Re: A hjo....
Manson Was podgryza żartobliwo - emocjonalnie do sentymentów.
hehe
Niech se sam przypomni jak łaził po trwasko dla królików na torfowe łaki z mej okolicy, były tam bajorka wśród...
rozwiń
Manson Was podgryza żartobliwo - emocjonalnie do sentymentów.
hehe
Niech se sam przypomni jak łaził po trwasko dla królików na torfowe łaki z mej okolicy, były tam bajorka wśród wysokiego zielska, a Słońce świeciło wtedy inaczej. Zaś pite piwo w tamtej epoce pianą wychodziło nosem.
To ostatnie zdanie to jego opinia.
Dziś już nie ma bajor. Zasypali. Rośnie tam trawa.
zobacz wątek