Odpowiadasz na:

Atak paniki

atak paniki nas ogarnął, gdy oglądaliśmy z mężem ten komediowo ujęty dramat nieporozumień. Oboje byliśmy jednomyślnie zdegustowani stwierdzając, że gdyby nie bluzgi i wulgaryzmy, to dialogi... rozwiń

atak paniki nas ogarnął, gdy oglądaliśmy z mężem ten komediowo ujęty dramat nieporozumień. Oboje byliśmy jednomyślnie zdegustowani stwierdzając, że gdyby nie bluzgi i wulgaryzmy, to dialogi byłyby o połowę krótsze. Natłok bluzgów jest tak męczący, że powoduje opór, zniechęcenie i negatywne emocje. A MIAŁO BYĆ ZABAWNIE? A WYSZŁO JAK ZAWSZE. Mam wrażenie , że polska kinematografia nie ma nic do zaoferowania prócz płytkich dialogów, oszczędnie kręconych w pośpiechu scen, i steku przekleństw. Ja się nie ubawiłam, przeciwnie wyszłam bardzo rozczarowana. Wątki można było rozbudować i wzbogacić. "Dzikie historie" - to niedoścignione mistrzostwo gatunku z czym nie ma nic wpólnego "Atak paniki"

zobacz wątek
8 lat temu
~kinomanka

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry