"No cóż... pozostaje jedynie współczuć tematyki rozmów na spotkaniach towarzyskich..."
Tak właśnie bawią się "wyższe sfery".
Żeby na spotkaniach towarzyskich omawiać twórczość...
rozwiń
"No cóż... pozostaje jedynie współczuć tematyki rozmów na spotkaniach towarzyskich..."
Tak właśnie bawią się "wyższe sfery".
Żeby na spotkaniach towarzyskich omawiać twórczość nieznanego nikomu internetowego grafomana trzeba albo wieść życie pozbawione jakiejkolwiek treści albo mieć ostro zryty beret.
zobacz wątek