Widok
Oglądałem niedawno starego Kleksa żeby mieć porównanie do nowej wersji. Fronczewski wcale nie jest taki cudowny jak go opisują, główny dziecięcy bohater sztywny jak kij od miotły. Fabuła niespecjalnie porywająca. Te wszystkie komentarze "stary Kleks lepszy tysiąc razy" to piszą ludzie dorośli, rodzice, którzy oglądali starego Kleksa jako dzieci i mają sentyment. Nowy Kleks jest dla współczesnych dzieci a nie dla ich rodziców i to im ma się podobać.
6,4 ++
Według mnie ocena 6.4 (choć po polsku powinno być 6,4) jest zdecydowanie zaniżona. Ja dałem 8/10 (jeśli dobrze pamiętam). Każdy powinien móc dać tylko jedną ocenę, a dawanie komukolwiek możliwości pisania po 100x pod różnymi "autorstwami" jest nonsensem. Film może się podobać lub nie podobać, ale ktoś kto chciałby dać 1/10 jest po prostu czymś nawiedzony.
Dla mnie to kompletna beznadzieja i profanacja pierwowzoru
Owszem wizualnie nie jest źle, ale muzycznie beznadziejnie i scenariusz bezsensowny, totalnie nieprzemyślany, jakby zrobiony na kolanie. Nawet rola Kota i Fronczewskiego nie pomogły. Moja ocena tego filmu to 3/10 i to wyłącznie za ładnie zrobione zdjęcia i scenografię ale do oryginału to się nie umywa i nie widzę żadnego sensu po co to kręcili i mam nadzieję że nie nakręcą kolejnego gniota bo niby zapowiadają kolejną część na końcu.