Odpowiadasz na:

Odbiło ci?

Mieszkam od 1974 w jednym z tych "wysokich istniejących" budynków (nb. oddalone nie 15-20m, a raczej 50-60m), i powiem szczerze, że cieszę się, że "moja" ulica będzie w końcu pięknie wyglądała. Ale... rozwiń

Mieszkam od 1974 w jednym z tych "wysokich istniejących" budynków (nb. oddalone nie 15-20m, a raczej 50-60m), i powiem szczerze, że cieszę się, że "moja" ulica będzie w końcu pięknie wyglądała. Ale chyba ci się w głowie przewróciło, żeby burzyć wcale nie tak stare bloki tylko dlatego, że ktoś chce odsłonić widok z nowych, notabene nie na północ, jak piszesz, a na południe. Byłby z ciebie niezły biznesmen, chyba po miesiącu byś splajtował. Najpóźniej po kilku latach; gdyby obok zbudowali kolejny blok i kazali ci płacić odszkodowania za zasłonięcie nowym lokatorom widoku... Odstaw te prochy... :/ PS. Aha, może to my, mieszkańcy tych "wysokich bloków", powinniśmy zażądać odszkodowań za to, że do sklepów po drugiej stronie ulicy będziemy musieli chodzić naokoło Garten Gates? Albo do Kościoła św. Barbary? :P

zobacz wątek
4 lata temu
~fb: Kocham Gdańsk

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry