Widok
Mimo wszystkich krytycznych recenzji,wybrałem się do kina na film, zakładając,że krytykanctwo jest naszym narodowym sportem. Nie wiem, ilu tu znawców kina, a ilu sfrustrowanych dwudziestolatków:produktu reform edukacji. Mnie się film podobał,był taki,jaki powinien być:patriotyczny,miejscami tragiczny i romantyczny.Muzyka dobra,zdjęcia też,nie było dłużyzn,wszystko jak trzeba. Poza tym,aby krytykować reżysera,mającego na swym koncie doskonałe filmy,wypada mieć coś w swoim dorobku.
Mnie się film podobał
Mnie się film podobał. Zawsze interesowałam się tym tematem, a niestety w szkole go nie miałam bo był wtedy jeszcze zakazany. Podobały mi się sceny z teatru i z wojny, mężowi tylko z wojny :) Natasza jest piosenkarką i grała piosenkarkę, więc chyba nie trzeba się aż tak czepiać. Pozostali aktorzy super. Dynamiczna akcja, bez dłużyzn, fajna muzyka.
dobry film
POSZEDŁEM NA TEN FILM,MIMO IŻ PRZECZYTAŁEM PRZEWAŻNIE ZŁE OPINIE NA JEGO TEMAT.ZGADZAM SIĘ JEDYNIE ZE STWIERDZENIEM ŻE URBAŃSKA GRA SŁABO.BERDZO DOBRY FILM PATRIOTYCZNY.SZKODA ŻE PATRIOTYZM DZIŚ NIE W CENIE.
Z DRUGIEJ JEDNAK STRONY WTEDY TAKŻE,JEDNI GINĘLI NA FRONCIE,A DRUDZY GRALI W KARTY.
Z DRUGIEJ JEDNAK STRONY WTEDY TAKŻE,JEDNI GINĘLI NA FRONCIE,A DRUDZY GRALI W KARTY.
Ferency super
Sceny batalistyczne doskonałe i na światowym poziomie. Koszmarem filmu jest Natasza Urbańska, której gra aktorska ogranicza się do jednej miny. Fabuła trochę zbyt uproszczona. Aktorzy starego pokolenia świetni - Olbryski, Ferency, Peszek itd. Z młodych rewelacyjne kreacje dwóch telegrafistów, reszta cieniutko. No i ta fatalna Natasza, dzisas..
Nie w Multikinie
Nie proponuję oglądania tego filmu w Multikinie w Gdańsku. Siedziałem w sali nr.1 i zdecydowanie jest coś nie tak z ustawieniem projektora. U góry ucina połowę głowy a na dole pół metrowy czarny pasek. Ewidentnie złe ustawienia obrazu albo sala nie przygotowana do filmów 3D. Miałem niekiedy wrażenie że jestem za blisko ekranu bo nic nie widziałem, siedziałem w siódmym rzędzie a wrażenie jakbym oglądał film na dużum zumie. Multikino - nie proponuję, strata kasy.
Znakomity Adam Ferency, słabiutki Olbrychski.
W roli bolszewickiego komisarza Adam Ferency wypadł rewelacyjnie. To zresztą nie pierwsza jego znakomita rola bezczelnego i zadufanego w sobie człowieka władzy. Ale największym rozczarowaniem jest Olbrychski w roli Piłsudskiego - nie odczuwa się charyzmy tej postaci, raczej lenistwo leciwego aktora w przekazaniu cech Marszałka.
Sztucznie wypadają Szyc i Urbańska - ale tego się spodziewałem po próbie wprowadzenia schematów z trylogii Sienkiewicza do scenariusza tego filmu.
Sztucznie wypadają Szyc i Urbańska - ale tego się spodziewałem po próbie wprowadzenia schematów z trylogii Sienkiewicza do scenariusza tego filmu.
Panie Hoffman... kończ waśc, wstydu oszczędź.
Większego gniota nie widziałem od czasów, gdy za małolata fascynowały mnie easterny z czwartorzędnymi wojownikami kung-fu z lat 70-tych. Zero fabuły, zero umiejętności aktorskich, zero faktów historycznych. Podsumowując... jedno wielkie ZERO!!! Gdybyście mieli do wyboru obejrzenie tego pseudo filmu oraz Koziołka Matołka, z całego serca polecam podróż do Pacanowa.
Ubrańska tragiczna postać
Beznadziejny film a tak się zapowiadał fantastycznie - pomysł super! ale realizacja raczej nie powaliła mnie- i jeszcze ta głupia urbańska: śpiewa, tańczy, gra, strzela, płacze, śmieje się - porażka z tym wyborem aktorki! Kobieta do wszystkiego - wręcz śmiać się chciało mi w kinie jak widziałam ją na pierwszym planie ZAWSZE! może mniej urbańskiej a więcej prawdziwego ujęcia klimatu a nie wygibasuów Pani Nataszy.... ludzie wychodzili z kina.... t oo czymś świadczy....
Mimo wszystko plecam
"Bitwa ..." nie jest może filmem klasy "Pan Wołodyjowski", ale w mojej opinii mimo wszystko warto ten film zobaczyć z kilku powodów. Po pierwsze jest to film patriotyczny o momencie polskiej historii, o której od '45 roku do lat '90 nie specjalnie można było mówi, opowiada o chwilach, w których naprawdę nam się coś udało i powiodło. Po drugie obejrzenie tego filmu być może zainspiruje niektórych do zapoznania się z tym ciekawym kawałkiem historii.
Poza tym film jest landrynkowy polany krwią - sceny aktorskie landrynkowe - scenografia ociekająca krwią - jedno z drugim się kłoci. Sama gra aktorska nie porywa, ale jest i tak o niebo lepsza od obecnych produkcji TV. Generalnie mimo wszystko warto zobaczyć.
Poza tym film jest landrynkowy polany krwią - sceny aktorskie landrynkowe - scenografia ociekająca krwią - jedno z drugim się kłoci. Sama gra aktorska nie porywa, ale jest i tak o niebo lepsza od obecnych produkcji TV. Generalnie mimo wszystko warto zobaczyć.
Wspaniała gra nataszy
najbardziej podobała mi się gra Nataszy Urbańskiej, pokazała klasę! jest świetną aktorką dramatyczną, zupełnie marnuje się w tych wszystkich tańcach, powinna grać częściej w filmach, tu wspaniale zagrała, przyćmiła olbrychskiego i szyca, najbardziej podobała mi się jej mimika i wrażliwość artystyczna. Pani Nataszko, tylko tak dalej! Jest PANI ŚWIETNA. Wszystkim polecam. Warto isc i zobaczyć jej mistrzowską kreację aktorską