Widok
Wiesz, generalnie, ja też jestem taka mało "różowa-księżniczkowa" i jak myślałam o pokoju dziecięcym, to takie akwarium do mnie przemawiało...
choć nie powiem... Twój pomysł mi się podoba (a nie pomyślałam sama...)
U nas przez pierwszy rok będzie kącik dziecięcy, później mam nadzieję, że uda nam się skończyć (nie zaczętą jeszcze:/) budowę domu i dziecko będzie miało swój pokój...
choć nie powiem... Twój pomysł mi się podoba (a nie pomyślałam sama...)
U nas przez pierwszy rok będzie kącik dziecięcy, później mam nadzieję, że uda nam się skończyć (nie zaczętą jeszcze:/) budowę domu i dziecko będzie miało swój pokój...
Gratulacje :) Ja jutro mam spodziewany dzień nadejścia @ ale nie mogłam wytrzymać i zrobiłam już dzisiaj test nie wiem czy jest wiarygodny ale są dwie kreseczki druga co prawda jest bledsza ale jest...kupiłam sobie zapas testów więc z drugim poczekam do jutra dzisiaj chyba się pomodlę... za to aby @ nie przyszła i aby te dwie kreseczki zamieniły się w małego bobasa ,mój mąż ma w przyszłym tygodniu urodziny więc miałby piękny prezent...
Teraz to oficjalnie gratuluje Aguś :) Dbaj o Was i niech mąż Was rozpieszcza. Moja córeczka jest mało księżniczkowa ;p pokój ma w Kubusia Puchatka i przyjaciół także nie tylko kucyki i barbi są dla dziewczynek :)
Czekam na kolejne wątki :) Niech wszystkim bociany sprawią miłe niespodzianki :)
Kruszynax123 z tego wszytskiego dziś nie zaśniesz a rano nie będzie ci się chciało sikać takie emocje :)
Czekam na kolejne wątki :) Niech wszystkim bociany sprawią miłe niespodzianki :)
Kruszynax123 z tego wszytskiego dziś nie zaśniesz a rano nie będzie ci się chciało sikać takie emocje :)
dołączam się również do gratulacji..:-))
ja przeżywam katusze..nie pamiętam kiedy tak bardzo mnie brzuch bolał w związku z @..no ale..przezyjemy..
zastanawialam się dzisiaj jak to jest,że jednym parom sie szybko udaje zajsc,a drugie choc zdrowe ciagle nie mogą..
po ilu cyklach staran zdecydowalyscie (jesli tak bylo) na jakies badania itd?
ja przeżywam katusze..nie pamiętam kiedy tak bardzo mnie brzuch bolał w związku z @..no ale..przezyjemy..
zastanawialam się dzisiaj jak to jest,że jednym parom sie szybko udaje zajsc,a drugie choc zdrowe ciagle nie mogą..
po ilu cyklach staran zdecydowalyscie (jesli tak bylo) na jakies badania itd?
Nulka więc ten skok to był po owulce...a badanie toxo i cyto moim zdaniem jest ważne...toxo można leczyć w ciąży, ale cyto nie
Roli ja miałam bardzo szybko objawy - pierwsze to zasypiałam w dzień na min 2 h drzemkę, a wieczorem przed 21 już spałam i tak do rana, no i jadłam w sumie tylko zapiekany chleb z serem i toną ketchupu :)))) Trzymam kciuki za Ciebie mocno, no i za inne dziewczyny też
Roli ja miałam bardzo szybko objawy - pierwsze to zasypiałam w dzień na min 2 h drzemkę, a wieczorem przed 21 już spałam i tak do rana, no i jadłam w sumie tylko zapiekany chleb z serem i toną ketchupu :)))) Trzymam kciuki za Ciebie mocno, no i za inne dziewczyny też
roli - zdecydowałam się nawet na nie - udało się - II test był 13tego sierpnia, a do 15tego trzeba złożyć wniosek by być od następnego miesiąca;)
teraz powoli posprawdzam - jednak mam niejasne wrażenie, ze część badań - toxo i coś jeszcze - nie jest w pakiecie...
dla mnie b. ważne są tarczycowe badania, że są w nim - bo na nie wydaję ok 100zł/mc a pewnie i inne się znajdą za które bym musiała zapłacić...
no i lekarz na tym moim pakiecie z pracy z pzu robił fochy z USG, a myślę, że jak pójdę np do invicty, to usg będzie normalką...
nulka - nie wiem, czy ty się tu czy na skarbku pytałaś, ale "twoja" pani doktor wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie (choć się spóźniła 15 minut!!! przez co ja 40 minut do pracy....)
ale kurcze, jednak widać różnicę... jakie finansowanie - wiesz... jednorazowe podkładki na kozetkę - tylko kawałek pod pupę, a nie na całą kozetkę etc...
teraz powoli posprawdzam - jednak mam niejasne wrażenie, ze część badań - toxo i coś jeszcze - nie jest w pakiecie...
dla mnie b. ważne są tarczycowe badania, że są w nim - bo na nie wydaję ok 100zł/mc a pewnie i inne się znajdą za które bym musiała zapłacić...
no i lekarz na tym moim pakiecie z pracy z pzu robił fochy z USG, a myślę, że jak pójdę np do invicty, to usg będzie normalką...
nulka - nie wiem, czy ty się tu czy na skarbku pytałaś, ale "twoja" pani doktor wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie (choć się spóźniła 15 minut!!! przez co ja 40 minut do pracy....)
ale kurcze, jednak widać różnicę... jakie finansowanie - wiesz... jednorazowe podkładki na kozetkę - tylko kawałek pod pupę, a nie na całą kozetkę etc...
Zastanawiałam sie... ale moj lekarz przyjmuje na nfz ( teraz wyjątkowo chodziłam prywatnie, bo moja gin na urlopie ) wiec nie wiem czy sie opłaca płacic 140zł/mc za 2-3 USG i ewentualnie jakies dodatkowe badania... bo ja za wizyty ani podstawowe badania nic nie płace...
A na ile to trzeba podpisac umowe? na 12 mcy ??
A na ile to trzeba podpisac umowe? na 12 mcy ??
dziewczyny mam nadzieje, ze pomozecie. bo w googlach to mozna znalezc tyle odpowiedzi,ze glowa boli- wczoraj mnie np rozwalilo, jak dziewczyna wie, ze ma kwasny sluz bo probowala blehhh.
no ale do rzeczy
wczoraj maz sie mnie pyta co ja zrobilam, ze mam taki sluz. a ja nic nie zrobilam, wiec zaczynam go wypytwyac no i powiedzial, ze jest gesty i lepki. zauwazylam ostatnio, ze zrobil sie moze ciut bielszy niz szawsze, ale nie zebym zauwazyla cos innego. infekce wykluczam odrazu, bo u mnie takie cos to odrazu widac. mam to conajmniej raz w mcu i wiem jak to wyglada. wiec tym razem to nie to. wiec co to innego moze byc?
no ale do rzeczy
wczoraj maz sie mnie pyta co ja zrobilam, ze mam taki sluz. a ja nic nie zrobilam, wiec zaczynam go wypytwyac no i powiedzial, ze jest gesty i lepki. zauwazylam ostatnio, ze zrobil sie moze ciut bielszy niz szawsze, ale nie zebym zauwazyla cos innego. infekce wykluczam odrazu, bo u mnie takie cos to odrazu widac. mam to conajmniej raz w mcu i wiem jak to wyglada. wiec tym razem to nie to. wiec co to innego moze byc?
nulka - a ja zawsze całą kozetkę zaścieloną takim jakby ręcznikiem z wałka... tu najpierw się zastanawiałam, czy swoją grubą d**ą trafię hihihi
w ogóle nie naciskałam, jak zeszłam z samolotu, to od razu mówi, a teraz szybkie usg - i była w szoku, że wcześniej, zwłaszcza, że prywatnie, nie miałam robionego (od razu ją polubiłam po tym;P)
wiesz nulka... ja byłam pierwsza, na 9, w kolejce... a w zasadzie druga, bo na 8.55 (a przyjmowała od 9) była jakaś babka w wysokiej ciąży...
a lekarka do pracy przyszła 9.15 + przebranie się -> takie coś bardzo mnie drażni - bo, że może być opóźnienie, to rozumiem, bo jasne jest, ze jedna pacjentka potrzebuje więcej, inna mniej czasu i zawsze jak się zapisuję, to i tak pytam się, od której lekarz przyjmuje, by wiedzieć, czy będzie obsuwa czy nie...
a tak... to tak jakbym ja się spóźniła na spotkanie...
ale nie istotne, może akurat miałam pecha, a normalnie się nie spóźnia
w ogóle nie naciskałam, jak zeszłam z samolotu, to od razu mówi, a teraz szybkie usg - i była w szoku, że wcześniej, zwłaszcza, że prywatnie, nie miałam robionego (od razu ją polubiłam po tym;P)
wiesz nulka... ja byłam pierwsza, na 9, w kolejce... a w zasadzie druga, bo na 8.55 (a przyjmowała od 9) była jakaś babka w wysokiej ciąży...
a lekarka do pracy przyszła 9.15 + przebranie się -> takie coś bardzo mnie drażni - bo, że może być opóźnienie, to rozumiem, bo jasne jest, ze jedna pacjentka potrzebuje więcej, inna mniej czasu i zawsze jak się zapisuję, to i tak pytam się, od której lekarz przyjmuje, by wiedzieć, czy będzie obsuwa czy nie...
a tak... to tak jakbym ja się spóźniła na spotkanie...
ale nie istotne, może akurat miałam pecha, a normalnie się nie spóźnia
