Widok
Akurat tak się składa że jechałam tym tramwajem. Cały problem zaczął się od tego że tramwaj jak zwykle był przeładowany i nie mogły się zamknąć drzwi. Po kilku próbach i komunikatach żeby odsunąć się od drzwi po prostu się zacięły. Motorniczy nr 10 który dogonił 12 przyszedł pomóc motorniczej z 12 i udało mu się zamknąć drzwi, ale niestety chyba coś wysiadło bo już kompletnie wszystko przestało działać. Wszyscy wysiedli i oto cała historia...