jeszcze pamieta ze było odparzenie i pyta jak pupka. No dobra dosyc zachwalania, bo w piorka obrosnie:)
Mimii, jeśli chcesz, ja mam praktycznie cała puszke tego Enfamilu, wazna do 21.12 (otworzylismy 22.11), moze chcesz spróbować, u nas pójdzie do śmieci a szkoda tych 28 zł jesli miałabys wydawać.
Daj znać, moze skorzystasz.
Jaki syropek masz na mysli?
Generalnie po tym jak kiedys pediatra w przychodni kazała nam dac Lakcid probiotyk który w składzie ma laktozę, i była maskara, zawsze uważnie czytam ulotki.
Maja nie dostaje nic co ma laktozę, a naprawdę trzeba uważać,
majka ze względu na refluks nie powinna dostawać glukozy, szczególnie w nocy, ze względu na tworzące sie kwasy, szukałam jakieś herbatki owocowej niesłodzonej, bingo, znalazłam herbatki Humana sa nie słodzone, ale co w skaldzie laktoza, czasem sie zastanawiam po co w herbatce laktoza?
pediatar nam wskazała Enfamil O-Lac, mamy narawde świetna, niesamowita babka i generalnie kopalnia wiedzy jeśli chodzi o zywienie zarówno niemowląt jak i wczesniaków, jezdzi na konferencje, widać ze babce sie chce, a do tego zawsze pod telefonem, i zawsze kojarzy dziecko, jak dzwonisz z wysypka i jeszcze pamieta ze było odparzenie i pyta jak pupka. No dobra dosyc zachwalania, bo w piorka obrosnie:)
Mimii, jeśli chcesz, ja mam praktycznie cała puszke tego Enfamilu, wazna do 21.12 (otworzylismy 22.11), moze chcesz spróbować, u nas pójdzie do śmieci a szkoda tych 28 zł jesli miałabys wydawać.
Daj znać, moze skorzystasz.
Jaki syropek masz na mysli?
Generalnie po tym jak kiedys pediatra w przychodni kazała nam dac Lakcid probiotyk który w składzie ma laktozę, i była maskara, zawsze uważnie czytam ulotki.
Maja nie dostaje nic co ma laktozę, a naprawdę trzeba uważać,
majka ze względu na refluks nie powinna dostawać glukozy, szczególnie w nocy, ze względu na tworzące sie kwasy, szukałam jakieś herbatki owocowej niesłodzonej, bingo, znalazłam herbatki Humana sa nie słodzone, ale co w skaldzie laktoza, czasem sie zastanawiam po co w herbatce laktoza?
Majowa....
chodizlo mi o ten delicol. Jesli moglabym sprobowac z tym mlesiem to fajnie by bylo ,gdzie odbiór ewentrualnie, bo nie pamiętam skad jesteście. Wizyte mam 30.12 bo akurat przypada nam 3 szczepienie to bym zapytala. A gdzie chodzicie do pediatry i jak się Wasz lekarz nazywa? Tak na wlasna rekę to nie chcialabym mu podawac tego mlesia. W laccidzie jest lactoza??? WoW--- a ja niekiedy podaję malemu jak mi się Dicoflor skonczyl,z reszta jakis czas temu podawalam laccid;/ kurde faktycznie trzeba czytac te ulotki ;/Dzieki za informacje.
Pisalam wam kiedys ze w szpitalu lekarka doradzila nam baanie na mukowiscydoze by ją wykluczyc bo moj synek wogole nie wyglada by na nia cierpial,ale ostatnio kolezanka wyczytala ze nietolerancja pokarmowa czesto jest mylona z mukowiscydoza;/ ech... jak ufac tym lekarzom...ale ten temat juz byl dawno poruszany ;/Szkoda gadac;/
chodizlo mi o ten delicol. Jesli moglabym sprobowac z tym mlesiem to fajnie by bylo ,gdzie odbiór ewentrualnie, bo nie pamiętam skad jesteście. Wizyte mam 30.12 bo akurat przypada nam 3 szczepienie to bym zapytala. A gdzie chodzicie do pediatry i jak się Wasz lekarz nazywa? Tak na wlasna rekę to nie chcialabym mu podawac tego mlesia. W laccidzie jest lactoza??? WoW--- a ja niekiedy podaję malemu jak mi się Dicoflor skonczyl,z reszta jakis czas temu podawalam laccid;/ kurde faktycznie trzeba czytac te ulotki ;/Dzieki za informacje.
Pisalam wam kiedys ze w szpitalu lekarka doradzila nam baanie na mukowiscydoze by ją wykluczyc bo moj synek wogole nie wyglada by na nia cierpial,ale ostatnio kolezanka wyczytala ze nietolerancja pokarmowa czesto jest mylona z mukowiscydoza;/ ech... jak ufac tym lekarzom...ale ten temat juz byl dawno poruszany ;/Szkoda gadac;/
MajowaMaju my mieliśmy identycznie z tym Enfamilem 0-lac. Pediatra nie miała pojęcia co zastosować i zaleciła to mleko, a wtedy to dopiero go wysypało.
Ja na noc daję tylko wodę. A probiotyk mamy sprawdzony BioGaia. Drogi, szczególnie jak mieliśmy dawać po 20 kropli dziennie, ale działa i Kuba nie chorował dzięku niemu.
Ja na noc daję tylko wodę. A probiotyk mamy sprawdzony BioGaia. Drogi, szczególnie jak mieliśmy dawać po 20 kropli dziennie, ale działa i Kuba nie chorował dzięku niemu.
Majowa ależ miło zobaczyc tą twoją perełkę! Gwiazda mała ;)
No i jakaż sprawna!
Moja to sie rozleniwiła totalnie... Zapomniała jak się przewraca, chce tylko siedzieć posadzona, leżeć ble...
Myślę, że niania ją tak nauczyła, bo ciągle u niej na kolanach siedzi... Super babka, ale zawsze się znajdzie jakiś szczegół do przyczepienia...
My zaczynamy sie nocnikować, ale z różnym efektem. Mma nadzieję, że starczy nam wytrwałości, żeby jak najszybciej opanować tą trudną i żmudną sztukę
No i jakaż sprawna!
Moja to sie rozleniwiła totalnie... Zapomniała jak się przewraca, chce tylko siedzieć posadzona, leżeć ble...
Myślę, że niania ją tak nauczyła, bo ciągle u niej na kolanach siedzi... Super babka, ale zawsze się znajdzie jakiś szczegół do przyczepienia...
My zaczynamy sie nocnikować, ale z różnym efektem. Mma nadzieję, że starczy nam wytrwałości, żeby jak najszybciej opanować tą trudną i żmudną sztukę
mysle ze nie musisz tego zrzucac na ramiona opiekunki,
ja malej teraz siedzacej nie moge utrzymac bo chce wstawac, wszedzie i po wszystkim i nawet sie puszcza zeby "przejsc" od tapczana do puf.poprostu jak dzieciaki wykumaja nowa pozycje to chyba jedynie przykucie do podlogi na lezaco by poskutkowalo,a jak nauczyla sie siadac to tez lezenie poszlo w odstawke.
fajne u malej jest to ze wie ze broi, wie ze nie wolno zjadac papieru i jak znajdzie kartke odwraca sie tylemzeby wsadzic do buzi, albo z wielka uwaga bierze kable i jak tylko cos glosniej powiemy to sie wzdryga.
ja malej teraz siedzacej nie moge utrzymac bo chce wstawac, wszedzie i po wszystkim i nawet sie puszcza zeby "przejsc" od tapczana do puf.poprostu jak dzieciaki wykumaja nowa pozycje to chyba jedynie przykucie do podlogi na lezaco by poskutkowalo,a jak nauczyla sie siadac to tez lezenie poszlo w odstawke.
fajne u malej jest to ze wie ze broi, wie ze nie wolno zjadac papieru i jak znajdzie kartke odwraca sie tylemzeby wsadzic do buzi, albo z wielka uwaga bierze kable i jak tylko cos glosniej powiemy to sie wzdryga.
Pszczułka,
maja szaleje za wodę, chlala, bo nie piła, chlaby ja hetolitrami:) aw nocu to juz wogole, jak mału upuj:) szukalismy takiej herbatki, bo jak Maja miala 7 m-cy i nadal nic poza śmierdzacym Nutramigenem nie mogła jesc to lekarka powiedziala ze trzebaby jej jakies smaki podawac, ale znalazlam jest taka nowa herbatka Hipp, w takich malych szklanych sloiczkach (chyba do tesco weszly), 63 porcja, bez glukozy, laktozy i innych swinstw, jest na spokojny sen i dla spokojnego brzuszka, wlasnie ta druga podaje po obiadku.
Ten Enfamil moge dac, zaden problem, jestm z Gdyni Obluza, jestesmy czesto w centrum gdyni, w tym tyg bede tez na Zaspie i Zabiance bo mamy lekarzowo, wiec moglabym gdziues go ze soba wziac, tylko wazny do 21.12, wiec ta wizyta 30.12 to troszke pozno, chyba ze mozesz jakos podpytac lekarke wczesniej.
My jestesmy teraz pod opieka dr Sowy ze szpitala na zaspie, ordynator OIOM-u dla wczesniakow, ale z tego co widze na poczkealni mnostwo nie wczesniaczych dzieci prowadzi. Chodzimy do niej prywatnie.
Wiecie wlasnie 10.12 grudnia minól rok jak Maja chciała wyjsc pierwszy raz brzuszka, wtedy byloby bto jeszcze pozne poronienie, bo to byl 20-ty tydzien, i wlasnie 10.12 nasze zycie zmienilo kiierunek, wszytko stanelo na glowie, czas szybko leci, teraz Maja staje na glowie:)
maja szaleje za wodę, chlala, bo nie piła, chlaby ja hetolitrami:) aw nocu to juz wogole, jak mału upuj:) szukalismy takiej herbatki, bo jak Maja miala 7 m-cy i nadal nic poza śmierdzacym Nutramigenem nie mogła jesc to lekarka powiedziala ze trzebaby jej jakies smaki podawac, ale znalazlam jest taka nowa herbatka Hipp, w takich malych szklanych sloiczkach (chyba do tesco weszly), 63 porcja, bez glukozy, laktozy i innych swinstw, jest na spokojny sen i dla spokojnego brzuszka, wlasnie ta druga podaje po obiadku.
Ten Enfamil moge dac, zaden problem, jestm z Gdyni Obluza, jestesmy czesto w centrum gdyni, w tym tyg bede tez na Zaspie i Zabiance bo mamy lekarzowo, wiec moglabym gdziues go ze soba wziac, tylko wazny do 21.12, wiec ta wizyta 30.12 to troszke pozno, chyba ze mozesz jakos podpytac lekarke wczesniej.
My jestesmy teraz pod opieka dr Sowy ze szpitala na zaspie, ordynator OIOM-u dla wczesniakow, ale z tego co widze na poczkealni mnostwo nie wczesniaczych dzieci prowadzi. Chodzimy do niej prywatnie.
Wiecie wlasnie 10.12 grudnia minól rok jak Maja chciała wyjsc pierwszy raz brzuszka, wtedy byloby bto jeszcze pozne poronienie, bo to byl 20-ty tydzien, i wlasnie 10.12 nasze zycie zmienilo kiierunek, wszytko stanelo na glowie, czas szybko leci, teraz Maja staje na glowie:)
Majowa....... Ostatni akapit doprowadził mnie do łez....
I jak się cieszęęęęęęęęęęęęęęęe że z małą wszystko dobrze :):):)
Co do tej herbatki Hipp liofilizowanej to ona bardzo długo juz jest tylko nie była tak zana/dostępna. Moja 8-letnia chrześniaczka i 5,5-letnia córa tez były nią pojone :) Z tym że dla mojej córy kupowałam w polsce a dla chrzesnicy przywoziliśmy z niemiec :)
I jak się cieszęęęęęęęęęęęęęęęe że z małą wszystko dobrze :):):)
Co do tej herbatki Hipp liofilizowanej to ona bardzo długo juz jest tylko nie była tak zana/dostępna. Moja 8-letnia chrześniaczka i 5,5-letnia córa tez były nią pojone :) Z tym że dla mojej córy kupowałam w polsce a dla chrzesnicy przywoziliśmy z niemiec :)
Dzieki jagoda, za milusie slówka, no i Mamamarty odnalzala sie:) praca i dzieci wciagaja prawda?
A może jakas inne mama chce wykorzystac Enfamil 0-Lac, z tego co pamiatam jest chyba wiecej maluchow na Nutramigenie, moze ktos chce przetestowac czy maluszek moze jesc bialko mleka krowiego, mozliew do 21.12. Jaby cos nie wyrzucam mleczka.
U nas tez dzis sukces spaniowy, 2x25 min, zazwyczaj raz po 30 min, wiec ok, chyba ta ura:) i znow sypie i to porzadnie w Gdyni
A może jakas inne mama chce wykorzystac Enfamil 0-Lac, z tego co pamiatam jest chyba wiecej maluchow na Nutramigenie, moze ktos chce przetestowac czy maluszek moze jesc bialko mleka krowiego, mozliew do 21.12. Jaby cos nie wyrzucam mleczka.
U nas tez dzis sukces spaniowy, 2x25 min, zazwyczaj raz po 30 min, wiec ok, chyba ta ura:) i znow sypie i to porzadnie w Gdyni
a moj Borysek jak zasnei przed 19 to spi do 4-5 na mlesio si ebudzi i spi potem raz do 6 a dzis spal nawet do 8 :)
A aura chyba sprzyja spaniu, my wczoraj w dzien spalismy 3 h!!!!!!!!!!!!!chyba synek odsypial cale swoje zycie hehe moja ustawowa 40-sto minutowka:)
MamoMarty witaj :)Fajnie,ze jeszcze zyjesz godzac prace i domek :)ja sobie nei wyobrazam jak bede musia isc do roboty...ech...podziwiam Was pracujace:)
A aura chyba sprzyja spaniu, my wczoraj w dzien spalismy 3 h!!!!!!!!!!!!!chyba synek odsypial cale swoje zycie hehe moja ustawowa 40-sto minutowka:)
MamoMarty witaj :)Fajnie,ze jeszcze zyjesz godzac prace i domek :)ja sobie nei wyobrazam jak bede musia isc do roboty...ech...podziwiam Was pracujace:)
ucięłam sobie 2 godzinki drzemki a tu tyle się dzieje :-)
MajowaMamo a właściwie marcowa strasznie pocieszające jest to, że Twój skarbek teraz lata, że wszystko się udało mimo iż zapowiadało się inaczej.
Oskar po raz pierwszy pchał się na świat w 25 tygodniu. Ostro się wtedy wystraszyłam bo powiedzieli mi, że dziecko jest bardzo malutkie i nie poradzi sobie. Po lekach było lepiej ale taki "alarm" był średnio co wizytę u lekarza. W 37 tyg odstawiłam wszystkie leki, a urodziłam w 42 :-)
Waga imponująca jak na maluśkie dziecko:D
Współczuję wam dziewczyny tego wstawania ... My pierwszą noc zarwaliśmy tydzień temu :P
MajowaMamo a właściwie marcowa strasznie pocieszające jest to, że Twój skarbek teraz lata, że wszystko się udało mimo iż zapowiadało się inaczej.
Oskar po raz pierwszy pchał się na świat w 25 tygodniu. Ostro się wtedy wystraszyłam bo powiedzieli mi, że dziecko jest bardzo malutkie i nie poradzi sobie. Po lekach było lepiej ale taki "alarm" był średnio co wizytę u lekarza. W 37 tyg odstawiłam wszystkie leki, a urodziłam w 42 :-)
Waga imponująca jak na maluśkie dziecko:D
Współczuję wam dziewczyny tego wstawania ... My pierwszą noc zarwaliśmy tydzień temu :P
Ja właśnie usypiam Kubę od 19:00. Najpierw dręczyła go kupka, a jak już ją zrobił to dalej płacz i to jeszcze większy. Nie wiem czy to górne jedynki czy znów brzuszek. Dałam mu Apap, ale jeszcze się budzi z okropnym płaczem. Może jeszcze nie podziałał :/
W dodatku złapał chyba katar, bo kicha jak najęty, a mnie też coś gardło boli :/
W dodatku złapał chyba katar, bo kicha jak najęty, a mnie też coś gardło boli :/
hello
m od 7.30 na nogach, ostatnio dluzej nie pospi bo z dokladnoscia zegarka zawsze rano kupa.
ja sie budze w nocy 2-4 razy ok 12 potem ok2-3 5-6 roznie to bywa, byly i noce ze od 24 do 6 przespala ale jakos tak z glodu sie budzi. w dzien niewiele je a potem w nocy nadrabia, bylo chwile lepiej. wieczorem potrafi zjesc 150ml ale czasem zrobi strajk
(tak jak wczoraj) i nie zje ani ciut kaszy,
wlasnie protesuje na wiezienie w kojcu ;) ide do niej...
m od 7.30 na nogach, ostatnio dluzej nie pospi bo z dokladnoscia zegarka zawsze rano kupa.
ja sie budze w nocy 2-4 razy ok 12 potem ok2-3 5-6 roznie to bywa, byly i noce ze od 24 do 6 przespala ale jakos tak z glodu sie budzi. w dzien niewiele je a potem w nocy nadrabia, bylo chwile lepiej. wieczorem potrafi zjesc 150ml ale czasem zrobi strajk
(tak jak wczoraj) i nie zje ani ciut kaszy,
wlasnie protesuje na wiezienie w kojcu ;) ide do niej...
WItam się znów po dłuższej nieobecności. MajowaMaju super, że Majeczka robi takie postępy. Też sobie ostatnio wspominałam jak to było rok temu, a tu nasze szkrabki mają już ponad pół roku:)
U nas też postępy:) Wczoraj w końcu Maciek zaczął się przekręcać z brzuszka na plecki, bo leniuch z niego był straszny i mu się nie chciało ćwiczyć. Teraz szaleje po podłodze lewo-prawo. Poza tym wczoraj był marudny i bez humorku i okazało się, że ma pierwszego ząbka-lewa dolna jedynka. Wieczorem płakał i nie chciał spać. Dopiero po aplikacji viburcolu zasnął i spał do 8. A rano obudził się już w dobrym nastroju:) Nie chcę zapeszać, ale mam nadzieję, że wszystkie zęby przejdzie tak jak ten:)
U nas też postępy:) Wczoraj w końcu Maciek zaczął się przekręcać z brzuszka na plecki, bo leniuch z niego był straszny i mu się nie chciało ćwiczyć. Teraz szaleje po podłodze lewo-prawo. Poza tym wczoraj był marudny i bez humorku i okazało się, że ma pierwszego ząbka-lewa dolna jedynka. Wieczorem płakał i nie chciał spać. Dopiero po aplikacji viburcolu zasnął i spał do 8. A rano obudził się już w dobrym nastroju:) Nie chcę zapeszać, ale mam nadzieję, że wszystkie zęby przejdzie tak jak ten:)
Nadrobiłam czytanie :)
MajowaMaju miło czytać że u Was coraz lepiej a Maja jest śliczna i wcale nie wygląda na taką malutką :)
Któraś z was pytała o powikłania po szczepionce na pneumokoki. U nas na razie oba szczepienia obyły się bez żadnych powikłań. Czeka nas jeszcze ostatnie.
Ja całą sobote stałam w kuchni i piekłam ciasta a Majka wcale mi tego nie ułatwiała bo marudziłą cały dzień :/ Wczoraj mieliśmy gości bo mąż miał wczoraj a ja mam dzisiaj urodziny - i znów człowiek o rok starszy :(
MajowaMaju miło czytać że u Was coraz lepiej a Maja jest śliczna i wcale nie wygląda na taką malutką :)
Któraś z was pytała o powikłania po szczepionce na pneumokoki. U nas na razie oba szczepienia obyły się bez żadnych powikłań. Czeka nas jeszcze ostatnie.
Ja całą sobote stałam w kuchni i piekłam ciasta a Majka wcale mi tego nie ułatwiała bo marudziłą cały dzień :/ Wczoraj mieliśmy gości bo mąż miał wczoraj a ja mam dzisiaj urodziny - i znów człowiek o rok starszy :(
Slonko - naj! a Malutka ma race, dzieci nam po prostu rosną:):)
Neissi jak mały? katar sie rozwinął? mam nadzieje z ejednak nie, ze kichanie go wypedzilo, my walczylismy wczoraj do 2 w nocy a Maja wstała juz o 6, chodze na rzesach, dbrze ze chociaz umalowalam je to dluzsze do chodzenia:)
Gratulacje dla maluszka za zabka i przwroty, oj zacznie sie niedlugo zacznie, bieganie za maluchami:)
Jutro jedziemy po raz 5 do oklulisty z Mają , mam nadzieje ze to już będzie ostatni.
Milego popludnia
Neissi jak mały? katar sie rozwinął? mam nadzieje z ejednak nie, ze kichanie go wypedzilo, my walczylismy wczoraj do 2 w nocy a Maja wstała juz o 6, chodze na rzesach, dbrze ze chociaz umalowalam je to dluzsze do chodzenia:)
Gratulacje dla maluszka za zabka i przwroty, oj zacznie sie niedlugo zacznie, bieganie za maluchami:)
Jutro jedziemy po raz 5 do oklulisty z Mają , mam nadzieje ze to już będzie ostatni.
Milego popludnia
mój Wojtek chyba najstarszy bezzębny :-) ale nie ma spokoju,bo starszemu idą piątki (już miał zmiany w oskrzelach,2 tyg.temu skończył antybiotyk a od piątku znowu katar,kaszel,na razie walczymy bez antybiotyku,ale nie wiem,czy przejdzie-i każdy jeden ząb to takie akcje,masakra,oby z młodszym poszło łatwiej)
Slonko 100 latek :*:*:*
Och te zabki. ..
Petra trzymaj sie kochana....i wszystkie pozostale co dzieci katarkuja :)
U nas chyba katarek mija...na szczescie ale frida czesto w ruchu... i euphorbium. I jakos tak przechodzi katarek.
Dzis fajna cerate kupilam na stol-swiateczna,wiec chyba od jutra wezme si eza porzadki swiateczne i ubieranie chuinki ;)
Och te zabki. ..
Petra trzymaj sie kochana....i wszystkie pozostale co dzieci katarkuja :)
U nas chyba katarek mija...na szczescie ale frida czesto w ruchu... i euphorbium. I jakos tak przechodzi katarek.
Dzis fajna cerate kupilam na stol-swiateczna,wiec chyba od jutra wezme si eza porzadki swiateczne i ubieranie chuinki ;)
Sto latek dla solenizantki :)życzy najmlodsza forumkowa ciotka :)
Boze dziewczyny co wy tak sie rozpisujecie ... nie nadarzam z czytaniem :)
Juleczka tak mi daje popalic ze brak mi sily :( Maruda , histeryczka na maxa:)
Jak nauczyc dziecko by siedzialo samo i nie plakalo gdy wyjde na chwile do kuchni lub lazienki .
Boze dziewczyny co wy tak sie rozpisujecie ... nie nadarzam z czytaniem :)
Juleczka tak mi daje popalic ze brak mi sily :( Maruda , histeryczka na maxa:)
Jak nauczyc dziecko by siedzialo samo i nie plakalo gdy wyjde na chwile do kuchni lub lazienki .
No to mieliśmy noc...
Pobudka ze strasznym płaczem co 15-30 minut. Jak zasnęliśmy o 4:45 to o 5 dla odmiany obudził mnie mój ból stawu. Poszłam tylko do kuchni zażyć pigułę, jak już Kuba znowu płakał :/ I tak od 19 do 7 rano.
Dziś to samo. Od 19 co 5-15minut płacz. Ale teraz już wiem, że to niestety brzuch. Nie wiem co robić, nie dawałam mu ani grama mleka, a jest jakby wcale nie był na diecie. Kupka szara, spieniona z czarnymi kłaczkami, a śmierdziała na kilometr jak stara woda spod kwiatków. A mnie oczywiście rypie zawias :(((
Jak dobrze, że mąż wraca już we środę w nocy. Znów musimy porobić badania i nie ma co, spróbuję Bebilonu Pepti, bo inaczej oszaleję.
Byłam dziś u pediatry żeby go gruntownie zbadała, bo nie wierzyłam, ze to może być znów brzuch. Szkoda jednak moich palców na opisywanie tego durnego babska. Człowiek płaci składki, a ona mi mówi, że pytanie o żywienie dziecka jest nie na temat >[
MajowaMaju współczuję. Do tej pory miałam to w dzień. Było ciężko, ale w nocy to koszmar. Tym bardziej, że w dzień wcale nie było po nim widać, że oka nie zmrużył.
Pobudka ze strasznym płaczem co 15-30 minut. Jak zasnęliśmy o 4:45 to o 5 dla odmiany obudził mnie mój ból stawu. Poszłam tylko do kuchni zażyć pigułę, jak już Kuba znowu płakał :/ I tak od 19 do 7 rano.
Dziś to samo. Od 19 co 5-15minut płacz. Ale teraz już wiem, że to niestety brzuch. Nie wiem co robić, nie dawałam mu ani grama mleka, a jest jakby wcale nie był na diecie. Kupka szara, spieniona z czarnymi kłaczkami, a śmierdziała na kilometr jak stara woda spod kwiatków. A mnie oczywiście rypie zawias :(((
Jak dobrze, że mąż wraca już we środę w nocy. Znów musimy porobić badania i nie ma co, spróbuję Bebilonu Pepti, bo inaczej oszaleję.
Byłam dziś u pediatry żeby go gruntownie zbadała, bo nie wierzyłam, ze to może być znów brzuch. Szkoda jednak moich palców na opisywanie tego durnego babska. Człowiek płaci składki, a ona mi mówi, że pytanie o żywienie dziecka jest nie na temat >[
MajowaMaju współczuję. Do tej pory miałam to w dzień. Było ciężko, ale w nocy to koszmar. Tym bardziej, że w dzień wcale nie było po nim widać, że oka nie zmrużył.
Ja się z małym wygłupiałam tzn wkładałam go do łóżeczka i zabierałam jedną zabawkę, oddalałam się na dwa kroki i wracałam z zabawką mówiąc akuku:D i tak wymieniałam zabawki i za każdym razem zwiększałam odległość. Po 2 dniach zabawa mu się znudziła i zaczął bawić się sam:D
Nie źle się zawsze uśmieję jak siedzę przy komputerze i patrzę jak się bawi w łóżeczku. Dostał niedawno garnuszek na klocuszek i od tamtej pory usilnie próbuje wcisnąć w niego głowę :D:D:D
Nie źle się zawsze uśmieję jak siedzę przy komputerze i patrzę jak się bawi w łóżeczku. Dostał niedawno garnuszek na klocuszek i od tamtej pory usilnie próbuje wcisnąć w niego głowę :D:D:D
Ola lkekarzem nei jestem,ale...jesli duzo sliny produkuje synciu to byc moze nie nadarza za jej połykaniem. Obserwuj i zobaczysz intuicja Ci podpowie:)trzymam kciuki.
MamoMarty super dziewuszki!!! Musi je Borysek poznać :))Nie ma jak mieć za dziewczynę jedna z bliźniaczek :P A te łózeczka obok siebie, cudny widok:)No i 2 zębole:)moj Borys tez ma i usilnie chce mnie gryźć ale to boli jak cholerka, wampirek mój:))
Majowa ...uwazaj aby Maja nie wsadzila tej glowy hehe;)niezla z niej pomysłowa dziewczynka:))
MamoMarty super dziewuszki!!! Musi je Borysek poznać :))Nie ma jak mieć za dziewczynę jedna z bliźniaczek :P A te łózeczka obok siebie, cudny widok:)No i 2 zębole:)moj Borys tez ma i usilnie chce mnie gryźć ale to boli jak cholerka, wampirek mój:))
Majowa ...uwazaj aby Maja nie wsadzila tej glowy hehe;)niezla z niej pomysłowa dziewczynka:))
Kończe troszke wcześniej :)
karmie ja przed wyjsciem wtedy kaszka ok 9, obiadek ok 12, mleczko rozmrożone moje (miałam duuuże zapasy) ok 15, czasem cycek jeżeli zdąże juz wrócic, ok 18-19 owocek i o 20 cycek na dobranoc. W nocy też karmię.
3 x w tyg mam na 11 do pracy i wtedy zamiast kaszki tez dostaje cycka, ale po powrocie karmie ja dopiero na noc.
Weekendy daje mniej kaszki i dopija cycka noi po południu też świeży cyc :) Tak stymuluje zeby nie stracic pokarmu.
Postaram sie karmic jak najdłużej, bo cenie te przerwy na karmienie w pracy
karmie ja przed wyjsciem wtedy kaszka ok 9, obiadek ok 12, mleczko rozmrożone moje (miałam duuuże zapasy) ok 15, czasem cycek jeżeli zdąże juz wrócic, ok 18-19 owocek i o 20 cycek na dobranoc. W nocy też karmię.
3 x w tyg mam na 11 do pracy i wtedy zamiast kaszki tez dostaje cycka, ale po powrocie karmie ja dopiero na noc.
Weekendy daje mniej kaszki i dopija cycka noi po południu też świeży cyc :) Tak stymuluje zeby nie stracic pokarmu.
Postaram sie karmic jak najdłużej, bo cenie te przerwy na karmienie w pracy
Ja też karmię tylko piersią cały czas, no i oczywiście przeciery warzywne i owocowe, a do pracy wracam od 1 marca i właśnie się zastanawiam jak to zrobić, bo zmiany mam bardzo różne (8-16, 9-17, 10-18, 11-19, 12-20 i 13-21), więc nie wiem, czy nie przejdę na karmienie mieszane bo laktacja mi zwariuje. Na pewno chcę karmić w nocy i rano, bo to możliwe. Nie mam możliwości zrobienia zapasów, bo nie mam zamrażarki wolnostojącej, a w takiej od lodówki, to można tylko 2 tygodnie trzymać pokarm.
Aaaa, okazało się wczoraj, że jednak 2 dolne zęby wyszły razem, więc mam małego gryzonia w domu;) . Na razie jeszcze nie boli przy karmieniu, ale zobaczymy co będzie później.
Aaaa, okazało się wczoraj, że jednak 2 dolne zęby wyszły razem, więc mam małego gryzonia w domu;) . Na razie jeszcze nie boli przy karmieniu, ale zobaczymy co będzie później.
hej dziewczyny
przede wszystkim spozxnine zyczenia dla Słonka z okazji urodzin
i Oskarka ktory skoczyl kolejny miesiac :)
ja nie karmie Filipa od ok 2 tygodni bo starcilam z dnia na dzien kompletnie pokarm - ale jestem szczesliwa bo udalo mi sie 6 miesiecy karmin a one sa ponoc najwazniejsze
za oknem jest pieknie (mi sie podoba), szkoda tylko ze wozkiem ciezkoi sie jezdzi :(
ja dzisiaj mam zamiar ostatnia partie pienikow polukrowac a Filip poki co sie bawi
hanka gratulujemy zabkow :)
przede wszystkim spozxnine zyczenia dla Słonka z okazji urodzin
i Oskarka ktory skoczyl kolejny miesiac :)
ja nie karmie Filipa od ok 2 tygodni bo starcilam z dnia na dzien kompletnie pokarm - ale jestem szczesliwa bo udalo mi sie 6 miesiecy karmin a one sa ponoc najwazniejsze
za oknem jest pieknie (mi sie podoba), szkoda tylko ze wozkiem ciezkoi sie jezdzi :(
ja dzisiaj mam zamiar ostatnia partie pienikow polukrowac a Filip poki co sie bawi
hanka gratulujemy zabkow :)
ale super dziewczyny wygladaja w tych lozeczkach ;) super sie na nie patrzy, jestem pelna podziwu naprawde, ja bym nie ogarnela tematu ;) zreszta po minkach widac, ze chcialyby byc wszedzie ;)
a propo garnuszka i glowy ;)
...kiedys nasz maly dostal deske na kibelek, zeby nie wpasc w te wieksza ;) i co ... zalozyl sobie na glowe i sie zaklinowala ;/ ale do tego stopnia, ze tatko chciał ja juz ciąć.
a propo garnuszka i glowy ;)
...kiedys nasz maly dostal deske na kibelek, zeby nie wpasc w te wieksza ;) i co ... zalozyl sobie na glowe i sie zaklinowala ;/ ale do tego stopnia, ze tatko chciał ja juz ciąć.
ja jeszcze nawet zóltka nie podalam, tak z niczym mi sie nie komponuje, a starszy zupka z zoltkiem plul wiec jakos tak nie chce mi sie nawet prubowac...
dostaje jogurt naturalny, rozne owoce, zupy te co i my jemy(tylko ze od kiedy z nami je to ich prawie nie przyprawiam w garze tylko kazdy na talerzu)innych jesc nie chciala, teraz chce zaczac jej robic raz dziennie kasze manna na krowim mleku i jak to przejdzie to wlasnie do tego dorzucę jajka
dostaje jogurt naturalny, rozne owoce, zupy te co i my jemy(tylko ze od kiedy z nami je to ich prawie nie przyprawiam w garze tylko kazdy na talerzu)innych jesc nie chciala, teraz chce zaczac jej robic raz dziennie kasze manna na krowim mleku i jak to przejdzie to wlasnie do tego dorzucę jajka
MamoMarty jak robisz budyn na mm??
Ide spac, bo dzisiejszy spacerek mnei dobil,lewie co zyje:>
A co z Jagodą i zuzią dawno się nei pojawiała;>
Hania gratulacje posiadania gryzonia;)
Moj tam czekoladki zawsze skapkę dostanie, dzis nawet lizaka na chwilke dosal do pociuckania...co ma byc to bedzie ;>
Dobrej nocki :*
Ide spac, bo dzisiejszy spacerek mnei dobil,lewie co zyje:>
A co z Jagodą i zuzią dawno się nei pojawiała;>
Hania gratulacje posiadania gryzonia;)
Moj tam czekoladki zawsze skapkę dostanie, dzis nawet lizaka na chwilke dosal do pociuckania...co ma byc to bedzie ;>
Dobrej nocki :*
emi corcia suuuper :)
my dzisiaj poza domem prawie caly dzien, dzisiaj moj brat mial obrone licencjatu i pojechalismy z Filipkiem mu dopingowac - i zdal na 5 :)
Filip od tygodnia ma problemy z zalatwieniem sie i najpierw myslalam ze marchewki za duzo to odstawilam ale nic nie dalo :( kupilam juz jogurty (bo tak polecila lekarka) ale tez nic nie dalo
Filip juz spi, a ja ma wolne :)
my dzisiaj poza domem prawie caly dzien, dzisiaj moj brat mial obrone licencjatu i pojechalismy z Filipkiem mu dopingowac - i zdal na 5 :)
Filip od tygodnia ma problemy z zalatwieniem sie i najpierw myslalam ze marchewki za duzo to odstawilam ale nic nie dalo :( kupilam juz jogurty (bo tak polecila lekarka) ale tez nic nie dalo
Filip juz spi, a ja ma wolne :)
Emi córeńka super!
A my przed chwilą wróciłyśmy z małych zakupów w realu i mała darła się cała drogę powrotną. Wygląda na to że już jej ciasno w foteliku i kombinezonie. Myślałam że szybko zaśnie ale niestety nie chce dać się nawet położyć. Ale za to jestem zadowolona bo kupiłam jej bawiskoczka Fisher Price krówkę za 20 zł :)
A my przed chwilą wróciłyśmy z małych zakupów w realu i mała darła się cała drogę powrotną. Wygląda na to że już jej ciasno w foteliku i kombinezonie. Myślałam że szybko zaśnie ale niestety nie chce dać się nawet położyć. Ale za to jestem zadowolona bo kupiłam jej bawiskoczka Fisher Price krówkę za 20 zł :)
ja tez bym nie dala parowki, sa jakies gerbera w sloiczkuale po roku.
karolinka a podajesz cos na ryzu? moj do dzisiaj jak je wiecej ryzu to ma zatwardzenie(wiecej tzn raz dziennie)
sprobuj krupnik dac malemu, mojego po tym fajnie rusza(jego ulubiona zupa) Gosia tez sie od 3 dni zajada nawet nie musze go przecierac(ale robie z kaszy perlowej nie peczaku)
karolinka a podajesz cos na ryzu? moj do dzisiaj jak je wiecej ryzu to ma zatwardzenie(wiecej tzn raz dziennie)
sprobuj krupnik dac malemu, mojego po tym fajnie rusza(jego ulubiona zupa) Gosia tez sie od 3 dni zajada nawet nie musze go przecierac(ale robie z kaszy perlowej nie peczaku)
Moja dopiero zasnęła :( A ja się aż popłakałam :( Wykań cz mnie to jej usypianie i czuję się bezsilna :( Nie wiem już co wymyślić żeby ona zasnęła spokojnie a nie po wielkiej walce. Tak jest za każdym razem kiedy teściowej nie ma, bo tylko jej udaje się uśpić Majkę bez wielkiego płaczu. Próbowałam robic wszystko tak jak teściowa ale to i tak nic nie daje :(
emi,ale z niej śmieszek :-) świetna fotka
Jagoda,mój też ok.2tyg.temu miał koszmarne nocki,tzn.budził się ok.1-2 i sam nie wiedział czego chce (cyca nie,na rękach nie,spać nie,obudzić się też nie i taki wpół przytomny płakał,na śpiąco bił brawo itp.),ząb żaden nie wyszedł,więc myślę,że to był jakiś skok rozwojowy (uczył się siedzieć),ale nie chce mi się wyszukiwać,czy to ten czas na skok :-) najważniejsze,że przeszło po ok.5 nocach :-) oby u was też szybko minęło.
ja też karmię jeszcze piersią (więc chyba jesteśmy 4),dostaje rano,potem na drugie śniadanie do popicia po owocach,potem zupa,kaszka z owocami,i cyc dopiero wieczorem (bo teraz nie ma mnie w domu od 10-20) no i w nocy (budzi się średnio co 2h :/
Jagoda,mój też ok.2tyg.temu miał koszmarne nocki,tzn.budził się ok.1-2 i sam nie wiedział czego chce (cyca nie,na rękach nie,spać nie,obudzić się też nie i taki wpół przytomny płakał,na śpiąco bił brawo itp.),ząb żaden nie wyszedł,więc myślę,że to był jakiś skok rozwojowy (uczył się siedzieć),ale nie chce mi się wyszukiwać,czy to ten czas na skok :-) najważniejsze,że przeszło po ok.5 nocach :-) oby u was też szybko minęło.
ja też karmię jeszcze piersią (więc chyba jesteśmy 4),dostaje rano,potem na drugie śniadanie do popicia po owocach,potem zupa,kaszka z owocami,i cyc dopiero wieczorem (bo teraz nie ma mnie w domu od 10-20) no i w nocy (budzi się średnio co 2h :/
Mimii ja mam wagę więc sypię z opakowania ale jutro przeliczę Ci na łyżki stołowe albo na ml :-)
Mój też czasami urządza bunty ale stwierdziłam, że usypianie na siłę nie ma sensu bo się denerwuje jeszcze bardziej i ciężko mu się wyciszyć więc jak np kładę go o 19 a budzi się o 20 wyspany to daję mu zabawki i czekam aż się zmęczy. Co prawda takie coś zdarza się raz na 2 tygodnie ale jednak. Raz nawet zasnął otulony zabawkami :-)
Moja pediatra mówiła, że czas 6-7 miesięcy to jest właśnie największy skok rozwojowy, dzieci uczą się raczkować, siadać, gadać itd i przeżywają to w trakcie snu, przez co się budzą .... Czy tak na prawdę jest, nie wiem ... :-)
Mój też czasami urządza bunty ale stwierdziłam, że usypianie na siłę nie ma sensu bo się denerwuje jeszcze bardziej i ciężko mu się wyciszyć więc jak np kładę go o 19 a budzi się o 20 wyspany to daję mu zabawki i czekam aż się zmęczy. Co prawda takie coś zdarza się raz na 2 tygodnie ale jednak. Raz nawet zasnął otulony zabawkami :-)
Moja pediatra mówiła, że czas 6-7 miesięcy to jest właśnie największy skok rozwojowy, dzieci uczą się raczkować, siadać, gadać itd i przeżywają to w trakcie snu, przez co się budzą .... Czy tak na prawdę jest, nie wiem ... :-)
Emi, córeczka cuda wianki:)
dziewczyny, my walczymy chyba od zawsze z mniejszymy bądz wiekszymi zatwardzeniami, sliwka nie pomaga, raz tylko dualo sie jje zrobic po sliwce ale wcale nie wiem czy top nie przypadek:) na jablka ma mega uczulenie ale aż w akcie desperacji, stwierdziłam ze wole jej uczulenie byleby sie załatwila, no i nic, gruszka nic (a na kazdym z tych sloiczkow napisane jest "rozluźnia stolce"). Dawalismy za namowa lekaza rozne probiotyki bo to podobno pomaga, Maja pije mega ilosci wody wiec nie chodzi o mala ilosc plynów, dawalam hernatke rumiankowa, no nic. Od dwoch tyg jestesmy na Lactulosie, 3x 5 ml, lekarka mowila ze nastepnego dnia powinna zrobic kupke, ruszylo ja po 3 plnych dobach, normalnie ta to ma zwieracze:) rozmawialam z lekarką i powiedziala ze lactulose mozna stosowac przewlekle, bo działa na miesnie (chyba tak mówila, nie wiem czy w jelicie sa mięsnie:)) proste, a generalnie chodzi o to ze lactulosa wiaze wode z jedzenia i w ogole przez co łtwiej przesuwac sie masą kalowym:) coz za barwny opis:):)
Moze warto zastosowac doraznie zeby nie meczyc dzieciaczka, Maja jak sie nie zalatwia zaraz mnie je.
Koszt ok 10 zl za flaszeczke, bez recepty ozyzwiscie, smak pomaranczowy dla maluszkow.
MamoMarty, boskie dziewuszki:):) a jakie smieszki:) a czy ty Mamo Marty nie pisz sie jak łózeczka sa tak wysoko, a male juz takie ruchliwe/ mam tak scene przed oczami jak Maja wypada z lózeczka i rozbija sobie glowke o rame naszego lózka, mimo obnizego łózeczka, zawsze jak sie kompie, a on spi widze jak ona tak robi, koszmar, nie moge sie pozbyc tego wyobrazenia.
dziewczyny czy wy wychodzicie na specery?
Ja z Maja siedze w domu juz prawie tydzien, wtamten czawrtek wybralam sie na spcer, tzn na rehabilitacje i musieli mnie ludzie z zaspy z wozkiem wyciagac, wydeptane waskie drozki dla ludzikow a wozkiem przynajmnie u ans nie da sie jechac, a nawet ak gdzies da to jak chce przejsc przez ulice, tam jechal plog i zrobil taka zaspe ze wozkiem nie pokonam. Maja chyba jeszcze za mala na sanki i rtak kisismy sie w czterech scianach
dziewczyny, my walczymy chyba od zawsze z mniejszymy bądz wiekszymi zatwardzeniami, sliwka nie pomaga, raz tylko dualo sie jje zrobic po sliwce ale wcale nie wiem czy top nie przypadek:) na jablka ma mega uczulenie ale aż w akcie desperacji, stwierdziłam ze wole jej uczulenie byleby sie załatwila, no i nic, gruszka nic (a na kazdym z tych sloiczkow napisane jest "rozluźnia stolce"). Dawalismy za namowa lekaza rozne probiotyki bo to podobno pomaga, Maja pije mega ilosci wody wiec nie chodzi o mala ilosc plynów, dawalam hernatke rumiankowa, no nic. Od dwoch tyg jestesmy na Lactulosie, 3x 5 ml, lekarka mowila ze nastepnego dnia powinna zrobic kupke, ruszylo ja po 3 plnych dobach, normalnie ta to ma zwieracze:) rozmawialam z lekarką i powiedziala ze lactulose mozna stosowac przewlekle, bo działa na miesnie (chyba tak mówila, nie wiem czy w jelicie sa mięsnie:)) proste, a generalnie chodzi o to ze lactulosa wiaze wode z jedzenia i w ogole przez co łtwiej przesuwac sie masą kalowym:) coz za barwny opis:):)
Moze warto zastosowac doraznie zeby nie meczyc dzieciaczka, Maja jak sie nie zalatwia zaraz mnie je.
Koszt ok 10 zl za flaszeczke, bez recepty ozyzwiscie, smak pomaranczowy dla maluszkow.
MamoMarty, boskie dziewuszki:):) a jakie smieszki:) a czy ty Mamo Marty nie pisz sie jak łózeczka sa tak wysoko, a male juz takie ruchliwe/ mam tak scene przed oczami jak Maja wypada z lózeczka i rozbija sobie glowke o rame naszego lózka, mimo obnizego łózeczka, zawsze jak sie kompie, a on spi widze jak ona tak robi, koszmar, nie moge sie pozbyc tego wyobrazenia.
dziewczyny czy wy wychodzicie na specery?
Ja z Maja siedze w domu juz prawie tydzien, wtamten czawrtek wybralam sie na spcer, tzn na rehabilitacje i musieli mnie ludzie z zaspy z wozkiem wyciagac, wydeptane waskie drozki dla ludzikow a wozkiem przynajmnie u ans nie da sie jechac, a nawet ak gdzies da to jak chce przejsc przez ulice, tam jechal plog i zrobil taka zaspe ze wozkiem nie pokonam. Maja chyba jeszcze za mala na sanki i rtak kisismy sie w czterech scianach
moja też nie była na spacerze od 2 tygodni czyli od czasu jak dostała tej wysokiej gorączki a potem antybiotyk 10 dni i po antybiotyku w sumie tez nie wychodziliśmy zbytnio
A dziś mnie opiekunka moja zastrzeliła normalni emyśłałam że mnie krew zaleje, bo mi powiedziała że były na spacerku
A ja nawet się ucieszyła i pytam jak długo no z godzinkę o fajnie a gdzie? W przychodni... bo ona chciała sprawdzić czy ją lekarz przyjmie... Słuchajcie no myśłałam że wyjde z siebie i stanę obok... Człowiek chucha i dmucha bo dziecko osłabione nieodporne po antybiotyku a ona idzie w największe siedlisko bakterii i zarazków i to bez powodu... Ręce mi opadły..
A dziś mnie opiekunka moja zastrzeliła normalni emyśłałam że mnie krew zaleje, bo mi powiedziała że były na spacerku
A ja nawet się ucieszyła i pytam jak długo no z godzinkę o fajnie a gdzie? W przychodni... bo ona chciała sprawdzić czy ją lekarz przyjmie... Słuchajcie no myśłałam że wyjde z siebie i stanę obok... Człowiek chucha i dmucha bo dziecko osłabione nieodporne po antybiotyku a ona idzie w największe siedlisko bakterii i zarazków i to bez powodu... Ręce mi opadły..
na żywca jechalam,
bo ostatnio poszlam i powiedzialam jej wpropst i on a powiedziala zebym przyszla cos sie wykombinuje, a ze doszlam tam z zapalenim oskrzeli to nie bylo klopotu a jak pytalam co dalej to jakos tak lekko krecila nosem, to teraz sie zabezieczylam:) jakby co pojde z tym samym asem:) do innego jeszcze nie obznajomionego,
Kombinatorstwo, no ale jakos tak wyszło, a jeszcze z 2 lata temu moja dusz obywatelska i homo economicus nie pozwolilaby mi przejsc koło tego bez słowa.
tak jak mówią, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
bo ostatnio poszlam i powiedzialam jej wpropst i on a powiedziala zebym przyszla cos sie wykombinuje, a ze doszlam tam z zapalenim oskrzeli to nie bylo klopotu a jak pytalam co dalej to jakos tak lekko krecila nosem, to teraz sie zabezieczylam:) jakby co pojde z tym samym asem:) do innego jeszcze nie obznajomionego,
Kombinatorstwo, no ale jakos tak wyszło, a jeszcze z 2 lata temu moja dusz obywatelska i homo economicus nie pozwolilaby mi przejsc koło tego bez słowa.
tak jak mówią, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Majowa Maja
u nas tez tragedia na ulicach nie wspomne na przejsciach dla pieszych wogle nie do przejscia na straz miejska i policjie mozna se dzwonic i dzwonic nadal to nic nie daje .... maja w du*p wszystko ... np u mnie wola se jezdzic do pizzeri niz zainteresowac sie przejsciem 20 metrow dalej ktore tez jest przejsciem dla przedszkolakow... 2 tyg tak samo wyglada to przejscie a 2 razy juz dzwonilam w tej sprawie
u nas tez tragedia na ulicach nie wspomne na przejsciach dla pieszych wogle nie do przejscia na straz miejska i policjie mozna se dzwonic i dzwonic nadal to nic nie daje .... maja w du*p wszystko ... np u mnie wola se jezdzic do pizzeri niz zainteresowac sie przejsciem 20 metrow dalej ktore tez jest przejsciem dla przedszkolakow... 2 tyg tak samo wyglada to przejscie a 2 razy juz dzwonilam w tej sprawie
My dziś byliśmy na spacerku, ale od pchania wózka przez zaspy coś mi przeskoczyło w nadgarstku i strasznie boli mnie kręgosłup. Nie wychodzę już dopóki porządnie nie odśnieżą lub śnieg sam nie stopnieje, ale na to drugie ponoć się nie zapowiada niestety:( Nie wiem co gorsze: siedzenie w domu przez kilka dni czy to męczenie się z wózkiem w śniegu. Zastanawiam się nad wsadzeniem Maćka do nosidełka na szelkach na następny spacer, tylko czy to bezpieczne... pod śniegiem jest lód, można się przewrócić:( Sama nie wiem. Chyba naprawdę odpuszczę na razie spacery.
Hanka odradzam nosidełko z trzech powodów:
1. Nierówna droga grozi upadkiem, a tu nie ma się czego trzymać;
2. Ugotujesz się żywcem;
3. Nie uda Ci się wepchnąć dziecka w kombinezonie.
Poza tym idąc po takich nierównościach z ciężarem nieźle uszkodziłabyś sobie kręgosłup. Zdecydowanie odradzam.
A ja znów męczę się z okresem. Myślałam, że po ciąży będzie lżej, a tu jeszcze gorzej. Dłuższe, obfitsze i jeszcze częściej. Mąż się już przyzwyczaił, że krwawię jak przyjeżdża i krwawię jak wyjeżdża :/ A jaki pms mam to koszmar. Sama ze sobą nie mogę wtedy wytrzymać i bez kija nie podchodź :/ Też tak macie?
1. Nierówna droga grozi upadkiem, a tu nie ma się czego trzymać;
2. Ugotujesz się żywcem;
3. Nie uda Ci się wepchnąć dziecka w kombinezonie.
Poza tym idąc po takich nierównościach z ciężarem nieźle uszkodziłabyś sobie kręgosłup. Zdecydowanie odradzam.
A ja znów męczę się z okresem. Myślałam, że po ciąży będzie lżej, a tu jeszcze gorzej. Dłuższe, obfitsze i jeszcze częściej. Mąż się już przyzwyczaił, że krwawię jak przyjeżdża i krwawię jak wyjeżdża :/ A jaki pms mam to koszmar. Sama ze sobą nie mogę wtedy wytrzymać i bez kija nie podchodź :/ Też tak macie?
Neissi, masz rację. Po prostu na razie podaruję sobie spacery, do czasu aż odśnieżą okolicę. Maćka mogę werandować na balkonie, coby się hartował i trochę przewietrzył.
A co to okres, to ja póki co nie pamiętam, bo od poczęcia Maćka nie miałam i na razie dopóki karmię raczej mieć nie będę. Miałam tylko 2 razy takie lekkie plamienie, ale po 1 dniu ustawało. Nie wiem do tej pory co to było... Może dni płodne, czy cuś. Ale obawiam się już co to będzie jak mi okresy wrócą, bo kiedyś miewałam nieregularne i mega bolesne, oczywiście włącznie z pmsem. Miejmy nadzieję, że jednak coś się poprawi w tej kwestii.
A co to okres, to ja póki co nie pamiętam, bo od poczęcia Maćka nie miałam i na razie dopóki karmię raczej mieć nie będę. Miałam tylko 2 razy takie lekkie plamienie, ale po 1 dniu ustawało. Nie wiem do tej pory co to było... Może dni płodne, czy cuś. Ale obawiam się już co to będzie jak mi okresy wrócą, bo kiedyś miewałam nieregularne i mega bolesne, oczywiście włącznie z pmsem. Miejmy nadzieję, że jednak coś się poprawi w tej kwestii.
Hey!!!Ja staram sie codziennie chodzić na spacerki,wczoraj byłam dwie godziny,słabo odżnieżone ale coś tam kombinuje :)
No ja okresu tez raczej nie mialam tylko takie male plamienie,ja miałam przed ciążą 3 dniowy,słaby i bezbolesny,oby taki powrócił choć dla jego braku mogłabym być ciagle w ciąży :D uwielbiam nie mieć okresu :)
No ja okresu tez raczej nie mialam tylko takie male plamienie,ja miałam przed ciążą 3 dniowy,słaby i bezbolesny,oby taki powrócił choć dla jego braku mogłabym być ciagle w ciąży :D uwielbiam nie mieć okresu :)
hej dziewczyny!
Mam pytanko, z czego dajecie juz zupki waszym maluchom? Ja narazie po malu poszerzam menu :) teraz daje ziemniaczek, marchewke, salate i pietruszke i zastanawiam sie co teraz dac nowego Mikolajkowi?
Co do okresu ja tez jeszcze karmie piersia i nie mam. Mialam 2 razy krwawienia po 1 dzien, ale nie wiem co to bylo. Mam nadzieje ze jeszcze sie chwile naciesze brakiem :))
Mam pytanko, z czego dajecie juz zupki waszym maluchom? Ja narazie po malu poszerzam menu :) teraz daje ziemniaczek, marchewke, salate i pietruszke i zastanawiam sie co teraz dac nowego Mikolajkowi?
Co do okresu ja tez jeszcze karmie piersia i nie mam. Mialam 2 razy krwawienia po 1 dzien, ale nie wiem co to bylo. Mam nadzieje ze jeszcze sie chwile naciesze brakiem :))
Mój te te same składniki co wymieniła Słonko :) a no groszek jeszcze można :) Słonko a sama robisz czy ze słoiczka ?? Ja gotuję ale czasami kupuję gotowe z Hippa jak mam lenia to daję i ostatnio kupiłam takie w plastikowych pudełeczkach nie zmiksowane :D Cały ryż, groszek w ćwiartkach, marcheweczka też w kawałeczkach. Myślałam, że będzie pluł a on ma taką radochę przy tym :D i świetnie wygląda jak "gryzie" :D:D
hej dziewczyny
jesli chodzi o spacerowanie to my nie wychodzimy nigdzie z wozkiem wsumie to tylko autem jak cos trzeba zalatwic a jak nie to staram sie siedziec w domu.
mam pytanie ad jedzenia, czy mozna dziecku dodac buraki??
zaparcie dalej sa :( Filip nie je nic z ryzem juz wsumie nie wiem co mu podawac, wczoraj tak plakal i brzuch go bolal ze pomogl tylko kateter
jesli chodzi o spacerowanie to my nie wychodzimy nigdzie z wozkiem wsumie to tylko autem jak cos trzeba zalatwic a jak nie to staram sie siedziec w domu.
mam pytanie ad jedzenia, czy mozna dziecku dodac buraki??
zaparcie dalej sa :( Filip nie je nic z ryzem juz wsumie nie wiem co mu podawac, wczoraj tak plakal i brzuch go bolal ze pomogl tylko kateter
chichotka z niej od samego poczatku ;) chyba taka pozytywna babka z niej bedzie ;)
my z mala nie wychodzilismy juz chyba z 3 tyg., bo ciagle choruje. jutro czeka nas wypad do lekarza kolejny raz i z tego powodu z sil opadam. bo ciagle ma katar i kaszel. raz mokry, a potem suchy duszacy i tak w kolko.
ja @ dostalam rowno miesiac po odstawieniu malej i jak juz to nastapilo to przypomnial mi sie bol jaki towarzyszy przy skorczach ;/
a buraczki sa przyszne, jeszcze takie zmiksowane z ziemniaczkiem i mieskiem. sama bym takie cos sobie zjadla ;)
buziaki
my z mala nie wychodzilismy juz chyba z 3 tyg., bo ciagle choruje. jutro czeka nas wypad do lekarza kolejny raz i z tego powodu z sil opadam. bo ciagle ma katar i kaszel. raz mokry, a potem suchy duszacy i tak w kolko.
ja @ dostalam rowno miesiac po odstawieniu malej i jak juz to nastapilo to przypomnial mi sie bol jaki towarzyszy przy skorczach ;/
a buraczki sa przyszne, jeszcze takie zmiksowane z ziemniaczkiem i mieskiem. sama bym takie cos sobie zjadla ;)
buziaki
hej dziewczyny
Chciałam się Was doradzić...
Nie wiem czy pamiętacie, moja Emilka miała infekcję dróg moczowych ze 3 tyg temu (leukocyty i bakterie w moczu i 40 gorączki)
Brała antybiotyk biseptol 10 dni i
po antybiotyku w środę tydzień temu robiłyśmy usg nerek gdzie Doktor stwierdziła że widac że była jakaś dość poważna infekcja i że trzeba powtórzyć (coś tam powięszone i poszerzone)
W pon miałyśmy zrobić kontrolny mocz ogólny ale dopiero dziś udało się go złapać i w wynikach wyszło :
leukocyty, azotyny, białko, cukier, ketony, bilirubina, erytrocyty - ujemne
ph 7 i urobilinogen w normie
czyli niby ok
Miałam z wynikami podejść do naszego lekarza, ale okazało się, że go nie ma i będzie dopiero po świętach... Czy myślicie, że to ponowne usg może poczekać do nowego roku? czy wciskać się do innego lekarza skoro wyniki ma dobre?
Chciałam się Was doradzić...
Nie wiem czy pamiętacie, moja Emilka miała infekcję dróg moczowych ze 3 tyg temu (leukocyty i bakterie w moczu i 40 gorączki)
Brała antybiotyk biseptol 10 dni i
po antybiotyku w środę tydzień temu robiłyśmy usg nerek gdzie Doktor stwierdziła że widac że była jakaś dość poważna infekcja i że trzeba powtórzyć (coś tam powięszone i poszerzone)
W pon miałyśmy zrobić kontrolny mocz ogólny ale dopiero dziś udało się go złapać i w wynikach wyszło :
leukocyty, azotyny, białko, cukier, ketony, bilirubina, erytrocyty - ujemne
ph 7 i urobilinogen w normie
czyli niby ok
Miałam z wynikami podejść do naszego lekarza, ale okazało się, że go nie ma i będzie dopiero po świętach... Czy myślicie, że to ponowne usg może poczekać do nowego roku? czy wciskać się do innego lekarza skoro wyniki ma dobre?
ja tez uwazam ze lepiej zrobic badanie bo przez dwa tyg moze sie wiele zmienic, a moze byc to tylko uspione a nie wyleczone.
ja na spacerach jestem codziennie, jezeli ciezko przejechac to wychodze przed blok w zacisze , mlody skacze w sniegu a mala tylko stoi(nie mam balkonu) z reszta jak po chodnikach sie nie da to jade uliczkami. i godzina na spacerze to minimum(choc czasem nie wyjde albo robie runde po sklepach wiec tylko przejazdy miedzy sklepami)
raz mloda jak sie obudzila przelozylam w saneczki ale sie meczyla, wiec nie trzymalam jej tam dlugo.
Goska wczoraj zaczeła bardziej bamapac i dzis jak wrocilam to gadala bababababa a byla z babcia, potem Gabrys jej cos zabral i bylo bamabama mamamama ;) a jak ja mlodego kladlam i bawila sie z tata to bylo papapapa :) wiem ze to jeszcze raczej zbieg okolicznosci(albo kazdy slyszal to co chcial uslyszec) ale i tak slodziutkie to jest.
ja na spacerach jestem codziennie, jezeli ciezko przejechac to wychodze przed blok w zacisze , mlody skacze w sniegu a mala tylko stoi(nie mam balkonu) z reszta jak po chodnikach sie nie da to jade uliczkami. i godzina na spacerze to minimum(choc czasem nie wyjde albo robie runde po sklepach wiec tylko przejazdy miedzy sklepami)
raz mloda jak sie obudzila przelozylam w saneczki ale sie meczyla, wiec nie trzymalam jej tam dlugo.
Goska wczoraj zaczeła bardziej bamapac i dzis jak wrocilam to gadala bababababa a byla z babcia, potem Gabrys jej cos zabral i bylo bamabama mamamama ;) a jak ja mlodego kladlam i bawila sie z tata to bylo papapapa :) wiem ze to jeszcze raczej zbieg okolicznosci(albo kazdy slyszal to co chcial uslyszec) ale i tak slodziutkie to jest.
my jutro idziemy do lekarza bo Zuazia chyba jest chora....
jest osowaiala bardzo chce jej sie spac budzi sie i zaraz chce spac niby niema temperatury.... ale z kolei jest bardzo chlodna.... cholera a my za tydzien mamy jechac do lublina jak bedzie chora to nici :/ caly czas mamy koszmarne noce niewiem co jest grane budzi sie z takim przerazliwym placzem ze az sie o nia martwie :(
jest osowaiala bardzo chce jej sie spac budzi sie i zaraz chce spac niby niema temperatury.... ale z kolei jest bardzo chlodna.... cholera a my za tydzien mamy jechac do lublina jak bedzie chora to nici :/ caly czas mamy koszmarne noce niewiem co jest grane budzi sie z takim przerazliwym placzem ze az sie o nia martwie :(
Malutka ja w większości gotuję sama, ale zdarza się że nie mam czasu albo zapomnę wyjąć z zamrażalnika i wtedy daję jej gotowy obiadek ale odkąd zaczełam sama gotować widze że moja obiadki bardziej jej smakują więc słoiczki je bardzo zadko. Kupiła teraz tylko obiadki z rybą bo ryby jeszcze nie jadła więc najpierw spróbujemy ze słoiczka.
Z buraków ja robię małej zupkę buraczkową i bardzo jej smakuje.
My dziś też byłyśmy niestety u lekarza :( Mała miała być w końcu szczepiona na żółtaczkę a zamiast tego ma mega katar i jak się okazało czerwone gardło :( I znów leki :( A do tego musimy jutro zrobić posiew moczu bo mała ma zaczerwienione bardzo okolice cewki moczowej - oby tylko nie był to znowu ZUM :( Już się martwię :(
Jagoda Maja też oststnio budzi się z takim płaczem że nie możemy jej uspokoić, tylko u nas to jest do ok 2h po zaśnięciu, w nocy śpi w miarę spokojnie.
Z buraków ja robię małej zupkę buraczkową i bardzo jej smakuje.
My dziś też byłyśmy niestety u lekarza :( Mała miała być w końcu szczepiona na żółtaczkę a zamiast tego ma mega katar i jak się okazało czerwone gardło :( I znów leki :( A do tego musimy jutro zrobić posiew moczu bo mała ma zaczerwienione bardzo okolice cewki moczowej - oby tylko nie był to znowu ZUM :( Już się martwię :(
Jagoda Maja też oststnio budzi się z takim płaczem że nie możemy jej uspokoić, tylko u nas to jest do ok 2h po zaśnięciu, w nocy śpi w miarę spokojnie.
Jagoda a jak z kupką? Kuba jak męczy go kupka, której nie może zrobić lub boli go brzuszek to też poci się tak, że ma zimny kark. Wtedy też jest taki cichutki i śpiący.
A my dziś się wyspaliśmy za wszystkie czasy! :D Jak po północy przestał się budzić to tak spał do 6 i nawet mnie nie budził tylko cichutko się bawił smokiem. O 6:30 obudziłam się i poszłam robić mu jedzonko. O 7 zjadł, wyczyściliśmy nosek, zażyliśmy leki i o 8 spał, a ja zjadłam śniadanie czytając książkę i położyłam się z nim myśląc, że i tak zaraz się obudzi. A tu niespodzianka. Obudziliśmy się o 10:30! :D Taki poranek to czysta rozkosz :D
A nasz tatuś już do nas zmierza, tylko podróż ma ciężką, bo samoloty nie startują.
A my dziś się wyspaliśmy za wszystkie czasy! :D Jak po północy przestał się budzić to tak spał do 6 i nawet mnie nie budził tylko cichutko się bawił smokiem. O 6:30 obudziłam się i poszłam robić mu jedzonko. O 7 zjadł, wyczyściliśmy nosek, zażyliśmy leki i o 8 spał, a ja zjadłam śniadanie czytając książkę i położyłam się z nim myśląc, że i tak zaraz się obudzi. A tu niespodzianka. Obudziliśmy się o 10:30! :D Taki poranek to czysta rozkosz :D
A nasz tatuś już do nas zmierza, tylko podróż ma ciężką, bo samoloty nie startują.
Do mam tych zatwardziałych :) Na zatwardzenie pomagają:
- podanie witaminy C (nawet po 10kropli 3xdziennie jak trzeba)
- soki (hektolitry wody nie pomogą tak, jak sok)
- u nas szybko działa morela, ale niestety powoduje pobolewanie brzuszka przy tym
- śliwka, ale nie suszona, tylko działa po 2 dniach
Unikać podawania wapnia, bo zatwardza w locie.
- podanie witaminy C (nawet po 10kropli 3xdziennie jak trzeba)
- soki (hektolitry wody nie pomogą tak, jak sok)
- u nas szybko działa morela, ale niestety powoduje pobolewanie brzuszka przy tym
- śliwka, ale nie suszona, tylko działa po 2 dniach
Unikać podawania wapnia, bo zatwardza w locie.
witamy sie, łoooo matko co za noc za nami... Filip obudził sie o 1:30 i przerwa na poltorej godziny, juz go nosilam ale nic a jak zasnal to za godzinke znowu sie obudzil.... i tak do 6:30 jak juz byl glodny :(
zazdroszcze wam tego ze dzieci spia bo Filip w ciagu dnia nie lepiej niz tej nocy bo od dwoch dni ma drzemki dwie po 30 min
teraz sie bawi a ja kawe pije zeby moc jakos funkcjonowac dzisiaj
pozdrawiamy was i zyczymy milego dnia
zazdroszcze wam tego ze dzieci spia bo Filip w ciagu dnia nie lepiej niz tej nocy bo od dwoch dni ma drzemki dwie po 30 min
teraz sie bawi a ja kawe pije zeby moc jakos funkcjonowac dzisiaj
pozdrawiamy was i zyczymy milego dnia
My też nosimy 4.
Malutka będę musiała spróbować te obiadki bo widzę że Maja woli "gryść" niz tylko połykać papki.
