Widok
Mamy Marcowe i Kwietniowe 2011 - 35*
Lista mam z dzieciaczkami:
1. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
2. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
3. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
4. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
5. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
6 Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
7.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
8. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
9. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
10. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
11. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
12. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
13. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
14. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
15. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
16. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
17. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
18. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
19. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
20. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
21. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
22. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
23. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
24. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
25. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
26. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
Link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Marcowe-i-Kwietniowe-2011-34-t307653,1,130.html
1. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
2. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
3. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
4. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
5. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
6 Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
7.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
8. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
9. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
10. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
11. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
12. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
13. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
14. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
15. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
16. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
17. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
18. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
19. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
20. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
21. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
22. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
23. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
24. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
25. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
26. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
Link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Marcowe-i-Kwietniowe-2011-34-t307653,1,130.html
witam w nowym watku:)
faktycznie przy dziecku ciezko cos pisac..Julka jak widzi, ze klikam to odrazu jest przy mnie i tez chce:)komp mam wlaczony, zerkne cos katem oka ale pisac za bardzo sie nie da:)
Karinkaka rewelacyjny filmik!!!jutro ide z Julka na zjezdzalnie hahaha:)
Sonia mi tez sie ciagle wydaje, ze Julka to taki malutki niemowlaczek:)
faktycznie przy dziecku ciezko cos pisac..Julka jak widzi, ze klikam to odrazu jest przy mnie i tez chce:)komp mam wlaczony, zerkne cos katem oka ale pisac za bardzo sie nie da:)
Karinkaka rewelacyjny filmik!!!jutro ide z Julka na zjezdzalnie hahaha:)
Sonia mi tez sie ciagle wydaje, ze Julka to taki malutki niemowlaczek:)
Filmik super, też musimy ruszyć na plac:)
A ja nie narzekam na brak czasu na pisanie, skrobnąć coś mogę bez problemu....ale nie mam co:)
a my nadal jesteśmy zwolennikami pajacyków. Mamy jeszcze komplety 12-18 miesięcy więc do tego czasu na pewno będziemy nosić pajace.
Wczoraj był już tak pięknie, zdjęłam śpiwór z wózka i było tak cieplutko...A dziś szaroburo:( No ale jest widzę 6 stopni więc już chyba nie będę zakładać tego śpiwora wstrętnego bo mam go dość.
A ja nie narzekam na brak czasu na pisanie, skrobnąć coś mogę bez problemu....ale nie mam co:)
a my nadal jesteśmy zwolennikami pajacyków. Mamy jeszcze komplety 12-18 miesięcy więc do tego czasu na pewno będziemy nosić pajace.
Wczoraj był już tak pięknie, zdjęłam śpiwór z wózka i było tak cieplutko...A dziś szaroburo:( No ale jest widzę 6 stopni więc już chyba nie będę zakładać tego śpiwora wstrętnego bo mam go dość.
No i ja sie przyznaje, ze jeszcze nie pomyslalam, ze juz mozna isc na zjezdzalnie :-)
niria, ja tez bardzo lubie pajace, ale niedlugo trzeba bedzie sie przestawic ze wzgledu na to, ze rozmiarowka pajacy sie skonczy. nie wszystkie firmy robia je w duzych rozmiarach.
Lucy, Wszystkiego Naj Jankowi z okazji ROCZKU!!! Szok, ale to zlecialo! Nasze dzieci zaczynaja obchodzic roczki - niewiarygodne!
niria, ja tez bardzo lubie pajace, ale niedlugo trzeba bedzie sie przestawic ze wzgledu na to, ze rozmiarowka pajacy sie skonczy. nie wszystkie firmy robia je w duzych rozmiarach.
Lucy, Wszystkiego Naj Jankowi z okazji ROCZKU!!! Szok, ale to zlecialo! Nasze dzieci zaczynaja obchodzic roczki - niewiarygodne!
nie mozliwe to juz rok mina!!!!l:) chyba musze wziac zimny prysznic hehehe
Wszystkiego co najlepsze dla Jasia!!!duzo zdrowka!!!!buziaki!!!!
Wlasnie czas leci a ja musze Julci jakas kiece kupic na roczek:)zastanawiam sie tylko czy taka balowa na raz kupic czy lepiej taka, ktora pozniej jeszcze wynosi..hmmm..druga opcja jakos bardziej do mnie przemawia:)
Wszystkiego co najlepsze dla Jasia!!!duzo zdrowka!!!!buziaki!!!!
Wlasnie czas leci a ja musze Julci jakas kiece kupic na roczek:)zastanawiam sie tylko czy taka balowa na raz kupic czy lepiej taka, ktora pozniej jeszcze wynosi..hmmm..druga opcja jakos bardziej do mnie przemawia:)
Wszystkiego najlepszego dla Jasia :))))))))))))))))) strasznie szybko ten czas leci, z jednej strony fajnie, bo coraz bardziej samodzielne sa dzieciaczki a z drugiej jakoś tak smutno.
My nadal walczymy ze skrobia w kupce, już brak mi pomysłów:(
Tymek za to w ogóle się nie przejmuje i lata jak nakręcony, od rana biega po domu i rozrabia, nie można go odstapić ani na krok. I wymusza wszystko strasznie. Mało spi, mało je, nie wiem skąd bierze tyle energii ;)
Miłego dnia dla wszystkich:)))
My nadal walczymy ze skrobia w kupce, już brak mi pomysłów:(
Tymek za to w ogóle się nie przejmuje i lata jak nakręcony, od rana biega po domu i rozrabia, nie można go odstapić ani na krok. I wymusza wszystko strasznie. Mało spi, mało je, nie wiem skąd bierze tyle energii ;)
Miłego dnia dla wszystkich:)))
100 lat 100 lat dla malutkiego Jasia:) Nasz pierwszy roczniak:)
U nas roczek wypada w piątek ale robimy w sobotę bo wiadomo że ciężko ludzi zebrać w piątek.
Jakie macie menu?
Aga sama robisz tort czy już zmieniłaś decyzję? Ja jednak spasowałam i zamówię, za to zrobię pyszne babeczki z kremem:) Moje nowe hobby kulinarne:)
No i jakie macie menu na imprezę.
U nas roczek wypada w piątek ale robimy w sobotę bo wiadomo że ciężko ludzi zebrać w piątek.
Jakie macie menu?
Aga sama robisz tort czy już zmieniłaś decyzję? Ja jednak spasowałam i zamówię, za to zrobię pyszne babeczki z kremem:) Moje nowe hobby kulinarne:)
No i jakie macie menu na imprezę.
No my ze Stachem oczywiście się stawimy.
Jajecznica na parze też u nas. A pasta jajeczna jajka plus przyprawy (u nas czarnuszka i czubryca), trochę jogurtu naturalnego, blender i na kanapki. Wcina aż milo.
A ja właśnie stoję przed wyborem menu na roczek i nie moge się zdecydować bo wszystko brzmi pysznie. Tort zamawiam, ale jeszcze nie wiem gdzie bo wymaganie jest takie że musi być "żyrafowy".:D
Jajecznica na parze też u nas. A pasta jajeczna jajka plus przyprawy (u nas czarnuszka i czubryca), trochę jogurtu naturalnego, blender i na kanapki. Wcina aż milo.
A ja właśnie stoję przed wyborem menu na roczek i nie moge się zdecydować bo wszystko brzmi pysznie. Tort zamawiam, ale jeszcze nie wiem gdzie bo wymaganie jest takie że musi być "żyrafowy".:D
robie sama :D ogolnie zrobie 2 torty jeden w ksztalcie hello kitty a drugi okragly ;) i bede robila rurki z kremem takie http://mojewypieki.blox.pl/resource/rurki_z_kremem_2.jpg :) i ogolnie ciasta krowka rafaello babeczki i cos pewnie wymyslimy :) a z dan to stwierdzilismy ze obiadu nie robimy i robimy bigos, bogracz, no i devolaje schabowe takie zeby zjesc z chlebem ewentualnie obierzemy ziemniaki i wtedy z jednej duzej miski wszyscy beda brac ziemniaki ;) Cos sie jezszcze wymysli bo jeszcze ponad tydzien ;D Musze jechac do wrzeszcza bo tam jest sklep z dekoracjami do ciast ;D bo torta robie hello kitty z masy marcepanowej tzn tylko gore :) bo chce biala zeby miec twarz czerwona do kokardki zolta do nosa i czarna do wasow i oczu ;D a drugiego siekne zwyklego okraglego cos tam namaluje i tyle ;)
o wlasnie zapomnialam o kurczaku wiec tez nas bedzie ;) :D
moze ktoras mame chlopca zainspiruje watek z tortem w ksztalcie samochodu mega prosty ;)
http://forum.trojmiasto.pl/Szukam-inspiracji-na-roczek-t310466,1,130.html a tu adres do sklepu z dekoracjami http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1047999208/gdansk-Cukrowe-dekoracje-do-ciast-i-tortow.html
a tort z hello kitty znalazlam na youtube i zostalam zainspirowana i stwierdzilam ze tez zrobie a co ;D jak nie wyjdzie wyrzuce ;)
moze ktoras mame chlopca zainspiruje watek z tortem w ksztalcie samochodu mega prosty ;)
http://forum.trojmiasto.pl/Szukam-inspiracji-na-roczek-t310466,1,130.html a tu adres do sklepu z dekoracjami http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1047999208/gdansk-Cukrowe-dekoracje-do-ciast-i-tortow.html
a tort z hello kitty znalazlam na youtube i zostalam zainspirowana i stwierdzilam ze tez zrobie a co ;D jak nie wyjdzie wyrzuce ;)
alez sie rozpisalyscie;d
Moja Juleczka jeszcze nie spi..cos sie popsulo nawet z wieczornym zasypianiem..
co do urodzin to robie w domu a najblizsza rodzina to 20 osob wiec robie tylko kawe, tort, ciacha, lody..tak na slodko:)
przy malej kiedy jest taka mobilna nie jetem w stanie przygotowac obiadu na 20 os, wigilie robilam ale mala wtedy jeszcze nie raczkowala i nie wstawala i moglam troche przy niej pichcic:)
zamiast obiadu zapraszamy fotografa zeby porobil fajne foty a pozniej chcemy zrobic obraz z jakiegos wybranego zdjecia..mala bedzie miala pamiatke..
Moja Juleczka jeszcze nie spi..cos sie popsulo nawet z wieczornym zasypianiem..
co do urodzin to robie w domu a najblizsza rodzina to 20 osob wiec robie tylko kawe, tort, ciacha, lody..tak na slodko:)
przy malej kiedy jest taka mobilna nie jetem w stanie przygotowac obiadu na 20 os, wigilie robilam ale mala wtedy jeszcze nie raczkowala i nie wstawala i moglam troche przy niej pichcic:)
zamiast obiadu zapraszamy fotografa zeby porobil fajne foty a pozniej chcemy zrobic obraz z jakiegos wybranego zdjecia..mala bedzie miala pamiatke..
jajowe ja tez zaczelam z calego jaja robic, bo z samego zoltka jakas taka gamola wychodzila.
urodziny kameralnie planujemy. my i najprawdopodobniej tylko dziadkowie przyjada. menu oczywiscie pelne, bo przez kilka dni u nas beda, ale z pewnoscia tez troche babcie pomoga jak zwykle :-) a tort zamowie. trabki i czapeczki juz zakupione :-)))
urodziny kameralnie planujemy. my i najprawdopodobniej tylko dziadkowie przyjada. menu oczywiscie pelne, bo przez kilka dni u nas beda, ale z pewnoscia tez troche babcie pomoga jak zwykle :-) a tort zamowie. trabki i czapeczki juz zakupione :-)))
Hej :)
Dziekuje bardzo za zyczenia w imieniu Jasia. Sama jestem w szoku ze moje dziecko ma juz rok :)
Impreze robilismy dzisiaj, moj brat a Jasia chrzestny przyjechal wczoraj z rodzinka i zostaje do wtorku wiec troche jeszcze pobalujemy. Niestety tylko jubilat ciezko zakatarzony, wiec i humorek nie zawsze dobry, ale szczesliwy ze tyle sie wokol niego dzieje i ma 2 kuzynki do zabawy. Jest jeszcze babcia i drugi wujek a rezta rodzinki przez skypa :)
Tort miala mi zrobic kolezanka, bo w zyciu nie robilam ale przestraszyla sie chyba, wiec zrobilam sama smietankowy z biedroneczkami z truskawek. Ponoc wszystkim smakowal :) dumna jestem z siebie. Skorzystalm jeszcze z kilku forumowych pomyslow na m.in. na teczowe muffinki i salatke tygryska. Fajne wrazenie robia takie ciekawe wizualnie wygladajace dania :) fakt moze moje nie byly zbyt perfekcyjne ale moje :)
Dalismy mlodemu kilka przedmiotow do wyboru, najpierw musnal raczka ksiazke ale chwycil prawie rownoczesnie rozaniec i kase, wiec rosnie nam w domu kolejny ojciec dyrektor:)
Karinkak niezla zabawe ma Ninka na tej zjezdzalni, moj Jasko tez zjezdzal juz sam ale niestety tego nie widzialam.
Wczoraj tak wspominalam co sie dzialo rok temu,dodatkowo bratowa ma taki fajny 25-tygodniowy brzuszek ze az by sie chcialo kolejne. Ale ja juz sama nie wiem, w kryzysowych sytuacjach twierdze ze poprzestane na jednym, ewentualnie za kilka lat, jednak cos za czesto o tym mysle :)
Dziekuje bardzo za zyczenia w imieniu Jasia. Sama jestem w szoku ze moje dziecko ma juz rok :)
Impreze robilismy dzisiaj, moj brat a Jasia chrzestny przyjechal wczoraj z rodzinka i zostaje do wtorku wiec troche jeszcze pobalujemy. Niestety tylko jubilat ciezko zakatarzony, wiec i humorek nie zawsze dobry, ale szczesliwy ze tyle sie wokol niego dzieje i ma 2 kuzynki do zabawy. Jest jeszcze babcia i drugi wujek a rezta rodzinki przez skypa :)
Tort miala mi zrobic kolezanka, bo w zyciu nie robilam ale przestraszyla sie chyba, wiec zrobilam sama smietankowy z biedroneczkami z truskawek. Ponoc wszystkim smakowal :) dumna jestem z siebie. Skorzystalm jeszcze z kilku forumowych pomyslow na m.in. na teczowe muffinki i salatke tygryska. Fajne wrazenie robia takie ciekawe wizualnie wygladajace dania :) fakt moze moje nie byly zbyt perfekcyjne ale moje :)
Dalismy mlodemu kilka przedmiotow do wyboru, najpierw musnal raczka ksiazke ale chwycil prawie rownoczesnie rozaniec i kase, wiec rosnie nam w domu kolejny ojciec dyrektor:)
Karinkak niezla zabawe ma Ninka na tej zjezdzalni, moj Jasko tez zjezdzal juz sam ale niestety tego nie widzialam.
Wczoraj tak wspominalam co sie dzialo rok temu,dodatkowo bratowa ma taki fajny 25-tygodniowy brzuszek ze az by sie chcialo kolejne. Ale ja juz sama nie wiem, w kryzysowych sytuacjach twierdze ze poprzestane na jednym, ewentualnie za kilka lat, jednak cos za czesto o tym mysle :)
spoznione zyczenia dla Jasia.
Ja sie wylamuje i na Juli roczek bierzemy oboje wolne i idziemy w zaleznosci od pogody, zoo albo akwarium. moze zrobie jej mufinke zeby bylo w co swieczke wlozyc. pewnie jak bym byla w PL to by mi sie nie upieklo a ze ja i tesciowa mamy urodziny 25.03 wiec jedziemy na weekend do tesciow wiec tam polaczymy obchody.chyba po raz pierwszy podoba mi sie ang tradycja bardziej od polskiej bo tu dzieci urodzin robi sie dla dzieci.
Ivka podoba mi sie pomysl z fotografem i obrazem.
Ja sie wylamuje i na Juli roczek bierzemy oboje wolne i idziemy w zaleznosci od pogody, zoo albo akwarium. moze zrobie jej mufinke zeby bylo w co swieczke wlozyc. pewnie jak bym byla w PL to by mi sie nie upieklo a ze ja i tesciowa mamy urodziny 25.03 wiec jedziemy na weekend do tesciow wiec tam polaczymy obchody.chyba po raz pierwszy podoba mi sie ang tradycja bardziej od polskiej bo tu dzieci urodzin robi sie dla dzieci.
Ivka podoba mi sie pomysl z fotografem i obrazem.
a propo wczoraj jakrozmawialam przez skypa to moje dziecie w ramach pokazania sie koledze, skorzystalo z okazji zeby pomietolic przyciski i w ciagu 30s przekrecilo mi ekran o 90st taz ze musialambym postawic laptopa na boku zeby widziec normalnie. nawet nie wiedzialam ze tak mozna i musialam zgooglowac zeby sie dowiedziec jak to odkrecic
OJCIEC DYREKTOR, hehe.. dobre!
z kompem tez to mialam niedawno, mi odwrocil o 180 stopni, tylko u mnie maz kombinawal zeby odkrecic, ale tez mial z tym problem :-)
u nas z urodzinami jak byl plan zeby pojechac do Pl to tez dzieciowa impreze planowalismy, a tu niestety nie mamy za bardzo zaprzyjaznionych dzieci. dziadkowie i rodzice beda musieli wystarczyc :-) no ale tez wlasnie myslalam, zeby zjesc jakis tort i do ZOO sie wybrac.
z kompem tez to mialam niedawno, mi odwrocil o 180 stopni, tylko u mnie maz kombinawal zeby odkrecic, ale tez mial z tym problem :-)
u nas z urodzinami jak byl plan zeby pojechac do Pl to tez dzieciowa impreze planowalismy, a tu niestety nie mamy za bardzo zaprzyjaznionych dzieci. dziadkowie i rodzice beda musieli wystarczyc :-) no ale tez wlasnie myslalam, zeby zjesc jakis tort i do ZOO sie wybrac.
sto lat dla Jasia :) pozwolę sobie wkleić :)
________¤__¤__¤__¤
______________
_______
_______
_______
____
____
____
_
_
_
_
________
________
____
ogólnie mam dziś beznadziejny dzień...mąż wczoraj uszkodził sobie kostkę wiec dzis rano szpital i badania itp i diagnoza skręcenie :/ a w pracy masakra-tyle pracy że mogłabym tam nocować :) i czasem chodzi po głowie myśl czy już nie myśleć o drugim dziecku...a dopiero 2 miesiące w pracy jestem :)
idę przespać te smutki i jutro może będzie lepiej :)
będę jutro myśleć o roczku :) dałyście mi do myślenia z menu i ozdobami :)bo imora w domu bedzie na ok.15osób
a takie pytanie-jakie macie zabawki do kąpieli, bo u nas to za bardzo nie chce siedziec tylko by wstawał i chwytał co się uda :)
________¤__¤__¤__¤
______________
_______
_______
_______
____
____
____
_
_
_
_
________
________
____
ogólnie mam dziś beznadziejny dzień...mąż wczoraj uszkodził sobie kostkę wiec dzis rano szpital i badania itp i diagnoza skręcenie :/ a w pracy masakra-tyle pracy że mogłabym tam nocować :) i czasem chodzi po głowie myśl czy już nie myśleć o drugim dziecku...a dopiero 2 miesiące w pracy jestem :)
idę przespać te smutki i jutro może będzie lepiej :)
będę jutro myśleć o roczku :) dałyście mi do myślenia z menu i ozdobami :)bo imora w domu bedzie na ok.15osób
a takie pytanie-jakie macie zabawki do kąpieli, bo u nas to za bardzo nie chce siedziec tylko by wstawał i chwytał co się uda :)
a ja dzis jak za starych dobrych ciazowych czasow - cierpie na bezsennosc :-) tzn juz spalam, ale mlody mnie zbudzil, a teraz nie moge zasnac.
niria, my mamy do kapieli tylko jedna kaczke, bo meczymy sie jednak wciaz w wanience, wiec nie ma raczej jak poszlaec z zabawkami. poki co udaje sie mezowi jakos mlodego przytrzymac na siedzaco, choc ja pewnie mialabym z tym problem.
a tak wogole to zaskoczylo mnie dzis moje dziecko bardzo, bo od jakiegos czasu jedna z ulubionych zabawek sa u nas klocki LEGO d u p l o i oczywiscie na poczatku tylko rozwalal co my wybudujemy, pozniej zaczal wrzucac klocki do pudelka i namietnie rozczepiac jeden od drugiego, a dzis patrze, a on nauczyl sie sczepiac klocki! w szoku bylam.
niria, my mamy do kapieli tylko jedna kaczke, bo meczymy sie jednak wciaz w wanience, wiec nie ma raczej jak poszlaec z zabawkami. poki co udaje sie mezowi jakos mlodego przytrzymac na siedzaco, choc ja pewnie mialabym z tym problem.
a tak wogole to zaskoczylo mnie dzis moje dziecko bardzo, bo od jakiegos czasu jedna z ulubionych zabawek sa u nas klocki LEGO d u p l o i oczywiscie na poczatku tylko rozwalal co my wybudujemy, pozniej zaczal wrzucac klocki do pudelka i namietnie rozczepiac jeden od drugiego, a dzis patrze, a on nauczyl sie sczepiac klocki! w szoku bylam.
Słoneczko może i jast ale rano było -5 stopni, więc nie wiem czy tak cały dzień:)
Ja już się nie mogę doczekać zdjęcia tego wstrętnego wózkowego śpiwora!!! Zdjęłam go już raz ale wczoraj było zimno i znowu założyłam.
A u nas idą górne czwórki. Wszystkie inne zęby do tej pory to pikuś. Wycie i w dzień i w nocy...Ufff, ciężki czas, chodzę jak zombie.
W tym tygodniu koniecznie musimy się spotkać. Proponuję środę! Baby cafe, 14. Kto chętny? Oto lista:
1. Stachu i Margos
Ja już się nie mogę doczekać zdjęcia tego wstrętnego wózkowego śpiwora!!! Zdjęłam go już raz ale wczoraj było zimno i znowu założyłam.
A u nas idą górne czwórki. Wszystkie inne zęby do tej pory to pikuś. Wycie i w dzień i w nocy...Ufff, ciężki czas, chodzę jak zombie.
W tym tygodniu koniecznie musimy się spotkać. Proponuję środę! Baby cafe, 14. Kto chętny? Oto lista:
1. Stachu i Margos
a unas tez od ok 2 tygodni schodzenie z lozka tylem ;D myslalam ze poprostu jej sie myli ale jednak umie ;D
Amelka juz chodzi kilka metrow sama robi zakrety chodzac ;D jak uda mi sie nagrac to wrzuce filmik ;) Agentka nauczyla sie wchodzic do kartonow i siedzi w srodku (mamy pudlelka plastykowe na zabawki) i wchodzi sama i siada ;D ale pierw wszystkie zabawki wyrzuci a potem wchodzi ;) Cwana bestia ;) i umie wymuszac wszystko placzem ;)
Amelka juz chodzi kilka metrow sama robi zakrety chodzac ;D jak uda mi sie nagrac to wrzuce filmik ;) Agentka nauczyla sie wchodzic do kartonow i siedzi w srodku (mamy pudlelka plastykowe na zabawki) i wchodzi sama i siada ;D ale pierw wszystkie zabawki wyrzuci a potem wchodzi ;) Cwana bestia ;) i umie wymuszac wszystko placzem ;)
fajnie jak sie dzieciaczki rozwijaja. ja widze zalety niani po weekendzie bo Jula o wiele fajniej czyta ksiazeczki,widac ze sie skupia, ja bardziej z nia szaleje a Krystyna bardziej ja uczy takich spokojnych rzeczy.
u nas bitwa na upartosc i silna wole, dzis ja wygralam, ale nie zawsze daje rade, no i sie wscieka jak jej cos nie wychodzi, hmm ciekawe po kim tak ma...
u nas bitwa na upartosc i silna wole, dzis ja wygralam, ale nie zawsze daje rade, no i sie wscieka jak jej cos nie wychodzi, hmm ciekawe po kim tak ma...
my napewno chcemy sie spotkac przed koncem marca ewentualnie na poczatku kwietnia bo wyjezdzamy na stale do niemiec ;) bo 6 kwietnia bierzemy jednak cywilny a nie tak jak mowilam 30 czerwca koscielny i wtedy po swietach od razu jedziemy bo moj jedzie juz teraz 15 marca szukac mieszkania ;) a prace juz ma zapewniona wiec tylko jechac i mieszkac ;)
no bo ta pewna kasa a tutaj jak moj pracowal to dostawal 500 zł na 2 tyg i nie zawsze dostal mimo ze zarabial kilka razy wiecej niz to 500 zł i brak pewnej pensji spowodowalo to ze jedziemy . Moj tam ma zapewniona prace (tesc pracuje tam w ogrodnictwie juz 25 lat) bo juz kiedys tam byl wie wie co i jak ;) teraz jedzie 15 to szuka mieszkania byle jakies bylo a potem przyjezdza na swieta szybko cywilny i jedziemy razem juz ;) pozatym tu w polsce nie ma przyszlosci mowia ze rodzina na swoim namawiajac do kredytow ktore bedzie sie splacac milion lat za niewiadomo jaka kwote . a tam zycie inne jest na dziecko dostajesz MIESIECZNIE 180 euro a w polsce 60 zl gdzie i tak musisz sie zalapac zeby dostac te marne 60 zł to w niemczech po przeliczeniu 180 euro to u nas w polsce przez rok tyle dostaniesz co tam przez miesiac ;) ;D
aga powodzenia! moj wyjechal w niedziele do Londynu, a jak ja sie obronie to bedziemy decydowac co dalej, czy on wraca czy jedziemy tam...
my na srode piszemy sie jak najbardziej!
oraz proponuje spotkanie na poczatku kwietnia, kiderbal, tak jak zwykle tyle ze u mnie i z czapeczkami i innymi urodzinowymi bajerami!
my na srode piszemy sie jak najbardziej!
oraz proponuje spotkanie na poczatku kwietnia, kiderbal, tak jak zwykle tyle ze u mnie i z czapeczkami i innymi urodzinowymi bajerami!
Ninuska chcesz kluska?
niezle zmiany sie u Was dziewczyny szykuja:)
ja dzis zakupilam sukienke, bolerko i butki dla Julki na urodzinki i nawet przymiarke zrobilam..tak slodko wyglada!!!
u nas chyba sie skonczyly dobre czasy zasypiania przy butli i spania po 19-20 :/od kilku dni cos zasnac nie moze...no ale moze jej minie i zateskni do zasypiania wczesniejsza pora:)pobudki sa tez jeszcze wczesniej..wiosna idzie i moje dziecko juz calkiem dostalo mega energie:)
teraz tatus z corcia siedzi..ciekawe o ktorej dzis zechce spac:)
ja dzis zakupilam sukienke, bolerko i butki dla Julki na urodzinki i nawet przymiarke zrobilam..tak slodko wyglada!!!
u nas chyba sie skonczyly dobre czasy zasypiania przy butli i spania po 19-20 :/od kilku dni cos zasnac nie moze...no ale moze jej minie i zateskni do zasypiania wczesniejsza pora:)pobudki sa tez jeszcze wczesniej..wiosna idzie i moje dziecko juz calkiem dostalo mega energie:)
teraz tatus z corcia siedzi..ciekawe o ktorej dzis zechce spac:)
Ksawery na szczęście ostatnio się naprawił ze spaniem. Dzisiaj cała noc bez pobudek i wstał o 7...dla mnie to wcześnie ale nie ma co narzekać jak słyszę że Wasze się budzą 5-6
Kupiłam mu wczoraj buty bo nie ma w czym chodzić na dworze. Jednak kupiłam bartki bo poszłam tam zmierzyć mu stopę i mi się spodobały te buciki. Ale myślałam w domu, że padnę ze śmiechu bo mu założyłam a on w ogóle nie wiedział o co chodzi i zaczął chodzić jak bocian hehe
Kupiłam mu wczoraj buty bo nie ma w czym chodzić na dworze. Jednak kupiłam bartki bo poszłam tam zmierzyć mu stopę i mi się spodobały te buciki. Ale myślałam w domu, że padnę ze śmiechu bo mu założyłam a on w ogóle nie wiedział o co chodzi i zaczął chodzić jak bocian hehe
Cześć Dziewczyny, jeszcze niedawno polecałam moją nianią,a teraz moja niania mnie wyrolowała i odchodzi z pracy, bo znalazła sobie inną. Ja rodzę drugiego bejbiaska w lipcu i pr acować miała do końca czerwca. Niestety wcześniej odchodzi a ja zostałam bez opiekunki. Stąd moje pytanie: może macie kogoś do polecenia na 3 miesiące od kwietnia do czerwca? Moja córa ma równo roczek. W razie jakbyście kogos znały to mój tel: 604644030, koozioleek@wp.pl,Katarzyna Czyżewska
http://www.youtube.com/watch?v=-EDzqXWF8F4&feature=share
Tu moja chodzaca Amelka ;)
Tu moja chodzaca Amelka ;)
ustawiasz sobie sama ;) skopiowane z youtube :
PRYWATNOŚĆ
*Publiczny mogą go wyszukiwać i oglądać dowolne osoby zalecane
* Niepubliczny mogą go oglądać dowolne osoby mające link
*Prywatny mogą go oglądać tylko wybrane przez Ciebie osoby
Moja Amelka juz spi :D od tygodnia umie wchodzic sama na lozka i fotele ;D i zaczela na mnie wchodzic jak leze na lozku i siada mi na brzuchu ;)
PRYWATNOŚĆ
*Publiczny mogą go wyszukiwać i oglądać dowolne osoby zalecane
* Niepubliczny mogą go oglądać dowolne osoby mające link
*Prywatny mogą go oglądać tylko wybrane przez Ciebie osoby
Moja Amelka juz spi :D od tygodnia umie wchodzic sama na lozka i fotele ;D i zaczela na mnie wchodzic jak leze na lozku i siada mi na brzuchu ;)
wszystkiego najlepszego z okazji roczkow, mam nadzieje ze ten dzien jest spedzony wyjatkowo, jakkolwiek go swietujecie.
a u nas zielony katar, skad to zlapala, nie mam pojecia. nie moze oddychac wiec jazda w nocy, oboje na rzesach bedziemy chodzic dzis w pracy. czy wasze dzieci tez robia taka jazde przy podawaniu nurofenu czy calpolu, o fridzie nie wspomne? wszystkie jakie znalam az prosily o wiecej. chyba sie przejde i kupie taki z cukrem i barwnikami bo chcialam zdrowo i nie wyszlo. u nas to jest darcie sie, wciskanie na sile ktore sie konczy czasami wymiotami. az mi serce staje jak pomysle ze mam jej to robic
a u nas zielony katar, skad to zlapala, nie mam pojecia. nie moze oddychac wiec jazda w nocy, oboje na rzesach bedziemy chodzic dzis w pracy. czy wasze dzieci tez robia taka jazde przy podawaniu nurofenu czy calpolu, o fridzie nie wspomne? wszystkie jakie znalam az prosily o wiecej. chyba sie przejde i kupie taki z cukrem i barwnikami bo chcialam zdrowo i nie wyszlo. u nas to jest darcie sie, wciskanie na sile ktore sie konczy czasami wymiotami. az mi serce staje jak pomysle ze mam jej to robic
Wszystkiego naj naj naj dla roczniaków:)))))))))))))
U nas jak Tymek ma dostać syrop to maskara, drze się strasznie, podobnie reaguje na fridę, więc Margos - szczęściara z Ciebie;)
AgaAmelka - gratulacje za odwagę i powodzenia w "nowym życiu":)
Sonia - u nas podobnie, też już nie mam siły z tym jedzeniem, a dajesz już gluten? (bo chyba pisałaś wcześniej, że nie może)
My w nastepnym tyg. idziemy do gastroenterologa, może wtedy coś się wyjaśni z tym jedzeniem.
Miłego dnia:)
U nas jak Tymek ma dostać syrop to maskara, drze się strasznie, podobnie reaguje na fridę, więc Margos - szczęściara z Ciebie;)
AgaAmelka - gratulacje za odwagę i powodzenia w "nowym życiu":)
Sonia - u nas podobnie, też już nie mam siły z tym jedzeniem, a dajesz już gluten? (bo chyba pisałaś wcześniej, że nie może)
My w nastepnym tyg. idziemy do gastroenterologa, może wtedy coś się wyjaśni z tym jedzeniem.
Miłego dnia:)
Sto lat Amelce!
Aga, a te schabowe to takie z panierka robisz Amelce? I ona to daje rade pogryzc? Moj nawet cieniutka wedlinke na kanapce mietoli w buzi dlugo.
Z frida u nas tez masakra, krzyk jakbym go ze skory obdzierala. Choc kiedys tak nie bylo. A syropow przyciwbolowych jeszcze nie uzywalam, kiedys zdarzylo mi sie czopka uzyc.
Aga, a te schabowe to takie z panierka robisz Amelce? I ona to daje rade pogryzc? Moj nawet cieniutka wedlinke na kanapce mietoli w buzi dlugo.
Z frida u nas tez masakra, krzyk jakbym go ze skory obdzierala. Choc kiedys tak nie bylo. A syropow przyciwbolowych jeszcze nie uzywalam, kiedys zdarzylo mi sie czopka uzyc.
Dziewczyny w imieniu Helenki bardzo dziękuję!!! I wszystkiego naj naj dla Julki!!!! I najlepsze życzenia dla wcześniejszych Jubilatów. Kiedy ten rok minął... Sama nie wiem...
My podobnie jak Ivvka i Aga imprezę wyprawialiśmy w sobotę. Helenka miała urodziny z Tatusiem, bo Tatuś jest z 09.03, a więc teraz już co roku podwójne urodziny!
Helenka wybrała pieniążek, a w drugiej kolejności różaniec. A więc Ivvka chyba dzieci urodzone 12 marca już tak mają :) Impreza udała się bardzo fajnie, chociaż przyznam szczerze że w niedzielę byłam strasznie padnięta. W sumie bylo 18 osób, a więc przygotowań co nie miara. A dzisiaj świętujemy w 4 :)
Sto lat już nic nie pisałam, ale naprawdę brak mi czasu. Czytam na bieżąco w pracy, ale niestety w pracy nie mogę się logować bo mamy jakąś blokadę :( A w domu po prostu nie mam kiedy. Ale obiecuję poprawę!!!
My podobnie jak Ivvka i Aga imprezę wyprawialiśmy w sobotę. Helenka miała urodziny z Tatusiem, bo Tatuś jest z 09.03, a więc teraz już co roku podwójne urodziny!
Helenka wybrała pieniążek, a w drugiej kolejności różaniec. A więc Ivvka chyba dzieci urodzone 12 marca już tak mają :) Impreza udała się bardzo fajnie, chociaż przyznam szczerze że w niedzielę byłam strasznie padnięta. W sumie bylo 18 osób, a więc przygotowań co nie miara. A dzisiaj świętujemy w 4 :)
Sto lat już nic nie pisałam, ale naprawdę brak mi czasu. Czytam na bieżąco w pracy, ale niestety w pracy nie mogę się logować bo mamy jakąś blokadę :( A w domu po prostu nie mam kiedy. Ale obiecuję poprawę!!!
Sto lat ,sto lat niech żyją żyją nam !!!
Wszystkim małym jubilatom życzę zdrówka i uśmiechu na buźkach :)
Fotki są super !!!
Jakie już duże te Wasze dzieciaczki :) normalnie jak przedszkolaki wyglądają :)
Faktycznie kiedy to zleciało....
A u nas kataru długo nie było i fridy w ogóle nie ruszamy...
a przeciwbólowe dawałam jak miał temperature - i był to ibufendD czyli pomarańczowy słodki syropek-smakowałam i strasznie slodkie.mały róźnie to przyjmował- raz chętnie raz nie :)
a mam pytanie jak teraz wygląda u Was rozkład jedzenia w ciągu dnia?bo ja robie rano małemu zawsze butlę z mlekiem ok 180ml i zawsze zostawia.Potem je kaszkę,obiadek,deserek i na noc mleko i to wszystko ładnie już je,a rano się kręci i je na raty...
Wszystkim małym jubilatom życzę zdrówka i uśmiechu na buźkach :)
Fotki są super !!!
Jakie już duże te Wasze dzieciaczki :) normalnie jak przedszkolaki wyglądają :)
Faktycznie kiedy to zleciało....
A u nas kataru długo nie było i fridy w ogóle nie ruszamy...
a przeciwbólowe dawałam jak miał temperature - i był to ibufendD czyli pomarańczowy słodki syropek-smakowałam i strasznie slodkie.mały róźnie to przyjmował- raz chętnie raz nie :)
a mam pytanie jak teraz wygląda u Was rozkład jedzenia w ciągu dnia?bo ja robie rano małemu zawsze butlę z mlekiem ok 180ml i zawsze zostawia.Potem je kaszkę,obiadek,deserek i na noc mleko i to wszystko ładnie już je,a rano się kręci i je na raty...
wlasnie jak patrze na fotki z roczku to mam wrazenie, ze wszystkie dzieciaki takie duze a moja taka kruszynka;d
dla chorujacych zdrowka zycze!!!
ja jutro che sie wybrac pks do rodzicow -godzinka drogi, jak to wyglada?wozek kierowca chowa czy wozek zabiera sie do autobusu?dziecko sie trzyma na kolanach?moze glupie pytania zadaje ale niedosc ze ja daaaaaawno nie jechalam pks a z dzieckiem to juz wogole nie :D
dla chorujacych zdrowka zycze!!!
ja jutro che sie wybrac pks do rodzicow -godzinka drogi, jak to wyglada?wozek kierowca chowa czy wozek zabiera sie do autobusu?dziecko sie trzyma na kolanach?moze glupie pytania zadaje ale niedosc ze ja daaaaaawno nie jechalam pks a z dzieckiem to juz wogole nie :D
Sonia współczuję choroby Ksawerego. Helenka jest właśnie po zapaleniu oskrzeli. Wczoraj przestała dopiero brać antybiotyk... A u Mai w przedszkolu panuje podobno ospa a więc tylko czekam na pojawienie sie jej u nas. Wtedy normalnie się chyba załamie... Ale może nie będzie tak źle?? Byle ten okres przejściowy szybko minął i było już cieplo bez katarów, kaszelków, itp.
Helenka dzisiaj nauczała się mówić lala. Chodziła i ciągle mówiła lala i tak - bo to też nowe słowo.
Jakoś na wieczór zebrało mi się na wspomnienia. Oglądam zdjęcia sprzed roku i zastanawiam się kiedy ten czas minął.
Dobrej nocy :)
Helenka dzisiaj nauczała się mówić lala. Chodziła i ciągle mówiła lala i tak - bo to też nowe słowo.
Jakoś na wieczór zebrało mi się na wspomnienia. Oglądam zdjęcia sprzed roku i zastanawiam się kiedy ten czas minął.
Dobrej nocy :)
przepraszam zapomnialam o Helence. juz sie poprawiam i spoznione serdeczne zyczenia.
Ivka - ja bym po pierwsze brala krzeselko do samochodu, nie wyobrazam sobie dziecka w jakimkolwiek pojezdzie nie w foteliku.
u nas dalej katar, musze kupic ten inhalator i pocieszylyscie mnie ze nie tylko ja czuje sie jak najgorsza sadystka na swiecie, przynajmniej tak wskazuje darcie sie mojego dzieciecia przy fridzie, a zielone gluty ida strasznie wiec jutro odwiluje szczeopienie i maszeruje do lekarza. przynajmniej nie ma goraczki.
wczoraj mielismy dzien integracyjny z pracy, miedzy innymi kregle, tylko ja sie pytam dlaczego mnie tylek boli?
Ivka - ja bym po pierwsze brala krzeselko do samochodu, nie wyobrazam sobie dziecka w jakimkolwiek pojezdzie nie w foteliku.
u nas dalej katar, musze kupic ten inhalator i pocieszylyscie mnie ze nie tylko ja czuje sie jak najgorsza sadystka na swiecie, przynajmniej tak wskazuje darcie sie mojego dzieciecia przy fridzie, a zielone gluty ida strasznie wiec jutro odwiluje szczeopienie i maszeruje do lekarza. przynajmniej nie ma goraczki.
wczoraj mielismy dzien integracyjny z pracy, miedzy innymi kregle, tylko ja sie pytam dlaczego mnie tylek boli?
Spóźnione ale najserdeczniejsze sto lat dla wszystkich maluszków!! Rzeczywiście takie dorosłe Wasze dzieciaki. Mój Stach jeszcze jest taki "bobasowy" hehe. Nie wiem kiedy ten rok minął...
Zdrówka dla wszystkich maluchów!!
I nas niestety złapała pierwsza infekcja :( Męczy się przez katar. Wczoraj kupiłam inhalator, ale nie bardzo chce maseczkę założyć, więc puszczam mu tą parę w buzię ;) Męczy się biedaczek. U nas roczek w niedziele i robimy w domu. Ale tylko tort/ciasta ewentualnie mała kolacja, żeby drugie Chrzciny nam nie wyszły ;)
Miłego dnia!!
Zdrówka dla wszystkich maluchów!!
I nas niestety złapała pierwsza infekcja :( Męczy się przez katar. Wczoraj kupiłam inhalator, ale nie bardzo chce maseczkę założyć, więc puszczam mu tą parę w buzię ;) Męczy się biedaczek. U nas roczek w niedziele i robimy w domu. Ale tylko tort/ciasta ewentualnie mała kolacja, żeby drugie Chrzciny nam nie wyszły ;)
Miłego dnia!!
