Widok
Jeśli mam gdzieś jechać, to sposób dojazdu wybieram pod kątem: 1. Czasu dojazdu 2. Komfortu 3. Kosztów. W moim (tu trzeba podkreślić - bo statystyczny użytkownik forum może tego nie załapać) przypadku podróżowania po Trójmieście i okolicach zwykle najlepiej wypada pod tym kątem samochód, często oferująć czas dojazdu 2 lub nawet 3 krotnie krótszy niż jakakolwiek inna opcja, nie wspominając o wygodzie/zmęczeniu itp. i to nawet kiedy dodatkowo stoi się w korku.
Korzystam z hulajnog kiedy mogę - nie mam bagażu i podróż nie będzie trwała > 15 min (zimno, wieje i robi się drogo, zresztą max zasięg to tylko ~25 km). Z tramwaju nie korzystam, bo praktycznie nigdy nie jadę w miejsca w okolicach przystanków tramwajowych. Podróz autobusem praktycznie zawsze wychodzi dłużej niż autem i też jest droga. Do jakich wniosków mam dojść? Że gdybym jechał gdzie indziej, to być może optymalniej byłoby wziąć inny środek transportu? Genialne
Korzystam z hulajnog kiedy mogę - nie mam bagażu i podróż nie będzie trwała > 15 min (zimno, wieje i robi się drogo, zresztą max zasięg to tylko ~25 km). Z tramwaju nie korzystam, bo praktycznie nigdy nie jadę w miejsca w okolicach przystanków tramwajowych. Podróz autobusem praktycznie zawsze wychodzi dłużej niż autem i też jest droga. Do jakich wniosków mam dojść? Że gdybym jechał gdzie indziej, to być może optymalniej byłoby wziąć inny środek transportu? Genialne
Dobrze
Niech będą szybsze - ale poprzez poprawę czasu przejazdu komunikacji publicznej (tramwaje, SKM, rozwój linii,, większa częstotliwośc, w tym w nocy itd) a nie takie spowolnienie ruchu aut, żeby były jeszcze wolniejsze niż obecnie jest zbiorkom.
Bo jeśli teraz z punktu A do B jadę samochodem 25 min, a zbiorkomem 1h, to w momencie jakby podróż autem miała zająć na tej samej trasie również 1h, a zbiorkom powiedzmy 50 minut, to nie przesiąde się na autobus tylko zwyczajnie wyprowadzę. I podobnie zrobi każdy trzeźwo myślący kto tylko nie jest łancuchem do mieszkania przykuty.
Bo jeśli teraz z punktu A do B jadę samochodem 25 min, a zbiorkomem 1h, to w momencie jakby podróż autem miała zająć na tej samej trasie również 1h, a zbiorkom powiedzmy 50 minut, to nie przesiąde się na autobus tylko zwyczajnie wyprowadzę. I podobnie zrobi każdy trzeźwo myślący kto tylko nie jest łancuchem do mieszkania przykuty.
Wieloletni prezydent miasta? Który zginął w czasie pełnienia urzędu...
Wieloletni prezydent miasta? Który zginął w czasie pełnienia urzędu w sposób tragiczny i w czasie pracy... Dodatkowo można o nim dużo powiedzieć złego jak i dobrego.. Ale miasto pod jego rządami się rozwinęło.. Może mogło mocniej, a może za kogoś innego byłoby gorzej tego się nie dowiemy bo to historical fiction.