Widok
Dzieciom się podoba i to chyba najważniejsze...
Dawno temu, gdy byłem mniej więcej w wieku mojego Synka - byłem w kinie na Akademii Pana Kleksa. Nie bardzo pamiętam już sam film poza epizodami i Piotrem Fronczewskim. Poszedłem więc na nową wersję Synkiem. Powiem szczerze - nudziłem się...ale nie jestem dzieckiem. Film technicznie jest zrobiony bardzo dobrze, jest za długi o 15 minut. Ale prawdziwemu widzowi tego filmu czyli mojemu dziecku film się bardzo podobał. I to chyba jest najważniejsze. To film dla dzieci...o dzieciach. Więc warto z dzieckiem go obejrzeć w kinie.
Krytycy swoje, widzowie swoje. Rekord za rekordem.
1,7 miliona widzów po niedzieli 21 stycznia. Takiego sukcesu nie było od lat. A dopiero zaczynają się ferie i wyjścia szkolne. Więc najpierw rekord na pokazach przedpremierowych, później rekord na weekend premiery. Czekamy na kolejne. Mamy kolejną polską produkcję, która bez cienia wątpliwości już za 3 miesiące wejdzie do TOP10 filmów nieanglojęzycznych na Netflix.