Widok
CUcumber
CUcumber to największa cykliczna impreza w Trójmieście na której można usłyszeć szeroko rozumianą alternatywną muzykę, spotkać interesujących ludzi i szaleć na parkiecie aż do wczesnych godzin porannych. Od stycznia podzieliliśmy imprezę na dwie sceny:
Rock Stage:
Barney D (alternative/indie/polish/new wave/rock/60'70'80)
Electronic Stage :
Nathanel/Koszalin-Gdańsk ...
więcej
więcej
Ulotki
Ulotki rozniesione! Przepraszamy, że tak późno lecz to nie nasza wina:)
Gdańsk:
Portiernia ASP(koło zbrojowni),
Akademik ASP,
Jadalnia Pod Zielonym Smokiem,
Absinthe,
Ferber,
sklep Piwo Wino Wódka,
Knajpki przy ulicy piwnej (Balsam, Pi Kawa, itd.),
Cup Of Tea,
Empik w City Forum,
Sopot:
Kawarnie w Centrum Haffnera oraz Empik,
SPATiF,
Bookarnia ul. Haffnera 5,
Ferber Cafe,
WRZESZCZ JUTRO:P
Gdańsk:
Portiernia ASP(koło zbrojowni),
Akademik ASP,
Jadalnia Pod Zielonym Smokiem,
Absinthe,
Ferber,
sklep Piwo Wino Wódka,
Knajpki przy ulicy piwnej (Balsam, Pi Kawa, itd.),
Cup Of Tea,
Empik w City Forum,
Sopot:
Kawarnie w Centrum Haffnera oraz Empik,
SPATiF,
Bookarnia ul. Haffnera 5,
Ferber Cafe,
WRZESZCZ JUTRO:P
jak Ci się nie podoba to nie przychodź, dowody są sprawdzane, a może masz jakiś czytnik w oczach i wiesz ile ludzie mają lat, że osądzasz na podstawie wyglądu. No i tak, oczywiście po twarzy zawsze widać czy ktoś chodzi do Vivy;) jesteś żałosny. Ja mam zamiar przyjść i się sama dobrze bawić, a nie chodzić i szukając jak ty igły w całym do czego się przyczepić i potem rozpisywać się na jakiś forach. Napij się, tańcz i w dupie miej to jak kto inny wygląda
ta impreza jest beznadziejna.a zwlaszcza naglosnienie.nie bede juz wspominac kto przychodzi, bo nie przychodze tam dla ludzi i nie interesuje mnie kto ile ma lat.choc dziwnie czasami sie czuje wsrod tylu mlodych wibrujacych bełkotujacych i zataczajacych sie ludzi.mniejsza..przychodzilam posluchac tam muzyki..ale niestety nie da sie...poza tym..zimno.brudno..jakos tak niby z klimatem a jednak bez..
Pozdrawiam organizatorow bo wiem , ze sie staraja chca dobrze i sprawiaja radosc innym.
:)
Pozdrawiam organizatorow bo wiem , ze sie staraja chca dobrze i sprawiaja radosc innym.
:)
rock to przede wszystkim brud i hałas więc chyba o to w tym nagłośnieniu chodzi :) oj ludzie przyzwyczajeni do perfect nagłośnienia openera na wszystko narzekają, nawet nie mając pojęcia że TAKIEJ hali nie da się zrobić mega super.. ludzie cieszcie się że jest jedyna impreza z taką muzyke, bo nigdzie indziej niestety tego nie usłyszycie..już nie mówie o ziomkach z shadowplay którzy mega kopiują ogórka i o beznadziejnym tinatp.. ja tam jestem wdzięczna Barneyowi i reszcie ekipy za tą i kilka innych imprez :) Pozdrawiam i zaczęcam do pozytywnego myślenia!
W Modelarni było lepiej ...
niestety w CSG echo odbija się od murów i wszystko dudni stając się niewyraźne, a w Modelarni był klimat i dobra akustyka. Szkoda tej Modelarni...
Faktem jest, że większość towarzystwa to bardzo młode buźki, choć trzeba przyznać, że niektóre są bardzo ładne... hehe ;) Przydałoby się jednak by starsi miłośnicy tego typu imprez również tam zawitali
Faktem jest, że większość towarzystwa to bardzo młode buźki, choć trzeba przyznać, że niektóre są bardzo ładne... hehe ;) Przydałoby się jednak by starsi miłośnicy tego typu imprez również tam zawitali
No niestety jako starszy miłośnik zdarzyło mi się raz zajrzeć na tę imprezę. No i wyszedłem zażenowany... Nagłośnienie do kitu, wręcz denne. Nie trafią do mnie argumenty, że to wina obiektu, ponieważ byłem tam na kilku innych imprezach gdzie muza duuużo lepiej brzmiała. Po drugie same dzieci, no ale co tu się dziwić pewnie większość ludzi starszych niż powiedzmy te 25 lat zajrzała tam i wyszła tak jak i ja. Ochydne piwo, nie wiem czego oni tam dolewają, brak fajek w barze. No i co najważniejsze sam repertuar... Nie podchodzi mi na imprezie rockowej spopiałe brzdękanie na gitarce w wykonaniu spedalonych chłopków z wysp z grzywkami na pół twarzy rodem z heinekena... a co najgorsze przeplatane bitem z imprez z Kościerzyny... No nic organizatorzy chcieli dobrze, trochę nie wyszło, prędzej czy później się skończy, wraz ze wzrostem oczekiwań młodzieży ;) kiedyś też biegałem na byle gównianą imprezę tylko po to żeby było fajnie...