A fujjj :(
Sztucznie pompowane plytkie romansidlo. W dodatku amerykanska pompka zastosowana do japonskiej rzeczywistosci. Troche siekaniny mieczykami. Odnioslem wrazenie ze wszystko w tym filmie dotkniete...
rozwiń
Sztucznie pompowane plytkie romansidlo. W dodatku amerykanska pompka zastosowana do japonskiej rzeczywistosci. Troche siekaniny mieczykami. Odnioslem wrazenie ze wszystko w tym filmie dotkniete jest po lebkach. Co w takim filmie robi "wybraniec" z Matrix ? Pomylka. Stracone prawie 30 dychy i co gorsza 2 godziny. Efekty filmowe moga byc ale wszystko to wyszlo jakosc bezbarwnie, jakby rezyser mial pomysl na film ale go zapomnial, poszedl pic a reszta jego ekipy jakos dokonczyla robote.
zobacz wątek