@ZJ:
Cofając się do zupełnego merituma:
"Przestrzenie otwarte", tak obecnie modne w korporacjach, nie sprawdzają się na dłuższą metę. Przerabiałem to przez parę lat ;)
...
rozwiń
@ZJ:
Cofając się do zupełnego merituma:
"Przestrzenie otwarte", tak obecnie modne w korporacjach, nie sprawdzają się na dłuższą metę. Przerabiałem to przez parę lat ;)
Wpadli już na to producenci budek telefonicznych do "open space'ów".
Nawet w kontaktach stricte biznesowych, ludzie potrzebują intymności... A może nawet nie tyle intymności, co indywidualności.
Ja pracuję w domu. Wiąże się to z niedogościami, bo czasami muszę przetrzymać Klienta na telefonie, bo akurat kotlet mi się przypala. Albo suka wydrze pyska z sobie tylko wiadomego powdodu.
Ale moi Klienci wiedzą, że nie mają do czynienia z korpo, gdzie kazdy jest tylko w pracy od-do a potem ma serdecznie wylane.
Ten model biznesu mi się całkiem fajnie sprawdza...i nie ukrywam, że jest niezmiernie wygodny. ;)
zobacz wątek