Widok
zeszłoroczne były mało wizualne, dosłownie 3 prace robiły wrażenie ale i tak uwielbiam tą imprezę !!
Nawet jeżeli tylko kilka prac robiło wrażenie to i tak uważam że warto uczestniczyć w narracjach bo potrafią zostać w pamięci na wiele lat. Niektóre instalacje pamiętam do tej pory. Stary fotograf w Nowym Porcie czy projekcja na balonach na Biskupiej Górce.
Coraz gorsze dzielnice
Wybierają na te narracje. To jest z roku na rok coraz większe dno. Jak to można zrobić na blokowisku pozbawionym klimatu? Uważam że się powinno powtarzać takie narrację w ciekawych dzielnicach takich Oliwa, Wrzeszcz, Stare miasto, Dolne Miasto, Nowy Port etc. Jest tyle ciekawych miejsc nawet na obszarze tych samych dzielnic że można to robić co parę lat w innym miejscu a nie na siłę dawać kolejne. To co będzie za rok? Kokoszki?! Dajcie spokój, bo te narrację schodzą na psy