Widok

Mamusie październikowo -listopadowe 2012 cz13

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - córka, 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10.2012 - Mutti córka Laura 3590g, 55cm. Szpital Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - synek Mikołaj, 3920g, 57cm /Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta- córcia Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - synek Maksymilian 4120g,
54cm/Karolinska Sjukhuset/StockholmSN
13.10(16.10) moniaa84- córeczka Julia/ 3050,53cm/Kliniczna SN
13.10 (20.10) -NataliaG - Córka Emilka / 3000g,56cm/ WojewódzkiSN
15.10 (05.10) speedforyou - córeczka Kaja / Kościerzyna

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
5.10 - rabitka
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
22.10.kate 32-Zuzia/swissmed
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
13.11 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

Mam nadzieję że będzie szczęsliwy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No moje były pechowe wiec ja już nie zakładam ;D Boże muszę się wziąć za prasowanie bo to ostatnie pranie małej leży i leży i leży i czeka chyba na właścicielkę;D

Kurde sprzątaliśmy przedwczoraj a już mam tyle kurzu na meblach że się wścieknę chyba ;/;/ NIGDY WIĘCEJ mebli wenge ;p ehh..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No kurde, nie mogę się zalogować!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam się w nowym...
widzę że meble wenge królują :) też mam takie w dużym pokoju, a do małego kupiłam białe i powiem Wam że wcale lepiej nie jest... mam chyba jakieś super kurzące się mieszkanie :/
ja dzisiaj kompletnie bez siły i ochoty na cokolwiek... mogłabym już mieć te skurcze :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduje się w nowym wątku..
Aneciatkoo- ona też miała ją od kogoś, ale na allegro patzryłam i są. Można też w empiku zobaczyć.. teraz chcę sobie kupić "Język niemowląt"
Może któraś z Was czytała????.. Warto kupić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha! Ściągnęłam sobie tą książkę o karmieniu ;)) Jeśli któraś by chciała to podajcie maile;) W sumie tą język niemowląt też ściągnęłam;)) Ale książka ma 263 str. więc drukować się nie opłaca:P A ta o karmieniu to ma ok.90 tak Alien? dobrą ściągnełam:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz co, ta moja , łącznie ze spisem treści, przypisami itd ma 134 str.. też myślałam, żeby ściągnąć, ale lubie w łóżku czytać, a drukarki nie mam.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w nowym:)
Aneciątko na fejsie napisze Ci mail to mi wyslij link czy książkę:P

Ale jestem najedzona! Byłam dziś pogrzeszyć w Mc Donaldsie, bo lada dzień i czeka mnie zdrowa dieta:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciąg dalszy pakowania;)
Mam pytanko, zapakowałam do szpitala pajace, rożek, kombinezon na wyjście ze szpitala, czapeczki, skarpetki ale się zastanawiam czy w połowie listopada pajacyk na gołe ciałko to nie za mało??? Może jeszcze body jako bieliznę??? Co sądzicie nie chcę maluszka przegrzać, ale nie chcę, żeby było mu zimno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja raczej na wyjście przygotuję body+pajac i śpiworek polarkowy... ja jestem ciepłolubna i nie potrafiłabym ubrać dziecka inaczej :P byłoby mi zimno na samą myśl :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam w nowym wątku:)
Jestem szczęśliwa bo kupiłam dzis łóżeczko i juz nawet stoi w sypialni:)
Mam pytanie do dziewczyn, które rodziły na klinicznej: Te duże podpaski potrzebne Wam były czy dają i czy ręcznik dla dziecka byl potrzebny??? Z góry dzięki za odpowiedz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
johna, ja osobiście nigdy nie zakładałam pajaca na gołe ciałko, zawsze pod spód body, z krótkim albo z długim ale zawsze coś.
Chciałam skopiować naszą listę, żeby poprawić mój termin i wciąż mi mówi, że nie mogę bo powtarzam wypowiedź:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a na jaką datę Ci zmienić :) ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam nowy wątek,
gratulacje dla wszystkich nowych mamuś i maleństw!

była dziś u pediatry, okazało się z że Lena waży już 3360 a w poniedziałek ważyła 3114, jakaś ogromna różnica ;)
jutro idę na bilirubinę bo małej kolorek powoli schodzi i musze się upewnic co do tego
oczywiście stanełam przed dylematem odnośnie szczepień, chyba zdecyduję się na wszystkie, czy w każdej przychodni są takie same ceny szczepień? tu wyszło za 6w1 200zł, rota 280 i pneumokoki 300zł przy jednej wizycie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - córka, 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - córka Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - synek Mikołaj, 3920g, 57cm / Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta- córcia Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - synek Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84- córeczka Julia/ 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) -NataliaG - Córka Emilka / 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - córeczka Kaja / Kościerzyna

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
5.10 - rabitka
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

już sobie znalazłam i Cie poprawiłam :)
i zauważyłam że mocno Ci się data zmieniła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja się witam w nowym wątku no i oby 13 była między innymi moja. Jutro na rano stawiam się na Zaspie na wywołanie. Oby za długo nie czekali..:) tylko szybko się za to wzięli. Bo jak na razie postępy prawie żadne z 1 palca zrobiło się 1,5 palca. Porażka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko to trzymamy kciuki za jutro :)
obyś urodziłą bo nam się przestój zrobił :) się rzuciły na ten 11 i 13 i teraz cichosza :)
może Ekomi rodzi? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Ivvka! Tak, mocno się zmieniła data, ponieważ tak na prawde nie wiemy jaka jest data z OM, bo miałam krwawienia i w sumie nie wiemy kiedy była ostatnia miesiączka a kiedy właśnie te krwawienia. Więc polegamy na dacie z USG, a że robiłam je wielokrotnie, na różnych sprzętach i u różnych lekarzy, i zawsze wychodziło tak samo, to w końcu ustaliliśmy datę wg USG. I ja według mojej ocenty tez tak myślę, więc jest ok. A do tego cc robi się troche wcześniej to już za niecały tydzień będę podwójną mamą. Co bardzo mnie cieszy!
Jabuszko, to powodzenia i informuj nas w miare możliwości co tam u Was słychać. Ja obstawiam, że max jutro wieczorkiem zostaniesz mamą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie jestes umówiona na cc?
kurczę czemu wszędzie się mozna umówić a ja jak debil mam czekać :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja będę miała w Redłowie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A, mam pytanie:
co trzeba zrobić po porodzie, tzn trzeba zarejestrować maluszka w mieście gdzie się rodziło. W moim przypadku w Gdyni, i gdzie się mieści urząd w Gdyni? I co później, przypomnicie mi. Pediatra i co jeszcze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka nie przejmuj się, ja też będę rodzić w Redłowie i nikt mnie nie umówił;/
No właśnie co trzeba załatwić:>?

Urząd - Al. Marszałka Piłsudskiego 52/54
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia, dzięi. i co tam się idzie z tym dokumentem ze szpitala, tak? i tam rejestrują i nadają pesel i wydaja akt urodzenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to nie zależy od miejsca zameldowania matki?? Czyli ja jak rodze na zaspie mimo ze zameldowana jestem w Wejherowie to musimy zarejstrować mała w Gdańsku?? I to może zrobić mąż jak ja jestem w szpitalu z małą czy musimy mieś do tego jakiś wypis?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Zgłoszenie urodzenia dziecka dokonane we właściwym urzędzie stanu cywilnego zastępuje zameldowanie. Datą zameldowania dziecka jest data sporządzenia aktu urodzenia. Zameldowania dokonuje organ gminy właściwy ze względu na miejsce pobytu stałego matki dziecka lub tego z rodziców, u którego dziecko faktycznie przebywa."

Z tego wynika ze w moim przypadku normalnie rejestrujemy małą w Wejherowie, dobrze rozumiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja właśnie słyszałam że się rejestruje tam gdzie szpital...
Diverta na pewno dobrze odpowie bo przecież ona z Gdyni, a rodziła w Wejherowie :)

A zrobić to może na pewno mąż i musi mieć tylko dowody osobiste i zaświadczenie? ze szpitala :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No włąśnie słyszałam, że rejestruje się dziecko tam gdzie rodzi. A mąż może na pewno to zrobić sam, ale chyba dopiero po wypisaniu maluszka ze szpitala, bo przy wypisaniu dostaje się włąśnie ten dokument z którym się idzie do urzędu. Chyba. I jak się nie myle, to jeżeli się rejestruje tam gdzie macie zarejestrowany ślub to może być jedno z rodziców, a jak gdzie indziej to też może być jedno z rodziców ale musi mieć odpis z aktu małżeństwa. A jeżeli nie jesteście małżeństwem to chyba muszą być oboje. Nie wiem czy tak jest faktycznie, bo tak tylko słyszałam. Dlatego pytam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wiem , ale czy to zaświadczenie się dostaje przy wypisie czy wcześniej:P?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, Ivvvka, ja przez te moje problemy z cycami jeszcze nawet nie pomyślałam o tym urzędzie i sama nie wiem..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale to bez sensu w sumie;/ Bo co rejestrujesz dziecko np. w Gdańsku ale z adresem zameldowania na wejherowo? ! No bo dziecko się melduje przy matce prawda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://dziecko-i-prawo.wieszjak.pl/dziecko-w-urzedzie/89598,Rejestracja-dziecka-po-urodzeniu.html I tu jest tak jak ja myślę z tego co dobrze zrozumiałam;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no melduje tak, ale najpierw musisz je zarejestrować :P ale pewna nie jestem...
ja jestem urodzona na Zaspie i po akt urodzenia zawsze muszę śmigać do Gdańska i jak sobie tylko o tym pomyślę to jestem chora :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Dziewczyny, przepraszam, że wtrącam się w wątek, ale mam wózek do sprzedania za 150zł.

Może zainteresuje którąś z Was

http://tablica.pl/oferta/wozek-baby-merc-3w1-150zl-ID1FCPR.htm

zapraszam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myślałam ze to za jednym zamachem się robi;/ Boże dobrze ze to mój mąż będzie robił a nie ja:D:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, nie udało mi się rozmasować tych grudów:( Masowałam gorącą wodą pod prysznicem, masowałam podczas odciąganie laktatorem, przykładałam zimne roztłuczone liście kapusty, wzięłam paracetamol aby zadziałł antyzapalnie.. Ale niestety mimo tych wysiłków moje piersi to jedne wielkie grudy... Jutro jadę po wypis ze szpitala do Wejherowa (niestety nie dają w dniu wyjścia tylko dzień lub dwa później trzeba specjalnie po niego przyjechać). Przy okazji zajdę na oddział do tej babeczki od laktacji, może mi co tam poradzą..

A tak w ogóle to mam teraz nowe zmartwienie: moje dziecko cały czas śpi. Nie mogę jej dobudzić na karmienie, jak ją przystawiam do piersi to ciumka 4 minuty i zasypia, cycek jej z ust wypada.. Nie pomaga ani kołysanie główką, ani łaskotanie po podniebieniu, ani światło, ani nawet przecieranie tyłka zimną chusteczką.. Normalnie letarg jakiś.. Sciągam pokarm laktatorem i daję jej strzykawką, bo wtedy musi przełykać i jestem spokojniejsza że zjadła. No i do tego ani razu nie zrobiła jeszcze kupki, poza smółkowatą kupką w szpitalu...

Chyba będę jedną z tych matek które zawsze znajdą sobie powód do zmartwienia!! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napiszę jak jest u nas. Urodziłam w Gdyni a zameldowani jesteśmy w Gdańsku i wszystkie formalności załatwialiśmy w Gdyni.

2 lata temu urodziłam w Gdańsku i choć mieszkamy w Gdyni, wszystko załatwialiśmy w Gdańsku.

dziecko na cycku może i 10 dni nie robić kupki i jest to w normie o ile dziecko nie czuje dyskomfortu. Mój np cierpi jak jeden dzień nie zrobi :/
Mojego też nie szło wybudzić na jedzenie przez pierwszy tydzień, pediatra mówiła, że jakby trwało to dłużej to koniecznie badania krwi i cukier ! teraz budzi się i żłopie jak smok :) Kurcze kiszka z tymi grudami :/ a mocno masowałaś? bo ja jak po 1 ciąży dostałam zapalenia piersi i babka przyszła mi pomóc to tak masowała, że płakałam z bólu. Gorączka prawie 40 stopni i mega dreszcze :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jabuszko mi na zaspie od razu wywoływali
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki, że sie wtracam, ale na temat:) odnosnie rejestracji dziecka... Rodzilam 7 mies temu w Redlowie. Zameldowana jestem w Szczecinie,mąż w Lublinie a mieszkalismy w Gdyni. Tam mąż zarejestrował synka,maluch automatycznie meldowany jest tam gdzie matka (chyba,że rodzice zglosza,ze tam gdzie ojciec). No i z USC w Gdyni zglosili w urzedzie w szczecinie i po 2 tyg odebralismy Pesel w Szczecibnie. Akt urodzenia mamy z Gdyni wiec mlody jest Gdynianinem zameldowanym w Szczecinie a mieszkajacym obecnie w Rumi:)

W kazdym razie rejestracja jest w urzedzie wlasciwym dla miejsca urodzenia dziecka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, nie masowałam mocno bo dzwoniłam do tej babki od laktacji i ona zabroniła mocno, powiedziała że to ma być GŁASKANIE.. Teraz podobno zmieniła się "polityka" co do tego masowania, kiedyś było zalecane, obecnie podobno ju nie bo może bardziej zaszkodzić. Także nie bardzo wiem kogo posłuchać.. Ja i tak masowałam trochę mocniej niż głaskanie, no ale nie pomogło.. Problem w tym że to nie są jakieś dwie trzy grudki tylko mam w obu piersiach wielkie kamienie od zwenętrznej strony, Trudno to wymasować jak dziecko ssie 10minut i zasypia.. Jadę dziś po wypis to się zgłoszę do tej babeczki w szpitalu, niech mi cycki dotknie i coś poradzi bo przez telefon to wiadomo..

Aha, no i mąż dzwonił do Wejherowa, dziecko będziemy tam rejestrować, nie ma znaczenia meldunek mamy.

Idę chłodzić cycuchy a potem biorę się za barszcz ukraiński. Nie ogarniam domowych obowiązków. Wczoraj obliczyliśmy że 4 godziny spędziłam karmiąc (głównie probując wybudzać dziecko w trakcie) no i ze 2 godziny wisząc na laktatorze. Masakra..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, dobrze żemasz tą wizytę teraz, na pewno coś ci poradzą w szpitalu. I ciesz się że nie masz zapalenia, gorączki, dreszczy itp bo to jest okropne i bardzo bolesne. A co do Anulki, to przez pierwszy tydzień tak może byc, że dziecko jest bardzo zmęczone, ale tez dziwne, ze nie chce ssać. Dobrze, że pdajesz jej strzykawką, przynajmniej nie jest głodna.
Ciekawe jak jabuszko.
To z tą rejestracją dzieciątka, jest tak jak myśłałam, tam gdzie urodze.
Malutka, a w Redłowie wypis daja przy wyjściu czy trzeba później przyjechać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w nowym wątku, bardzo polecam książkę "Język niemowląt", warto kupić i mieć w wersji papierowej.

Co odnośnie kupki to faktycznie na mleku matki jest różnie - może być długo nic albo przeciwnie co przebieranie kupa, konsystencja może być baaardzo róznorodna.

Nam w szpitalu kazali maksymalnie 3 godziny snu, po tym czasie kazali wybudzać dzidziusia. Koleżanki mały nie chciał się budzić do karmienia, zasypiał przy karmieniu itd., gdyż dostał żółtaczki typowej dla większosci noworodków (to nic strasznego, czesto tak jest) i był o 1 dobę dłużej w szpitalu. Leżał pod lampą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta a żeby później małą zameldować to musicie jechać do urzędu gdzie jesteś zameldowana czy oni to automatycznie z wejherowa wyślą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta- a może w różnych pozycjach spróbuj ją karmić.. spod pachy np, bo wtedy są troszkę inne części piersi opróżniane.. A mała Ci faktycznie dużo śpi.. wcale się nie dziwię, że się martwisz.. ja też z tych co to się by od razu denerwowali.. A ona Ci w ogóle nie płacze???.. nie budzi się z głodu?.., czy mokrej pieluchy np?..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka22, co do tych chusteczek nawilżanych to jedno opakowanie od soboty do środy rana :P.

Mam dziewczynkę, więc wszystkie szparki czyszczę delikatnie, myślę że przejdziemy niedługo na przemywanie wacikami nasączonymi wodą przygotowaną, nie ma co przepłacać. Aby kąpać Mała pod kranem nie jestem jeszcze gotowa..

U mnie się właśnie zaczęło - przewijanie po przebudzeniu i przewijanie po jedzeniu :P. Kuzynka radzi, aby się wstrzymać i przewijać dopiero po jedzeniu dla oszczędności pieluch :P:P.

Diverta,
Na nawał pokarmu położne polecały na początku rozgrzać (termofor, pielucha tetra gorąca) spuścić pokarm np. laktatorem troszkę aby sutek był bardziej miękki i karmić dzidzię ale nie do końca właśnie tylko tak normalnie bo znowu wywołasz, zwiększysz laktację i po tej porcji wypitej przez dziecko, chlodzisz piersi - najlepiej zamrożone liście kapusty (lekko ubite). Ważne abyś przy karmieniu miała wygodną pozycję (ja lubię na leżąco, wtedy wszystko jest w jednej płaszczyźnie i mam kontrolę aby nie było miejsc niedostępnych w piersi), jak będzie Ci nie wygądnie to będziesz napinać mieśnie, gruczoł itd. podczas karminienia delikatnie dwoma palcami głaszcze piersc w kierunku sutka. Mam nadzieje, że chociaż trochę pomogę.

P.S. Nie można przeziębić piersi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aneciątko, z tym meldunkiem to już urzęy sobie same przesyłają między sobą. Tak słyszałam.
A dziewczyny, jak to jest z położnymi tymi co mają niby do domu przyjść? Trzeba po nie dzwonić czy automatycznie przychodzą jak dziecko do pediatry się rejestruje? I co jeszcze trzeba załatwić oprócz tego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia wypis dostajesz w szpitalu w dniu wyjścia :) wypis dziecka przynoszą do pokoju a po swój musisz iść do pokoju lekarzy który znajduje się na trakcie porodowym.

co do przychodni to jak rejestrujesz dziecko to bierzesz numer do położnej, dzwonisz i się umawiasz :) bynajmniej u nas w Gdyni tak jest :)

NataliaG :) sporo ale ja chyba przy 1 dziecku też dużo zużywałam ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie z tego co ja wiem to dziecko rejestruje się tam gdzie się urodzi a z meldunkiem to jest automatycznie przypisywany tam gdzie matka jest zameldowana, no chyba że jak ktoś wyżej pisał zgłosi się, że ma być tam gdzie ojciec. Między innymi dlatego wybrałam Redłowo, bo mam 7 min do szpitala:P I załatwiać, też będę w Gdyni:)
Ale co dalej? Przychodnia też ze względu na miejsce zamieszkania i kiedy idę dzidzię zapisać? I właśnie ile się czeka na wypis w Redłowie? Bo muszę zdążyć póki mężu będzie:P

Diverta jak to dobrze, że będziesz dziś w szpitalu, niech Ci podpowiedzą co i jak, bo jak dostaniesz zapalenia to już nie będzie za wesoło. Hm...dobrze wiedzieć, że z tą kupką to normalne bo ja już bym po 1 dniu zaczęła panikować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, niech Ci coś poradzą bo moim zdaniem głaskaniem piersi to nic nie zdziałasz. Grudy są twarde i trzeba je jakoś pobudzić, rozmasować bo jak inaczej się tego pozbyć ??

No ja pisałam, że miałam i gorączkę i dreszcze .... okropne uczucie.

Wiele rzeczy się nagle zmienia. Jeszcze 2 lata temu karmiłam synka ze strzykawki w szpitalu, teraz w Redłowie mi powiedzieli, że już się tak nie robi, że tylko wcześniaki się tak karmi i dały mi kieliszek z którym nie wiedziałam co zrobić ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, a powiedz jak jest z karmieniem w Redłowie, cisną na karmienie piersią czy są ok i dadzą mi żyć. Bo ja juz do szpitala biore mleko i butle i chcę właśnie tak karmić, nie chcę z piersi. I tak się zastanawiam jak do tego położne podejdą. Może troszke dam pomomlać to pierwsze mleko z cycka a później jakieś tabletki na powstrzymanie laktacji.
Nie zlinczujcie mnie za te moje poglądy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A i jeszcze mam pytanie o becikowe. Jak to się załatwia i gdzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i na świecie przedstawiam Dominiczke urodzona sn miało być o 8 wywolywanie ale w nocy były skorcze i po polnocy odeszły wody ;) malenstwo o 6:50 wyszło na świat 3380 waga i 53 cm lerzymy na zaspie jest opieka super i teraz i w czasie porodu. Mega minus za zamknięte Wszystkie prysznice. Modernizacja porazka. ;)
;
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jabuszko, gratulujemy! No widzisz, dzidzia sama zdecydowała i wcale nie potrzebowała pomocy! Super! Trzymajcie się mocno i daj znać co i jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - córka, 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - córka Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - synek Mikołaj, 3920g, 57cm / Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta- córcia Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - synek Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84- córeczka Julia/ 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) -NataliaG - Córka Emilka / 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - córeczka Kaja / Kościerzyna
19.10 (10.10) jabuszko66-córeczka Dominika,3380g, 53 cm/Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
5.10 - rabitka
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

Pozwoliłam sobie Was dopisać do Rozpakowanych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko gratulacje,fajnie że nie musieli ci wywoływac bo to chyba bardziej bolesne.Ja czekam na poniedziałek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się dorobiłam ropnego zapalenia krtani:( Masakra jakaś...dzisiaj w nocy myślalam że sie uduszę..myślałam że mam jakies zapalenie płuc...spałam na półsiedząco. Poszłam do lek bez kolejki... szok... W sumie nic innego nie mogę brać poza tym co juz sobie kupilam no i zapisała antybiotyk z tym że powiedziała że lepiej go narazie nie brać, a jakby duszności sie nasiliły to od razu jechac na IP:( Fatalnie;(

Jabuszko gratulacje;) Ale fajnie że nie miałaś jednak wywoływanego porodu:) Mała sama wiedziała kiedy wyjść;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko gratulacje!!! Widzisz, tak nie chciałaś mieć wywoływanego i córeczka posłuchała mamusi :)

becikowe chyba też w urzędzie miasta ale ja już nic nie wiem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.becikowe.com/ Co do becikowego;))

Moje gratulacje;)) Dominika sama siedziała kiedy chce wyjść żeby mamie większego bólu nie sprawić:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko gratulacje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia nie cisną na karmienie piersią. Chciałam mleko to bez gadania dawały :) a becikowe w urzędzie miasta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się w nowym wątku i gratuluje nowym mamusiom:) Mam pytanko czy do zaświadczenie do becikowego lekarz wystwia przed porodem czy dopiero po??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jeszcze mam jedno pytanko katar mnie dorwał i jak mogę sobie ulżyć jakieś domowe sposoby lub leki??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wystawia chyba dopiero po... mi kazał po nie męża przysłać jak już urodzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja gdzieś kiedyś czytałam, że musi być przed, ale lekarka mi powiedziała, że to obojętne, więc załatwiłam to teraz bo potem i tak pelno spraw będzie do załatwienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Dominiczko!!:) Gratulacje dla Twojej mamusi!! Tak długo na Ciebie czekała! Super że udało się samoistnie, bez potrzeby wywoływania.

A u mnie tyle się dzieje że nie mam kiedy pisać do was..
Byłam w szpitalu. Babka od laktacji obmacala mi te moje cycuchy i powiedziała że to nie są zatkane kanaliki mleczne, ani zapalenie tylko po prostu nawał pokarmu! Mam go po prostu bardzo dużo i stąd cycki są twarde. Doradziła mi to, co do tej pory (to samo co Ty olcia) czyli 1. podgrzewanie piersi, 2. karmienie z głaskaniem, 3. chłodzenie liśćmi kapusty. Poza tym mam zmieniać pozycje bo w jednej pozycji są lepiej opróżniane jedne kanaliki, w innej inne itd. Karmię zwykle spod pachy a teraz jeszcze klasycznie, z przodu. Muszę jeszcze zapoznać sie z pozycją leżącą, bo póki co to nie mam pojęcia jak ułożyć ramię.. A w temacie dodam jeszcze że naprawdę warto podczas pobytu w szpitalu wziąć namiary na położną od laktacji, potem w razie wu dzwonić, konsultować a nawet podejść do szpitala. Także korzystajcie z tego.

Co do tego mojego małego śpiocha... Mi też w szpitalu powiedzieli że najdłuższe odstępy między karmieniami to 3godziny, stąd moje zmartwienie. Ania potrafi spać 5 godzin i nie budzić się na karmienie, wtedy ja wkraczam do akcji i owszem budzi się ale przy cycu zaraz na powrót usypia. Dlatego w pewnym momencie lepiej mi było ściągnąć pokarm laktatorem i podać strzykawką bo wtedy nie usypiała- nie mogła. Z kolei czasami jest odwrotnie, ledwie skończę karmić (dziecko spi przy cycu i nijak nie mogę jej zmusić do ssania), odłożę ją do łóżeczka a za 15 minut znowu karmienie.. Jeszcze nam się to wszystko nie unormowało.

Przy okazji wizyty w Wejherowie zarejestrowaliśmy małą w urzędzie. Teraz tylko czekamy na nadanie numeru PESEL, w Gdyni.

A kolejna wiadomość jest taka że wreszcie jest KUPKA (a nawet już kilka pod rząd)! Słuchajcie chyba do reszty zwariowałam ale tak się ucieszyłam że hej!

Dziś też pierwszy raz będziemy małej myć główkę:) Mam stresa! Tak w ogóle zdecydowaliśmy że będziemy ją kąpać co drugi dzień. W domu jest trochę zimno, mury są jeszcze niewygrzane a mała ma czesto zimne stópki i rączki, nie wiem czy nie marznie. Tak więc darujemy sobie codzienne kąpiele, z resztą wydaje mi się że to nie jest konieczne. Rozumiem latem albo przy dziecku rocznym, które więcej się brudzi i więcej poci, ale u noworodka..?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z takich domowych (lub aptecznych ale naturalnych) sposobów na katar ja znam inhalacje solą fizjologiczną, roztwór soli morskiej w aerozolu, maść majerankowa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Karwinach dają dopiero zaświadczenie do becikowego po porodzie.
A jeśli chodzi o wizytę położnej, bo o tym też była dyskusja, to na Dąbrowie jest tak że przy wyborze lekarza podaje się numer tel i położna sama się kontaktuje z rodzicem i umawia na wizytę.

Także wszytsko zależy od konkretnej przychodni, nie ma jednakowej procedury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To super, że jest kupka! :) I świetnie, że nie masz żadnego zapalenia!

Ciekawe jak to jest z wizytą położnej na Karwinach, któraś wie?

Co do zaświadczenia to kiedyś też mi ktoś powiedział, że wręcz musi być wystawione po porodzie ale w gazecie prawnej czytałam, że może być na ostatniej wizycie przed porodem więc mam nadzieję, że nie będę musiała iść drugi raz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to pozdrawiamy po calym dniu
Basis gwiazdka ma
12 h ;) i ciagle sie uczymy co i jak
W koncu spi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko gratulacje. Doczekalas się w końcu swojego Skarba:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
maleństwo spi, mamusia w końcu wykąpana:) odpoczywa :)
Dzięki za trzymanie kciuków :) opieka jak na razie suuuper
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia, ty jesteś z Karwin?? Ja mieszkałm do niedawna na Dąbrówce a na Karwinach mam lekaza prowadzącego ciążę- Sznurkowskiego. Niestety nie wiem jak to jest z wizytą położnej na Karwinach, ale mam nadzieję że przyjdzie do Ciebie Pani Jagoda, a nie ta nowa zatrudniona Pani, bo ona jakaś dziwna jest:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
prosimy o dopisanie Nas do grona rozpakowanych
Tadzio urodzil sie 15 pazdziernika o 22:55 wazyl 4200 i mierzyl 59 cm, same parte 20 minut ale porod ogolnie kiepski bo maly sie nie przekrecil i urodzil sie glowka i reszta cialka poprzecznie
w pierwszej dobie nia miala pokarmu ,maly byl na sztucznym bo dodatkow mial hipoglikemie
ale teraz jest ok ,w cyckach tyle mleka ze masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - córka, 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - córka Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - synek Mikołaj, 3920g, 57cm / Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta- córcia Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - synek Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84- córeczka Julia/ 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) -NataliaG - Córka Emilka / 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - córeczka Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - synek Tadeusz/ 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
19.10 (10.10) jabuszko66-córeczka Dominika,3380g, 53 cm/Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
5.10 - rabitka
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

Parchatka gratulacje! Tadziu witaj po tej stronie brzusia.
Parchatka, spory Twój Maluszek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak Diverta, z Karwin:)

Gratulacje Parchatka!!! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!!!
Stęskniłam się za Wami.Oczywiscie nie nadrobie tego co naskrobałyście.Wszystkim mamom z całego serca GRATULUJĘ!!!:)
Oczywiscie tylko chyba ja jako ostatnia się ogarniam, nie miałam czasu pisac.
A więc:
Zazdroszczę Wam szybkich porodów. U mnie była masakra.Nie znałam wagi dziecka, nie miałam pojęcia że wykluję takiego pączusia. Chyba bym sie zdecydowala na cc, no ale widok dziecka wynagradza wszystko, także wszystkie oczekujące dacie radę.
W nocy z zcwartku na piatek zaczely saczyc mi sie wody. W piatek nad ranem pojechalismy do szpitala.Skurcze prawie żadne, odesłali nas do domu. Po 15 zaczęły się skurcze, liczyłam,liczyłam i po 18 były już co 2-3 min.Myślalam ze pójdzie jak z płatka, a tu d...a. Od 19 mialam juz swoja sale do rodzenia.Skurcze nadchodziły i były coraz boleśniejsze.Poprosiłam o gaz rozweselające - pomógł do czasu. Nie chciałam nic wiecej brac, ale się przemogłam bo stwierdziłam ze nie dam rady. Dostałam epidural chyba ok.24. Ból zmniejszył się o70%. stiwerdziłam: tak to ja moge rodzic, a parte jakoś pewnie pójdą. O 8 rano w sobotę miałam rozwarcie na 10cm więc się zaczęło. I tak parłam do 9:55.Wyobrazcie sobie, żemyslalam ze nie urodze, byłam tak zmęczona. Synek tez byl bo jak mi go położyli do piersi (uczucie niesamowite) to rączki miał takie bezwładne i kwilił nie płakał. Jak zobaczyłam minę męża to myslałam, że umrę. Natychmiast do lekarza, miał niską saturację, bo był tak zmęczony.Mąż poszedł z małym a mnie zszywali i serce mi się krajało co tam się dzieje. Na szczescie dostał tlenu i od razu wszystko wróciło do normy.Czego ja nie dostałam podczas porodu: gaz, antybiotyk bo poród trwał dłuzej niz 18 godz od odejscia wód, oxy, epidural.
Diverta - ja tez mam problem z karmieniem, tzn. na poczatku miałam tyle co nic pokarmu, maly cos tam ssał, ale nie wiem ile. Podczas ssania piersi młody mi usypia ze raczej ciumka niz ssie. Po sciagnieciu miałam tylko 2,5ml, wiec został dokarmiany mm w szpitalu. Teraz sciagam nawet 50 ml wiec nie jest zle.
Zastosowalam zasadę: wybudzac co 3 godz., potem 1cyc 15 min, drugi 15 min, potem moje sciagniete mleko i czasami mm. Całe karmienie nie moze trwac dluzej niz 45min.
Od czasu stosowania tej zasady:
1. nie mam grudek w piersiach i nie boli mnie podczas ssania czy sciagania laktatorem.
2. mały nauczyl sie ssac piers, tzn. chyba ja nauczylam sie go przystawiac.
3. nie marudzi, wiec chyba nie jest głodny
Mój cel to tylko moje mleko, zobaczymy jak wyjdzie. Poradzono mi że skoro jest taki senny przy moim cycu, to moze oznaczac ze mleko ktore dostal jakoostatnie (czyli mm) jest na tyle ciężkie do strawienia że jest zmęczony jak go wybudzam i dlatego nie chce ssac konkretnie mojej piersi. Mam od dzis podac mu tylko moje mleko sciagniete ale z butelki nie z z cyca i zobaczyc. Wówczas moze nie bedzie mu wiecej potrzebne mm, a swoje mleko mam przeciez (pomaga mi picie herbatki laktacyjnej).
Uff to tak w skrócie..trochę chaotycznie, wybaczcie.
Diverta i chyba Natalia G - w tym samym dniu rodziłyśmy - super :) ja też jestem z 13-ego tylko inny miesiąc ;)

No to wracam do swojego szkraba:)

Jeszcze raz gratulacje i przyznam sie ze nie tak wyobrazalam sobie karmienie piersia, ale bedzie lepiej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Narzeczona fajna relacja :) i chyba jako jedna z pierwszych sie ogarnęłaś, bo niewiele relacji tu mamy chyba że cos pominęłam :)

Parchatek a jakie to jest położenie poprzeczne?? Bo jestem przerażona.. Mój gin pracuje w Wojewódzkim i mówił że jak tam pojadę to będzie próba porodu naturalnego, a ja mam położenie pośladkowe... Więc tam to mnie żadną siłą nie zaciągną...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uh już sobie poczytałam o tym położeniu i nie zazdroszczę, ale najważniejsze że wszystko w porządku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
narczeona moje gratulacje ! a gdzie rodziłas??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepraszam nie doczytałam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam
ledwo znajduje czas na podczytywanie,pomimo ze malutka Zuzanna Julia jest bardzo grzeczna to ,w starsza jakis diabeł wstapił,nie moze ogarnac ze ma młodsza siostre i pomimo ze jest z niej strasznie dumna to jest równie zazdrosna

wielkie gratulacje dla nowych mamuś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pozatym miałysmy akcje jelitówka jedna noc alicja,druga noc ja,strasznie bałam sie ze sie odwodnie i niebede mniała pokarmu,ale jakos sie udało małej cos wyssac,puzniej oczywiscie zaczełam sie bac ze ten koszmarny wirus dotknie mała ale połozna mnie uspokoiła ze niekoniecznie tak musi byc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zauważyłam,ze jest nowy wątek więc wklejam z tamtego:))

Witam:)
Melduję się już rozpakowana:)) Poród w 3 godz.
Matyldka przyszła na świat 17.10 o godz.4:40.Waga 3500 i 57cm.dł.Jesteśmy w domu od wczoraj,jak tylko się ogarnę napiszę więcej.
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - córka, 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - córka Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - synek Mikołaj, 3920g, 57cm / Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - córcia Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - synek Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - córeczka Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) -NataliaG - Córka Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - córeczka Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - synek Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
17.10 (22.10) Ekomi - córka Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
19.10 (10.10) jabuszko66 - córeczka Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
5.10 - rabitka
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

Gratulacje Ekomi :)
Wpisałam że rodziłaś w Kołobrzegu ale jak coś daj znać to poprawimy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gaarulacje dla kolejnych mamuś.. :) Ja dziś ubrałam łóżeczko i z coraz większą niecierpliwością czekam.. Już też bym chciała mieć swoją Julkę w ramionach.. Dziewczyny październikowe- do boju, bo listopad się już doczekać nie może..
Pozdrawiam.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,

dołączam do rozpakowanych.
16.10 w szpitalu na klinicznej urodził się mój Staś. ważył 3310 i 53cm.

poród był wywoływany - o godzinie 8mej rano podano mi oksytocynę, mniej więcej przed 12tą przebito wody płodowe i wtedy zaczęłam mieć bardziej bolesne skurcze , poprosiłam o znieczulenie - byłam na nie zdecydowana w 100% o czym informowalam zaraz na początku porodu - kilkukrotnie :)))))). No i dali mi znieczulenie około 14tej - a o 14:40 był już Staś :)

pozdrawiam, i życzę zapakowanym powodzenia :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mogę Cię dopisać bo mi się włącza powtarzanie wypowiedzi :P

ale baaaardzo gratuluję :)
to już niewiele nas zostało przede mną, a wydaje mi się że lolita też już ma Małą przy sobie bo miała chyba umówione cc? :)

ja chcę już skurcze :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje!!!

Wpisałam i pozwoliłam sobie zmienić, tzn jak już wiadomo imiona to wykasowałam "córka/syn" jakoś tak za przykładem Iskierki i Malutkiej, lepiej to wygląda:)

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm / Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) -NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
parchatek, ekomi, rabitka gratuluję Wam zostania Mamusiami Październikowymi :)))Niech Wasze skarby pięknie się chowały :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ekomi, rabitka wielkie gratulacje! Coraz mniej mam październikowych w dwupaku.
Megiii, a w jakim wieku masz starszaka? Ja się troszkę obawiam właśnie tej zazdrości, chociaz teraz jest super przygotowany na braciszka, ale później.. ciekawe jak to u nas będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, długo nie zaglądałam i miałam problemy z nadrobieniem zaległości :).
Po pierwsze wielkie, ogromne gratulacje wszystkim Wam dziewczyny, naprawdę Was podziwiam, waszą szybkość rodzenia i optymizm :).
Mi zmienił się termin, tzn został ustalony termin cc na 6.11. Dodatkowo dziś zakończyłam wszystkie etapy remontu,budowy itd. ufff a zaczęło się w kwietniu.
Czytam Wasze wypowiedzi i trochę zaczęło mnie przerażać karmienie piersią, bo od początku powtarzałam sobie ' dam radę ' bardzo optymistycznie nastawiła mnie też położna w szkole, ale nawet nie napomknęła o tych wszystkich niedogodnościach, które Was spotykają, tzn wspominała, że pierwsze doby mogą być ciężkie, ale teraz jakoś się przeraziłam i postanowiłam kupić jedno mleko mm na wszelki wypadek.
Jeszcze raz dziewczyny gratuluję, życzę powodzenia w karmieniu i bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wam te mleko się wytwarzało w dobrych ilościach i żeby maluszki ładnie ssały :). Dobranocka !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluje mamusiom!Rabitka to tak pózno dają znieczulenie,wczesniej nie można?Czarna miłość widzę że termin wyliczony masz na 18.11.a robią ci cc juz 6.11.Jakies wskazania że tak szybko?U mnie w sumie 7-8 dni przed terminem a i tak mam stracha czy nie zawcześnie ale w sumie dziecko od 38 tyg.juz jest gotowe to powinno być ok..Jutro o tej porze może juz będę rozpakowana...trzymajcie kciuki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noc masakra.. Anka nie chciała spać w łóżeczku... cały czas przy cycu.. Ilekroć przysnęła przy cycku, próbowałam ją odłożyć do łóżeczka, to się budziła i od nowa do cycka. Już nie wiem ile razy i jak długo karmiłam bo sama zasypiałam.. Wygląda na to że córka wreszcie ma apetyt! No i z rana cycki bardziej miękkie;)
Wczoraj byłyśmy na spacerku, 2 godzinki:) Nachodziłam się i teraz bolą mnie kości podwozia..

Gratulacje dla nowych mam!! Teraz to ruszyła lawina!!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam nowe dzieciaczki i gratulacje dla Mama :)
Kate 3mam kciuki za jutro..będzie dobrze :)
Ja walczę u Leny z podwyższonym poziomem bilirubiny i z każdej strony mam inne sygnały, pediatra na Abrahama mówiła że ja będzie powyżej 10 to do szpitala, wczoraj odebrałam wynik i było 13 zadzwoniłam do szpitala do Redłowa a tam pani pediatra powiedziała że to jest normalne i taki poziom może utrzymywac sie do 12 tyg szczególnie jak się karmi piersią, a na naświetlanie Lena jest już za "dorosła" ;) jutro dzwonie do pediatry Leny i zobaczę co powie
jest piękna pogoda także dziewczyny rozpakowanie i zapakowana na spacer :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie:)Melduję się rowniez juz w jednopaku:)Lilianka przyszla na swiat 18.10.2012 ,56cm, 3610g, przez cc i jest grzeczna i zdrowa dziewczynka:)A mama czuje sie cudownie i po 48h wrocilysmy juz do domku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny gratulacje;) fajnie że tak sprawnie idzie;) Już niedługo wszystki ebędziemy mogłay pogadać o kupach i innych równie ważnych przymiotach macierzystwa:P:P
Ja nadal walczę z tym zapaleniem krtani...ale jest zdecydowanie lepiej;) Kto teraz rodzi w Wejherowie? Bo na liście listopadowej był taki tłok a teraz wiem ze co poniektóre dziewczyny zmieniły szpitale z różnych względów. |
Jak byłam na ostatniej wizycie to sie pytałam o przeterminowanie..jak to jest z wejherowem to mi położna powiedziała że w weju dopiero po 14dniach wywołują;( ja się strasznie boję tego przechodzenia;( juz się nie mogę doczekać chociażby pierwszego listopada, żeby to juz był TEN miesiac a co dopiero czekac jeszcze dwa tyg więcej. W sumie jak bym miała czekać od 17-go te 14 dni to bym urodziła 1-go grudnia i jeszcze mnie wykopiecie z tego wątku:(:(
Ja dalej nie mam komody...jak mądre przysłowie mówi szewc bez butów chodzi----mój mąż własnie jest w trakcie montowania jednej kuchni jednej garderoby i jeszcze tam czegoś...a nasze dziecko nadal nie ma gdzie trzymać swoich gaci:P:P no ale nic....jeszcze jestem cierpliwa
Ostatnio mieliśmy sprzeczkę odnośnie obowiązków domowych...chciałam mu uzmysłowieć że jeżeli nie zacznie po sobie chociaż ogarynac domu to ja robiąc za dojarkę kilka godzin na dobę nie znajdę już czasu na sprzątanie po nim szklanek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm / Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) -NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolota2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lolita, przez moje roztargnienie źle wpisałam Twój Nick. Przepraszam, chciałam to teraz naprawić i nie mogę, bo mi wyskakuje powtarzanie wypowiedzi. NIe gniewaj się, mam nadzieję, ze zaraz któraś z dziewczyn to poprawi:(
Gratuluję Mamusi i Liliance!
Kate, to jutro będziesz miała już maleństwo po drugiej stronie. Super i powodzenia!
alias, ja też wciąż powtarzam dla mojego męża, że musi mi troche pomagać ale nie dociera:(
diverta, a może Ania po prostu ma taką dużą potrzebe ssania, jest najedzona już ale chce ssać bo to ją uspokaja. Może spróbuj ze smoczkiem?
czarna milość, nie martw się karmieniem, w szpitalu poproś aby cię nauczyli dobrze przystawiać. Nie możesz sie tym stresować bo maleństwo wyczuje twoje zdenerwowanie i też będzie niespokojne. Będzie dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje Lolita :))
kate32 - znieczulenie dają w momencie gdy jest już odpowiednie rozwarcie i skurcze co określony zas - tzn z tego co zarejestrowałam z porodu - otumaniona bólem- usłyszałam, że rozwarcie było na około 5 palców i skurcze już co minutę, a nawet krócej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Lolita :)
Poprawiam:) i zmieniam date Czarnej miłości:D

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
6.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia, to Ty jutro do szpitala idziesz i pewnie wieczorkiem już będziesz miała maleństwo po drugiej stronie. Super. Do zobaczonka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kate ja praktycznie całą ciąże borykałam się z terminem rozpakowania, w karcie mam wpisane termin : od 13.11 - 18.11 z tym, że dr mówił, że bliżej 18... natomiast w swissie pani dr sie zdziwiła zamachała kalendarzykiem i wyszło jej że na 12.11 i powiedziała, że oni zawsze robią trochę wcześniej, ale od czego to zależy ? Dzięki za słowo otuchy co do karmienia :) nawet dziś czytałam jakiś mądry poradnik z m jak mama na temat karmienia, może to coś da.
I kolejne gratulacje dla nowych mamuś :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje lolita!! Lilianko witaj wśród październikowych dzieciaczków!!

Amoruccia, może jest tak jak mówisz, że to tylko potrzeba ssania. Smoczek próbowałam, niestety gdy Anka przysypia, smoczek jej wypada i budzi się.. Wkładam z powrotem, znów przysypia, wypada i to samo.. Musiałabym pół nocy stać nad łóżeczkiem chyba..

Boże, mam nadzieję że ta noc będzie lepsza, choć nie zapowiada się.. :/

I jeszcze pytanie. Dziewczyny, jeśli ma się duzo pokarmu, na tyle że zanim nadejdzie czas karmienia piersi są twarde i bolące to należy opócz przystawiania dziecka odciągać laktatorem?? Ja tak czasem robię, ale dziś przyszło mi do głowy, że może przez to moje cycki "myślą" że mam dwoje dzieci i stąd tyle pokarmu mi produkują.. Może lepiej się przemęczyć kilka dni a ilość pokarmu zmaleje?? No bo ja mam już z pół litra pokarmu w zamrażarce, a poza tym to nie uśmiecha mi się przez najbliższe 6 mcy non stop siedzieć z laktatorem :P

A co powiecie o tym naparze z szałwii?? Podobno zmniejsza laktację. Mówili wam coś na ten temat w szpitalu?? A może macie jakieś doświadczenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, po karmieniu jak masz nadal kamienie to odciągaj tyle by poczuć ulgę ale nie ściągaj do końca bo będzie się pobudzać jeszcze bardziej :)

Ponoć napar z szałwi rzeczywiście pomaga więc spróbuj tylko pamiętaj, że malutka będzie jadła coraz więcej. Ja na początku miałam tyle zapasów, ze szok a teraz jak mały wypija 100-110ml na jedno karmienie a mi się produkcja zmniejszyła o połowę ! to czasem jest problem i muszę robić mm.

a tak się bałaś, że nie będziesz miała pokarmu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia
mamy dzieciaczki w tym samym wieku ,Ala jest z marca,tez była przygotowywana na dzidzie pomagała przy przygotowaniach,niemogła sie doczekac dzidzi,ale pierwszy zgrzyt zaczał sie kiedy wruciłam ze szpitala-Młoda była na mnie zła ze ja tak długo zostawiłam sama i bała sie ze ja nie wruce i ze juz zawsze bedzie sama tak mi to wykrzyczała(myslałam ze mi serducho peknie),puzniej było mi coraz ciezej bo niemogłamjeszcze zabardzo sie ruszac p,podniesc jej czy usiasc przy jej stoliku,a ona chciała mi wszystko pokazac co namalowała ,pokolorowała itp,kiedy ZuzE karmiłam to obrazek był niezłybo na jednej rece noworodek na drugiej moja 3latka sie przytulai łasi,a mnie jeszcze bolał brzuch i autentycznie byłam bez sił,pozatym zrobiła sie jakas taka nieporadna ,juz długo potrafi sama sie najesc obsłuzyc toalete ubrac sie ,a teraz nagle zrobiła sie strasznie nieporadna,i naprzykład kupe robi znowu do nocnika oczywiscie w czasie kiedy karmie zuze i wrzeszczy ze zrobiła i trzeba wytrzec itd itd
Samo podejscie do młodszej jest super jest delikatna,nie robi jej krzywdy,opowiada co robi w przedszkolu ,opowiada bajki,kiedy mała sie budzi to woła mnie ze Zuza głodna,kiedy kupa to woła ze trzeba przebrac,poprostu czuwa nad nia z kazdym dniem jest troszke lepiej ale odpoczynek by mi sie przydał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla świerzych mam pażdziernikowych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej z rana, przy tej brzydkiej pogodzie.
Dzisiaj w nocy myślałam, że już rozkręciła mi się akcja porodowa.. szczerze to się przestraszyłam jak cholera, jakieś dziwne skurcze, bolał mnie cały brzuch, ale przeszło, a to chyba z emocji i z przemęczenia, bo wczoraj spędziłyśmy cały dzień na kolibkach kibicując tacie i chyba mój stan już nie pozwala na takie eventy :), dzisiaj duużo leżenia.
A u Was jak noce dziewczyny ? Ciekawe czy Kate już ma córcie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tak własnie od rana myślę o Kate:) ciekawe czy juz jest szczęśliwą mamą:)
Ja miałam koszmarna noc przez kaszel:( Fatalnie się czuje i dzisiaj postanowiłam nie opuszczać łóżka;) A co ...coś mi się należy od życia:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Lolita :)
Kolejna po CC więc mam sto pytań do :) Jak się czujesz? Jak brzuch? Dajesz radę z Maleństwem?
Z tego co pamiętam to chyba miałaś lekarza z Klinicznej i to on Ci wyznaczył termin CC? Bo ja już wariuję i sama nie wiem co mam zrobić i gdzie jechać żeby mnie ciachnęli a nie kazali czekać na skurcze... A podobno na Zaspie i na Klinicznej nie karzą czekać, tylko jak tam się wkręcić :P ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam dziś takiego lenia że masakra:P Wczoraj b yłam cały dzień u teściów tak się wymęczyłam samą wizytą ze spałam jak dziecko od 23-5 nawet siusiu ani razu nie szłam:P
Ja mam dziś na 18:30 wizytę i od razu po niej będę dzwoniła do gina z zaspy żeby coś ustalić;) Mam nadzieje że pokroją mnie jak najszybciej bo mam już dość.... Kolana mi posłuszeństwa odmawiają nawet:( Nie wiem czy to mała mi na jakiś nerw uciska czy po prostu za duże obciążenie jak dla nich:P

Ivvvka a nie ma tam żadnego telefonu? Ja bym zadzwoniła i zapytała. Powiedz ze termin z OM miałaś 17ego a z USG tego i tego że masz ułożenie pośladkowe i co masz w tej sytuacji zrobić.Czy czekać do terminu czy jak. może powiedzą żebyś przyjechała:P Albo podjedź jak będziesz na uczelni;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka, ale jestem zła!
Przełożyli cc na przyszłą środe. Ja już psychicznie się nastawiłąm że za 2 dni będzie po wszystkim, a tu jeszcze musze czekać ponad tydzień. I znów wszystko ustalać od początku w pracy itp. Ech, no ale trudno. Posiedzi sobie jeszcze w tej ciasnocie kilka dni. Mam nadzieje, że posiedzi... Mam tylko nadzieje, że 31.10 mi zrobią cc, a nie po północy i wyjdzie 1.11.
Olcia, no to się jednak nie spotkamy w szpitalu. Powodzenia!
Diverta, no nie wiem co porodzić na wypadający smoczek. A jak dzisiaj nocka, lepiej?
Ivvvka, ja bym podjechała do szpitala i podpytała lekarza na dyżurze co masz robić. Może cię wcześniej przyjmą i nie będziesz musiała czekać na skurcze i te wszystkie atrakcje.
Megiiii, no to mnie podłamałaś, że tak przeżywa Twoja córcia. Ja dziś rano się troche podłamałam, bo mój pije jeszcze rano i wieczorem mleko z butli i właśnie dziś rano do mnie z tekstem, mamo potrzymaj mi butelke! W przedszkolu panie mówią, ze on bardzo się interesuje grupą żłobkową, i pewnie tam widział że panie trzymają maluchom butle i sam załapał że też tak mam mu trzymać. To już widze jakie uwstecznianie mnie czeka jak z maleństwem w domu się pojawię. Ufff..
Kate, już pewnie ma maleństwo w ramionach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Się wszystkie przyczepiły tego 1.11 nooo :P Naprawdę urodziny w tym dniu to same plusy ;D Za nic na świecie nie zmieniłabym sobie daty ur :D A 1ego to jest dzień wszystkich świętych- więc święto szczęśliwe. 2ego jest dzień zmarłych tak na prawdę ;D:P Wiem, bo kiedyś ksiądz cała lekcje Nam o tym gadał jak zobaczył kiedy mam urodziny;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja właśnie nie wiem czy się na uczelnię będę człapać :)
na Zaspę na pewno będę dzwonić bo to za daleka wyprawa :) ale do Wejherowa sobie podjadę, tylko właśnie nie wiem czy czekać do tego 25 czy szybciej? ehh...
wiem co czujesz amoruccia z tym 1.11 :) też jakoś nie chcę rodzić tego dnia (ani 2 :P) a mąż wczoraj mówił że pewnie Mała na złość nam zrobi i wtedy wyjdzie bo tak paplamy o tym 1 od początku ciąży :) ale mam plan w tym tygodniu urodzić, najwyżej się do kaloryfera w szpitalu przywiążę - może wtedy mi zrobią CC? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No włąśnie z tym 1.11 to tak nie fajnie brzmi, ale co tam, dzień jak każdy. Ale już wiem, ze jednak będzie 31.10 i ok. Byle by wcześniej mu sie nie zachciało wylęgac samemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny,na początku gratuluję wszystkim mamusiom:)

O ile znajduję chwilkę czasu na facebooka,tak tutaj muszę nadrobić zaległości.Dopóki było ciepło to dużo czasu spędzałam ze swoją prawie 2,5 roczną córeczką na dworze, potem zabawy w domu,sprzątanie,gotowanie i tak czas leciał,że na internet mało czasu zostawało.Mam nadzieję,że teraz mi się uda być bardziej na bieżąco:)

Muszę zaktualizować swoją datę porodu:

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
14.11karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wcześniej nie miałam czasu, więc się dopisuje mimo że 06.10 był jakiś czas temu. Mój synek urodził się m-c wcześniej niż powinien więc wszytsko staneło u nas na głowie. Jest mały, ale cały i zdrowy! :)
Innym razem więcej. POZDRAWIAM WSZYTSKIE ROZPAKOWANE i NIEROZPAKOWANE RÓWNIEŻ :)

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10.2012 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Sz. Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 kate 32-Zuzia/swissmed
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
8.11 elfica
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
14.11karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny! Mała śpi- JUPI!!! . Juz drugi raz zaraz po karmieniu zasnęła bez problemu. Żeby tak samo było w nocy, ehh..

Miniona noc była taka sobie. Na początku nie chciała spać w łóżeczku tylko przy cycu. Jak ją odkładaliśmy zaraz się budziła i już miałam wizję kolejnej nieprzespanej nocki. Ale ją oszukaliśmy. Włożyliśmy do łóżeczka termofor z ciepłą wodą i poduszkę i chyba myślała że leży przy mnie, bo wreszcie zasnęła. Z tym smoczkiem to jest tak że ona niechętnie go ssie i czasem nawet mam wrażenie że się jakby nim dławi.. (mam smoczek canpol symetryczny). Pomyślałam że może do jej maleńkiej buźki jest za duży i zamówiłam dziś taki malusi smoczek dla wcześniaków Suavinex.. Czekam niecierpliwie na przesyłkę. Mam nadzieję że ulży nam w nocy..

Malutka, za Twojąradą odciągam tylko trochę pokarmu. Mam nadzieję że się w końcu moje cycki i Maluszka dopasują do siebie:P

Amoruccia, też bym się wkurzyła na maksa. Już pomijam fakt, że w pracy trzeba od nowa umawiać wszystko, ale najgorsze że już się nastawiłaś psychicznie, że jużniedług będzie po wszystkim a tu znów czekanie. A dlaczego właściwie przełożyli termin??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
diverta a dlaczego ci tak zależy aby Ania wzięła smoczek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciezarowka GRATULACJE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciężarówko, gratuluję bardzo!! I życzę Twojemy Bączkowi duuużo zdrówka :)))

A co się stało, że wcześnie urodziłaś??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Megii, chcę by mała wzięła smoczek bo w nocy nam nie śpi.. Ma dużą potrzebę ssania. Jak trzymamy jej palec w buzi to ssie i zasypia, ale jak delikatnie wyjmujemy zaraz się budzi... Wiele razy próbowałam jak mi się wydawało że już dobrze zasnęła, zawsze po 5-10 sek się budzi i od nowa trzeba usypiać.. Nie chciało mi się godzinami stać pochylona nad łóżeczkiem więc w końcu wzięłam ją do łóżka. No ale wiadomo że takie rozwiązanie też nie jest dobre bo teraz z kolei dziecko przyzwyczaiło się do zasypiania przy cycu.. Liczę na to że smoczek pomoże jej zasypiać w łóżeczku i da mi trochę odpocząć w nocy.. Wiem że ma to swoje minusy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sms od Kate32 :)
dzis o 12:35 urodziła sie Zuzia
2910 g, 54 cm, i 10 pkt

Ciężarówka gratulacje :) A jak synuś ma na imię :) ?

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
16.10 aga-m
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
8.11 elfica
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kate gratulacje, witam Zuzie na świecie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla Ciężarówki i Kate:)

Październik uprasza się o rozpakowanie bo listopad juz przebiera nóżkami:P:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podpisuję sie rękami i nogami pod tym co napisała alias.. :)
Gratulacje dla kolejnych mam.. :) Ale nam się fajnie robi już....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiedzcie tylko jak, a się chętnie rozpakuję choćby i dzisiaj :)
póki co nic nie przynosi efektu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:)
Ogarnęłam się wcześniej,ale nie mogłam coś otworzyć strony z forum,tzn.otwierała się do połowy.

Skrót porodu:
Poszłam spać ok.22:30,ok.00:40 obudził mnie silny skurcz,po 10min.był kolejny,po 12min.następny,już wiedziałam,że to TO.Poszłam do toalety,nastąpiło wypróżnienie(i to porządne:)),potem nagle skurcze co 7m i 5min.Umyłam zęby,twarz,obudziłam męża,ogolił się,obudził swego tate,by ten przestawił swój samochód,byśmy mogli swoim wyjechać,teściu w szoku wstał,zaczął w panice szukać kluczyków,klnął jak szewc,bo nie mógł znaleźć spodni więc wyleciał na dwór w majtach(panika go nie opuszczała:)),a ja ze śmiechu i z bólu nie mogłam już wytrzymać:))),przestawił auto wyjechaliśmy dalej zastanawiając się czy zdążymy do Kołobrzegu,ale spokojnie w pół godzinki daliśmy radę.
Tam o ok.1:30 od razu na salę,badania,4cm.rozwarcia,jakieś czopki na lepsze rozwarcie,potem worek sako,moje jęki i stęki,potem antybiotyk,bo się okazało,że ta głupia gine z Gryfic zrobiła mi wymaz tylko z pochwy,a z odbytu nie więc wynik na gronkowca się nie liczył,potem oksytocyna i.....parcie.Położna i ginekolog(kobieta) w porządku.Zero nacięcia tylko lekkie obtarcie,mam trzy szwy,ale rozpuszczalne,już dzień po porodzie śmigałam jak gdyby nigdy nic.Jestem przeszczęśliwa:)
Ciężko było,ale na szczęście krótko.
Malusia zdrowa,śpi cały czas.
Becikowe już było,pogoda dopisywała więc Matyldka cały dzień na dworze była.Pierwsze porządne dotlenienie:)

Gratulacje dla nowych mamuś i dzięki za dopisanie do rozpakowanych.
Idę kąpać maluśką...........KOCHAM JĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*wynik na paciorkowca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny miałam opisać wam moją relację ale zawsze coś...dzisiaj byłam na zdjęciu szwów uff jak ulżyło i to jest dobra wiadomość a zła to niestety to że dzisiaj przyszły wyniki małej ze szpitala i badanie wstepne nie pozwala wykluczyć mukowiscydozy i powiem wam że się załamałam cały czas chodzę i płaczę także mała będzie miała jeszcze jedno pobranie krwi i za 21 dni przyjdzie wynik poza tym laktacja coś mi stanęła mam mało pokarmu mała cały czas płacze to ją dokarmiam męża nie ma jest w delegacji a ja powoli wymiękam mam była do wczoraj teraz jest u mnie kuzynka więc zawsze mi dom chociaż ogranie.
Gratulacje dla wszystkich rozpakowanych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rany Moniaa... trzymam kciuki żeby się okazało że jednak wszystko jest ok!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta i co lepiej jak odciągasz trochę pokarmu ? tak wiesz, do ulgi. Mi laktacja siadła i tak jak ściągałam co 3 godziny 150ml tak teraz 40-50ml :/ pół dnia zbieram na jedno karmienie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję kolejnej rozpakowanej Mamusi.
Czekamy na relacje:)
moniaa, bardzo ci współczuję! mam nadzieję, ze to tylko niepotrzebne nerwy i wszystko wyjdzie ok. Trzymam mocno kciuki!
Diverta, lekarz zmienił mi termin, ponieważ jemu zmienił się grafik i wolimy aby to jednak on mnie "obsłużył". I stąd te zmiany.
A ja dziś miałam beznadziejną noc, po 2 się obudziłąm do toalety i później juz nie mogłam usnąć i się tylko kręciłam i wkurzałam. Nie chciałam budzić męża tym kręceniem i małego łażeniem po mieszkaniu. I w sumie to nie wiedziałm co ze sobą zrobić. A teraz jestem tak zmęczona że nawet już spać mi się nie chce.
Psychicznie byłam przygotowana do porodu, miałam jutro łóżeczko zaścielać itp, a w związku ze zmianami muszę poczekać. Ale wszystko wskazuje na to, że jednak zostanę mamą październikową i to mnie pociesza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla wszystkich rozpakowanych:))
Ciężarówka, a co tak sie pospieszylaś z porodem?
Moniaa trzymam kciuki aby wszstsko bylo dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniaaa te wyniki nie świadczą o niczym!! głowa do góry!! Pobiorą Niuni jeszcze raz krewkę i się okaże że Malutka cala i zdrowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ekomi- to fajny poród miałaś.. :) Mój mąż przy pierwszym dziecku też na gaciach chciał jechać do szpitala.. zapomniał spodni załozyć z nerwów.. :)
Moniaa..- nie denerwuj się na wyrost.. mojej siostry synkowi też nie jesny wynik wyszedł, miał powtarzany i wszystko jak najbardziej ok.. 3mamy kciuki..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, zobaczysz będzie wszystko dobrze :) w szpitalu tak pobierają, ze wiesz ... trzeba wziąć poprawkę na nich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, współczuję.. Będę trzymać kciuki żeby wszystko było ok, ale co się nadenerwujesz dziewczyno to twoje.. Mamuśki dobrze mówią, wynik ze szpitala jest niejasny- nie można wykluczyć ale nie można też stwierdzić na pewno że choroba jest. Pewnie okaże się że to tylko chuchanie na zimne. Trzymaj się mała, my mamuśki jesteśmy z Tobą!!

Musi być Ci strasznie ciężko, kiedy nie ma obok Ciebie w takiej chwili męża... Podziwiam Cię że dajesz sobie radę!! Pisz koniecznie do nas. Może takie wygadanie Ci trochę ulży. Jak mnie chwycił baby blues w szpitalu (z tym karmieniem) dziewczyny mi bardzo pomogły!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia.. Ja na laktację kupiłam herbatkę BOCIANEK w szpitalu. Nie wiem czy to ona mi tak pomogła czy nie, ale laktacja się tak rozszalała że teraz mam problem odwrotny.. Może za dużo jej piłam albo za dużo odciągałam laktatorem. W każdym razie gdybyś dalej miała problem z laktacją to może warto wypróbować. Gdybyś chciała spróbować a nie mogła znaleźć w sklepach to mogę Ci nawet trochę odstąpić..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam bocianka w akpolu ;) Także jak masz blisko to tam są;)

A ja się z Wami muszę podzielić moją ost. wizyta u gina;) Młoda waży 3100;) Więc powiedział że będzie ok. 3500 ;) Ale słuchajcie moja bardzo zdolna córeczka się odwróciła!! Na ost. wizycie w 33tyg. była główką w dół a teraz jest do góry;) Gin się śmiał że Kochane dziecko pomogło mamie bo teraz już na pewno mnie nie będą męczyć z SN:P Całą drogę do domu się z tego śmiałam:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia,te wyniki są często fałszywe..zobaczysz,że okaże się,że malutka jest zdrowa!

Aneciatkoo,to mnie zaniepokoiłaś!moja pierwsza córeczka właśnie nie była odwrócona główką w dól i miałam cc,teraz druga córeczka jest odwrócona prawidłowo i nastawiłam się już na poród naturalny,nie chcę cc,nie myślałam,że jeszcze może się z powrotem odwrócić,oby nie...niedługo mam wizytę,zobaczymy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolaa myślę że nie masz się czym przejmować... Moja Mała w 25tygodniu była głową w dół i jak fiknęła do góry to lekarz był zdziwiony bo to się podobno rzadko zdarza :) Więc przypadek Aneciątka to chyba jeden na milion :)

Podziwiam że chcesz naturalnie rodzić po cc, ja bym chyba miała schizę że mi blizna na brzuchu pójdzie od parcia :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki ze się tak wtrącę, ale ten wymaz na paciorkowca to z pochwy i z odbytu? inaczej się nie liczy? kurczę bo mój lekarz zrobił tylko z pochwy i teraz się martwię, że to na nic. Tak w ogóle to czytam Was już od dawna ale jakoś cały czas mi się wydawało ze to za późno się już dopisywać, termin mam na 9.11 będzie córeczka, szpital Redłowo, imię jeszcze do końca nie ustalone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgłaszam się już jako rozpakowana:) Synek Maksymilian 3420g kliniczna cc 19.10 relacja później
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
57 cm :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje aga-m!! Witaj Maksiu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57 cm/ Kliniczna CC
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
8.11 elfica
9.11 molly - coreczka Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
24.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
28.10 Olcia88- córeczka Olivka Redłowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki

5.11 Daisy_85
6.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
8.11 elfica
9,11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahaha;D to się zdublowałyśmy ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy nie jest za późno żeby dołączyć;) Ja tez miałam wymaz tylko z pochwy...tak mi sie przynajmniej wydaje bo dostałam tylko jeden patyczek:) A własnie mi sie przypomniało że miałam dzwonić do laboratorium po wyniki. to idę

Gratualcje dla kolejnej mamy:):) Czekamy na relację z niecierpliwoscią;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aneciatkoo jaki synchron:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez miałam tylko z pochwy :/ Z tym że chyba przy CC wynik nie ma różnicy nie? Bo ja go w ogóle od gina nie dostałam....
A tak w ogóle to witam Molly ;)) Tak jak Alias napisała nigdy nie jest za późno- tym bardziej ze jak wszystkie się rozpakujemy to się dopiero zacznie ;D:P
Eh, dzwoniłam do lekarza myślałam że umówimy się na jakiś termin już ale kazał mi jeszcze przyjechać 31ego na wizytę:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za dopisanie, Ekomi pisała wcześniej, że w szpitalu powiedzieli ze wymaz z pochwy to za mało, zapytam lekarza na następnej wizycie co i jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja zadzwoniłam do lab i nie mam tego ustrojstwa :)
wiecie co mnie dziwi... przez ostatni miesiąc miałam straszne bole podwozia-normalnie czułam jak mi sie wszystko rozjeżdza, a teraz nic. Dziwne...jak wstawałam z łóżka to tak mega powoli żeby to najpierw rozruszać -najpierw na boczek potem się dzwignąć, a teraz mogę wyskoczyć z łóżka jak gazela i nic mnie nie boli.
Wogóle widzę że mi brzuch zmienil kształt..miałam taką piłęczkę na dole a teraz mi sie rozlal jakoś tak bardziej.
Mam wrażenie że mój Adas rakiem sie wycofuje z tego całego porodu:P:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Molly, nigdy nie jest za późno. Więc super, że się zdecydowałaś do nas dołączyć.
alias, u mnie jest tak samo, bolało podwozie i bolało, a teraz coraz mniej.
Dziewczyny, u mnie data cc zmieniła się na 31.10, prosze zmieńcie to na liście, bo jak sama zmieniłam to kurcze wcale nic z tego nie wyszło.
Młody dzis jakoś bardzo sokojny w brzuchu, nie wiem czy śpi czy co. Porusza sie troche i przestaje. Po za tym teraz rusza się juz zupełnie inaczej niż np tydzień temu. Wcześniej to mnie nawalał tak że tchu mi czasami brzkowało, a teraz to sie tylko przeciąga i czasami nóżke wystawia, czasami łokieć.
Olcia pisała rano, że jeszcze jest w dwupaku i wciąż czeka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję wszystkim mamusiom, ja nadal w dwupaku. Termin miałam na 17 października a tu nic. Moje chłopaki to takie leniwce, pierwszy 11 dni po terminie (żeby nie było i tak siłą go wyjęli bo poród zakończył się cc) a i ten jakiś nieruchliwy. Boję się, ze będzie podobnie i pomimo tego, że fizycznie czuję się ok. to psychicznie nie wyrabiam. Podczytuję Wasze relacje i lekko zazdroszczę rozpakowanym mamom bo przynajmniej macie już dzieci przy sobie. No nic czekam dalej, chyba w końcu urodzę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dostałam sms od Oli88:
"Witam się na świecie. Mam na imię Olivka, ważę 3360 i mierze 56cm. Śpię na mamy cycu, niestety mama czuje się koszmarnie bo zdecydowali się na znieczulenie ogólne, ale jest przeszczęśliwa że mnie tuli :)"

Gratulujemy;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie dostałam info od Olci, że jest już z maluszkiem przy piersi:)
Olivka waży 3360g, mierzy 56 cm. Olcia czuje się koszmarnie, bo zdecydowali się na znieczulenie ogólne ale jest przeszczęśliwa, że tuli maleństwo do piersi.
Olcia Gratuluję i witamy Olivke na świecie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aneciątko, ale się zdublowałyśmy, co do minuty:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneta może ty czytasz ludziom w myslach??:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Własnie kurcze nie wiem;D A może to wy czytacie mi:D?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja uaktualniam listę :)

gratulacje aga-m i Olcia88 :) nie wiem kiedy Ola urodziła więc wpisuję dzisiejszą datę jako że dzisiaj nas poinformowała :)
teraz wysyp tych z CC będzie :) kurczę Olcia miała termin wtedy kiedy ja i już tuli swoją kruszynkę :(

moje dziecko od wczoraj ma adhd... tłucze się po brzuchu jak szalona :)

aaa... no i witam nową mamusię :)

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
31.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc

05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Meldujemy się w domku. Jeden dzień później nas wypisali bo mała źle przybierała. Ale okazało się niestety że mama ma bardzo mało pokarmu i dlatego teraz jest dokarmiana sztucznie a ja staram się być dobrej myśli i walczyć o mleczko. Postaram się jutro napisać jak było. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh lolita i aga-m się chyba spotkały na klincznej;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam z rana mamusie rozpakowane i nierozpakowane
Swierzo rozpakowanym wielkie Gratulacje
Witam tez nową mame
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja witam z rana nadal w dwupaku,u mnie jakos nie zanosi sie na poród wiec spokojnie czekam ale czuje z dnia na dzień ze coraz bardziej puchne:( szcególnie nogi i rece no i twarz.Dzis chyba zrobie sobie dzień lenia bo juz na wstepie nic mi sie nie chce:)
Miłego dzionka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja witam się z rana nadal w dwupaku, ja to mam już tak spuchnięte nogi, że palcami ruszać nie mogę, buty wiązane mimo maksymalnego rozluźnienia sznurówek ledwo co wchodzą mi na stopy, no ale cóż, pocieszające jest to, że każda ciąża kiedyś musi się skończyć :) mam nadzieje, że dla Nas "przeterminowanych" jak najszybciej :) również życzę miłego dzionka oczekującym i skurczów - tym czekającym na nie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Wam dwupaki i jednopaki!!

Moja maluszka śpi:) Miałyśmy dziś dobrą noc. Karmienie o godzinie 18, 21, 3 i 7.. Do tego trochę krótkie, po 20 minut i dalej spać. Dziś mamy wizytę położnej to podpytam czy to nie za rzadko i nie za mało.. Może powinnam ją częsciej wybudzać, zwłaszcza że i moje piersi się tego domagają. A w piatek idziemy do lekarza, więc dowiem się czy mała przybiera.. W szpitalu to ciagle spadała z wagi, ale w granicach normy..

Ciekawa jestem na czym będzie polegać ta dzisiejsza wizyta położnej. Czy tylko zostanę poinformowana o szczepieniach, czy może coś więcej. Poza częstotliwością i długością karmienia chcę podpytać o pępuszek (u nas ciągle nie odpadł kikut) no i sen.. Ania między karmieniami głównie śpi i tak się zastanawiam czy to zdrowy sen czy faktycznie nie trzeba jakichś badań porobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluje rozpakowanym mamusiom, witam nowe i trzymam kciuki za przeterminowane aby oczekiwanie dobiegło końca. Mój mały to od 3 dni się rozpycha jak szalony aż mnie wszytskie wnętrzności bolą. Miłego dnia życzę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O dzisiaj 37 tydzień się zaczął......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Gratulacje świeżo upieczonym mamusiom i witam nową ma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Gratulacje świeżo upieczonym mamusiom i witam nową mamuśkę.
Monia trzymam kciuki oby wszystko ułożyło się dobrze.
Co do tego paciorkowca to ja w pierwszej ciąży miałam robione z pochwy i odbytu,a tym razem zrobiła mi tylko z pochwy nie rozumiem dlaczego.Wynik był ujemny,ale brakowało wymazu z odbytu i po prostu się nie liczyło.Także dopytajcie się,bo nie wiem od czego to zależy.Jedni robią tak,drudzy inaczej.
Poza tym moja maluszka śpi baaaaaaardzo dużo,dziś w nocy obudziła się tylko raz,dała się wyspać:))
Ale mamy powtórkę z historii,bo sutki mnie już tak bolą,że hej,kupiłam sobie maść polecaną w szpitalu, Maltan bodajże się nazywa.Mam nadzieję,że pomoże.Póki co zaciskam zęby.
Tak jeszcze chciałam o tym kołobrzeskim szpitalu napisać,bo aż mnie zdziwiło,że wołają sobie 200zł.za rodzinny,ale nic nie dają.Trzeba ze sobą przynieść sztućce,pieluchy,kubek na herbatę,ceratki na łóżko.Poza tym sale co prawda dwuosobowe,ale tak maleńkie,że ledwo się mieściłyśmy z tobołkami,toalety i natrysk-jedna na 4 sale.Na szczęście nie zdążyliśmy zapłacić porodu rodzinnego przed,bo mąż był zdecydowany zapłacić,a gdy w dniu wypisu położna zapytała się czy mamy jakieś sprawy do uregulowania w sekretariacie(czyli cegiełka) odpowiedziałam krótko NIE.
Dobra,lecę coś zjeść,oczywiście nie mam już tak wiele czasu żeby przesiadywać na forum,tym bardziej,że mój synek potrzebuje teraz więcej uwagi niż zwykle,ale staram się śledzić wasze wpisy na bieżąco.
Muszę jeszcze suwak zmienić:))
Miłego dnia życzę i wytrwałości dwupaczkowym:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,

Również gratuluję nowym mamusiom!

Mam pytanie do mam z dzieciaczkami, kiedy planujecie zorganizować chrzest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My planujemy albo w Wielkanoc albo dopiero latem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja co prawda dzidzi jeszcze przy sobie nie mam, ale chrzest już planujemy;P I tak na styczeń max na luty. (dużo zależy od tego w jakim czasie dostaniemy kase z ubezpieczenia...) Ale ja w ogóle wychodzę z założenia ze powinno się to robić jak najszybciej :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też jeszcze nie mam Małej, ale chrzest chcemy zrobić na Boże Narodzenie :) i właśnie zgadzam się z podejściem, że im szybciej tym lepiej :)

jutro jadę do Wejherowa zapytać co ze mną robią, a jak karzą czekać na skurcze to właśnie dzwoniłam na Zaspę i mam się stawić w piątek w gotowości bojowej. ale Pani nie obiecuje że mnie przyjmą na oddział bo zależy co lekarz zdecyduje po usg - czy kładziemy czy czekamy do terminu...

powiem Wam że zaczęłam się bać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez chcieliśmy na święta, ale w rodzinie męża ostatnio porodziło się dużo dzieci więc ktoś na pewno się "wepcha" a bardzo zależy Nam na obecności Pra-pra babci Naszej Sandruni a przecież się nie rozdwoi:P

A co do tego strachu ta już sobie wyobrażam siebie dzień przed:P Po ścianach będę śmigać chyba:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mały też prawie non stop śpi a ma już miesiąc, to zdrowy sen :) nie ma co się doszukiwać nieprawidłowości :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez planujemy chrzciny na boże Narodzenie. Ze względu na przybycie wszystkich członków rodziny do Gdańska. Tylko kwestia kto dziecinie naszej udzieli chrztu :))) jutro planuje wybrać się do kościoła i zapytać czy racza nm dziecko ochrzcić.

Malutka co Ty masz za złoty środek na Fabisia, że tak ładnie śpi??
ładnie przybrał przez tydzień :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla świeżutkich mami dzieciaczków :)

mam pytanie czy takie małe krostki na czole i buzi podobne do pryszczy to potówki czy uczulenie na coś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trądzik hormonalny :) nic strasznego:) moja Mała tez to ma :) przejdzie samo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mała tez to ma ,połozna mówiła ze samo przejdzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.
Mam chwilę czasu więc pokrótce opiszę przyjście Julci na świat. Wszystko zaczęło się od tego że w piątek około 18 postanowiłam po raz kolejny przepakować torby do szpitala i dopakować resztę rzeczy np. ładowarkę itp. po prostu miałam jakieś przeczucia po 19 odpadł mi czop i zaczęły saczyć się wody najpierw lajtowo więc postanowiłam wziąć ciepły prysznic , skurczów nie było ale wody coraz bardziej przybierały na sile , włożyłam sobie ręcznik w spodniei z takim pampersem postanowiliśmy udać się z małżem na IP. Około 19:45 byliśmy na Klinicznej na IP cisza jak makiem zasiał , pokazałam jak mi cieknie :), panie wszystko wypełniły i okazało się że na porodówce są jeszcze 3 miejsca także przyjęli mnie. Małżu odprowadził mnie do windy układ tam jest taki że jak zaczyna się już akcja porodowa to wtedy mąż może być na porodówce więc powiedziałam żeby jechał do domu odpoczął a jak coś będzie się działo to dam mu znać. Podłączyli mnie pod KTG przyszła lekarka później oczywiście papierologia sprawdziła rozwarcie było jedynie na jeden paluszek i powiedziała że czekamy, aż coś zacznie się dziać. I tak sobie leżałam później położna zaścieliła mi łóżko i powiedziała żebym zbierała siły bo później to już długo nie będę spała no to zbierałam tyle że obok zaczął się poród i tak jakoś nie mogłam zasnąć. Około 23 przyszły skurcze ale takie spokojne jak na okres tak więc nic wielkiego i tak się bujałam potem zajrzał jeden lekarz, potem drugi i podjął decyzję że podadzą mi oksy więc dostałam skurcze przybierały na sile ale były do przeżycia i tak zleciało do 7:00 zadzwoniłam do małża żeby już przyjeżdżał a między czasie dostałam drugą kroplówkę i wtedy to się dopiero zaczęło rozkęcać , rozwarcie miałam wówczas już na 3,5 palca , lekarz zapytał czy chcę znieczulenie powiedziałam że jakoś dam radę ale po jakimś czasie powiedziałam małżowi że jednak chcę no to on na to że idzie po anestezjologa za chwilę wrócił i mówi że mają teraz cesarkę więc później do mnie zajrzą.a jak już zajrzeli to rozwarcie na 5 palców i za późno na znieczulenie i w sumie może to i dobrze bo kiedy po partych o 11:10 przyszła na świat Juleczka to jak mi przyłożyli ją do piersi to w takiej chwili wszystkie bóle odchodzą i o wszystkim się zapomina , taka kruszynka wynagradza wszystko:) Nie obyło się bez nacięcia krocza na szczęście niewielkie 3 szwy. Później przewieźli nas do Sali adaptacyjnej mamusie dostała jeść i Julcia też cycocha nie miała problemu z chwyceniem od razu wyczaiła o co chodzi:). Po około 2 godzinach przewieźli nas na oddział położniczy trafiłam do pokoju 4- osobowego i nie żałuję byłyśmy we 3 i naprawdę pomimo zmęczenie było sympatycznie, bardzo się wspierałyśmy i nie wiem humorki nam dopisywały. W poniedziałek 15.10 dostałyśmy już wypis i od tego dnia jesteśmy w domku, niestety mężu wyjechał w delegację służbową już 18.10 także trochę jesteśmy samotne mama przyjechała do mnie na weekend i ogólnie mogę liczyc zawsze na pomoc kuzynek a w piątek będziemy wszyscy razem :)
W poniedziałek byłam na wizycie u położnej w gabinecie i pozbyłam się szwów także wielka ulga. Tak jak pisałam wcześniej dostaliśmy ten list ze szpitala i trochę mnie to podłamało i chciałbym bardzo wam podziękować za słowa otuchy, z całego serca wierzę że to pomyłka i z naszą gwiazdą będzie wszystko dobrze.
Dzisiaj byliśmy na pierwszej wizycie u pediatry mała waży 3346 a dodam że w szpitalu waga jej spadła do 2770 . Lekarz powiedział że jest dobrze zapytał o karmienie no to mu powiedziałam że podaję pierś a raz dziennie podawałam mm ale od wczoraj zaprzestałam bo powoli robi mi się mleczarnia, Diverta kupiłam Bocianka i to może ta herbatka tak działa :). Sutki się zagoiły i już nie bolą także jest dobrze.
Mała jest słodziutka tylko w nocy nie daje mamie spać , jak już obudzi się na karmienie to najlepiej cały czas by wisiała na cycku tzn spała przy nim ale konsekwentnie staram się ją po nakarmieniu odkładać i powoli się przyzwyczaja , kąpanie to na początku też były wielkie płacze ale mama pokazała mi patent z owijaniem w pieluszki i nawet prawie wytrzymuje do końca, coraz lepiej też znosi przewijanie i przebieranie bo z niej to taki mały nerwusek :)
Jutro przychodzi do mnie położna pobierze małej krew do powtórnego badania a w piątek mamy usg bioderek. Dziewczyny z jednopaku mam do was pytanko czy wasze bobaski też mocno ulewają ja zapomniałam zapytać się dzisiaj o to lekarza najwyżej jutro położnej podpytam a jak jest u was z tym tematem ja staram się trzymać małą aby jej się odbiło czasami trwa to bardzo długo ale i tak zawsze uleje. Z góry przepraszam za wszelkie błędy ale szybko piszę póki mała śpi :)
Acha jak ktoś ma pytania ad Klinicznej chętnie odpowiem :)

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moniaa84 gratuluje gwiazdeczki:)

a to usg bioderek tak szybko? mnie zapisali jak mała będzie miała 4 tyg, chociaż zastanawiałam się czy nie iśc szybciej prywatnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to dobrze że to trądzik ;) wcześnie zaczyna ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Dżizas, jaka śliczna ta Twoja Gwiazda!!:)

Moja mała nie ulewa, ani nie odbija jej się nawet czasami, ale z tego co siostrze mówili (miała podobny problem) to chyba jest to reflux i u noworodków jest to zjawisko normalne..

Miałam dziświzyte położnej, podzielę sięz Wami niektórymi jej radami (od razu mówię że ich nigdzie nie sprawdzałam).

W kwestii krostek na nosku.. Moja też to ma. Dziś położna powiedziała że to trądzik noworodkowy i że to normalne i samo przejdzie. Ja się spotkałam też z nazwą "prosaki". Podobno są one spowodowane zaczopowaniem gruczołów łojowych...

Co do dziwnych i mogących niepokoić rzeczy to Ania ma jeszcze do tego powiększone gruczoły piersiowe i wargi sromowe, a przez pierwsze dni miała duże upławy z pochwy. Wszystko to jest na skutek działania moich hormonów i nie nalezy się tym martwić. Zdarza się nawet że z sutków dziecka sączy się mleko a z pochwy krwawy śluz.. (!!)

Jesli chodzi o pępuszek, poleciła pielęgnację pępka spirytusem, ale nie w gotowych gazikach tylko w butelce, zamaczamy w nim patyczek do uszu, odchylamy kikut i pod nim przecieramy przy kazdej zmianie pieluchy.. Może też być octenisept. Absolutnie odradziła wodę z mydłem.

Nasza maluszka ma bardzo suchą skórę. Podobno normalne jest łuszczenie się skóry z dłoni i stópek, ale naszej złazi też z brzuszka. Dowiedziałam się że w takim przypadku warto kilka razy wykąpać dziecko w krochmalu.

Nie trzeba kąpać dziecka codziennie- przynajmniej ze względów higienicznych. Codzienna kapiel ma znaczenie bardziej psychologiczne, bo stanowi swoisty rytuał i pomaga dziecku zasnąć. Jeśli nie ma się takiego problemu to spokojnie można kąpać dziecko co 2-3 dni.

Co jeszcze...
Dziecko powinno przybierać około 120-240 g na tydzień.

Kupki mogą być nawet 10 dziennie albo zaledwie jedna na 10 dni.. Także norma jest dość szeroka. Jesli jednak dziecko nie robi kupki to na trzeci dzień położna poleciła napoić dziecko przegotowaną wodą, na czczo.. Ma podobno pomóc.

Napar z szałwii można stosować, ale trzeba być bardzo ostrożnym, gdyż rżnie on działa na różne kobiety. Niektórym może wystarczyć jedna szklanka i laktacja się zatrzymuje całkowicie. Także jesli ktoś chce w ten sposób zmniejszyć laktację to próbować małymi łyczkami i obserwować.

Jesli chodzi o spanie to powiedziała że niektóym dzieciom wystarcza karmienie co 6 godzin. W piątek Ania zostanie zważona i jesli nie przybiera wtedy będziemy się martwić..

No i ostatnia informacja. Podobno podczas jednego karmienia karmi się jedną piersią. Potem podczas następnego drugą i tak na zmianę. To tak oczywiste że NIKT mi tego nie powiedział. Raczej dano mi do zrozumienia że dziecko ma ssać obie piersi, każdą minimum 15-20 minut.. I ja głupia, jak tylko zauważałam że Anka coś przysypia to bo 10 minutach do drugiego cycka i dalej dziecko maltretować by ciągnęło.. Tymczasem na początku z piersi leci pokarm bardzo wodnisty, a dopiero potem tłuściejszy (dziecko najpierw pije potem je). tak więc lepiej by te 20 minut dziecok piło z jednej tylko piersi, a nie 10 z jednej 10 z drugiej.. Bo w ten sposób to tylko się opije..

No!! Pewnie doświadczone mamy wszytsko to wiedziały, ale może komuś kto ma pierwsze dziecko któraś z tych informacji się przyda! Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super ściąga dla świeżych mamusiek ;)
my już po kąpieli, najedzone, teraz Lena drzemkuje a ja do zabieram się za pranie i prasowanie :(
ja pije hektolitry herbatki laktacyjnej i szału nie ma z pokarmem, muszę dokarmiac butlą, próbowałam ściągac laktatorem dla pobudzenia laktacji zadziałało ale tez bez jakiś rewelacji, także nie wiem o co chodzi ale cały czas walczymy, i zauważyłam że w nocy piersi mi się szybciej napełniają pewnie przez rzadsze karmienie więc latanie z butlą na szczęscie odpad :)
miłego wieczoru i spokojnej nocki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monia, piękna córcia!! i super opis porodu, jak was czytam to normalnie poród to pestka, tak miło go wspominacie.
Diverta, ja też przemywałam małemu pępuszek spirytusem tylko że był on rozcieńczony z wodą. I właśnie nie pamiętam proporcji, czy więcej wody czy spirytusu.
Olcia mi dziś pisała, że jest mocno osłabiona, aż rano zemdlała w drodze pod prysznic. Ale jest szczęśliwa. Olivka ładnie ssie mleczko mamusi.
A ja od wczoraj nie poznaję swojego starszego synka. Jakiś diabeł go opętał. Robi takie akcje że szok. wczoraj w drodze z przedszkola w samochodzie rozebrał mi się do naga, i dziś w przedszkolu to samo. Panie nie dawały rady go ubrać, tak się wyrywał i fochy strzelał. Normalnie czarno to wszystko widze. Ech..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniaa gratulację, śliczna ta Twoja gwiazdeczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka;)
Gratulacje dla nowych mamusiek!!!

ja w skórcie.
przenosiłam Mikolaja 4 dni i pojechalam 11 na wywołanie. Czekając na oxy z wrażenia chyba, same skurcze mi się zaczęły;P o 17 podano mi oxy a o 17.45 Mikołaj był na świecie;)
Połozna chciała zebym rodziła bez nacięcia ale ja poprosiłam zeby nacięła gdyż nie chciałam się męczyc dłuzej.Ale nacięcie symboliczne 1 czy 2 szwy których wogóle nie czułam i same wyszły.Ogolnie poród rewelka, rodziłam na boku i polecam;)

Młodziak póki co je i śpi chociaz dzis miał pierwszy dzień bardziej aktywny i jeszcze Liwia nie poszła do przedszkola więc padam na cycki.
Z laktacją walczę ale póki co karmię i piersią a dokarmiam jak jest maluch głodny.
Zaspę polecam.

oto Mikołaj
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śliczne te wasze dzieciaczki;)) Diverta a Ty kiedy się pochwalisz Anka:)?

kurcze dziś mała tak się wierci że nie wiem czy przypadkiem tym razem nie chce sobie znowu na głowie postać:P

Powiem szczerze ze dużo ciekawych rzeczy Ci ta położna powiedziała;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko ja nie umiem wrzucać zdjęć.. napiszcie mi jakieś wskazówki dla opornych..;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasze maleństwo śpi słodko zaraz będzie druga kąpiel. Ale korzystając z okazji napiszę jak było dla zainteresowanych szpitalem na Zaspie.
Zacznę od tego że miałam skierowanie na 19 na 8:00 na wywołanie porodu. Gdyż było już po terminie 9 dni a rozwarcie na paluszek ciągnęło się przez trzy tygodnie i zero reakcji. W czwartek po wizycie u lekarza stwierdziliśmy z mężem że trzeba wykorzystać ten ostatni wieczór i idziemy na obiadek i może ze znajomymi się spotkać. Na szczęście znajomi byli zajęci bo juz pod czas obiadu coś dziwnego się ze mną działo ale nie wpadłam na to że to mogą być skurcze. bolało mnie w plecach, był to ból krzyża jak potem mnie olśniło. Ale spokojnie zjedliśmy jeszcze zrobiliśmy jakieś tam ostatnie zakupy. Potem pojechaliśmy do domku. W domku ból pleców był coraz mocniejszy więc mówie do męża idę się położyć. I tak od 21 do północy lerzałam sobie oglądając tv i wtedy do mnie dotarło że ten ból jest dość regularny. Więc wzięłam telefon i zaczęłam sprawdzać okazało się że są co 5 minut. Ale że nic się wiecej nie działo to ustaliliśmy z mężem że czekamy do rana by stawić się na IP tak jak mieliśmy. Ale jak mąż przyszedł spać nagle poczułam jak by coś pękło i zrobiło się mi mokro między nogami. Mówię kochanie odchodzą mi wody jedziemy na IP. Więc wziełam prysznic dopakowałam torbę i pojechaliśmy.
Po drodze skurcze były co 4minuty. Dojechaliśmy na IP papierologia na SOR strasznie ospale Pani szła ale od razu stwierdziła że już pewnie mnie zostawią więc nie musiałam do nich wracać i miałam już komplet papierów by iść na porodówkę. Zjechaliśmy na IP ginekologiczną tam położna przyjmowała dziewczynę która tez już kwalifikowała się do porodu. I czekaliśmy. W tym czasie pani pytała co się dzieje jak jej powiedziałam to mówi by w tym czasie iść się przebrać i przyjśc przebranym a mężowi dać ubranie do odniesienia do samochodu. Przyszła nasza kolej dokumenty, szybkie badanie co się dzieje a tam tylko 1,5paluszka. Więc nic nadzwyczajnego ale że wody odeszły to na porodówkę. Na porodówce trafiliśmy na bardzo miłą Panią położną niestety nie wiem jak się nazywała a szkoda chętnie bym jej podziękowała. Polerzałam trochę pod KTG potem pusciła mnie do toalety a ze chodzenie mi pomagało to mogłam sobie chodzić po sali mąż co chwile masował mój krzyż bo ból stawał się coraz gorszy. I tak tylko co jakiś czas przychodziła sprawdzać małej tętno przykładając KTG i znów pozwalała chodzić. Nie wiem nawet o której wylądowałam już na łózku pod KTG. Leżałam raz na plecach ran na boku. I tak się kręciłam. Im skórcze stawały się dłuższe tym bardziej bolał kręgosłup więc mąż kochany masował było lepiej. Wiem tylko tyle że proponowano mi rodzenie na boku ale ja się uparłam że nie bo mi lepiej na plecach mimo tego że mówiła położna że będzie dłużej trwało. Powiedziałam trudno ja wybieram tak. Jak już skórcze były parte to jak dla mnie ból był mniejszy niż wcześniej. Nacięta zostałam nawet nie wiem kiedy. i maleństwo było na świecie. Najgorsze były skurcze łydek a nie skurcze porodowe. W ostatniej fazie porodu gdy miałam skupić się na parciu myślałam że mi łydki odrywają a mąż dwoił się i troił by rozmasować jedną i drugą noge masakra. To wspominam najgorzej. A jak już było nasze maleństwo na świecie i zapłakało to wszystko odeszło:) Potem przyszedł lekarz założył 3 rozpuszczalne szwy i za chwilę przewieźli nas na sale gdzie mogłyśmy posiedzieć z tata 2 h zrobiło się z tego 2,5h, w między czasie przyszli zbadali przy nas maleństwo, zważyli zmierzyli i posprawdzali to i owo:) A potem trafiłyśmy na oddział położniczy B. Opieka na tym oddziale super, panie położne rewelacyjne ( poza połową jednej zmiany) reszta Pań super, same się interesowały przychodziły pytały czy wszystko oki pomagały przy każdym nawet najgłupszym pytaniu, czy problemie. Złote kobiety tam pracują naprawdę super:) Jeśli będę miała zamiar rodzić jeszcze raz na pewno na zaspie. Wszystkie podkłady, podpaski, pieluszki, kaftaniki, kocyk/rożek dla dziecka też dają jak ktoś chce. Więc można zmniejszyć ilość bagażu. W razie pytań służę pomocą. Ale się rozpisałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super dziewczyny te wasze dzieciaczki i z takim zaciekawieniem czytam wasze opisy porodu że w sumie wychodzi na to że nic strasznego:) Muszę powiedzieć że dodajecie otuchy :) Co do karmienia dziewczyny to jak wcześniej pisałyście dobra jest ta książka o karmieniu - polecam.
A co do mleczka mamusi to najbardziej wartościowe (tłuściutkie) dla dzieci jest w nocy miedzy 1.00 - 4.00 wiec dobrze by było żeby dzieciaczki się najadły.
Ja przez problemy z kredytem zapominam o tym porodzie i ciąży i w sumie nie wiem czy to dobre czy nie. Przez to mam dużo stresów teraz. Najważniejsze żeby maluszek urodził się cały i zdrowiutki i mamusi gładko poszło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jabłuszko jak czytam twoja relacje to mam wrażenie ze rodziłysmy z ta samo położna
Gratuluje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monia moja pierwsza córka ulewała tak ze miałam wrażenie ze co zjada to wypluwa,lekarka podejrzewała tego refluksa +problem z laktoza i pomogło nam karmienie w pocycji ja na plecach w pozycji pół leżacej a mała na brzuszku na moim brzuchu podjadała pierś (niełapała wtedy powietrza i dodatkowo ograniczyłam picie mleka POMOGŁO teraz zauważyłam ze Zuza też nie ulewa jak nie pije mleka,a jak pije to aż chlusta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~megiii
Bardzo możliwe taka drobniutka kobietka ale naprawdę rewelacja. Chociaż dziewczyny na oddziale równie dobrze opowiadały się o innych położnych. Jejku jak mi ulżyło moje maleństwo w końcu zrobiło kupkę. :) ufff A teraz dało mamusi w końcu zjeść śniadanie. U nas wszystko dobrze poza tym że jesteśmy na etapie gromadzenia ciuszków w rozmiarze 56 bo jak już pisałam albo i nie moje dzieciątko miało być strasznie duże więc mam w szafie wszystko 62 i pływa w tych ciuszkach. No i walczę o pokarm bo niestety mam bardzo mało.
Miłego dnia wszystkim i lekkich porodów jak ktoś dzisiaj będzie rodził :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jabuszko podejrzewam że ja będę miała podobny problem z ciuszkami:( w połowie ciaży lek mi powiedział ze mały klopsik rośnie, a ze ja byłam barfzo duża jak sie rodzinłam a mój mąż był ogromny to wogóle nie zawracałam sobie głowy tymi najmniejszymi ciuszkammi:P:P Niemądra ja:) a teraz sie okazuje że mały jest mega mały bo w tej chwili waży 2300g i pewnie nie przektroczy 3000g przy urodzeniu...
Ostatnio tak chwaliłam swoje podwozie a wczoraj myślałam że mi odpadnie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!!
Smutno dziś. Szaro, zimno a do tego z rańca mąż wyjechał na targi i wraca dopiero w sobotę wieczorem.. Nie wiem czy dam sobie radę sama z Maluszką. Nie ukrywam że powoli dociera do mnie zmęczenie. Wczoraj gdy już trafiłam do łóżka naszła mnie smutna myśl że minie wiele wiele miesięcy zanim prześpię spokojnie całą noc.. Dla takiego śpiocha jak ja to koniec świata! Anulka jakby wyczuwała mój niepokój bo od 7 do 11 marudziła, nie chciała spać. Przystawiałam ją do piersi 4 razy i dopiero za czwartym zasnęła. Jak się wyśpi, czyli mam nadzieję za jakieś 3-4 godzinki, chyba wybierzemy się na spacer.. Wczoraj w poradniku z Niebieskiego pudełka wyczytałam że z dzieckiem wychodzi się na spacery po 3 tygodniu.. My podobnie jak Iskierka, w 7 dobie byłyśmy już na spacerku, 2godzinnym. A jak to jest u Was mamuśki?? Od kiedy wychodzicie na spacerki i na jak długie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my wyszłysmy w 7 dobie na godzinke i od tamtej pory to juz codziennie po dwa razy dziennie po 1,5-2 godziny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie z tymi spacerami to trzeba werandować noworodka jak już naprawdę chłodno :D A pogoda nam do tej pory służyła bo było prawie tak ciepło jak w mieszkaniach... W tych poradnikach często piszą dziwne rzeczy :) Ja to tam idę za instynktem macierzyńskim :)

Przykład dzisiaj jest beznadziejna pogoda, i założę się że większość z Mam nie wyszła z dziećmi :) Bo wieje, bo pada... kurczę Maluszki trzeba hartować :)

Moniczko, Jabuszko opisy extra porodów :)
Cudne dzieciaczki :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z iskierką, trzeba zaufać sobie, kto wie lepiej jak nie my, co jest dobre dla naszych Maluszków. Ja też się nie mogę napatrzeć na te wasze bąbelki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alias Dlatego ja powiedziałam sobie nie będę więcej wierzyć w informacje z USG. Nastepnym razem kupię kilka sztuk mniejszych na zapas. Ale na szczęście są sklepy więc tylko kwestia podjechania i kupienia czegoś kolwiek by maleństwo miało co ubrać.
Dziewczyny już karmiące jak pobudzić laktacje. Udaje mi się ściagnąć od 5 do 10 mililitrów z obu piersi. To jest straszne mam już z tego powodu kryzys. Strasznie mi z tym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jabuszko66
jak najczesciej przystawiac dzieciatko i duuuzo pic
moja połozna tez była drobna ipowalawała takim wewnetrznym spokojem ciemne włosy nazywała sie ania

A my własnie wruciłysmy z drugiego spacerku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko, ja piłam herbatkę Bocianek (5 razy na dobę) i odciągałam pokarm i teraz mam go bardzo dużo.. Nie wiem na ile to zasługa herbatki a na ile naturalny proces, ale zachęcam do wypróbowania tej herbatki.

Iskierka podziwiam postawę.. Ja dziś nie odważyłam się wyjść z Małą. Miałam zamiar iść ale najpierw zaczął padać deszcz a potem mi się jakoś tak zimno zrobiło że aż pod spodnie kalesony naciągnęłam.. W domu jest 22 stopnie a ja trzy swetry mam na sobie i rozgrzewam się herbatką z sokiem malinowym. Moi rodzice, siostra, szwagier i ich córka- wszyscy chorzy.. Może coś podłapałam od nich.. Także podarowałam sobie chwilowo spacer bo boję się że się doprawię a potem jeszcze dziecku przekażę..

Kurczę, zima idzie.. Niech już będzie zimno ale sucho i jaśniej, bo w taką pogodę, w dodatku sama z dzieckiem to ja płynnie z baby bluesa w depresję poporodową przejdę.. A jeszcze to przestawianie czasu. Mi bardziej odpowiada czas letni. Mogę znieść ciemności rano, ale nie to że o 16 jest już noc..

Dziewczyny planujące zakupy!! Teraz jest promocja w tesco na F&F -30%. Mogę z czystym sumieniem polecić ubranka dziecięce tej marki, bo nie rozłażą się wszerz po praniu, tylko zachowują swój kształt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę mała śpi od 12:30 a ja gryzę paznokcie z nerwów.. Położna wczoraj zadała mi inteligentne pytanie: ile dziecko by spało gdybyście jej Państwo nie wybudzili na karmienie? Skąd mam do licha wiedzieć? Jutro idę do lekarza więc postanowiłam sprawdzić,na wypadek tego samego pytania.. Jeszcze się nie zdarzyło by Ania obudziła się sama i żądała karmienia. Czekam i czekam i trochę mnie juz nosi bo nie wiem ile tak mogę czekać w granicach bezpieczeństwa.. Ona czasem coś piśnie przez sen, od czasu do czasu ssie łapki ale kurczę nie budzi się..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, i jak dalej śpi? Kurcze, myślę, że takie maleństwo powinno po 6 godz chcieć już jeść. No nie wiem, ale ja bym chyba juz obudziła, sama nie wiem.
Ja dziś spuchłam, tzn nogi, stopy, i nie wiem, co z tym zrobic. Ale nie fajnie to wygląda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, dzisiaj Pawelek przyszedł na świat, waga 4020 g, 60 cm wzrost, urodzony na zaspie przez cc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~emaderka
Wielkie gratulacje :)

Staram się rozbujać jakoś tą moją laktacje. Jutro będę dzwonić na zaspę do poradni laktacyjnej. Chyba zabardzo chciałam karmić piersią a teraz cierpie z tego powodu. Mam doła strasznego bo jakoś na razie mijaja dwa dni i żadnego efektu poza jednym małym guzkiem na piersi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta a robiłaś jej badanie na poziom bilirubiny ?? może żółtaczka jej się nasiliła ? wtedy ponoć dzieciaczki dużo śpią. Mój też już nie jadł od 5 godzin, śpi. Ale przybiera bardzo ładnie więc nie będę go wybudzać.

Iskierko, nie wiem czemu Fabiś taki śpioszek :) Ale to nawet lepiej bo na spokojnie mogę wszystko ogarnąć i mam czas dla Oskara. Jakbym miała płaczka to nic bym nie zrobiła a zazdrość starszego byłaby jeszcze większa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pisałam na fb ale tutaj też napiszę :)

mam na sprzedaż laktator medela mini electric w stanie bardzo dobrym.

i butelkę medela, która jest "cyckiem" mamusi. Jakby któraś była zainteresowana to piszcie na pw :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko ściągaj laktatorem po kazdym karmieniu w systemie 7mint prawa pierś,7 minut lewa piers,5minut prawa,5minut lewa,3minuty prawa,3 minuty lewa. I nie przejmuj się ze nie leci:) ja ściągam max 60ml. Bez stresu,im bardziej się chce tym gorzej to wychodzi:)

Gratulacje dla kolejnej Mamusi:) duży chlopczyk:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurde, jak mam usunac suwaczek ciążowy??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba już wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki za zaśmiecanie...
ostatnio nie mam w ogóle czasu, bo Maks od 3 dni jest mega marudny, chyba przez brzuszek, masuję, nosze do odbijania, podałam esputicon i chyba jest lepiej. Niestety nie można go odłożyć na chwilę jak nie śpi. Już nie wiem co jest grane. Pierdzi co niemiara, kupy tez robi, praktycznie po każdym karmieniu, ale widać jak się pręży i namęczy wcześniej przed puszczeniem bączka.
Mąż od poniedziałku wraca do pracy i zostaje sama, nie wiem jak sobie poradzę, muszę! Najchętniej zasypia przy cycu, nie lubi łóżeczka, dziwne, bo wcześniej nie było problemu. Może dlatego że dostawał dodatkowo mm, a teraz jest tylko na moim mleczk, które jeszcze dodatkowo ściągam, bo nie wyssie wszystkiego tylko zasypia przy cycku więc daje tez butlę.
Chaotycznie napisałam, sorki.
Gartuluję świeżym mamusiom!!!
Monia - nie stresuj się na zapas, trzymam kciuki bardzo mocno!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
narzeczona mój Oskar był taki sam. Tylko na rękach było mu dobrze i nie było mowy by go odłożyć. Minęło mu to jak miał ponad miesiąc i załapał fascynację bujaczkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie do was, Mój mały ma tydzień a od 2-3 dni ma pod paszką 2 krosty ropne takie zaognione żółto białe, dość duże jak u dorosłego ok 4-5 milimetrów jedna. Czy też spotkałyście sie u swoich maluszków z takimi krostkami? Czym je smarować? Od czego są? Czy to rodzaj mega potówek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla nowej mamusi!!! jak ja bym chciała bąbelka mieć przy sobie przynajmniej wiedziałabym po co te nieprzespane noce a tak się męcze i nie mam na kogo spojrzeć :) no nic tylko czekać jeszcze trochę pracy mam więc mały może się na razie nie spieszyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mała obudziła się w końcu, po 6,5 godziny snu.. Pojadła 12 minut i znów zasnęła. Nie bardzo mogę ją dobudzić jak mi tak przy cycku zaśnie, bo nawet jak się obudzi to pociągnie 2 razy i znów śpi.. Próbuję łaskotać pod bródką, po policzku, głaskać główkę, plecki troszkę mocniej, łaskotać stópki.. Nic to nie daje. Nie chcę jej szczypać albo coś w tym rodzaju. Za to potem jak się obudziła to 4 razy jadła co godzinę i znów zasnęła na noc na ponad 6 godzin.. Tym razem już ją sama obudziłam.
Żółtaczka to raczej nie jest, bo ona wcale nie miała żółtaczki.

Byłyśmy dziś na wizycie patronażowej. Mała od wyjścia ze szpitala czyli przez 10 dni przybrała 265 gram.. To chyba całkiem całkiem?? Mimo to lekarka kazała ją wybudzać co 3 godziny za dnia i max co 5 godzin w nocy.. Nie wiem sama co robić. Podobno teraz zaleca się karmienie na żądanie. Boję się że ona wybudzana z zegarkiem to w ogóle nie będzie jeść..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak na to, że tak dużo śpi a mało je to ładnie przybrała :) mój przez pierwsze 10 dni tylko 190 przybrał. Teraz nadrabia :D i też musiałam wybudzać co 3 godziny, nie ważne ile zje, ważne że cokolwiek.

Żółtaczka może pojawić się już po wyjściu ze szpitala. W szpitalu nie mieliśmy a jak wróciliśmy do domu to taka lekka się pojawiła.

Gratulacje dla kolejnej mamusi :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, ale ta żółtaczka to jak u dorosłego objawia się zażółceniem skóry, białek ocznych..? Ja byłam dziś na wizycie, lekarka nic nie mówiła że mała ma.. Białka ma idealnie bielutkie, na skórze poza czerwonymi plamkami (nie wiadomo co to ale lekarka całkiem zignorowała) to nic nie widać.

A Ty dalej wybudzasz swojego co te 3 godzinki, czy teraz już sam się budzi??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka:)
Wczoraj nie miałam czasu zaglądnąć,bo w końcu chciałam trochę ogarnąć nasz kącik,a dzisiaj coś malutka niespokojna,mało śpi,przebudza się co jakiś czas,coś chyba z brzuszkiem,bo cóż by mogło być innego.
Co do wybudzania,to ja córci nie wybudzam,nawet jeśli śpi 4 godz.Sama się budzi,zje i znów zasypia.Tyle mam dobrze,że nie zasypia przy cycu czyli najada się do syta.Z pierwszym dzieckiem to miałam przeboje,bo ten to znowu zasypiał przy cycu i tym samym wisiał na nim non stop.
Jeśli chodzi o pępuszek to położne mówiły by przecierać tylko gazikiem jałowym,chyba że zrobi się czerwony lub będzie brzydki zapach to wtedy psikać octeniseptem.Tylko że wczoraj założyłam jej spodenki z gumką i najwyraźniej podrażniło pępek,bo lekko krwawi.Mam nadzieję,że przejdzie.
No,piękna pogoda już się wyczerpała i koniec ze spacerkami :( Tzn.gdy jadę np.na zakupy to i tak zabieram ze sobą malutką,ale na dworze już jej nie zostawiam.Gdy śpi to otwieram jej okno na pół godzinki.
Córcia też na lewym oczku ma maleńką czerwona plamkę,ale pediatra w szpitalu nic na to nie powiedział czyli samo przejdzie.
Dobra,położę i odpocznę sobie trochę póki mała śpi.....:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Próba suwaczka........
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha!Jeszcze pytanko,jak to jest z tymi położnymi co do domu przychodzą,bo mi nic w szpitalu nie powiedzieli,one same przychodzą,bez zapowiedzi czy trzeba do nich dzwonić,czy jak??

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba dzwonic,ja akurat byłam u mojej zdjac szwy to umówiłam sie odrazu na wizyte .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka zameldowała się na FB już rozpakowana;))

Gratuluje Kluseczki;))

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka -Pawełek 4020g,60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC

Podobno urodziła, ale się nie pochwaliła:(
- 28.09.jula-synek Piotr 3550/Zaspa cc

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
31.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc

05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka GRATULACJE, witam Ewelinkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka, gratulacje!
Kurcze, przeziębiłam się i mam kaszel, aż brzuch mnie boli od tego kaszlu:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka, gratulacje i buziaki!!!
Kurczę, ale fajnie że jest coraz więcej dzieciaczków!! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
GRATULACJE!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśki - orientujecie się od jakiego wieku są leżaczki-bujaczki???
no i które polecacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla rozpakownej mamuśki i córeczki Ewelinki:)
Z tego co mi się wydaje to leżaczki - bujaczki są od +0 i fisherprice chyba przoduje a modeli to jest sporo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka gratulacje niech Ewelinka zdrowo się chowa :)
A my od wczoraj jesteśmy wszyscy razem w końcu mężu wrócił :) także jest bardzo fajnie w końcu mogłam się ogarnąć :) teraz mała śpi a męzu pojechał na zakupy z później powiedział że posprząta w domu i poprasuje i zrobimy wspólnie obiadek w nocy wstawał do małej :) także mamusia się wyspała :)
Wczoraj byłyśmy z małą na usg bioderek póki co jest wszystko w porządeczku lekarz powiedział że można przyjść za jakiś czas na kontrolę.
W czwartek była u nas położna i pobrała małej krew z pięty, tak szkoda mi jej było bardzo płakała w poniedziałek zadzwonię może będą już wyniki mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
W poniedziałek mam znowu wizytę położnej ale to już taka patronażowa , tak w ogóle to bardzo fajna ta moja położna dzwoni do mnie pyta się jak się czuję i żebym się nie martwiła i czasami jak czegoś nie wiem to do niej dzwonię jest bardzo pomocna.
Jak mała wstanie to dostanie jedzonko i pójdziemy na spacerek , wczoraj też byłyśmy niech się hartuje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka:)
Gratulacje nowym rozpakowanym mamusiom:))
Mi chyba hormony szaleją,bo wieczorami chce mi się wyć jak cholera,wróciłabym już do domu z całą moja rodzinka w komplecie,a tu jeszcze 2 m-ce trzeba czekać....
W dodatku mój synek mnie dobija,bo non stop pyta "mamo,gdzie mój dom,chcę do mojego domu". Też biedny tęskni..... :((

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, gratulacje dla nowych mamusiek :).
Jaka tu cisza..
Ja dzisiaj miałam okropną noc, budziły mnie skurcze dość mocne, aż z wrażenia brałam zegarek, ale żadnej regularności w nich nie było, w dzień trzy skurcze co 9 min ( dokładnie patrzyłam), do tego wysprzątałam dom pomimo słabego samopoczucia, przejrzałam jeszcze raz torbę, wypełniłam ankiety do porodu, dopakowałam kocyk i śpiworek do reklamówki.. Mam dziwne przeczucia, a boję się jak cholera, wolałabym wytrzymać do tego 6- tego ... Na ostatnim ktg pani doktor powiedziała mi " jeszcze pełnia przed panią, wszystko się okaże" ;o. Muszę Wam powiedzieć, że cieszę się, że już niedługo mała będzie po tej stronie, ale nie wiem czy strach przed wszystkim tj, porodem, pielęgnacją nie jest silniejszy... Tylko mnie nie zjedzcie :), wiem, że nasze 9 miesięcy jest do psychicznego przygotowania, ale ja bym chyba potrzebowała jeszcze trochę czasu... a może to tylko tak hormony buzują.. no, ale komu tego nie powiedzieć jak nie Wam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, ale cisza dzisiaj..
czarna miłość, nie martw się, to normalne, że się przejmujesz. Nie wiesz co tak naprawde cię czeka.. ale zobaczysz będzie dobrze! A kiedy jest teraz pełnia?
A ja kurcze mam kaszel i to mnie z kolei przeraża. Za kilka dni cc, a ja się duszę normalnie i nie wiem co zrobić. Jak będę miała taki kaszel po cc to się wykończe chyba. Kupiłam jakiś syrop ale nie widze efektów. Może macie jakieś sposoby??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jula potwierdziła, ale w poprzednim naszym wątku. Więc uaktualniam liste

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (1.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka -Pawełek 4020g,60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
31.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc

05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

Jula gratulacje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jula gratuluję:)

Amoruccia,radziłabym Tobie iść do lekarza z tym kaszlem. Ja miałam katar i to był horror po porodzie przez te moje komplikacje. Koniecznie postaraj się wyleczyć przed porodem.

my wlasnie się karmimy. Co za zbawienie jest miec neta w telefonie. Moge spokojnie Was wtedy poczytać:)
Cala noc leje deszcz,pada grad lub śnieg z deszczem:/ aż się z łóżka nie chce wychodzic:(ale lekko nie ma,dziecko zjesc musi.

Monia jak samopoczucie?super,ze juz maz przyjechał i możecie się juz sobą cieszyć.
To ktora następna?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry !
Amoruccia pełnia podobno w poniedziałek, na choroby nie mam żadnych sposobów bo zawsze mnie jakoś szerokim łukiem obchodzą...Ale fakt przed cc warto kaszel wyleczyć :).
Następna to chyba będę ja, bo dzisiejsza noc kwalifikuje się do najgorszych jakie przeżyłam w całej ciąży, dwa razy siedziałam na łóżku i zastanawiałam się czy jechać do szpitala, budził mnie taki okropny ból podwozia, brzuch jak skała, a mała dawała czadu jak nigdy, zawsze miałam spokojne noce, a dziś masakra...a może wskakiwała do kanału :P, i tym się stresuję bo dr powiedział, że lepiej przyjechać na to cc bez skurczy i "objawów", ale nie powiedział czemu, może żeby nie było za późno ? nie wiem jestem zielona w tym temacie.
Miłego dzionka dziewczyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :)
Iskierko z samopoczuciem u mnie o wiele lepiej , fakt nie znamy jeszcze wyników badań i nie wiemy co nas czeka , mamy oczywiście nadzieję że wszystko będzie dobrze ale tak naprawdę cokolwiek się stanie to nie zostawimy naszej małej żabki :)
Mała budziła się w nocy kilka razy i ogólnie taka marudna była ale to chyba dlatego że nie mogła zrobić kupki strasznie się prężyła i pojękiwała, zasypiała na chwilę i znowu to samo, na zmianę masowaliśmy jej brzuszek i w końcu rano mała się wykuptała ale tak porządnie , umyłam jej d*pkę przebrałam i od razu zasnęła a jaka zadowolona :) hmm zastanawiam się co mogłam wczoraj nie takiego zjeść co spowodowało takie zaparcia...w sumie to skusiłam się na dwie kostki czekolady może to właśnie one...
jak wstanie to dam jeść i pójdziemy dzisiaj na długi spacerek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monia, myśłę, że to właśnie ta czekolada mogła taki efekt zrobić. Ale dobrze, że juz wszystko ok.
Czarna miłość, ja jakieś 2 tygodnie temu miałam identyczną noc jak Ty dziś. Też siedziałam na łóżku i myśłałam jak się zorganizować, przede wszystkim jak to będzie z 3 latkiem na porodówce... ale przeszło. Weż nospe i dziś poleż sobie i odpoczywaj. A dzidziuś sam wie co dla niego najlepsze. Sprawdzaj czy masz skurcze regu;larne, jak tak to dzwoń do gina i jedź do szpitala, żeby włąśnie za późno nie było.
Wiem, że z tym kaszlem to normalnie wielka porażka teraz. Dzwoniłam do gina, powiedział co mogę brać no i kupiłam i biore. I chyba jest troche mniejszy ten kaszel, do tego tak jakby zaczeło się coś mi tam odklejać w gardle, bo wcześniej to taki suchy był ten kaszel. U mnie dodatkowo jest jeszcze problem, bo estem uczulona na wiele leków więc i tak nie za bardzo można mi pomóc. Ale kurcze, żadko kiedy choruje i właśnie teraz musiało mnie dopaść:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:)
U mnie też nocka nieciekawa.Mała jakaś niespokojna była,przy cycu chciała non stop.Pewnie też problemy z brzuszkiem,wczoraj zjadłam 2 łyżki barszczu ukraińskiego,fasolka jej najwyraźniej nie służy.Szkoda,przy pierwszym dziecku nie miałam problemów.No,ale każde dziecko jest inne:)
Ja też pod koniec ciąży miałam kaszel,długo nie przechodził,ale robiłam wszystko,by w końcu przeszedł,bo byłam pewna,że będę nacinana,a wtedy z kaszlem to chyba by mnie porozrywało.Kurowałam się domowymi sposobami,herbata z lipy z dodatkiem soku z malin,mleko z miodem czasami też z czosnkiem,syrop z mniszka lekarskiego.Wszystko robione przez złote ręce mojej teściowej:)) W końcu pomogło.
Ja chyba też wyjdę z Matylda na spacerek.Suche powietrze w domu mało służy.
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna miłość ja tez dziś miałam straszną noc;/ Obudziłam się o 2 na siku a jak się położyłam to zaczął mnie boleć brzuchol, za chwile jakieś delikatne skurcze. a mała jakby jakieś adhd dostała:P i tak do 4.... no ale na szczęście wszystko minęło ;))
A co do tego CC to mi gin powiedział ze jak mała wejdzie w kanał rodny to już po ptokach bo jej za nogi nie będą na siłe wyciagać:P

Wczoraj byliśmy na pępkowym u kolegi i ten ich synek taki przesłodki ;)) Niech ten tydzień szybciej mija kurcze bo też chce juz zobaczyć moją perełkę;))

A właśnie mam pytanko, bo mój mąż strasznie się u nich zajarał nianią elektroniczną. No i ja też tak sobie pomyślałam że w sumie dobra sprawa, bo przecież nie będę cały czas w pokoiku małej siedzieć:p Jak myślicie opłacalny wydatek czy nie warto?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I właśnie dlatego żałuje, że do szkoły rodzenia chodziłam tylko na pielęgnacje noworodka... Bo się strasznie schizuje, że przeciągnę ten moment.. i ona już będzie w tym kanale i co... a przepuklina po siku wychodzi mi okropnie to nawet nie chcę myśleć co by było przy sn.. eh.. co do niani to ja pożyczyłam od koleżanki, a chciałam zakupić ze względu na piętrowy domek, a mała będzię spała w sypialni u góry, a chciałabym np obiad ugotować :p i nie biegać co 5 min do góry... a wiem, że tak mogło by być... a teraz w ogóle są już takie bajery, że nawet mają czujniki oddechu czy jak się to fachowo nazywa.. my mamy taką z kamerką czarno białą... ja myślę, że to będzie przydatna rzecz ta niania ... na baterie póki co :)
Aneciatko może to ta zbliżająca się pełnia, że nasze dziewczynki tak wywijają... Ja bardzo bym chciała, żeby nie zdecydowała się wyjść szybciej niż 6tego... A Tobie Aneciatko wyznaczyli już ten termin cc ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze niestety nie;/ 31ego idę do tego lekarza i mam nadzieje ze wtedy mi konkretnie powie;) Ale coś czuje że to będzie 5-6;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może się zgramy w terminach :).
Co się tu dzieję, wszystkie rodzą ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkie już zajęte swoimi maluszkami;)) Ale jeszcze troszkę i my też będziemy miały swoje przy sobie;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, taka cisza ostatnio.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już 11 dzień po terminie i nic się nie dzieje. Jutro idę na oddział do szpitala, mam nadzieję, że coś się ruszy bo martwię się ze to już tak długo trwa. Pierwszy poród to była masakra, też po terminie, oksytocyna, masaż szyjki i inne czary mary, godziny męczarni a i tak zakończone cc. Myślę, ze teraz szybciej będzie podjęta decyzja o ewentualnej cc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ilka, a Ty po cc chcesz próbować i tak sn?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wieczorowa porą;)
wczoraj pół dnia miałam marudę i chyba wiem o co kaman - kolki. zaczelam podawac kropelki, kupę robi, siku też, ale brzuszek ma napięty i strasznie stęka i jest niespokojny, dokładanie do łóżeczka na nic, chce być w pionie.był amsaż brzuszka, okład z ciepłej pieluszki, noszenie.
podaje minifom - tutejszy esputicol.
czy któraś z Was podawała delicol?pomaga?
dzis juz jest lepiej, Maks smacznie śpi, a ja walczę ze soba, żeby nie odciągać pokarmu tylko przystawiac piers jak najczesciej. za duzo roboty z laktatorem. chce karmic tylko piersia, zobaczymy co na to mój żarłok. zaczynam przypominac zombie, ale co tam, dziecko najwazniejsze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chcę ale lekarz się upiera przy sn bo twierdzi że nie ma do tego przeciwskazań. Ja wolałabym cc bo jakoś nie wierzę w sn w moim przypadku. Niby wszystko ok., dziecko pięknie ułożone, moja budowa prawidłowa ale dzisiaj już 12 dzień po, a u mnie się nic nie dzieje (czop nie odchodzi, skurczy brak). Zobaczymy co powiedzą w szpitalu. I moje pierwsze dziecię było spore a ja raczej z tych drobnych osób (ponad 4 kg)Trzymajcie kciuki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny..Tradycyjnie gratuluję nowym mamusiom...
Dziś pełnia.. może coś się ruszy i przybędzie nowych obywateli..
Ja chodzę już taka rozklekotana, ze marzę, żeby się zaczęło..
Miłego dnia.. pogoda piekna to na spacerek trza się wybrać.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny! Moja królewna właśnie zasnęła więc mam chwilę relaksu. Faktycznie tempo pisania na forum tochę spadło, wiele z nas ma już maluchy a one potrafią skutecznie zająć.. Moja np cały wczorajszy wieczór wisiała na cycu. Co chwilę puszczała sutek, prężyła się, denerwowała, potem znów ssała, to znowu na 5 minut przysypiała.. I tak zeszło 4 godzinki. Próbowałam ją nosić, bo już miałam serdecznie dość, ale to tylko na chwilę działało. Zaraz marudziła. Przy piersi było jej najlepiej.. Nie wiem czy coś jej dokuczało, czy po prostu potrzebowała bliskości i ciepła, ale problemy z laktacją zakończyły się na dobre. Piersi są już miękkie i zanim się zamienią w dwa głazy mała zwykle już chce jeść. Uff...

A teraz próba załączenia zdjecia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześc dziewczyny,

jestem padnieta po dzisiejszej nocy, mała cały czas przy piersi, jak ja odkładam to ryk, to samo teraz, ona praktycznie od rana do 12-13 nie śpi,a ja nic w tym czasie nie moge zrobic i tak juz od 3 dni, mam nadzieje ze jej przejdzie bo ja juz czuje sie jak zombi ;)
miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maggdal, mamy ten sam problem.. U mnie jest tak od 12 do 16 a potem wieczorem, po kilka godzin przy cycku..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta super wyglądacie dziewczyny i trzymajcie się :)
Do mnie dzisiaj przychodzi położna - chyba ostatni raz przed porodem :) Troszkę się rzeczy podpytam jeszcze i trzymam kciuki z nierozpakowane i po terminie żyby coś się ruszyło ja to też bym chciała przd terminem urodzić bo później stres :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta super wygladacie;)

Aneciatkoo taka cisza jest bo my czekamy jak na szpilkach na ten dzień...godzinę 0:) Ale za to jak urodzimy to mam wrazenie ze zasypiemy bardziej doświadczone mamy pytaniami o kupy kolki i ilośc ubranek jakie dzisiaj zakładamy maluchom:)

U mnie się nic nie zmienia..podwozie dalej boli a częstotliwość oddawania moczu jest zabójcza:(

Mój mąż w wieczornej przemowie do brzucha oświadczył ze młody ma się wykluc po 10.11 bo do tego czasu ma dużo pracy a po 10 będzie juz cały jego;)

Wydaje mi się że młody intensuwanie się rozrasta bo brzuch mi urósł tak jakby z dnia na dzień no i moja waga trochę skoczyła...ciesze się bardzo...chociaz kady mi mówi że dziecko 2,5kg to tez norma to jednak się martwię żeby nie było żadnych komplikacji, czy zeby nie miał mniejszej odporności z tego powodu

w sobotę byli u nas znajomi z córeczkami jedna 2l a druga 4 m-ce i tak sobie pomyślałam o ile byłoby łatwiej jakby dziecko się rodziło takie 3-4 miesięczne ... jest takie poręczne i wogóle łatwiejsze w obsłudze:)

No to tyle:) Mam nadzieję że wątek nie umrze z powodu braku czasu więc musimy trochę nadgonic:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
Diverta ale słodziak z Ani :)
Moja mała tez na cycku by wisiała nawet nie mam kiedy sniadania zjesc dzisiaj mamy wizyte poloznej niech przychodzi jak najszybciej bo chetnie bym wyszla z mala na spacerek, dobra i to chyba na tyle bo moj mały wampirek upomina sie znowu o cycka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też czekam na położną, niestety będę musiała obudzic małą a uśpienie jej było mega wyczynem ale trudno, potem chętnie wyjdę na spacer ale z tym płaczkiem może byc kłopot
za tydzień poproszę mame zeby przyjechała bo musze odsapnąc na chwilę, ciężka robota z tymi naszymi dzieciaczkami ;)

na jakie szczepienia sie decydujecie? ja juz mam mętlik z tym, na pewno 6w1 ale nie wiem co z resztą i to nie chodzi o koszt tylko o sens tego, nie chciałabym bez potrzeby jej czegos aplikowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok mała uśpiona , ciekawe na jak długo...znając życie zaraz przyjdzie położna i nici ze spania jem dopiero śniadanie.
Moja mała to też niezły płaczuś jak ją ubieram na spacerek to płacze na całego ale jak tylko zaczerpnie świeżego powietrza uspokaja się i zasypia.
Maggdall też muszę się zastanowić nad szczepionkami i też mam mętlik..muszę na spokojnie to przeanalizować może podpytam się znajomych ale ostateczna decyzja i tak należy do mnie, ale najpierw zadzwonię do szpitala może są już wyniki małej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

Gratuluje nowym mamusiom
diverta słodziak-twoja Ania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
własnie tez zastanawiam sie nad szczepionkami i po wstepnej rozmowie z pediatra,mężem i przeliczeniu skarbonki,zdecydowalismy sie na podstawowe refundowane +rotawirusy i pneumokoki i meningokoki po ukończonym 6 miesiacu życia a po pierwszych urodzinach ospa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie chyba mam jakiś kryzys,chodzę i wygladam jak zoombi dodatkowo mam ciągłe poczucie winy,a to ze za mało czasu poświecam Alicji-córka starsza albo ze znowu za mało czasu poświecam Zuzi
Mamcie wiecej niż jednego dziecka-też tak macie czy ja jakas nienormalna jestem?
A może potrzebuje tylko snu?
To sie pożaliłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rotawirusy teraz,a pneumokoki i meningokoki po 6 miesiacu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zadzwoniłam i pani powiedziała że wynik wyszedł ok a dodatkowo pocztą otrzymam jeszcze potwierdzenie ależ jestem szczęśliwa w końcu mogę głęboko odetchnąć :) teraz niech tylko ta położna przychodzi i zabieram niunię na spacerek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monia to super wiadomość
ciesze sie ze wszystko ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ach jeszcze mam pytanie do mam karmiących
jakie jecie owoce?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jabłka :)

to pneumo można po 6 miesiącu? nie trzeba teraz? od czego to zależy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rotawirusy trzeba teraz bo pużniej juz nie można,a pneumokoki można puzniej po 6 miesiacu życia i wtedy suma sumaru wychodzi o jedna dawke szczepionki mniej
Zdecydowałam sie na te wersje ponieważ skarbonka szczupła a prawdopodobieństwo zachorowania do pół roku jest mniejsze niż póżniej kiedy to prawdopodobnie mała bedzie mniała wiecej kontaktu z wieksza ilościa dzieci bo póki co jest tylko ze mna.
A chciałabym jednak ja zaqszczepic na te wszystkie świństwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki megiii, to może też tak zrobię, bo mała też póki co jest tylko ze mną, zastanowię się ..a mi pediatra już tego nie powiedziała tylko od razu na wszystkie kazała się ewentualnie decydowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my szczepimy 5w1 z tego co mi sie wydaje i pneumo. Na rotawirusy to szkoda kasy :) to cos a'la szczepionka na grypę :) jak ma sie ja miec to sie ja bedzie miec :)

MONIAaaa co za superolo wiadomosc :)))

Diverta fajno :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my szczepimy 6w1, nasza pediatra odradzała nam 5w1, ze względu na szczepionkę która jest w tym pakiecie. Starszy był też szczepiony 6w1 i tak zostanie, niedługo dostanie pneumokoki jedną dawkę.

Diverta, pytałaś czy wybudzam. Już nie bo ładnie przybiera ale staram się już wprowadzać stały rytm dnia i w tym celu napisałam sobie "plan dnia". Dotyczy on dwójki dzieci i jest nieco skomplikowany ale wykonalny :) Fabiś budzi się rano często o tej samej porze i od tego momentu do momentu pójscia spać "na noc" rozpisuję godziny karmienia. Wychodzi dokładnie co 3 godziny. W nocy je raz koło 3.30 a potem koło 8-9.

Monia, super. że wynik OK :)

Ja mam czasem wyrzuty że za mało czasu poświęcam starszemu bo mnie inne obowiązki domowe pochłaniają. Fabianek póki co jest malutki i jego głównym zajęciem i atrakcją jest spanie więc tu wyrzutów nie mam. Wieczorami ma 2 godziny kolki więc wtedy przytulamy się do bólu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monia, super wiadomość! Ciesze się razem z Wami, że wszystko ok.
Diverta, masz malutką słodycz w ramionach. Piękności!
Co do szczepień, to ja tak jak u starszego, będę szczepic kolejno na wszystko. U nas jest troszke inna sytuacja, bo maleństwo bedzie z nami w pracy, między masą ludzi. Pamiętam jak był starszy malutki, to tez od pierwszego dnia po wyjściu ze szpitala był ze mną w pracy i wszyscy mu tam zaglądali do wózka itp, ale chyba dzięki temu się odpornił i nigdy nie choruje. Mam nadzieję, że i drugi będzie tak silny.
A ja wciąż mam ten kaszel, i juz nie wiem co z nim zrobić. Do tego miałam okropna noc, nie mogłam spać, wciąż do toalety biegałam i ten kaszel...
Coś jeszcze chciałam napisac ale zapomniałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia ja już drugi tydz walczę z kaszlem:( wypiłam całą butelkę syropu Stodal, wciągam miksturę z cebuli czosnku i miodu ale niewiele to daje;(
Mam nadzieję że do porodu przejdzie bo nie wyobrażam sobie z takim pooranym tyłkiem kaszleć...brrrrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :),
Monia super, że wszystko się dobrze skończyło!
u mnie kolejny fatalny dzień, czuję się jakbym miała z 40 stopni goraczki a termometr pokazuje idealne 36,6 bolą mnie wszystkie kości i mięśnie, do tego ból krzyżowy... mam nadzieję, że to nie pełnia daje się w znaki...i do tego bardzo mi smutn nie wiem czemu, a łzy to same napływają mi dziś do oczu, jeszcze mam problem z kotami i chciałam zajechać do Rumi do weta, a tu się samochód rozkraczył... i w sumie to chyba nie najlepszy pomysł tachać te transporterki, a jak nie teraz to potem kiedy.. ehhhhhhh :(, ale się pożaliłam. a Wy jak dziewczyny, czujecie jakieś "pełniowe fluidy"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alias, no właśnie mnie przeraża to cc z takim kaszlem.. a mam jeszcze 2 dni do wyleczenia go, i nie widze szans. Nie wiem jak to będzie..
czarna miłość, hormony buzują i termin się zbliża. Będzie dobrze, ja na początku ciąży miałam takie "smutne dni". A teraz o już tylko odliczam dni i godziny do wyklucia się małego. Jest mi mega ciężko, a brzuch mi dziś jakoś tak bardzo się obniżył. Mam wrazenie , że mi zwisa aż do kolan.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja codziennie sprawdzam wysokość brzucha :) nawet w nocy jak idę na siku.. ale narazie nie drgnął, a Tobie jak opadł to już pewnie możesz trochę bardziej odetchnąć, bo dla mnie to największe utrapienie ;-) zadyszka co chwila i płytkie oddychanie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mam dziś słaby dzień:/:/ Kręgosłup mnie boli a jak dłużej posiedzę to jak wstanę to czuje taki nacisk na pęcherz że masakra:(

Diverta ślicznie wyglądacie;)) A powiedz mi jak rejestrowaliście Anie w Wejherowie to musieliście jeszcze jechać ją zameldować do Gdyni czy to jest automatycznie wysyłane między urzędami? Bo ja muszę mężowi ustalić plan działania jakiś;D Bo se chłop trochę pojeździ:P

A w ogóle jeszcze się dziś wkurzyłam bo kurde chcieli mi męża z pracy do Norwegi wysłać od piątku do wtorku:/ Ale na szczęście znalazł się chętny który pojedzie za niego;)

Czarna miłość widzę że Ty też kociara;) Ja mam wrażenie że Nasza kocica czuje już że coś się świeci niebawem bo strasznie jej odbija;/ Drapie(a raczej robi tylko łapą bo pazurów nie wystawia) w szafki jak sie na nią uwagi nie zwraca... W łóżku wpycha się pomiędzy nas i mruczy pół nocy:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna miłość, faktycznie dziś mogę już w miare normalnie oddychać, ale za to czuję ogromny nacisk na pęcherz i ogolnie na dół. Podwozie to mam wrażenie że ledwo utrzymuje młodego w środku. I tak mnie boli jak na okres.
Ja z tym rejestrowaniem to też nie wiem jak to będzie bo w sumie to cała wyprawa dla mnie. Maleństw nie bęę miała jak zostawić w domu, mąż sam się nie dogada w urzędzie, więc będziemy mieli wyprawe prawie całą rodziną. Chyba ze może uda się nam podjechać bezpośrednio po wyjściu ze szpitala. A jakie dokumenty trzeba mieć z sobą oprócz tych co w szpitalu przy wypisie dadzą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~amoruccia
W gdańsku w urzedzie miasta mąż potrzebował tylko nasze dowody i akt ślubu. I akt urodzenia załatwił od ręki. Pesel do odebrania po miesiącu dopiero.
Dziewczyny ratujcie co można wziąć na przeziębienie katar i kaszel karmiąc małą.
Byliśmy dzisiaj w Poradni Laktacyjnej na Zaspie. Jak ktoś ma jakieś problemy to polecam. Ja zostałam troszke uspokojona że wcale nie jestem aż tak wyrodną matką że mała ilośc pokarmu to jak by moja wina ale nie mam na to wpływu i mam się cieszyć że jest cokolwiek.
A tak to gwiazdeczka jest kochana. Dzisiaj wycieczke samochodem zaliczyła jutro pierwszy spacer w wózku do okoła domku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podłączam się do pytania odnośnie przeziębienia, mi jeszcze temperatura doszła :( czy w takiej sytuacji można karmic piersią?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneciatko jestem kociara i psiara w ilości 5 sztuk mruczków i 3 psiaki... Słyszałam od koleżanek, że dobry sposób na przygotowanie futrzaków do nowego lokatora to "wąchanie ciuszków i pampersów", tzn mąż ma przywieść ze szpitala codziennie to co dziecko miało na sobie i w różnych miejscach porozstawiać w domu... No może te pampersy do mnie nie przemawiają :p, ale będziemy w ten sposób próbować :), chociaż myślę, że nie będzie źle. U nas w domu jest dość spory przytułek, często bywały inne zwierzaki ' na chwile', dużo dzieci się też przewijało, więc nie powinno być problemu. Chociaż i tak strasznie to przeżywam.
A i miałam się jeszcze odezwać w sprawie Delicomu czy jakoś tak :), mamuśki potwierdzają skuteczność, a polecały mi go już jak byłam w 2 miesiącu :d że to taki must have mamuś, więc może akurat :).
Cóż mam nadzieję, że się dziś nie rozpakuje, życzę Wam spokojnych nocy i w miarę pustych pęcherzy :). Dobranocka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się z samego rana;)) Na szczęście pełnia na Nas nie zadziałała i dalej w dwupaku;))

Jabuszko a ślub braliście w gdańsku? Bo słyszałam ze jak się bierze w tym samym urzędzie w którym się rejestruje dzidzie to nie trzeba aktu...

A dziewczyny gdzie się w końcu becikowe załatwia? W Mopsie czy w urzędzie? A no i czy pesel dziecka jest do tego potrzebny? Bo kurde ładny czas oczekiwania mają w tym gda....:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się:)
Długo się nie udzielałam więc gratuluję wszystkim mamusią, dzieciaczki przesłodkie:))
Ja już z niecierpliwościa czekam na swoje bejbi, muszę jeszcze załatwić sprawę w banku i mogę rodzić:) Ta końcówka daje mi się we znaki, wszystko mnie boli, a najbardziej krzyż i caly tyłek. Brzuch mi opadł juz bardzo nisko, a skurcze są mega bolesne, budzą mnie w nocy i jest ich coraz więcej. Pociesza mnie myśl, że jeszcze troche i się już skończy. Mimo tego, że bardzo chcę już urodzić to też za chwilę myślę, że wcale nie chcę- boję się. Przeraża mnie poród, mimo że pierwszego źle nie wspominam, problemy z karmieniem i zastanawiam się jak dam sobie radę z 2, ehh. Pewnie jak Malutka się urodzi to wszystko sie ułoży.
Miłego dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta- śliczne dziewczyny z Was.. jesu jak już też chcę tulić mojego leniuszka.. pełnia nie zadziałała.. twarda dziewucha we mnie siedzi.. ona zadecyduje, a nie jakiś księżyc..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia super, że wszystko się dobrze skończyło!

Długaśna już ta 13cz. wątku;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
ja tez dalej w dwupaku ,dostałam zwolnienie do 09/11 .Wczoraj byłam na badaniu ktg i skurcze niby sa ale wszytsko pozamykane.Ja juz tez bym chciała byc po ale tylko dlatego ze juz 3 dni mija od terminu bo samopoczucie jest fantastyczne,cały czas jeszcze cos załatwiam,jutro znowu jade na ktg,bardziej mnie wykańczaja własnie te badania itd.wczorraj lezałam ponad 40 min.podłaczona bo młode tak kopie az sie wypycha i narzuca sie wtedy tetno moje z maleństwem.Wielkie gratulacje dla tych które tula juz swoje maleństwa.Jak do 04/11 nie urodze to lekarz powiedział ze mam sie zgłosic do szpitala bo to jakby nie patrzec 10 dni po terminie ale jak to powiedział ze moge zostac odesłana z kwitkiem gdyz niby do 14 dni sie czeka a z tego co czytałam to własnie w wejherowie jakos tak specjalnie nie chca kłasc na patologie.Oby ta nasza kruszynka chciała wyjsc przed 05/11.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!
To widzę że pełnia za wiele nie zdziałała, bo dzieciaczków nie przybyło.. Cieszcie się jednopaki, korzystajcie.. ja dziś w nocy od 1:30 do 7 rano karmiłam na zmianę z przysypianiem- moim i córci.. Marzy mi się taka całkiem przespana nocka...

Aneciątko, urzędy przesyłają informacje między sobą także nie trzeba jechać do urzędu właściwego ze względu na zameldowanie matki. My teraz już tylko czekamy na nadanie Peselu.

Dziewczyny! A tak z innej mańki.. Mam na sprzedaż NOWY leżaczek bujaczek fisher price.

http://www.smerfland.pl/p-2812-lezaczek-Fisher_Price-FOTELIK_BUJACZEK_G5914.html

Jest to nietrafiony prezent od firmy męża. Może któraś z Was reflektuje. Cena 150 zł. Mąż dowiezie gdzie trzeba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miałam na myśli "Cieszcie się DWUPAKI".
Pomyłkę zrzucam na nieprzespaną nockę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadza się gosiaczku. W Wejherowie powiedziano mi że dopiero po 14 dniach po terminie. Nie wiem co by się stało gdybym stawiła się tam 10 dnia, bo mała sama sięzdecydowała wyjść wcześniej, ale niewykluczone że nawet ze skierowaniem od gina by mnie odesłali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta a czemu nie trafiony prezent ? nie przyda wam się bujaczek ? dla mnie to najlepszy wynalazek świata :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja podjade tam 05/11 oczywiscie jesli akcja nie rozpocznie sie wczesniej:)ale tez wielkich nadziei nie mam ze mnie przyjmma,pewnie zrobia ktg i sprawdza czy wszytsko jest ok.Ja jutro tez jade na ktg moze w końcu cos porzadnego pokaze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, kolory trochę nie w moim guście.. W sumie nie jest to zły model bo można go stosować do 18 kg, a nie do 9 jak to zwykle bywa.. Ma regulowane oparcie, więc można go wykorzystać do karmienia, jako fotelik dla starszaka itd. ale nie mogę zdzierżyć tego motywu w zebrę. Jeśli komuś się podoba to chętnie odsprzedam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)
Moja mała Julka po dość burzliwej nocce dzisiaj postanowiła zamienić się w aniołka normalnie nie poznaje swojego dziecka karmienie z usypianiem zajmuje mi max 30-40 minut a nie jak dotychczas wielogodzinne wiszenie na cycku, jak tylko zamknie oczka przekładam do łóżeczka i już nie ma płaczów i dzisiaj nawet jakoś specjalnie nie ulewa ciekawe kiedy czar pryśnie :)
Dzisiaj zauważyłam że Julce w jednym oczku zbiera się ropka i oczko jest tak jakby podrażnione przemywam solą fizjologiczną i zakraplam ale jak do jutro się nie poprawi to wybiorę się z małą na wizytę.
Diverta a ja dzisiaj kupiłam leżaczko- bujaczek na allegro też fisher price ale taki : http://allegro.pl/fisher-price-lezaczek-bujaczek-t4145-i2711154255.html
Ok idę coś zjeść i położę się na chwlę bo nie wiadomo co będzie w nocy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monia ja mam taki sam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka rozumiem że jesteś z niego zadowolona :) długo zastanawiałam się przy wyborze w necie ma on dużo pozytywnych opinii no i mam nadzieję że starczy na dłużej a Julce spodoba się nowa zabawka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem zadowolona :) plecki w nim są prosto, co jest dla mnie bardzo ważne, no i jak wibracja się nie podobała to sama nogą bujałam, mój synek baaaardzo dużo w nim spał. Wkładałam go bujałam nogą a on w ciągu kilku minut odlatywał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam taki zwykły bujak beż żadnych wibracji:P Dziewczyny załóżcie nowy wątek może co? Bo w moich nikt nie rodzi:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny. Moja Kaja też non stop chciałaby być przy cycu. Próbuję ze smoczkiem bo ile można ją dostawiać jeśli jest najedzona. Mam pytanie: Czy Wy swoje pociechy macie cały czas w rożku nawet na noc??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (1.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka -Pawełek 4020g,60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
31.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc

05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam!

Gratuluję rozpakowanym mamuśkom :) Jeszcze trochę i już zostaną same jednopaki;)

Dawno się nie odzywałam, ale dopiero dziś włączyłam pierwszy raz kompa a tak to z telefonu na facebooku pisałam. Szczerze to nie wiem co Wam napisać, porodu opisywać nie będę bo mogę ewentualnie skopiować z fb, ale nie ma się czym chwalić i chcę jak najszybciej o tym zapomnieć... Olivka ma już tydzień ;) Jest na cycu i na mm, ale mam nadzieję, że laktator mi pomoże... Jutro przyjdzie polożna, ciekawa jestem ile mała przybrała...
Wstawiłabym jej foto ale nie wiem jak:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Speed for you u mnie ten sam problem dzisiaj od rana nie zlicze ile razy przystawiałam małą,nie wiem czy non stop głodna czy lubi sobie possać ale jak tak będzie dłużej to n ie wiem czy sie nie przerzucę na mm albo ściągane bo nigdzie sę ruszyć nie mogę.Moja mała cały czas śpi w rożku i pod kocykiem bo nie jest u nas zaciepło.Smoczek też daję, czasem pomaga a czasem wypluwa.a codziennie kąpiecie dzieciaki bo ja co drugi bo duzo z tym zabawy i musi narazie ktos mi pomagać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Speedforyou moja Julka spała w rożku tylko w szpitalu ale w domu jej się odwidziało i nie chce w nim spać najlepiej jej w śpiworku i pod kocykiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy dam radę ogarnąć wątek bo Ewelka ciągle na cycu wisi :/
30min ciumkania i 30min spania zwariować można...

my od wczoraj w domku, jak się troszkę ogarniemy to dziabnę relację :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie w domu jest bardzo ciepło i na początku spała w rożku albo pod kocykiem ale dostała potówek i teraz w dzień śpi tylko pod flanelą a w nocy pod kocykiem i potówek nie ma :)

Ja wczoraj nie kąpałam, ale robiłam kąpiel "na sucho" tzn na ręczniku i wacikami strategiczne miejsca myłam, ale ogólnie zamierzam codziennie kąpać tylko wczoraj już po prostu opadałam z sił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas dziś święto bo Anulce odpadł kikut pępowinowy:) JUPI!!

Ja kąpię co drugi dzień, a włoski co drugą kąpiel, czyli co 4 dni..

Kąpiemy małą w krochmalu a potem nacieramy parafiną. Okazało się to bardzo skuteczne na poblemy skórne jakie miała Ania- sucha mocno łuszcząca się skóra i płaskie czerwone plamy... Teraz skórka jest mięciutka, jednolita i prawie się nie łuszczy.. Także gorąco polecam!!

My nie mamy rożka ale często zawijam małą w kocyk i jak zaśnie jeszcze przykrywam kołderką. W domu jest 21 stopni ale mała jest ciepłolubna i pod samym kocykiem marznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a skąd wiecie że Wam maluchy marzną? bo moja kark ma ciepły, ale łapki i stópki chłodne :(

kiedy obcinamy paznokietki dzieciom? bo mnie te łapki denerwują bo ciągle je ściąga...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obcinasz paznokcie kiedy bobas śpi najlepiej. Ja jako pierworódka to bezpieczniej się czuje jak mała jest w rożku non stop. U mnie ciepło 22-24 stopni i ubieram ją: body + pajac + rożek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie moja miała kark taki letni, zimne rączki i stópki, więc tak myślę że jej chłodno było.. Podobno na karku się sprawdza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myślę że obcinać można od razu, nawet jeszcze w szpitalu.. My już obcinaliśmy dwa razy, a niedługo trzeba będzie znowu bo szybko rosną.. A co do niedrapek, to proponuję spróbować skarpetki, jesli masz jakieś wąskie a dłuższe. Lepiej się będą trzymać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nowy wątek:

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=422088&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0