U nas nocka w miarę dobrze, widać że Maja już teroszkę lepiej się czuje ale za to ja się od niej zaraziłam :( Boli mnie gardło, głowa i też mam mega katar :( A jeszcze wczoraj było wszysko ok :( Mam nadzieję że do świąt się wyleczymy.
Malutka będę musiała spróbować te obiadki bo widzę że Maja woli "gryść" niz tylko połykać papki.
U nas nocka w miarę dobrze, widać że Maja już teroszkę lepiej się czuje ale za to ja się od niej zaraziłam :( Boli mnie gardło, głowa i też mam mega katar :( A jeszcze wczoraj było wszysko ok :( Mam nadzieję że do świąt się wyleczymy.
Widzę, że nie pichcicie na wigilie, bo zero odzewu na moje pytanie;) No trudno, jakoś sobie sama muszę poradzić:)
My nosimy 4+ już, choć 4 z braku laku też są jeszcze w miarę ok.
Nocki przesypiane z jedną pobudką na karmienie, czasem się udaje Maćkowi przespać całą noc do rana, jeśli w odpowiednim momencie dam mu smoczka;) Budzi się ok.8, bo chce się jeszcze na tatusia napatrzyć przed jego pracą:)
My nosimy 4+ już, choć 4 z braku laku też są jeszcze w miarę ok.
Nocki przesypiane z jedną pobudką na karmienie, czasem się udaje Maćkowi przespać całą noc do rana, jeśli w odpowiednim momencie dam mu smoczka;) Budzi się ok.8, bo chce się jeszcze na tatusia napatrzyć przed jego pracą:)
My nosimy 4+ już ponad miesiąc :P
Ja nie pichcę :P Co jedynie na święta upiekę jakieś ciacho, resztą zajmuje się mama bo jak twierdzi, ja potrafię nawet wodę przypalić.
Na szczęście obiadki dla Oskarka mi wychodzą, je i nie narzeka :D
My mamy łóżeczko już na najniższym poziomie. Ciężko się go wyjmuje jak leży bo jest strasznie ciężki. A ja muszę dość mocno się nachylić żeby go sięgnąć :((
Filipku daj mamie trochę pospać, tak nie można. Na prawdę współczuję, ja nie wiem co to pobudki w nocy czy całe zarwane noce. Miejmy nadzieję, że niedługo się przestawi na nocny sen. Mój dzisiaj sporo płacze, pewnie przez te idące ząbki. Wczoraj wyszły dwa i nic nie płakał a dzisiaj od 10 histeria.
Ja nie pichcę :P Co jedynie na święta upiekę jakieś ciacho, resztą zajmuje się mama bo jak twierdzi, ja potrafię nawet wodę przypalić.
Na szczęście obiadki dla Oskarka mi wychodzą, je i nie narzeka :D
My mamy łóżeczko już na najniższym poziomie. Ciężko się go wyjmuje jak leży bo jest strasznie ciężki. A ja muszę dość mocno się nachylić żeby go sięgnąć :((
Filipku daj mamie trochę pospać, tak nie można. Na prawdę współczuję, ja nie wiem co to pobudki w nocy czy całe zarwane noce. Miejmy nadzieję, że niedługo się przestawi na nocny sen. Mój dzisiaj sporo płacze, pewnie przez te idące ząbki. Wczoraj wyszły dwa i nic nie płakał a dzisiaj od 10 histeria.
bylysmy u lekarza i zuzia ma czerwone gradlo i zawalony nosek glutami siszczy cos jej ale to od noska tak powiedziala dr. narazie mamy syropek i kropelki do noska.
ostatnio mamy inny problem Zuzia wogole nie chce jesc obiadkow :/
ale w nia nie wmuszam niechce to odkladam i robie mlesio...w poniedzialek idziemy na kontrole i sie okarze czy jedziemy czy nie....
hania a co ciebie interesuje...? ja naprzyklad zamiast uszek do barszczu robie paszteciki z kapusta i grzybami pychotka :D albo zamiast kuti robie pierogi nadziewane masa makowa z bakaliami polane miodem :)
ostatnio mamy inny problem Zuzia wogole nie chce jesc obiadkow :/
ale w nia nie wmuszam niechce to odkladam i robie mlesio...w poniedzialek idziemy na kontrole i sie okarze czy jedziemy czy nie....
hania a co ciebie interesuje...? ja naprzyklad zamiast uszek do barszczu robie paszteciki z kapusta i grzybami pychotka :D albo zamiast kuti robie pierogi nadziewane masa makowa z bakaliami polane miodem :)
witam, po małej nieobecności
pieluszki nosimy 3 jeszcze , ale nastepne mamy juz kupione 4 wiec jak te sie skoncza to przechodzimy na 4
widze ze choróbska sie wszytskich czepiaja :(
my tez przeziebieni:(( mały ma kaszel i troche kataru, na szczescie dosc szybko dostał leki i nie zdazyło mu sie bardzo rozwinac, ja natomiast gorzej :(( mega katar i kaszel
kurcze w zeszłym roku o tej samej porze byłam chora, a tak uwielbiam Boze Narodzenie i ten przedswiateczny "szał" zakupowy , sklepy z koledami itp..no i znowu mnie to omija...moze po weekendzie bedzie lepiej i uda sie jeszcze troche z tego skorzystac
zyczymy zdrówka wzystkim
pieluszki nosimy 3 jeszcze , ale nastepne mamy juz kupione 4 wiec jak te sie skoncza to przechodzimy na 4
widze ze choróbska sie wszytskich czepiaja :(
my tez przeziebieni:(( mały ma kaszel i troche kataru, na szczescie dosc szybko dostał leki i nie zdazyło mu sie bardzo rozwinac, ja natomiast gorzej :(( mega katar i kaszel
kurcze w zeszłym roku o tej samej porze byłam chora, a tak uwielbiam Boze Narodzenie i ten przedswiateczny "szał" zakupowy , sklepy z koledami itp..no i znowu mnie to omija...moze po weekendzie bedzie lepiej i uda sie jeszcze troche z tego skorzystac
zyczymy zdrówka wzystkim
my też jeszcze na 3kach
łóżeczko jeszcze wysoko, bo sama nie siada i nie spędza czasu w nim, tylko śpi...
Kurcze my jeszcze jak zwykle nie mamy żadnych prezentów zrobionych! Żadnych!! Masakra...
Jutro poprostu zdjęcia wywołam i powkładam dziadkom do albumów i tyle...
Bo do tej pory ani jednego zdjęcia Emilki nie wywołaliśmy...
łóżeczko jeszcze wysoko, bo sama nie siada i nie spędza czasu w nim, tylko śpi...
Kurcze my jeszcze jak zwykle nie mamy żadnych prezentów zrobionych! Żadnych!! Masakra...
Jutro poprostu zdjęcia wywołam i powkładam dziadkom do albumów i tyle...
Bo do tej pory ani jednego zdjęcia Emilki nie wywołaliśmy...
malutka ktoś do Ciebie napisał: http://forum.trojmiasto.pl/do-Malutka22-t201350,1,160.html nie wiem czy widziałaś
Ja też się nad tym zastanawiałam. Na razie nie gotuję, ale chciałabym zacząć. Jak myślicie, czy na hali w Gdyni mają zdrowe warzywa, czy też sypane, tak jak np. w hipermarketach? To samo, jeśli chodzi o mięso... Słyszałam, że piersi z kurczaka są faszerowane hormonami. Gdzie można znaleźć mięsko zdrowe, bez ulepszeń i chemii? Jeśli znacie jakieś konkretne sklepy, to napiszcie.
A ja jestem wyrodna matka, bo robię z mrożonek Hortex. W lecie to co innego, ale nie czarujmy się, że warzywa, które jechały tu z Turcji lub Chin polewane różnymi świństwami są zdrowsze od mrożonek. Poza tym już tyle razy się nacięłam kupując świeżą brukselkę, której nie szło jeść, bo taka gorzka lub brzoskwinie smakujące i twarde jak kalarepa :/
A propos rozczarowań... wybrałam się do H&M, bo mają przyzwoite ciuszki, a trwa u nich promocja, no i bardzo się rozczarowałam :/ Ceny jakoś wcale niskie nie są, promocji nie zauważyłam, a do kas była taka kolejka, że nie opłacało się stać dla skarpetek. W Auchan też porażka. Pojechałam kupić taniej słoiczki, a na półkach świeciły pustki.
Jak już byłam w wielkim świecie to czemu nie odwiedzić słynnego 5.10.15? No żal to i owo ściska :/ Ceny nie najniższe, a ciuszki powykręcane i jakieś felerne jakby to był sklep II gatunku. Koleżanka kupiła tam Kubusiowi śpioszki to, mimo że rozmiar dobry, nie może ich nosić, bo stópki zwężają się w paluszkach i stopa nawet nie wchodzi. Nie wiem jak można co
A propos rozczarowań... wybrałam się do H&M, bo mają przyzwoite ciuszki, a trwa u nich promocja, no i bardzo się rozczarowałam :/ Ceny jakoś wcale niskie nie są, promocji nie zauważyłam, a do kas była taka kolejka, że nie opłacało się stać dla skarpetek. W Auchan też porażka. Pojechałam kupić taniej słoiczki, a na półkach świeciły pustki.
Jak już byłam w wielkim świecie to czemu nie odwiedzić słynnego 5.10.15? No żal to i owo ściska :/ Ceny nie najniższe, a ciuszki powykręcane i jakieś felerne jakby to był sklep II gatunku. Koleżanka kupiła tam Kubusiowi śpioszki to, mimo że rozmiar dobry, nie może ich nosić, bo stópki zwężają się w paluszkach i stopa nawet nie wchodzi. Nie wiem jak można co

