Odpowiadasz na:

Zgadza się, jednak musi on zdawać sobie sprawę (teoretycznie przynajmniej powinien), że szef wszystkich szefów - właściciel z Filipin - może pewnego dnia zadać królowi świata pytanie, co to za... rozwiń

Zgadza się, jednak musi on zdawać sobie sprawę (teoretycznie przynajmniej powinien), że szef wszystkich szefów - właściciel z Filipin - może pewnego dnia zadać królowi świata pytanie, co to za wygłupy za które on (właściciel) miałby/ma płacić.
A że informuję mailowo właściciela z Filipin o dotyczącej mojej żony (oraz mnie) bieżącej sytuacji w kontekście BCT, to dzień trudnych pytań do prezesa, z pewnością nadejdzie.

zobacz wątek
1 rok temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry