43 minuty to i tak szybko....ja jechałam tym o 6:52 (przyjechał 6:58) i stałam w korku równo 1:07 (zaznaczę, że codziennie jadę w granicach 25 - 35 minut).....
Mam do pracy 5 min piechotą, na plażę 8 min, pełno sklepów, autem jeżdżę tylko gdy mi się chcę. Nie pamiętam kiedy jakimś au ty obrusem jechałem...SKM to PRL. Miłego dnia
Trzeba chyba pierwszy raz jechać autobusem w Gdańsku, żeby myśleć, że będzie punktualnie. Drugi raz się takiego błędu nie robi. Podpowiem: Wychodzisz godzinę wcześniej i tyle.