Odpowiadasz na:

Z tego co czytałam jest to ok 4 tys. Ale czy rzeczywiście - to nie wiem. Myślę jednak, że kobiety, które decydują zostać się dawczynią kierują się innymi aspektami, i rekompensata pieniężna nie... rozwiń

Z tego co czytałam jest to ok 4 tys. Ale czy rzeczywiście - to nie wiem. Myślę jednak, że kobiety, które decydują zostać się dawczynią kierują się innymi aspektami, i rekompensata pieniężna nie jest tu najistotniejsza. Poza tym poza wynagrodzeniem pieniężnym jest też szereg badań, za które dawczynie nie muszą płacić. A normalnie pewnie musiałyby wydać z kilka tysiączków.

zobacz wątek
7 lat temu
malamalgo

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry