Re: Autostop
Kiedyś jechałem nad jeziorko... po drodzę (jakieś 3km od jeziora) stało dwóch autostopowiczów - z ręcznikami, w samych kąpielówkach, widać że jechali w tym samym celu co ja. Ojciec się zatrzymał -...
rozwiń
Kiedyś jechałem nad jeziorko... po drodzę (jakieś 3km od jeziora) stało dwóch autostopowiczów - z ręcznikami, w samych kąpielówkach, widać że jechali w tym samym celu co ja. Ojciec się zatrzymał - wsiedli. Po krótkiej chwili auto wypełnił smród...który określiłem wtedy jako "cebulowy". Chłopaki chyba dawno się nie myli... przejechałiśmy z nimi te 3km, ja miałem przez całą drogę odruch wymiotny, auto wietrzyło się przez 2h (i tak niewiele to dało). Miałem wtedy 6 lat, trauma została do dzisiaj - nigdy nie zabieram autostopowiczów.
zobacz wątek
14 lat temu
~ludzie myjcie się bo dzieciom krzywdę robicie