Widok
Nie no kurde ,~Marek idź na zabawę, teraz przeze mnie nie pójdziesz , będę miał wyrzuty sumienia, że to moja wina .Chodzi Tobie o te kanapki z dżemem, o.k jak Ci nie pasuje mogę zrobić z pasztetową , albo z paprykarzem szczecińskim .Proszę pójdź , "pliss"! Baw się tak jak by jutra miało nie być-jak mawia mój przyjaciel Heniek.
No nie wiem jak Wy, ale ja tam se z moją Jadźką idę pohasać na parkiecie. Kanapki uwielbiam więc prośba taka: zróbta dużoooo!!! A, i uprzedzam miłe panie, żeby się zbytnio nie starały, bo to maja Jadźka zostanie królową balu. Ależ se suknie uszykowała! Ja cie pierniczę! Normalnie styl Marylki Rodowicz. Do zobaczyska ludziska!
No nareszcie Marek kuźwa, ale będzie impreza. Moja Helga nie umi tańcować, ja to w sumie też nic lepszy tancerz nie jestem. Ostatnio jak my z Helgą byli na andrzejkach to żem jej tak palce wydeptał że przez tydzień mogła robić za packę na muchy-takie miała stopy. Ale dzisiaj będzie lepiej, bo wzieli my lekcje u wielkiego mistrza tańca. Kanapki zrobione, paluszki kupione no ale z maślanką mam problem bo mi moja Helga z tego masła naważyła.
Ale , żem się ucieszył, że Marek nawrócił się na imprezę, powiem Wam, że aż mnie prostata przestała boleć ! Kamień z serca!
Heniek weź ty sobie juz jaką koronę z papieru przyszykuj , obłóż sreberkiem , abyś poważnie wyglądał przy królowej .
~gaz jak Ci zostało tyle tego masła to zrób więcej kanapek dla Heńka, posyp cukrem i gotowe .Nie rozwalić mi tej remizy , od tych waszych brekdensów i obertasów, bo ja tam na sylwestera się szykuje. :) :) :)
Pozdrawiam
Heniek weź ty sobie juz jaką koronę z papieru przyszykuj , obłóż sreberkiem , abyś poważnie wyglądał przy królowej .
~gaz jak Ci zostało tyle tego masła to zrób więcej kanapek dla Heńka, posyp cukrem i gotowe .Nie rozwalić mi tej remizy , od tych waszych brekdensów i obertasów, bo ja tam na sylwestera się szykuje. :) :) :)
Pozdrawiam
Cześć Marek. Impreza była bomba. Te kanapki to był strzał w dziesiątkę. My z Helgusią tak się natańcowali, tak sie nabawili, że nam starczy do sylwestra. Musieli my iść z OSP z buta, no i wtedy się zaczęło. Kanapki ze swojskim masłem zrobiły swoje. Helga przyspieszyć nie mogła, ja w tych moich gumofilcach też kroku nie przyspieszalem i szukali my wysokiej trawy, krzaków, czegoś gdzie by można ulżyć żołądkowi no i klops poszło po nogawkach. Helga na mnie teraz ma focha. Nie gada ze mną, tylko siedzi na kanapie z obranym kierunkiem na WC. Powiedziała tylko tyle jak szło jej po nogawkach, że trza było zrobić kanapki z majonezem.
~qaz, a mnie się zdaje, żem ja Cie widział w tych banińskich szuwarach nocą. Wracali my se zgodnie z Jadźką do domu, żonka mnie niesła na barana. Fajnie nam się szło, żem wszystko świetnie widział. Patrzał se na lewo, potem na prawo i jeszcze raz w lewo, i wtem krzyczę do Jadźki. Jadźka patrz! Dwie dooppy zza krzaka wystają! Jadźka na to- cicho stary, to tylko pijackie zwidy. No, ale co prawda to prawda, żem sie najadł i napił jak bąk na tych andrzejkach, to żem jej uwierzył, przecie to ślubna moja. No, ale teraz, to ja jestem pewien, żem Cię ja widział w tych banińskich szuwarach nocą. No, ale gatki to Ty masz chłopie pierwsza klasa! Różowe stringi ze srebrnymi gwiazdkami. Fju, fju!
Marek ,sylwester baniński SOLD OUT , dlatego nie ma słychu nigdzie o tej bibce. Ja jestem w gronie szczęśliwców , którzy zaszczycą swoją osobą tę imprezę.
Do Jadźki- próbujesz być upierdliwa jak mucha na deszcz , wtrącasz się swoimi niestosownymi przemyśleniami do kulturalnej rozmowy dżentelmenów. Nie masz tam w kuchni jakiej roboty , łazienkę idź posprzątać, albo do ogródka chwasty wypielić. Żegnam :(
Pozdrawiam wszystkich banińskich dżentelmenów, którzy są zarazem wielbicielami stringów :)
Do Jadźki- próbujesz być upierdliwa jak mucha na deszcz , wtrącasz się swoimi niestosownymi przemyśleniami do kulturalnej rozmowy dżentelmenów. Nie masz tam w kuchni jakiej roboty , łazienkę idź posprzątać, albo do ogródka chwasty wypielić. Żegnam :(
Pozdrawiam wszystkich banińskich dżentelmenów, którzy są zarazem wielbicielami stringów :)