Widok
Antimatter, Lisa Cuthbert, Hype
Opinie do imprezy: Antimatter, Lisa Cuthbert, Hype, 10 lutego 2009 godz. 20.00
Antimatter
Koncert rozpoczal Hype. Na poczatku zaznaczyli ze na codzien graja ciezej i niestety nie udalo sie tego ukryc. Zagrali bez polotu i kompletnie nie udalo im sie nawiazac kontaktu z publicznoscia, choc fakt - publika nie dala im duzych szans.
Lisa Cuthbert - ekstra, mocno w klimacie Tori Amos - Boys for Pele. Dzwieki fortepianu i piekny glos. Nie bylo to wprawdzie odkrycie Ameryki ale zachecilo mnie do sprawdzenia jej profilu na myspace.
Antimatter - nie jest to moja grupa z wyboru ale koncert byl absolutnie fenomenalny. Doswiadczniem absolutnie zdystansowali pozostalych wykonawcow (choc Lisa towarzyszyla im w kilku utworach). Byl to pokaz tego, ze grac ino tez trzeba umiec. Gitara + mandolina + wokal - a przestrzen muzyczna niebywala.
Szkoda, ze ludzi przyszlo tak malo, ale koncert nie dosc ze w srodku tygodnia to jeszcze bardzo slabo naglosniony w mediach.
Wierni fani jak i ci ktorzy dopiero poznali tworczosc Anti' na bank byli zachwyceni.
Lisa Cuthbert - ekstra, mocno w klimacie Tori Amos - Boys for Pele. Dzwieki fortepianu i piekny glos. Nie bylo to wprawdzie odkrycie Ameryki ale zachecilo mnie do sprawdzenia jej profilu na myspace.
Antimatter - nie jest to moja grupa z wyboru ale koncert byl absolutnie fenomenalny. Doswiadczniem absolutnie zdystansowali pozostalych wykonawcow (choc Lisa towarzyszyla im w kilku utworach). Byl to pokaz tego, ze grac ino tez trzeba umiec. Gitara + mandolina + wokal - a przestrzen muzyczna niebywala.
Szkoda, ze ludzi przyszlo tak malo, ale koncert nie dosc ze w srodku tygodnia to jeszcze bardzo slabo naglosniony w mediach.
Wierni fani jak i ci ktorzy dopiero poznali tworczosc Anti' na bank byli zachwyceni.