Ivvka nie wiem jak to jest teraz ale kiedyś widziałam jak kierowca wysiadał i wózek pakował w boczne schowki, bo wiadomo że między fotelami miejsca nie ma. Co do fotelika nigdy w życiu nie widziałam aby ktoś jechał z fotelikiem samochodowym, z reguły dziecko na rękach miał.No chyba że masz jeszcze to nosidło ale w naszych polskich PKS jest tak ciasno że nie wiem czy ci się zmieści na siedzeniu.
ehh te katary... Ninie juz lepiej wiec zaprowadzilam ja do zlobka :)
tak, my jezdzimy busami do mojej rodziny, do tej pory w foteliku - nosidelku i jakos dalo sie go zamontowac miedzy siedzeniami (przy maksymalnie rozlozonych) teraz bedziemy jechac na swieta i musze sprawdzic czy dalej do niego sie miesci jesli nie bedziemy tachac fotlik 9-18 ;p, nie wiem jak w PKS, bo nasze busy to prywatne i male, ale wozki i bagaze zawsze do bagaznika, mysle ze jezeli to duzy autokar to bez problemu zmiesci sie fotelik :)
tak, my jezdzimy busami do mojej rodziny, do tej pory w foteliku - nosidelku i jakos dalo sie go zamontowac miedzy siedzeniami (przy maksymalnie rozlozonych) teraz bedziemy jechac na swieta i musze sprawdzic czy dalej do niego sie miesci jesli nie bedziemy tachac fotlik 9-18 ;p, nie wiem jak w PKS, bo nasze busy to prywatne i male, ale wozki i bagaze zawsze do bagaznika, mysle ze jezeli to duzy autokar to bez problemu zmiesci sie fotelik :)
Ninuska chcesz kluska?
Sto lat dla nowych Roczniaków.
U nas impreza już w sobotę, trochę się stresuję:)
Jeđli chodzi o jedzenie - to u nas też tak było przez jakiś czas, że nie chciał jeść rano za dużo. Wtedy dawałam mu mleko dopiero godzinę po wstaniu i wtedy wszystko zjadał. Ale potem mu przeszło i teraz już wcina wszystko do cna.
A co do podróży - Ja też nigdy nie pojechałabym autobusem z dzieckiem na kolanach....
Asia - odzywaj się częściej:)
U nas impreza już w sobotę, trochę się stresuję:)
Jeđli chodzi o jedzenie - to u nas też tak było przez jakiś czas, że nie chciał jeść rano za dużo. Wtedy dawałam mu mleko dopiero godzinę po wstaniu i wtedy wszystko zjadał. Ale potem mu przeszło i teraz już wcina wszystko do cna.
A co do podróży - Ja też nigdy nie pojechałabym autobusem z dzieckiem na kolanach....
Asia - odzywaj się częściej:)
enjoy, moja odkurzacz uwielbia - chodzi na nim wszedzie gdzie ja i cieszy sie jak jej we wlosy powietrze z filtra leci ;p
ale moj bart np, dzis 7-latek, nadal nie lubi ani odkurzaczy ani suszarek.... zamyka sie w pokoju jak moja mama odkurza i krzyczy ze halasuje :) wiec kazde dziecko jest inne
ale moj bart np, dzis 7-latek, nadal nie lubi ani odkurzaczy ani suszarek.... zamyka sie w pokoju jak moja mama odkurza i krzyczy ze halasuje :) wiec kazde dziecko jest inne
Ninuska chcesz kluska?
nie tylko tobie. Jula kiedys sie darla nawet jak odkurzane bylo na gorze a ona siedziala na dole, teraz to toleruje ale nie daj Boze przy niej, boi sie strasznie. i znam pare takich dziecie wiec chyba to idzie w jedna albo druga strone. zaczelam wprowadzac mleko krowie do owsianki, myslalam ze nie zauwazy a jak jej dalam to wziela i wyplula i popatrzyla sie na mnie z wielkim wyrzutem co ja jej tutaj daje
Zdrowka dla chorujacych!!!
Julka tez nie lubi odkurzacza ani suszarki a co najgorsze to placze jak ktos glosno sie smieje:/niefajnie ale co zrobic!!!
My dzis wrocilismy z wycieczki od dziadkow:)teraz stwierdzam, ze mi to na starosc chyba odbija:)jechalam sama z Julcia wiec nie mialam jak zabrac fotelika, musialam wziac mala, bagaz i wozek:)w jedna strone jechala na kolanach i to nie bylo fajne bo ona na kolanach nie usiedzi ani 10sek, na powrocie byl wiekszy autobus i spala sobie w wozeczku wiec bylam spokojniejsza ale chyba narazie sobie odpuszczę takie wycieczki pks-em:D
Milego popoludnia!!!!
Julka tez nie lubi odkurzacza ani suszarki a co najgorsze to placze jak ktos glosno sie smieje:/niefajnie ale co zrobic!!!
My dzis wrocilismy z wycieczki od dziadkow:)teraz stwierdzam, ze mi to na starosc chyba odbija:)jechalam sama z Julcia wiec nie mialam jak zabrac fotelika, musialam wziac mala, bagaz i wozek:)w jedna strone jechala na kolanach i to nie bylo fajne bo ona na kolanach nie usiedzi ani 10sek, na powrocie byl wiekszy autobus i spala sobie w wozeczku wiec bylam spokojniejsza ale chyba narazie sobie odpuszczę takie wycieczki pks-em:D
Milego popoludnia!!!!
wszystkiego dobrego dla roczniaków:):):)
strasznie sie rozpisalyscie.
u nas tez przeziebienie, drobna goraczka, mardzenie...moze te glupie dwojki wyjda wreszcie?
u nas nie ma leku przed suszarka, odkurzaczem i innymi halasami. wogole to nasze dziecko jakos nie jest strachliwe...
mam pytane odnosnie fotelikow? pozamienialyscie juz? co kupujecie?
strasznie sie rozpisalyscie.
u nas tez przeziebienie, drobna goraczka, mardzenie...moze te glupie dwojki wyjda wreszcie?
u nas nie ma leku przed suszarka, odkurzaczem i innymi halasami. wogole to nasze dziecko jakos nie jest strachliwe...
mam pytane odnosnie fotelikow? pozamienialyscie juz? co kupujecie?
u nas odkurzacz nie straszny ni suszarka :) lecz gdy ktoś się zaśmieje głośniej lub kichnie to płacz lub "podkówka"
my zamówiliśmy ostatnio fotelik cybex pallas- czekamy na przesyłkę i jak sprawdzimy w użytkowaniu to się wypowiem
a mam pytanie-czy któraś z Was może polecić jakiś żłobek w rejonie Pruszcza Gd, Gdańsk Orunia, Gdańsk Centrum - max Gdańsk Wrzeszcz?
mam cały czas dylemat czy niania czy żłobek... a czas ucieka
my zamówiliśmy ostatnio fotelik cybex pallas- czekamy na przesyłkę i jak sprawdzimy w użytkowaniu to się wypowiem
a mam pytanie-czy któraś z Was może polecić jakiś żłobek w rejonie Pruszcza Gd, Gdańsk Orunia, Gdańsk Centrum - max Gdańsk Wrzeszcz?
mam cały czas dylemat czy niania czy żłobek... a czas ucieka
hej:) my mamy maxi cosi tobi, chcialam Romera (tutaj to britax) ale ten w 9-18 nie pasowal mi do samochodu. Tobi ma jednak słaby odchył, ale mały zadowolony. Maż u siebie wozi go jeszcze w pierwszym foteliku, niby do 13 kilo ale mało miejsca.
Od 2 dni siedze w domu bo mam zapalenie spojówk, pierwszy raz mam ale to irytujace :/ Ale juz lepiej.
Przynajmniej mialam czas aby pojsc zwazyc małego. Waży teraz 9992g i w ciagu 3 miesiecy przybral tylko 100g, spadl o jeden centyl, ale że wciaz i tak o 2 wiecej niz z wagi urodzeniowej, więc ponoc ok. Dziwne bo ja mam wrazenie ze kilogramów mu przybywa kazdego dnia jak mam go na rękach ;)
A jak Wasze maluchy teraz przybieraja?
Od 2 dni siedze w domu bo mam zapalenie spojówk, pierwszy raz mam ale to irytujace :/ Ale juz lepiej.
Przynajmniej mialam czas aby pojsc zwazyc małego. Waży teraz 9992g i w ciagu 3 miesiecy przybral tylko 100g, spadl o jeden centyl, ale że wciaz i tak o 2 wiecej niz z wagi urodzeniowej, więc ponoc ok. Dziwne bo ja mam wrazenie ze kilogramów mu przybywa kazdego dnia jak mam go na rękach ;)
A jak Wasze maluchy teraz przybieraja?
lucy, Twoj Janek bardzo mobilny juz, wiec pewnie dlatego slabiej przybiera. u nas ostatnio 700gr w 2 miesiace, ale Olaf jeszcze raczkuje i tylko przy meblach chodzi. a mniej bojazliwy Janek to sie moze dzieki zlobkowi zrobil.
moj kichania tez nie lubi, tzn wzdryga sie. a, no i jeszcze jak za dlugo miksera uzywam to tez nie fajnie.
moj kichania tez nie lubi, tzn wzdryga sie. a, no i jeszcze jak za dlugo miksera uzywam to tez nie fajnie.
Tymek też niczego sie nie boi a odkurzacz uwielbia. Nawet jak jeszcze nie chodził to pchał się, żeby odkurzać. I teraz odkurzanie to udręka, bo on cały czas sam chce, strasznie śmiesznie to wygląda jak zasuwa z rurą ;)
U nas przybieranie na wadze słabo i wg. lekarza jest za chudy. Byliśmy wczoraj u gastrologa, kazał regularnie ważyć i dawać wszystko (hura!!), także Tymek wczoraj zjadł normalny chlebek a dzisiaj bananka;)
ivvka - podziwiam cię naprawdę za tą jazdę pks ;)
U nas przybieranie na wadze słabo i wg. lekarza jest za chudy. Byliśmy wczoraj u gastrologa, kazał regularnie ważyć i dawać wszystko (hura!!), także Tymek wczoraj zjadł normalny chlebek a dzisiaj bananka;)
ivvka - podziwiam cię naprawdę za tą jazdę pks ;)
No mój Stach też jest bardzo ruchliwy przezco w ostatnich miesiącach praktycznie nie przybiera. No ale podobno mamy sie tym nie martwić. Myślę że teraz trochę zacznie przybierać, bo zaczął straaasznie dużo jeść. Je praktycznie co 2 godziny.
W końcu ładna pogoda się robi:) Aż miło pospacerować. I od razu wózków więcej:)
W końcu ładna pogoda się robi:) Aż miło pospacerować. I od razu wózków więcej:)
pogoda piekna.... ale u nas goraczka, w nocy miala 39, rano 38 i teraz 37,8 ;//
bylysmy u pediatry odrazu i niby poza tym wszytko ok, nic nie slychac, gardlo czyste, lekko leci z nosa, ale przezroczyste.... moze zęby? jak wasze dzieci gorączkowaly przy nich?
ehh to nasza pierwsza goraczka, dobrze ze nie spanikowalam w nocy ;p dalam czopka i ladnie zbil....
bylysmy u pediatry odrazu i niby poza tym wszytko ok, nic nie slychac, gardlo czyste, lekko leci z nosa, ale przezroczyste.... moze zęby? jak wasze dzieci gorączkowaly przy nich?
ehh to nasza pierwsza goraczka, dobrze ze nie spanikowalam w nocy ;p dalam czopka i ladnie zbil....
Ninuska chcesz kluska?
Biedna Ninka! Trzymam kciuki za poprawę! Może to 3 dniówka się okaże skoro sama gorączka...
My też dopiero pierwszy raz gorączkowaliśmy.
Dziś ostatnia dawka antybiotyku. Mam nadzieję, że wystarczy.
Powiem Wam , że jeśli chodzi o płacz przy głośnym śmiechu to moja siostrzenica tak reagowała do 8-9 roku życia. A jest wesołą, otwartą i raczej odważną dziewczynką. Też nas to bardzo dziwiło.
My też dopiero pierwszy raz gorączkowaliśmy.
Dziś ostatnia dawka antybiotyku. Mam nadzieję, że wystarczy.
Powiem Wam , że jeśli chodzi o płacz przy głośnym śmiechu to moja siostrzenica tak reagowała do 8-9 roku życia. A jest wesołą, otwartą i raczej odważną dziewczynką. Też nas to bardzo dziwiło.
ja po dlugich poszukiwaniach w koncu kupilam britax (romer) duo plus isofix. chcialam tylem ale zdecydowalam ze nie. mam nadzieje ze nie pozaluje. najbardziej bezpieczny z tych montowanych przodem to bebe izosafe, ale jest duzy i nie pasuje do wszystkich samochodow.
co do przybierania do Jula przytyla 200gr w ciagu miesiaca i spadla pod linie ale podobno tak ma byc bo wraca do wyjsciowej urodzeniowej wagi 50centyli. u nas to sie polaczylo z tym ze ruszyla i byla chora. tez musze sie wybrac na wazenie bo zaczela bardzo grymasic i nie wiem czy to zeby, przeziembienie czy taka uroda i zmiana zachowania, moze tez ze poszlam do pracy i te zmiany na nia wplynely ale trzeba sie nagimnastykowac zeby cos zjadla
co do przybierania do Jula przytyla 200gr w ciagu miesiaca i spadla pod linie ale podobno tak ma byc bo wraca do wyjsciowej urodzeniowej wagi 50centyli. u nas to sie polaczylo z tym ze ruszyla i byla chora. tez musze sie wybrac na wazenie bo zaczela bardzo grymasic i nie wiem czy to zeby, przeziembienie czy taka uroda i zmiana zachowania, moze tez ze poszlam do pracy i te zmiany na nia wplynely ale trzeba sie nagimnastykowac zeby cos zjadla
Byłam dzisiaj w sklepie z dekoracjami na uroczystości na Żabiance, kurcze mogła bym tam godzinami siedzieć.
Ceny porównywalne do neta a ile bajerów:)
Można by naprawdę pięknie przystroić dom na jakąś imprezę.
No a najbardziej mnie cieszy że napełniają helem balony:D
Mój mały średnio lubi hałasy, myślę że po prostu ten typ tak ma:)
Ceny porównywalne do neta a ile bajerów:)
Można by naprawdę pięknie przystroić dom na jakąś imprezę.
No a najbardziej mnie cieszy że napełniają helem balony:D
Mój mały średnio lubi hałasy, myślę że po prostu ten typ tak ma:)
Jakaś plaga chorób u tych naszych dzieciaczków widzę :(
Ksawery na szczęście już zdrowy także możemy normalnie wychodzić z domu, cieszę się bo już mnie to męczyło. Zwłaszcza, że pogoda ma być ładna.
Co do jedzenia to mój też teraz strasznie grymasi, nie wiem co mu się stało czy to od tej choroby czy zęby ale już nie pamiętam kiedy zjadł 210 mleka ostatnio 150 to max...obiad jako tako ale nowości w ogóle nie chce próbować :/
Ksawery na szczęście już zdrowy także możemy normalnie wychodzić z domu, cieszę się bo już mnie to męczyło. Zwłaszcza, że pogoda ma być ładna.
Co do jedzenia to mój też teraz strasznie grymasi, nie wiem co mu się stało czy to od tej choroby czy zęby ale już nie pamiętam kiedy zjadł 210 mleka ostatnio 150 to max...obiad jako tako ale nowości w ogóle nie chce próbować :/
Teraz juz śpi, temp zbita, ale wzięło go dosłownie w pół godziny. Wcześniej nic nie wskazywało na to...
No nic, impreze zrobimy kiedy indziej, może w święta. Teraz moja mama pertraktuje żeby nie ponieść kosztów takiego odwołania, zobaczymy jak będzie.
Tortu nie udało sie odwołać, już zrobiony...no i będzie miała rodzinka jutro słodką sobotę.
Grunt żeby był zdrowy! Na pewno jutro i tak zrobimy mu fajne święto.
No nic, impreze zrobimy kiedy indziej, może w święta. Teraz moja mama pertraktuje żeby nie ponieść kosztów takiego odwołania, zobaczymy jak będzie.
Tortu nie udało sie odwołać, już zrobiony...no i będzie miała rodzinka jutro słodką sobotę.
Grunt żeby był zdrowy! Na pewno jutro i tak zrobimy mu fajne święto.
Karina - to może być trzydniówka, nam opediatra wczoraj mówił, ze czasem gorączka jest tylko jedną dobę, ale potrafi wrócić w 3.
Stachu czuje sie nieźle, ale niestety nadal ma gorączke. Dostaje syrop co 4 godziny, czyli podwójną dawkę niż zalecają (tak kazał lekarz) a i tak po 3 godzinach ma powyżej 38 zawsze. Spał nieźle, nawet dłużej niż zwykle...
Przed chwilą byli sąsiedzi z prezentem więc już było trochę urodzinowo. Zaraz ja ruszam na zakupy i coś tu na szybko zorganizuje żeby było miło:) Jakieś smakołyki przyrządze na obiadek, mam nadzieję, że będzie miał apetyt.
Na szczęście udało się odwołać bez żadnych kosztów.
Stachu czuje sie nieźle, ale niestety nadal ma gorączke. Dostaje syrop co 4 godziny, czyli podwójną dawkę niż zalecają (tak kazał lekarz) a i tak po 3 godzinach ma powyżej 38 zawsze. Spał nieźle, nawet dłużej niż zwykle...
Przed chwilą byli sąsiedzi z prezentem więc już było trochę urodzinowo. Zaraz ja ruszam na zakupy i coś tu na szybko zorganizuje żeby było miło:) Jakieś smakołyki przyrządze na obiadek, mam nadzieję, że będzie miał apetyt.
Na szczęście udało się odwołać bez żadnych kosztów.
http://www.partybox-gd.pl/?id=kontakt
W jakichś pawilonach na Subisława, naprawdę świetne miejsce.
Widać że babka która to prowadzi , kocha to co robi. ( mówię o dekoracjach ślubnych, urodzinowych itp)
Ja na razie byłam tylko zobaczyć co i jak ale jak już będę kupować to na pewno tam:)
W jakichś pawilonach na Subisława, naprawdę świetne miejsce.
Widać że babka która to prowadzi , kocha to co robi. ( mówię o dekoracjach ślubnych, urodzinowych itp)
Ja na razie byłam tylko zobaczyć co i jak ale jak już będę kupować to na pewno tam:)
Imprezka się odwowłała, ale tort pozostał. Oto i on:

Uploaded with ImageShack.us
Na szczęście okazało się, że można go mrozić, a moim teściowie mają dużą zmywarę i zmieścił się, więc poczeka na Stacha aż wyzdrowieje:)

Uploaded with ImageShack.us
Na szczęście okazało się, że można go mrozić, a moim teściowie mają dużą zmywarę i zmieścił się, więc poczeka na Stacha aż wyzdrowieje:)
sa nawet dwa kąciki dla maluchow 0-3, bylysmy z mama w szoku ze wogole halasu sie nie bala i 2,5 godziny wytrzymala :)
http://www.youtube.com/watch?v=o4wuyAIDrA0
http://www.youtube.com/watch?v=o4wuyAIDrA0
Ninuska chcesz kluska?
ale sie rozpisałyście :)
ja chciałam wypocząć w weekend a tu d...
wczoraj prace na dworzu,a dziś mały był totalnie rozstrojony więc znów zmęczona zacznę tydzień...
wszystkim chorym -zdrówka, wszystkim solenizantom -sto lat , a dla chodzących -oby więcej tych pierwszych kroczków i gratulacje :)
a filmik z placu zabaw -fajowy :) ostatnio sie zastanawiałam czy w loopys juz mozna takie dzieciaczki puszczac :)
a margos-tort rewelacyjny !!! mam pytanie ta babka co robiła to ma jakieś wzory dekoracji czy trzeba coś narzucić? pytam sie bo jedni rodzice spod czerska a drudzy spod miastka wiec moze bym nawet poprosiła o namiary :)
dziewczyny-może przegapiłam ale był już temat wózków spacerówek/parasolek? bo właśnie się rozglądam i znów poszukiwania :)ale chyba z większymi kółkami bedę szukać...
ja chciałam wypocząć w weekend a tu d...
wczoraj prace na dworzu,a dziś mały był totalnie rozstrojony więc znów zmęczona zacznę tydzień...
wszystkim chorym -zdrówka, wszystkim solenizantom -sto lat , a dla chodzących -oby więcej tych pierwszych kroczków i gratulacje :)
a filmik z placu zabaw -fajowy :) ostatnio sie zastanawiałam czy w loopys juz mozna takie dzieciaczki puszczac :)
a margos-tort rewelacyjny !!! mam pytanie ta babka co robiła to ma jakieś wzory dekoracji czy trzeba coś narzucić? pytam sie bo jedni rodzice spod czerska a drudzy spod miastka wiec moze bym nawet poprosiła o namiary :)
dziewczyny-może przegapiłam ale był już temat wózków spacerówek/parasolek? bo właśnie się rozglądam i znów poszukiwania :)ale chyba z większymi kółkami bedę szukać...
Bravo dla Stacha :)
Ninka nieźle się wspina, Jaś tez już był kilka razy na podobnym placu zabaw, ale najwiecej frajdy ma zawsze tata ;)
Dzisiaj mieliśmy w UK Dzień Matki:) Pochwalę się Wam co dostałam od synka, zrobił w przedszkolu, po części samodzielnie (świadczyły o tym plamy od farby na całym ubraniu ;) )
Ninka nieźle się wspina, Jaś tez już był kilka razy na podobnym placu zabaw, ale najwiecej frajdy ma zawsze tata ;)
Dzisiaj mieliśmy w UK Dzień Matki:) Pochwalę się Wam co dostałam od synka, zrobił w przedszkolu, po części samodzielnie (świadczyły o tym plamy od farby na całym ubraniu ;) )
Witajcie:) Dziękujemy wszystkim za życzenia, aż trudno uwierzyć, że minął już rok:) Impreza się udała, choć tort okazał się średnio smaczny i przybrany inaczej niż chciałam... eh za rok zrobię sama:)
Margos - twój tort super!:) U nas miał byc podobny motyw, tylko zamiast żyrafy- lew i na torcie wszędzie jego łapki.

Uploaded with ImageShack.us
Margos - twój tort super!:) U nas miał byc podobny motyw, tylko zamiast żyrafy- lew i na torcie wszędzie jego łapki.

Uploaded with ImageShack.us
Gratulacje dla Stacha :) Wasz tort przebił wszystkie. Mi się nasz nie za bardzo podobał. Na szczęście był smaczny :D
Dziękujemy za wszystkie życzenia. Impreza się mega udała. Mały nikogo się nie bał. Wypadł jak prawdziwa gwiazda ;) Nie znałam go z tej strony hehe.
A Nina to będzie nasza pierwsza forumowa akrobatka ;)
Dziękujemy za wszystkie życzenia. Impreza się mega udała. Mały nikogo się nie bał. Wypadł jak prawdziwa gwiazda ;) Nie znałam go z tej strony hehe.
A Nina to będzie nasza pierwsza forumowa akrobatka ;)
tak czytam o akrobacji hehe...Julka tuz za Nina akrobatka, ze hej!bylismy w zeszlym tygodniu u dziadkow to sama wchodzila po schodach a bylo ich z 20, na kanape sie wspina,ze wchodzi na parapet jak tam cos lezy co ja interesuje, chodzi po komodzie..masakra..pilnowac pilowac i jeszcze raz pilnowac ja trzeba:)teraz spi wiec ja nabieram sily na reszte dnia:)
margos, moj tez niezly, bo 4 miesiace czolgal sie zanim zaczal raczkowac. w miedzy czasie zaczal oczywiscie wstawac i chodzic przy meblach.
mlody wywinal mi dzis numer, robilam cos w kuchni i zniknal mi z oczu, juz myslalam, ze sie tak ladnie sam bawi, wchodze do pokoju, a on wyjal sobie z szuflady Sudocrem, otworzyl i umazal sie caly i wszystko dookola. szkoda, ze zdjecia mu nie zrobilam, ale w pierwszym momencie przestraszylam sie, ze sie tego najadl i cos mu bedzie lub zaczna mu piec oczy, bo tez mial cale zaklejone.
mlody wywinal mi dzis numer, robilam cos w kuchni i zniknal mi z oczu, juz myslalam, ze sie tak ladnie sam bawi, wchodze do pokoju, a on wyjal sobie z szuflady Sudocrem, otworzyl i umazal sie caly i wszystko dookola. szkoda, ze zdjecia mu nie zrobilam, ale w pierwszym momencie przestraszylam sie, ze sie tego najadl i cos mu bedzie lub zaczna mu piec oczy, bo tez mial cale zaklejone.
bravo dla Olafa ;) Taką ładna zabawe mama przerwała :))) Dobrze że krem a nie zawartośc pieluchy na przykład ;)))
Tymek super, widac że lew smakował :)
A co do chodzenia, to Jas ostroznie. Czasami przeleci sie nawet spory kawałek. Za ręce tez nie chce, na czworakach mu dobrze a najlepiej na czyiś rękach (pozostałosci po wizycie babci) :)
Tymek super, widac że lew smakował :)
A co do chodzenia, to Jas ostroznie. Czasami przeleci sie nawet spory kawałek. Za ręce tez nie chce, na czworakach mu dobrze a najlepiej na czyiś rękach (pozostałosci po wizycie babci) :)
hej hej,
Nina wstawac przy meblach zaczela w styczniu, a od miesiaca chodzi z meblami (taboret, krzesla) i za reke, i stoi sama od dwoch tygodni (tj potrafi stac tak ponad minute)... ciekawa jestem kiedy zacznie chodzic sama :)
parasolke mamy, Inglesinie Swift, słuzy na podwożenie do żłobka, na dluzsze spacery jezdzimy Mutsy
Nina wstawac przy meblach zaczela w styczniu, a od miesiaca chodzi z meblami (taboret, krzesla) i za reke, i stoi sama od dwoch tygodni (tj potrafi stac tak ponad minute)... ciekawa jestem kiedy zacznie chodzic sama :)
parasolke mamy, Inglesinie Swift, słuzy na podwożenie do żłobka, na dluzsze spacery jezdzimy Mutsy
Ninuska chcesz kluska?
U nas cisza tez zawsze oznacza kłopoty. Zazwyczaj jedzenie czegoś zakazanego:)
No i u nas dokładnie po 3 dobach gorączka jak ręką odjął i pojawiła się wysypka - także dopiero teraz jest całkowita pewność że to była trzydniówka.
W sumie wyszło jak wyszło, ale cieszę się, ze mamy to już za soą, bo zachorowanie daje odporność. Także przynajmniej z trzydniówką sprawa załatwiona.
Także od jutra możemy spacerować. Nareszcie.
Wraz z końcem choroby nastąpił tez powrót do wstawania o 6. A to już mniej przyjemne....:)
No i u nas dokładnie po 3 dobach gorączka jak ręką odjął i pojawiła się wysypka - także dopiero teraz jest całkowita pewność że to była trzydniówka.
W sumie wyszło jak wyszło, ale cieszę się, ze mamy to już za soą, bo zachorowanie daje odporność. Także przynajmniej z trzydniówką sprawa załatwiona.
Także od jutra możemy spacerować. Nareszcie.
Wraz z końcem choroby nastąpił tez powrót do wstawania o 6. A to już mniej przyjemne....:)
A mój Stach dopiero zaczął chodzić przy meblach. Choć za rączki drepcze już jakiś czas. Także przed nami jeszcze dłuższa chwila nim ruszy samodzielnie.
Ale wichura! Mały dziś na maxa bez humoru. Mnie głowa boli. Ale zrobił mi dziś prezencik i pospał do 8.45! Aż się przestraszyłam hehe! Bo ostatnio to zazwyczaj ok. 7 się budzi.
My kupiliśmy okazyjnie spacerówkę mamas&papas pipi. Mały, zgrabny wózek. Na szybkie dojścia/zakupy. Na codzień dalej Mutsiak.
Ale przed nami jeszcze wybór fotelika..ech..
Ale wichura! Mały dziś na maxa bez humoru. Mnie głowa boli. Ale zrobił mi dziś prezencik i pospał do 8.45! Aż się przestraszyłam hehe! Bo ostatnio to zazwyczaj ok. 7 się budzi.
My kupiliśmy okazyjnie spacerówkę mamas&papas pipi. Mały, zgrabny wózek. Na szybkie dojścia/zakupy. Na codzień dalej Mutsiak.
Ale przed nami jeszcze wybór fotelika..ech..
Hej.
Jeśli chodzi o jedzenie- Małgośka nadal nie ruszy kaszy. Żadnej.
Najwięcej smakuje jej mięsko i to, co ja mam na talerzu- zjada więc dwa obiady, jeden swój i połowę mojego.
Z owoców dostaje porcję dziennie, a i to z wielkim trudem. Ostatnio po prostu obieram jabłko, kroję na ćwiartki i daje do łapki.
Nie martwię się jednak o jej jedzenie, bo kluska waży 11,5 kg.
Jeśli chodzi o jedzenie- Małgośka nadal nie ruszy kaszy. Żadnej.
Najwięcej smakuje jej mięsko i to, co ja mam na talerzu- zjada więc dwa obiady, jeden swój i połowę mojego.
Z owoców dostaje porcję dziennie, a i to z wielkim trudem. Ostatnio po prostu obieram jabłko, kroję na ćwiartki i daje do łapki.
Nie martwię się jednak o jej jedzenie, bo kluska waży 11,5 kg.
U nas tez niestety rozdrobnione jedzenie jest najlepsze.
Z takich stalych to zje kanapki, chrupki, wafle ryzowe.
Z owocow chetnie sam je jablko i gruszke, ale najlepiej jak dam mu cale, a jeszcze lepiej jak ze skorka - to wtedy sobie siedzi i obgryza. Troche pomemla mandarynke, pomarancza, winogrona (poobierane ze skorek). Do porannej kaszy tarkuje mu cale jablko, a pozniej popoludniu do jogurtu daje rozgniecionego widelcem calego banana. Oczywiscie probuje i caly czas cos mu tam podsuwam, moze zaskoczy z czyms nowym.
Z takich stalych to zje kanapki, chrupki, wafle ryzowe.
Z owocow chetnie sam je jablko i gruszke, ale najlepiej jak dam mu cale, a jeszcze lepiej jak ze skorka - to wtedy sobie siedzi i obgryza. Troche pomemla mandarynke, pomarancza, winogrona (poobierane ze skorek). Do porannej kaszy tarkuje mu cale jablko, a pozniej popoludniu do jogurtu daje rozgniecionego widelcem calego banana. Oczywiscie probuje i caly czas cos mu tam podsuwam, moze zaskoczy z czyms nowym.
Gdyby miało uczulac to nawet po odrobinie byloby coś widać. Nasza doktor powiedziała, ze jak nie ma reakcji po pierwszym podaniu to znaczy że można dawać.
U nas z kolei papki zaczynają być be i chce wszystko w całości. Dziennie zjada pół banana, jabłko i częso jeszcze jakiś słoiczek mały na drugie śniadanie połączony z twarożkiem.
Też zjada mi pół obiadu z talerza. Nawet jeśli jest to pierść z brązowym ryżem i szpinakiem:)
ale też miał etap że nic nie chciał oprócz papek, a nawet jak już coś jadł to tak jak Tea pisała - więcej dookoła niego niż w buzi, ale to w końcu mu przeszło.
U nas wysypka po trzydniówce na całego i tak rozmyślam czy z nim dziś wylazić, czy jednak na to wietrzysko to lepiej go takiego osłabionego nie zabierać...nie wiem, nie wiem...
U nas z kolei papki zaczynają być be i chce wszystko w całości. Dziennie zjada pół banana, jabłko i częso jeszcze jakiś słoiczek mały na drugie śniadanie połączony z twarożkiem.
Też zjada mi pół obiadu z talerza. Nawet jeśli jest to pierść z brązowym ryżem i szpinakiem:)
ale też miał etap że nic nie chciał oprócz papek, a nawet jak już coś jadł to tak jak Tea pisała - więcej dookoła niego niż w buzi, ale to w końcu mu przeszło.
U nas wysypka po trzydniówce na całego i tak rozmyślam czy z nim dziś wylazić, czy jednak na to wietrzysko to lepiej go takiego osłabionego nie zabierać...nie wiem, nie wiem...
Amelka jednoo ucho ( pierwsze prawe) bez problemu dala zrobic potem placz ;) ale podeszlysmy do okna i bylo ok :) potem drugie sie wyrywala ale dalysmy kolczyki do zabawy w opakowaniu bo to nowosc i dalo rade i znow placz . Potem jak to ona ciagle jej sie przypominalo o tym ze moze bolalo czy cos ;p i poplakywala :) ale zasnela bez problemow za uszy tez sie nie lapie :) jak wyszlysmy od pokoju od kosmetyczki to kosmetyczka sie krecila po gabinecie to mala jak ja zobaczyla to w placz :D na szczepieniach na pielegniarke tez nie moze patrzec bo placz ;D
A z zabawek to mój Stach uwielbia fontannę playskool. Na początku się jej bał, ale teraz oszalał. Książeczki tez b. lubi. klockami w sumie tylko rzuca i rozwala budowle.
Kupiłam mu też dziś zestaw instrumentow muzycznych.Zobaczymy czy załapie.
A z kawałkami jedzenia to u nas różnie bywa, zależy od humoru...
Kupiłam mu też dziś zestaw instrumentow muzycznych.Zobaczymy czy załapie.
A z kawałkami jedzenia to u nas różnie bywa, zależy od humoru...
U nas hitem jest samochodzik taki z rączką, ze mogę go posadzić i go prowadzić. Z takich mniejszych zabawek to on lubi klocki, albo kółka które się na coś nakłada. Ogólnie lubi rozkładać i składać różne rzeczy.
No i u nas baaardzo się sprawdził stoliczek FP. Codziennie go użytkuje i już wie jak sobie przełączyć np. z trybu śpiewania do trybu mówienia itd. Także u nas to hicior choć przyznam, ze nie bardzo chciałam żeby mu to kupowali.
No i u nas baaardzo się sprawdził stoliczek FP. Codziennie go użytkuje i już wie jak sobie przełączyć np. z trybu śpiewania do trybu mówienia itd. Także u nas to hicior choć przyznam, ze nie bardzo chciałam żeby mu to kupowali.
U mnie też ten samochodzik się sprawdza a tak to nie bardzo się bawi zabawkami. Jedynie to tym się trochę zajmuje http://merlin.pl/Helikopterek-do-Literek-i-Cyferek-zabawka-interaktywna_VTECH/browse/product/206,705696.html
dziekujemy za zyczenia. spedzilismy dzien na farmie, Jula dotykala kroliczki i byla cala zaaferowana zwierzetami a potem bylismy softplay, super dzien bo piekne slonce i bardzo cieplo.
u nas owoce cale, odgryza sobie kawalek i je - hitem sa gruszki, reszte zje ale nie az tak chetnie - to sa banany, jabloka, winigrona, ananas, melon, kiwi, jagody, maliny.
ja mam spacerowke maclaren techno i jest super
u nas owoce cale, odgryza sobie kawalek i je - hitem sa gruszki, reszte zje ale nie az tak chetnie - to sa banany, jabloka, winigrona, ananas, melon, kiwi, jagody, maliny.
ja mam spacerowke maclaren techno i jest super
jaaaakie superaśne fotki :)
ale te dzieciaczki są już duże :)
sto lat dla solenizantów :)
no u nas z jedzeniem to je to co dostanie :) owocki-przewaznie potarte na tarce,ale jak dostanie do raczki m.in.banan i gruszke to wcina po swojemu :) a obiadki gniote widelcem i zostawiam wieksze kawalki,nie blenderuję i też wcina.czasem dla odmiany jakiś słoik mu daję :)
a zabawki obecnie wszystkie są na chwile, ale zaczął się książeczkami interesować :)i zwinęłam tzn pożyczyłam od siostrzenicy grzechotkę a'la marakas i mały tym potrząsa i sie buja przy tym :)
a tak to zwykle pudełko po herbatce z klockiem w środku zajęło go na bardzo długo :) czyli niezabawki to najfajniejsze zabawki :) i hitem były też matrioszki :) ale zaczął obgryzać wiec zniknęły z pola widzenia :)
ciekawe czy zestaw małej zmiotki i szufelki można gdzieś dostać :)
i też sie zastanawiam co małemu na roczek kupić :) może jakąś zamykana piaskownicę albo basen z kulkami :) albo jakiś bujak?
no właśnie się zastanawiam jakie prezenty na roczek dostałyście albo dostaniecie :) u mnie już się rodzina pyta a listy życzeń brak :)
ale te dzieciaczki są już duże :)
sto lat dla solenizantów :)
no u nas z jedzeniem to je to co dostanie :) owocki-przewaznie potarte na tarce,ale jak dostanie do raczki m.in.banan i gruszke to wcina po swojemu :) a obiadki gniote widelcem i zostawiam wieksze kawalki,nie blenderuję i też wcina.czasem dla odmiany jakiś słoik mu daję :)
a zabawki obecnie wszystkie są na chwile, ale zaczął się książeczkami interesować :)i zwinęłam tzn pożyczyłam od siostrzenicy grzechotkę a'la marakas i mały tym potrząsa i sie buja przy tym :)
a tak to zwykle pudełko po herbatce z klockiem w środku zajęło go na bardzo długo :) czyli niezabawki to najfajniejsze zabawki :) i hitem były też matrioszki :) ale zaczął obgryzać wiec zniknęły z pola widzenia :)
ciekawe czy zestaw małej zmiotki i szufelki można gdzieś dostać :)
i też sie zastanawiam co małemu na roczek kupić :) może jakąś zamykana piaskownicę albo basen z kulkami :) albo jakiś bujak?
no właśnie się zastanawiam jakie prezenty na roczek dostałyście albo dostaniecie :) u mnie już się rodzina pyta a listy życzeń brak :)
i tak sie zastanawiam jeszcze nad Lego d*plo :)
czy jeszcze nie za małe te klocki bo chyba od 1.5 roku są ...
a jeszcze mam pytanie -czy się rozgadały Wasze dzieciaczki?
u nas jest ostatnio aaaayyyyy,ara,aga i bam na prawie wszystko .i nawet mama nie mówi tylko "mam" :( a przez jakis czas mówił coś co przypominało "dziadzia"
czy jeszcze nie za małe te klocki bo chyba od 1.5 roku są ...
a jeszcze mam pytanie -czy się rozgadały Wasze dzieciaczki?
u nas jest ostatnio aaaayyyyy,ara,aga i bam na prawie wszystko .i nawet mama nie mówi tylko "mam" :( a przez jakis czas mówił coś co przypominało "dziadzia"
Walerka super zdjecia!!!
Jesli chodzi o zabawy to wczesniej zabawiala sie tym helikopterem co Sonia wkleila, wrzucala tam pileczki, wciskala guziczki i cieszyla sie jak melodyjka sie wlaczyla a ostatnio krazy z jednego miejsca w inne..troche pobawi sie kolejka mula, przejrzy ksiazeczki, ma stoliczek ktory dostala na roczek ale nie jest zbytnio zainteresowana, jej ulubiona zabawa to podnoszenie roznych rzeczy i dawanie mamie albo udale ze ma cos w reku i tez mi daje albo pokazuje rozne rzeczy dookola i musze jej mowic co to jest, cieszy sie tez jak ja rowerkiem przewioze-tez dostala na roczek.
Co do prezentow to oprócz tych w/w dostala maskotke barana, ubranka, pieniazki, zabawki do kąpieli, fotelik na rower.
Mysle ze basen z pilkami to fajna sprawa, Julka tez lubi wyrzucac wszystkie swoje zabawki z duzego kosza:)no i chodzi tam gdzie nie wolno, wysypywac ziemie z kwiata, otwierac szafki i wyjmowac rzeczy itd:)
Milego dnia!!!
Jesli chodzi o zabawy to wczesniej zabawiala sie tym helikopterem co Sonia wkleila, wrzucala tam pileczki, wciskala guziczki i cieszyla sie jak melodyjka sie wlaczyla a ostatnio krazy z jednego miejsca w inne..troche pobawi sie kolejka mula, przejrzy ksiazeczki, ma stoliczek ktory dostala na roczek ale nie jest zbytnio zainteresowana, jej ulubiona zabawa to podnoszenie roznych rzeczy i dawanie mamie albo udale ze ma cos w reku i tez mi daje albo pokazuje rozne rzeczy dookola i musze jej mowic co to jest, cieszy sie tez jak ja rowerkiem przewioze-tez dostala na roczek.
Co do prezentow to oprócz tych w/w dostala maskotke barana, ubranka, pieniazki, zabawki do kąpieli, fotelik na rower.
Mysle ze basen z pilkami to fajna sprawa, Julka tez lubi wyrzucac wszystkie swoje zabawki z duzego kosza:)no i chodzi tam gdzie nie wolno, wysypywac ziemie z kwiata, otwierac szafki i wyjmowac rzeczy itd:)
Milego dnia!!!
witam, sie rozpisalyscie!
walerka swietne zdjecia!
co do jedzenia obiadowego to u nas z papaek zje tylko lososia i indyka z dynia, pozatym chce wszystko sama wiec najlepiej sprawdza sie u nas makaron siwderki z sosami ;p
za owocami nie przepada, banana zje calego, jablek swierzych nie chce wiec robie jej gotowane z owianymi platkami, mandarynkami, wingoronami pluje ;p
co do prezentow to my puki co zazyczylismy sobie fotelik do roweru (ivvka jaki macie? ja chyba sie zdecyduje na hamax z mozliwoscia odchylenia siedziska), stoliczek FP mamy i jest rowniez bardzo lubiany, niria jesli macie ogrod to mysle ze piasownica, czy basen z pilkami to swietny pomysl, my mamy domowa wersje dinozalra z pilkami K's Kids - baaardzo go lubi, rzuca sie na pilki i "plywa" :)
walerka swietne zdjecia!
co do jedzenia obiadowego to u nas z papaek zje tylko lososia i indyka z dynia, pozatym chce wszystko sama wiec najlepiej sprawdza sie u nas makaron siwderki z sosami ;p
za owocami nie przepada, banana zje calego, jablek swierzych nie chce wiec robie jej gotowane z owianymi platkami, mandarynkami, wingoronami pluje ;p
co do prezentow to my puki co zazyczylismy sobie fotelik do roweru (ivvka jaki macie? ja chyba sie zdecyduje na hamax z mozliwoscia odchylenia siedziska), stoliczek FP mamy i jest rowniez bardzo lubiany, niria jesli macie ogrod to mysle ze piasownica, czy basen z pilkami to swietny pomysl, my mamy domowa wersje dinozalra z pilkami K's Kids - baaardzo go lubi, rzuca sie na pilki i "plywa" :)
Ninuska chcesz kluska?




















