Organizowała komunię w tej restauracji. Rozumiem, że teraz jest taka moda i płaci się za talerzyk za osobę jak przynosi się swój tort, wszystko ok. Ale ciasto zamawiałam z restauracji, po torcie talerzyk nie był wymieniony na czysty, więc co jeśli bym nie przyniosła swojego tortu? Goście by musieli jeść rękoma to ciasto? czy poprostu tak czy inaczej by dali ten talerzyk na ciasto a ja bym nie musiała płacić dodatkowo prawie 300zł? Obsługa nie ogarnęła podstawowej rzeczy wymiany talerzyków a jednocześnie restauracja chce za to pobierać dodatkowe pieniądze.
Druga sprawa... już jak się rozliczyłam to podszedł do mnie kelner i się zapytał czy menedżerka wspominała coś o dodatkowej opłacie serwisowej 10%? bo on zapomniał mi powiedzieć przy rozliczaniu... Całość sprawia wrażenie bałaganu organizacyjnego i braku profesjonalizmu. Jedyny plus za dobre jedzenie.