nowy wąteknowy wątek
Daewoo Matiz
[Matiz]

Autko wprowadzono do produkcji w 1998 roku i właściwie od razu zawojowało ono polski rynek. Sylwetka wykreślona przez Giorgio Giurgiaro (włoski, a więc europejski styl) w dalekowschodnim wykonaniu zdecydowanie odcięła się od innych produktów Daewoo. Dostęp do obszernego (jak na 3,5 metra długości autka) wnętrza ułatwiają szerokie, a przede wszystkim szeroko otwierające się drzwi przednie oraz ...
więcej

mała testarossa :)

Matiz to calkiem ladnie zaprojektowane małe autko, które spełnia oczekiwania
wielkiej rzeszy klientów, a dodatkowo jest tanie (jak na swoje możliwosci i patrząc
na konkurencje) - więc nie powinna dziwić jego popularnosć na naszym "bogatym"
rynku. Mi w Matizie najbardziej sie podoba dzwięk silnika. Jakby postawić obok siebie
ze trzy/cztery gazujące Matizki, to dzwięk bylby w 99% podobny do Ferrari 512 TR.
Niestety to jedyne co w tym aucie jest podobne do Ferrari :( Dodam jeszcze, że jest
duzo za miekkie i przez to niebezpieczne przy szybkiej jeździe.

zablokowany

Re: hahaha

Kolego twój post jest z 2010 a tu mowa o wcześniejszej dekadzie

Matiz-opinia

Piękna sylwetka, a niestety resztę widać po notowaniach cen aut używanych.

Jest cool

Jeżdze nim od pewnego czasu i bardzo go sobie chwale, mile malo altko, dobry kompromis miedzy maluchem a ciezka i duza kolumbryna, ktora ciezko zaparkowac

Trumna na kołach

widziałem wypadek drogowy z matizem w roli głównej....
z kierowcy i czterech pasazerow nic nie zostalo....

brak slow

Widzialem wypadek drogowy z BMW w roli glownej....
Z kierowcy i czterech oasazerow nic nie zostalo....
(i co sadzisz o tej wypowiedzi?)

Red Bull Mati :)

Posiadam to autko od 1,5 roku i wydaje mi sie, że za tą cenę w swej klasie jest super. Wszystko jest ok, jedyny mankament to mało precyzyjna skrzynka. Co do opini przedmówcy......hmmm....ja mialem "przyjemność" uczestniczyć w kolizji Matim. Strzał z boku w błotnik i drzwi przednie. Mimo ze blacha byla sporo sfatygowana i nie było co klepac, nic nie wjechalo do srodka nawet o centymetr. Wiec co do tej trumny to bym sie z lekka nie zgodził!!!....:)

Spoko Samoch.

Jeżdzę nim od 2 lat i ani razu mi sie nie popsuło.Jestem z niego bardzo zadowolony.Niestety bardzo duzo na nim straciłem.Nie opłaca sie go sprzedawać.Inny mankamet to skrzynia biegów.Ma niezłego kopa.Jechałem nim 160 km/h.Jest spoko.

Prędkość w Matizie

160 to tylko na liczniku. Sprawdz w najnowszym auto Swiecie - robili testy prędkośckiomierzy - Matiz gdy na liczniku jest 100km/h jedzie 91. Przy licznikowym 130 jest 119 km/g. Chyba nie ma o czym mówić. Miałeś najwyżej 140 coś tam.

jesteś w błędzie

Matizem jeżdżę 12 lat i chociaż jestem kobietą jechałam nim 155 chociaż muszę przyznc, że to chyba max no i bez obciążenia.

prędkośc matiz

zmień orginał ze 155 na 175 średnicy opon to pojedziesz 170

predkosc

ja jechalem 150

re. Jechałem 150

Jedno pytanie. Czym Cię holowali ? Ferrari ?? Ja przy 135 km/h w/g licznika, króry, jak piszecie, zawyża, dostałem "buczka" i układ odciął paliwo. Prawidłowo - zgodnie z instrukcją. Bo samochodzik zaczyna 'pływać'.

liczniki oszukuja

Tak.To prawda.Liczniki zawyzaja predkosc. Ale przynajmniej fajne uczucie, jak sie jedzie 100 i stoi radar, a my spokojnie ,,stowka,, smigamy i NIC :)

COŚ CO SIĘ OPŁACA

Matiz jest dobrym autem jednak co 10.000 km przeglady kosztują niestety to uderza po kieszeni. Dużo pali, ale jest fajny, zarzuca nim przy bzykaniu.!!!!

Testy Matiza

Niestety, wszystko pięknie, ale tylko gdy ktoś nim nie jeździ.
Po pierwsze Matiz jest zbyt lekki, waży 778 - 837 kg, co przy wysokości 1485 mm i zbyt wysoko umieszczonym środku ciężkości powoduje, że przy silnym wietrze bocznym auto niebezpiecznie się przechyla (pomaga redukcja prędkości auta do 50 km/h)
Po drugie, Matiz ma moc aż 51 KM, ale przy 5900 obr/min (przy 96 dB wrzasku silnika).
Po trzecie Matiz pali 8.6 l/100 km w mieście, ale tylko gdy jeździ nim jedna osoba. Przy 4 osobach (5-osobowość Matiza zostawmy dla miłośników mocnych wrażeń) zużycie w mieście w realnych warunkach (światła, korek) dochodzi nawet do 10 l/100km.
Po czwarte - auto w wersji nadającej się do jazdy kosztuje 33 tys. złotych, czyli zbliża się do przedziału cenowego Skody Fabii oraz Peugeota 206 (osobiście wolę Skodę Fabię).
Po ostatnie, życzę komuś aby udał się wraz z 3 innymi osobami w podróż w Polskę na 2 tygodniowe wakacje. Bagaże prześlijcie pocztą !!!

Drobna korekta

Matiz przy jezdzie mieszanej pali 5 l na 100 km .Tak jest u mnie po 100000 przebiegu a tym było trochę trasy dużo miasta raz sam raz w 5 osób więc proszę o korektę swojego spojrzenia czy tendencyjnych testów //zależy na czyje zlecenie //.Pozdrawiam ............


trzeba zmienić amortyzatory na olejowe np.kayaba

matiz korekta

mam matiza 8 lat po dobrym serwisie pali na trasie z 3 osobami 4,3 w miastku 6.5 a do kufra masz rację mały nawet na 2 osoby

Odpowiedź do posta Marka

"Niestety, wszystko pięknie, ale tylko gdy ktoś nim nie jeździ.
Po pierwsze Matiz jest zbyt lekki, waży 778 - 837 kg, co przy wysokości 1485 mm i zbyt wysoko umieszczonym środku ciężkości powoduje, że przy silnym wietrze bocznym auto niebezpiecznie się przechyla (pomaga redukcja prędkości auta do 50 km/h)"

To nie czołg więc jest lekki. To jest samochód na miasto gdzie silne podmuchy nie występują. Tym samochodem w mieście więcej niż 60km/h i tak nie będziemy jeździć. No chyba że ktoś chce aby po pół roku przyszły zdjęcia z fotoradarów.

Po drugie, Matiz ma moc aż 51 KM, ale przy 5900 obr/min (przy 96 dB wrzasku silnika).

A czego się spodziewasz po silniku 0,8 ? Chcesz mieć szybsze auto kup coś z silnikiem 2.0 w dieslu.

Po trzecie Matiz pali 8.6 l/100 km w mieście, ale tylko gdy jeździ nim jedna osoba. Przy 4 osobach (5-osobowość Matiza zostawmy dla miłośników mocnych wrażeń) zużycie w mieście w realnych warunkach (światła, korek) dochodzi nawet do 10 l/100km.

Jak pisałem to samochód na miasto gdzie rzadko jeździmy w "pełnym składzie". Głównie wykorzystujemy go do jazdy na uczelnie, na zakupy, zawieźć dziecko do szkoły, do pracy itp. Więc zużycie paliwa jest standardowe. Natomiast jak ktoś jeździ pełnym składzie to lepiej niech szuka innego samochodu.

Po czwarte - auto w wersji nadającej się do jazdy kosztuje 33 tys. złotych, czyli zbliża się do przedziału cenowego Skody Fabii oraz Peugeota 206 (osobiście wolę Skodę Fabię).

Nowe to drogie. Ja swojego matiza kupiłem za 2400zł więc sporo oszczędziłem. Nowych nigdy nie kupię samochodów bo po roku tracimy na nich ok. 30% wartości zakupu. Lepsze kilkuletnie (sprawdzone modele) gdzie z częściami przynajmniej nie ma problemu bo chińczyki mają matrycę do ich tworzenia w hurcie :)

Po ostatnie, życzę komuś aby udał się wraz z 3 innymi osobami w podróż w Polskę na 2 tygodniowe wakacje. Bagaże prześlijcie pocztą !!!

Czego ty oczekujesz po samochodzie przeznaczonym na miasto ?? To nie kemping gdzie wszyscy siedzą i leżą wygodnie. Ten samochód jest na jeżdżenie tzw "wokół komina" wiec nie wymagaj aby tak mały samochód idealnie nadawał się na wakacje gdzie mamy przejechać 2tys km z pełnym bagażem oraz czterema osobami. Ten samochód do takich rzeczy nie został stworzony. Widać że są ludzie którzy myślą że kupią mały samochód i będą nim mogli wozić tapczany :D Choć podobno polak potrafi...

A propos zużycia paliwa

5,8l/100km zimą w 2 osoby, cykl mieszany, na światłach, paliwo 95 okt. ze stacji Orlen. Po 22.000 km przepalona żarówka w 3. świetle stopu. Dziękuję za uwagę


nie trzeba trzymć cały czas nogi na stopie.wszystko w temacie.

Matiz co sztuka to inny

Teraz mam matiza właśnie obliczyłem ile pali przy zbiorniku 31 litrowym to na dzisiaj pali mi jakieś 55 -60 litrów tak to nie żart.Dzisiaj pojechałem do mista i zpowrotem 6km łącznie to mi wskaźnik opadł o 1/8Tydzień temu spalił mi jakieś 13 na sto.Tyle to nawet corvette nie spala i bak nie cieknie:-)Wbij w google "matiz pali 60 na sto to i tak nie wygooglujesz"to chyba jedyny taki przypadek w europie i garażowany samochód jest.
Ładnie odpala,ładnie jedzie,równo pracuje- cichutko,a chla jak alkohol- żul zawodowiec.
W gazie Matiasy skromnie palą od 7,2(rekordowe minimalne spalanie 50-50%trasa miasto)do 8,5 max. spalanie gazu.
Czuje się jak bym lał w TUPOLEWA-to jest przypadek nieuleczalny chyba.
Tych ilości spalonego paliwa nie idzie niczym wytłumaczyć wskaźnik paliwa dobry,paliwem nie śmierdzi więc nie ucieka świece muszą być dobre kopyto ma,lambda zjebana to i tak by mniej palił,bak cały,nikt nie ukradł paliwka bo garaż ostro strzeżony,na stacji na pewno nie oszukują (sam leję)-wycieków nie ma.
Takie spalanie jest technicznie niemożliwe-pojęcia nie mam.
Napisał bym pomóżcie ale cóż-na to chyba nie ma rady.

Coś o Matizie

Przejechałem 50000 km Matizem. Zużycie paliwa wynosi 5,1 l/100 km!!! (wiosna, lato, jesień, zima).
Jak wy ludzie jeździcie żeby "palić" 10 l/100 km?


Jak? Normalnie, ja cisnę gaz ile wlezie i spokojnie bierze od 8,4-9,2 l/100km, samochód całkowicie sprawny itp. Po prostu zużycie zależy od stylu jazy i dla tego te wszystkie porównania są nic nie warte.

Kiepskie blachy...

niestety, znajomy oparl sie o tylna klape i ... wgniecenie ... :-( Przy trzaskaniu tylna klapa tez to sie dzieje (wgniecenia drobne). Chyba ta blaszanke robili z zyletek sadzac po grubosci...

MatisyF !!!!!

Jeździłem tym autkiem ale nie wytrzymało zbyt długo ...... syf i chała !!!! przyspieszenie jak krowa z błota elastyczność silnika jak rożciągnięta guma z majtek a płynność i komfort jazdy jak furmanka z bardzo miękkim zawieszeniem ...... PO ROKU TRACI 10 000 na wartości ..... polecam to auto dla debili !!!!!!! papaaaa


Jesteś gościu głupszy niż ustawa przewiduje .

Matisyf ?

Kup se fure, wywal gnój, wprzęgnij siwki łod taty dej po bacie i - wioooooooooo! Bedzies mioł zryw i 'polskie beemwice', Luki.


krowa,błoto,majtki z gumą,furmanka...kolega dużo czasu spędził na PROWINCJI.

za 25 000

to bym sobie kupił samochód a nie maitsa. może bmw 735 z 93r ? polecam. wprawdzie nie jest tak intymnei i kameralne, ale to za 5 lat nadal bedzie jeździc no a matias...?

Matis = "najlepszy wybór"

choc sam nie lubie ale...
nie ma lepszego samochodu w tej klasie i cenie. niestety 'nasze' fiaty nie dorownuja koreanskiemu rywalowi.
matiz pali srednio 5-6 litrow w miescie, na trasie przy 120 non-stop okolo 5.4... a sprobujcie pojechac w trase nawet 900 sejczento! nie mowiac juz o poziomie halasu, ilosci miejsca, elastycznosci, trwalosci, wykonczeniu itd itd.. ja sam nabijam sie z tego paskudztwa (moj brat ma matiza) ale jesli patrzec realnie na ten samochod poprostu jest THE BEST!

co wy chcesie od matiza

ktos kto kupuje samochod za 25 000 zlotych nie moze sie spodziewac ze bedzie mial bmw czy mercedesa!!! sam mam matiza i wcale nie narzekam. ma on swoje wady i zalety, ale gdyby sie przyjzec innym samochodom to maja ich znacznie wiecej. a tak z innej strony jesli ktos kupuje bmw z 93 roku to jesli umie liczyc samochod ma 9 lat!!! spala ok 10 litrow na 100 km, a przeglady ...... wyplaty braknie. matiz pali 5.8 chyba ze jezdzicie w rajdach samochodowych to moze i 10. co do wygody - furmanka ma calkowicie inna charakterystyke zawieszenia. jeszcze jedno 160 km/h to calkiem realny wynik potwierdzony pomiarem policyjna suszarka

176 km/h

Przy 176 km/h zadziała w matizku elektroniczna blokada. Nie ma lepszego autka aby dojeżdżać do pracy i parkować w mieście.

LICZĄ SIĘ TYLKO FAKTY...

Jeżli jesteście zainteresowani kupnem tego auta lub jakiegokolwiek innego (nowego czy starego) to nie podchodźcie do sprawy jak "do kupna psa". To jest maszyna, martwa i zimna, dla jednych atrakcyjna estetycznie dla innych nie. To co się naprawdę liczy to dane, fakty uzyskane od uczciwych ludzi. Nie zwracajcie uwagi na opinnie pisane pod wpływem emocji, lub oceny osób o snobistycznym charakterze, zaślepionych symbolem jakiejś marki. Poniżej kilka przykładów takich wypowiedzi:
Autor: Marek przesłano 2002-01-02 (249)
Autor: Luki przesłano 2002-07-22 (421)
Autor: ogór przesłano 2002-08-07 (434)
Ponadto zwróćcie uwagę, żę tylko pierwszy właściciel jest w stanie udzielić prawdziwych informacji na temat samochodu. Kolejni właściciele mogą dzielić się z wami opisami usterek wynikających nie z budowy samochodu ale z jego eksploatacji przez poprzednich właścicieli (np. kto przy sprzedarzy auta przyzna się że nie wymieniał oleju regularnie lub z oszczędności nie wymienił filtra przy wymianie oleju- wpis w książce- przecież wszystko można załatwić).
Co do Matiza kilka faktów które sam zaobserwowałem:
*przebieg 20 tys, wersja JOY z AIR BAG, 1 rok i 4 mce, *spalanie 4,8/5,4 l na 100 km wiosna lato jesień zima miasto trasy 70 - 120km/h
*jedna usterka - brzęczenie 1 tłumika-wymiana gwarancyjna w pół godziny w ASO CENTRUM bez wcześniejszego umawiania się na termin naprawy *maksymalna prędkość na równej prostej drodze w bezwietrzną pogodę (autostrada pod Poznaniem) -151 km/h *wystarczająca ilość miejsca dla 4 dorosłych osób *w bagażniku mieści się 1 nie duża walizka *bez problem przechodzi test łosia przeprowadzany na specjalistycznym torze.
Resztę czyli ceny, wyposażenie i inne dane techniczne każdy może ocenić sam polecam stronę: www.daewoo.com.pl

matiz

jeżdżę Matizem od trzech lat. Jeszcze nigdy nic się nie zepsuło. Pali więcej niż wynika z tabeli producenta kiedy ja prowadzę. Kiedy za kółkiem siedzi żona, dużo mniej niż oficjalne dane. Nie zgadzam się z niepochlebnymi opiniami o bezpieczeństwie. Sam miałem kolizję ze Skodą Felicją - Matiz miał wgnieciony lewy przód i stracił światła, a Skoda została bez przodu i wypadła jej skrzynia biegów. Teść stuknął innego Matiza w bok wyjeżdżając z bocznej drogi - auto przekoziołkowało kilka razy; blachy wyglądały fatalnie, ale pasażerowie wyszli jedynie z siniakami

Calkiem fajne auto

Jezdze matim juz 10 miesiecy. Przejechalem 20 000 km. Jedyne co musialem w nim robic to ponowne zahaczenie klamki w tylnych drzwiach (ktos probowal wyjsc przy zablokowanym zamku...) i wymiana zaroweczki dachowej w srodku. Rekordy w spalaniu to 5,25 i 6,10 na 100. Niech sie wszyscy smieja, ale autko jest wdzieczne wlasnie za male koszty, duzo miejsca w srodku, a przy tym idealne do parkowania w miescie. A z predkosciomierzem nie ma problemu - ja przy wymianie zegarow na biale idealnie wyskalowalem predkosciomierz. Z innych "ulepszen" oprocz zegarow - okleilem boczne slupki na czarno tworzac jednolita czarna bryle linii okien, przytwierdzilem kolpaki do felg w sposob niezdejmowalny.

Matiz The Best!!

Matiz to zajebiste i wytrzymale autko. Sam mialem stłuczke z Suzuki (Swifth?) (czy jakos tak). Mój Matizek utracił chłodnice (gdyz to już druga stłuczka przodem), maske i swiatełka a Suzuki boczne drzwi zderzak i co lepsze złamalo się mu przedne lewe kółeczko!!!! I które auto jest wytrzymalsze?! Więc nie piszcie że to trumienka na kołach!!!

Matiz Cacko

Mam go od 3 lat żadnych niespodzianek sprawuje sie na pięć srednie zuzycie paliwa 6 l na 100 km przejechane 55000 km Niewidzę nic lepszego w tej klasie . Kto ma inną opinie ten niema MATIZA




.

BMW jest 2 letnie i kupione w salonie w Polsce oraz serwisowane

Spalanie: BMW ok. 18 l po mieście - Matiz 6.2 l
Koszty przeglądów: nieporównywalne
Koszty napraw: jescze mniej porównywalne
Usterki:
BMW: 5 razy spalona żarówka pozycyjna lewa przód, zepsuta klimatyzacja i nawiew !, zepsute (firmowe) radio z CD.
Maztiz: zero usterek (0).

Komentarz pozostawiam "znawcom tematu"
Ps. Nie radzę kupować 9 letniego BMW...

Polecam ale z rozsądkiem

Mam dość duże doświadczenie, wiele używanych samochodów róznych marek. Kupiłem używanego Matiza Topa u dealera. Tak więc nie mam utraty wartości :) Jestem zadowolony z eksploatacji, drobne mankamenty wynikały tylko z niesolidności dealera. Samochodzik zużywa mi średnio 6l. / 100 km. Prędkosciomierz pokazuje chyba zbyt wielkie prędkości ale można się do tego przyzwyczaić. Teraz, zimą wypróbowałem go na silnym mrozie - ogrzewanie działa szybko i bardzo dobrze a klimatyzacja przyspiesza nagrzanie wnętrza. Trzeba jednak uważać na przejazdach szynowych i na koleinach - jest trochę niestabilny. Jednak po doświadczeniach z różnymi wynalazkami typu tylno napędowa Skoda nie jest to tak straszne. Ostrzegam jednak "panienki", które dopiero zdobyły prawo jazdy aby nie przejeżdżały przez tory zbyt szybko bo tył samochodu może dziwnie podskoczyć... Poza tym autko jest idealne dla 3 mojej osobowej rodziny i jeżdżę nim na wakacje do "braci Czechów" gdzie widuję już nowy typ Matiza (chyba nazywa się ECO SE).

Zamiary...

Byłem dosyć sceptycznie nastawiony do tego autka, po przeczytaniu Waszych opinii zdecydowałem się na kupno "MATYSKA".
O moich wrażeniach z jazdy opowiem za ok. 3 tygodnie.
P.S. Nie wszyscy przyczynili się do mojej decyzji :)

:))))

ludzie, kupujcie sobie toyote starlet , jest tez mala , malo pali i sie malo psuje, czesci moze nie sa tak tanie jak u matiza , ale jak kupicie kilkuletnia starletke to bedziecie bardziej zadowoleni, auto nie traci tyle na wartosci, i naprawde jest duzo lepsze a za cene nowego matiza mozna kupic w dobrym stanie uzywana starletke. Poruwnanie z bmw bylo niewypalem , ale z starletka moza porownac.

matiz tico the best

co wy ludzie chcecie od matiza mialem tico autko to mialo 192 tys km nic sie nie psulo matiza mam 3 rok juz prawie 97 tys jedyne co wymienialem to kloski i szczeki oraz paesk rozrzadu i filtry pomimo wypadku z passatem na czolowke wyszedlem bez szfanku jechal bym dalej gdyby nie chlodnica a passacik na lawetce koszt naprawy mojego 3 tys zl passat 9 tys zl i co kupujcie niemiecki szroty tak czymac to bedziemy naprawde bezpieczni na drogach i nie zapomnijcie kupic sobie cegly pod pedal gazu w pokrzywionych geometriach niemieckich szrotow a tak przyokazji bmw jeden amortyzator kosztuje w ASO okolo 560 zl zaleznie od modelu w zwyz a do matiza cale zawieszenie 700 :) no chyba ze ktos kupuje uzywany zlom na gieldzie wiec nie wiem czym zyskuje kasa w portwelu czy wlasnym niebezpieczenstwem :( a zreszta kto leci na stare bmki hahaha kobietom bardziej sie podoba male ale sprawne autko a nie gruchot, ktorym wyjezdzajac na wycieczke zamiast wracac spokojnie do domu to czekamy na pomoc drogowa a potem stoi w garazu bo nie ma za co zaplacic za czesci no chyba ze ktos raz w tygodniu wyjezdza na rodzinne obiadki to tak pozdrawiam wszystkich wielbicieli tico i matizow bo to sa cool maszynki a zreszta zawsze mozna autko przerobic na gaz przy duzych rocznych przebiegach polecam bo warto po zalozeniu filtra powietrza (stozek ) i swiec sportowych zadnej roznicy :)

STYLE

Mam matrixa Style już od dwóch lat i nigdy nie odmówił mi posłuszeństwa. Odpala za pierwszym razem, zmieści się nawet w dwuosobowym namiocie i ma "dopiero" 24 tysiaki na zegarku. Co do spalania to średnio 5.7 litra w cyklu mieszanym więc nie wiem , jak ktoś może wycisnąć z niego 10 l.? Chyba, że się ma cegłę zamiast stopy.Co do blachy, to muszę przyznać, że robią ją chyba z tej samej co żyletki. Miałem nim już dwie małe stłuczki ( w tym jedna z mojej winy ), ale nie pozostały po nich żadne ślady. Zderzaki są więc bardzo wytrzymałe i elastyczne :) Moi konkurenci w tych stłuczkach pednak patrzyli zatroskani na swoje pogniecione autka...Ten model wygląda znakomicie w czarnym futerku i na aluminiowych obrączkach. Mógłbym długo zachwalać swojego matrixa ale....spocznę na pozdrowieniu innych sympoatyków i przeciwników.

Moj spala w mieście 8,3-8,6 l/100km

wkurza mnei to niemilosiernie jak czytam,ze wam spala 6l

pseudo samochód

matiz to jakiś obłęd. Silnik od kosiarki pali jak rasowa wyścigówka, w środku miejcsa po prostu brak, a tylna para drzwi otwiera się tak "szeroko" że trzeba być krasnale żeby się wcisnąć na tylną "kanapę" Poza tym większość kierowców matizów to niedzielni kierowcy i gdy na drodze spotykam matiza to wyprzedzam go albo zmieniam pas bo aż strach. Jak na tekie coś to powinno koszstować w granicy ceny malucha

MaRo

tu się nie zgodzę ;] codziennie dojeżdżam tym autem do szkoły i jakoś nikt mnie jeszcze nie wyprzedził, czasem sam muszę to robić...podobają mi się miny kolesi na światłach którzy widzą jak matiz śmignął np. merca. Pali tyle co nic.

Dobre autko dla małej rodziny

Kupiłem matjasa style 2 tygodnie temu - auto było używane przez znajomego, przeb. 45 tys, rocznik 2001. Do tej pory przejechaliśmy wraz z żoną 2000 kilometrów. Zalety: niskie spalanie (4,7 l/100 km) w cyklu mieszanym (dojeżdżam do pracy 50 km w tym przez cały Wrocław i stoję w korkach), dobrze wyciszony, dość dynamiczny samochód.
Wady - chyba zaczyna mi burczeć środkowy tłumik, jak już ktoś wczesniej wspomniał (tłumik do wymiany po ok. 50000 km), przez co silnik podczas przyspieszania warczy. Druga wada, to oczywiście kiepskie tylne amortyzatory fabryczne (zwłaszcza po naszych polskich dziurach). W rezultacie polecam to auto do jazdy miejskiej oraz dla małych rodzin, ponieważ da się nim jeździć w trasy nawet w pięc osób (tzn. ja, żona, jej siostra i dwójka dzieci w fotelikach) po wypełnieniu całego bagażnika. Miejsca jest wystarczająco.

To nie kosiarka

Mam Matiasa 3 lata. Były drobne problemy głównie elektryczne, ale serwis poradził sobie śpiewająco. Były i dwie stłuczki z których matiasek wyszedł dość obronną ręką (biedna astra :-) ). Generalnie jestem bardzo zadowolony. Jak ja jeżdzę to pali do 8l, jak jeździ żona to pali 6 (w mieście). Zwrócić uwagę chciałem na jeden problem o którym nikt nie wspomniał: dramatyczna jakość serwisu (!!!). Nieodparcie przypomina mi to siermiężne ASO z czasów komuny, zarówno z wyglądu jak i z zachowania obsługi.

o trumnie na kółkach...

Wiele lat byłem kierowcą zawodowym i wiele widziałem na drogach.Nigdy nie zapomnę widoku mercedesa z 6 odpalonymi poduszkami i kierowcę czekającego już tylko na auto specjalistyczne w czarnym kolorze.Merc dawał się rozpoznać tylko i wyłącznie po znaczku na ... klapie bagażnika. ...KAŻDE AUTO MOŻE WYSTARCZYĆ DO KOŃCA ŻYCIA...


Ja mialem wypadek z matizem, moje volvo mialo tylko wgnieciony zderzak , a kierowca matiza nie zyje , matiz oczywiscie do kasacji, to bylo czolowe zderzenie z winy matiza , ludzie nie wypisujcie takich bzdur ze wasze matizy sa cale po wypadku z duzymi autami. A po 2 , to co z was za kierowcy skoro macie na koncie stluczki , jezdzicie pewnie tak jak ten kierowca z ktorym mialem kolizje.

no coz

A tak z drugiej strony to tak zupelnie wierzyc mi sie niechce ze tylko zdrzak byl wgniecony Panie Volvo a kierowca matiza zginal matiz nie wazy 3 kilo tylko okolo 800 i uderzenie nawet w Volvo nie wgniotlo by zderzaka tylko troche wiecej i prosze was posiadaczy duzych aut nie piszcie jakie sa odoprne bo zadne nie sa

ff

jest pełno dziwaków na swiecie, a ten ma volvo z gumy:) he he dmuchane:)

kontrolka "CHECK" co to jest???

witam

nie wiem czy już pisałem że kupiłem matiza 2001r. i przez tydzień było wszystko ok. aż pojawiła się rezerwa pojechałem
na stacje (tam gdzie zawsze tankuje) no i akurat była dostawa i przyjechałem 2-3 godz. później i na rezerwie przejechałem jeszcze
40km to jak zajechałem na CPN to bak był prawie pusty no i zatankowałem za 15 PLN bo tyle posiadała moja kieszeń no i pojechałem
do domu ok.1,5km rano pojechałem do Mysłowic no i stało się pewnie myślisz że mi brakło benzyny ale nie .
w połowie drogi to ok.15km zaświeciła mi się tzw. "kontrolka układu elektronicznego silnika" (podczas jazdy Ok 100-110km)
zwolniłem i zgasła po Ok.10sek. przyśpieszyłem do ok.90 i znowu 5sek sie świeciła no to stwierdziłem ze kijowe paliwo
zatankowałem na pierwszej stacji (shell) i ruszyłem w dalszą trasę przejechałem do 25-30km i zaświeciłasie na2-3sek i zgasła
pojechałem do mechanika powiedział ze to może być katalizator albo sonda "lambra" ale on nie sprawdzi bo nie ma komputera
bo do tego trzeba mieć podobno komputer a co jeszcze byłem u kumpla na co robi w auto-gaz i podłączył mi to "pod rurę wydechową"(mierzą tam CO itp.) i to miałem całkiem popieprzone wszystko zawyżone
a w serwisie za samo podłączenie do komputera i sprawdzenie kosztuje 82 PLN (matiz nie jest na gwarancji)
pomóż mi bo niewiem co mam robić może miałeś coś takiego albo ktoś albo słyszałeś
odpisz szybko plissssss

kontrolka

witam

nie wiem czy już pisałem że kupiłem matiza 2001r. i przez tydzień było wszystko ok. aż pojawiła się rezerwa pojechałem
na stacje (tam gdzie zawsze tankuje) no i akurat była dostawa i przyjechałem 2-3 godz. później i na rezerwie przejechałem jeszcze
40km to jak zajechałem na CPN to bak był prawie pusty no i zatankowałem za 15 PLN bo tyle posiadała moja kieszeń no i pojechałem
do domu ok.1,5km rano pojechałem do Mysłowic no i stało się pewnie myślisz że mi brakło benzyny ale nie .
w połowie drogi to ok.15km zaświeciła mi się tzw. "kontrolka układu elektronicznego silnika" (podczas jazdy Ok 100-110km)
zwolniłem i zgasła po Ok.10sek. przyśpieszyłem do ok.90 i znowu 5sek sie świeciła no to stwierdziłem ze kijowe paliwo
zatankowałem na pierwszej stacji (shell) i ruszyłem w dalszą trasę przejechałem do 25-30km i zaświeciłasie na2-3sek i zgasła
pojechałem do mechanika powiedział ze to może być katalizator albo sonda "lambra" ale on nie sprawdzi bo nie ma komputera
bo do tego trzeba mieć podobno komputer a co jeszcze byłem u kumpla na co robi w auto-gaz i podłączył mi to "pod rurę wydechową"(mierzą tam CO itp.) i to miałem całkiem popieprzone wszystko zawyżone
a w serwisie za samo podłączenie do komputera i sprawdzenie kosztuje 82 PLN (matiz nie jest na gwarancji)
pomóż mi bo niewiem co mam robić może miałeś coś takiego albo ktoś albo słyszałeś
odpisz szybko plissssss


w serwisie w Dąbrowie Górniczej za diagnoze 50zł,za wymiane sądy 50zł,a nowa sąda ok 100zł.Tak że całość kosztuje ok 200zł.

Re: kup sobie słownik

Co to takiego ta "sąda"?To ma coś wspólnego z sądem?

A wystarczy popatrzeć, a pztrzeć to nie znaczy czasami "WIDZIEĆ" !

Słownik jest na miejscu. trzeba tylko PATRZEĆ.W prawym dolnym rogu okienka, jak BYK, pod kreską ograniczającą, jest napisane : ABC(ptaszek) Sprawdź pisownię. Chodzi o sondę LAMBDA ?

kontrolka "CHECK" co to jest???

witam

nie wiem czy już pisałem że kupiłem matiza 2001r. i przez tydzień było wszystko ok. aż pojawiła się rezerwa pojechałem
na stacje (tam gdzie zawsze tankuje) no i akurat była dostawa i przyjechałem 2-3 godz. później i na rezerwie przejechałem jeszcze
40km to jak zajechałem na CPN to bak był prawie pusty no i zatankowałem za 15 PLN bo tyle posiadała moja kieszeń no i pojechałem
do domu ok.1,5km rano pojechałem do Mysłowic no i stało się pewnie myślisz że mi brakło benzyny ale nie .
w połowie drogi to ok.15km zaświeciła mi się tzw. "kontrolka układu elektronicznego silnika" (podczas jazdy Ok 100-110km)
zwolniłem i zgasła po Ok.10sek. przyśpieszyłem do ok.90 i znowu 5sek sie świeciła no to stwierdziłem ze kijowe paliwo
zatankowałem na pierwszej stacji (shell) i ruszyłem w dalszą trasę przejechałem do 25-30km i zaświeciłasie na2-3sek i zgasła
pojechałem do mechanika powiedział ze to może być katalizator albo sonda "lambra" ale on nie sprawdzi bo nie ma komputera
bo do tego trzeba mieć podobno komputer a co jeszcze byłem u kumpla na co robi w auto-gaz i podłączył mi to "pod rurę wydechową"(mierzą tam CO itp.) i to miałem całkiem popieprzone wszystko zawyżone
a w serwisie za samo podłączenie do komputera i sprawdzenie kosztuje 82 PLN (matiz nie jest na gwarancji)
pomóż mi bo niewiem co mam robić może miałeś coś takiego albo ktoś albo słyszałeś
odpisz szybko plissssss

Daewoo OFF THE ROAD...

Bardzo przepraszam, ale dlaczego to coś w ogóle nazywacie "autem". Pozdrawiam wszystkich tych, którzy mają "przyjemność" tym jeździć i życzę im naprawdę szerokiej drogi...
Osobiście nigdy bym do czegoś takiego nie wsiadł, sam jeżdżę hondą civic a la fast&furious, natomiast Daewoo uważam za śmieci na drodze: bezpieczeństwo zerowe, komfort i satysfakcja z jazdy zerowa. Po prostu porażka...

zablokowany

Do Przedmówcy.

Jestem uzytkownikiem Daewoo Tico i muszę powiedzieć, że autko sprawuje się bardzo dobrze jak na cenę, za którą można je nabyć. Niestety nie każdy może zrozumieć, że jednego stać na Honde Civic, a drugiego tylko na Daewoo. Nie skłamię jeśli powiem, że za "śmieci" uznaję ludzi, którzy oceniają swoją wyższość nad innymi tym, że posiadają lepszy model samochodu. Tak naprawdę wszystkim dojedziesz do zamierzonego celu, a że Ciebie stać na Hondę to zachowaj dla siebie.

Matiz po 117000km

Autko firmowe ,kierowców trzech i tylko do tej pory (standard przeglądy ) brzęczący tłumnik -wymieniony na gwarancji .Nowy -to samo po 30.000km.Jeżdzimy na paliwie typu VI power .żadnych wycieków,żadnych wymian w zawieszeniu .Przeczytałem ,że czeka nas teraz wymiana wałka rozrządu(po 120000km podobno).lakier ok ,blacha też ,Matiz fajny jest


nowe części

Co to jest q*wa TŁUMNIK? Drodzy wielbiciele imitacji samochodów co to za ustrojstwo ten tlumnik?

wypowiedź zmoderowana (admin137, 2011-03-17 15:10:35)

MATIZ Fajne autko jak na te klase

Autko ma 3,5 roku przejechalo 55000 pali srednio a trasie przy 120/130 okolo 6l (3xtrasa z Gdanska do Zakopanego) do dnia dzisiejszego standardowe przeglady, dwukrotna wymiana żarówki w oświetleniu tablicy i raz świateł drogowych, malowanie podstaw relingów (na gwarancji) ale z tego co widzę na drogach to tego typu malowanie jest konieczne w OPLU i VW równiez - widocznie źle odtłuszczają aluminium przed malowaniem.
PS. A widzieliście MATIZa II np.tu: http://www.gmdaewoo-ce.com/index.php?country=hu&page=main_en
ma ciekawe przetloczona maskę i boczne drzwi no i sinlnik 1.0.

AWARYJNOSC

Jesli kogos interesuje to w sierpniowym numerze pisma AUTO SUKCES jest wkldka co prawda reklamujaca TOYOTE ale jest to raport niezawodnosci marki i modelu wedlug TUV i MATIZ zajal miejsce 23 z wskaznikiem awaryjnosc 3,7% a wyprzedzil takie marki/modele jak: VW POLO (45 miejsce 4,4% usterek) Audi A6 (53 4,8%) BMW Z3 (67 5,4%) wiec co tu mowic o awaryjnosci. Po prostu MATIZ nie jest awaryjnym autem chyba ze go zle zmontowali lub poprzedni wlasciel dobil, zreszta wiemy ze niemcy sa bardzo skrupulatni i solidni jesli chodzi o zestawienia.


p

KUPNO MATIZA

Witam wszystkich jestem zainteresowany kupnem matiza albo lanosa, posiadam tico z 94r. (początek sprzedaży w polsce) do tej pory zrobiłem nim 220tys. Tico moge polecić wszystkim ludziom poszukującym małego samochodu. Przez cały okres eksploatacji wymieniłem w nim klocki i tarcze hamulcowe, w silniku wał korbowy przy rzebiegu 186tys. km. Olej wymienia raz w roku tylko syntetyczny. Samochud spisuje się rewelacyjnie. Zamykałem w nim licznik (160km/h), ostatni w 5 osób 140 na równej drodze. Dlatego zastanawiam się tylko na daewoo (pozatym są bardzo tanie). Co do kierowcy Hondy civic to jest palantem, śmieć to jego samochód, mój kuzyn w takim zginął.
Życzę szerokiej drogi wszytkim kierowcą i gratuluje wyboru wszystkim posiadaczą matiza


Proponuję najpierw zerknąć do słownika ortograficznego . Z matizem jest dokładnie tak jak z Twoją ortografią !!!!

moje opinie

A ja miałem Matiza przez blisko 4,5 roku.Przez ten czas robiłem tylko przeglądy, wymieniałem olej i tankowałem paliwo. I poza urwanym na samym początku w myjni automatycznej spojlerem to nie powiem złego słowa. Niestety firma nie poczuwała się w obowiązku uznania reklamacji. A napisałem że miałem Matiza, bo tydzień temu miałem kraksę. Wykonałem kilka koziołków i zatrzymałem się na dachu. I żeby było śmiesznie, to razem z podróżującą ze mną żoną wysiedliśmy z niego bez najmniejszego zadraśnięcia. Auto niestety nie nadaje się do naprawy. To tyle jeżeli chodzi o awaryjność i rzekomo niskie bezpieczeństwo podróżujących Matizem. Chętnie kupiłbym ponownie nowego Matiza, gdyby nie niepewna przyszłość koncernu Daewoo. Pozdrawiam wszystkich miłośników Matizów.

matiz

mam auto prawie pięć lat i jestem bardzo zadowolony. w ogóle się nie psuje.Będę nim jeżdził tak długo ,jak się da

MATIZ RALLY

KUPIONY Z CZYSTEJ ROZSĄDNEJ KALKULACJI ,BRAK BYŁO INNYCH RYWALI W TEJ KLASIE I O PODOBNYCH OSIĄGACH (SEJ ODPADA WIDZIAŁEM JAK SIĘ SKŁADA PRZY DZWONIE NIE POLECAM).JEŻDŻĘ PIĄTY ROK TYM AUTEM ,OPRÓCZ PRZEGLĄDÓW ZERO PROBLEMU.ZAWIECHA DOSTAŁA TWARDE SPRĘŻYNY I GAZOWE AMORTYZATORY ,PROBLEM TRAKCJI ZNIKNĄŁ BEZPOWROTNIE,POLECAM WYMIANĘ KLOCKÓW NA FERODO DUŻA ZMIANA W HAMOWANIU.FOTEL MATYSIAKA RÓWNIERZ MI NIE PASIŁ KUBEŁKOWY ZROBIŁ SWOJE I TERAZ TRZYMA JAK NALEŻY.PALI OKOŁO 6,5 DO 9,5 LITRA JAK OSTRO JEŻDŻĘ PO ODCINKACH.CO DO CRASHTESTÓW TO TA KLASA NIGDY NIE BĘDZIE NAJMOCNIEJSZA ,PRZY MAŁYCH STŁUCZKACH SPORE ZNISZCZENIA ,PRZY WIĘKSZYCH KASACJA ,TRZEBA UWAŻAĆ NA DRZWI POTRAFIĄ SIĘ ZERWAĆ Z ZAMKA I WEJŚĆ DO ŚRODKA AUTA.MIMO TO LUBIĘ BARDZO TO AUTO MÓJ PIERWSZY SAMOCHÓD Z KTÓRYM NIE MIAŁEM ŻADNYCH PROBLEMÓW.

Matiz

Samochód firmowy, do tej chwili to 4 matiz którym jezdzę, wszystkie były nowe prosto z salonu teraz zostały tylko 2 (jeden czołówka z karawanem (..pustym :) ale na szczeście wszyscy żyją.
Jeżeli chodzi o jazdę to do miasta jest idealny, wszędzie się zmieści, skręt ma większy nawet od malucha, z pozycji kierowcy wydaje się że ma duży przód ale jak się zaparkuje przed przeszkodą wydaje się że stoisz może 20cm od niej a faktycznie to zostaje jeszcze jakiś 1m. Prowadzi się go też miło.
Czy pali dużo to nie wiem bo mnie to nigdy nie interesowało poprostu lałem zawsze do pełna , ale na pełnym baku robi jakieś 400 km. Po przerobienu na gaz , butla chyba 60 l. jakieś 600 km ( tylko jazda miejska )
Ma nawet dobre przyśpieszenie.
Jeżeli ktoś kupuje nowego nie wiem czy opłaca się jeżdzić na przeglądy co 10 000 km bo jednak trochę one kosztują a i tak auta się psuły ( pierwsze 2 tylko były serwisowane potem w firmie z tego zrezygnowano ). Najczęściej psującą się rzeczą były stacyjki, zdarzało się że miesiąc po naprawie trzeba było jechać znowu do serwisu.
Najbardziej wnerwiające w tym samochodzie dla mnie jest umieszczenie skrzynki z bezpiecznikami, wiem że koerańczycy mają małe rączki i wszędzie je wcisną ale ja (.... i chyba nie tylko ja ) musiałem się nieżle nawyginać żeby zmienic bezpiecznik, prawie trzeba stanąć na głowie dosłwnie żeby to zrobic.
Co jeszcze mogę powiedzieć ...najwięcej zrobione nim było jakieś 140 000 km ale mimo że się psuły to nie zmieniano marki na inną ale chyba ze względu na cenę.
Trochę za dużo było kierowców w porywach do 5 osób na jeden samochód , a wiadomo jak się jeżdzi samochodem firmowym , ale za to został dobrze przetestowany :)

Fajne autko

Mam takie maleństwo 3,5 roku. Przebieg - 209 tysięcy km (nie pomyliłem się). Auto oczywiście regularnie serwisowane (wymiany oleju itp itd) - silnik bez remontu do dzisiaj - ciśnienie sprężania w normie, skrzynia po małej naprawie (synchronizator i 2 kółka wymienione), wymienia się tylko i wyłącznie części normalnie się zużywające (klocki, szczęki, bębny, tarcze, świece) - auto nie wymagało żadnej poważnej naprawy. Nigdy nie zawiódł na trasie.
Spalanie w mieście do 6 litrów przy w miarę dynamicznej jeździe, na trasie poniżej 4,5 litra. Silniczek mocny, łatwe wyprzedzanie. Fakt, że auto za wysokie troszkę (a właściwie to za wąskie) i w szybkich zakrętach się wychyla, ale odrobina zdrowego rozsądku i można jeździć nim szybko i bezpiecznie.
Wrażenienie przestronności (dość duża kabina jak na takie maleństwo), niskie opłaty, wygodne siedzenia (niektórzy narzekają - ja jestem zadowolony). Bardzo dobra widoczność (wysoko się siedzi).

Pozdrawiam :)

Uzupełnienie:)

Zapomniałem dodać - na autostradzie w tym momencie licznikowe 175 w 3 osoby po płaskim (czyli koło 160 pewnie tak realnie) - chyba nieźle jak na taki przebieg :) Przy zjazdach licznik się kończy :D
Przy takiej jeździe spalanie w granicach 6,5 - 7 litrów. Przy normalnej jeździe (czyli np 130-140) na trasie spalanie poniżej 4,5 litra na 100 km.

Pozdrawiam :)

Papierowe..

wczoraj mialam okazje puknac matiza w pupcie na swiatlach. Matiz ruszyl przede mna i zahamowal. Predkosc taka jaka ma toczace sie auto z automatyczna skrzynia (Toyota Camry 3.0l. GX), zwolnione z hamulca po wrzuceniu na tryb jazdy.

Uszkodzenia Toyoty: brak
Uszkodzenia Matiza: wgnieciony lewy gorny rog obwoluty tablicy rejestracyjnej (wersja z rejestracja w klapie). Dzis odkryto rowniez - nie wiem czy to na wskutek pukniecia, ze ma zakleszczone tylne kolo, zgieta blache w bagazniku i dziadek - wlasciciel auta,twierdzi ze naruszona geometrie kol (uszkodzone podwozie).

Uwierze jak zobacze oswiadczenie certyfikowanego niezaleznego rzeczoznawcy.

Jesli okazaloby sie ze to prawda, niech kogokolwiek reka boska broni,przed kupowaniem tej trumny jak tania i dostepna by nie byla...

Do niezadowolonych

Mam matiza 4 lata stukneło mu 40000 w zakretach 120km/h w moim nic się nie dzieje ,10 litów/100 to mialem w dużym fiacie ,nie mialem dotychczas żadnych awarii. Trzeba by się nauczyć jeździć samochodem a nie tylko nażekać pa .Pozdro dla wszystkich Matizowców

Mój ma już 90 000.Top wersja.

Po 3 i pół roku poza drobiazgami nic się nie popsuło a nie oszczędzam go. To co jest przez poprzedników opisane z licznikowym 170/ h sprawdziłem. Wyłącza mi sie wtedy wtrysk na chwilkę. Od samego początku nie podobało mi się zawieszenie więc powymieniałem amortyzatory. Z przodu Bilshtein (matiz), z tyłu Sachs od Tico. Z tym to już się nie przechyla, zachowuje sie stabilnie. Przede wszystkim nareszcie ucichły dziwne odgłosy z zawieszenia. Porównywanie tego auta do innych marek o innych gabarytach nie ma sensu. Poza tym zdażają się pechowe sytuacje i pechowi kierowcy. Kolega udeżył Matizem w Ładę i zbił sobie światło a Łada miała przesunięty środkowy słupek i dwoje drzwi do wymiany. Z uśrednionych testów wynika, że z bezpieczeństwem w tym aucie nie jest najgorzej - w tej klasie. Mój Matiz spalił mi najmniej 4.9 l/100 a i zdażyło się w Krakowskich korkach w zimie i częstym odpalaniu 10 l/100. Autem pojeżdżę pewnie z kilka lat jeszcze. Gdybym miał jeszcze raz wybierać za te same pieniądze to też Matiza.

Matiz Life

jest spox, 0 awarii, mało pali, i super komfortowe
Kto narzeka na matisa, chyba nie wie co mówi.

Małe ciasne ale własne

Posiadam białego matiza wersię friend(podstawową)auto świetnie spisuje się w miejskich warunkach .
Niestety często zimą odmawia mi posłuszeństwa ale w końcu zapala chociaz jeżdżę na okresowe przeglądy częto się psuje . wkońcu ma nabite 120 000 km ogólnie matiz jest cool!!!!!!!!!

M A T I Z

Matiz ,wersja podstawowa,rocznik 2000,
zero napraw, zawieszenie faktycznie nadaje się do wymiany

MATIZ do domu

Cuż za obrzydliwe auto

NIe jest źle

Matiz, 3,5 roku, 72 tys.

Wady, na podstawie obserwacji własnych, zawsze trzeźwych :
- zbyt szerokie boczne słupki przedniej szyby przez co czesto sie zdarza, ze na przejsciu przy krecaniu ktos "nagle" wychodzi zza tego słupka
- zawieszenie, troche stuka
- skrzynia biegów, nieprecyzyjna
- szkoda ze tylko 800 pojemnosci w silniku
- bagażnik "na żarty" ale Seicento nie ma prawie wcale ;D

Zalety:
kto jeździł ten wie.
Albo się ten samochó pokocha od razu, albo w ogóle.

I to by bylo na tyle.




Zwykla zazdrosc !

Mam Matiza od jakiegos czasu bylem nim w Niemczech na autostradzie przy 150km.wziol 5,2l.
Te wypowiedzi negatywne to zazdrosc ze wrabali pieniadze w jakies inne auta a teraz przejzeli na oczy i niema odwrotu.Znajomy ma Fabie i wiecznie cos tam w niej kopie.
Pozdrawiam MATIZIAKI z calej Polski.

Re: Zwykla zazdrosc !

Jakbyś woził ze sobą słownik ortograficzny to by nie"wzioł".

matiz z gazem

mam gaz 2 miesiące i mam proble - częste wybychy w kolektorze!Wymieniłem już świece , przewody raz w tygodniu jestem w serwisie i nic nie pomaga.może ktoś mi pomoże - doradzi co mam zrobić.


Drogi kolego z LPG wymien kopulke i palec rozdzielacza i kupuj tylko markowe kable WN (wyjatkiem sa kable JANMOR z Pabianic). Przewody JANMOR maja zla opinie w moich Pabianicach lepsze sa juz SENTECH! Dbaj o czystosc filtra gazu i tankuj na markowych stacjach! Przy zasilaniu LPG bardzo wazny jest uklad zaplonowy czyli: cewka, kopulka, palec rozdzielacza, przewody WN, swiece. Podobno dobrymi swiecami jak do LPG sa NGK, Iskra i Champion. Jedni znowu zalecaja takie jakie przewidzial producent auta. Na LPG nie mozna tez szalec z predkoscia jak na benzynie gdyz wiaze sie to z szybszym wypalaniem sie zaworow i glowicy!

Cool Matiz

Matiego mam 3 miechy więc jeżeli ktoś zastanawia się nad kupnem takiego auta to z całego serca polecam. Jeszcze pół roku temu koleś mnie namawiał na Matiego powiedzialłem że okrągłą puszką jeździć nie będę! Ale po przyjżeniu się z bliska W porównaniu z Fiatami i innymi wynalazlkami w mojej opini wypadło najlepiej. Autko jest super przestrzenne w środku chodź z wierzchu nie najlepiej wygląda - zaczynam się przyzwyczajać. Ekonomiczne, wygodne w mieście:) chodź na trasie również nie narzekam. Posiadam dwuletniego z 30 tys przebiegiem więc nie mam na co narzekać. Serwisowanie go to koszt umiarkowany. Wady?! Może bagażnik, ale ostatnio zmieściłem w nim szafke pod telewizor więc też nie mam co narzekac. Najwyrażniej nie znalazłem konkretnych wad. Ale czas pokaże. Oceniam go w skali 1- 5 na 4 z dużym plusem ! !

jest sposob na Matiazka

Moj Matizik ma juz 3 lata przelatane ma 120 000km no i jeszcze nic nie wskazuje na to ze sie konczy jego zywot. zazwyczaj jezdze prawie do odcinki na kazdym biegu. POLECAM WSZYSTKIM WYMIANE SPREZYN NA TWARDE ORAZ PRZOD AMORKI GAZOWECZKI. TAKZE POSZEZYLEM OSI WSTAWIAJAC DYSTNSE. Przestal sie tak bujac na boki przez to komfort sie zwiekszyl. Poczekam jeszcze troche moze doczekam sie silnikow 1200 i wtedy pomyslimy co dalej.

mocny

miałem nieprzyjemność ,,cmoknąć się" moim Tizkiem z innym autem (nie z mojej winy). Uderzyłem przodem(przy prędkości ok 50 km/h) w lewy przód/bok amerykańskiej wersji forda taurusa. Kobitka która nim jechała zakleszczyła sie w środku, poza tym do domu jej autko wróciło na lawecie (wylany olej i te sprawy). Ja natomiast przez jakis tydzien jezdzilem z troche tylko pokrzywiona maska. Poza tym Kocham swojego Tizka bo nigdy mnie nie zawiodł ( zjechalem nim 3/4 Niemiec) a na autostradzie ( kier . Bonn) z 3 osobmi na pokładzie jechał............165 km/h ( ale o zużyciu paliwe już tutaj nie wspomne :-)) Pozdrawiam wszystkich Matizowców. Matizmaniacy - łączcie się

mankament

wadą tego auta jest to, że otwarcie go ( bez kluczyka ) zajmuje mniej niż 5 sekund. Wlasnie przez to juyz dwa razy mi sie wlamali. Apropo przebiegu: na blacie mamy już 217 tys. i jak dotąd żadnych poważniejszych napraw ( nie licząc sprzegla ktore wymienilem juz po...30 tys.km) W każdym razie konczac temat kiedy jedziemy we trojke ( ja, moja dziewczyna i nasz tizek) na trasie K- ce Wisła potrafimy zebrać 3 mandaty. Jednym słowem nie jestesmy najgorsi!!!!!!!!!!


taaa do 65 t terenie zabudowanym to i starą jawka 50 szlo sie rozpędzić demonie prędkości buhahaha

72000

matiz 72000 pierścienie i zawory wydechowe -nowe .Czy ktoś miał taki przypadek?

Lux auto

Prawdę mówiąc nie jestem posiadaczem Matiza ,ale jestem jego użytkownikiem.Od 5 lat pokonuje nim średnio 100 km.dziennie i jestem zachwycony tym autem.Oprucz wymiany filtrów ,oleju i płynów NIC żadnych usterek.Osobiście mam Fiata Uno,rok produkcji 2000.szmelc

crashtest

z tymi wypadkami i zniszczeniami samochodow to jakis wyscig tu panuje. z tego co mi iadomo, to nowoczesny samochod po moze nie stluczce ale powazniejszej kolizji bierze na siebie uderzenie, czyli blachy sie skladaja, samochod do kasacji a ludzie wychodza calo. matiz jest tak wlasnie zaprojektowany. nie mozna tu porownywac konstrukcji passata czy bmw z 1992 roku, bo wtedy nie osiagano takich wytrzymalosci stali, tak wiec jesli ktos pisze, ze matiz sie zlozyl a jemu w furmance odpadl znaczek i tablica rejestracyjna, to niech sie zastanowi jak wyjdzie z kraksy z np. przydroznym drzewkiem ... moj znajomy mial matizkiem takie wlasnie spotkanie, i chlopak sie tylko posiniaczyl, samochod jak na bezpieczna konstrukcje przystalo- do kasacji

Matiz the BEST

OD roku jestem posiadaczem Matiz JOY z 99r 60 tys przebiegu. Cóż moge powiedzieć. Na początku byłem trochę sceptyczny co do zakupu,ale wszystkie moje wątpliwości minęły po 3 dniach jazdy.Autko dobrze się prowadzi pali 5l/100km przy 90-110 km/h.Zero awari.Skrzynia biegów została zalana ELFem i problemy z 2 zniknęły :-).Co do porównania z Seicento,to jakbym klnął gdybym je kupił. Matiz the best, no zawieszenie ma gorsze, poza tym THE BEST!

Fajny wóz

Jeżdżę codziennie w pracy autem z kratką od 3 lat i aktualnie ma przebieg 95000 km i ostatnio zdążyłem wymienić sprzęgło, wahacze przednie, łożyska przód i drugi komplet klocków. Ogólnie z autem naprawdę nie ma problemów...troszkę głośny na wysokich obrotach. Silnik jest dość energiczny (choć przerobiony z Tico) lecz przy jeździe ponad 120 km/h sporo spala (8.5/100) i jest mało stabilny (trochę zbyt wąski i za wysoki). "Odeszła" farba na uchwytach lusterek i gniją z leksza obramowania przy trójkątach drzwi przednich. Dziwne ale we wszystkich firmowych Matizach (4 szt) po około roku postrzelały przednie szyby... nikt nie potrafi wytłumaczyć dlaczego...Ogólnie autko super...

matiz GT

Moj matiz ma 57km i 84Nm momentu po lekkiej przeróbce silnika w profesjonalnym zakładzie (dają gwarancję) polecam każdemu, autko zyskuje dużo na 3 i 4 biegu, jest bardziej dynamiczne, spalania jeszcze nie mierzyłem ale to i tak zależy jak kto jeździ

matiz to mój przyjaciel

jest jednym slowem super!!! mam też swojego...
jest złoty wersja friend!!! jestem z niego zadowolony ale chccialbym go udoskonalic....
ztuningowac!!! szukam sponsorów!!! :D

tak tak zgadzam się

niemieckie wozy takie jak ople i vw to szroty
mają kiepskie blachy a vw w porównaniu do lanosa ma ddduuuużoo ... gorsze przyspieszenie co
do matiza to TICO ma lepszego kopa

BMW 320

BMW spala tyle wciskajac do podlogi caly czas, a Matiz jest niczym pudełko po zapałkach - uderzony z tyłu, zagina się także z przodu :)

BMW

Nic nie dorównuje rzędowej szóstce z BMW to prawdziwy majstersztyk....i ta jedwabista praca,elastyczność poza tym są to bardzo trwałe jednostki napędowe...Dla koreańczyków rzecz niemożliwa do wykonania

matiz to chała

ten samochód to kompletne dno i gówno

Matiz to autko dla rozsądnych i niezamożnych

Mam go od 4 lat i jak do tej pory nie miałem specjalnie z nim problemów .78000 przejechane dzwoni tłumik odpada farba przy mocowaniu lusterek tylne amortyzatory do wymiany .wymieniane klocki i szczeki olej świece i to wsio .Można jeździć szybciej i lepiej innymi autkami ale matiz jest niepowtażalny .

matizzz

mam matiza frienda od 4 lat (40.000 tys. km). We czwórkę w zeszłym roku byliśmy nim na wakacjach (na dachu box 50 kg). Matiz dał sobie radę po serpentynach i górach Austrii, Słowenii, Chorwacji, Bośni i Czarnogóry. Wady: mały bagażnik, kokpit zajmuje dużo miejsca a jest niefunkcjonalny (Wszystko spada przy skręcaniu), ciężko wchodzi dwójka...

matizzz

mam matiza frienda od 4 lat (40.000 tys. km). We czwórkę w zeszłym roku byliśmy nim na wakacjach (na dachu box 50 kg). Matiz dał sobie radę po serpentynach i górach Austrii, Słowenii, Chorwacji, Bośni i Czarnogóry. Wady: mały bagażnik, kokpit zajmuje dużo miejsca a jest niefunkcjonalny (Wszystko spada przy skręcaniu), ciężko wchodzi dwójka...

do Pajaca Z BMW

BMW może i niezły samochodzik- ale nie zachwycaj sie tak silnikiem :-) Prawdziwy majstersztyk i cudowne brzmienie to ma moja ALFA 164 3.0 i każde BMW sie przy niej kryje....
A tak wogóle mam też MATIZKA i jest to idealny samochodzik do miasta..... :-)

MATIZ DO PALENIA GUMY

MATIZEM PALE GUME OD DAWNA JESZCZE NIC SIE W NIM NIE ZEPSULO JAK JESZCZE NIE PRUBOWALES NIM PALIC GUMY TO SPRUBUJ ZABAWY CO NIE MIARA.przy 120Km/h idac bokiem mozna poczuc namiastke driftingu,poniewaz jest wysoki i leki polecam .nic ino palic gume:)

Matiz

Przebieg 43000 ,jak do tej pory wszystko OK, tylko co 10000 olej. Wymieniłem dwie żarówki reflektorowe. W zimie firmowy olej Daewoo w skrzyni biegów nie sprawdz się. Zdecydowanie pomaga wymiana na Mobil 75w90 lub podobny (100%syntetyk). Mój sąsiad pzy przebiegu 20000 wymieniał pompę paliwa a przy 46000 rozdzielacz zapołonu (nawala czujnik optyczny znajdujący się w środku) oraz kable zapłonowe dwukrotnie. To wsztstko, życzę bezawaryjnej i bezpiecznej jazdy matizami.

fajne autko

Fajne autko do miasta .Malo pali, wszedzie sie zmiesci .

dobre auto

dobre auto za dobre pieniądze. Przejechałem w 2,5 roku 56000km i zerwała się tylko linka sprzęgła przy 45000km (koszt całkowity naprawy w ASO tylko niecałe 200zł). Przeglady co prawda zbyt częste co 10tys, no ale za niecałe 300zł. Tylko jeżdzić i cieszyć się z oszczędnej jazdy i wspaniałej zwrotnosci tego niewielkiego pojazdu.

Pogromca Daewoo

Kupa plastiku, żałosne osiągi w stosunku do spalania.Za 2-3 lata unia będzie kazała je zutylizować. Za darmo bym tego nie chciał:/ Pozdrawiam posiadaczy Audi :-)

audi to starocię

mam matiza i bardzo sobie go chwale a ty niepierdol przdur
audi za trzy lata wycofajo

audi to starocię

mam matiza i bardzo sobie go chwale a ty niepierdol przdur
audi za trzy lata wycofajo

matiz

mam matiza juz 6 miesiecy po tygodniu czasu wyjazdu z salonu jakis glomb wjechal mi w tylni zderzak Renowko z duza pretkoscia.U niego poszedl caly lewy bok, a u mnie tylko wymieniono belke i zderzak.Narazie jezdzi mi sie nim bardzo dobrze chociaz zostalo mi jeszcz 4,5roku do splacenia go.Mam nadzieje ze bedzie mi sluzyl przez wiele,wiele dlugich lat.Pozdrawiam wszystkich fanow MATIZA.

???

A masz znaczek FSO na masce czy jeszcze Daewoo>>??

matiz

na matizie mam znaczek daewoo a nie fso a czy to ma jakies znaczenie ????

NIe nie ma:)

Ale bylem ciekaw, bo juz pare takich widzialem.Sam mam daewoo i sie zasranawiam nad zmiana znaczka na FSO.

I naco

a poco ci zmieńiać wstydzisz sie swojej marki?

najgorsi kierowcy na świecie

Małe paskudne i benadziejne g... z kierowcą pozbawionym kompletnie wyobraźni. To typowy obrazek na drogach, szczególnie w pogodne niedziele oraz wakacje. W zimę raczej nie jeżdżą - boją się widocznie o stan lakieru tych boskich autek.
Kierujacy matizem wywodza sie rodem z fiatów 126p ktorymi z pewnoscia dumnie podrozowaly ich rodziny przez przynajmniej 2 pokolenia. O ile 70% kierowców malucha ma na drogach swiadomosc wlasnej niemocy, o tyle 100% kierowcow matizow to zadufani w sobie "panowie szos" nie uzywajacy lusterek wstecznych i jadacy glownie przy osi jezdni lub lewym pasem - bo oni mogą i nikogo sie nie boja... po prostu rece i nogi opadają, w takim malym beznadziejnym woziku, ktore nigdy nie powinno ujrzec swiatla dziennego na naszych drogach, siedza takie palanty przekonane o wlasnej niezniszczalnosci.

matiz

ja uważam tak jak obywatel.Policjant jest tak beszczelny że to mi ręce i nogi opadają.Jak można wypowiadać się na temat o którym się nie ma pojęcia.

Az sie smiac chce

Kurde ale sa wresni ludzie, sami nie maja a innym nie dadza miec, az soie z nich smiac chce. Pisze oczywiscie o powyzszej wypowiedzi , wnioskuje czlowieka zakompleksionego, bez wyksztalcenia i zacofanego o 50 lat w stosunku do aborygenow. Rozumiem ze komus ie jakies auta nie podobaja, ale co w Polsce szczegolnie jest widoczne ze obraza sie innych czesto slabszych i nie winnych.
Zreszta pisz se pan, mendo co chcesz.

do tego gamonia

w 96 opinie ty fieju ty skurwysynu jak śmiesz obrażać kierowców matiza i samego matiza tę autka so super jezdze im i świetnie sie sprawuje a ty jezdzisz huj wie czym idjoto ty mówisz o kierowcach jak jedziesz 200 na godzine fafuśniaku to wiadomo ze nie wszyscy jezdzo po śmierć a więc spierdalaj na drzewo bezmuzgi imbecylu


" Małe paskudne i benadziejne g... z kierowcą pozbawionym kompletnie wyobraźni (..)"
Autor: policjant

no cóż, pan policjant pokazał klase. Koleś, jeżeli uważasz, że Twoje zdanie cokolwiek wnosi do treści merytorycznej w tym poście, to niestety grubo się mylisz. Jeżeli uważasz mnie za gościa bez wyobrazni to jesteś w błedzie. I nie obrazaj mnie, bo nie dorastasz mi do stóp. Jeżdisz służbowym passatem za moją kasę (między innymi) i myślisz że jesteś gość? A może jesteś tylko pomocnikiem dzielnicowego i chcesz się w ten sposób dowartościować?

Matiz the best

Matiz jest to super samochód bezawaryjny zwrotny dynamiczny dobra praca krzyni biegów i sprzęgła o przestronnym wnętrzu ludzie jak kupujecie samochód jak macie kupić takie śmiecie jak uzywany golf to kupcie sobie matiza inne golfy im tak podobne to śmiecie których jest pełno na polskich drogach i awaryjne jak sto huji

niestety zgadzam się

Czytając wypowiedzi kierowców bądź właścicieli matizów; cyt:"mendo","ty fieju ty skurwysynu", "huj wie czym idjoto ", "spierdalaj na drzewo bezmuzgi ", "jak sto huji " widzę, że ani razu nie odniesiono się do treści tej wypowiedzi (szczątkowa kontrargumentacja) a jedynie do nicka piszącego.
Dzięki takim reakcjom muszę się zgodzić z podpisanym jako "policjant" co do klasy tych autek i zachowań dumnych panów szos w matizach.


a mnie tam dobrze jeździ się matizem, i tylko dlatego że komuś on się nie podoba, nie będę go zmieniać. Po to jest taki wybór w samochodach, żeby każdy wybrał sobie takie autko jakie mu odpowiada. Mnie się podoba matiz a tobie jakieś inne auto, ja nie komentuje twojego wyboru, więc ty nie ogólniaj i nie wrzucaj wszystkich posiadaczy matizów do jednego worka.

Matiz dobry samochód

Mam matiza to dobry samochód mało pali szczególnie na traśie gdy zatankowałem go do pełna w traśie to wskażnik paliwa w cale sie nie cofał nawet gdy przyjechałem 140 kilometrów jest bezawaryjny tani jest w ekspolotacji ći co krytykujo te samochody to ich nie majo a jak nie majo to niech nie gadajo .

Matiz - król szos

Włąsnie wróciłem z wyjazdu na Trójmiejską obwodnicę i co ... jadę lewym pasem 130 km/h co jest normalną prędkością przede mną Matiz - ciągnie nawet nieźle bo droga w miarę pusta i nagle co? Matiz po hamulach bo przypomniało mu się że on skręca teraz w prawo a prawy pas zajety więc zwolnił gdzies do 30 na lewym pasie obwodnicy i miga bo chce skręcić - kompletny brak wyobraźni potwierdzający wypowiedź policjanta.

Auto ogólnie ciągnie nawet nawet w stosunku do malucha ale niestety dalej jest to tylko zamiennik malucha - lepiej za tą samą kasę kupić autko sprowadzone niż Matiza - tylko nie piszcie że z zagranicy to tylko szrot jest sprowadzany - teraz klienci sa wymagający i nikt nie ściągnie szrota bo go po prostu nie sprzeda.

Brawo policjant

Mialem kiedys Matiza. Tiaa...Wiekszego gowna nie widzialem. Wolalbym chyba juz chinski rower. O czym wy piszecie. Ludzie tym sie nie da jezdzic. Jakis kretyn porownuje Golfa do tego syfu. Stary co ty za bzdury piszesz. 51 koni to ma kosiarka a nie samochod. Zreszta cale to daewoo to syf.


sam jestes syg i ten twoj golf ,ty szrocie

gadasz tak ze głowa mała

co ty wiesz o Matizach ty miałeś matiza w kiosku sobie kupiłeś i mówisz głupoty ze 51 koni to ma kośiarka ty zadrościsz takiego autka bo jezdzisz chulajnogo

Zbulwersowany

Wszystkie powyzsze opinie (negatywne ) pisala ta sama osoba. Podobna jakosc merytoryczna wypowiedzi podobnie niski poziom. Zastanawiajace jest ze jak ktos nie ma takiego auta tylko wnioskujac z wypowiedzi jakies inne sprowadzone z zachodu czy ze wschodu, ale mimo to wypowiada sie na temat auta o ktorym nie ma pojecia. malo tego czuc w jego wypowiedziach wyraznie zakompleksienie, tzw. kompleks marki. Czyzby ktores z tych aut "kosiarek" dalo popalic panskiemu pogromcy szos, a moze jest pan (pani??) pod wrazeniem bezawaryjnosci niektorych egzemplazy?? jesli masz Pan godnosc to pisz pan w rubrykach dotyczacych posiadanego przez pana Auta.

Toś źle powiedział

Domorosły psycholog sie głęboko myli...


Chyba dobrze

Wprawdzie odpisujac ci znizam sie do twojego marnego poziomu, ale coraz bardziej przekonuje sie ze nie mam do czynienia z dorosla osoba.

gadajo co inngo

gadajcie na temat to so opinie o samochodzie a nie o ludziach

Matiz wytrzymały

kilka dni temu byłem światkiem kolizji Matiza z Audi na parkingu pod supermarketem Kierowca Matiza chciał cofnoć dotyłu nabrał rospędu bo chciał wcześniej zaparkować nie spojrzał śie w rusterko każdemu śie może zdarzyć a tu stało z tyłu w jakieś odległości audi nowszy model matizem buch w niego zderzakiem w przut audi uszkodzenia w audi to pęknięty zderzak przy tablicy coć tam jeszcze połamane a w matizie nic tylko drobne rysy i które auto jest wytrzymałe niemieckie audii czy koreański matiz wniosek pozostawiam wam uzytkownikom..

Matiz jest niezawodny

Przeczytalem wszystkie wasze wypowiedzi i musze wam powiedziec ze mam matiza juz 5 lat od nowosci ci co pisza te brednie o tym samochodzie to widzieli go chyba tylko w gazecie zrobilem nim 50000 km zero usterek tylko przeglad i lac paliwo i niech te perdoly co wypisuja te brednie o matizie napisza czy kiedykolwiek widzieli matiza ktory sie zepsul na drodze nie tak jak ten zlom sciagniety z zachodu pozdrowienia dla wszystkich MATIZIAKOW.

Niezawodna rzecz!

Posiadam go od 1999r i nic tylko lać paliwo i jechac !A opinia "POLICJANTA" świadczy tylko o jego debilizmie i braku wiedzy nie wspomne o kulturze osobistej.

matiz usterki

mój ma 6 lat , do listopada obyło się bez wiekszych awarii
padł czujnik hala - objawy przy mrozie musiałem go uruchamiać po wczesniejszym rozgrzaniu farelką niestety znaczny kkoszt
słabe tylne amortyzatory , wymiana łożyska też z tyłu, standardowo szczęki hamulcowe.
Jeździ się dobrze ale myślę o wymianie na coś innego

Gadanie

Szkoda że całe gadanie o Matizie przeszło w sferę dogadywania sobie na bardzo mikrym poziomie.Cóż.... ja tez mam Matiza od 4 miesięcy .Kupiłem go jako prawie 3 -latka jest ok-pewnie że mając kasę kupię cos innego ale na tyle mnie stać i już.Jazda jest ok. Ja żona i synek dajemy sobie radę z pakowaniem "wielkiego"bagażnika ale jest i trzeba się dobrze przygotować.Pali ok 6.4 w mieście tylko zastrzegam że staram się jeżdzić ekonomicznie.Prawdą jest że blacha jest jak papier i widać każde wgniecenie.Przy 40tyś zerwała mi się linka od sprzęgła(koszt 30zł linka+30zł wymiana).Wadą mojego Matiza są bardzo słabo wchodzące biegi 1 i 2.jak się samochód toczy to nie mogę zapiąc jedynki a jak już to zgrzyt.Aha jeszcze hałas w samochodzie dochodzący z komory silnika-może brak wyciszenia między komorą a kabiną.Widziałem w innych Matizach matę wygłuszającą.I to wsio ale generalnie jestem zadowolony i dumny że go mam bo są ludzie których na to autko nie stać.

gadanie

Aha jeszcze co.Mam pytania do posiadaczy gazu w Matizie.Jak się na nim jeździ ,ile pali,ile kosztuje i co z kołem zapasowym tp .DZIĘKI za odpoowiedź

Ocena po 120 tys

Jestem posiadaczem matiza w wersji TOP (abs, klima itd). Autko kupilem 5 lat temu, uzywane, 7 miesięczne, 10 tys przebiegu (jescze na gwarancji) po rozsądnej cenie. Po 120 tys mam juz pewne podstawy do wyrazenia opini na jego temat
NADWOZIE
Jak na gabaryty zewnętrzne wnętrze przestronne, dużą zaletą są dwie pary drzwi. W środku wygląda b. ładnie i nowocześnie, jakość materiałów kiepska (stuki i trzeszczenia).Bagażnik niestety symboliczny.
SILNIK/SKRZYNIA BIEGÓW
Na miasto wystarczy. Na wygodną jazde po trasie jest za słaby. Oczywiście dojechać sie dojedzie, nie jest to jednak samochód zaprojektowany z myślą o dalekich podróżach. Spalanie do zaakceptowania (ok 6-7l średnio).
Skrzynia nie najlepsza (brak synchronizatora 1 biegu, hacząca dwójka)
ZAWIESZENIE
Dość komfortowe (b. miękkie a nawet zbyt miękkie jak dla mnie). Dużą wadą jest zbyt lekki tył samochodu co w połączeniu z fatalnymi amortyzatorami seryjnymi skutkuje skakaniem tyłu na poprzecznych nierónościach).

AWARYJNOŚĆ
Linka sprzęgła (wymieniałem 3 razy)
Wybite sforzenie wachaczy przód + gumowe elementy (poduszki drążka stabilizatora itp)
prawy wachacz wymieniałem dwa razy lewy raz
Uszkodzony alternator (po 100 tys)
Uszkodzony wtryskiwacz jednego z cylindrów (po ok 70 tys)
Wymiana akumulatora (po 4 latach)
Stukająca maglownica (po ok 110 tys) - nie wymieniałem jeszcze (duży koszt)
Przetarty wężyk w układzie klimatyzacji
Rozsypany filtr w ukł. klimatyzacji ->zapchanie całego układu
Oprócz tego cała masa drobiazgów typu:
uszkodzony zamek bagażnika
korodujące podstawy lusterek
przeciekający dach przy antenie
padające często żarówki podświetlenia tablicy rozdzielczej itp, itp
PODSUMOWANIE
Samochód miejski, tani w zakupie a przedewszystkim bardzo TANI W EKSPLOATACJI. Po mimo konieczności dość częstych napraw, utrzymanie jest względnie tanie (koszty wymiany elementów zawieszenia w każdym zachodnim czy japońskim samochodzie są 3,4xwyższe). Jeżeli ktoś potrzebuje samochód do jazdy po mieście i nie musi rozbudowywać sobie ego "poważnym samochodem", a koszty utrzymania są dla niego ważne, polecam Mu ten samochodzik.



$

(Fajne sa ciule z niektorych, a ten kolo co nie potrafi odmieniac "koncowkow" i jezdzi "drogo" a nie "drogą" to niech wroci spowrotem do podstawowki) Czy ktos robil tylne zawieszenie?? Wymienilem bebny, lozyska i amortyzatory i wciaz BAAARDZO stuka na dziurach. Jak ktos cos wie to prosze o odp. bobasspr@wp.pl Dzieki i pozdrawiam. Acha wymienilem pierscienie (560 tys) tloki i cylindry + panewki (chodzil jeszce ale dla pewnosci bo zapieklem pierscienie olejowe na tlokach :)) i cos zrabalem bo po wymianie zaczal delikatnie szarpac przy przyspieszaniu. Efekt taki jakby swieca ktoras nei rozpala cala lub/i kable WN byly marne ale sa te "bajery" nowe. Jak ktos cos wie to odp. na meila.

Matiz VAN 2000r

Mam Matiza VAN'a mam go od 1,5 roku jest super mialem troche problemy z łożyskani tył ale po wymianie bębnów hamulcowych problem ustał super dla dwuch osób ;))) (dwa siedzenia) i wielka przestrzeń ładunkowa a przy okazji dalej mogę VAT odliczać ;) budzik zamykam prawie bo odcina zapłon przy 175 km/h zużycie paliwa średnio 6,5 do 7 litrów ale jak pojechałem nim na wakacje to śpalił mi średnio 5,1/100km a zrobiłem nim wtedy w sumie 2200km i na sam koniec już prawie pod domem przetarła sie linka poprzeczna od lewarka zmiany biegów czego skutkiem był brak 2-ki 4-ki i wstecznego ale i tak jechał z tą usterką jak burza hehe. hmm... co jeszcze polecam ciemne szybki z tyłu i do tego czarne słupki środkowe wizualnie super sprawa bo auto wygląda jakby było niższe i szyby boczne wyglądają jakby tworzyły jedność superrrrrr :)))) a ostatnio dostałem felgi alusie do matiza do tego czerwone zaciski przód i bębny tył poprostu miodzio mniam ;p do tego żaróweczki blue vizion philipsa :))) i wymiata hehe pozdro dla miłośników Matiza

matiz van '99

kupiłem go z hurtowni, jeżdzili nim przedstawiciele więc sporo przeszedł ale był serwisowany, miał wymienione tylne amortyzatory. gdy go kupowałem stał kilka miesięcy na placu i odpalił "od kopa". po zakupie (195 tys. km) wymieniłem pasek rozrządu, olej, filtry, świece, kable wysokiego napięcia, kopułkę rozdzielacza (miał wyciek oleju pod obluzowaną kopułką) i śmiga jak strzała. jeżdzi nim moja żona ja tylko raz na dwa tygodnie (pańskie oko konia tuczy) ale to wdzięczny samochodzik i bardzo go lubię. poza amortyzatorami wszystko oryginał, nawet akumulator. jedyny mankament to żle zabezpieczona maska (korozja) i jak już ktoś wspominał mocowanie lusterek - korozja aluminium. poza tym pali w mieście latem ok.7 zimą ok. 8 litrów ale jest bardzo zrywny i elastyczny. co do golfów to jeden łosiak próbował mnie wyprzedzić jakimś szrotem ale przy 160 zrezygnował, a tzw. policjant to mosiek, który dorwał "szmatę" i poczuł się trochę jak człowiek bo wcześniej sam był szmatą i totalnym zerem, a wiem coś o tym bo sam byłem policjantem i widziałem takich zakompleksionych wsioków jak w mundurze czuli się władzą.
pozdrawiam matiziaków

matiz van '99

zapomniałem dodać, że mam go 15 miesięcy i wymieniałem m-c temu tylny tłumik a sam na codzień jeżdżę peugeotem.
ogólnie matiz żyleta, polecam
seje przy 130 tys. wymiękają przy moim matizie, szczególnie w osprzęcie wewnątrz.

Mineło 5 lat!

Po pięciu latch i 70 tys. kilometrów wymieniłem dopiero kable przy świecach i dwie żarówki.Dzisiaj zrobiłem trasę z N.Sącza do Jasła (górki!)w pieć osób z bagażami i wyprzedziły mnie chyba tylko ze trzy niemieckie "prawdziwe"bryki.Kurde, czego chcieć więcej?

SYF

co za gowno

MATIZ SUPER AUTO

a ty fafuśniaku nie zawieraj zdania bo sam jesteś syfem .

matiz f11

5bieg odcina 175km/h dobre auto ale z autami powyzej 1500ccm przegrywa na przyspieszeniu.

Zima -25 stopni

Dzisiaj rano (-25 C) było ciężko nawet na kabelki nie odpalił ale już po południu (-15 C) na kable pociągnoł a już chciałem nowy akuś kupować bo ten chyba jest od nowości, chociaż kto wie jeszcze 4 dni mrozu poniżej -20 C zapowiadają ;). Pozdro dla fanów Matiziątek

mrozy

a mój przy ostatnich mrozach zapalał 100% - aż się dziwiłem
ale fabryczny aku już wymieniłem z rok temu bo padł


fiat luciolla (prototyp matiza) byłchyba zbyt śmiało zarysowany a daewoo wprowadzoło kilka zmian i mieli rynkowy hit

jak za ta cene to nawet ok

Posiadam ten samochód juz prawie 4 lata i przejechalem nim bezawaryjnie 40000km.(poza malutka ustereczka-zerwane mocowanie linki sprzegla. Samochod ten ma duzo zalet ale niestety wady tez posiada, choc z tego co wiem to nie ma takiego ktory by nie mial. Mi najbardziej przeszkadza bardzo nieprecyzyjna skrzynia biegów i sprzeglo- ciagle trzeba regulowac. Silnik jak na ta pojemnosc ma dosc duza moc ale niestety potrafi tez dosyc DUZO spalic. Przy ostrzejszej jezdzie nawet 10l a srednio ok 6 na trasie spalanie oczywiscie spada ale i tak jest dosyc wysokie. Jak juz wczesniej wspominano samochod ten ma miekkie blachy oraz badziewne lakiery, ktore bardzo latwo jest zarysowac- jest to mozliwe nawet paznokciem. Zdazylo mi sie na pokazie sztucznych ogni ze w powloke lakiernicza wtopily sie ich resztki. Jednak za te pieniadze nie mozna za duzo wymagac. Fiaty sa na pewno duzo gorsze bo tez jezdzilem. Wedlug mnie oplaca sie kupis uzywany z nieduzym przebiegiem bo szybko traca na wartosci ale to przez uch jakosc

dotyczy Matiza

Wygląda na to że mnie trafil sie jakiś szczególny egzemplarz.Staram sie jak moge ale ten mój ma straszne przepały 9-10 litrów i za nic nie chce wziąsć mniej Bylem 2 razy w ASO Daewoo na Grudziąckiej (Gdańsk)i za każdym razem to samo . Nie ma do czego sie przyczepić Podłączyli go do komputera .Niby wszystkie parametry w normie Aten nic tlko żłopie paliwo ja jakiś '' krążownik szos'' Przecież to sie w pale nie miesci ale to prawda Może znacie jakiś sposób co z tym zrobić do kogo sie zgłosić. POMOCYYY

dotyczy Matiza

Wygląda na to że mnie trafil sie jakiś szczególny egzemplarz.Staram sie jak moge ale ten mój ma straszne przepały 9-10 litrów i za nic nie chce wziąsć mniej Bylem 2 razy w ASO Daewoo na Grudziąckiej (Gdańsk)i za każdym razem to samo . Nie ma do czego sie przyczepić Podłączyli go do komputera .Niby wszystkie parametry w normie Aten nic tlko żłopie paliwo ja jakiś '' krążownik szos'' Przecież to sie w pale nie miesci ale to prawda Może znacie jakiś sposób co z tym zrobić do kogo sie zgłosić. POMOCYYY

Matiz czy SC?

Pare miesiecy temu postanowilem kupic samochód. Wahałem sie pomiedzy Matizem i Seicento. Mój wybór padł ostatecznie na tego drugiego . Nie jestem do konca przekonany o słuszności mego wyboru choć nie narzekam SC nawet ładnie sie zbiera i jest dość zrywny. czy koś doświadczony irozsądny mógłby dokonać solidnego porównia tych aut?

Strefa zgniotu

Jacek napisał :
"mam matiza juz 6 miesiecy po tygodniu czasu wyjazdu z salonu jakis glomb wjechal mi w tylni zderzak Renowko z duza pretkoscia.U niego poszedl caly lewy bok, a u mnie tylko wymieniono belke i zderzak."
Niestety, ale tego przyczyna jest bardzo prosta. Matiz nie posiada żadnej strefy zgniotu. Natomiast samochód klasy wyższej składa sie w harmonijke. Kiedyś byłem u wujka blacharza i przyjechał facet Passatem i mówi ze mu ktos polonezem w tyłek w jechał. Polonez ledo uszkodzony a w pasacie caly lewy bok jak harmonijka. A klapa od bagażnika 5 cm wyżej. Wszystko pomyslane tak aby nikomu w środku samochodu nic sie nie stało. A i faktycznie. Wewnątrz samochód prawie bez zmian.

Matiz!!

Ja jeżdziłem MATIZEM przez dwa lata i jak to kazdy nastolatek lubilem pojezdzic szybciej!Matiz sprawowal sie super, palil 6/7litrow w miescie!jak ja jezdzilem-palil troche wiecej:))jedyne co sie pojawialo to problemy z trakcja-kiedys zakret 90stopni pokonalem na dwoch prawych kolach!
Awaryjnosc byla znikoma-tylko elementy eksploatacyjne!Spadek ceny??ja kupilem go za 30 tysiecy(wersja friend)a po 5latach sprzedalem za 13500! to nie duza strata na przebiegu ponad 200000!!Martiz jest the best!!!

matiz

co moze rozladowywac baterie w matizie?jak jezdze co dziennie to jest dobrze a wystarczy ze postoi z 2-3 dni i nie zapale

Miki frajer jesteś.

Ciebie nawet na kosiarke nie stać a co dopiero na Matiza.Ja mam matiza rocznik 2001 za 10000 zł. i jeżdże a nie naprawiam a jak ktoś chce naprawiać a nie jeżdzić to niech sobie za te same pieniądze 15 letniego golfa kupi.
Pozdrawiam.

"co może rozładowywać baterie w matizie?

...jak jezdze co dziennie to jest dobrze a wystarczy ze postoi z 2-3 dni i nie zapale"
-
Ostatnio słyszałem że stare akumulatorki w autoalarmie. Nowe biorą 3-4mA a stare podobno dziesięć razy więcej i dlatego akumulator pada najdalej po tygodniu.

Matiz terenowy; )

Mam Matiza 2001 zepsuła się tylko gałkę w przednim zawieszeniu,a teraz zaczyna stukać druga. Poza tym wszystko OK. Mam zamontowany gaz(taki zwykły ,nie ten sekwencyjny) i teraz mój Matiz jest mistrzem oszczędności :)...lato 6,5l gazu zimą 7,5l niestety z tym gazem to trochę krowiasty jest samochodzik no ale coś za coś ,na miasto wystarczy KM... co do bezpieczeństwa to na pewno są bezpieczniejsze samochody :( Cenię Matiza za to że jest dosyć wysoko zawieszony,Zdażyło mi się jeździć nim kilka razy przez rzeczkę w Beskidzie Niskim :)
Bardzo tani w utrzymaniu...wystarczy regularnie serwisować a dalej to już tylko olej i benzyna ...no i gaz w moim przypadku ;)

ftgjghhg

mmmmmmmaaaaa mmm mm jm maaa

ftgjghhg

mmmmmmmaaaaa mmm mm jm maaa

Ścierwo Matiz

oto schemat "samochodu" marki daewoo matiz

http://pontiactransam.w.interia.pl/mati.jpg

matiz

Mam matiza 6 lat. Nazar - sprawdź sobie ładowność matiza i nie bredź o tym że jest miekki!
Jest wąski i wysoki - dlatego chce fiknąć na zakręcie. Można go jednak wyczuć i śmiga się aż miło!!
Uwagi eksploatacyjne: delikatne zawieszenie przednie - stosować odpowiednie opony ( i nie twarde!! np.D 124) wtedy zrobi się z 60 000 do remontu końcówek; dobra 98 benzyna: mniej pali i lepiej jeździ, olej zmieniać nawet dwa razy w roku ( zimowy i letni) a to autko napewno Wam się odwdzięczy niezawodną eksploatacją . Olej ma być dobrej jakości. ( popychacze zaworów hydrauliczne!) Przed zimą i po zimie sprawdzać świece, stan kabli WN ( kunom smakują !!! ale latem)
W ciągu tych 6 lat wykonuję to wszystko o czym piszę i jeżdżę bez żadnej awarii ponad 60 tyś km. Pozdrawiam

Matiz

Matiza ma od roku 2000. Przejechał 120 tys. km Od 70 tys. jeżdżę na gas.Zużycie benzyna-lato 5,0-6,0 l. zima 5,5-6,5 gaz latem do 7 zimą do 8 l LPG .Awarie:80 tys. kopułka i palec koszt 80 zł 110 tys. sprzęgło-docisk koszt 600 zł.Przyspieszenie słabe trudno się spodziewać po silniku 0,8 litra lepszego.Przciętna predkość 110-120 km. Najwyższa 145 km-nie jestem entuzjastą bardzo szybkiej jazdy ,małżonka 155 km na gazie.
Oceniam na 5.Jeżeli komuś nie pasuje to BMV.

Zgadzam się mawert:)

ja mam mariza od dwóch lat i jak naraze chodzi bez żadnych zarzutów....51KM to nie jest mało...bierzcie pod uwae silnik 800cc ale jak to jest zawsze.....znajdzie się kilku debili, którzy nasłuchają się gdzis ze daewoo to do dupy marka i wszystkie ich samochody nie nadają się do niczego.....i potem powtarzają to wszędzie, a prawde jest tak aze więksozśc z nich nie ma zielonego pojecia o sanochodach....tym bradziej o marce o której się wypowiada, w dodatku niegdy taka osoba nie miała somochodu tej marki, wiec co moze wiedziec.....jelsi sie szanuje swój samochód to kazdy bedzie jexdził długo i dobrze.....moj kumpel ma lanosa 6 lat z salonu i jak do tej pory to tlyko zarówki, pasek i płyny eksploatacyjne wymieniał....co wy na to??? a nawet jakby coś...częsci sa tanie .....

Jeszcze jedno...jelsi ktoś mówiże Matiz ma małego buta...to nie jest auto sportowe....jelsi chcesz mieć szybki samochód to kup sobie porsche a nie porówuj Matiza do niego.......taksamo jak ktos ciśnie cały czas w takim Matizie....i potem jeczy ze mu coś wysiadło.......takiemu człowiekowi powiem tak: NAUCZ SIĘ JEŹDZIC.....to nie jest sporotowy smochód ...zapamiętąc......

Który Matiz pali 6litrów?

Mam ponad 2 lata Matiza i w 3 osoby na trasie przy szybkości 120 km/g spala 3,75 do 3,80 litra w zależności od benzyny. Więc nie opowiadajcie bzdur.Kiedyś w 4 osoby żyłowałem na każdym biegu, gdyż spieszyłem się i spalił 4,5 litra. Jeśli ktoś chce mogę w każdej chwili to udowadnić nawet idąc o drogi zakład (oczywiście benzynę kupuke niedowiarek).

:)

panie zbyszku, znam sie na zartach ale to juz pan przegina :), smiem podejrzewac ze jezdzi pan na 2 cylindrach albo na jednym, skoro tyle pali. z calym szacunkiem ale mam samochodzik juz 5 lat, jezdze w zaleznosci od potrzeb, ekonomicznie z uzyciem ecodrivingu, o ile wie pan co to jest i jeszcze nigdy nie zszedlem ponizej 4 L/100, max co udalo mi sie uzyskac to 4,2. i jest pan pierwszym od ktorego slysze takie opowiastki ze pali 3,75 i jeszcze przy takich parametrach, 120/h i to w trzy osoby :)), bajki na resorach, pozdrawiam

Awarie Matiza

Mam matiza od ponad roku (rocznik 99) i przebieg 143 tys.km.to sporo!! Coraz częściej się w nim coś psuje.Od maja tego roku wymieniłem w nim już:łożyska z przodu i z tyłu,wachacze z przodu,kable wysokiego napięcia i swiece,dałem nowe części do hamulców z tyłu,nie wspominam o oleju i filtrach bo to normalne przy eksploatacji.Auto wizualnie wygląda bardzo dobrze.Do tej pory było niezawodne, jednak teraz już zaczyna się psuć.Ostatnio przestał chodziś środkowy cylinder,palił tylko na dwa gary?? niewiem dlaczego?? (kable iświece ma nowe),zaczoł też pomału znikać płyn z chłodnicy mimo,że nie plami na glebie.Coraz słabsze ma też hamulce a klocki,tarcze bębny i okładziny są OK.(był odpowietrzany układ hamulcowy)Do tego zaczyna palic olej,machanik powiedziałe że puszczają uszczelniacze zaworów.Tak więc zastanawiam sie nad zmianą auta na inne.Za bardzo się zaczyna sypac.Myslę że przebieg 140 tys.to dla matiza duzo.Pozdrawiam

Awarie Matiza

Mam matiza od ponad roku (rocznik 99) i przebieg 143 tys.km.to sporo!! Coraz częściej się w nim coś psuje.Od maja tego roku wymieniłem w nim już:łożyska z przodu i z tyłu,wachacze z przodu,kable wysokiego napięcia i swiece,dałem nowe części do hamulców z tyłu,nie wspominam o oleju i filtrach bo to normalne przy eksploatacji.Auto wizualnie wygląda bardzo dobrze.Do tej pory było niezawodne, jednak teraz już zaczyna się psuć.Ostatnio przestał chodziś środkowy cylinder,palił tylko na dwa gary?? niewiem dlaczego?? (kable iświece ma nowe),zaczoł też pomału znikać płyn z chłodnicy mimo,że nie plami na glebie.Coraz słabsze ma też hamulce a klocki,tarcze bębny i okładziny są OK.(był odpowietrzany układ hamulcowy)Do tego zaczyna palic olej,machanik powiedziałe że puszczają uszczelniacze zaworów.Tak więc zastanawiam sie nad zmianą auta na inne.Za bardzo się zaczyna sypac.Myslę że przebieg 140 tys.to dla matiza duzo.Pozdrawiam

Bezpieczeństwo

Według tych testów wynika,że Matiz jest nawet zaskakująco bezpieczny. Lepszy np. od Citroena saxo z 2000 roku, Nissan Micra L 1.0 z 2000r, Opel/Vauxhall Corsa 1.2LS z 1996,Renault Clio 1.2RL z 1996 i seicenta. Tutaj możecie sobie dokładnie popatrzeć, jak ktoś nie widział.
http://www.euroncap.com/content/safety_ratings/introduction.php
Wybierzcie dział Superminis
Jak to pierwszy raz zobaczyłem to byłem szczerze zaskoczony, że tak dobrze Matiz wypadł.

matiz jakiego nie znalem

kupilem to autko i powiem ze jak na forme i mozliwości tego pieknego i oszczędnego i niepowtarzalnego wzoru jest jedyny w swym rodzaju pojazdem co nigdy sie nie znudzi,on to jak zeslanie wszystkiego co czlowiek moze oczekiwac za tak niewile az tak wiele,,brawo konstruktor,,

matiz jakiego nie znalem

kupilem to autko i powiem ze jak na forme i mozliwości tego pieknego i oszczędnego i niepowtarzalnego wzoru jest jedyny w swym rodzaju pojazdem co nigdy sie nie znudzi,on to jak zeslanie wszystkiego co czlowiek moze oczekiwac za tak niewile az tak wiele,,brawo konstruktor,,

KIEPSKA SKRZYNIA BIEGÓW

Mam kłopot ze skrzynią biegów w Matizku.Dokładnie chodzi mi o "dwójke"bo przy redukcji coś ciężko mi się ją wbija...

Matrix czerwony 2000 45 tys km

Witam posiadam rocznik 2000 mam go od nowosci super samochodzik zero powazniejszych usterek poza wymianą amortyzatorów uwaga na pękające szyby podkładki metalowo gumowe na podszybiu i wymiana akomulatora bardzo udany model a te wsioki co jeżdżą bmw 15 letnimi i co chwila stoją na drogach z awaryjnymi to pozdrawiam trzymajcie się MATIZAKI !!!

Rolino

jezdze 7 rok,autko swietnie sie sprawuje.Wiadomo to nie jest BMW,ale jak na ta klase jest ok. Swietnie nadaje sie do Tuningu.Blachy dosc miekkie, ale nie koroduja.Nie zamienilbym na golfa z tamtego stulecia.

Badziew

Użytkowałem matiza w wersji frend przez półtora roku.Było to auto 2 letnie z przebiegiem około 40 tys kilometrow.Jedyne co mogę powiedzieć o tym aucie to :BADZIEW.Prowadzenie jako takie tylko na idealnej gładkiej i prostej drodze.Przy silnym wietrze siedząc w nim na parkingu miałem wrażenie jakby auto za chwile miało odfrunąć-tak nim wiatr rzucał.Przed każdym zakrętem trzeba zwolnić,i to do takiej prędkości że z tyłu tworzy się mały korek.A jak się niezwolni to opuszcza się zakręt na dwóch kołach bokiem.Malutkie koła wyłapią wszelkie nierownosci,jakich u nas niebrakuje.Spalanie nawet do 10l/100km w cyklu mieszanym w zimie. Obciążony trzema osobami rozwinął 155km/h,tyle że Polonez 1.6 95' (na gazie oczywiście) którym obecnie jeżdze wyciąga 160.Próbowałem kiedyś ścigać się tym badziewiem z innym polonezem.No i przegrałem.W podstawowe wersji matiza goła blacha na drzwiach,brak spryskiwacza i wycieraczki tylnej szyby,o obrotomierzu czy regulacji kierownicy niewspominając.25 000 za taki badziew to o wiele za dużo.

Przyzwoity - na pewno nie badziew

Jeżdziłem matizem przez 4 lata. Nie narzekam!!! Tanie w eksploatacji, części, opłaty, ubezpieczenie itp. Wykonany z kiepskich materiałów, ale na głowę nie pada. Bagażnik też nie za duży, ale na zakupy starczy. W brew pozorom podróżni na brak miejsca nie mogą narzekać! Napewno nie powiedziałbym, że to badziew (jak jedna z opini powyżej). Mój palił po mieście 6,7l, ale w trasie 5l. i to była norma.
Jak dożyje lat 60(mam lat 26) a samochody te bedą jeszcze w użyciu na pewno do niego wrócę!!!!

DAEWOO MATIZ

Autko super muj byłz 2000r. mniałem wiele aut ale jeżeli chodzi o ekonomikę to ten był najlepszy 4,7l!
w trasie jednak autko ma pewien feler mianowicie zawieszenie jest jakby niedopracowane chodzi mi o jego charakterystykę pozatym super zastanawiam się nad zakupem następnego mam obecnie golfa3 wciąga benzynę jak nic prowadzi się lepiej ale to spalanie....

Samuch z puszek od piwa!

Matiz to jajko na kółkach-dobra bryka. tylko za dużo chla paliwa.W trasie 9,a na mieście 12,5. Wyciąga trochę więcej ja maluch 126p. Do tej skorupy nie można podłączyć haka. W czworo ludzi nie może się radzić. Zawieszenie ma jak w dawnej Syrence. Ta baryła bez wygód jest bardzo droga. A.

:)

jezeli tak narzekasz to po co to kupiles? spalanie 9-12? no nic dziwnego pewnie filtry i swiece od poczatku nie byly wymieniane, dwie cegly na prawym bucie to nic dziwnego ze tyle chla !!! kup pan sobie simsonka pali tylko 2,5 /100. zal mi tych co takie brednie wypisuja

Całkiem dobre autko, ale...

Matiska w wersji joy eksploatowałem przez 8 lat, więc myślę, iż wiem co nieco na jego temat. Ogólnie dobrze sie sprawował, pomimo kilku usterek na gwarancji, mianowicie postrzępiony z jednej strony pas kierowcy - wymieniono go w bólach po niezłej awanturze, jaką musiałem stoczyć w serwisie w Szczecinie na Golisza(odradzam ten serwis gorąco wszystkim Szczeciniakom!!!), wymiana łożyska tylnego oraz gumowych odbojników filtra powietrza(urwały się po niecałym roku). Palił 5-6L/100km. Pod koniec jego bytowania musiałem wymienić tylne amortyzatory, no i obroty często "skakały" na biegu jałowym. Poza tym to dobry samochodzik..., a ha, po kilku latach zaczął brać trochę olej. Teraz jeździ nim mój sąsiad i myślę,że jest zadowolony. Jedyne zastrzeżenia budzi w nim(w matizie oczywiście)dość duże stężenie węglowodorów w spalinach - u mnie wszystko grało na przeglądach, więc nie wiem skąd takie dysproporcje - podobno złe paliwo...tak twierdzi diagnosta. No i to głośne zawieszenie, no i akumulator - padł na mrozie przy -2 st. Cesjusza już po pół roku(wymieniłem go po 3 latach, zbyt często odmawiał posłuszeństwa). Mój teść kupił Matiza miesiąc po mnie i jeździ nim do tej pory, nie narzeka. Musiał jedynie wymienić zakrętkę zbiornika wyrównawczego płynu chłodzącego i nic poza tym się nie psuło. Może trafił lepszy egzemplarz...polecam to autko wszystkim, szczególnie "fantastom" niemieckich aut, co to "nigdy" się nie psują, wyznających zasadę, że lepszy dziesięcioletni Golf niż nowy Matiz.

Jakoś jeżdżę...

Witam. Po rocznym użytkowaniu "Friendzika" już siedmioletniego mogę co nieco powiedzieć. Pali w mieszanym cyklu 6l/100 (zimą do 7l/100), a w trasie 5l/100 (rekord to 4,7 i wcale nie oszczędzałem). Z dwoma rowerami na dachu w dwie osoby przejechałem 3500km w dwa tygodnie (taki urlop) i... komfortu nie ma, ale jechać się da, palił wtedy 5,5l/100. Owszem, trzeba w zakrętach i na wietrze pracować, ale cóż, wysoki on i chudy... No a w mieście nigdy nie odstaję na światłach..... A jak ktoś jeździć nie umie tylko potrafi wciskać pedały, to i 350KM za mało takiemu będzie... Pozdrawiam!

Mój matizek

Mam to autko 8 lat. Przebieg 90 tysięcy. Usterki odpukać zero. Paliwo olej i w drogę. Aha bateria od nowosci trzyma. Chciałbym w przyszłosci trafić na podobny egzemplarz ale chyba lanos- mam 190 cm wzrostu

Matiz i 320 tys km!!

Witam. Posiadam Matiza od 1999r. Kupiłem nowego w salonie. Wersja TOP - wszystko prócz klimy. Aktualnie matiz ma przejechane 320tys!! i radzi sobie bez problemów. Przy ok. 250tys wymieniona została skrzynia biegów - to jedyna większa awaria! Średnie spalanie 6-7/100km. Pozdrawiam

za te pieniądze jest OK

u mnie leje do pełna, a jak jest rezerwa to średnie spalanie 6 litrów. I tak od 8 lat.Elementy eksploatacyjne wiadomo, a tak nic żadnej awarii.że tłumik po 8 latach do wymiany, że fabryczne klocki padły po 40 000km następnie Lukasy i jest lepiej. tylko olej, filtry. W rodzinie maja seje, corsy i się sypią a matiz jeździ i żadnych awarii.

Pytanie??

Jakie warsztat możecie polecić w trójmieście???Oczywiście taki który specjalizuje się w daewoo???

ważny jest rozsądek

w większości samochodów można wyladować na tamtym świecie...nie wazne czy to volvo czy maluch...ale trzeba być debilem lub co najmniej kretynem.... albo na takowych trafić. gdyby wszystcy jeździli jak pan bóg przykazał to było by ok... mam matiza i tak o niego dbam zeby pojeździł tyle co te wszystkie hondy, mazdy, mercedesy i in auta. a jak sie zepsuje to bedzie tani w naprawie, jestem mechanikiem więc dam sobie radę;) pozdrawiam wszystkich badziewiarzy i kozaczków którzy jeżdzą autami z wyzszej półki a komentują uzytkowników aut klasy niższej. z powdzeniem porównuję ich do ..."MOTORYZACYJNYCH PEDOFILI...." Pozdawiam wszystkich zmotoryzowanych :-)


Od miesiąca mam matiza life z 2000 r. Super autko, we wnętrzu o wiele więcej miejsca niż to wygląda z zewnątrz. Silniczek żwawy, oczywiście jak na swoje 800 cm. Nie testowałem go jeszcze na dłuższej trasie, ale po przejechaniu 1000 km jestem bardzo zadowolony. Co prawda kołysze się w koleinach,ale nie jest źle. W końcu to nie wyścigówka.Czytałem wypowiedzi,że te woziki są mułowate i tylko dla tzw. kapeluszników.Nie zgadzam się z tym,wiele lat jeździłem maluchem i nie raz szlag mnie trafiał jak merole, audi, czy renówki włączały się do ruchu albo ruszały ze świateł. Zanim się rozpędzili to musiałem co chwilę ostro dawać po hamulcach,a najlepiej było stanąć i zaczekać spokojnie aż odjadą(i to wszystko przy "zawrotnych" osiągach mojego "kaszlaka") Jak ktoś nie umie jeździć to i 300KM mu nie pomoże.
Wracając do matizka to polecam to autko każdemu kto za tą samą kasę chce kupić kilkunastoletnie złomy sciągane z zagranicy. Miałem okazję testować takie "cudeńka" z komisu. Do niektórych to nawet wsiadać nie musiałem, dośc było rzucić okiem, ale każdy z nich był w stanie "idealnym, bezwypadkowy, serwisowany w autoryzowanych stacjach obsługi (tylko zgubiono książke serwisową,hehehe)"

0.8 silnik ale ma zryw.

Matiz ma mały silnik ale jest lekki i zryw ma nie zly.
Na światłach (zapakowany w 3 osoby) scignąłem Opla Kadeta ( tez 3 osoby na pokładzie). Matiz jest szybszy i ma większe przyśpieszenie niż większość samochodów z silnikami 1,3l. A to tylko jedna wersja tak jeździ FRIEND z '99. A blachy... korozja to słowo nieznane. Jeżddze z niezlym zarysowaniem na dzrzwiach i od 2 lat ani sladu korozji.

pomocy

Witam. Kupilem autko 2 tyg temu i jak narazie jestem bardzo zadowolony!!!! Mam instalację gazową (już byla jak kupilem) i jak się teraz okazało to niestety ma zepsutą pompke paliwa. Czy może ktoś wie gdzie ona sie znajduje czy w zbiorniku czy przy silniku?? Gdzie i za ile można ja kupić??? Z góry dziękuje.

A to psikus:D

Moj matiz w maju skonczy 10 lat... Niestety chyba nie dozyje tego czasu, dzis siadla skrzynie biegow. przejechane jest chyba ze 120 tysiecy kilometrow i dzis spotkala mnie ta przykra niespodzianka:( Wyjezdzam z podworka, wiadomo wrzucam 1, wyjechalem, chce wrzucic 2 a tu bez zadnych wczesniejszych znakow typu zgrzytanie badz jakiekolwiek halasowanie, nie chce wrzucic sie 2:( nie dziala tez 4 ani wsteczny... Jak ja mam teraz jezdzic??


Jestem właścicielem Matizka od 8lat, auto z salonu. Przejechałem nim ponad 140,000tys. Wymieniam tylko elementy eksploatacyjne typu: olej, filtry, świece,gałki itp. Matiz nie wie co to garaż. Raz miałem przypadek rozkodowania kompa, ale poza tym wszystko w jak najlepszym stanie.Pozdrawiam wszystkich posiadaczy małych,aczkolwiek pięknych autek.

fajna bryka

matiz to bardzo dobry samochód.A jak ktoś nie ma o tym pojęcia jak ten zakompleksiony policjant to nie powinien się wypowiadać.

:)

Jak na 1 samochod to gitara:) Wczesniej jezdziłem Toyotą C oraz renult lguna kombi ojca. Ale chcialem miec własny samochodzik:) Jak dla mnei to samochod najlepszy w swojej cenie. Mało pali, przeglady tyle co za pieczątke, wszedzie zparkujesz, waski -mozna nim nawet pod prad jechac^^. Do jazdy miejskiej poprostu cudo. Jedyne co czasmai przeszkdza to wyprzedzanie w trasie, np wyprzedzanie tira, ktory jedzie ponad 100km/h to włosy dęba stają. Trzeba naprawde długą prosta znależć i najlepiej z górki^^ No, ale na miescie i tak pelno fotoradarow, samochodów i dziur, wiec wiecej niż 90 nie m sensu jechać... a ja głownie po miescie jezdze:) Do tych co mowia ze neiwygodnie sie jezdzi: Przejedz sie polonezem lub ćinkoczento:D Oraz nei kazdy musi pędzić 220km/h po miescie i lubi stważać zagrożenie. Laguna do szkoły pedzac i wyprzedzajac wszystko i na samych zoltych swiatłach dojezdzam w 15min, a spokojna jazda matizem w 19min.

gaz do matiza

witam ja od tygodnia mam założony gaz w natizie i nie narzekam,praltycznie nie zauwazam zmiany w jeżdzie jeśli chodzi o gaz. dodam że mam sekwencyjny wtrysk-drogi ale te ceny benzyny mnie zmusiły 4,70 za litr.a ogólnie autko jest super, mam go od trzech lat i uwielbiem mojego MIETKA. POZDRAWIAM

Matiz-opinia

Autko doscs srednie. Mały bagażnik, mały silniczek(zbyt mały) a dużooo pali jak na tą pojemność. Zawieszenie kiepskie, ogrzeanie kabiny pozostawia dużo do życzenia. Wnętrze to plastiki. Nie jest głosny co jest zaletą i jest mały co również jest zaletą oraz awaryjnosc jest niska. Ogólnie chodzi o to ze jest samochodem zrobionym po kosztach, czyli jka najtaniej.

MATIZ NIE JEST ZŁY

Są zwolennicy Matiza i przeciwnicy ale kazdy chwali tym czym jeżdzi !!! Więc po co udzielac siena temat Matiza jesli się go nie posiada lub nie posiadało ???? !!!! Pozdro dla członków IKM !!!

OPINIA

Eksploatuję Matiza już drugi rok. Przejechałem prawie 20 tys. km i muszę stwierdzić, że nie mam do tego samochodu żadnych zastrzeżeń. Jak na cenę za która można go kupić nie można wymagać cudów. Jego wnętrze to wielki plus. Cała deska, kokpit są naprawdę na wysokim poziomie a wieczorem sprawiają wrażenia bardzo bogato wyposażonego samochodu. Co ważne mało spala i jest bardzo dynamiczny przy ruszaniu, a jego osiągi na prostej również są bardzo dobre. Osobiście wyciągnałem nim 160km/h i czułem,że chłopak da radę więcej, ale bałem się (akurat tutaj z musu jechałem taką prędkością). Moim zdaniem miasto idealne na miasto a i na dłuższe wypady jest nienajgorsze. Polecam serdecznie ten samochodzik

Matiz jest ok

Mam ten samochód od nowości i wcale nie żałuję że go kupiłem..Jestem z niego bardzo zadowolony.Polecam go.
Mam przejechane już 116 tys.km.Jedyne co teraz muszę zrobić to wymienić prawe przednie drzwi-korozja i tyle.
Jeżeli chodzi o spalanie to prosze 4,8-5l jazda ciągła
jednostajna,natomiast po mieście ok.6l Wadą jest mały bagażnik zaletą podstawową że jest wysoki w środku ale to nie przeszkadza przynajmniej mnie i mojej 4 os.rodzinie.Jeszcze raz polecam.

Matiz Górą

Mam matiza 4 miechy i nic mi się z nim nie dzieje...
Auto przeżyło już swoje lecz 160 na trasie spokojnie pomyka.
Jedyna wada to słabe dachowe żarówki...
Czeka mnie do wymiany tylko sprzęgło i auto gotowe na następne lata...
Wygląd autka jest bardzo sportowy tylko trzeba się muy dobrze przyjźeć...
Łatwe do tunningu i wstawianiu bajer...
Trzyma się drogi i pali gume...
Auto na lata i jest zajebiste....

o spalaniu, przechyłach i ogniu

Mój Matiz też dużo palił. Przy jeździe jednoosobowej po mieście (tylko, bez trasy) spalał 8,6 litra. Rzeczywiście był za lekki i trochę za wysoko umieszczony środek ciężkości. Mój Matiz miał wypadek (widziałem go, bo jechałem drugim autem za nim). Po zjechaniu prawymi kołami na pobocze i próbie powrotu na asfalt, podskoczył na krawędzi drogi i postawił się bokiem (prędkość 70km/h). Kontra kierownicą, Matiz na drugi bok, kontra, bok, poślizg i do rowu. W rowie drzewo (w prawy reflektor). Potem dym, cztery gaśnice samochodowe (matizowa, moja i dwóch innych kierowców), brak efektu, ogień, koniec. Auta nie ma...

MATIZIK:)

spalanie spoko nie narzekam tankuje 98Bp leprza jest... mam go od 3 lat i wymian troche mialem warzacze tlumik... paski i oleje Mobil 1 super s... niezawodne i bardzo tanie w eksploaracji i oplatach...

Matiz Friend 0.8 KAT '99

Matiz to całkiem fajne autko, przejechałem nim już 180 tys km wymieniłem w nim standardowo oleje, paski, filtry, świeczki itp. jedyną poważną naprawą była wymiana zawieszenia co kosztowało mnie razem z robocizna 1400 zł wszystko czyli kolumny, drążki amorki. Spalanie zamyka się w 6,5 litra jazda mieszana. doposażyłem go w central na pilota, lepsze głośniki i radyjko. Nigdy mnie nie zawiodło byłem nim w Krakowie i w Zakopanem na standardowych oponkach wycisnąłem nim 160 km/h ale jeżdżę na nieco innych zwiększają komfort np. jak jeździ się po dziurawych polskich dróżkach. Dynamika jeżeli nie załuje się gazu i trzyma silnik na obrotach to jest przyzwoita, sprint po miescie takim autkiem to jest to... żaden większy samochód nie radzi sobie lepiej od tego w miejskiej dzungli. Jestem mechanikiem i choć mój szef lubuje się w fordach ja z miłą chęcią podchodzę do naprawy tych poczciwych autek.Wydaje mi się że ta wersja czyli friend jest najoszczędniejsza ponieważ nie jest obciążona wspomaganiem i klimatyzacją a co za tym idzie przekłada się to na jego osiągi... Pozdrawiam wszystkich posiadaczy Matizków

matizek

moim zdaniem to fajne małę i wygodne autko, bez problemu wchodzi 5 osób!!! nie pali 10l/100km tak jak tu ktoś mało obeznany napisał. to autko jest nie drogie i jak na tą cene komfortowe w porównaniu do innych aut jak np. skoda fabia, jest dwa razy lepszy, ponieważ ma wygląd wenętrzy i zewnętrzy lepszy. a co do osiągów to też są dobre bo przy takiej pojemności tak szybko osiąga 100 jak nie jedno lepsze auto!

do wszystkich zakochanych w tym badziewiu

do tych co lubuja sie w tym "szajsie" ... JEDNI LUBIA POMARANCZE ,A DRUDZY (jak wy matizowcy) JAK IM NOGI SMIERDZA ...

do poprzednika

to sobie je umyj bucu

matiz kopułka zapłonu

witam! wymieniłem kopułke na nowa i aplec i nie mam pewności czy podłączyłem dobrze kable do kopułki tzn w tej samej kolejnoiści co były auto ma iskre ale nie odpala jak można sprawdzić odpowiednią kolejność??

MIECIO THE BEST KTO SIE NIE ZNA NIECH SPI***

powiem tak... kupielem pol roku temu miecia od sasiada... i nie bylem co do tego auta przekonany ale teraz TERAZ TO GO UWIELBIAM!!!! POSIADAM OPLA ASTRE II COMBI 2,0 DTH I SZCZEZE... WOLE JEZDZIC MIECIEM NIZ OPLEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I CI CO PISZA ZLE SLOWA NA MIECIA NIECH SIE WYPCHAJA !!! MIECIO GORA !!!!!!!!!!

Kris21

Witam. Mam też takiego matiza. Wcześniej tato był jego użytkownikiem a ja od 2 lat go użytkowuje. Auto ma już 8 lat mam a mój przebieg to aby 109 tys. km. Jedynym mankamentem tego auta jest skrzynia biegów i w moim przypadku wiązka świec która została wymieniona 2 razy, i sonta lamba a teraz silnik krokowy padł a tak po za tym auto sprawuje się bez zarzutów. Przy predkości 90 km w rzeczywistości jakieś 82 km/h na trasie potrafi spalić 5,4 l na 100km. Auto zbyt wąskie na nasze drogi kołysze na nierównościach i przy dużym wietrze auto źle się prowadzi.Teraz matiza zastąpiłem swoim nowym nabytkiem Renualt Megane I 2002 rok z silkiem 1.9 DCI 120 KM. Pozdrawiam

Wsztystko o Matizie - Impuls

1. 5 lat - 80 tys. km
2. 176 km/h potem elektronika coś tam wyłączyła, widać jak wskaźnik paliwa się rusza
3. 4,6 l/na 100 km przy 80 km/h i 5 bieg.

Daewoo Matiz

Witam przymierzam sie do zakupu tegoż autka,rocznik 2000,na liczniku70000 km biore go od znajomego dziadka,który czasem gdzies sie przejedzie,zamierzam go wziąc w przyszłym roku poniewaz dopiero go wtedy sprzeda,potrzebne jest mi tanie i ekonomiczne autko(w tej chwili mam golfa2jke)i chyba dobrze trafiłem na egzemplarz,mam nadzieje ze go nie przechwale(golfik hmm jest awaryjny ale bez przesady jak na ten rocznik 1984)zabytek prawie hehezmieniając autko patrze głównie na oplaty i na ekonomie zuzycia tak wiec chyba dobrze ybieram,choc mam jeszcze czas na zmiane decyzji w razie co dodawajcie komentaze bo sledze na bierząco pozdrawiam.jesli ktos by chciał sie podzielic prywatnie opinią prosze odezwac sie na gadu gadu 10674862

opinia o matizie

weszlem na to stronę przypadkiem i czytam opinie na tematroznych aut kupilem matiza frinda 2000r 3 lata temu przejechalem nim 70tys do tej pory wymieniłem tylko oleje filtry i pasek rozrzadu bo sprzedajacy stwierdzil ze wymienil ale sklamal mniejsza oto jest to moj pioty samochod a mialem juz bmw audi skode forda wszystkie duze krowy i ktore chleją paliwo jak z kranu a o Czesiach nie wspomnę co do matizka auto rewelka wygodny pali malo max to 7 l ale daje mu w rure nie oszczedzam go czesci sa bardo tanie w porownaniu z inymi autami ci co twierdzo ze to zly samochod so śmieszni jak kupowalem ten somochod tez mi go odredzali rozne cwaniaki to nie jest samochod psuje sie blachy slabe itd jezdzilem tym samochodem kiedyś w holandi i przypadł mi do gustu i nie chce lnego jyz mysle o kupnie drogiego młodszego opcla ful wypas to dopiero bedzie rakieta jestem naprawde zadowolony nie sluchajcie prowokatorów

matizm hmmm

Także sie przymierzam do zakupu matiza z rocznika 2000-2001. Z tego co widze chodzą koło 5 tyś. To bedzie moje pierwsze autko, mam 25 latek i 185 cm wzrostu. Dopakowany nie jestem więc jego wąskość chyba dokuczać mi nie będzie. A fotek na max w tył i powinno być ok. Silniczek 0,8 to opłaty będą niskie a na tym mi zależy. Szaleć nim nie zamierzam i będzie głownie na miasto no i czasem gdzieś poza. Auto szpanerskie to nie jest to i mi nie gwizdną spod bloku.
Czy będę zadowolony? Nie wiem. Ale to najtańsze 5 drzwiowe autko. Jak sie gdzieś pojedzie w trase to nie trzeba będzie sie z fotelami gimnastykować.
Ponoć jest mało awaryjny no i jak by porównać z innymi w tej klasie typu cienias, seicento czy tico no to chyba najlepszy wybór.

Pozdro :)

Zawieszenie

Ogólnie autko sympatyczne , mam go od ośmiu lat.
Jedyna wada to za słabe zawieszenie na nasze dziurawe drogi.

Nie znacie sie!

Mam matiza juz 10 lat, ma ponad 140000 tys km i śmiga jak nowy! pali 5,5l na 100 km a nie 10l jak ktoś wczesniej napisał. Chodz mam inne samochody stwierdzam ze Matizka nie sprzedam i bede go trzymał do tad aż sie nie rozleci(czyli kolejne 10 lat)Bardzo doby samochód.. Dodam ze jezdziły nim 4 osoby i sprzęgło jak nowe, co w innych samochodach trzeba wymieniac po 5 latach.

No i kupiłem

Miecha temu. Rocznik 1999, przebieg 90 tyś, wersja life, srebrny metalik. Jak na razie jeździ :)
Pali 5,2 L/100 km gdy 80% to trasa (20% miasto). Spalanie w mieście w fazie testów. Wymieniłem płyny i nie obyło sie bez nowych opon bo te stare to była masakra (piszczały na zakrętach), ale koszt duży nie był.
Ogólnie jestem zadowolony. Minusem jest zawieszenie - czuje każdą dziure. A poza tym to jak dla mnie miodzio. 5 drzwi to jednak duży plus jest. Kilka lat nim pośmigam. Pozdro :)

yes ok

ja jestem bardzo zadowolona z autka 2000 rocznik bez wypadkowy kupiony z komisu i naprawde jest wporządku umyty na myjni nie miała żadnych niespodzianek naprawde wart tych 5 tysi

tak średnio

Mój pierwsy samochód. Jak na pierwszy to spoko, bo jeździ ale tak serio to jeździłem rózńymi smaochodami....i porównywać moge matiza z seicentem tyle tylko ze matiz ma 5-drzwi. Zbyt dużo pali, zawieszenie kiepskie, trzeszczą w srodku plastki co jest uciążliwe, jest dla 4 osób a 5 to juz ciasnota. Standardowe wyposażenie to kierownica:) a tak serio to nic tam nie ma:)skrzynia biegów nieprecyzyjna, a na dodatek bagażnik na jedną torbe. Zbyt wysokie spalanie na 800 pojemnosci i jak jedzie w nim 5 osób to naprawde nie m a czym jechac...ale ma plusy...fajnie sie nim parkuje bo jest malutki, na desce rozdzielczej wszystko jest tam gdzie trzeba, łatwy dostęp, ceny to jak w biedronce i jeszcze jedno....wstajesz rano, jedziesz do pracy i odpala...raczej mój ale neiw iem jak inne. Trzeba dbac, oleje i inne badziewia wymieniac to sie odwdzieczy:)

matiz kontra reszta aut!!

jak kazde auto ma swoje wady i zalety jednak zeby auto chodziło trzeba je doglądaĆ matiz jak kazda inna marka jest dobra i zła bo jeden wyjdzie dobry drugi gorszy i tak jest z innymi markami aut ja jeżdze matizkiem od półtora roku i nie narzekam na niego na hamowni sprawdziłem i spalanie jego wynosi średnio 4,9 L/100km przy predkosci 130 km/h spalanie jego jest 5,1L/100 powyzej 130km/h jest to 5,8 L/100 a jesli o jazde matizem i nie tylko matizem również innymi autkami to każdy kierowca powinien zachować szczególną uwage na miare swoich umiejętności kierowania pojazdem bo kazdym autem mozna zaliczyc bumm.. ja widziałem BMW serii 7 po kraksie jak walną przy 180km/h w tira zal bylo patrzec jak taki woz sie rozbił a ja sobie obok przejechałem i coz jechałem dalej a tam w BMW niestety nie było co z niej zbierac i jak juz mówiłem trzeb asie kierowac rozumem i umiejętnościami jazdy a nie szpanem bo jezdze szybko i dobrze. a wcale i nie bo ja prowadze dobrze i bezpiecznie bo nie sztuka przejechac szybko tylko sztuka dojechac na miejsce takze tyle powiem o matizie dobre autko jak na taką klase to autko fajne jak kazde inne!! pozdrawiam fanów małych aut

jest o.k.

W CYKLU MIESZANYM 5,5 I/100km,TRASA Z KATOWIC DO WISŁY NIE PRZEKRACZAJĄC 90km/h 4 OSOBY 3,85 l TO JEST OKOŁO 100km.ŚREDNIE SPALANIE NA ODCINKU 5000km.MATIZ ROCZNIK 2000.POZDRO

nie rozumiem

ludzie powiedzcie jakie wrażenia pozytywne z jazdy mozna mieć tocząc się matizem trakcja na poziomie taczki na 2 kółkach przyspieszenie w tydzien do setki ciasno jak cholera a wy wychwalacie tylko co tak właściwie spalanie 5l na silnik o takiej pojemności to wg was malo ? stref zgniotu to nie ma a wy w Polske tym jeździcie. do miasta oki może to lepsza opcja niż 2.5 litrowy motor w aucie male wcisnie się szybciej na parkingu. ale nie piszcie takich bzdur że wasz matiz jest super szybki ekonomiczny swietnie się prowadzi i jest pancerny.bo to jest żałosne.

posiadacz

fajne autko jezdzi tak jak super firmowa bryka ci co nie mieli matizka to bzdury pisza !

dobre autko

mam matizka 2002 rok 80 ooo przejechane jedyne co wymieniłam to olej ,jeżeli nie masz super bryki to ludzie na ciebie dziwnie patrza ale nie wiedza ze zawsze płaci sie za marke firmowego auta ,a jazda jest taka sama a te badziewie które przywożą z niemiec ,i czym tu sie chwalic roczniki maja tragiczne że płakac sie chce .tragedia..

romek

ludzie chwala auta z niemiec ,aja chwale sobie matizka ,jezdze juz 6 rok i nic nie nawala naprawde dobre autko ..polecam..

matiz99

Cześć Matizowcy Ja też mam MATIZKA , jest to małe zarypiaste czyli fajne małe autko . I nie można wymagać czy porównywać z autami klasy Mercedes , vw , toyota i inne , bo to przesada. Jest to autko super w swojej tylko klasie .Bo za inne podobne trzeba płacić słono. Ja Matizka mam 10 lat , bo takiego kupiłem aby codziennie dojeżdżać 35 km do pracy. Obecnie przejechałem nim 167000 km. I zmieniłem w nim dwa razy pasek rozrządu , kable dwa razy , linkę od sprzęgła , oczywiście świece co 30 tys.km. olej i filtry na bierząco tak jak w książce . Nie zawiódł mnie tak mocno tylko 2 razy , jak się przepalił kabel od świecy , a póżniej kopułka. Ale wszystko miałem, i po 20 minutach jechał jak nowy. Wszystko do Mtizka jest tanie , tylko nie kupujcie podrób , bo to się zemści. Ja kupiłem tanie amortyzatory z Allegro i szlag je trafił. Lepiej zainwestować w markowe części a Matiz będzie chodził jak nowy . Jak na 167000 km. bo tak przejechałem, sprawuje się bez większych zarzutów. Tylko trzeba wymieniać w Matizie wszystko na czas . Do dojeżdżania do roboty to jest idealne tanie autko. Jego następcą jest obecnie Chevrolet SPARK

TO TYLKO AUTO

To tylko samochód, nie ważne czy BMW, AUDI czy FORD, ważne że jeździ. Mam zamiar kupić Matiza.

Męczysław

Mam Mecia od 2 miesięcy-rocznik 2000 przebieg 128 tyś.
Trafiłem na dziwny egzemplarz-zdążyłem wymienić przez 2 mieś-tuleje,klocki,tarcze,kopułkę,kable-w warsztacie powiedzieli że jeden hamulec mialem zrobiony na kapsel od żywca (nigdy czegoś takiego nie widzieli),układ kierwoniczy,kupilem za 4800 dołożyłem 700zł za naprawę i teraz śmiga aż miło-przy przeglądzie mechanik pow ze tylne amortyzatory w matizach żadnych norm nie spełniają (mimo że moje nówki)-ale to norma i żebym się nie przejmował-generalnie przejechałem nim 3 tyś km i jeździ bo nic więcej od niego nie wymagam-a jeszcze mi jeden gar w nim się wyłączył...i miałem całe 2 cylindry głos silnika niezapomniany : )
Matiza mam w wersji Joy czyli 2 jaśki i abs ze wspomaganiem.A problemy są też z akumulatorem,mimo że mam nowy to jak 3 dni stał i było w miare chłodno to miał opory żeby odpalić.

Zima idzie

Idzie zima, więc nadszedł czas na nowy aku! Musiałem zakupić bo już mnie stary wkurzał. Po 4 miechach padł totalnie bez ostrzeżenia. Dolałem destylki i podładowałem 12 h w chacie. Odpalał przez miecha. Potem podładowałem 2 h w robocie, działało niecałe 2 tygodnie. Wracałem raz na zapych... Postanowiłem sie nie cackać więcej, ino zainwestować.
Koszt nowego akumulatora 189 zł (2 lata gwary). Nie wiem czy drogo no ale cóż... Wole nowy niż go ciągle ładować i sie modlić czy odpali...

Nadal jestem zadowolony z autka tylko człowiek nie brał pod uwagę że to jednak kosztuje (oprócz kupna także użytkowanie) trochę więcej niż zakładało się wcześniej. Ale nie jest tak źle :)

Pozdro :)


mój matiz bez żadnych przeróbek osiąga nieco ponad 13 sek do 100k/h

XD

Bardzo fajne autko mam je juz prawie 4 lata i niemam zadnych zastrzezen


Musze przyznac ze autko sie calkiem calkiem zbiera, jechalem tym 180km/h ale silnik jest po totalnej przerobce, jak i seryne zawieszenie zostalo wyminione na gwintowane oraz hamulce na brembo. Wrazenia z jazdy: Autko chodz jest wysokie dobrze bierze zakrety bo przy 120km/h kazdy by sie zastanowil nad tym co robi.

wół roboczy i jak trzeba camping...

mam go od 3 lat... dostałem do użytkowania od znajomej ( u niej któryś tam firmowy z kolei i zupełnie niepotrzebny), wersja cieżarowa! pracuje jako dostawca drewna opałowego do kominka, wegla do pieca c.o., przewozi materiały budowlane itp. -bezawaryjnie!!! razu pewnego służył nawet za camping w "wyprawie dookała Polski! mam bardzo pozytywne zdanie na temat tego małego autka -jest to 3 auto w domu ale najbardziej eksploatowane i jak dotąd niezawodne! wady? jak na ten mały silniczek i cenę za wadę uznaję jedynie brak kontrolki zapalonych świateł!

problem z instalacja topi mi bezpiecznik swiateł mijania

jak w tytule podałem sprawdzałem wszystko prosze o jaka kolwiek pomoc na meila dizel250@onet.eu zgory dziekuje

auto miejskie

super autko

matiz

matiza mam od 1999r przebieg 165 000, z powazniejszych napraw wymiana tylnych amortyzatorow, felg / blacha-chyba z puszek po konserwach /, ostatni tlomnik teraz kocowka drażka, i normalne sprawy eksploatacyjne klocki, szczęki i cylinderki hamulcowe.
ocena: 4 +

Podcinanie przewodu paliwowego

Mam auto od 3 lat niestety juz poraz trzeci przecinaja mi przewód paliwa i spuszczają benzynę......Mieliście podobne przygody , czy tylko jam mam takie"szczęście"? Jak temu zapobiec?Może macie namair na jakiś warsztat i zmyślnego mechanika, który zabezpieczył by porządnie ten przewód.Pozdro.Margolcia.

Matiz 800

Jeżdżę nim 5lat, jak szwagier pierwszy raz się przejechał(jeżdził zawsze brykami pow 100kM)... mówi zapiera..jak ta lala:)?
Mam na liczniku 85000, sam zrobiłem nim 45000 km , odcinkę czół codziennie...
Czasami nie mogę uwierzyć,że ten samochód jeszcze jeżdzi. Katuję go codziennie od 5 lat, często nie mogę powstrzymać się na światłach i 1, 2, 3 odcinka.. nawet na zimnym silniku, biorę bmk, audi, co chcesz(:)..z zaskoczenia..he he, nie ściemniam, nie złe mają miny ..:))... na starcie(poprostu lekki samochód..AlE!!, 3 , 4 ..osoby ogromna strata mocy:)..śilnik sobię poprostu nie radzi...)... silnik jak w ścigaczu, jak chcesz zapier..(po mieści, bo w trasie powyżej 100..kiepsko:) za mały moment obrotowy) kręcić trzeba od 6.. do odcinki... pali wtedy 10.. ale w zimie:). kiedyś ścigałem się z golfem 3 po leśnej drodze(zawieszenie seria u nas), ja 5 osób ona:) 5 osób...ona jechała 20 i zaweszała się.. ja 50.. i jechałem dalej..nic i nikogo nie zgubiłem;).Mam do wymiany przeguby i opony, bo palę gumę codziennie...., (na mokrej nawierzchn)i przy skręconych kołach..moje ulubiona zabawa.. ale przeguby już chrupią:), i tak prawię codziennie od 5 lat(:), nie ściemniam, dlatego, kur.. jak to jeszcze chodzi..????....takie małe gówno..Świetny samochód do driftu na śniegu, naprwdę ładnie go nośi. potem nie miałem problemu chodzić bokiem BMK,ą na asfalcie..:)
Jak ludziska się ładują do środka, to sporo miejsca(jak na małe gówno).. mam 186 cm wzrostu i jak maksymalnie przesuwam do tyłu siedzenie, z przodu mam kupę luzu... 0, 5m na nogi zapasu, a z tyłu nie jest ciasno... Często z przodu woziłem babkę 8o parę lat.. dawała radę z wsiadaniem i wysiadaniem, do większych ałt nie dawała rady za chu,....a. Dlatego Dużo miejsca z przodu, na nogi i co chcesz.. mam 2 metr kumpla, i nie widziałem żeby się kulił w matizie:)/.Blachy są papierowe, ale rama jest wyje..silna, laska mojego kumpla pukneła w audi B4, przy 65 km/h w bok.. audi do kasacji, matiz ..silnik wbił się pod spód.. naprawa 5 tyś.. ale siniaczka nie miała..pewnie fart:). Znajomy blacharz wyciągał ramę 12 ton wyciągarką ..rwały się łańcuchy, dopiero 40 ton uciągu dało radę go naciągnąć. Sami blacharze mówią.. zajebiście mocna rama, mało który samochód (większy) ma tak mocną konstrukcję, ale papierowe blachy.(trzeba uważać na bite mocniej auta, bo się gną naprawdę wszędzie...ja sam przywaliłem przy 40 w ścianę tyłem i trzeba ćwiarę wspawać..ale geometria nie ruszona, wszystko z tyłu się nie domyka, ale dalej jeździ:), i to jest najlepsze...:).
Usterki..wszystkię przez zaniedbania, za pużno wymieniony płyn w chłodnicy, potem korek(wyciekł płyn), .. potem stopił się plastikowy kolektor.. silnik się nie zatarł, piłowałem:). Za późno wymienione szczęki, .. wiadomo:). ..zapieczony tłoczek.. zaniedbanie mechanika.. i poleciała tarcza, zaczeło coś skrzypać w przednim zawieszeniu, bo jeżdzę z dzieciakami przez progi 50tką :), niezapomniane wrażenia(;)... Wszystko przez zaniedbania. Nigdy nic się nie popsuło od tak...zawsze, zawsze pali od 1 sta.. Nigdy mi nie zgasł czy coś... Czasami nie wymieniam oleju na czas, myję raz na 3 miechy..,zżarte tylko progi... żnę na zimnym do odcinki(;0), nie potrafię się powstrzymać(ten piękny dzwięk jak w Triumf Daytona 900:), świec nigdy nie wymieniałem.. a on dalej zapier,,.. poprostu nie do zajeb.... I chodzby mnie katowali!!!!, tego się nie wyprę:)...samochód do miasta w pole i do krasz driftów:)(MAM ZASADĘ AUTO JEST DLA CZŁOWIEKA, A NIE CZŁOWIEK DLA AUTA.. JAK PIES I MA SŁUŻYĆ WIERNIE I AŻ DO KOŃCA..I TO AUTO TO AKCEPTUJĘ TO MI WYSTARCZA!!!.:).Pozdrawiam fanów Matiza i BMW, Oraz BRACI MOTOCYKLISTÓW:)....

jeżeli macie pieniądze idę o zakład

Te wszystkie negatywne wypociny to chyba od tych co jeżdżą skuterami. Matiz mój na trasie z trzema osobami przy 125 km/h spala 5,5 l w mieście 4,6 l. Po pierwsze trzeba umieć jeżdzić i nie opisywać takich głupot. Fakt, mankament to biegi.

matiz

Koreański owszem, wykonany nie super owszem,ale jeżeli chodzi o wypadki drogowe to na pewno lepszy od fiacików podobnej klasy więc się nie zgodzę z opinią o jego wadach zderzeniowych ( ponieważ ma o 2 gwiazdki więcej o pozostałych konkurentów) wszystko zależy z kim się mocuje:) 5 osób to fakt przesada ale na kilka km to się da o ile wszyscy są małomówni:)spalanie pewnie, że 10 jak mu się "dusi"do oporu. Po co więc dusić jeśli spalanie większe o połowę a i przychyla się niebezpiecznie jak piszą? nie warto - lepiej spalać 5 l i jeździ bezpiecznie:) Ferrari to nie jest ale nie zapominajmy, że ferrari też bagażnika nie ma:) a jego spalanie to u hu hu... więc spokojnie jak przeciętni jesteśmy nie narzekajmy tylko jeździjmy...

opinii c.d.

Rok po zakupie rocznik '99:
1. Spawanie tłumika (bo sie zrobił bolid F1)
2. Gorące przednia prawa felga (po 10 km smród nie do opisania), wyższe spalanie i zamulenie - problemem okazał się zacisk i tłoczek - jakoś się zastał. Kwestia rozkręcenia, rozruszania i na obecną chwile felga jest nieco tylko cieplejsza od pozostałych (w najgorszym wypadku nastąpi wymiana całego zacisku).
3. Drobne wybrzuszenia lakieru w obszarze tylnych kół.

Jeździ i co mi więcej trzeba :)

POMOCY!

Ostatnio w moim MATIZIE zaczęło coś stukać, dowiedziałem się, że konieczna jest wymiana amortyzatorów. Czy ktoś z was już wymieniał? Jeśli tak proszę o rady i pomoc jak sobie z tym poradzić i czy lepiej udać się z tą wymianą do mechanika.
Pozdrawiam.

odp amory

Niestety trzeba wymienić. Osobiście nie posiadam takiej wiedzy jak to zrobić więc proponuje udać sie do jakiegoś znajomego mechanika, a jak nie masz znajomego to popytać w kilku punktach ile by to kosztowało. Na forum daewoo też możesz zasięgnąć rady.

Pozdro

re: odp

Wielkie dzięki !!

mam

a ja właśnie kupiłam i od jutra jeżdżę, autko potrzebne mi w zasadzie tylko po to, żeby odwieźć dziecko do szkoły i czasami wyskoczyć na zakupy, w weekend do lasu na wycieczkę, za te pieniądze i tak nic lepszego nie kupię, szaleć nie mam zamiaru, wzrostem nie grzeszę i jak na moje potrzeby to myślę, ze jest wystarczające.

andrzej

to co ludzie piszą o tym samochodzie to kłamstwo jest okej a pali od 5,5 do 6 litrów


wiosna lato jesień 5,2 - 6 (te 5,2 to prawie całość poza miastem)
Zimą ciut więcej niż 6, bywa że 6,5 ale to wina tego że odpalam, a dopiero potem skrobie szyby (bo po co skrobać jak potem nie odpali :P).
Jak ta zima będzie taka jak poprzednia to masakra...


a ja mam problem z pedałem gazu, czasami nie łapie, jest jakby zwiotczały a jak już w końcu załapie to przy lekkim nacisku strasznie gazuje. Czy ktoś wie co to może być?

matiz

mam matiza 3 lata i ma dużo usterek jest do d.....


