jak na tyle nowo powstających burgerowni w 3mieście, to jest naprawdę źle. Bułka od burgera rozmięknięta i miałam wrażenie jakby ktoś parę razy rzucił burgerem o ziemię zanim zadzwonił domofonem. w środku za dużo dodatków, cebuli i twardych pomidorów (mamy lato! to nie jest wyczyn kupić pomidory które mają jakiś smak), sos niby do wyboru, ale jak dla mnie nie miał zupełnie smaku, a już na pewno nie taki jak wybrałam. Frytki też masakra, a to chyba powinno być najłatwiejsze. gumowe, mrożone fryty, zresztą już dawno zimne kiedy je dostałam. Oprócz tego zamówiłam sałatkę - całe zamówienie robione było przez portal, więc płaciłam z góry, dopiero po pół godzinie zadzwoniła Pani, że tej sałatki nie ma i może zaproponować sałatkę cezara w zamian. Dostałam grecką... dosyć zresztą ubogą. Ogólnie jestem bardzo rozczarowana, plus jak na lokal, który nazywa się burger time, wybór burgerów jest naprawdę słabiutki. Nie było to niejadalne, ale nie było dobre. i nieestetyczne.