Gdybyś dał na opiekunkę lub przedszkole , bilety aby zawieźć-przywieźć , wyżywienie dla dziecka, ubrania, buty, fryzjera, wyjście do kina itd to pewnie by poszła do pracy... , a tak to niby jak -...
rozwiń
Gdybyś dał na opiekunkę lub przedszkole , bilety aby zawieźć-przywieźć , wyżywienie dla dziecka, ubrania, buty, fryzjera, wyjście do kina itd to pewnie by poszła do pracy... , a tak to niby jak - zostawi dziecko samo w domu ? chyba że zajmiesz się dzieckiem przez 9 godzin dziennie.. wtedy też będzie miała możliwość pójść do pracy, a wy podzielicie się wydatkami pół na pół...
W totka dziecka nie wygrałeś , miałeś jaja je sobie zrobić to miej jaja wziąć za nie odpowiedzialność - nie bądź jak Mateusz Kijowski
zobacz wątek