Widok

100dniówka

Jeśli:
- masz 18-24 lata
- masz powyżej 176 cm
- masz garnitur lub masz skąd pożyczyć
- lubisz dobrą zabawę w doborowym towarzystwie
- chcesz się najeść za free
- jesteś komunikatywny i atrakcyjny,
to chodź z nami na studniówkę! Szukamy boskich chłopaków, których wszyscy będą nam zazdrościć! Napisz mejla i umów się na rozmowę kwalifikacyjną.
Asia & Asia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Qrde!! jaka beka!!!

a jednak chyba żaden topic mnie tak nie rozbawił... :)


hehehehehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Asia & Asia

Widze, ze to sredniowiecze chce cie tu zadziobac. Jakas zawisc podstarzalych przegrancow?

Jak nie znajdziesz na czas, to ja sie kwalifikuje we wszystkich punktach, a w pierwszym to nawet z nadwyzka.

Chcialbym przy okazji zarezerwowac sobie prawo bawienia sie z twoimi profesorkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihihihi, to ty aż taki "Potrzebowalski"?????? Wszystko, co się rusza, a nawet jeża przez lejek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówiąc szczerze, to ten post mnie nie rozbawił. Wydał mi się jakiś normalny. Dziewczyny szukają towarzystwa na imprezę w sposób równie dobry, jak każdy inny. Nikogo nie obrażają. Nie siedzą z założonymi rekami, tylko odważnie próbują. I już wiedzą, że na forum nie znajdą, bo je wyśmiano. I to raczej ta reakcja wydaje mi się dziwna.
No cóż, każdy ma inne poczucie humoru.
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niemniej to troche dziwne by normalne i ladne(ponoc) dziewczyny musialy az na forum szukac chetnych na studniowke.
Czyzby szkola dla dziewczyn przeszkadzala w utrzymywaniu kontaktow z kolegami z innych szkol o typowym meskim kierunku?
A w zyciu prywatnym nie ma zadnych kolegow i przyjaciol?.
Chyba ze na co dzien spotykaja sie ze starszymi facetami ktorzy byliby niemile widziani na terenie szkoly.


Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie to troche nie uczciwe.....faceci to za takie cos placa, a tu laski chca faceta do towarzystwa i proponuja mu tylko darmowe zarcie....jaki w tym interes....tyle wymagan, a co one daja w zamian? darmowe jedzenie...phiii.....troche szacunku prosze:P

A tak serio to, przy waszych zalozeniach, szukanie sobie facetow na forum jest zalosne....
"Szukamy boskich chłopaków, których wszyscy będą nam zazdrościć" - Pycha!!!!
Rozumiem ze Panie nie lubia, JUZ nie lubia psychologi, bo pewnie je ktos okreslil odpowiednio;)

"generalnie nie zajmuję się szukaniem przyjaciół w internecie, bo zwyczajnie nie potrafię się porozumieć z kimś kogo nie znam..." - Czyli to jednak ma byc "facet do towarzystwa" na jeden wieczor, a co gorsza ty sie z nim nie porozumiesz....wogule jezeli nie umiesz sie porozumiec i nie szukasz przyjaciol w necie, to dlaczego szukasz kogos na taka impreze wlasnie w necie? Chcesz isc na impreze z kims z kim sie nie porozumiesz? to ma byc dla ciebie tlo? Chyba ktos zapomnial dodac to wymagan: ma sie usmiechac, potakiwac i nic nie mowic

A te Twoje problemy z porozumieniem sie to latwo mozna wytlumaczyc...w necie po prostu widac jakie kto ma wnetrze....no ale chyba wasze wnetrze widac takze bardzo dobrze w realku, wkoncu tutaj szukacie sobie facetow ;)

"Gdybyśmy miały mniej niż 172 i 174 cm wzrostu zapewniam, że nie byłby dla nas istotny wzrost samca. Waga 60 kg jest chyba najbardziej prawidłowa przy tym wzroście, więc nie ma w tym nic dziwnego. A wymiarów niestety nie znam (mam się wstydzić?)"
Ta....jestescie blondynkami z niebieskimi oczami, dlugimi nogami i jedrnym C

lol

wzrost samca...hmm...patrzycie tez w zeby, na kopyta i pod ogon....? :D

"także nie trafiłam w twoje wyobrażenie "boskości"."
To chyba wy mowilyscie ze ma byc boski, wiec moze okreslicie dokladniej jaki to ten boski, bo chyba wychodzi ze taki jak mowilem powyzej;)


"A poza tym, nie uważam za dobry pomysł zaproszenie znajomego, coby sobie nie rościł jakiś przywilejów jako następstwa studniówki."
Hmmm.....czyli czego? pewnie by nie rozpowiadali ze sie bzy... oki nic nie insynuluje:D

.....mam dziwne wrazenie ze macie wielki szacunek do ludzi...szczegolnie do facetow....


"nie wyobrażam sobie dobrej zabawy pijąc Żołądkową z samymi pannami..."
Coz kazdy ma wlasna wizje dobrej zabawy....zoladkowa? ech....nie dziwie sie ze szukacie darmowych facetow do towarzystwa....i zaczynam rozumiec wasze okreslenie boskosci :D

....a pozniej kobiety narzekaja ze facet to, mecz, piwo, i sex....z tego co tu widac to kobiety wlasnie takich facetow chca:D

...nie chce mi sie juz wiecej pisac bo trace czas na te panie:D


Chiev i jak tam ich fotki?:P
Look nagroda za zazdrosc kolezanek jest tylko darmowe ochlapy ze stolu panskiego, a nie nauczycielki;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdybym siedziała na czacie i zabrała na 100dniówkę kolesia poznanego w tym jakże różniącym się od forum miejscu to chyba nikt nie oburzyłby się.
My nie szukamy "drugiej połówki od jabłka" ale facetów na raz. A to z kilku powodów: 1. bo jak już mówiłam Hugh Grant jest już zajęty; 2. po 5 min rozmowy każdy facet mi mówi, że jak mam coś do facetów to mogę sobie pójść; 3. jak nie zachowuje się wg pkt 2., to wydaje mu się, że moje zachowanie to element autoreacji i w rzeczywistości jestem ciepła milusia i mam minimum szacunku dla facetów, więc żeby mi udowodnić jaka jestem naprawde kręci się wokół dopuki mu poczucia humoru starczy.
I właśnie z taką postawą trudno o kolegów (takich jakby się chciało) w klasztornych warunkach.
Poza tym, choćbym gdziekolwiek przeczytała takie ogłoszenie nie potraktowałabym go poważnie, ale może to ze mna jest coś nie tak...
A co do naszych profesorek to bez studniówki zapraszam do tej bandy niewyżytych, zgorzkniałych i brzydkich kobiet... Pewnie zachwyciłaby je wiadomość, że ktoś o nie pytał i wszystkie byłyby Twoje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak juz nie ma co wiecej powiedziec to zawsze mozna powiedziec ze to byl zart;)

....a reszty nie komentuje bo bym sie powtarzal
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eeep...wyglada na to , że jednak wolałbym profesorki...ankiety nie wypełniłem dziewczynki bo głupawa mi sie wydała a informacje które tam chcecie uzyskac zbedne, CAŁKOWICIE ZBĘDNE !!!! do spedzenia jednego wieczoru z facetem...

SIĘ MOŻE ZDECYDUJCIE CZY TO MA BYC KANDYDAT NA MEZĄ CZY CHŁOPAK NA STUDNIÓWKE I BASTA...;)

najgorsze sa niezdecydowane kobietki w wieku szkolnym...a do tego sie zakochują;)..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chiev napisał(a):

> ... niezdecydowane kobietki w wieku szkolnym...a do
> tego sie zakochują;)..

Masz racje Chiev. Pojdziesz raz z taka w tango, a potem tak sie do ciebie przylepi, ze koniami nie odciagniesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia napisał(a):

> A co do naszych profesorek to bez studniówki zapraszam do tej
> bandy niewyżytych, zgorzkniałych i brzydkich kobiet... Pewnie
> zachwyciłaby je wiadomość, że ktoś o nie pytał i wszystkie
> byłyby Twoje!

Niewazne, ze brzydka, czesto to jedynie sprawa gustu, aby tylko poglady polityczne miala wlasciwe.

Taka niewyzyta i zgorzkniala, wiadomo dlaczego. Nastepnego dnia jak fryga chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bach_a napisał(a):

> hihihihi, to ty aż taki "Potrzebowalski"??????

Nie rob se nadzieji, polityczne poglady sie licza w tym co sie nawinie. Z drugiej strony zas, kocham jedynie boginie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eee, nadziei sobie nie robiłam, bo:
1. swojego "boga" już mam od dawna;
2. w najmniej oczekiwanym momencie usłyszeć "a popierasz wojnę iracką" byłoby nie do zniesienia, hehehe......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nuuuuuudnooooooooooooo juuuuuuuuuz
paaaaaaaaaaaaa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co, dziewczyny, macie do profesorek? Panowie wyśmiewają w tym wątku młode uczennice i to ich ogłoszenie pół żartem - pół serio. Te z kolei jednoznacznie oceniają swoje nauczycielki, jako brzydkie i zgorzkniałe. Przypomniał mi się ostatni program Lisa na Polsacie, w którym rozmawiano o zawiści i krytykanctwie, jako naszych cechach narodowych. Wychodzi na to, że ja też się w tym mieszczę, bo krytykuję krytykanctwo.
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie się zrobiło przykro,,) bo cały wrzesień rezydowałam jako 'psorka'
w szkole w moim rodzinnym mieście i, bynajmniej, nie czułam się źle po tej drugiej stronie. Grona nauczycielskiego w życiu nie nazwałabym "bandą niewyżytych(...)". I już nie mogę się doczekać mojej pierwszej studniówki z perspektywy nieuczennicy, bo wiem, że wśród ludzi, których poznałam, będę się świetnie bawić. Bez litrów żołądkowej.

A krytyka krytykactwa, naszej polskiej przywary, jest jak najbardziej pozytywnym zjawiskiem. Gdyby wszyscy zaczęli patrzeć na ten problem z dalszej perspektywy, jak Rut, może coś by drgnęło w duszy narodu.;)

Koniec przynudzania.
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
100dniowka napisał(a):

> nuuuuuudnooooooooooooo juuuuuuuuuz
> paaaaaaaaaaaaa

No, no, tylko nie pyskuj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rut te Panie okreslily swoja postawe wobec swiata jednym tekstem "Szukamy boskich chłopaków, których wszyscy będą nam zazdrościć". Ty jako osoba spostrzegawcza i bardzo inteligentna powinnas od poczatku zauwazyc jaki to typ osob.....
Nie wiem jak to powiedziec by bylo odpowiednio. Ja moge krytykowac te osoby, bo musze podrzymywac reputacje Antyspoleczniaka;) ale Ty chyba tracisz swoj cenny czas......
Nie wiem jak sie ustosunkowac do krytyki krytykactwa. Mysle jednak ze sprawa samej krytyki ma dwa oblicza. Nauczycielki z duzym stazem to zazwyczaj osoby psychicznie chore, nie widza nic poza swoim przedmiotem, wiec ja mam zawsze problemy by dostrzec w nich pozytywne osoby. Drugim obliczem tej sprawy sa takie dziewczyny jak te, ktore nic o zyciu nie wiedza, sa niewychowane, popisuja sie przed chlopakami by je tylko ktos przelecial....bo to niby modne. Takie osoby musza mowic jakie to zle sa nauczycielki, bo te nauczycielki przeszkadzaja im w zarywaniu chlopakow.
One same sie przyznaly ze nie maja szacunku do facetow. Tym osobom wydaje sie ze wyglad to wszystko, i chyba nie potrafia zrozumiec tego ze nikt ich nie chce....bo taka jest prawda, moga tutaj walic sciemy ze szukaja tutaj faceta bo cos tam....Ale nie wazne gdzie by go szukaly, z takim podejsciem do ludzi zawsze bedzie tak samo, a one powiedzia ze maja problem z porozumieniem sie.
Dziewczyny po prostu szukaja zrozumienia i zainteresowania, sa samotne i zagubione.... wybraly tylko najgorsza z mozliwych drog. Idac dalej ta droga, i zachowujac sie tak jak to robia skoncza jako popychadla jakichs dresow, sexualne pogotowia ratunkowe dla kazdego...ja moge tylko wspolczuc.




Pozdrawiam
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty, podoba mi się Twój post, bo piszesz konkretnie na temat, a nie zaczynasz od atakowania mnie, na co zawsze z góry wystawiałam kolce.
Jeśli chodzi o dziewczyny, że trochę kompromitują się swoimi wymaganiami, to przyznaję Ci rację, ale widzę tu jeszcze inne aspekty.
1. Może nie na forum, ale gdzieś indziej są faceci, którzy chcą przede wszystkim dobrze "wyglądać" i cieszyłoby ich, że dziewczyna wybiera ich właśnie z tego powodu. One mają taki popyt, więc może znajdą podaż.
2. Z tymi proroctwami o popychadłach i seksualnych pogotowiach to nadinterpretacja.
3. Czy z punktu widzenia psychologa taka właśnie reakcja, czyli wyśmianie i pokazanie wizji czarnej przyszłości, to dobra droga na pomoc w wyjściu z zagubienia?
Jeśli chodzi o nauczycielki, to zupełnie się nie zgadzam. Przyklejenie wszystkim jednej etykietki psychicznej choroby jest bardzo krzywdzące dla całej rzeszy młodych i starych pedagogów. Są bardzo różni, i dobrzy i źli, jak w każdym środowisku. Znam akurat sporo osób z tej branży i słyszę też ich widzenie sprawy. Masz przykład postu "pewnej dziewczyny". Jedynym usprawiedliwieniem takiej opinii może być szkolny bunt przeciwko wszystkim dorosłym, rodzicom, wychowawcom i autorytetom, ale większość z nas wyrosła już chyba z nastolactwa. Nauczycielki w przeważającej większości mają mężów i też nie rozumiem skąd podejrzenie, że są bardziej niewyżyte, czy spragnione bylejakiego faceta.
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, faktycznie, to jest zastanawiające, czy Look by o to zapytał. wygląda na to, że dla niego to najważniejsze kryterium atrakcyjności kobiety.
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0