Widok
Eksmisja...
Dlaczego ludzie, którzy mają kilkanaście tysięcy zaległości za czynsz, gaz, prąd, pozdejmowane liczniki i ciągną wszystko na lewo bezkarnie mogą sobie mieszkać bo nie odbierają listów poleconych od komornika? W dobie komputerów gdzie żadnych zaległości ukryć się nie da, banda cwaniaków bezkarnie sobie mieszka i ma gdzieś innych płacących uczciwie za swoje mieszkanie?
Masz rację. Skoro płacić nie chcą nie należy się takim mieszkanie. Znajdą się inni, którzy bardzo chętnie zapłacą i będą dbali o mieszkanie.
Miasto, czy kto za to odpowiada, powinno takich ludzi eksmitować bez prawa do jakiegokolwiek lokalu, nawet do wspominanych kiedyś "puszek" na obrzeżach miasta. Niestety mamy w tym chorym kraju prawo takie a nie inne, które chroni patologię zamiast pomagać uczciwym, pracującym ludziom.
A później wszyscy się dziwią, że młodzi wyjeżdżają, że mieszkają kątem u rodziców, w nieformalnych związkach, na stancjach, że nie mają dzieci.
Gdybym dostała małe mieszkanie, nie musiałabym brać kredytu, a gdybym nie miała kredytu na pewno miałabym już dziecko. A na razie, mimo, że jestem 5 lat po ślubie, mamy z mężem stałą pracę, nie planujemy dzieci, bo życie jest zbyt drogie i nas na taki luksus jak dziecko nie stać.
Miasto, czy kto za to odpowiada, powinno takich ludzi eksmitować bez prawa do jakiegokolwiek lokalu, nawet do wspominanych kiedyś "puszek" na obrzeżach miasta. Niestety mamy w tym chorym kraju prawo takie a nie inne, które chroni patologię zamiast pomagać uczciwym, pracującym ludziom.
A później wszyscy się dziwią, że młodzi wyjeżdżają, że mieszkają kątem u rodziców, w nieformalnych związkach, na stancjach, że nie mają dzieci.
Gdybym dostała małe mieszkanie, nie musiałabym brać kredytu, a gdybym nie miała kredytu na pewno miałabym już dziecko. A na razie, mimo, że jestem 5 lat po ślubie, mamy z mężem stałą pracę, nie planujemy dzieci, bo życie jest zbyt drogie i nas na taki luksus jak dziecko nie stać.