Widok
Chała
Bez kg tego filmu się nie ogarnie. Scenariusz to zlepek wszystkiego co się da, Awatara, Harrego Pottera, starego Pana Kleksa, Władcy Pierścieni i jakichś fikuśnie pojętych głębokich myśli. Fabuły nie da się ogarnąć. Efekty specjalne słabe. Muzyka to zepsute przeboje z poprzedniego Kleksa. Ogólnie dramat i nie dziwię się że ludzie z kina wychodzili.
Pseuto-chór malkontentow
Przyglądając się w wielu anonimowych opiniach semantyce, tożsamej nucie obrzucania filmu błotem i innym widocznym wskazowkom (których nie ujawnię, aby malkontent w chlapaniu i namnażaniu własnych wpisów się nie udoskonalił) pragnę zauważyć, że wpisy krytyczne, o nikłych walorach logicznych, pochodzą od jednej osoby, która poczuła z jakiegoś powodu "misję" szkalowania filmu.
A szkoda, że ten osobnik nie potrafi wznieść się na poziom uczciwego dyskutowania, bez fałszu namnażania własnej osoby. Żałosne to :(
A szkoda, że ten osobnik nie potrafi wznieść się na poziom uczciwego dyskutowania, bez fałszu namnażania własnej osoby. Żałosne to :(
Gniot, prawie tak zły jak ostatni film tego tzw ,,reżysera,, czyli ,,jak pokochałam gangstera". Tamto to było jeszcze gorsze i bardziej absurdalnym paszkwilem w istocie mega obrażąjącym Nikosia i dającym świadectwo beztalencia Kawulskiego. W kleksie plus jakiś tam za aktora Tomasza Kota i kilka fajnych fragmentów scen. Reszta bzdury. I jeszcze zszarganie oryginału.
Tak zwykle jest, że dzieci które stwierdzają, że "nie chcą na coś marnować czasu" rzadko wyrastają na mądrych ludzi. Ja swoje dzieci uczę, że warto przy każdej okazji rozwijać się, coś z danej sytuacji wynieść dla siebie. Ten film w tym w jakiś sposób na pewno pomaga. Na pewno dużo bardziej niż np. sfilmowane bajki Tolkiena.