Miałem 2,5 roku matiza , właśnie go sprzedałem i jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Bardzo awaryjny i niebezpieczny niestety na koleinach , zakrętach itd zwłaszcza jak jest mora nawierzchnia.

miałem matiza przez 1,5 roku

miałem matiza przez 1,5 roku i nigdy mnie nie zawiódł no może tylko raz jak padł czujnik hala ale wymiana tyle kosztowała co kupno całego aparatu zapłonowego więc kupiłem nowy aparat i od tego czasu zrobiłem 30000 przez rok i nic sie w nim nie działo abył to matizek z roku 1999 i gdy go sprzedawałem we wrześniu tamtego roku wyglądał jak nowy bo był całe życie garazowany audało mi sie nim osiągnąć licznikowe ponad 170 ale musiałem go długo bujać była to wersja life w kolorze miedziany metalik.jeżeli chodzi o spalanie to w warszawie spalał mi 7 litrów a w trasie 5 litrów i poniżej nie mogłem zejść ale jechałem nim w trasie tak do 100 km/godz,w zime w mieście w korkach spalił mi nawet 8,5 litra gdyż to nie były za bardzo oszczędne samochody chociaz z założenia takie miały być ale koreańcom się nie udało.życzę wszystkim użytkownikom matizków szerokości


mój się psuje często... ale jest już mocno wiekowy... nawet silnik wymieniałam,ale to poprzedni właściciel mnie w bambuko zrobił. I tak kocham mój samochodzik :)

miałem matiza kiedys czy warto kupic starego?

Miałem Matiza z 1999 roku w latach 2003 -2004. Z tamtych lat wspominam je dobrze w zasadzie nic sie nie psuło ..tylko rdzewienie zawieszenia mi przeszkadzało to zakonserwowałem. Jak na moje potrzeby środek do przemieszczania sie z punktu A do punktu B - oszczędny, dosyć wygodny i niezawodny. Teraz sie zastanawiam czy warto kupic auto tego rodzaju starsze wiekiem. Czy Matiz 10 letni może być dobry???

mati

Mialem i jezdzilem Sejkiem 900 i teraz mam Matiego i moge powiedziedziec ze Matizek jest o niebo lepszy lepiej sie zbiera na starcie jest pojemniejszy Jak kazde auto ma swoje wady i zalety Ale Nim akurat jakos fajnie mi sie jezdzi

mam matiza i problem z lakierem

przy kolorze granatowym metalic przeraża mnie widok każdego najmniejszego
zarysowania.widać przebarwienia jakby jaśniejszego podkładu ale podobno ma oryginalny lakier.czy przy innych kolorach też jest taki efekt? Ogólnie jeżdzi się f
ajnie i wygodnie , tylko ta farba....MATIZ LIFE 2001 90 .tys.km.

Mój matiz "friend" miesiąc temu obchodził 10 urodziny, mam go od nowości,

przejechane 100 tys km i jak na razie nigdy mnie nie zawiódł,żeby gdzieś nawalił w trasie czy nie chciał zapalić ,nic z tych rzecz .Raz wymieniane były tylne amortyzatory i uszczelka pod głowicą, bo pojawił się wyciek oleju w okolicach kolektora wydechowego,a tak to tylko olej i klocki.W stosunku do nowych, małych aut produkowanych współcześnie mój matiz(najtańsza wersja) jest słabo wyposażony,bo nie ma ABS-u,wspomagania kier.,elektrycznych szyb,poduszek itd,pali też sporo ,bo w mieście zimą ponad 8 litrów,ale z perspektywy czasu uważam,że był to dobry wybór i nie żałuje decyzji o jego zakupie,następna będzie nowa kia picanto jak tylko uzbieram pieniążki.

kamikaze

MOI RODZICE MAJA MATIZA I ZA KAZDYM RAZEM KIEDY NIM GDZIES WYJEZDZAJA PRZEZYWAM KOSZMAR,JESTEM POLICJANTEM I WIDZIALEM WIELE WYPADKOW DROGOWYCH ALE TE Z UDZIALEM MATIZOW NAPRAWDE PRZYPRAWIAJA O ZAWROT GLOWY.

Matiz moje negatywy plusy

Mam 193 cm wzrostu mieszczę się bez problemu w matizie. Co do Spalania mam ciężką nogę i matiz też mi przy tym dużo spala około 9l w mieście. Przebieg jego to prawie 120 tyś odpala za pierwszym razem. Dużo koni jak na tak małą wagę autka. osiągnołem nim około 150 km/h. Auto wywrotne na zakrętach ale ogólnie da się jeździć.

Mój Maciuś

jeżdżę moim matizem od roku (rok prod. 2000) poprzedni właściciel dbał o samochód (tak mucował reflektory, że zrobily się mleczne i na przeglądzie dostałam zakaz jazdy nocą do czasu wymiany lub czyszczenia:)
dotychczasowy wkład:
- wahacz
- luzy w układzie kierowniczym (mechanik wymienil jakieś drążki z przodu i cś tam jeszcze- nie pamiętam nazw)
- reperacja chłodnicy - płyn się lał ciurkiem
- nowy akumulator
- standardowo olej + filtr
- nowy filtr paliwa
- STACYJKA SIE POPSUŁA - naprawa 300 ZŁ (na szczęście pod warsztatem padła)
- czyszczenie reflektorów
- korozja (progi wypchane, zaszpachlowane + puszka farby
Mimo wszystko lubię Maciusia tylko czasami mam dość (psuje sie zawsze pod koniec miesiąca i połyka częśc pensji) mnie jeździ sie wygodnie (jeżdzę wolno max 80 km, i po "zadupiach " W-wy.

11 lat

Mam matiza 11 lat podstawowego 112 tys zrobione przez ten czas wymieniłem: hamulce ,kilkanascie razy filtry, olej 2 razy w skrzyni olej według potrzeb awarie: stacyjka do wymiany zarowki tył przod szczeliła nagrzewnica w wyniku czego sie przegrzał i trza było rozbierac głowice pompe wody paski RAZ odmowił mi posłyszenstwa garazowany bez rdzy pozatym ocynk kupiony od dobrego uzytkownika bedzie jezdził dopuki kleknie silnik ponoc 300 tys a nowy wart 1000ZŁ konie tematu

Super samochód do miasta zwrotny i ekonomiczny

Ekonomiczny - na trasie latem do 5,5l/100km, zimą w srogie mrozy 6,7l/100km. W mieście 6,l/100km max.Oryginalne części są bardzo tanie,ja sprowadzam koreańskie, a większe awarie się praktycznie nie zdarzają. Brak bogatego wyposażenia dodatkowego sprawia że jest wręcz intuicyjny w użyciu. Dla mnie to plus bo ogranicza do zera ewentualne ryzyko reperacji gł elektryki i rozrządu.Ubezpieczenie tańszego niż na tą pojemność nie ma. Jedyny minus to że mały żuczek z kilku względów nie nadaje się na dłuższe trasy.Skrzynia biegów nie jest idealna jednak nie jest też awaryjna. Kupiłam go z myślą o tymczasowym korzystaniu, chciałam kupić sobie lepszy samochód ale jest na tyle zajefajny że zostanie z nami na dłużej. To miłość od drugiego wejrzenia ;)


super autko

tania puszka

Za bardzo nie duże pieniądze można mieć względne dobre autko. Na ten kryzys nie jest to złe rozwiązanie. Chociaż dużo pali jak na osiemsetke, ale jest za to bardzo dynamiczne. Coś za coś. Jest bardzo niebezpiecznym autem, zbyt cienka blacha i nie ma ramy podłogowej, przez to przepisy zabraniają montażu haku holowniczego w tym samochodzie, ale czy maluch jest bezpieczniejszy? Fiaty CC i Seicento też nie są bardziej bezpieczniejsze. A komfort jazdy jest lepszy w matizie, na pewno jest dynamiczniejszy. Jeżeli komuś się bardzo nie podoba niech kupi sobie BMW, albo bezpieczne Volvo. Myślę że matiz(lanos, nubira, nexia, NIE TIKO!!) to rozwiązanie ekonomiczne i na pewno nie głupie, ale z pewnością samochody Daewoo nie są bezpiecznymi samochodami.

ok.


Jak widzę porównania Matiza do BMW, Mercedesa czy Wieśwagena

to dostaję wysypki. Jest to głównie autko miejskie i jako takie spełnia swoje zadanie w 100%. Jeździłem nim także nad morze i w góry. Daje radę choć wiadomo - małe auto, mały komfort.

Czy jest awaryjny? Poza wymianą rozrządu, końcówek drążków, klocków i szczęk, oleju i płynów długo nic w nim nie szwankowało. Przy 90 tys. wymieniłem tłumiki, przy 115 tys. rozluzowaną przekładnię kierowniczą (800 zł z robocizną)i wstawiłem nowe progi. Przy 125 tys. Matiz stanął po raz pierwszy - pękł kolektor ssący i wyciekł cały płyn chłodzący. Wymiana kolektora, kompletu rozrządu i pompy wody wyniosła 1200 zł razem z robocizną.
Tyle z awarii.Jakie będzie inne auto, które można naprawić za takie pieniądze w normalnym serwisie, używając nowych części, a nie g.....a ze szrotu czy innego allegro montowanego w zapyziałym garażu pana Ździcha w Pierdziszewie?????

Jeżdżę dalej mimo że mój Matiz ma już przeszło 12 lat. O ile nie zacznie go żreć mocno rdza to jeszcze ładnych parę lat pojeżdżę. Silnik ma ciśnienie w cylindrach lepsze niż katalogowe, mruczy równiutko, żadnych wibracji (mimo, że to tylko 3 cylindry) osiągi jak na 800 cm wystarczające do sprawnego poruszania bez blokowania ruchu (nie dotyczy "ogierów" kierownicy i innych "miszczów" prostej w Wieśwagenach i Ałdiosiemdziesiąt rocznik 1992 r.) - pod warunkiem, że podróżują max 2 osoby.

Paliwo: zależy od wagi nogi

Mój egzemparz (ca 70kkm przebiegu) z 2002 roku pali w mieście około 6- 6,5l (Gliwice, dojazd do pracy, 6km w jedna stronę - oczywiście korki albo "noga za nogą"). Zima maksimum 7 - 7,5l/100km.
Trasa (80 - 90km/godz.): 4,8 - 5,5l na setkę.

Trochę przyciasnawy, niemniej da się nim jechać. Na wakacje (stacjonarne, w starym domiszszczu na wsi)wyjeżdżamy zwykle w czwórkę: my dziadki (63 i 59) + dwoje, obecnie 9 letnich, wnucząt + wszystko co na dwa tygodnie potrzebne. Czyli upakowany do granic możliwości, ale zawsze coś się jeszcze da dopakować.

Jest to wyjatkowo dobre autko "na miasto" i wypady w okolice do 100 - 150km, dalsze wyjazdy, np. nad morze czy Podtatrze (Murzasichle) w składzie j.w. - są raczej męczące. Niemniej szczerze polecam z uwagi na niezawodność, bardzo tanie i łatwodostępne części zamienne oraz możliwość serwisowania we własnym zakresie (żadnych resetów komputera!) czy u przysłowiowego wiejskiego kowala, gdy coś poważniejszego.
Autko idealne dla dziadków lubiących spokojne przejażdżki czy niedalekie wyjazdy z wnukami.

Jednego tylko się boję: większego "dzwona". Widziałem Matiza rozbitego w stosunkowo niewielkiej i niegroźnej kolizji = strach się bać!!!

Mój matizek ;)

To mój pierwszy samochód mam go od 12 lat.Jest super
jechałam nim w 5 osób troje dorosłych i dwoje dzieci
w fotelikach.Wózek i 3 torby podróżne.Pewnie że mało pali jak się o niego dba to się jeździ !

Matiz top

Jestem właścicielem Matiza od nowego (1999 r.). Do dnia dzisiejszego zmuszony byłem wykonać szereg kosztownych napraw: wymiana sprzęgła, kapitalny remont skrzyni biegów,wymiana zacisków hamulcowych, wymiana wahaczy,wymiana wydechu wraz z katalizatorem, wymiana amortyzatorów, wymiana przedniej szyby (pękła bez jakiejkolwiek stłuczki), wymiana rozrządu (2 razy) - aktualny przebieg to 140.000 km, no i oczywiście jak w każdym Matizie blacha - wymieniłem progi, tylne błotniki oraz tylne nadkola. To tylko bardziej kosztowne naprawy, wyniosły ok. 7.500 zł Jednak z samochodu jestem zadowolony, wygląda i zachowuje się jak nowy. Posiada pełne wyposażenie: ABS, 2 poduszki, el. szyby, klimatyzację, centralny zamek. Gdybym miał wydać opinię, to byłaby ona pozytywne, jednak z zaznaczeniem, że chcąc nim jeździć należy o samochód dbać, no i liczyć się z stosunkowo wysokimi kosztami napraw

matiz

to kupta sobie nowoczesnego diesla wieśniaki to zobaczyta co to wydatki !!!!!!!!!!!!!

Boże dlaczego ja chciałam Matiza!

witam.
Mam Matizka z 2000r.I mam go niecały rok.I wymieniłam juz tak-szyba przednia(wiedziałam odrazu jak kupowałam),wahacze,klocki,alternator,kolektor ssący,zawory,przewody hamulcowe +nowa cała rura,opony(bo zbieżnośc poszła),luz w kierownicy.Kupiony za 2900zł i tyle samo włozone.Myslę,że przez rok to STANOWCZO za duzo!!!I teraz jest albo krokomierz,albo cos z zaplonem.Mam dość,albo pecha...Jade i nie wiem czy dojade!!Nie chce widziec więcej juz tego auta.To moje osobiste zdanie.

zadowolona właścicielka Matiza

mojego Matiza kupiłam w 2003r. i jeżdżę nim do dzisiaj po kilku drobnych naprawach, przez pierwszym 6 lat nic nie naprawiałam. Jest wspaniałym samochodem dla ludzi, którzy nie muszą jeździć 160-200km/h bo tacy kupią sobie inny samochód (ale 140km/h jedzie super na prostym odcinku).Jeździłam nim na wakacje -trzy dorosłe osoby i nie jest prawdą iż bagaże się nie mieszczą,

Pytanie

Mam takie pytanie ile kosztuje oc i przegląd daewoo matiza bez zniżek bo dopiero zaczynam.Może mi ktoś powiedzieć.

Matiz opinia

Dobre auto mam go rok czasu,jak na 800 cm3 to byłem zaskoczony,w zimę przy -15 odpalił za 1 razem jak wyjechałem z nocki,w upały też bez awaryjnie,
5.5 ok spalanie w trasie,jedyny minus to juz 2000 rok,i olej bierze litr na 500km,reszta spoko


mam go 13 lat i cwaniaki zdezelowanych markowych marek jak audi,ople itp gdy go kupowałem jeździli busami lub chodzili z buta .pięciokrotnie jeździłem nim do Niemiec i robiłem nim po1000 km w jedną stronę(cztery osoby)a najdłuższa podróż trwała 12i pół godziny z postojami i według waszej opinii powinien się ze..ać nic z tego a właściciele lepszych marek zostawiałem za sobą. Co do psucia to jak inne marki i on ma swoje słabe punkty ale dbany służy dobrze .Wyposażenie? dobrze ze w czołgach niema podgrzewanych foteli i innych bajerów bo to była by dyskusja który lepszy . Im więcej bajerów tym kierowca głupszy, myślący że jest lepszym kierowcą i w ogóle lepszy np. jepy w jeepach

Fajne autko !

Zobaczyłem go pierwszy raz w październiku 1999 r. jak Go wstawili przez okno na halę SKOKU przy Hucie "Katowice". Oczywiście szybę 6-metrową, wszcześniej wyjęli. Dopchać się było trudno, aby Go obejrzeć. Trochę to trwało, ale już 10 lat nim jeżdżę i jest OK. Usterki, takie jak ogółem na forach. Ostatnio wymieniłem tylne błotniki oraz progi. Lecą jak diabli. Przód - trzyma się dobrze. Jedną 'zagwozdkę' jaką miałem, to z przekaźnikiem B (główny, środkowy) w skrzynce bezp. pod maską. przy całodobowej jeździe 'na światłach' nie wytrzymuje i się przegrzewa izolując styki. Dopóki sam do tego nie doszedłem, elektro-spece chcieli mi wymienić prawie cały osprzęt. A wystarczy, zwłaszcza zimą, jeśli wystąpią jakiekolwiek kłopoty z rozruchem, pilniczkiem od żony, lub drobniutkim papierem ściernym (wożę paseczki'na wszelki wypadek') przetrzeć styki,po zdjęciu plastikowej obudowy z przekaźnika, opalizują jak na nie spojrzeć pod światło i jazda w Drogę. To cała wada. W/g mnie zbyt mała powierzchnia styków dla pobieranego prądu. A co do małej odporności na wypadki ? Widziałem niemieckie 'fury',które rozlatywały się nie gorzej od Matiza. Jeśli ktoś takim autkiem chce nisko latać i być bezpieczny, to niech mu tatuś kupi czołg (ruscy sprzedają z armatami)ze składanymi skrzydełkami, a głupot o wytrzymałości takich samochodzików nie pisze. Szerokości i gumowych słupów.

Małe autko miejskie dla emeryta.

Kupiłem matiza lajfa od pana 83
letniego ktory przejechał nim 16500 km od roku zakupu nowego 2002.Samochód nie jezdzony zimą czyściotki jak z fabryki.Ani plamki rdzy.Do tej pory jezdziłem ładą samarą której byłem 3 właścicielem.Po 21 latach oddałem na złom ze względu na przerdzewiałą podłogę.Była niezawodna.Teraz mam Matiza który mnie zaskakuje i bardzo go polubiłem.Kupiłem go za 5600.Dla mnie jedynym brakiem to mały bagaznik.Ni mieszczą sie wszystkie akcesoria wędkarskie.Ale to piekne autko pokochałem.

matiz...terenówka

Matiza miałam dwa lata...służył mi jako auto w teren...asfalty to tylko połowa dróg jakie jeździł a może mniej...dostawał w kość(jeżdżę ostro i szybko nawet w terenie)...jeździł po głębokich śniegach i błocie po kolana, po korzeniach i lodzie...topiłam go wiele razy...fura nie do zarznięcia-dałam tylko opony o wyższym profilu i prześwit był na polne i leśne drogi...szedł tam, gdzie nawet terenówki się zastanawiały...zabił go nie wymieniony na czas pasek rozrządu...cichutki, zwrotny, dzielny...dzisiaj jadę kupić następnego....w śnieżycę objechałam nim ciągnik...blacharka...sami wiecie ale reszta nie do zarznięcia...i tani w eksploatacji...zima, mróz...niezawodny...pod warunkiem dobrego aku...polecam

Matiz to zwykła kupa

Jeśli w tym samochodzie jest śruba z nakrętką, to w jednym miesiącu zepsuje się śruba a w drugim nakrętka. Mam ten samochód od dwóch lat. 3/4 przebiegu, to chyba zrobiłem w drodze do mechanika i z powrotem.

Totalny btak anonimowości!

A ja słyszałem jak idziesiec bardzo chwalił zalety swojego "bezszelestnego". Wrażenia z jazdy są wręcz nie do opisania. Pewnie głownie za sprawą faktu, że większość czasu spędza na pchaniu samochodu zamiast jeździe w nim... W związku z tym komfort też jest na wysokim poziomie, oczywiście jeśli buty które akurat założyliście są komfortowe. Ekonomia? Zupka chińska plus dwa piwa i pół Łodzi da się "przejechać".

.

kto tam pisze o trumnie na kolach?stuknij sie w głowe przeciez kazde auto to jest jezdzaca trumna nawet te najlepsze marki,trzeba jezdzic z glowa a nie z noga i nie bedzie zadnej trumny tylko przyjemna jazda