Odpowiadasz na:

To nie Jezus tylko jakiś partner arcybiskupa, co zupełnie przypadkowo popiera homozwiązki, a Franek go na salony wyniósł. Jezus jest na górze i łapie ich wszystkich w sieci. Taka artystyczna... rozwiń

To nie Jezus tylko jakiś partner arcybiskupa, co zupełnie przypadkowo popiera homozwiązki, a Franek go na salony wyniósł. Jezus jest na górze i łapie ich wszystkich w sieci. Taka artystyczna wariacja na temat nieograniczonego miłosierdzia Jezusa, który wszystkich łapie w sieci i zabiera do nieba. Nie będę całego fresku wklejał bo już dosyć się nawklejałem.

zobacz wątek
8 lat temu
~the raven

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry