Widok
Arek - ocena
Syn gra w piłkę nożną i po jednym z treningów zaczął narzekać na ból pięty. Na boisku zagadałem z innym rodzicem, który powiedział, że mieli podobny problem i polecił panią podolog Małgorzatę.
Już na wejściu padło pytanie - W jakim klubie grasz?
Potem było pytanie o wymarzony klub.
I zdziwienie skąd ta Pani wie, że jestem piłkarzem.
Bardzo podobało mi się to, jak wyglądał wywiad. Bez pośpiechu, na luzie, ale jednocześnie bardzo konkretnie. Syn sam odpowiadał na pytania, a ja w zasadzie nie musiałem nic dopowiadać. Przy okazji sam dowiedziałem się kilku rzeczy.
Pani Małgosiu, dziękujemy. Przyszliśmy z bólem pięty, którego dziś już nie ma. A porównanie do suchej gałązki i wyjaśnienie, skąd bierze się większa podatność na urazy skóry i paznokci u piłkarzy, było bardzo obrazowe, więc syn ma już rytuał dbania o stopy, po to by wymarzony klub, stał się tym klubem z pierwszego pani pytania.
Już na wejściu padło pytanie - W jakim klubie grasz?
Potem było pytanie o wymarzony klub.
I zdziwienie skąd ta Pani wie, że jestem piłkarzem.
Bardzo podobało mi się to, jak wyglądał wywiad. Bez pośpiechu, na luzie, ale jednocześnie bardzo konkretnie. Syn sam odpowiadał na pytania, a ja w zasadzie nie musiałem nic dopowiadać. Przy okazji sam dowiedziałem się kilku rzeczy.
Pani Małgosiu, dziękujemy. Przyszliśmy z bólem pięty, którego dziś już nie ma. A porównanie do suchej gałązki i wyjaśnienie, skąd bierze się większa podatność na urazy skóry i paznokci u piłkarzy, było bardzo obrazowe, więc syn ma już rytuał dbania o stopy, po to by wymarzony klub, stał się tym klubem z pierwszego pani pytania.