Odpowiadasz na:

Dokładnie, jak mówicie. Nawet jeśli pojazd jest uprzywilejowany powinien upewnić się, że łamiąc przepisy nie stwarza zagrożenia (w tym przypadku bezsprzecznie) i powinien zachować szczególną... rozwiń

Dokładnie, jak mówicie. Nawet jeśli pojazd jest uprzywilejowany powinien upewnić się, że łamiąc przepisy nie stwarza zagrożenia (w tym przypadku bezsprzecznie) i powinien zachować szczególną ostrożność. Nie wyobrażam sobie aby kierowca np. karetki jechał "na pałę" mając gdzieś innych użytkowników drogi. Bardzo szybko druga karetka musiałaby jechać do tej pierwszej ;)
Młody kierowca także nie jest bez winy. Zaczął wykonywać manewr nie upewniwszy się, że może. Chociaż trudno tutaj bezsprzecznie mówić o jego winie gdyż istnieją fakty, które należy uwzględnić. Był na skrzyżowaniu, nikt nie miał prawa go wyprzedzać!!!, pojazdy rządowe jechały bardzo szybko (zbyt szybko jak na to miejsce, jeszcze kwestia sygnalizacji).
Będą chcieli zrobić z niego kozła ofiarnego całej sprawy, a tak na prawdę winni są kierowcy BORu.

A z Aradashem nie dyskutujcie. To tak jakby kopać się z koniem. Ani to miłe, ani to bezpieczne (można zidiocieć od jego rozumowania), ani nic nie zmieni.
Ignorujcie lepiej tego ujadającego pieska. Jest za siatką i szczeka aby odreagować, bo nie może nic innego zrobić.

zobacz wątek
3 lata temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry