Widok
Jeśli chcesz przewieźć rower w autobusie to musisz się liczyć z tym z każdy kierowca ma swoje zdanie na ten teamt i jeden nie będzie robił problemu a drugi powie ze przepisy mu zabraniają. Ja mam na to jeden sposób. Trzeba zapakować w karton, taki w jakim pakują rowery producenci (bez problemu można dostać w dowolnym sklepie rowerowym). Wkłada sie taki karton w luk bagarzowy autobusu, płaci się za bagaż max 3zł. Woziłem w ten sposób rower kilka razy i nigdy mi się nie zdarzyło aby kierowca sie czepiał.
www.trek.gd.pl
Od jakiś 3 miesięcy praktycznie codziennie laduje sie z rowerem do autobusu i żaden kiedowca nie robił mi problemow. Kilka razy zwrócili mi tylko uwage, żeby przejść pod ścianę, a nie stac w przejściu. Po kilku tygodniach wspólpasażerowie sie nawet przyzwyczaili i bez oporów zwalniaja mi miejsce pod ścianą :)