Re: Autostop
ja tam kilka razy zabralem, raz mlodego typa, i potem sie cieszylem, okazalo sie ze z domu dziecka, jechal przez cala polske do matki. milo bylo pomoc chlopakowi. ale uwazaj, bo nigdy nie wiadomo...
rozwiń
ja tam kilka razy zabralem, raz mlodego typa, i potem sie cieszylem, okazalo sie ze z domu dziecka, jechal przez cala polske do matki. milo bylo pomoc chlopakowi. ale uwazaj, bo nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi. ja czasem zabieram, ale tylko jak jade z kims, i tak i tak mam zawsze glocka przygotowanego. oraz sztylet pod siedzienem pasazera na hydraulice :D wiec ja jestem zabezpieczony.
zobacz wątek