Odpowiadasz na:

W normalnych firmach tak to działa, jednak z mojej praktyki wynika że uwagi pracowników i ich najszczersze chęci są spłukiwane razem z porannymi sikami. Właściciele firm są bardzo oporni na uwagi a... rozwiń

W normalnych firmach tak to działa, jednak z mojej praktyki wynika że uwagi pracowników i ich najszczersze chęci są spłukiwane razem z porannymi sikami. Właściciele firm są bardzo oporni na uwagi a nawet małe propozycje usprawnienia traktują jak obrazę majestatu.
Jako że mam do czynienia i z pracownikami i z ich szefami to często wysłuchuje o tym samym problemie od obu stron i w duchu się uśmiecham. Kiedyś poradziłam jednemu pracownikowi co miał fajne pomysły żeby pogadał o tym z szefem i następnym razem przyszedł rozżalony i mówi że szef go zrugał i powiedział że jest tylko pracownikiem, nie zna się na prowadzeniu firmy, guano wie i ma się nie wychylać ... no komedia, bo jeszcze tydzień wcześniej ten sam szef skarżył się na brak samodzielności pracowników :D tak że tego...

zobacz wątek
4 miesiące temu
~Kocio

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry