Re: ułańska pobudka
hej. jak odwiedzę dawne miejsce zamieszkania, to przejrzę książki wieczorkiewicza. bo jestem prawie pewien, że to na podstawie jego śmiałych teorii skleciłem powyższe. ale od razu przyznam, że to...
rozwiń
hej. jak odwiedzę dawne miejsce zamieszkania, to przejrzę książki wieczorkiewicza. bo jestem prawie pewien, że to na podstawie jego śmiałych teorii skleciłem powyższe. ale od razu przyznam, że to miała być niewielka prowokacja dla uczczenia twojego powrotu. bo forum trochę zamarło ostatnio. racja z racjami (żywnościowymi). śmiertelność wśród andersowców od początku była przerażająca. na razie na poczekaniu znalazłem taki mini-wykład o legendzie monte cassino.
http://niniwa2.cba.pl/sen_o_bialym_pioropuszu.htm
w sumie dyskutować o tym można podobnie jak o powstaniu warszawskim. aczkolwiek we włoszech przynajmniej można uznać nasze zwycięstwo. a czy było pyrrusowe? staruszek z kamiennej góry utwierdza mnie w przekonaniu, że trochę tak
zobacz wątek