Odpowiadasz na:

Chyba przedobrzyłeś, mieszając różne aspekty.
Po pierwsze, aspekt prawny - narzuca zasadę prawną, dość złożoną bo obejmującą cały kodeks drogowy. Po drugie, aspekt zdroworozsądkowy z... rozwiń

Chyba przedobrzyłeś, mieszając różne aspekty.
Po pierwsze, aspekt prawny - narzuca zasadę prawną, dość złożoną bo obejmującą cały kodeks drogowy. Po drugie, aspekt zdroworozsądkowy z obyczajową zasadą ograniczonego zaufania z uwagi na nienaturalność aktywności jaką jest jazda samochodem. Nic w tym nadzwyczajnego, bo wiadomo że życie spoleczne obejmuje trzy rodzaje zasad - moralność, obyczaj i prawo. Prawo nie jest w stanie przewidzieć i przełożyć mnogość potencjalnych sytuacji na formuły prawne, dlatego posługujemy się znacznie bogatszymi środkami oceny, wykraczającymi poza prawo - do głębszych pokladów rzeczywistości.

Ale zdaje mi się, że wszyscy tu wypowiadający się wkorczyli na nie swój teren. Dlatego nie zabieram głosu, bo to sprawa dla instytucji, a nie prywatnych mądrali.

zobacz wątek
3 lata temu
~łowca absurdów

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry