Widok

ANKIETA

Na uczestników po rajdzie czekała ciekawa ankieta, podzielcie się proszę swoimi najciekawszymi uwagami i spostrzeżeniami. Może dojdziemy na tej podstawie do interesujących wniosków (a o to przecież organizatorom chodzi).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> dwa wyjscia
> 1. wziąć jednego

beda skargi i protesty a po 3 dniach bez jakiego kolwiek spokoju i snu tu to bedzie cierzko dojsc do porozumienia

> 2. wziąć wszystkich, skasować wpisowe + karne odsetki + kaucja

Jesli wyzsze wpisowe pobrac tgo juz nie kaucja bo niestety inaczej rozlicza sie to w skiegowosci (oto cale nasze prawo, makulatura)

po 3

Najprawdopodobniej na H27 podane zostana albo i nie po jednym puncie zborczym na kazdej pentli z ktorej bedzie ewakuacja ale to terz jeszcze niejest pewne wiec prosze niebrac tego jako pewnika, ale istnieje terz opcja niezwozenia ludzi z PK od 1 do 5 wlacznie bo w tym czasie roztawiane ssa inne PK. Wiec albo dojdzie do 6 a z tamtadf to juz kawalek do polowy albo ... pozdrowiania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problem jest i boryka się z nim od lat pogotowie ratunkowe. Najlepiej z góry zapowiedzieć, że usługi takiej, jak zwózka zmęczonych z trasy, nie będzie. Zwożenie z trasy powinno mieć miejsce, moim zdaniem, tylko w przypadku zasłabnięcia, kontuzji uniemożliwiającej samodzielne dojście do przystanku PKS, wypadku na trasie. Za nieuzasadnione wezwanie samochodu... wiem - tu zaczynają się schody, bo ktoś musi ocenić, czy pomoc była rzeczywiście konieczna i pewnie nie będzie odważnego, który jej odmówi komukolwiek. Na większości rajdów, które znam, organizatorzy nie oferują usług transportowych, a pomocą służą jedynie w sytuacjach wyjątkowych. Pretensje o to, że kogoś komu po prostu znudziła się zabawa, organizatorzy nie odwieźli do bazy wydają mi się po prostu śmieszne i niegodne kandydata na miano Harpagana. Każdy z nas podpisywał zgodę na start na własną odpowiedzialność i wszelką pomoc na trasie ze strony organizatorów powinien traktować jako przejaw ich dobrej woli, a nie obowiązek. W imieniu uczestników, również tych, którzy zapomnieli, co podpisywali, wszystkim, którzy dbali o nasze bezpieczeństwo z tego miejsca DZIĘKUJĘ!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rama napisał(a):

> Pojechalem na PK TP a tam przywital mnie koles
> slowami Ty k... h.. czemu tak dlugo chyba jestes po.... ped....

Jesli mówisz o 7pk to przepraszam, ale wulgaryzmy z moich ust się nie sypały (Nie byłem w pełni władz myślowych, więc jeśli coś takiego powiedziałem to bardzo przepraszam)

> . Czy ktos ma jeszcze jakies pytanie. Czy mamy przestac
> rozstawiac PK dla 600 ludzi bo jeden chce zjechac z trasu.

nie. Ja nic takiego nie powiedziałem, Ale "awaryjny" samochód by się przydał chociażby w przypadku jakiegoś wypadku

> Dzwoni ze zdleje a jak sie poniego jedzie to jest pelwn wigoru.

przepraszam bardzo, ale jak się ma 40 C gorączki i musi jeszcze czekać na zimnie to wcale tak wesolo nie jest.

> Pozatym nasi kierowcy jezdzili caly czas i jak ktos sie chcial
> zabrac z PK to wystarczylo poczekac.

Jak mogłem iść to szedłem i nie marudziłem i było fajnie, ale wtedy naprawde nic nie mogłem zrobić, bo to mogło się dla mnie źle skończyć

Pomimo jednak takiego obrotu sprawy chciałbym powiedzieć, że impreza była przednia (mój Iszy harpagan) i bawiłem się naprawdę świetnie i wybieram się na wiosnę do Trójmiasta.

Przepraszam tez te dwie osoby które jednak po mnie przyjechały, za moje zachowanie. Wiem, że niepowinienem tak ostro reagować, ale co było to było i mam nadzieję, że na wiosnę na mój widok nie będziecie się zbytnio krzywić i będziecie mi życzyć powodzenia na trasie, a ja wam wytrwałości w pracy podczas spotkania na tarsie tkich typków jak ja.

goraco pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co mowiles to topwiedziales i slyszaly to 4 osoby i niechce do tego warcac. poprostu trzeba nad soba panowac bo inny kierowca zostawil by cie ta w lesie i niezawracal sobie glowy. A ten samochod jest prywatny i dotego wlasnie sluzyl w razie naglych wypadkow. Bez obrazy dla twojego zrowia i ciebie ale bardziej kontuzjowani nieraz czekali i nic niemowili.
PS. Nieraz naprawde nieda sie szybcie bo albo brak samochodu albo kierowcy, albo pilota ktory sie niezgobi :P( tu wysylam pozdrowienia dla mojego pilota "BODO" oraz dla naszego kochanego suchego. Pierwze punkty zawsze sa najgorsze :P)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niech mi ktoś przypomni, czy były na Harpie, na punktach, jakieś worki na śmieci ? Nie pamiętam bo tego rodzaju drobiazgi upychałem po kieszeniach, żeby pozbyć się ich w bazie. Pytam w związku z pojawieniem się "śmieciowego problemu" po harpaganie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście że worki na śmieci na większości z punktów były. Sam z nich korzystałem. Temat śmieci poharpaganowych jest jednak bardzo żenujący. No - chyba, że ktoś szykuje się do napisania pracy doktorskiej !

z www.bikerelblag.hg.pl - pozdrawia Darecki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0