I koło zamyka się...
Film ten pokazuje, jak mogą splatać się ludzkie losy w odległych od siebie zakątkach świata, jak pokomplikowane bywają relacje międzyludzkie i że nic nie jest tylko czarne albo białe... Nie jest on...
rozwiń
Film ten pokazuje, jak mogą splatać się ludzkie losy w odległych od siebie zakątkach świata, jak pokomplikowane bywają relacje międzyludzkie i że nic nie jest tylko czarne albo białe... Nie jest on jakoś szczególnie odkrywczy, jednak ogląda się go całkiem przyjemnie. Zdecydowanym atutem jest tu muzyka, rewelacyjna !!! Dodam jeszcze, że "360" kojarzy mi się swym "klimatem" z takimi produkcjami, jak "Amores perros", "Babel", "Granice miłości". Jak dla mnie, te trzy ostatnie są jednak filmami z wyższej półki...
zobacz wątek