Widok
Anna - ocena
No niestety.
Pierwsza wizyta. Wiem też, że ostatnia. Przyszłyśmy z pieskiem, przywitał nas jakiś pan, groomerka, rejestratorka. Wszyscy ze wschodnim akcentem. Mieli troszkę problem z tym, że jesteśmy 10 min przed czasem, ale jakoś przeszło. Wypełniłam formularz. Zawahałam się nad pytaniem o kołtuny. Pies miewa. Tym razem znalazłam 1. Groomerka wymacała pieska i stwierdziła, że jest ok, mogę zaznaczyć, że nie ma. Ustaliłyśmy kwotę 260zł i wizytę na jakieś 2,5 h. Pokazałam też pani jak obcinane są sznaucery, bo nie do końca wiedziała. Po tym czasie piesek nie był jeszcze gotowy, bo rzekomo przez ponad godzinę pies miał rozczesywane kołtuny. Zdziwiłam się. Po kolejnych 40 minutach dostałam pieska. Obcięty poprawnie. No i teraz szok. Pani daje mi paragon na 360 zł, który leżał przygotowany zanim wyszedł piesek. Instagram zachęca 20% zniżką, więc o nią spytałam. Okazało się, że kwota była już objęta rabatem. Podobno piesek wymagał więcej pracy niż zakładały... Nie polecam!!!
Pierwsza wizyta. Wiem też, że ostatnia. Przyszłyśmy z pieskiem, przywitał nas jakiś pan, groomerka, rejestratorka. Wszyscy ze wschodnim akcentem. Mieli troszkę problem z tym, że jesteśmy 10 min przed czasem, ale jakoś przeszło. Wypełniłam formularz. Zawahałam się nad pytaniem o kołtuny. Pies miewa. Tym razem znalazłam 1. Groomerka wymacała pieska i stwierdziła, że jest ok, mogę zaznaczyć, że nie ma. Ustaliłyśmy kwotę 260zł i wizytę na jakieś 2,5 h. Pokazałam też pani jak obcinane są sznaucery, bo nie do końca wiedziała. Po tym czasie piesek nie był jeszcze gotowy, bo rzekomo przez ponad godzinę pies miał rozczesywane kołtuny. Zdziwiłam się. Po kolejnych 40 minutach dostałam pieska. Obcięty poprawnie. No i teraz szok. Pani daje mi paragon na 360 zł, który leżał przygotowany zanim wyszedł piesek. Instagram zachęca 20% zniżką, więc o nią spytałam. Okazało się, że kwota była już objęta rabatem. Podobno piesek wymagał więcej pracy niż zakładały... Nie polecam!!!
wypowiedź zmoderowana ( 2026-08-27 15:05:46)