Widok
MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 43 (82)
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI :
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
29.07 (termin 09.08) - malgo1981 - córeczka Natalia, 3540g, 58 cm szpital na Zaspie
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08 (termin 25.07)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-42-81-t247374,1,16.html
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
29.07 (termin 09.08) - malgo1981 - córeczka Natalia, 3540g, 58 cm szpital na Zaspie
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08 (termin 25.07)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-42-81-t247374,1,16.html
tu mi się nie otwiera żaden skrypt - może faktycznie 400 postów to max
Pati już 3 raz śpi - ale nie do zniesienia była :/
Tak sobie patrze na naszą liste, ale jest długa a osób udzielajacych się tak mało :(
Wiecie co u Zuzko? kiedyś często się udzielała i na spotkania przychodziła, macie jakiś kontakt
Gabi to już chyba z pół roku się nie odzywa, ciekawa jestem co u niej
Modern Lady, Yasmine co u Was???
No i jeszcze ostatnio nic nie pisała Gosiaro, Basiula, Manka? odezwijcie się :)
Pati już 3 raz śpi - ale nie do zniesienia była :/
Tak sobie patrze na naszą liste, ale jest długa a osób udzielajacych się tak mało :(
Wiecie co u Zuzko? kiedyś często się udzielała i na spotkania przychodziła, macie jakiś kontakt
Gabi to już chyba z pół roku się nie odzywa, ciekawa jestem co u niej
Modern Lady, Yasmine co u Was???
No i jeszcze ostatnio nic nie pisała Gosiaro, Basiula, Manka? odezwijcie się :)
Madziulka widzę ze nadrabiasz zaległości na fb ;)
Oglądałam dziś zdjęcia Waszych dzieci na stronie KM, jakie one są już duże ! :) czy mi się wydaje czy to Filip wygląda tak śmiesznie z jednym ząbkiem u góry ?:)
my tylko kupujemy Liwii rowerek na roczek, a tak chcemy pieniądze zamiast zabawek
Liwia chyba ma najmniej zabawek ze wszystkich dzieci ;) chcieliśmy kupić jej pchacza ale nie ma sensu bo ona już chodzi za raczki i przy meblach wiec pewnie nie byłaby zainteresowana długo, za to chce jej kupić stoliczek edukacyjny tylko one wszystkie sa strasznie głośne bez regulacji głośności ;/
dziś mój brojek narozrabiał ;) oderwała kawal tapety w pokoju, pomalowała ścianę - nie wiem skąd wytrzasnęła kredki ;) a remont robiliśmy rok temu ehhh
za to pierwszy raz jadła dziś zupę pomidorowa własnej roboty, nauczyła sie tez podchodzić do stolika i brać sama picie jak ma ochotę - jezu ile ona pije ! po 200 ml wody/ soku dziennie chyba ja suszy ;)
Oglądałam dziś zdjęcia Waszych dzieci na stronie KM, jakie one są już duże ! :) czy mi się wydaje czy to Filip wygląda tak śmiesznie z jednym ząbkiem u góry ?:)
my tylko kupujemy Liwii rowerek na roczek, a tak chcemy pieniądze zamiast zabawek
Liwia chyba ma najmniej zabawek ze wszystkich dzieci ;) chcieliśmy kupić jej pchacza ale nie ma sensu bo ona już chodzi za raczki i przy meblach wiec pewnie nie byłaby zainteresowana długo, za to chce jej kupić stoliczek edukacyjny tylko one wszystkie sa strasznie głośne bez regulacji głośności ;/
dziś mój brojek narozrabiał ;) oderwała kawal tapety w pokoju, pomalowała ścianę - nie wiem skąd wytrzasnęła kredki ;) a remont robiliśmy rok temu ehhh
za to pierwszy raz jadła dziś zupę pomidorowa własnej roboty, nauczyła sie tez podchodzić do stolika i brać sama picie jak ma ochotę - jezu ile ona pije ! po 200 ml wody/ soku dziennie chyba ja suszy ;)
witam mamusie jestem nowa muj synek juz nie dlugo ma 11 miesiecy urodzil sie w sierpniu zeszlego lata,strasznie z niego lobuz jestem z wrzeszcza i serdecznie bym mamusie poznala na spacerek bym zaprosila nawet na kawke do mnie do domku bym zaprosila dlatego bo nie mam rodziny jest mi cirezko zapraszam
moje tez dziś jest masakryczne ! całe szczęście babcia zabrała ja na spacer, mąż z kolegami a ja w ciszy i spokoju ;)) fb jest chyba o wiele lepszy niż nk, tam się nic nie dzieje ;P
ja sie teraz najadłam sera pleśniowego i umieram ;/// chyba przesadziłam
Madziulka Ty nadal kupujesz pepti ? jak tak to po ile ? my prawdopodobnie zmieniamy mleczko ;))
ja sie teraz najadłam sera pleśniowego i umieram ;/// chyba przesadziłam
Madziulka Ty nadal kupujesz pepti ? jak tak to po ile ? my prawdopodobnie zmieniamy mleczko ;))
Faktycznie tamten wątek się otwierał i otwierał. dobrze że jest nowy :)
Ja też wolę fb, chociaż długo mi zajęło skumanie co tam jak działa, no i czasem jeszcze mam kłopoty :)
U nas to marudzenie i cała reszta od zębów, wyszła małemu górna jedynka, ale gluty nadal zostały i się wkurza, mam nadzieję że dziś lepsza nocka będzie bo trzecia z z rzędu po 3 godziny snu to zdecydowanie za mało.
Ja też daje Bebilon, i teraz to nam puszka i na dwa tygodnie starcza, tylko że mój je raz na noc 240mm a w dzień rano kaszkę na wodzie. Ale na początku to puszka na 3-4 dni, masakra zbankrutować można.
Ja też wolę fb, chociaż długo mi zajęło skumanie co tam jak działa, no i czasem jeszcze mam kłopoty :)
U nas to marudzenie i cała reszta od zębów, wyszła małemu górna jedynka, ale gluty nadal zostały i się wkurza, mam nadzieję że dziś lepsza nocka będzie bo trzecia z z rzędu po 3 godziny snu to zdecydowanie za mało.
Ja też daje Bebilon, i teraz to nam puszka i na dwa tygodnie starcza, tylko że mój je raz na noc 240mm a w dzień rano kaszkę na wodzie. Ale na początku to puszka na 3-4 dni, masakra zbankrutować można.
nam puszka 420g idzie na 3 dni cale szczęście jest na receptę i kupowałam ja po 9zl, wiec na mleka idzie nam ok 120 zl, za słoiczki place ok 200 zl do tego inne jedzenie, pieluchy, ubrania - niestety nie mamy już zapasów ;( a nie chciało mi się wierzyć ze idzie tyle na dziecko ;)
nilkaa jak ssabinka wypisuje co ma Filip to smutno mi ze mała tyle nie ma ;)) a tak serio to nie ma wcale dużo zabawek, jak cos wypatrzę np na allegro i potem idę do sklepu to zal mi kasy na takie coś ;/ staram kupować jej konkretne rzeczy starczające na dłużej, Liwia uwielbia klocki duplo to np wiem ze starczy jej na długo ;)
nilkaa jak ssabinka wypisuje co ma Filip to smutno mi ze mała tyle nie ma ;)) a tak serio to nie ma wcale dużo zabawek, jak cos wypatrzę np na allegro i potem idę do sklepu to zal mi kasy na takie coś ;/ staram kupować jej konkretne rzeczy starczające na dłużej, Liwia uwielbia klocki duplo to np wiem ze starczy jej na długo ;)
mjakmama to dopiero musieliście kasiory wydać, a gdzie pampersy i cała reszta ...
przyszła mama a używane zabawki?? często są w bardzo dobrym stanie, można je domyć i nie wydać fortunę, ja tak kupiłam właśnie garnuszek na klocuszek za 40 zł wyszorowałam i mały się bawi :))
a jakie stoliki macie? może i ja coś dla małego popatrzę :)
przyszła mama a używane zabawki?? często są w bardzo dobrym stanie, można je domyć i nie wydać fortunę, ja tak kupiłam właśnie garnuszek na klocuszek za 40 zł wyszorowałam i mały się bawi :))
a jakie stoliki macie? może i ja coś dla małego popatrzę :)
Cocolinka:
nam babcia go za 30 zł kupiła - nowy, tylko powystawowy :)
Ale ja bym się obawiała czy na roczek to już dla dziecka nie będzie zbyt nudne - teraz moja już się wszystkim bawi ... Ale te wszystkie pseudo edukacyjne zabawki są do 24 czy 36 miesięcy więc może jednak i starsze dzieci je doceniają ...
nam babcia go za 30 zł kupiła - nowy, tylko powystawowy :)
Ale ja bym się obawiała czy na roczek to już dla dziecka nie będzie zbyt nudne - teraz moja już się wszystkim bawi ... Ale te wszystkie pseudo edukacyjne zabawki są do 24 czy 36 miesięcy więc może jednak i starsze dzieci je doceniają ...
babcia akurat kupiła na ryneczku w Warszawie - facet miał całą ciężarówkę zabawek :)
A tak to szukam po prostu konkretnej rzeczy i przypadkowo trafiam na takie aukcje ...
Chociażby fontanna: nowa, co prawda bez jednej piłki, ale 2 razy tańsza :
http://allegro.pl/fontanna-z-pilek-playskool-od-hasbro-i1678573677.html
A tak to szukam po prostu konkretnej rzeczy i przypadkowo trafiam na takie aukcje ...
Chociażby fontanna: nowa, co prawda bez jednej piłki, ale 2 razy tańsza :
http://allegro.pl/fontanna-z-pilek-playskool-od-hasbro-i1678573677.html
a to mnie zmotywowałyście :)
fakt czasami, ale baaaardzo rzadko Was podczytuje- przyznam się bez bicia, że czasu brak :(
odkąd wróciłam do pracy to całe popołudnia staram się przeznaczyć dla małej, a wieczory dla męża, a i tak wiecznie cos do roboty jest...
u nas ok- mała śmiga za rączkę, powoli sama się puszcza, ale jeszcze nie wystartowała :) ma 6 ząbków, śmieje sie ciągle i jest przeurocza (no dobra-pewnie każda z Was tak powie)- ja świata poza nią nie widzę i zupełnie nie mogę sobie przypomniec jak to było jak jej nie było :) ach to macierzyństwo!!
pozdrawiam Was bardzo bardzo bardzo serdecznie
fakt czasami, ale baaaardzo rzadko Was podczytuje- przyznam się bez bicia, że czasu brak :(
odkąd wróciłam do pracy to całe popołudnia staram się przeznaczyć dla małej, a wieczory dla męża, a i tak wiecznie cos do roboty jest...
u nas ok- mała śmiga za rączkę, powoli sama się puszcza, ale jeszcze nie wystartowała :) ma 6 ząbków, śmieje sie ciągle i jest przeurocza (no dobra-pewnie każda z Was tak powie)- ja świata poza nią nie widzę i zupełnie nie mogę sobie przypomniec jak to było jak jej nie było :) ach to macierzyństwo!!
pozdrawiam Was bardzo bardzo bardzo serdecznie
ale znalazlam fajny namiot:P http://allegro.pl/olbrzymi-5-m-namiot-4w1-kryjowka-iglo-tunel-wigwam-i1670967967.html fajny na roczek co nie? :P
ten chyba zamowie u kogos:P do malego mieszkanka pasuje:P http://allegro.pl/magiczny-namiot-sklep-pilki-tarcza-k-s-kids-mj-i1668805974.html
Nadrobiłam.
Wczoraj wieczorem młoda nie chciała zasnąć - szalała do 22 przy czym spadła mi jeszcze z łóżka ale była tak śpiąca że nawet specjalnie jej to nie wzruszyło:) A ja miałam do zrobienia słoiczki dla młodej - własnej roboty! i powiem Wam że do du.. ten interes! Fakt że składniki kosztują grosze ale trzeba to ugotować, rozdrobnić, podzielić, powymyślać co tam jeszcze dać, ja cześć zawekowałam część zamroziłam. i tak zleciały mi 2 wieczory na robocie 8 czy 9 słoiczków!!! a jeszcze pewnie się okaże że młoda nie będzie chciała ich jeść:)
Mnie młoda jakoś specjalnie dużo nie kosztuje - pieluchy kupuje na promocji, obiadki też, ciuchy w uk albo w lumpach, zabawki na allegro używane, no i jak ściągałam pokarm to jedna pucha szła nam na miesiąc a nawet dłużej a teraz jest masakra. a poprzednie puszki miałam jeszcze z promocji za 20 i 30 zł. a teraz 36 zł na tydzień!!!
Panny biust jest empatyczny a u mnie brzuch!! naczytałam się waszych opisów i wczoraj miałam brzuch jak w 5 miesiącu - no ale to może po kapuście i bobie:) ale dzisiaj rano 4 miesiąc dalej był:) masakra!!!
Wczoraj wieczorem młoda nie chciała zasnąć - szalała do 22 przy czym spadła mi jeszcze z łóżka ale była tak śpiąca że nawet specjalnie jej to nie wzruszyło:) A ja miałam do zrobienia słoiczki dla młodej - własnej roboty! i powiem Wam że do du.. ten interes! Fakt że składniki kosztują grosze ale trzeba to ugotować, rozdrobnić, podzielić, powymyślać co tam jeszcze dać, ja cześć zawekowałam część zamroziłam. i tak zleciały mi 2 wieczory na robocie 8 czy 9 słoiczków!!! a jeszcze pewnie się okaże że młoda nie będzie chciała ich jeść:)
Mnie młoda jakoś specjalnie dużo nie kosztuje - pieluchy kupuje na promocji, obiadki też, ciuchy w uk albo w lumpach, zabawki na allegro używane, no i jak ściągałam pokarm to jedna pucha szła nam na miesiąc a nawet dłużej a teraz jest masakra. a poprzednie puszki miałam jeszcze z promocji za 20 i 30 zł. a teraz 36 zł na tydzień!!!
Panny biust jest empatyczny a u mnie brzuch!! naczytałam się waszych opisów i wczoraj miałam brzuch jak w 5 miesiącu - no ale to może po kapuście i bobie:) ale dzisiaj rano 4 miesiąc dalej był:) masakra!!!
No dokładnie choć chyba droższe jest mleko i jedzenie. a to szybciej nam odejdzie:)))
A co do gotowania to ja też olewam tą zabawę. pierdzielę taką robote:) ostatnio kupiłam młodej w biedronce dania gerbera 3 za 9 zł! z czego ona je pół na dzień. to ja już wole mieć wolny wieczór. a tak nie mam kiedy paznokci pomalować:))
A co do gotowania to ja też olewam tą zabawę. pierdzielę taką robote:) ostatnio kupiłam młodej w biedronce dania gerbera 3 za 9 zł! z czego ona je pół na dzień. to ja już wole mieć wolny wieczór. a tak nie mam kiedy paznokci pomalować:))
jeny, ja znowu zamuliłam:) najlepszego dla Helenki i Filipa:)
ja miałam faze na gotowanie eko warzyw młodemu, miksowanie itp...trwało to dość krótko ok. miesiaca i tez to olałam , wystarczy ze musze dla nas coś wymyślać na obiad:ppp teraz młody czesto podjada nasze zarełko...a słoiczki mu nagle bardzo posmakowały i to wszystkie:DDD
ja miałam faze na gotowanie eko warzyw młodemu, miksowanie itp...trwało to dość krótko ok. miesiaca i tez to olałam , wystarczy ze musze dla nas coś wymyślać na obiad:ppp teraz młody czesto podjada nasze zarełko...a słoiczki mu nagle bardzo posmakowały i to wszystkie:DDD
Wszystkiego najlepszego naszym dzisiejszym solenizantom Heli, Filipkowi i Marcelkowi.
Też się nie do końca łapię co i jak na fb, ale fotki oglądam :)
Kurczę ja tak się cieszyłam, że Mati załapał z mm, ale jak piszecie o kosztach, to może niedługo zacznę żałować :P Na razie Mateusz je mm raz dziennie 210ml, więc może jakoś będzie... Rano daje mu jeszcze pierś, bo prościej i szybciej, i z łóżka nie trzeba wstawać :)
Też się nie do końca łapię co i jak na fb, ale fotki oglądam :)
Kurczę ja tak się cieszyłam, że Mati załapał z mm, ale jak piszecie o kosztach, to może niedługo zacznę żałować :P Na razie Mateusz je mm raz dziennie 210ml, więc może jakoś będzie... Rano daje mu jeszcze pierś, bo prościej i szybciej, i z łóżka nie trzeba wstawać :)
super dziś zaczęłam dzień...zostawiłam mojego szatana w pokoju w łóżeczku i poszłam się myc a ta jak już wychodziłam ryk, zresztą jak zawsze, po chwili rozkręcała się coraz bardziej, piszczala strasznie, wolała przy tym mama i naprawdę wyglądałoby to żałośnie gdybym nie wiedziała ze wymusza i wpada w histerie, nagle słyszę dzwonek do drzwi i piec osób stojących - oczywiście stare baby co ja robię z dzieckiem i ze zaraz wezwą policje, Liwka miała otwarte okno i wszystko się niosło na ulice, ale było mi głupio...jak weszłam do pokoju to oczywiście ta uśmiech od ucha do ucha jakby nic sie nie stało i już zajęta była zabawkami...
dziewczyny kiedy macie jakieś spotkanie ? chętnie bym się z Wami zobaczyła ;))
dziewczyny kiedy macie jakieś spotkanie ? chętnie bym się z Wami zobaczyła ;))
Ja juz sloiczkow nie robie, probowalam kilka razy a Ami woli te gotoowe wiec juz nawet nie zamierzam sie meczyc. Lubi za to nasze zupy;)
Ja na mleko to jak mowilam wydaje okolo 80-100zl na miesiac, na pampersy tez cos kolo tego, sloiczki na promocjach wyszarpuje. Najwiecej wydaje na ubranka ale to raczej dlatego ze duuuzo ich kupuje bo nie moge sie powtrzymac hehe. Ale kupuje i w lumpkach i na allegro, w sklepach to chyba najrzadziej. Chociaz wczoraj sie napalilam na pizamki z mothercare bo sa naprawde super, i czekam az jeszcze spuszcza z ceny;)
Ja na mleko to jak mowilam wydaje okolo 80-100zl na miesiac, na pampersy tez cos kolo tego, sloiczki na promocjach wyszarpuje. Najwiecej wydaje na ubranka ale to raczej dlatego ze duuuzo ich kupuje bo nie moge sie powtrzymac hehe. Ale kupuje i w lumpkach i na allegro, w sklepach to chyba najrzadziej. Chociaz wczoraj sie napalilam na pizamki z mothercare bo sa naprawde super, i czekam az jeszcze spuszcza z ceny;)
Wszystkiego najlepszego dla maluszków !:))
moja mama jak jest z Liwia to tez jej wciska różne rzeczy, non stop by jej dawała, ostatnio małą wysypało a ta mi oznajmia " a wiesz dałam jej pomidora, truskawki, kalafior, ale tylko tak troszeczkę" ;) nastraszyłam ja ze teraz ma mega uczulenie a naprawdę było kilka plamek ;)
ale tak to już jest z babciami ;)) dla mnie ważne ze mała za nią przepada i wiem ze spokojnie mogę ja zostawić bo nie płacze jak wychodzę itp ale jak mnie widzi to wyciąga raczki wiec jeszcze tęskni za mną ;))
moja mama jak jest z Liwia to tez jej wciska różne rzeczy, non stop by jej dawała, ostatnio małą wysypało a ta mi oznajmia " a wiesz dałam jej pomidora, truskawki, kalafior, ale tylko tak troszeczkę" ;) nastraszyłam ja ze teraz ma mega uczulenie a naprawdę było kilka plamek ;)
ale tak to już jest z babciami ;)) dla mnie ważne ze mała za nią przepada i wiem ze spokojnie mogę ja zostawić bo nie płacze jak wychodzę itp ale jak mnie widzi to wyciąga raczki wiec jeszcze tęskni za mną ;))
u nas chyba najwięcej to na słoiczki idzie ...
Nigdy sama nie gotowałam :P
Ubranek od dawna nie kupuję bo mi córa przestała rosnąć - nadal większość 74 jest ok (mimo że w użyciu też mam ciuszki 86 - po prostu te rozmiarówki są różne) i jeszcze mam baaardzo dużo ciuszków na zaś - więc póki pensji nie dostanę to nie kupuję.
Pieluchy happy kupuję, więc też tanio wychodzi -- a i tak w ogóle to znów zamawiam trójki - jeszcze z co najmniej 2 miesiące trójki ponosimy.
Ehh- nie mogę uwierzyć że za 2 miesiące już do pracy idę - zupełnie się odzwyczaiłam.
Nigdy sama nie gotowałam :P
Ubranek od dawna nie kupuję bo mi córa przestała rosnąć - nadal większość 74 jest ok (mimo że w użyciu też mam ciuszki 86 - po prostu te rozmiarówki są różne) i jeszcze mam baaardzo dużo ciuszków na zaś - więc póki pensji nie dostanę to nie kupuję.
Pieluchy happy kupuję, więc też tanio wychodzi -- a i tak w ogóle to znów zamawiam trójki - jeszcze z co najmniej 2 miesiące trójki ponosimy.
Ehh- nie mogę uwierzyć że za 2 miesiące już do pracy idę - zupełnie się odzwyczaiłam.
czyli nie tylko ja jestem "złą matka" i daje jej słoiczki ? ;)) dla mnie tak jest wygodniej, oczywiście gotuje jej czasami ale rzadko ;/ za to kanapeczki dostaje ;) to czemu nam idzie taka zawrotna kwota na słoiczki? ja tez kupuje z promocji, Liwia zjada 2 słoiczki w ciągu dnia, jeden obiadek drugi deser/owoc
Ja właśnie się przymierzam do gotowania dla niuni.
Trochę ostudzyłyście mój zapał :(
Miałam plan że ugotuję 5 zupek róznych z soczewicą, pomidorową, jarzynową, dynową i jeszcze jakąś jarzynową do tego mięsko rózne i zamrozić w słoiczkach 190ml bo niunia zjada cały!
Zresztą ona najbardziej lubi obiadki owoce to tylko z kaszką ryżową inaczej nie zje.
Zobaczymy co z tego gotowania wyjdzie.
Dla Kubusia to od roku gotowałam i jajeczko na parze robiłam i omleta. mniam mniam
Teraz to troche mało czasu przy dwójce ach...
Wieczorem mój synek wraca od dziadków i znów walka!
A tak z Martynką to oaza spokoju i ładuję bateryjki ;)
Trochę ostudzyłyście mój zapał :(
Miałam plan że ugotuję 5 zupek róznych z soczewicą, pomidorową, jarzynową, dynową i jeszcze jakąś jarzynową do tego mięsko rózne i zamrozić w słoiczkach 190ml bo niunia zjada cały!
Zresztą ona najbardziej lubi obiadki owoce to tylko z kaszką ryżową inaczej nie zje.
Zobaczymy co z tego gotowania wyjdzie.
Dla Kubusia to od roku gotowałam i jajeczko na parze robiłam i omleta. mniam mniam
Teraz to troche mało czasu przy dwójce ach...
Wieczorem mój synek wraca od dziadków i znów walka!
A tak z Martynką to oaza spokoju i ładuję bateryjki ;)
Znam ten bol, ja tez jak mam cos kupic przyjaciolkom to stoje w sklepie i sie glowie z godzine. Lubie jak mi ktos mowi co mam kupic, wtedy i mi jest latwiej i wiem ze ta osoba bedzie zadowolona. Teraz wlasnie moja przyjaciolka miala urodziny to powiedziala ze chce portfel wiec zostalo mi tylko znalezienie ladnego:)
mój z kolei nie tknie słoiczków, więc muszę siłą rzeczy gotować, na szczęście w większości je to co my, zupy gotuje mniej doprawione a my sobie na talerzy przypraw dodajemy, ziemniaki i mięso też je nasze chyba że smażone to wtedy ma jajo albo coś innego :))
czasem je owoce ze słoiczka jak na spacerze jesteśmy,ale tak to banana, arbuza, pomarańcza czy inne smakołyki zjada też ze mną :)
Wszystkiego najlepszego dla małych solenizantów :)
jakie wyliczenia :)) niby umysł też ścisły mam a nijak się odnaleźć w tym nie mogę :P
u nas też od jakiegoś czasu słychać jak dziecko płacze wieczorami, na początku myślałam że mu się coś dzieje, ale im bardziej się wsłuchałam to wiem że robi aferę rodzicom przy zasypianiu, a po ostatnich dniach jak młody płakał w nocy i myślę że też nas sąsiedzi wszyscy słyszeli to współczuję im i mam nadzieję że nikt nie będzie się wtrącał, bo dziecko czasem po prostu płacze.
czasem je owoce ze słoiczka jak na spacerze jesteśmy,ale tak to banana, arbuza, pomarańcza czy inne smakołyki zjada też ze mną :)
Wszystkiego najlepszego dla małych solenizantów :)
jakie wyliczenia :)) niby umysł też ścisły mam a nijak się odnaleźć w tym nie mogę :P
u nas też od jakiegoś czasu słychać jak dziecko płacze wieczorami, na początku myślałam że mu się coś dzieje, ale im bardziej się wsłuchałam to wiem że robi aferę rodzicom przy zasypianiu, a po ostatnich dniach jak młody płakał w nocy i myślę że też nas sąsiedzi wszyscy słyszeli to współczuję im i mam nadzieję że nikt nie będzie się wtrącał, bo dziecko czasem po prostu płacze.
wszystkiego najlepszego dla solenizantów :)
A ja powiem szczerze że jakoś nie widzę aby mnie dziecko jakoś kosztowało, pieluchy zawsze praktycznie na promocjach, kiedys sie obkupiłam w lidlu i dalej jeszcze ich używamy :P ostatnio dada byly w promocji w biedronie to też kupiłam i okazały się całkiem spoko! słoiczki na promocjach zawsze kupuje - zresztą u nas nie idzie ich dużo, bo obiadki sama gotuję - nie ma w tym duzo zachodu, obieracie warzywa, wrzucacie do wody i się gotuje :) Jak mam więcej to zamrażam, nie wekuje. Choć teraz częsciej je nasze zupy odlewam jej porcje a naszą zupę przyprawiam :P bo ja nie lubię mdłych bleee . Wczoraj zrobiłam jej krupnik ale jej smakowało. Zresztą gotowych słoiczków to już średnio chce jeść, woli nasze :) a z deserkami to teraz też sama robie, truskawki, banany, maliny można powymyslać. więc w sumie słoiki stoją i się kurzą :P
Przyszła mamo - niezła akcja :)) nie wiem czy odpowiadałam ale my pijemy teraz bebilon.
Dobrze Nilkaa liczy bebilon ma bodajże 4,9g, takze może babcie jednak dają jej mleko :) Nam naprawdę chyba na miesiac pucha starcza. Kiedyś kupiłam 10 puszek bebilonów na promocji, zostało mi 5 więc po roku jeszcze je będzie piła.
A ja powiem szczerze że jakoś nie widzę aby mnie dziecko jakoś kosztowało, pieluchy zawsze praktycznie na promocjach, kiedys sie obkupiłam w lidlu i dalej jeszcze ich używamy :P ostatnio dada byly w promocji w biedronie to też kupiłam i okazały się całkiem spoko! słoiczki na promocjach zawsze kupuje - zresztą u nas nie idzie ich dużo, bo obiadki sama gotuję - nie ma w tym duzo zachodu, obieracie warzywa, wrzucacie do wody i się gotuje :) Jak mam więcej to zamrażam, nie wekuje. Choć teraz częsciej je nasze zupy odlewam jej porcje a naszą zupę przyprawiam :P bo ja nie lubię mdłych bleee . Wczoraj zrobiłam jej krupnik ale jej smakowało. Zresztą gotowych słoiczków to już średnio chce jeść, woli nasze :) a z deserkami to teraz też sama robie, truskawki, banany, maliny można powymyslać. więc w sumie słoiki stoją i się kurzą :P
Przyszła mamo - niezła akcja :)) nie wiem czy odpowiadałam ale my pijemy teraz bebilon.
Dobrze Nilkaa liczy bebilon ma bodajże 4,9g, takze może babcie jednak dają jej mleko :) Nam naprawdę chyba na miesiac pucha starcza. Kiedyś kupiłam 10 puszek bebilonów na promocji, zostało mi 5 więc po roku jeszcze je będzie piła.
No się już nie załapiemy Aniu ;-)
Ja daję małemu obiadki w słoiczkach tylko wtedy, kiedy jesteśmy poza domem. Ale to z powodu temperatury. Boję się, że taki zwykły obiad w miseczce się zepsuje.
Poza tym mi się też wydaje, że z gotowaniem nie ma dużo zachodu. Szczególnie teraz jak wszystko jest takie młode i apetyczne. Wystarczy wrzucić warzywa, kawałek mięsa, trochę makaronu lub ryżu i zupa na 3-4 dni gotowa. A zwykłe obiady mały i tak je z nami. Oczywiście nie wszystkie.
Jeśli chodzi o prezenty to ja przeważnie robię je w Empiku.
Ja daję małemu obiadki w słoiczkach tylko wtedy, kiedy jesteśmy poza domem. Ale to z powodu temperatury. Boję się, że taki zwykły obiad w miseczce się zepsuje.
Poza tym mi się też wydaje, że z gotowaniem nie ma dużo zachodu. Szczególnie teraz jak wszystko jest takie młode i apetyczne. Wystarczy wrzucić warzywa, kawałek mięsa, trochę makaronu lub ryżu i zupa na 3-4 dni gotowa. A zwykłe obiady mały i tak je z nami. Oczywiście nie wszystkie.
Jeśli chodzi o prezenty to ja przeważnie robię je w Empiku.
O matko laski podziwiam was!!! mnie się jednak nie chce! a w słoiczkach ma co drugi dzień coś innego:))) inna sprawa że Hela słabo je nasze obiady - nie lubi np. ziemniaków, zupy jemy rzadko a jak jemy to na wywarze a tego jej jeszcze nie daje. poza tym problem jest też taki że my teraz obiady jemy koło 18 a wtedy to ja już Heli nie daje żadnych ciężkich rzeczy bo w nocy mi nie śpi. wczoraj dostała na wieczór trochę bobu i kręciła się całą noc!!! tym sposobem odpadają też wieczorem truskawki, maliny i inne przyspieszające trawienie posiłki.
Ale wczoraj na podwieczorek zjadła kaszę!!! szok bo kaszy nie jadła już z miesiąc:)))
Ale wczoraj na podwieczorek zjadła kaszę!!! szok bo kaszy nie jadła już z miesiąc:)))
Jeśli chodzi o zupkę (od miesiąca robię na wywarze), to u nas nigdy się nic nie działo. Ani biegunki, ani wysypki, ani bączków. Więc myślę, że 3 dni, czyli tak naprawdę 48 h to jest ok. Tym bardziej, że zupa jest bez śmietany.
A w temacie gotowania, to spróbuję zrobić dziś małemyu naleśniki na mm. Zobaczymy czy mi wyjdą. Dorzucę do tego świeże maliny, będzie podwieczorek palce lizać :-)
Czekam tylko, aż mój książe się obudzi i polecimy chyba na spacer i zakupy.
A w temacie gotowania, to spróbuję zrobić dziś małemyu naleśniki na mm. Zobaczymy czy mi wyjdą. Dorzucę do tego świeże maliny, będzie podwieczorek palce lizać :-)
Czekam tylko, aż mój książe się obudzi i polecimy chyba na spacer i zakupy.
Trudno mi się zebrać do napisania czegoś, bo jeszcze wczoraj dochodziłam do siebie po imprezowym weekendzie. NA weselu było super a poprawiny a dojechał mój maluch i w ogóle zrobił ogromną furorę i przechodził tylko z rąk do rąk, a ja zbierałam pochwały.
Na przyjęciu a szczególnie na poprawinyach przesadziłam z jedzeniem i myślałam, że się zatrułam a to było zwyczjne objedzenie:( Wszytkie ćwiczenia poprzednich dni zostały zaprzepaszczone, ale byłam na fitnessie odrabiać zaległości. Pozytywne jest to, że dwie sukienki, które sobie kupiłam 3 czerwca były na mnie trochę luźne:))
Mały noc bez nas zniósł świetnie, największym szokiem było to że sapł całą noc do 6, dostał mleko i spał do 9. JAk za starych dobrych czasów!! mama stwierdziła, że on się nie najada i trzeba mu zaaplikować butelkę na noc, no ale jak się okazało przy mnie i tak się budzi czy pije czy nie pije butli. Dziś byłam u lekarki po zaświadczenie o karmieniu piersią do pracy i ona mi powiedziała też, że to nie kwestia najadania się czy nie tylko poszukiwania bliskości, a jak wie, ze ja jestem to się budzi.
Jureczek jest fantastyczny, bo on piątku "liczy" do dwóch tzn. mówi jeden i dwa, mamy z przy tym mnóstwo śmiechu, bo to jest urocze. Zaczęło się od tego jak wieszałam staniki i liczłam je a mały jak usłyszał dwa to powtórzył i teraz po "jeden" już sam mówi dwa i czasem mówi jeden, a raczej eden czy neden.
Na przyjęciu a szczególnie na poprawinyach przesadziłam z jedzeniem i myślałam, że się zatrułam a to było zwyczjne objedzenie:( Wszytkie ćwiczenia poprzednich dni zostały zaprzepaszczone, ale byłam na fitnessie odrabiać zaległości. Pozytywne jest to, że dwie sukienki, które sobie kupiłam 3 czerwca były na mnie trochę luźne:))
Mały noc bez nas zniósł świetnie, największym szokiem było to że sapł całą noc do 6, dostał mleko i spał do 9. JAk za starych dobrych czasów!! mama stwierdziła, że on się nie najada i trzeba mu zaaplikować butelkę na noc, no ale jak się okazało przy mnie i tak się budzi czy pije czy nie pije butli. Dziś byłam u lekarki po zaświadczenie o karmieniu piersią do pracy i ona mi powiedziała też, że to nie kwestia najadania się czy nie tylko poszukiwania bliskości, a jak wie, ze ja jestem to się budzi.
Jureczek jest fantastyczny, bo on piątku "liczy" do dwóch tzn. mówi jeden i dwa, mamy z przy tym mnóstwo śmiechu, bo to jest urocze. Zaczęło się od tego jak wieszałam staniki i liczłam je a mały jak usłyszał dwa to powtórzył i teraz po "jeden" już sam mówi dwa i czasem mówi jeden, a raczej eden czy neden.
nasza je juz 80% naszych obiadów sloiczkowych nie chce bo sie nei da do reki brac a ona ma taki zwyczaj ze np ziemniaka bierze do reki potem do buzi, tak samo miecho
zupki gotujemy na wywarze miesnym
oczywoscie spoznione zyczenia dla solenizantow
dzis bylam w przedszkolu i przygladalam sie dzieciom z 4 grupy co ktores dziecko mialo ortopedyczne kapcie ale jaka porazka bo dzieciaki nie umieja ich zakladac rzepy nie dopiete kapie klapia i nie zdaja zamierzonego efektu a dzieciak sie meczy :(
zupki gotujemy na wywarze miesnym
oczywoscie spoznione zyczenia dla solenizantow
dzis bylam w przedszkolu i przygladalam sie dzieciom z 4 grupy co ktores dziecko mialo ortopedyczne kapcie ale jaka porazka bo dzieciaki nie umieja ich zakladac rzepy nie dopiete kapie klapia i nie zdaja zamierzonego efektu a dzieciak sie meczy :(
A my przechodzimy chyba kolejny skok rozwojowy. Bo nie wiem jak inaczej to zinterpretować. Mały zjada dosłownie wszystko, co mu wpadnie w łapki.
Dziś wciągnął o 6:00 butlę kaszki, o 9:00 kanapkę z szynką, o 11:00 już płakał i wkładał sobie rączki do buzi więc dostał kaszkę w słoiczku - tylko taki deserek miałam. O 13:00 zjadł obiad. Po drzemce całą nektarynkę i na spacerze dwa wafelki od loda. Jak wróciliśmy znowu płacz, więc dostał całego banana i miseczkę zupki na dokładkę. Zjadł wszystko. I teraz znowu marudzi.
Hm... no jestem jednak trochę w szoku :-)
Mjakmamo - w niedzielę idziemy na urodzinki do 3-latka. Podpowiedz czym się bawią teraz twoje chłopaki. Albo jaki rozmiar ubranek noszą, bo nie wiem co kupić.
Dziś wciągnął o 6:00 butlę kaszki, o 9:00 kanapkę z szynką, o 11:00 już płakał i wkładał sobie rączki do buzi więc dostał kaszkę w słoiczku - tylko taki deserek miałam. O 13:00 zjadł obiad. Po drzemce całą nektarynkę i na spacerze dwa wafelki od loda. Jak wróciliśmy znowu płacz, więc dostał całego banana i miseczkę zupki na dokładkę. Zjadł wszystko. I teraz znowu marudzi.
Hm... no jestem jednak trochę w szoku :-)
Mjakmamo - w niedzielę idziemy na urodzinki do 3-latka. Podpowiedz czym się bawią teraz twoje chłopaki. Albo jaki rozmiar ubranek noszą, bo nie wiem co kupić.
moje nosza 104 i 110
u nas hitem sa resoraki ;)
ale lubia tez gry np domino, kochaja ksiazki
na urodziny kupilam im http://allegro.pl/gra-jolly-octopus-ravensburger-wesola-osmiornica-i1678728820.html
http://allegro.pl/ogromna-ukladanka-quercetti-600-koleczkow-kurier-i1684421062.html
u nas hitem sa resoraki ;)
ale lubia tez gry np domino, kochaja ksiazki
na urodziny kupilam im http://allegro.pl/gra-jolly-octopus-ravensburger-wesola-osmiornica-i1678728820.html
http://allegro.pl/ogromna-ukladanka-quercetti-600-koleczkow-kurier-i1684421062.html
Nyzosiu może jakiś bon do kosmetyczki, na masaż u Ani ;) etc. Mnie zawsze cieszą takie prezenty.
Przyszła mamo niezła akcja... U nas na szczęście nie ma płaczu, ale za to krzyki i wiski straszliwe. Mati ćwiczy sobie różne odgłosy i tak głośno mu to wychodzi, że naprawdę szkoda czasem sąsiadów, o nas już nie mówiąc ;)
Wybierając mleko Mateuszowi, sięgnęłam po najtańsze. Wyrodna matka, zamiast myśleć o tym, by było jak najlepsze, to ja ekonomicznie do sprawy podeszłam...
Przyszła mamo niezła akcja... U nas na szczęście nie ma płaczu, ale za to krzyki i wiski straszliwe. Mati ćwiczy sobie różne odgłosy i tak głośno mu to wychodzi, że naprawdę szkoda czasem sąsiadów, o nas już nie mówiąc ;)
Wybierając mleko Mateuszowi, sięgnęłam po najtańsze. Wyrodna matka, zamiast myśleć o tym, by było jak najlepsze, to ja ekonomicznie do sprawy podeszłam...
Morela :
jak się ma dziecko z alergią to się wszystkie rodzaje mlek zna :P
Moja już piła Bebiko ( w szpitalu), Nan ( pół kieliszka bo nie miałam pokarmu), Bebilon Komfort - bo to na początku lekarka nam zapisała, teraz Pepti - i teraz znów walczę aby piła z butli - a skoro pepti w ogóle jej w butli nie podchodzi to daję gerbera ( tez z butli nie pije :(, ale nie wypluwa chociaż)
jak się ma dziecko z alergią to się wszystkie rodzaje mlek zna :P
Moja już piła Bebiko ( w szpitalu), Nan ( pół kieliszka bo nie miałam pokarmu), Bebilon Komfort - bo to na początku lekarka nam zapisała, teraz Pepti - i teraz znów walczę aby piła z butli - a skoro pepti w ogóle jej w butli nie podchodzi to daję gerbera ( tez z butli nie pije :(, ale nie wypluwa chociaż)
Morela nie wiem czym się różnią mleka - marką na pewno i trochę składem. ale myślę że każde jest wartościowe. moja po prostu od początku jest na bebilonie - jeszcze jak byłam w szpitalu napisałam mężowi że ma kupić bebiko (notabene to ten sam koncern co bebilon) a on oczywiście kupił bebilon:))) no i tak zostało. pepti też piłyśmy no ale teraz nic jej nie jest więc pije normalne.
Akacja moja też dzisiaj jadła wszystko!!! moją zupkę też jadła:)))) całą!
Akacja moja też dzisiaj jadła wszystko!!! moją zupkę też jadła:)))) całą!
Bardzo ci dziękuję mjakmamo za pomoc :-)
Świetne te zabawki!
U nas też idzie pucha mleka na tydzień. Wcześniej nie było tak źle, bo Hubcio rano i wieczorem zajadał kaszki na mleku, no ale od kiedy odstawiłam go od piersi, woli pić mleko. Może w ten sposób zaspokaja swoją potrzebę ssania.
No widzisz Nyzosiu, może nasze maluchy załapały się na jeden moment :-) Hubcio obudził się już 3 razy. Może rzeczywiście jest coś na rzeczy. A może będą chodzić?
Świetne te zabawki!
U nas też idzie pucha mleka na tydzień. Wcześniej nie było tak źle, bo Hubcio rano i wieczorem zajadał kaszki na mleku, no ale od kiedy odstawiłam go od piersi, woli pić mleko. Może w ten sposób zaspokaja swoją potrzebę ssania.
No widzisz Nyzosiu, może nasze maluchy załapały się na jeden moment :-) Hubcio obudził się już 3 razy. Może rzeczywiście jest coś na rzeczy. A może będą chodzić?
Wczoraj mój synek wywrócił krzesełko do karmienia wraz z Martynką!
(mam krzesełko z ikei) Złapał za nogi od krzesełka i do przodu poleciało a moje maleństwo buzią w podłogę!
Na szczęście skończyło się na krzyku, siniaku koło oka i trochę krwi z nosa.
On ciąge jej coś robi a to pociągnie za rączkę a to chce ją przesunąć, wyrywa zabawki z ręki. Non stop tylko biegam i wołam "Kubuś nie wolno to ją boli, zrobisz jej krzywdę!!!"
Nic to nie daje no może na 5 minut.
Jestem tak załamana i już nie daję rady :(
Mąż wspiera jak może.
Ach nawet nie chce mi się już myśleć o tym.
Ja chcę do pracy !!! Niestety to nie bardzo możliwe :(
(mam krzesełko z ikei) Złapał za nogi od krzesełka i do przodu poleciało a moje maleństwo buzią w podłogę!
Na szczęście skończyło się na krzyku, siniaku koło oka i trochę krwi z nosa.
On ciąge jej coś robi a to pociągnie za rączkę a to chce ją przesunąć, wyrywa zabawki z ręki. Non stop tylko biegam i wołam "Kubuś nie wolno to ją boli, zrobisz jej krzywdę!!!"
Nic to nie daje no może na 5 minut.
Jestem tak załamana i już nie daję rady :(
Mąż wspiera jak może.
Ach nawet nie chce mi się już myśleć o tym.
Ja chcę do pracy !!! Niestety to nie bardzo możliwe :(
Wow Monika to faktycznie przygoda! dobrze że nic groźnego się nie stało.
A Kuba chodzi do przedszkola?
Ja wczoraj wieczorem byłam na placu zabaw i nikogo ze znajomych nie spotkałam!
Nilkaa ja już po karmieniu zaopatrzyłam się w nowy stanik lingeri:) i w końcu dostałam kartę rabatową. w tym miesiącu albo w przyszłym mam zamiar kupić sobie jeszcze jeden cyckonosz:)
Akacja Hela też się w nocy dzisiaj prze okrutnie kręciła. śmieszna jest jak próbuje raczkować z zamkniętymi oczami!!!
A Kuba chodzi do przedszkola?
Ja wczoraj wieczorem byłam na placu zabaw i nikogo ze znajomych nie spotkałam!
Nilkaa ja już po karmieniu zaopatrzyłam się w nowy stanik lingeri:) i w końcu dostałam kartę rabatową. w tym miesiącu albo w przyszłym mam zamiar kupić sobie jeszcze jeden cyckonosz:)
Akacja Hela też się w nocy dzisiaj prze okrutnie kręciła. śmieszna jest jak próbuje raczkować z zamkniętymi oczami!!!
Nie daliśmy go do przedszkola bo i tak muszę być z Martynką w domu a nie stać nas żebym była w domu i jeszcze za przedszkole płacić.
Zresztą na bierząco jestem w temacie przedszkoli i wiem że marne szanse żeby się dostał jak ja nie pracuję (mieszkam na zaspie)
Jestem dziś w bardzo kiepskiej kondycji psychicznej :(
Ąle Wam życzę dziś miłego dnia!
Zresztą na bierząco jestem w temacie przedszkoli i wiem że marne szanse żeby się dostał jak ja nie pracuję (mieszkam na zaspie)
Jestem dziś w bardzo kiepskiej kondycji psychicznej :(
Ąle Wam życzę dziś miłego dnia!
Monika - współczuję. Może tak się objawia zazdrość o siostrę? Jakoś mi się wydaję, że jak jest odwrotna sytuacja - starsza siostra, młodszy brat, to jest łatwiej. Jak widzę dziewczynki 2-4 letnie, które np. w Galerii Malucha "zajmują" się moim synkiem, to myślę, że to albo instynkt albo zabawa w mamę. W każdym razie przy drugim dziecku jest to pomocne :)
Glowa do góry Moniko, twój synek jest po prostu bardzo zazdrosny o siostrę i pewnie się wkurza, że nie jest już najmłodszym dzieciaczkiem w domu. A spędzasz z nim czas tylko we dwoje? Może warto wybrać się z nim sam na sam na basen albo na plac zabaw, tak żeby czuł, że ma cię tylko dla siebie raz na jakiś czas?
Pogoda jest cudna, a ja w pracy, ech
A od jutra ma być załamanie pogody. Poza tym moja mama się rozchorowała i nie wiem, co zrobię z tym Openerem. Na wszelki wypadek zamówiliśmy już słuchawki dla małego, najwyżej wezmę go chciaż na Prince'a/ Zapakuję do nosidełka, owinę kurtką i ulokuję się gdzieś z boku. No ale \ zdrugiej strny nie wiem, czy Hubcio nie jest jeszcze za mały na takie harce. Hm...
Pogoda jest cudna, a ja w pracy, ech
A od jutra ma być załamanie pogody. Poza tym moja mama się rozchorowała i nie wiem, co zrobię z tym Openerem. Na wszelki wypadek zamówiliśmy już słuchawki dla małego, najwyżej wezmę go chciaż na Prince'a/ Zapakuję do nosidełka, owinę kurtką i ulokuję się gdzieś z boku. No ale \ zdrugiej strny nie wiem, czy Hubcio nie jest jeszcze za mały na takie harce. Hm...
Monika będzie dobrze:) tak jak Akacja piszę może musisz trochę czasu pobyć sama z młodym. a poza tym może powinnaś pobyć też trochę sama bez dzieciaków?
Jesteś z zaspy...mam tam koleżankę która też ma 2 maluchów - chłopca 5 czy 6 lat i dziewczynkę tydzień starszą od Heli. Muszę was spiknąć może będziecie mogły razem na spacery chodzić:) poza tym ona też ma 2 do ogarnięcia więc będziecie miały wspólny temat:)
Akacja bierz Hubcia na koncert:)))
Jesteś z zaspy...mam tam koleżankę która też ma 2 maluchów - chłopca 5 czy 6 lat i dziewczynkę tydzień starszą od Heli. Muszę was spiknąć może będziecie mogły razem na spacery chodzić:) poza tym ona też ma 2 do ogarnięcia więc będziecie miały wspólny temat:)
Akacja bierz Hubcia na koncert:)))
Kostek był wytrzymały, dzielnie zniósł założenie mu na głowę wygłuszaczy i był wszystkiego ciekawy :) Tylko Ty masz więcej do noszenie niż moje 9 kg, dobrze by było, gdybyś mogła chwilę od ciężaru odpocząć - np. przekazać Hubcia komuś na chwilę :) My na Cudach się z Filipem wymienialiśmy, bo by było ciężko.
Dzięki dziewczyny za wsparcie :)
Staram się jak mogę i poświęcam Kubie czas jak mała śpi.
To chyba nie do końca zazdrość on po prostu jest jeszcze mały i nie do końca zdaje sobie sprawę z tego że może jej zrobić krzywdę.
Jest bardzo zywiołowy ale bardzo ją kocha bo zawsze jak się nie widzą dzień czy dwa to ją wyściska i wycałuje i chętnie by się z nią bawił ale ona na to trochę za mała jest.
Pewnie jak córeczka starsza a synek młodszy to jest latwiej jak są małe a w przyszłości przyda jej się starszy brat :)
Staram się jak mogę i poświęcam Kubie czas jak mała śpi.
To chyba nie do końca zazdrość on po prostu jest jeszcze mały i nie do końca zdaje sobie sprawę z tego że może jej zrobić krzywdę.
Jest bardzo zywiołowy ale bardzo ją kocha bo zawsze jak się nie widzą dzień czy dwa to ją wyściska i wycałuje i chętnie by się z nią bawił ale ona na to trochę za mała jest.
Pewnie jak córeczka starsza a synek młodszy to jest latwiej jak są małe a w przyszłości przyda jej się starszy brat :)
monika81 moje jak emila im przeszkadza to czasami tez ja odepchna - ostatnio przyuwazylam ze biora jej glowe i przykladaja do kanapy a ona sie cieszy i oni mysla ze jej sie podoba wiec trzeba tlumaczyc zew to nie fajne ale ogolnie nei potrafia zyc bez niej - jak juz warjuja na maxa to mowie ze moze oddamy Emiluske jak jej robia krzywde i to dziala jak nie wiem co. Czasami maja jazdy i tyle ale zazwyczaj nie mecza jej - czesto podchodza przytulaja i mowia ze Emilka jest mieciutka :D
Monika, jak ja miałam 4 lata i urodził się mój brat, wpadłam na genialny pomysł i zaproponowałam mojej mamię, żebyśmy go wyrzucili na śmietnik :-)
Co nie zmienia faktu, że bardzo go kochałam. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego :-)
No może macie rację dziewczyny z tym koncertem. Najwyżej się szybciej wyeksmitujemy. Tylko no właśnie, co ja zrobię z moim klopsikiem :-)
Co nie zmienia faktu, że bardzo go kochałam. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego :-)
No może macie rację dziewczyny z tym koncertem. Najwyżej się szybciej wyeksmitujemy. Tylko no właśnie, co ja zrobię z moim klopsikiem :-)
monika81
ja wciąż sobie nie mogę wyobrazić jak to będzie z dwójką, już się boję ..
Nie dziwię się że ludzie biorą przy dwójce nianię (mimo że mama siedzi w domu - właśnie ta nasza dziewczyna była dzień wcześniej u rozmowie u mamy z dwójką - 2 latkiem i miesięczną dziewczynką ...)
Nyzosia:
Ja właśnie ostatnio kupiłam w lingeri, ale dwa następne zamierzam kupić przez sklep internetowy w Anglii - kupię sobie dokładnie ten sam model tylko inne kolory - z wysyłką za 2 zapłacę mniej niż tu za jeden.
ja wciąż sobie nie mogę wyobrazić jak to będzie z dwójką, już się boję ..
Nie dziwię się że ludzie biorą przy dwójce nianię (mimo że mama siedzi w domu - właśnie ta nasza dziewczyna była dzień wcześniej u rozmowie u mamy z dwójką - 2 latkiem i miesięczną dziewczynką ...)
Nyzosia:
Ja właśnie ostatnio kupiłam w lingeri, ale dwa następne zamierzam kupić przez sklep internetowy w Anglii - kupię sobie dokładnie ten sam model tylko inne kolory - z wysyłką za 2 zapłacę mniej niż tu za jeden.
Aśku, mu zamówiliśmy te:
http://www.bestgun.pl/sluchawki-strzeleckie-peltor-kid-p-229.html?manufacturers_id=40
http://www.bestgun.pl/sluchawki-strzeleckie-peltor-kid-p-229.html?manufacturers_id=40
przestać dawać zabawki w czasie jedzenia ... nie ma nic gorszego niż zabawianie w trakcie jedzenia - jak już teraz zaczynacie to później będzie coraz gorzej ...
Dziecko się samo nie zagłodzi ( o ile oczywiście jest zdrowe).
Mimo że to ciężko trzeba poczekać aż sama zawoła o jedzenie i nie dawać więcej niż chce.
Szczególnie teraz latem przecież dzieci mniej jedzą ...
Dziecko się samo nie zagłodzi ( o ile oczywiście jest zdrowe).
Mimo że to ciężko trzeba poczekać aż sama zawoła o jedzenie i nie dawać więcej niż chce.
Szczególnie teraz latem przecież dzieci mniej jedzą ...
witam mamusie mam problem muj synek ma prawie 11 miesiecy i od wczraj ma biegunke i stan podgoraczkowy nie bardzo chce jesc,wczoraj zjadl troche chlebka obiadek lekki marchewka z ziemniaczkiem,i deserek a oczywiscie muj cycek,a tak pozatym nie pije mleka modyfikowanego,alergikiem nie jest,czy to moze isc mu na zeby,
ja akurat ten chcę kupić:
http://www.belle-lingerie.co.uk/1274/Freya/Freya-Deco-Moulded-Plunge-Bra-4234-2500/
http://www.belle-lingerie.co.uk/1274/Freya/Freya-Deco-Moulded-Plunge-Bra-4234-2500/
hej :)
małgo ja bym tez przy jedzieniu nie zabawiała, jak zgłodnieje sama da znać. Moja też mało co ale ja tam się nie martwie. Jak jest ciepło rano wypija 150ml, a na wieczór 40ml i jakoś funkcjonuje hehe , tylko gdyby jeszcze więcej piła!!!
Dziś Pati spała super, nie budziła się i do 7.30 więc spokojnie mogłam zjeść śniadanie i przygotować się do pracy bez wiszenia na nodze :P
A co to za staniki? drogie? Ja muszę sobie kupić bo cycki mi zmalały :)) z czego akurat niezmiernie się cieszę. Ja kupuje w Młynie bo mają mój rozmiar :P
małgo ja bym tez przy jedzieniu nie zabawiała, jak zgłodnieje sama da znać. Moja też mało co ale ja tam się nie martwie. Jak jest ciepło rano wypija 150ml, a na wieczór 40ml i jakoś funkcjonuje hehe , tylko gdyby jeszcze więcej piła!!!
Dziś Pati spała super, nie budziła się i do 7.30 więc spokojnie mogłam zjeść śniadanie i przygotować się do pracy bez wiszenia na nodze :P
A co to za staniki? drogie? Ja muszę sobie kupić bo cycki mi zmalały :)) z czego akurat niezmiernie się cieszę. Ja kupuje w Młynie bo mają mój rozmiar :P
mój śpi od 19 do 7, z reguły bez pobudek, w dzien miał zawsze dwie drzemki 2 godzinne, ale ostatnio nie chce drugiej i śpi tylko raz dwie godzinki, później jest nieprzytomny i od 16 z reguły jest marudzenie ale nie kładę go już dopiero przed 19stą.
Tak myślę jakby go przestawić co by mi nie marudził po południu tyle ale jak wstanie o 7 to po 9 już jest dentka i się pokłada gdzie się da.
aśku ja daje mm i kaszkę na mleku, ale robię takie by przez niekapka przeleciało, nie za rzadkie nie za gęste.
Tak myślę jakby go przestawić co by mi nie marudził po południu tyle ale jak wstanie o 7 to po 9 już jest dentka i się pokłada gdzie się da.
aśku ja daje mm i kaszkę na mleku, ale robię takie by przez niekapka przeleciało, nie za rzadkie nie za gęste.
Aśku, mój też cię dziś kręcił przez całą noc. Nawet nie pamiętam, kiedy wzięłam go do łóżka. W ubiegłym tygodniu przesypiał całe noce. Nie mam pojęcia od czego to jest, ja stawiam na skok rozwojowy.
Jeśli chodzi o staniki to ja od dwóch tygodni noszę swoje sprzed ciąży :-) Wróciłam do starego rozmiaru.
Madziulka - ma być podobno 15 stopni i deszcz :-(
Jeśli chodzi o staniki to ja od dwóch tygodni noszę swoje sprzed ciąży :-) Wróciłam do starego rozmiaru.
Madziulka - ma być podobno 15 stopni i deszcz :-(
U nas kasza przez smok też nie przejdzie - nie chodzi o smoka tylko o Helę:) Dawałam jej jakiś czas 1 łyżkę kleiku zamiast miarki mleka na noc ale to nic nie dawało więc odpuściłam. nie mam co jej tuczyć.
Ale...ostatnio zjadła (łyżeczką) na podwieczorek kaszkę i dzisiaj na śniadanie też zjadła więc jest nadzieja że wróci do kaszek:)
Madziulka te staniki o których my mówimy są super! tanie nie są bo min 200 zł ale ja jestem z nich mega zadowolona. są elegancki, praktyczne, modelujące i wygodne:))) bardzo dobrze podtrzymują biust.
Akacja ja też wróciłam do moich staników sprzed ciąży ale jak się okazuje zmniejszył mi się obwód pod biustem:)))) miseczka niestety nie:(
Ale...ostatnio zjadła (łyżeczką) na podwieczorek kaszkę i dzisiaj na śniadanie też zjadła więc jest nadzieja że wróci do kaszek:)
Madziulka te staniki o których my mówimy są super! tanie nie są bo min 200 zł ale ja jestem z nich mega zadowolona. są elegancki, praktyczne, modelujące i wygodne:))) bardzo dobrze podtrzymują biust.
Akacja ja też wróciłam do moich staników sprzed ciąży ale jak się okazuje zmniejszył mi się obwód pod biustem:)))) miseczka niestety nie:(
ja daje jakieś 130 zł za stanik więc 200 zł i tez dam :) byleby był ładny, a mozna je gdzieś przymierzyc? nie znam tych sklepów,a przez neta nie zamówie w ciemno na bank!
No to może Hela wróci do kaszek :)
Nie no to jakiś żart z ta pogodą? my mamy spływ i średno widzę jak bedzie padać a my i tak będziemy skąpani w tej zimnej wodzie :((( niefajnie :/
No to może Hela wróci do kaszek :)
Nie no to jakiś żart z ta pogodą? my mamy spływ i średno widzę jak bedzie padać a my i tak będziemy skąpani w tej zimnej wodzie :((( niefajnie :/
MOja tez wazy gdzies tyle co Elizka;)
Co do stanikow ja kupuje w triumphie, ostatnio kupilam bardzo podobny do tego co Nilka wkleila tylko bardziej wyciety i jest super, pare dni pozniej dokupilam drugi w innym kolorze:) A kosztowal jeden chyba 115 wiec nie najgorzej. TYle ze ja jakichs duzych piersi nie mam wiec kupuje push-upy takie porzadne no i lubie jak sa mocno wyciete;)
Taka goraczka na dworzu, szlam pod gorke do warzywniaka i sie czuje jak po fitnessie;)
Co do stanikow ja kupuje w triumphie, ostatnio kupilam bardzo podobny do tego co Nilka wkleila tylko bardziej wyciety i jest super, pare dni pozniej dokupilam drugi w innym kolorze:) A kosztowal jeden chyba 115 wiec nie najgorzej. TYle ze ja jakichs duzych piersi nie mam wiec kupuje push-upy takie porzadne no i lubie jak sa mocno wyciete;)
Taka goraczka na dworzu, szlam pod gorke do warzywniaka i sie czuje jak po fitnessie;)
W takim razie może podejdę kiedyś do tego sklepu, jeśli to tak blisko. Coś nowego i tak bym sobie kupiła.
Nyzosiu - tylko się cieszyć, jesteś szczupłą laską z dużym biustem. Czego ja np nie mogę powiedzieć o sobie. Mi zawsze przy wszelkim odchudzaniu najpierw maleje biust :-(. Brzuch niestety na końcu, wrrr
A pogoda dziś super, to fakt. Ja uwielbiam taką pogodę. Jak dla mnie może być zawsze 30 stopni.
Nyzosiu - tylko się cieszyć, jesteś szczupłą laską z dużym biustem. Czego ja np nie mogę powiedzieć o sobie. Mi zawsze przy wszelkim odchudzaniu najpierw maleje biust :-(. Brzuch niestety na końcu, wrrr
A pogoda dziś super, to fakt. Ja uwielbiam taką pogodę. Jak dla mnie może być zawsze 30 stopni.
Akacja proszę Cię!!!!!! ja chuda laska??? hahahahahhahahaha
Tylko duży biust zgadza się w Twoim opisie:)
No właśnie Aniaa dla mnie nie ma już staników w triumpie:))) nie maja takich rozmiarów.
Nilkaa faktycznie różnica spora!! następnym razem kupuje przez net:)
Hela ma 11 miesięcy i waży niecałe 9 kg:) a wygląda zdrowo powiedziałabym nawet że pulchnie. nie pije soczków ani herbatek tylko wodę. je też nie za dużo ale rozwija się super.
A propo picia wody to teściowa mi opowiadała że ostatnio w autobusie zaczepiła ją jakaś starsza babka że jak to Hela jeździ boso - bez skarpetek i butów (wszystko pościągała:) a potem że jak to pije samą wodę???!!! babka była oburzona:) hehehe biedne dziecko rodzice na niej oszczędzają:)
Tylko duży biust zgadza się w Twoim opisie:)
No właśnie Aniaa dla mnie nie ma już staników w triumpie:))) nie maja takich rozmiarów.
Nilkaa faktycznie różnica spora!! następnym razem kupuje przez net:)
Hela ma 11 miesięcy i waży niecałe 9 kg:) a wygląda zdrowo powiedziałabym nawet że pulchnie. nie pije soczków ani herbatek tylko wodę. je też nie za dużo ale rozwija się super.
A propo picia wody to teściowa mi opowiadała że ostatnio w autobusie zaczepiła ją jakaś starsza babka że jak to Hela jeździ boso - bez skarpetek i butów (wszystko pościągała:) a potem że jak to pije samą wodę???!!! babka była oburzona:) hehehe biedne dziecko rodzice na niej oszczędzają:)
małgo:
wiadomo że każda matka chce najlepiej, ale to wcale nie oznacza że dba aby dziecko jak najbardziej pulchne było ...
A jeśli już w tym wieku są kłopoty z jedzeniem to później może być jeszcze gorzej ....
Napisz może jeszcze ile czego zjada, może je tyle samo co inne dzieci i tym bardziej wszystko jest ok?
Ja kiedyś też w triumphie kupowałam i myślałam, że tam są moje rozmiary :P Młoda i głupia byłam :P
Wolę nawet nie myśleć jak moje piersi na tym cierpiały ....
Masakrycznie dziś jest - wymęczył mnie dzisiejszy spacer :(.Place zabaw dziś zupełnie opustoszałe.Dzieci najwidoczniej albo na plaży albo w domu siedzą.
wiadomo że każda matka chce najlepiej, ale to wcale nie oznacza że dba aby dziecko jak najbardziej pulchne było ...
A jeśli już w tym wieku są kłopoty z jedzeniem to później może być jeszcze gorzej ....
Napisz może jeszcze ile czego zjada, może je tyle samo co inne dzieci i tym bardziej wszystko jest ok?
Ja kiedyś też w triumphie kupowałam i myślałam, że tam są moje rozmiary :P Młoda i głupia byłam :P
Wolę nawet nie myśleć jak moje piersi na tym cierpiały ....
Masakrycznie dziś jest - wymęczył mnie dzisiejszy spacer :(.Place zabaw dziś zupełnie opustoszałe.Dzieci najwidoczniej albo na plaży albo w domu siedzą.
Nyzosiu - nie napisałam chuda, ale szczupła. Gdybym napisała chuda, ewidentnie chodziłoby mi o zniżkę na mieszkanie ;-) A tak moim zdaniem wyglądasz ok :-)
My właśnie wróciliśmy do domu. Dziś kupiłam po raz pierwszy wiśnie :-)
Widziałam też jagody.
Hubcio był cały dzień u teściów na wsi. Szalał po ogrodzie, nauczył się wchodzić po schodach oraz podlewał kwiatki. Podobno cud dziecko. Hm...
My właśnie wróciliśmy do domu. Dziś kupiłam po raz pierwszy wiśnie :-)
Widziałam też jagody.
Hubcio był cały dzień u teściów na wsi. Szalał po ogrodzie, nauczył się wchodzić po schodach oraz podlewał kwiatki. Podobno cud dziecko. Hm...
małgo:
córka je więcej niż sporo dzieci z tego wątku ( na pewno więcej niż moja), z tego co kojarzę to jest to też więcej niż je Hela Nyzosi czy Pati Madziulki - więc naprawdę problemu w ilości zjadanej nie ma ...
Musicie ją tylko oduczyć zabawy w trakcie jedzenia ... A jak będzie jadła mniej to też dobrze będzie :)
córka je więcej niż sporo dzieci z tego wątku ( na pewno więcej niż moja), z tego co kojarzę to jest to też więcej niż je Hela Nyzosi czy Pati Madziulki - więc naprawdę problemu w ilości zjadanej nie ma ...
Musicie ją tylko oduczyć zabawy w trakcie jedzenia ... A jak będzie jadła mniej to też dobrze będzie :)
Nilkaa, jestes ekspertką od staników:) po tym co napisałaś chyba wybiorę się do lingerie, choć normalnie nie mam dużego biustu, ale jak patrzyłam na dtonie to B też sprzedają. Poszukuję czegoś co będzie dobrze wyglądało bez ramiączek nawet pod cienką bluzką, bo mam takiego triumpha i on trochę odstaje i czuję trochę dyskomfort z tego powodu, a mam kilka bluzek które wymagają stanika bez ramiączek.
Dziś założyłam spodnie sprzed ciąży!!co prawda przed ciążą były trochę luźniejsze, a teraz są bardziej obcisłe, ale ani w ciąży ani po nie mogłam ich założyć, więc jest jakiś postęp, choć na wadze nic się nie rusza.
Dziś założyłam spodnie sprzed ciąży!!co prawda przed ciążą były trochę luźniejsze, a teraz są bardziej obcisłe, ale ani w ciąży ani po nie mogłam ich założyć, więc jest jakiś postęp, choć na wadze nic się nie rusza.
w sumie az tak bardzo nie mamy z waga na co narzekac - zobaczcie to http://www.joemonster.org/art/10718/Jak_rozwijaja_sie_trojaczki chyba wole swoj brzuch niz taki
masakra :/ jakie rozstępy!! no ale co się dziwić, trójka dzieci
małgo Twoja mama naprawdę dużo je, spokojnie nie martw się jej niejedzeniem, naprawdę jej to nie zaszkodzi, a Ty przestan ją zabawiać, 3 dni przegłoduje i nauczy się normalnie jeśc - boziu jak to zabrzmiało :))) ale tak ja to wyrodna matka jestem
Byliśmy dziś w Ikei , w KFC i też jak jedliśmy to mała prawie nas zjeść chciała wiec dostała flipsa
małgo Twoja mama naprawdę dużo je, spokojnie nie martw się jej niejedzeniem, naprawdę jej to nie zaszkodzi, a Ty przestan ją zabawiać, 3 dni przegłoduje i nauczy się normalnie jeśc - boziu jak to zabrzmiało :))) ale tak ja to wyrodna matka jestem
Byliśmy dziś w Ikei , w KFC i też jak jedliśmy to mała prawie nas zjeść chciała wiec dostała flipsa
He he ten brzuch to photoshop:)))) a jak nie to współczuje i kocham moje rozstępy:)))
Kiedyś widziałam odcinek jak ta babka z usa od tych 6 raczków pokazywała swój brzuch w ciąży i po ciąży i też miała masakrę. no ale jak to w amerykańskich programach bywa znalazł się sponsor na jej operację plastyczną:)))
A my byłyśmy z Helą na obiedzie i spacerze w Sopocie. Hela dzielnie zjadła 3 kromki bułki paryskiej i czarowała wszystkich w knajpie - wysyłała buziaki, robiła minki i papa:))) aparat jeden mały.
Kiedyś widziałam odcinek jak ta babka z usa od tych 6 raczków pokazywała swój brzuch w ciąży i po ciąży i też miała masakrę. no ale jak to w amerykańskich programach bywa znalazł się sponsor na jej operację plastyczną:)))
A my byłyśmy z Helą na obiedzie i spacerze w Sopocie. Hela dzielnie zjadła 3 kromki bułki paryskiej i czarowała wszystkich w knajpie - wysyłała buziaki, robiła minki i papa:))) aparat jeden mały.
aleś sobie miejsce wybrała :P to na końcu świata przecież :) Ja z tych leniwych, wybieram tylko te kupony które mi po drodze :).
Dużo osób tego nie kupiło więc problemu raczej z terminem być nie powinno chyba.
Kupon przyjdzie po zakończeniu oferty - tak jest na grouponie, na gruperze z kolei jest od razu.
Dużo osób tego nie kupiło więc problemu raczej z terminem być nie powinno chyba.
Kupon przyjdzie po zakończeniu oferty - tak jest na grouponie, na gruperze z kolei jest od razu.
No Filip jest straszny lakomy na jedzenie ostatnio na placu zabaw chcial zabrac chlopcu loda:P normalnie wsciekly byl ze nie mogl go dostac. Zawsze mi glupio bo jak u kogos jestesmy to on sie rzuca na jedzenie jakby nie jadl:P a przeciez sporo je:) no ale wiem ze to spala bo usiedziec to on nie potrafi :P
Najlepsza zabawa to pies na zmyczy na dworzu biega jak oszalaly i patrzy czy pies idzie i zakreca jak on hehe:P nie mozna potem mu zabrac smyczy ostatnio lazil tak 30min mysle o zakupie jakiegos zabawkowego ale nie wiem czy sie sprawdzi hehe
Czy wy widzieliscie prognoze :( chyba nici beda z soboty:( jak tak dalej bedzie ta pogoda wygladala http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
Dobra zmykamy do sklepu:)
Najlepsza zabawa to pies na zmyczy na dworzu biega jak oszalaly i patrzy czy pies idzie i zakreca jak on hehe:P nie mozna potem mu zabrac smyczy ostatnio lazil tak 30min mysle o zakupie jakiegos zabawkowego ale nie wiem czy sie sprawdzi hehe
Czy wy widzieliscie prognoze :( chyba nici beda z soboty:( jak tak dalej bedzie ta pogoda wygladala http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
Dobra zmykamy do sklepu:)
Nilkaa, Aniaa zobaczyci, że niedługo wasze pociech będą tylko raczkowały, czołganie odejdze w niepamięć. Antoś na początku też jak chciał gdzieś szybcie dotrzeć to czołgał się ale teraz to tylko raczkuje.
Co za czort, znowu wyświetla mi się coś o tym skrypcie i zamula mi kompa. Nie wiem o co chodzi.
Od wczoraj synek zaczął mówić mama... Nareszcie. Już tak na to czekałam. Najfajniejsze jest to, że mówi to świadomie. Coś pięknego.
Czy wasze maluchy też tak lubią witaminę D? Kiedyś kupowałam tą w kapsułkach to ją wypluwał, a teraz kupuję na receptę taką w buteleczce, to mały kładzie się i otwiera buźkę i czeka aż wleci kropelka. Ostatnio ukradkiem wziął tą buteleczkę i sobie ją sam odkręcił - aż mnie zamurowało, że dał radę. A jaki był zadowolony jak mu coś tam poleciało. Dobrze, że się w porę zjarzyłam.
Co za czort, znowu wyświetla mi się coś o tym skrypcie i zamula mi kompa. Nie wiem o co chodzi.
Od wczoraj synek zaczął mówić mama... Nareszcie. Już tak na to czekałam. Najfajniejsze jest to, że mówi to świadomie. Coś pięknego.
Czy wasze maluchy też tak lubią witaminę D? Kiedyś kupowałam tą w kapsułkach to ją wypluwał, a teraz kupuję na receptę taką w buteleczce, to mały kładzie się i otwiera buźkę i czeka aż wleci kropelka. Ostatnio ukradkiem wziął tą buteleczkę i sobie ją sam odkręcił - aż mnie zamurowało, że dał radę. A jaki był zadowolony jak mu coś tam poleciało. Dobrze, że się w porę zjarzyłam.
No dziewczyny teraz śpiewamy chórem Sto Lat dla Wojtusia ;D Yecath masz już prawdziwego mężczyznę, jak ten czas szybko leci.
Iga powoli przymierza się do chodzenia - puści się sama i da 2 - 3 kroki od mamy do taty ;D
Ja powoli przygotowuje się do powrotu do pracy - podejście nr 2 :D Mąż nawet kupił mi samochód bym mogła się wozić, no i mam dylemat co zrobić z małą? Żłobek czy niania? Mam obydwie możliwości. Niania to sąsiadka, siedzi w domu - no a żłobek to w miejscowości gdzie pracuję tylko czasem mogą być kłopoty bo jest otwarty do 17 30 a ja czasem do 20 pracuję. No a od niani to teściowa by odbierała o 15 jak kończy pracę. A ja widzę jak Iga lubi dzieci i się z nimi bawić. Muszę coś w końcu wymyślić.
Iga powoli przymierza się do chodzenia - puści się sama i da 2 - 3 kroki od mamy do taty ;D
Ja powoli przygotowuje się do powrotu do pracy - podejście nr 2 :D Mąż nawet kupił mi samochód bym mogła się wozić, no i mam dylemat co zrobić z małą? Żłobek czy niania? Mam obydwie możliwości. Niania to sąsiadka, siedzi w domu - no a żłobek to w miejscowości gdzie pracuję tylko czasem mogą być kłopoty bo jest otwarty do 17 30 a ja czasem do 20 pracuję. No a od niani to teściowa by odbierała o 15 jak kończy pracę. A ja widzę jak Iga lubi dzieci i się z nimi bawić. Muszę coś w końcu wymyślić.
U mnie w domu parówa jest jak nie wiem co.
Weronika gratulacje dla twojej małej. Mój synek jest starszy, a jeśli mowa o chodzeniu to jeszcze musimy poczekać. Zastanawiam się czy przed roczkiem mu się uda.
Mi się wydaje, że u Antosia ciemiączko zarosło, dzisiaj macałam i nic nie wyczułam. Pomacam dokładniej jak wstanie:)))
Weronika gratulacje dla twojej małej. Mój synek jest starszy, a jeśli mowa o chodzeniu to jeszcze musimy poczekać. Zastanawiam się czy przed roczkiem mu się uda.
Mi się wydaje, że u Antosia ciemiączko zarosło, dzisiaj macałam i nic nie wyczułam. Pomacam dokładniej jak wstanie:)))
asku obys miala racje z ta pogoda:) dzis to mialo tylko raz tam kropnac a od jutra brzydko :( http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878 Nie dam rady mlodego przeciagnac bo on o 10.30 albo przed 11 chodzi spac.
Cześć laski ;) Z okazji urodzinek Wojtka napiszę tutaj coś w końcu :D I postaram się teraz zaglądać do Was... ;)
No, mam już w domu prawdziwego mężczyznę ;) A jeśli chodzi o wybór ze stoliczka, to wybrał kasiorę :)
Za nami dwie imprezki roczkowe (musiałam podzielić na dwie grupy, bo moi rodzice są po rozwodzie i nie mogliby być na jednej imprezie... :/). Obydwie na dworze, grillowe :)
Z fajnych prezentów, to dostał np. dwa namioty połączone tunelem i zapiernicza z jednego do drugiego i z powrotem non stop.
Dostał też trampolinę, taką wielką (do 100 kg, więc i rodzice się załapią) :D
Roczniak w tunelu:

A z nowości nieurodzinkowych:
Od około 3 tygodni chodzi sam, już ładne odległości pokonuje :)
No i widzę, że ma super poczucie humoru, po tacie ;)
Ja skończyłam IV rok studiów, wszystkie egzaminy zaliczone, budowa ładnie idzie do przodu (teraz będziemy dach stawiać).
Za tydzień wylatujemy z mężem do Londynu na urlopik, bez dzieci, wiem, że będę za nimi straszliwie tęsknić (zostają z babcią). Jestem bardzo wymęczona opieką nad maluchamii bardzo potrzebuję od nich odpocząć i zatęsknić za nimi... Wrócę do nich z nowymi siłami :)
Szkoda, że taki weekend brzydki się zapowiada, bo planowaliśmy jechać na działkę (pod Kościerzyną), kąpać się w jeziorku i wylegiwać się na trawce :(
No, mam już w domu prawdziwego mężczyznę ;) A jeśli chodzi o wybór ze stoliczka, to wybrał kasiorę :)
Za nami dwie imprezki roczkowe (musiałam podzielić na dwie grupy, bo moi rodzice są po rozwodzie i nie mogliby być na jednej imprezie... :/). Obydwie na dworze, grillowe :)
Z fajnych prezentów, to dostał np. dwa namioty połączone tunelem i zapiernicza z jednego do drugiego i z powrotem non stop.
Dostał też trampolinę, taką wielką (do 100 kg, więc i rodzice się załapią) :D
Roczniak w tunelu:

A z nowości nieurodzinkowych:
Od około 3 tygodni chodzi sam, już ładne odległości pokonuje :)
No i widzę, że ma super poczucie humoru, po tacie ;)
Ja skończyłam IV rok studiów, wszystkie egzaminy zaliczone, budowa ładnie idzie do przodu (teraz będziemy dach stawiać).
Za tydzień wylatujemy z mężem do Londynu na urlopik, bez dzieci, wiem, że będę za nimi straszliwie tęsknić (zostają z babcią). Jestem bardzo wymęczona opieką nad maluchamii bardzo potrzebuję od nich odpocząć i zatęsknić za nimi... Wrócę do nich z nowymi siłami :)
Szkoda, że taki weekend brzydki się zapowiada, bo planowaliśmy jechać na działkę (pod Kościerzyną), kąpać się w jeziorku i wylegiwać się na trawce :(
Yecath super że się odezwałaś!!! Wojtuś wygląda jak Tośka:))) no bez kitu identyczne te Twoje dzieci są. ale przynajmniej wiadomo że z tych samych rodziców:)
Gratulacje ukończenia IV roku:) No i super że jedziecie na urlop. Należy Ci się!!!!
Weronika ja bym wzięła nianię. Kiedyś byłam za żłobkiem ale teraz wydaje mi się że jednak niania jest lepsza dla takiego malucha szczególnie znajoma\.
Gratulacje ukończenia IV roku:) No i super że jedziecie na urlop. Należy Ci się!!!!
Weronika ja bym wzięła nianię. Kiedyś byłam za żłobkiem ale teraz wydaje mi się że jednak niania jest lepsza dla takiego malucha szczególnie znajoma\.
Sto lat dla Wojtusia!
Ale ten czas leci :-) A tak niedawno pamiętam jak yecath biegała po schodach, hehe
Mam nadzieję, że pogoda nie będzie jednak tak fatalna, jak zapowiadają, bo mam mam zamiar jednak poszaleć w weekend na openerze. Okazało się, że nie mogę jednak zabrać ze sobą młodego. Dzieci mogą wchodzić od 4 roku życia. Tak więc dzisiaj mieliśmy akcje pt poszukiwanie niani. Jestem umówiona z pewną panią poleconą przez Iwonę Guć. Podobno super, starsza babeczka z doświadczeniem. No zobaczymy. Jeśli się sprawdzi, to chyba ją zostawimy na inne wieczorne wypady.
Ale ten czas leci :-) A tak niedawno pamiętam jak yecath biegała po schodach, hehe
Mam nadzieję, że pogoda nie będzie jednak tak fatalna, jak zapowiadają, bo mam mam zamiar jednak poszaleć w weekend na openerze. Okazało się, że nie mogę jednak zabrać ze sobą młodego. Dzieci mogą wchodzić od 4 roku życia. Tak więc dzisiaj mieliśmy akcje pt poszukiwanie niani. Jestem umówiona z pewną panią poleconą przez Iwonę Guć. Podobno super, starsza babeczka z doświadczeniem. No zobaczymy. Jeśli się sprawdzi, to chyba ją zostawimy na inne wieczorne wypady.
Czesc dziewczyny!Nie bede pewnie oryginalna jezeli napisze, ze cierpie nan brak czasu i dlatego niestety zaniedbuje forum ;-).
Maja ma 4 zabki, chodzi trzymana za raczki a raz nawet próbowała podreptac sama, ale od razu wylądowała na glebie i teraz jest ostrozna. Od miesiaca jest tylko na mm i okazało sie, ze ma alergie na mleko.Miała katarek non stop i plamy czerwone pod kolanami i na raczkach.Teraz juz jej to schodzi, ale mimo, ze jestesmy na Bebilonie HA to czasami te wysypki wracaja, ale juz nie z taką siła jak wczesniej.Poza tym gada ciagle "tata" a "mama" jakby zapomniała, a przeciez to było jej pierwsze slowo!
Zajrze zaraz na strone klubu mam zeby popodziwiac wasze dzieciaczki.
Maja ma 4 zabki, chodzi trzymana za raczki a raz nawet próbowała podreptac sama, ale od razu wylądowała na glebie i teraz jest ostrozna. Od miesiaca jest tylko na mm i okazało sie, ze ma alergie na mleko.Miała katarek non stop i plamy czerwone pod kolanami i na raczkach.Teraz juz jej to schodzi, ale mimo, ze jestesmy na Bebilonie HA to czasami te wysypki wracaja, ale juz nie z taką siła jak wczesniej.Poza tym gada ciagle "tata" a "mama" jakby zapomniała, a przeciez to było jej pierwsze slowo!
Zajrze zaraz na strone klubu mam zeby popodziwiac wasze dzieciaczki.
Mówiłam, że do Pitera podobna? ;) Ale to się wszystko jeszcze może zmienić...
Yeccath - Wojtuś będzie interesy kręcił w przyszłości :) A co Tosia wybrała?
Mi wypadła robota i na to śniadanie na trawie dotrę później albo wcale :( Ale F. zostaje z młodym w domu, więc może oni się wybiorą :) A dziś piekę ciasto promocyjne :) Zobaczymy, jak wyjdzie.
Yeccath - Wojtuś będzie interesy kręcił w przyszłości :) A co Tosia wybrała?
Mi wypadła robota i na to śniadanie na trawie dotrę później albo wcale :( Ale F. zostaje z młodym w domu, więc może oni się wybiorą :) A dziś piekę ciasto promocyjne :) Zobaczymy, jak wyjdzie.
Hej ;))
w końcu mam dłuższą chwile by coś napisać ;)
przede wszystkim STO LAT DLA WOJTUSIA !:) ależ on wygląda na dużego i poważnego ;)
za wasz namowa nakupowałam zabawek dla Liwi z allegro ;)) kiedyś byłam temu przeciwna ale teraz jak pomyśle ze mam wydać az tyle kasy to hmmm, ale nie było to łatwe ;) miałam swoje ostre kryteria selekcji ;)) i wiecie co jestem baaardzo zadowolona ;) kupiłam garnuszek za 35 zl w idealnym stanie, stoliczek edu za 90 zl a w sklepie 260 zl ! używany 3 miesiące z paragonem i kartonem :)) to samo gąsienica gawędziarka za 60 zl w kartonie ;) jeszcze tylko rowerek ale to już nowy ;) i badzie miała prezenty na roczek ;)
Liwia od wczoraj mówi dziadzia ;) to jej 3 słowo ;) jest już mama, tata, dziadzia ;) ogólnie strasznie broi, nauczyła się otwierać lodówkę i tylko butelki ja interesują ;)
aaa i zaszalałam z kupieniem wystroju na roczek ;) kupiłam wszystko od jednego allegrowicza i już przyszło i wygląda super ;) wiec teraz tylko tort a raczej dwa bo w końcu robimy 2 imprezy ;) http://allegro.pl/balony-6szt-mam-juz-roczek-37cm-boy-girl-okazja-k5-i1683682283.html
w końcu mam dłuższą chwile by coś napisać ;)
przede wszystkim STO LAT DLA WOJTUSIA !:) ależ on wygląda na dużego i poważnego ;)
za wasz namowa nakupowałam zabawek dla Liwi z allegro ;)) kiedyś byłam temu przeciwna ale teraz jak pomyśle ze mam wydać az tyle kasy to hmmm, ale nie było to łatwe ;) miałam swoje ostre kryteria selekcji ;)) i wiecie co jestem baaardzo zadowolona ;) kupiłam garnuszek za 35 zl w idealnym stanie, stoliczek edu za 90 zl a w sklepie 260 zl ! używany 3 miesiące z paragonem i kartonem :)) to samo gąsienica gawędziarka za 60 zl w kartonie ;) jeszcze tylko rowerek ale to już nowy ;) i badzie miała prezenty na roczek ;)
Liwia od wczoraj mówi dziadzia ;) to jej 3 słowo ;) jest już mama, tata, dziadzia ;) ogólnie strasznie broi, nauczyła się otwierać lodówkę i tylko butelki ja interesują ;)
aaa i zaszalałam z kupieniem wystroju na roczek ;) kupiłam wszystko od jednego allegrowicza i już przyszło i wygląda super ;) wiec teraz tylko tort a raczej dwa bo w końcu robimy 2 imprezy ;) http://allegro.pl/balony-6szt-mam-juz-roczek-37cm-boy-girl-okazja-k5-i1683682283.html
Wo matko ale intensywne przygotowania. My na razie jesteśmy na etapie - gdzie zrobimy roczek:)
Zabawki faktycznie taniocha. Ja kupiłam ostatnio ten pchacz za 35 zł i też jestem w szoku w jakim super stanie jest. a do tego jest na prawdę fajny. ma tyle melodyjek i kombinacji że już żadna inna zabawka interakcyjna nie jest nam potrzebna:))) no i jest po angielsku wiec młoda się uczy:))
Zabawki faktycznie taniocha. Ja kupiłam ostatnio ten pchacz za 35 zł i też jestem w szoku w jakim super stanie jest. a do tego jest na prawdę fajny. ma tyle melodyjek i kombinacji że już żadna inna zabawka interakcyjna nie jest nam potrzebna:))) no i jest po angielsku wiec młoda się uczy:))
my tort chcemy z cukierni skąd braliśmy na ślub a to gdzieś w kartuzach czy jakoś tak i czeka się ok 2tyg ;/poza tym ja che by było "uroczyście" ;) wiec trzeba wysłać zaproszenia - większość gości jest z daleka ;/ do tego nakłada się to z urlopem męża wiec muszę mieć wszystko wcześniej przygotowane ;)
ja wszytsko mama w glowie co do urodzin :)
zaproszen nie wysylam bo ja jetsem zdania ze papierowe daje sie raczej osobiscie a nie bede po kraju wozic tak jak slubnych ;)
torty mam 3 do tego ciacha czesc gosci na ciachu zostaje a czesc dluzej wiec kolacja tez juz jesrt rozpisana
deokoracje mam w obserwowanych
prezenty kupione
moze jeszcze cos do ubrania kupie ale nie koniecznie
zaproszen nie wysylam bo ja jetsem zdania ze papierowe daje sie raczej osobiscie a nie bede po kraju wozic tak jak slubnych ;)
torty mam 3 do tego ciacha czesc gosci na ciachu zostaje a czesc dluzej wiec kolacja tez juz jesrt rozpisana
deokoracje mam w obserwowanych
prezenty kupione
moze jeszcze cos do ubrania kupie ale nie koniecznie
My już jesteśmy w Polsce:)
Mała zniosła podróż bardzo dobrze. Teraz poznaje nowe miejsce i nie odpuszcza mnie na krok. Najchętniej cały czas siedziałaby na moich kolanach i się tuliła:) Powoli kończę już karmienie, Ola polubiła butelkę więc jest szansa na szybkie odstawienie, trochę mi szkoda, bo bardzo lubię karmić, ale jak teraz nie skończę, to z tego co czytałam to niby czym dziecko jest starsze tym jest ciężej.
Wszystkiego najlepszego dla Wojtusia z okazji pierwszych urodzinek. Przepraszam za spóźnienie:)
Mała zniosła podróż bardzo dobrze. Teraz poznaje nowe miejsce i nie odpuszcza mnie na krok. Najchętniej cały czas siedziałaby na moich kolanach i się tuliła:) Powoli kończę już karmienie, Ola polubiła butelkę więc jest szansa na szybkie odstawienie, trochę mi szkoda, bo bardzo lubię karmić, ale jak teraz nie skończę, to z tego co czytałam to niby czym dziecko jest starsze tym jest ciężej.
Wszystkiego najlepszego dla Wojtusia z okazji pierwszych urodzinek. Przepraszam za spóźnienie:)
wow jakie przygotowania do roczku, ja jeszcze o tym nie myślę.
POgoda beznadziejna, kiepsko widze nasz spływ, w ogóle nie mam ochoty jechac, mąz mnie tak wkurza że najchetniej kupiłambym mu bilet na księżyc w jedną stronę!! znów powrócił bóle kręgosłupa, także nawet małej dzwignąć nie mogę, nie wiem co to jest :/ do tego dostałam @ i humor mam zdechły :((
POgoda beznadziejna, kiepsko widze nasz spływ, w ogóle nie mam ochoty jechac, mąz mnie tak wkurza że najchetniej kupiłambym mu bilet na księżyc w jedną stronę!! znów powrócił bóle kręgosłupa, także nawet małej dzwignąć nie mogę, nie wiem co to jest :/ do tego dostałam @ i humor mam zdechły :((
Witam
Dawno mnie nie było, bo ostatnio nie wyrabiam jakoś z czasem. Widzę, że u Was przygotowania do roczku pełną parą!!!Wow
U nas wprawdzie już za tydzień jest roczek a jeszcze żadnych przygotowań, nie znoszę nic planować i organizować:) A my robimy jedynie grilla u teściów o ile pogoda dopisze.
Mój Mateusz już od 2 tygodni biega sam na nózkach a pierwszy samodzielny kroczek postawił 2 dni po skończonym 11 miesiącu. Zrobił się bardziej kumaty: potrafi pokazywać jakie ma kłopotki, jaki jest duży, bić brawo, mniam mniam, dmuchać na gorącą zupkę, zeby ostygła. Jak się go poprosi, żeby przyniósł/podał to co ma w rączce to potrafi przejśc cały pokoj i przynieść nam do ręki. Wie co to jest odkurzacz, jak powiem mu z kuchni: Mateuszku idź po odkurzacz, to minuta nie minie a on już szoruje rurą po podłodze:):) uwielbia odkurzać, łapie za wtyczkę i prowadzi mnie do gniazdka zebym ją włączyła:) Ale nie lubi czytac ksiązek, z kazdej z nich fruwają po całym mieszkaniu kartki:):)
Dobra, już was nie zanudzam, chciałam się tylko podzielić umiejętnościami mojego synka:) no i uwielbia się przytulać i ściskac nas mocno:)
Pozdrawiam
Dawno mnie nie było, bo ostatnio nie wyrabiam jakoś z czasem. Widzę, że u Was przygotowania do roczku pełną parą!!!Wow
U nas wprawdzie już za tydzień jest roczek a jeszcze żadnych przygotowań, nie znoszę nic planować i organizować:) A my robimy jedynie grilla u teściów o ile pogoda dopisze.
Mój Mateusz już od 2 tygodni biega sam na nózkach a pierwszy samodzielny kroczek postawił 2 dni po skończonym 11 miesiącu. Zrobił się bardziej kumaty: potrafi pokazywać jakie ma kłopotki, jaki jest duży, bić brawo, mniam mniam, dmuchać na gorącą zupkę, zeby ostygła. Jak się go poprosi, żeby przyniósł/podał to co ma w rączce to potrafi przejśc cały pokoj i przynieść nam do ręki. Wie co to jest odkurzacz, jak powiem mu z kuchni: Mateuszku idź po odkurzacz, to minuta nie minie a on już szoruje rurą po podłodze:):) uwielbia odkurzać, łapie za wtyczkę i prowadzi mnie do gniazdka zebym ją włączyła:) Ale nie lubi czytac ksiązek, z kazdej z nich fruwają po całym mieszkaniu kartki:):)
Dobra, już was nie zanudzam, chciałam się tylko podzielić umiejętnościami mojego synka:) no i uwielbia się przytulać i ściskac nas mocno:)
Pozdrawiam
nyzosia do kapania to http://allegro.pl/hit-wodny-swiat-kubusia-puchatka-i1690938867.html
http://allegro.pl/piankowe-puzzle-do-kapieli-ogrod-alex-super-i1684447302.html te sa w kilku wersjach tematycznych
amamy cos czego nie moge znalezc na allegro taka folia przyczepiana do kafli na niej obrazek i do tego taka kredka mazak w 5 kolorach do malowania tej foli plus gabka do zmywania - nie farbuje, nie toksyczne i super zabawa
http://allegro.pl/piankowe-puzzle-do-kapieli-ogrod-alex-super-i1684447302.html te sa w kilku wersjach tematycznych
amamy cos czego nie moge znalezc na allegro taka folia przyczepiana do kafli na niej obrazek i do tego taka kredka mazak w 5 kolorach do malowania tej foli plus gabka do zmywania - nie farbuje, nie toksyczne i super zabawa
a dzieci się tym bawią?
Bo u nas ostatnio kąpiel to koszmar - Elizka robi wszystko aby wyjść z wanny - wszystko inne ją interesuje ... Naprawdę trudno nad nią zapanować. Jeszcze trochę a mi mąż zdezerteruje i znów razem będziemy musieli ją kąpać :P
A właśnie - z ulubionego tematu Panny :P Ile teraz Wasze dzieci robią kup? Bo u nas od jakiegoś czasu minimum to 4 , w porywach do 6,7 ... Na poczatku myślałam że to ząbki, ale czas leci a ząbków nie widać ... Zbankrutuję na pieluszkach :P.
Bo u nas ostatnio kąpiel to koszmar - Elizka robi wszystko aby wyjść z wanny - wszystko inne ją interesuje ... Naprawdę trudno nad nią zapanować. Jeszcze trochę a mi mąż zdezerteruje i znów razem będziemy musieli ją kąpać :P
A właśnie - z ulubionego tematu Panny :P Ile teraz Wasze dzieci robią kup? Bo u nas od jakiegoś czasu minimum to 4 , w porywach do 6,7 ... Na poczatku myślałam że to ząbki, ale czas leci a ząbków nie widać ... Zbankrutuję na pieluszkach :P.
U nas standard to jedna, zawsze o tej samej porze :) A jak idą zęby, to nawet kilka. Dziś pięknie pękło dziąsło, więc na razie mamy bóle z głowy. Kostek ma dwie górne dwójki i dolną jedynkę. Śmiesznie wygląda :)
Teściowa wróciła od rodziny, jest u nich dzieciak w podobnym wieku i teściowa się pyta, co nasz synek w ogóle potrafi, bo tamten chłopczyk zapytany, gdzie jest bozia, rozgląda się po pokoju. I na gdzie jest papież też reaguje ;) Jak rywalizacja, to rywalizacja, od rana ćwiczymy "gdzie jest szatan?" ;)
Teściowa wróciła od rodziny, jest u nich dzieciak w podobnym wieku i teściowa się pyta, co nasz synek w ogóle potrafi, bo tamten chłopczyk zapytany, gdzie jest bozia, rozgląda się po pokoju. I na gdzie jest papież też reaguje ;) Jak rywalizacja, to rywalizacja, od rana ćwiczymy "gdzie jest szatan?" ;)
aśku pillnuj się :)) hehe
Patrycja śpi już ponad 2h, jakoś to do niej nie podobne... na spacerze musiaałam ją rozbaawiać żeby mi nie zasnęła to chyba nadrabia
Widziałyscie taki garnuszek http://allegro.pl/garnuszek-klocuszek-zabawka-z-klockami-dzwieki-i1677959322.html jakaś poodróba czy co
Patrycja śpi już ponad 2h, jakoś to do niej nie podobne... na spacerze musiaałam ją rozbaawiać żeby mi nie zasnęła to chyba nadrabia
Widziałyscie taki garnuszek http://allegro.pl/garnuszek-klocuszek-zabawka-z-klockami-dzwieki-i1677959322.html jakaś poodróba czy co
Pogoda jest koszmarrrna. Będzie jak 3 lata temu na openerze, hehe Wszyscy totalnie mokrzy. Próbowałam dziś kupić w Klifie jakiś płaszcz przeciwdeszczowy i nie było szans. Wszystko wykupione. Całe szczęście mąż mi załatwił jakąś pelerynę.
No i doznałam dziś szoku w Smyku, jakie te wszystkie zabawki drogie. Zaraz przejrzę nasze stare wątki i skopiuje sobie wasze linki. Przyznaję, że nie chciałam wierzyć, że lepiej kupować na allegro. Ale ja również zmieniłam zdanie. To co się dzieje w sklepach to jest jakiś absurd. Za małą zabaweczkę 90 zł. Hm...
Poza tym miałam rację, że mały przechodzi jakiś skok rozwojowy. Dziś ruszył w świat. Co prawda jeszcze nie całkiem samodzielnie, bo z jeżdzikiem, ale i tak jestem pod wrażeniem. Hubcio trzyma się oparcia, albo kierownicy - w zależności w którą nstronę się udaje, i biega z jeździkiem po całym mieszkaniu. Oczywiście uwieczniłam tą wiekopomną chwilę na komórcę i nawet chętnie bym się z wami podzieliła swoją radością, ale za Chiny nie wiem, jak zrzucić plik video na komputer. Nie mówiąc o tym, że potem mam go jeszcze wstawić na youtuba. Bez szans. Ale wygląda to słodko :-)
No i doznałam dziś szoku w Smyku, jakie te wszystkie zabawki drogie. Zaraz przejrzę nasze stare wątki i skopiuje sobie wasze linki. Przyznaję, że nie chciałam wierzyć, że lepiej kupować na allegro. Ale ja również zmieniłam zdanie. To co się dzieje w sklepach to jest jakiś absurd. Za małą zabaweczkę 90 zł. Hm...
Poza tym miałam rację, że mały przechodzi jakiś skok rozwojowy. Dziś ruszył w świat. Co prawda jeszcze nie całkiem samodzielnie, bo z jeżdzikiem, ale i tak jestem pod wrażeniem. Hubcio trzyma się oparcia, albo kierownicy - w zależności w którą nstronę się udaje, i biega z jeździkiem po całym mieszkaniu. Oczywiście uwieczniłam tą wiekopomną chwilę na komórcę i nawet chętnie bym się z wami podzieliła swoją radością, ale za Chiny nie wiem, jak zrzucić plik video na komputer. Nie mówiąc o tym, że potem mam go jeszcze wstawić na youtuba. Bez szans. Ale wygląda to słodko :-)
a ja nie wiem co jest Liwii - wpada w taka histerie bez powodu, masakra ale jak, rzuca się na podłogę krzyczy piszczy wali rękoma nogami rzuca zabawkami i tak co chwile, nie wiem czy próbuje nowego zachowania czy coś ja boli ;/ ale bardzo dziwnie to wygląda trwa to ok 15 min
mi się podoba ten garnuszek choć się sporo różni od oryginału
u Was tez tak leje ;/
mi się podoba ten garnuszek choć się sporo różni od oryginału
u Was tez tak leje ;/
z tym płaszczem to jak dwa lata temu z gumiakami...wszystkie były wykupione:) ciekawe kiedy organizator wpadnie na pomysł by heniek był w sierpniu...a nie deszczowym lipcu....
u nas tez był skok...bo mały zaczał wstawac i papugowac po mnie dzwieki...dzis zawołąłam "tralalalal" a on z ta sama intonacja zaspiewał co ja tyle ze bez "tra"...samo lalalala
u nas tez był skok...bo mały zaczał wstawac i papugowac po mnie dzwieki...dzis zawołąłam "tralalalal" a on z ta sama intonacja zaspiewał co ja tyle ze bez "tra"...samo lalalala
Kupiłam małej fontannę playskool i Ola strasznie się jej boi, bo jest bardzo głośna. Niestety nie da jej się ściszyć. Zakleiłam głośnik i niestety dużo to nie pomogło. Nie wiem może jest jeszcze za mała na tą zabawkę. Mam nadzieję, że się jeszcze do niej przekona.
Co do kup, to jest jedna na dwa a niekiedy trzy dni.
Co do kup, to jest jedna na dwa a niekiedy trzy dni.

hej dziewuchy :)
czytam WAs jak mam chwilke ale zanim cos doczytam do konca to znowu gubie watek na kilka dni.. :(
widze, ze mamy kilka nowych forumek :) super, ze grono sie powieksza :)
Yecath wszystkiego naj naj dla Wojtka :)
widze, ze ogolnie wszystko u Was i Maluchow ok.. przyszla mama Ty to masz przeboje- doczytalam o tych babach pod drzwiami kiedy Liwia plakala szok.. no i Monika z przygoda z krzeselkiem..
Panna jak zabki ?? sa juz??
u nas tez ok..mlody rozwala mnie na lopatki.. czasem juz wymiekam i nie mam sily bo jest wszedzie..nie usiedzi 5min cicho.. chodzic nie chodzi ale zasuwa na 4.. no i ma 4 zebole :)
czytam WAs jak mam chwilke ale zanim cos doczytam do konca to znowu gubie watek na kilka dni.. :(
widze, ze mamy kilka nowych forumek :) super, ze grono sie powieksza :)
Yecath wszystkiego naj naj dla Wojtka :)
widze, ze ogolnie wszystko u Was i Maluchow ok.. przyszla mama Ty to masz przeboje- doczytalam o tych babach pod drzwiami kiedy Liwia plakala szok.. no i Monika z przygoda z krzeselkiem..
Panna jak zabki ?? sa juz??
u nas tez ok..mlody rozwala mnie na lopatki.. czasem juz wymiekam i nie mam sily bo jest wszedzie..nie usiedzi 5min cicho.. chodzic nie chodzi ale zasuwa na 4.. no i ma 4 zebole :)
Panna, dobre z tym szatanem :D Ostatnio w wątku fetyszystów wspominałaś o swoim czarnym humorze :P
Ale ja też nie kumam uczenia dzieci "gdzie jest papież" ;)
Dziękujemy wszystkim za życzonka dla Wojtasa :)
U nas chyba koniec (oby nie!) z przesypianymi nockami, już trzecią noc z rzędu Wojtek się obudził w nocy. Myślę, że to zębowa sprawa, akurat mu czwórki się wyżynają.
A ja mam teraz trójkę dzieci... ;)
11letnia kuzynka męża przyjechała do nas na wakacje.
Non stop chce zajmować się dziećmi i sprzątać :D Tak to ja mogę!
Dzisiaj namawiam męża na Loopy's World, ale będę musiała naściemniać, że Wojtek nie ma jeszcze roku, bo nie uśmiecha mi się płacić dodatkowych 39 zł :P
Ale ja też nie kumam uczenia dzieci "gdzie jest papież" ;)
Dziękujemy wszystkim za życzonka dla Wojtasa :)
U nas chyba koniec (oby nie!) z przesypianymi nockami, już trzecią noc z rzędu Wojtek się obudził w nocy. Myślę, że to zębowa sprawa, akurat mu czwórki się wyżynają.
A ja mam teraz trójkę dzieci... ;)
11letnia kuzynka męża przyjechała do nas na wakacje.
Non stop chce zajmować się dziećmi i sprzątać :D Tak to ja mogę!
Dzisiaj namawiam męża na Loopy's World, ale będę musiała naściemniać, że Wojtek nie ma jeszcze roku, bo nie uśmiecha mi się płacić dodatkowych 39 zł :P
Moje dziecko przesypia już drugą dwugodzinną drzemkę :-) Nieźle.
Myślałam, że jakoś odreaguje moją wczorajszą nieobecność, ale na razie jest ok. Podejrzewam, że pomyślał, że niania to moja mama, bo panie są do siebie bardzo podobne.
Sama niania super. Swietna babeczka koło 60-tki. Jak przyszła zapytała, czy mam coś do prasowania (już ją polubiłam hehe), pokazałam jej tv, ale ona powiedziała, że nie ogląda, tylko czyta książki. Powiedziałam jej też, że trochę się denerwuję całą sytuacją i że zostawiam jej mój największy skarb, a ona mnie pocieszała, żebym się nie denerwowała, że będzie dobrze i że przecież Iwona by jej nie poleciła, gdyby coś z nią było nie tak ;-)
Jak wróciłam, zastałam wysprzątaną kuchnię łącznie z pozmywanymi naczyniami. A mały obudził się tylko raz na butlę i poszedł grzecznie spać. Tak więc chyba będziemy się z Panią Krystyną częściej spotykać.
Sam koncert super. Ubraliśmy się wszyscy jak na zimę polarną - kalosze, zimowe kurtki, czapki i peleryny przeciwdeszczowe. Dodatkowo ogrzewaliśmy się wewnętrznie w autobusie i na miejscu, tak więc deszcze nam nie straszne :-) Ale głowa dziś boli hehe
Myślałam, że jakoś odreaguje moją wczorajszą nieobecność, ale na razie jest ok. Podejrzewam, że pomyślał, że niania to moja mama, bo panie są do siebie bardzo podobne.
Sama niania super. Swietna babeczka koło 60-tki. Jak przyszła zapytała, czy mam coś do prasowania (już ją polubiłam hehe), pokazałam jej tv, ale ona powiedziała, że nie ogląda, tylko czyta książki. Powiedziałam jej też, że trochę się denerwuję całą sytuacją i że zostawiam jej mój największy skarb, a ona mnie pocieszała, żebym się nie denerwowała, że będzie dobrze i że przecież Iwona by jej nie poleciła, gdyby coś z nią było nie tak ;-)
Jak wróciłam, zastałam wysprzątaną kuchnię łącznie z pozmywanymi naczyniami. A mały obudził się tylko raz na butlę i poszedł grzecznie spać. Tak więc chyba będziemy się z Panią Krystyną częściej spotykać.
Sam koncert super. Ubraliśmy się wszyscy jak na zimę polarną - kalosze, zimowe kurtki, czapki i peleryny przeciwdeszczowe. Dodatkowo ogrzewaliśmy się wewnętrznie w autobusie i na miejscu, tak więc deszcze nam nie straszne :-) Ale głowa dziś boli hehe
Przyłączam sie do narzekajacych na pogodę.
Co do roczku to my robimy roczek i chrzest razem i chciałabym zrobic imprezkę na ogrodzie, ale mam nadzieje, że nie bedzie takiej pogody jak dzisiaj, bo wtedy trzeba bedzie jednak z tego pomysłu zrezygnowac.
Panna dobre z tym szatanem ;-) Maja reaguje na "gdzie jest lampa?"
Co do roczku to my robimy roczek i chrzest razem i chciałabym zrobic imprezkę na ogrodzie, ale mam nadzieje, że nie bedzie takiej pogody jak dzisiaj, bo wtedy trzeba bedzie jednak z tego pomysłu zrezygnowac.
Panna dobre z tym szatanem ;-) Maja reaguje na "gdzie jest lampa?"
Akacja to super ze Pani sie sprawdzila:) Niestety ta dziewczyna ktora mi polecilas mowi ze takimi maluchami to sie nie zajmowala i sie boi:( Takze dupa, musze szukac dalej.
Ja juz po egzaminie, jakos tam poszlo, wyniki pewnie dopiero za jakis tydzien wiec czekam. Potem bylismy na zakupach i obiedzie a ja jakas wymeczona ejstem, najchetniej bym poszla spac;) To chyba ta pogoda.
Ja juz po egzaminie, jakos tam poszlo, wyniki pewnie dopiero za jakis tydzien wiec czekam. Potem bylismy na zakupach i obiedzie a ja jakas wymeczona ejstem, najchetniej bym poszla spac;) To chyba ta pogoda.
Oooo tak ja też bym pospała dzisiaj ale Hela ma inny plan dnia:) za to rano pospałyśmy do 8.30:)
Właśnie przez tą naszą pogodą boję się organizować roczek u teściów. bo to 100 km od 3miasta więc ciągnąć wszystkich tak do nich do chałupy nie ma sensu. nie wiem może zrobimy normalnie w domu - jak będzie pogoda to na tarasie a jak nie to w środku:) jakoś damy radę.
Akacja Aśku gratulacje dla maluchów robiących postępy:)))
Ja dalej myślę co można młodej kupić za 50 zł. nie chce już żadnej grającej zabawki. dzisiaj pomyślałam o tablicy do malowania albo o jakiś klockach? macie jakieś pomysły??
Ja nie będę mówiła co Hela pokazuje bo pokazuje bardzo dużo rzeczy (gdzie jest papież nie pokazuje:) ale za to mnie ostatnio zaskoczyła tym że pokazuje i mówi jak robi małpka i to nie tylko na pytanie po polsku "jak robi małpka" ale też na "monkey says":))) tego nauczyła się z pianinka z tego nowego pchacza!!! w szoku jestem! dzieci chłoną wszystko jak gąbka!!!
No i do gadania dalej się zabiera pyta się tak po swojemu np: gdzie idziesz. oczywiście to tylko brzmi jak gdzie idziesz ale jest takie charakterystyczne i mówi to zawsze jak ktoś się gdzieś oddala!
Musiałam się pochwalić:)))))
U nas idzie dolna czwórka - jeszcze jej nie widać ale już ją czuć pod palcami.
Właśnie przez tą naszą pogodą boję się organizować roczek u teściów. bo to 100 km od 3miasta więc ciągnąć wszystkich tak do nich do chałupy nie ma sensu. nie wiem może zrobimy normalnie w domu - jak będzie pogoda to na tarasie a jak nie to w środku:) jakoś damy radę.
Akacja Aśku gratulacje dla maluchów robiących postępy:)))
Ja dalej myślę co można młodej kupić za 50 zł. nie chce już żadnej grającej zabawki. dzisiaj pomyślałam o tablicy do malowania albo o jakiś klockach? macie jakieś pomysły??
Ja nie będę mówiła co Hela pokazuje bo pokazuje bardzo dużo rzeczy (gdzie jest papież nie pokazuje:) ale za to mnie ostatnio zaskoczyła tym że pokazuje i mówi jak robi małpka i to nie tylko na pytanie po polsku "jak robi małpka" ale też na "monkey says":))) tego nauczyła się z pianinka z tego nowego pchacza!!! w szoku jestem! dzieci chłoną wszystko jak gąbka!!!
No i do gadania dalej się zabiera pyta się tak po swojemu np: gdzie idziesz. oczywiście to tylko brzmi jak gdzie idziesz ale jest takie charakterystyczne i mówi to zawsze jak ktoś się gdzieś oddala!
Musiałam się pochwalić:)))))
U nas idzie dolna czwórka - jeszcze jej nie widać ale już ją czuć pod palcami.
Kurcze Nyzosia Wasza Hela to taka szkolona hehe:) Ja Ami za duzo rzeczy nie ucze takich, moze powinnam ale jakos nie mam parcia na to:)
U nas dzisiaj Ami spala do 9 z moim mezem jak ja poszlam na egzmain, nie wiem jak to sie stalo bo ze mna to spi do 8 max.
Nyzosia a moze taka tablice z rysikiem co jak sie przeusnie takie cus to obrazek znika?
Ja to nie wiem jak my roczek zorganizujemy bo szykuje sie okolo 25 osob:/
U nas dzisiaj Ami spala do 9 z moim mezem jak ja poszlam na egzmain, nie wiem jak to sie stalo bo ze mna to spi do 8 max.
Nyzosia a moze taka tablice z rysikiem co jak sie przeusnie takie cus to obrazek znika?
Ja to nie wiem jak my roczek zorganizujemy bo szykuje sie okolo 25 osob:/
odnośnie zabawek - moje dziecko już samo wrzuca piłkę do tunelu w namiocie tomy, obserwuje jak leci, wyjmuje i znów wrzuca - zatem mogę spokojnie powiedzieć że ta zabawka może być na roczek ...
Z kolei wg mnie stolik edukacyjny na roczek może być już za nudny - moja teraz już wszystko potrafi sobie włączyć i już nic nowego do odkrycia w nim nie ma.
No i szok - dziś sama włożyła klocek kółko 2 razy do garnuszka klocuszka przez otwór - ale to chyba bardziej przypadek niż świadome działanie ...
Byliśmy dziś u dziadków i tam moje dziecko pięknie raczkowało, w ogóle nie pełzała - inne podłogi mają, nie takie śliskie jak u nas, więc jak się okazuje - u nas raczkowanie opanowane już w 100% - tylko po prostu łatwiej pełzać :P
Z kolei wg mnie stolik edukacyjny na roczek może być już za nudny - moja teraz już wszystko potrafi sobie włączyć i już nic nowego do odkrycia w nim nie ma.
No i szok - dziś sama włożyła klocek kółko 2 razy do garnuszka klocuszka przez otwór - ale to chyba bardziej przypadek niż świadome działanie ...
Byliśmy dziś u dziadków i tam moje dziecko pięknie raczkowało, w ogóle nie pełzała - inne podłogi mają, nie takie śliskie jak u nas, więc jak się okazuje - u nas raczkowanie opanowane już w 100% - tylko po prostu łatwiej pełzać :P
No tak pogoda fatalna :(
Nyzosia az nie moge sie nadziwic co ta twoja mala umie:) kurcze my chyba daleko w polu:P
Fifi zaczal jeszcze machac glowa na nie jak czegos nie chce jesc pic itp:P A wczoraj bylismy w kids landzie i Fifi puszczal sie swiadomie i do mnie szedl:) az plakac sie chcialo ze szczescie perzyszlismy do domu i nic. Nie kumam.
nilkaa widac tak jak u nas u kogos lub gdzies indziej niz w domku lepiej idzie nauka:P
Nyzosia az nie moge sie nadziwic co ta twoja mala umie:) kurcze my chyba daleko w polu:P
Fifi zaczal jeszcze machac glowa na nie jak czegos nie chce jesc pic itp:P A wczoraj bylismy w kids landzie i Fifi puszczal sie swiadomie i do mnie szedl:) az plakac sie chcialo ze szczescie perzyszlismy do domu i nic. Nie kumam.
nilkaa widac tak jak u nas u kogos lub gdzies indziej niz w domku lepiej idzie nauka:P
No właśnie może taka tablica...
Nilkaa może być że Elizka kuma:) kółko najłatwiej włożyć więc dzieciaki wkładają je jako pierwsze:)
Ja akurat Heli też nie uczę ona ze mną uczy się przez zabawę. oglądamy książeczkę więc mowie jej jakie dźwięki wydaje każde zwierzątko a ona to zapamiętuje:) tzn. małpkę zapamiętała:) uczyć uczyć to uczy ją teściowa. ona też z nią chodzi. ale Hela ostatnio się zbuntowała i nie chce chodzić. ja jej w ogóle nie prowadzę - chodzi tyle co przy meblach.
Za to mamy problem - z zasypianiem! najpierw Hela zbuntowała się na zasypianie w swoim łóżeczku, teraz nie chce zasypiać z nawet z nami. kręci się się pół godziny zanim padnie. dzisiaj w ogóle nie chciała zasnąć w łóżku - padła w końcu u mnie na rękach....nie wiem o co chodzi. boje się trochę że tak odreagowuje moje pójście do pracy. ale tak nie może być. tylko nie wiem co zrobić...
Nilkaa może być że Elizka kuma:) kółko najłatwiej włożyć więc dzieciaki wkładają je jako pierwsze:)
Ja akurat Heli też nie uczę ona ze mną uczy się przez zabawę. oglądamy książeczkę więc mowie jej jakie dźwięki wydaje każde zwierzątko a ona to zapamiętuje:) tzn. małpkę zapamiętała:) uczyć uczyć to uczy ją teściowa. ona też z nią chodzi. ale Hela ostatnio się zbuntowała i nie chce chodzić. ja jej w ogóle nie prowadzę - chodzi tyle co przy meblach.
Za to mamy problem - z zasypianiem! najpierw Hela zbuntowała się na zasypianie w swoim łóżeczku, teraz nie chce zasypiać z nawet z nami. kręci się się pół godziny zanim padnie. dzisiaj w ogóle nie chciała zasnąć w łóżku - padła w końcu u mnie na rękach....nie wiem o co chodzi. boje się trochę że tak odreagowuje moje pójście do pracy. ale tak nie może być. tylko nie wiem co zrobić...
Kurcze to lipa z tym zasypianiem, ja sie ciesze ze przemeczylam sie tydzien pare miesiecy temu i jest super:) biore go o 6 do nas bo wtedy je butle i dalej spi do po 7 czy 8 bo nie chce mi sie co chwile podawac mu butelki albo stac przy lozeczku:P No i Fifi jak jest bardzo zmeczony to sam ciagnie do lozeczka pokazuje ze chce sie juz polozyc:)
nyzosia on chodzi sam bo czuje jak ma moj palec i widze jak chodzi z wywrotka to ja czesciej ciegnie chodzi do tylu obrana jedna reka itp niezle sobie radzi ale kurcze trzyma go jakis lek:P chyba jutro znow tam sie wybierzemy i zobaczymy:) ale filmik mamy nagrany:)
nyzosia on chodzi sam bo czuje jak ma moj palec i widze jak chodzi z wywrotka to ja czesciej ciegnie chodzi do tylu obrana jedna reka itp niezle sobie radzi ale kurcze trzyma go jakis lek:P chyba jutro znow tam sie wybierzemy i zobaczymy:) ale filmik mamy nagrany:)
Ssabinka tyle że Hela sama zasypiała i nie było problemu. w dzień też potrafi ładnie sama w łóżeczku zasnąć. a wieczorem robi cyrki, stoi w łóżeczku i płacze. wczoraj i dzisiaj tak się do mnie przytulała że aż mi jej szkoda było. najgorsze jest to że nie wiem co mam zrobić. wiem że jej płaczu i widoku takiej biednej stojącej w łóżeczku nie wytrzymam więc metoda 3-5-7 teraz już dopada. ale jednak chciałabym żeby zasypiała sama.
madziulka jestem:)
z tego co widze to nie ma padac temp od 14 do 18 ale odczuwalna jak teraz. Zachmurzenie i troszke wiekszy wiatr niz teraz, mozliwe przejasnienie po godz 14 czy 15. Ale to moze do rana sie zmienic\;p http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
z tego co widze to nie ma padac temp od 14 do 18 ale odczuwalna jak teraz. Zachmurzenie i troszke wiekszy wiatr niz teraz, mozliwe przejasnienie po godz 14 czy 15. Ale to moze do rana sie zmienic\;p http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1878
Ssabinka normalnie powinnaś wystartować w konkursie na nową pogodynkę:) damy Ci rekomendacje:)
No właśnie nie wiem co robić i tak się wam żalę:))) teraz mi to nie przeszkadza że zasypia na mnie ale gorzej będzie jak będę chciała gdzieś wyjść. choć patrząc na to ile teraz gdzieś wychodzę to jakoś nie sądzę żeby był dramat:)))
No właśnie nie wiem co robić i tak się wam żalę:))) teraz mi to nie przeszkadza że zasypia na mnie ale gorzej będzie jak będę chciała gdzieś wyjść. choć patrząc na to ile teraz gdzieś wychodzę to jakoś nie sądzę żeby był dramat:)))
ja wlasnie tez narzekam ze jak maly sie budzi to tylko ja wstaje a maz chrapie nic nie slyszy ale i tak jak raz czy dwa uslyszal to wolalam isc ja sama:P a wyjsc bym gdzies chciala ale z drugiej strny nie przeszkadza mi to siedzenie:P
Ok moge byc pogodynka ale internetowa i tylko dla trojmiasta hehe:P
Ok moge byc pogodynka ale internetowa i tylko dla trojmiasta hehe:P
witam mamusie,mam pytanko czy na urodzinki pierwsze dziecka robilyscie jakis plan podpowiedzcie bo muj synek za miesiac ma roczek i nie wiem jak sie do tego przygotowac co powinnam kupic,jak urzadzic pokoj na przyjecie gosci,pomozcie,to muj pierwszy synek,a na roczku u nikogo nie bylam,wiec,mam male doswiadczenie
i teraz straszny pedagog sie we mnie uaktywnia:pppp pyziol, moj pisze sie przez ó :)))
co do imprezey to ja zamowiłam balony, baner, tort i oczywiście gości:))) robimy grilensa:))) wiekszość z nas jest w podobnej sytuacji...pierwsze dziecko, wiec tez brak nam doświadczenia...no procz naszych kochanych mamusiek mjakmamy i yecath:ppp
co do imprezey to ja zamowiłam balony, baner, tort i oczywiście gości:))) robimy grilensa:))) wiekszość z nas jest w podobnej sytuacji...pierwsze dziecko, wiec tez brak nam doświadczenia...no procz naszych kochanych mamusiek mjakmamy i yecath:ppp
asku jaki baner, skąd, muszę go mieć ?:)) my tez robimy grilla a le dla znajomych z dziećmi a tak z rodzinka tylko ciacho i kolacja ale moja mama uparcie twierdzi ze musi być tez obiad - masakra wkurza mnie strasznie ze nic ja sama nie mogę zaplanować tych zawsze jest jakieś ale..
ssabinka a nie da przepowiedzieć pogody na 17 sierpnia ?:))
ssabinka a nie da przepowiedzieć pogody na 17 sierpnia ?:))
a ja musze wszystko sama bo wogole rodzinki nie mam dlatego was sie pytalam,balony mowicie a jakies serpentyny czy cos takiego tez musze miec i jakies czapeczki na glowe takie smieszne raz widzialam w sklepie,sama juz nie wiem jaki mam mu urzadzic fajowe urodzinki szczegolnie ze nie bede robic na dworzu tylko w domku
Pyziol - ja nie pomogę, bo robię w Galerii Malucha i to oni przygotowują wystrój i inne rzeczy.
Aniu - ja najpierw dzwoniłam do Magdy w sprawie tego weekendu i powiedziała, że ma egzaminy i nie może, ale nic mi nie mówiła o wieku dziecka.
Za to wpadłam dziś na pomysł, co ja sprawię mojemu maluchowi na roczek. Byliśmy dziś na urodzinach u synka mojej przyjaciółki. Jej mama jest renowatorem sztuki. Tak się jakoś zgadałyśmy na temat jej malowania i ostatecznie zamówiłam u niej portret Hubcia. Myślę, że to fajny prezent. Zostanie mu na całe życie.
I to jest prawda, że dzieci jakoś szybciej podłapują pewne rzeczy poza domem. Dziś Hubcio bawił się z całą grupą 2 i 3 latków. Najpierw się im przyglądał, a potem próbował sam chodzić. Zrobił sam może kilka kroków, ale też byłam dumna :-)
No i jednak wczoraj nie padało :-) Na koncercie było bosko - stałam pod samą sceną i wydziałam Prince'a na wyciągnięcie ręki. Zagrał wszystkie swoje przeboje. Przy Purple rain z nieba posypały się setki tysięcy konfetti i wszyscy machali rękami jak na teledysku :-)
Aniu - ja najpierw dzwoniłam do Magdy w sprawie tego weekendu i powiedziała, że ma egzaminy i nie może, ale nic mi nie mówiła o wieku dziecka.
Za to wpadłam dziś na pomysł, co ja sprawię mojemu maluchowi na roczek. Byliśmy dziś na urodzinach u synka mojej przyjaciółki. Jej mama jest renowatorem sztuki. Tak się jakoś zgadałyśmy na temat jej malowania i ostatecznie zamówiłam u niej portret Hubcia. Myślę, że to fajny prezent. Zostanie mu na całe życie.
I to jest prawda, że dzieci jakoś szybciej podłapują pewne rzeczy poza domem. Dziś Hubcio bawił się z całą grupą 2 i 3 latków. Najpierw się im przyglądał, a potem próbował sam chodzić. Zrobił sam może kilka kroków, ale też byłam dumna :-)
No i jednak wczoraj nie padało :-) Na koncercie było bosko - stałam pod samą sceną i wydziałam Prince'a na wyciągnięcie ręki. Zagrał wszystkie swoje przeboje. Przy Purple rain z nieba posypały się setki tysięcy konfetti i wszyscy machali rękami jak na teledysku :-)
My dzis zaliczylismy matarnie oczywiscie ikea i kfc:) ale mnostwo ludzi masakra:P a potem spacerowalismy po osowej musialam posprawdzac co gdzie jest:P a mlody mial drzemke. Dzis maz spal w drugim pokoju bo ogladal walke w nocy i mlody wstal dopiero o 6 na mleko i spalismy do 8 :) chyba musze go czesciej wyganiac:P bo tym chrapaniem nas budzi.
przyszla mama nie da rady na sierpien:P gdybym to wiedziala to chyba bylabym bogata:P sama chcialabym wiedziec jaka pogoda bedzie 30czerwca bo wtedy wyprawiamy i to na dzialce u moich rodzicow a dom nie wykonczony :(
przyszla mama nie da rady na sierpien:P gdybym to wiedziala to chyba bylabym bogata:P sama chcialabym wiedziec jaka pogoda bedzie 30czerwca bo wtedy wyprawiamy i to na dzialce u moich rodzicow a dom nie wykonczony :(
a my dziś w tuchomiu a potem na początku koncertu w Sopocie ...
Dziś młoda już pięknie raczkowała w domku :) - z dnia na dzień jest mniej pełzania :).No ale nadal jeśli już baardzo się śpieszy to pełza :P
Weszłam dziś po raz pierwszy w spodnie sprzed ciąży - wooow - powoli co prawda, ale chudnę :).
A męża po wczorajszej siłowni dziś wszystko boli, biedak cały dzień cierpi :P
Dziś młoda już pięknie raczkowała w domku :) - z dnia na dzień jest mniej pełzania :).No ale nadal jeśli już baardzo się śpieszy to pełza :P
Weszłam dziś po raz pierwszy w spodnie sprzed ciąży - wooow - powoli co prawda, ale chudnę :).
A męża po wczorajszej siłowni dziś wszystko boli, biedak cały dzień cierpi :P
Chyba wszystkie wczoraj spacerowały bo taka cisza była. myślałam że będę nadrabiać i nadrabiać a tu rach ciach i już:)
My miałyśmy z Helą dzień lenia - Hela spała 3 godziny w dzień a ja 2 razem z nią:)
Akacja gratulacje dla Huberta!! Fajny pomysł z tym portretem. my też idziemy w tym kierunku ale chce zrobić młodej sesje fotograficzną - z nami oczywiście. będzie miała pamiątkę na całe życie:)
Ja muszę się zabrać za organizację imprezy młodej bo nic nie mam - ani zaplanowane ani kupione....balony będą:) jakiś tort muszę jej zamówić - Aśku gdzie zamawiałaś? My oczywiście też robimy 30 - chyba że się zorganizujemy na 28 - ale dalej nie wiem gdzie...najgorzej to z tą pogodą!!! Aaa no i my robimy tylko tort chyba że zrobimy u teściów albo gdzieś na działce to wtedy z grillem ale bez obiadu.
A propo mam i złotych rad to nasze babcie ciągle mi suszą głowę o to że Hela nie przesypia nocy!! ale mnie tym wkurzają. że powinnam dać jej kaszkę, że to że tamto. ja nie chce jej napychać jak jakieś gęsi....jeszcze trochę a powiedzą że mam jej środki nasenne dawać:) jeszcze gdybym ja się skarżyła że ona nie przesypia nocy ale ja się już przyzwyczaiłam i jest ok. a te przeżywają i marudzą...
My miałyśmy z Helą dzień lenia - Hela spała 3 godziny w dzień a ja 2 razem z nią:)
Akacja gratulacje dla Huberta!! Fajny pomysł z tym portretem. my też idziemy w tym kierunku ale chce zrobić młodej sesje fotograficzną - z nami oczywiście. będzie miała pamiątkę na całe życie:)
Ja muszę się zabrać za organizację imprezy młodej bo nic nie mam - ani zaplanowane ani kupione....balony będą:) jakiś tort muszę jej zamówić - Aśku gdzie zamawiałaś? My oczywiście też robimy 30 - chyba że się zorganizujemy na 28 - ale dalej nie wiem gdzie...najgorzej to z tą pogodą!!! Aaa no i my robimy tylko tort chyba że zrobimy u teściów albo gdzieś na działce to wtedy z grillem ale bez obiadu.
A propo mam i złotych rad to nasze babcie ciągle mi suszą głowę o to że Hela nie przesypia nocy!! ale mnie tym wkurzają. że powinnam dać jej kaszkę, że to że tamto. ja nie chce jej napychać jak jakieś gęsi....jeszcze trochę a powiedzą że mam jej środki nasenne dawać:) jeszcze gdybym ja się skarżyła że ona nie przesypia nocy ale ja się już przyzwyczaiłam i jest ok. a te przeżywają i marudzą...
Pisalam pisalam i cos mi ucielo.
Ja tez bym chciala grilla zrobic ale nie wiem jaka bedzie we wrzesniu pogoda. Ale jak nie grill to obiad zrobie napewno bo u mnie samo slodkie nie przejdzie. Zreszta jak tu sie prawie 30 soob zwali z tymi prezentami i wszytskim to glupio mi bedzie ich poczestowac smaym tortem i ciastami. U mnie w rodzinie zwykle jak sa jakeis uze imprezy to kazdy chce pomoc i cos przygotowuje zeby bylo mniej roboty. Takze jedna babcia cos zrobi, druga i bedzie ok:)
U nas AMi tez nie przesypia ale jakos strasznie mnie to nie boli, spi w swoim lozeczku wieczorem ale zwykle jak wyczuje ze juz sie kladziemy do lozka to sie budzi i chce do nas. Boje sie tylko ze nam spadnie bo juz przechodzi przez nas i lazi po calym lozku jak sie w pore nie obudzimy..
Ja tez bym chciala grilla zrobic ale nie wiem jaka bedzie we wrzesniu pogoda. Ale jak nie grill to obiad zrobie napewno bo u mnie samo slodkie nie przejdzie. Zreszta jak tu sie prawie 30 soob zwali z tymi prezentami i wszytskim to glupio mi bedzie ich poczestowac smaym tortem i ciastami. U mnie w rodzinie zwykle jak sa jakeis uze imprezy to kazdy chce pomoc i cos przygotowuje zeby bylo mniej roboty. Takze jedna babcia cos zrobi, druga i bedzie ok:)
U nas AMi tez nie przesypia ale jakos strasznie mnie to nie boli, spi w swoim lozeczku wieczorem ale zwykle jak wyczuje ze juz sie kladziemy do lozka to sie budzi i chce do nas. Boje sie tylko ze nam spadnie bo juz przechodzi przez nas i lazi po calym lozku jak sie w pore nie obudzimy..
a my mamy nadal infekcje pierwszy antybiotyk nie pomogl wiec ma drugi kupy to woda i tylek odparzony :( dzis ide z tylkiem do lekarza
ale z pozytywniejszych rzeczy mieszcze sie w ciuchy sprzed ciazy - minus taki ze juz sie nie ludzilami czesc ciuchow sprzedalam :(
ja nie wyobrazam sobie jakbym miala jeszcze do mlodej wstawac
ale z pozytywniejszych rzeczy mieszcze sie w ciuchy sprzed ciazy - minus taki ze juz sie nie ludzilami czesc ciuchow sprzedalam :(
ja nie wyobrazam sobie jakbym miala jeszcze do mlodej wstawac
Witam
Chciałam się już dawno z wami przywitać ale zawsze coś wypadło i takim sposobem moje dziecię niedługo skończy 10 miesięcy i dopiero teraz się odzywam :)
Również należę do mam nieprzesypiających nocy. Od kilku dni staram się odstawić córkę od piersi z nadzieją że może wtedy będzie dłużej spała :)
Chciałam się już dawno z wami przywitać ale zawsze coś wypadło i takim sposobem moje dziecię niedługo skończy 10 miesięcy i dopiero teraz się odzywam :)
Również należę do mam nieprzesypiających nocy. Od kilku dni staram się odstawić córkę od piersi z nadzieją że może wtedy będzie dłużej spała :)
Dziewczyny padam ze zmęczenia. Przez weekend doprowadzaliśmy do stanu używalności mój lokal pod biuro i ręce mi odpadają. Mam takie zakwasy, że nie mam siły nosić małego. Dobrze, że dzisiaj jestem w pracy.
Ssabinka masz rację, że faceci są delikatniejsi. Mój mąż wczoraj narzekał, że taki zmęczony, a tylko szpachlował dziury, a ja malowałam ściany.
Muszę lecieć, szef mnie gdzieś wysyła, a takie chmury idą deszczowe. Buuuu.
Ssabinka masz rację, że faceci są delikatniejsi. Mój mąż wczoraj narzekał, że taki zmęczony, a tylko szpachlował dziury, a ja malowałam ściany.
Muszę lecieć, szef mnie gdzieś wysyła, a takie chmury idą deszczowe. Buuuu.
a ja się pytam gdzie jest lato ??!!! u mnie już pada ;/
Liwia nawet nie najgorzej przesypia ostatnio noce, chodzi spać o 19,30 śpi do 6 je mleko i śpi do 9 ;) w trakcie nocy ma 2-4 pobudki ale to się zaklinuje w łóżeczku albo jej niewygodnie i trzeba ja poprawić - tak ma przez sen, raz tylko się bawiła o 4h przez godzinę ;)
a ja mam bardzo ważne pytanie bo już brakuje mi pomysłów ;) jak i w co bawicie się z dziećmi ? jak ogólnie spędzacie z nimi czas ? ja odnoszę wrażenie ze moja się nudzi strasznie jak jej nie zabawiam ;/ chyba za mało się z nią bawię ;/ łącznie to jakieś 2-3h ;/
Liwia nawet nie najgorzej przesypia ostatnio noce, chodzi spać o 19,30 śpi do 6 je mleko i śpi do 9 ;) w trakcie nocy ma 2-4 pobudki ale to się zaklinuje w łóżeczku albo jej niewygodnie i trzeba ja poprawić - tak ma przez sen, raz tylko się bawiła o 4h przez godzinę ;)
a ja mam bardzo ważne pytanie bo już brakuje mi pomysłów ;) jak i w co bawicie się z dziećmi ? jak ogólnie spędzacie z nimi czas ? ja odnoszę wrażenie ze moja się nudzi strasznie jak jej nie zabawiam ;/ chyba za mało się z nią bawię ;/ łącznie to jakieś 2-3h ;/
Hej,
Nie byłam na spływie, miałam 41 st gorączki!!! nawet kataru nie mam, ale mówić nie mogę, nie wpsominając by coś wypić i zjeść tak mnie gardło boli, nigdy nie miałam jeszcze takiej goraczki :/ no ale spływ się udał, pogoda nie była zła, adreanalina niezła, wszyscy wrócili tak zmęczeni że od razu poszli spać, mąż biedak nie mógł zasnąc bo już mnie chciałą zawozić do szpitala, to mi okłady robił, nie mogliśmy zbić temperatury, masakra. Idę do lekarza dziś, w ciągu ostatniego miesiąca byłam chora 3 razy!! coś z moją odpornością chyba nie tak :(
My robimy roczek u teściów na działce, czyli grill i te spraw, nic wielkiego, jeszcze nic nie planuje, nie przygotowuje bo full czasu
Pati siada z boku i przyjmuje pozycje do raczkingu :)
Nie byłam na spływie, miałam 41 st gorączki!!! nawet kataru nie mam, ale mówić nie mogę, nie wpsominając by coś wypić i zjeść tak mnie gardło boli, nigdy nie miałam jeszcze takiej goraczki :/ no ale spływ się udał, pogoda nie była zła, adreanalina niezła, wszyscy wrócili tak zmęczeni że od razu poszli spać, mąż biedak nie mógł zasnąc bo już mnie chciałą zawozić do szpitala, to mi okłady robił, nie mogliśmy zbić temperatury, masakra. Idę do lekarza dziś, w ciągu ostatniego miesiąca byłam chora 3 razy!! coś z moją odpornością chyba nie tak :(
My robimy roczek u teściów na działce, czyli grill i te spraw, nic wielkiego, jeszcze nic nie planuje, nie przygotowuje bo full czasu
Pati siada z boku i przyjmuje pozycje do raczkingu :)
Moja córcia od jakiegos miesiaca juz niechce w nocy jeśc i spi ale sie strasznie wierci i jak się niemoże jakoś przekręcic to stęka a nad ranem jak się za wcześnie obudzi to biorę ja do nas i czasami jeszcze uśnie a zasypia z tata na kanapie
Jak ja bym chciała się zmieścić w ciuchy sprzed ciąży a właściwie w dzinsy echhh
Jak ja bym chciała się zmieścić w ciuchy sprzed ciąży a właściwie w dzinsy echhh
mi mama mówiła,ze cała nasza trojka tzn. ja i bracia do 2 r ż wstawalismy w nocy wiec marcel ma jeszcze czas:ppp
ale zauwazyłam ze jak spi z moim mezem w pokoju ktory chrapie jak dziki to budzi sie tylko o 1, a jak ze mna to o 1, 3, 5, 7....wiec dzis postanowiliśmy ze ja spie non stop w duzym a łuki z młodym...podoba mi sie to:DDD
Nyzosia, jeszcze nie zamawiałm tortu...albo w delijach zamowie albo u sowy chyba
ale zauwazyłam ze jak spi z moim mezem w pokoju ktory chrapie jak dziki to budzi sie tylko o 1, a jak ze mna to o 1, 3, 5, 7....wiec dzis postanowiliśmy ze ja spie non stop w duzym a łuki z młodym...podoba mi sie to:DDD
Nyzosia, jeszcze nie zamawiałm tortu...albo w delijach zamowie albo u sowy chyba
Walczę z sobą, bo nie chce mi się już narzekać na pogodę, ale jak spojrzę za okno to brrr.... Cieszą się chyba tylko laski rodzące rok po nas :)
Nyzosia - ja wczoraj walczyłam z teściem, który mówił, że trzeba skarpetki założyć młodemu, buty trzeba założyć i najlepiej długie spodnie i bluzę (byliśmy oczywiście w domu, akcja się działa na podłodze drewnianej). Oczywiście tak ubieram dziecko, że się zaziębi i zachoruje na nerki (od bosych stóp)... A ja jestem taka, że zawsze odpyskuję :)
Byliśmy wczoraj we Władku i Rozewiu, sezon w pełni, tłumy takie, że hej. To nie dla mnie, wolę puchy nad morzem, nawet, jeśli miałby być październik :)
Co do zabaw. Najlepsza to "gonię cię, gonię cię... mam cię!". Ale też wspólne zabawy różnymi zabawkami, na zasadzie: to jest X, x działa tak (i tu następuje demonstracja).
Nyzosia - ja wczoraj walczyłam z teściem, który mówił, że trzeba skarpetki założyć młodemu, buty trzeba założyć i najlepiej długie spodnie i bluzę (byliśmy oczywiście w domu, akcja się działa na podłodze drewnianej). Oczywiście tak ubieram dziecko, że się zaziębi i zachoruje na nerki (od bosych stóp)... A ja jestem taka, że zawsze odpyskuję :)
Byliśmy wczoraj we Władku i Rozewiu, sezon w pełni, tłumy takie, że hej. To nie dla mnie, wolę puchy nad morzem, nawet, jeśli miałby być październik :)
Co do zabaw. Najlepsza to "gonię cię, gonię cię... mam cię!". Ale też wspólne zabawy różnymi zabawkami, na zasadzie: to jest X, x działa tak (i tu następuje demonstracja).
Ja się z brzuchem nie męczyłam i wolę upały niż to co jest teraz za oknem!!!
Ja mam skaranie boskie z książeczkami młodej!!! ona je uwielbia i cały czas chce żeby z nią je oglądać!!!! masakra:)
Panna co do skarpetek to u nas to samo. wczoraj teściowa chyba z 10 razy powiedziała że młoda ma takie zimne stopy:) a ja udawałam że nie słyszę i młoda dalej latała boso:)
A jeszcze w temacie znikającego mleka to chyba jednak coś niezwykłego się z nim stało bo ta puchę mamy już tydzień i jeszcze mamy jakieś 1/3 opakowania. więc chyba ktoś coś z tym mlekiem robił.....
Ja mam skaranie boskie z książeczkami młodej!!! ona je uwielbia i cały czas chce żeby z nią je oglądać!!!! masakra:)
Panna co do skarpetek to u nas to samo. wczoraj teściowa chyba z 10 razy powiedziała że młoda ma takie zimne stopy:) a ja udawałam że nie słyszę i młoda dalej latała boso:)
A jeszcze w temacie znikającego mleka to chyba jednak coś niezwykłego się z nim stało bo ta puchę mamy już tydzień i jeszcze mamy jakieś 1/3 opakowania. więc chyba ktoś coś z tym mlekiem robił.....
Madziulka duzo zdrowka.
Panna Fifi tez lubi uciekac:) No i staram sie uczyc go ze jest pora na wspolne zabawy z mama tata lub razem no i zeby sam uczyl sie bawic, i coraz lepiej to wychodzi nam bo juz potrafi przez dluzsza chwile pobawic sie sam ale jak zobaczy ze ide do kuchni to on tez musi, uwielbia kuchnie u kazdego wszedzie zaglada najlepiej jak ma sie go na rekach i sie gotuje chyba kucharz mi rosnie:)
Mi nikt nie daje rad co do mlodego:P bo zawsze mam swoje zdanie kazdy o tym wie ze i tak go nie poslucham hehe tesciowa czasem cos tam pod nosem powie moja mama czasem mnie wyrecza i to mnie wkurza.
Kamil jest zly bo moja mama powiedziala ze traktuje fifiego jak 4 dziecko:P a moj tesc mowi do mlodego synku, wkoncu cos mu powiem bo Filip jak bedzie starszy nie bedzie wiedzial ze jest wnukiem tylko synkiem:P
Nyzosia no to musisz pobawic sie w detektywa:P a moze tesciowa mowi o spaniu mlodej bo jej przeszkadza jak sie budzi jak spi u was hehe:P
Panna Fifi tez lubi uciekac:) No i staram sie uczyc go ze jest pora na wspolne zabawy z mama tata lub razem no i zeby sam uczyl sie bawic, i coraz lepiej to wychodzi nam bo juz potrafi przez dluzsza chwile pobawic sie sam ale jak zobaczy ze ide do kuchni to on tez musi, uwielbia kuchnie u kazdego wszedzie zaglada najlepiej jak ma sie go na rekach i sie gotuje chyba kucharz mi rosnie:)
Mi nikt nie daje rad co do mlodego:P bo zawsze mam swoje zdanie kazdy o tym wie ze i tak go nie poslucham hehe tesciowa czasem cos tam pod nosem powie moja mama czasem mnie wyrecza i to mnie wkurza.
Kamil jest zly bo moja mama powiedziala ze traktuje fifiego jak 4 dziecko:P a moj tesc mowi do mlodego synku, wkoncu cos mu powiem bo Filip jak bedzie starszy nie bedzie wiedzial ze jest wnukiem tylko synkiem:P
Nyzosia no to musisz pobawic sie w detektywa:P a moze tesciowa mowi o spaniu mlodej bo jej przeszkadza jak sie budzi jak spi u was hehe:P
Morela - płacę tylko za materiały, więc to są grosze - 150 zł.
Ssabinka, no to łatwo z tobą nie mają twoi rodzice ;-)
Oby twój synek nie był podobny w sprawie słuchania twoich rad, bo trochę się z nim namęczysz hehe
Ale jeśli chodzi o zabawy, to ja też uważam, że nie ma co przesadzać w zabawianiu dzieci. Ja zostawiam małemu do dyzpozycji cały dom. Pochowałam tylko niebezpieczne rzeczy. I mały sobie łazi i cały czas wszystko ogląda i próbuje. A to powyciąga mi wszystkie ubrania z szuflad, a to garnki. Uwielbia bawić się pralką, odkurzaczem. Ściąga książki z półek. Tylko piłeczką i książeczkami woli się bawić ze mną.
Madziulka dużo zdrowia.
Ssabinka, no to łatwo z tobą nie mają twoi rodzice ;-)
Oby twój synek nie był podobny w sprawie słuchania twoich rad, bo trochę się z nim namęczysz hehe
Ale jeśli chodzi o zabawy, to ja też uważam, że nie ma co przesadzać w zabawianiu dzieci. Ja zostawiam małemu do dyzpozycji cały dom. Pochowałam tylko niebezpieczne rzeczy. I mały sobie łazi i cały czas wszystko ogląda i próbuje. A to powyciąga mi wszystkie ubrania z szuflad, a to garnki. Uwielbia bawić się pralką, odkurzaczem. Ściąga książki z półek. Tylko piłeczką i książeczkami woli się bawić ze mną.
Madziulka dużo zdrowia.
Madziulka wspolczje choroby, trzymaj sie! Ja tez nie miaqlam w zyciu takiej goraczki, nawet nie chce sobie wyobrazac...
Panna ja tez puszczam Ami boso, czesto w domu w samym bodziaku smiga, wkoncu mamy tiu teraz 23 stopnie wiec nie sadze zeby miaqla sie zaziebic. Zreszta ona jest zahartowana i tez woli zeby bylo zimniej niz cieplej, w nocy mi sie non stop odkrywa i budzi sie jak tylko ja przykryje;)
Przyszla mamo ja tez sie z Ami jakos mega duzo nie bawie, jestem zdania ze powinna tez umiec sama sie soba zajac. Wiekszosc czasu ona sie ladnie bawi a ja jestem w tym samym pokoju i co jakis czas poswiecam uwage tylko jej i sie bawimy w chowanego czy cos;)
Nyzosia a co to za ksiazeczki ktore Hela tak lubi?:)
Panna ja tez puszczam Ami boso, czesto w domu w samym bodziaku smiga, wkoncu mamy tiu teraz 23 stopnie wiec nie sadze zeby miaqla sie zaziebic. Zreszta ona jest zahartowana i tez woli zeby bylo zimniej niz cieplej, w nocy mi sie non stop odkrywa i budzi sie jak tylko ja przykryje;)
Przyszla mamo ja tez sie z Ami jakos mega duzo nie bawie, jestem zdania ze powinna tez umiec sama sie soba zajac. Wiekszosc czasu ona sie ladnie bawi a ja jestem w tym samym pokoju i co jakis czas poswiecam uwage tylko jej i sie bawimy w chowanego czy cos;)
Nyzosia a co to za ksiazeczki ktore Hela tak lubi?:)
Ja problemu z dobrymi radami nie mam - bo teściowa przyjeżdża raz na 2 miesiące a moich rodziców odwiedzamy raz na 2 tygodnie .... Choć mój mąż to by Elizkę ubierał jak na biegun polarny, ehhh
Ja tam też tylko chwilami się z małą bawię, większość czasu zwiedza dom :).
Madziulka:
dużo zdrówka
mjakmama:
gratulacje :), sprzedażą ciuchów nie ma co się przejmować - zawsze dobry pretekst by kupić nowe :P
Ja się jeszcze w jedne spodnie nie mieszczę :(
Ja tam też tylko chwilami się z małą bawię, większość czasu zwiedza dom :).
Madziulka:
dużo zdrówka
mjakmama:
gratulacje :), sprzedażą ciuchów nie ma co się przejmować - zawsze dobry pretekst by kupić nowe :P
Ja się jeszcze w jedne spodnie nie mieszczę :(
Ssabinka ja jeszcze nie wiem za ile sesja. robimy u znajomych ale nie aż takich super żeby ceny mieć jakieś super:) choć zawsze trochę lepsze niż klienci z ulicy:)
Aniaa ostatnio kupiłam jej te z serii Okruszek poznaje... i teraz mnie zamęcza żeby z nią oglądać. Nauczyła się pokazywać po jednej rzeczy z książeczki i ciągle chce się chwalić ze wie gdzie to jest:)))) A tak to też potrafi się sama bawić.
Aniaa ostatnio kupiłam jej te z serii Okruszek poznaje... i teraz mnie zamęcza żeby z nią oglądać. Nauczyła się pokazywać po jednej rzeczy z książeczki i ciągle chce się chwalić ze wie gdzie to jest:)))) A tak to też potrafi się sama bawić.
mi się wydaje że nie ma co się aż tak bawić razem ( wyrodnie to brzmi :P ) bo później sama się nie będezie umiała bawić. Na początku ciągle się z nią bawiłam i teraz mam za swoje, ale od kiedy stałą się mobilna pobawi się sama góra 5 minut :) tak że zdąrze chociaż pójść siku :P
Nieznosze swojej przychodni, oczywiście jak zadzwoniłam to juz miejsc nie było, zostawiłam na chwile małą teściowej i pojechałam że może mnie przyjmie i nie przyjęła :/ znów wysoka gorączka, niech już mąż wraca :(((
Nieznosze swojej przychodni, oczywiście jak zadzwoniłam to juz miejsc nie było, zostawiłam na chwile małą teściowej i pojechałam że może mnie przyjmie i nie przyjęła :/ znów wysoka gorączka, niech już mąż wraca :(((
jak to Cie nie przyjęła ?! z taka gorączką ?! co za babsztyl ! jedz może na dyżur po 19
to nie jestem jedyna ;P ja rozrzucam malej zabawki i bawi się sama, coś tam do niej mowie itp ale ogólnie chce by się przyzwyczajała do samodzielnego bawienia, myslalam tylko ze 2-3h to za mało ;/
chyba sie pochwale...Liwia od paru dni śpi w południe 3h ;)))))
to nie jestem jedyna ;P ja rozrzucam malej zabawki i bawi się sama, coś tam do niej mowie itp ale ogólnie chce by się przyzwyczajała do samodzielnego bawienia, myslalam tylko ze 2-3h to za mało ;/
chyba sie pochwale...Liwia od paru dni śpi w południe 3h ;)))))